Doniczki, osłonki....

28.02.05, 11:55
Mam pytanie - może błahe, ale... Jestem absolutnie zupełnie początkująca...
W jakich doniczkach hodujecie kwiaty? Ja do tej pory wszystkie miałam w
doniczkach plastikowych, a teraz mam zamiar przesadzać je w ceramiczne - żeby
było ładnie, estetycznie i kolorowo... Ale pojawiła się wątpliwość: teraz
przesadzaniu mogę "ponaginać" taką plastikową doniczkę, pouciskać i wtedy
łatwo wydobyć z niej kwiat z całyki korzeniami. A co, gdy kiedyś przyjdzie mi
je wydobywać z tych ceramicznych?? Czy to nie będzie trudniejsze? A może
lepszym rozwiązaniem jest rzeczywiście wsadzanie kwiatów w doniczkę zwykłą, a
potem razm z doniczką do kolorowej osłonki? czy wtedy do środka trzeba wlożyc
też podstawki?????
    • baba2005 Re: Doniczki, osłonki.... 28.02.05, 12:51
      Ja swoje kwiaty trzymam glownie w doniczkach ceramicznych, ale mam tez w
      plastykowych (dostalam np. w okresie, kiedy nie przesadza sie kwiatow, wiec
      musiala roslinka pozostac w takiej doniczce), ktore wkladam do oslonek
      ceramicznych. W takim przypadku nie uzywam podstawek - no chyba, ze tzw.
      oslonka posiada juz otwor w dnie. A przesadzanie z doniczek ceramicznych nie
      jest wcale trudne - robi sie to po kilku dniach od podlania, kiedy ziemia jest
      troche przesuszona. Oderza sie lekko nadgarstkiem w dno doniczki i zwykle
      roslina "wychodzi" bez problemu. Jesli jest bardzo oporna, mozna delikatnie
      oddzielic bryle korzeniowa od scianki doniczki przy pomocy np. zaostrzonego
      patyka. Aha, uwazaj na nowe doniczki ceramiczne - koniecznie zanurz je w wodzie
      na kilka godzin (ja wkladam do wanny na cala noc), zeby wyplukaly sie
      ewentualne toksyny i ceramika "nabrala" wilgoci" - nie bedzie wtedy "kradla"
      wody roslinie. Powodzenia :)
      • ruiza Re: Doniczki, osłonki.... 28.02.05, 14:27
        Dzięki Babo:-)!!
        bardzo mi pomogłaś!
        • baba2005 Re: Doniczki, osłonki.... 01.03.05, 12:00
          Nie ma za co :)
          • anula36 Re: Doniczki, osłonki.... 04.03.05, 16:22
            ja zrobilam jakies 5 lat temu to czego jak sie ostatnio dowiedzialm nie nalezy
            robic np z fikusem benjamina- kupilam doniczki (ceramiczne) baardzo na wyrost i
            dzieki temu od tych 5 lat kwiatki sobei spokojnie w nich wegetuja dosypuje
            tylko na wiosne ziemi i zasilam w okresie wzrostu ( III-VIII.
            Jednorazowo spory wydatek ale w pewspektywie sie oplaca bardziej niz zmienainie
            co roku na wieksze o 1 cm.
            Plastikow w ogole nie trawie- wydaja mi zawsze brzydkie, jak opakowanie
            zastepcze;)
Pełna wersja