rawe
04.07.07, 21:28
skoro juz sie zalogowalam to kolejne pytanie - odnosnie storczykow. ciagle słysze ze to wspaniałe kwiaty bo na ogragło kwitna a mnie wtedy krew zalewa - moje nie kwitna wcale a i ciagle jakies nowe probemy z nimi. ja tu je podlewam przez jakies namaczanie ,chucham, dmucham a kolega mi mowi ze oni swoje podlewaja normalnie jak sie komu w rodzince przypomni i rosna jak na drozdzach, kwitna itd.. ja moje juz raz odratowywałam, bo mi prawie zdechly, ale potem odrosły, wszystko bylo ladnie pieknie kiedy to jeden postanowil ze skonczy z zyciem i w ciagu tygodnia z ladnie wygladajacej roslinki stał sie malym czarnym czyms w doniczce mimo iz drugi stojacy obok niego i traktowany tak samo wyglada nadal bardzo dobrze i nic mu nie dolaga.. ja tego ne rozumiem.. co ja takiego robie nie tak?