efcia15
10.01.06, 13:11
Moja piękna 2-letnia paprotka nagle zaczęła marnieć. Liście brązowiały i
opadały. Nowe pędy wypuszcza ale jakieś dzikie, wiotkie, nie rozwijają listków
i zaraz umierają.Dziś obejrzałam ją dokładnie i zauważyłam, że te młode pędy
pokryte są jakby pajęczyna widoczną pod szklem powiększającym. Pierwszy raz
spotkałam się z tym. Czy można ją ratować i jak, czy lepiej usunąć aby nie
przeniosło się ''to coś'' na inne kwiaty.Proszę o radę.