Orchidea i same problemy

01.10.07, 08:23
Wiem, że te kwiatki są delikatne. Starałam się hodować ją wg wskazówek, ale i
tak wszystkie kwiaty opadły i gałązka (?) na której rosły uschła. Obcięłam
więc to uschnięte, ale teraz nie wiem, czy są szanse na to, że jeszcze kiedyś
zakwitnie. Postawiłam ją na wschodnim oknie. Wcześniej stała w miejscu, gdzie
promienie słońca nie docierały - może dlatego tak zmarniała?
    • joloczka Re: Orchidea i same problemy 01.10.07, 15:27
      A moze poprostu skończyla okres kwitniena... Zostaw ja na ok 6
      tygodni bez podlewania, później zacznij podlewac i dokarmiać -
      powinna zakwitnąć.
    • doroq Re: Orchidea i same problemy 02.10.07, 10:22
      Storczyki nie lubią zmian tzn przestawiania zwłaszcza kiedy mają zawiązki
      kwiatowe.Gałązkę obcina sie nad trzecim oczkiem.Nie martw się na pewno Ci
      zakwitnie.Twój storczyk przechodzi z tego co piszesz okres spoczynku więc czekaj
      cierpliwie.Storczyki lubią miejsce widne ale nie bezpośrednio nasłonecznione .
      www.hoya.webplus.net.pl/viewtopic.php?t=39
      • annqaa Re: Orchidea i same problemy 06.10.07, 14:28
        witam :)
        a spotkalyscie sie ze zjawiskiem, ze orchidea nie usycha ale na galazce wyrastaja listki? u mojej babci tak jest i postanowila ta galazke z tymi listkami wsadzic do ziemi. moze cos z tego bedzie?
        teraz okazalo sie ze na drugiej galazce kolejne dwa wyrastaja :)
        pani w kwiaciarni powiedziala ze raczej to niemozliwe i ze do kolejnego rozkwitniecia, kwiat usycha i trzeba wtedy ta galazke obciac- ale co zrobic gdy na tej galazce pojawiaja sie nowe pedy?
        pozdrawiam.
    • doroq Re: Orchidea i same problemy 06.10.07, 18:59
      To są keiki.Ale trzeba poczekać jak urosną i wytworzą korzonki wtedy urywa się
      je delikatnie i wkłada do podłoża.
      • annqaa Re: Orchidea i same problemy 08.10.07, 09:40
        wiec jak jeszcze nie ma korzonkow to nie wklada sie do ziemi? no coz trudno mi teraz mowic czy mialy korzonki czy nie, babcia polozyla galazke na ziemi i bedzie czekac az sie okorzenia.
        dziekuje za pomoc.
        pozdrawiam
    • doroq Re: Orchidea i same problemy 06.10.07, 19:03
      Jeszcze link przesyłam www.storczyki.net/?storczyki,uprawa,rozmnazanie.html
      Pozdrawiam Dorota
      • ahkoscian Re: Orchidea i same problemy 09.10.07, 13:40
        jaki jest dobry okres na kupowanie (sklepowych) storczykow?
        wiosna czy jesien? czy to nie ma znaczenia?
        A
        • annqaa Re: Orchidea i same problemy 09.10.07, 17:37
          moja mama i babcia kupily teraz z przeceny. wczesniej kwiat kosztowal np 70 zl a po przekwitnieciu- lub z kilkoma kwiatuszkami grosze. maja nadzieje ze ponownie zakwitnie:)to taka okazja...
          pozdrawiam
    • ppolkaa Re: Orchidea i same problemy 17.10.07, 11:53
      moje też zrzuciły kwiaty jakiś czas temu i na razie nic, jedynie nowe liście
      wyrastają:-(
      a jak często podlewacie? używacie wody przegotowanej czy zwykłej kranówki? jakie
      odżywki konkretnie stosujecie i jak często? pytam szczegółowo ,bo może coś zle
      robię, a tak bardzo chciałabym ,żeby ponownie mi zakwitły...kocham storczyki...
    • annqaa Re: Orchidea i same problemy 18.10.07, 10:25
      o jeszcze jedna pomoc prosze:)
      sklepowe storczyki rosna w ciasnych doniczkach, czy moge teraz przesadzic do wiekszej? bo widze ze wiecej jest korzeni, niz ziemi:(
      poradzcie mi, choc boje sie ze to nie jest dobra pora na to.
      pozdrawiam
      • aga_miro Re: Orchidea i same problemy 09.11.07, 17:50
        nie radziłabym przesadzac orchidei do doniczki i na pewno nie z
        ziemią. One maja być w korze! żeby ładnie wyglądała to możesz włożyc
        ją do osłonki/doniczki, a ze korzenie wystają to sie nie przejmuj,
        tak ma być. Kwiatki te lubia światło, ale nie silne słońce. Ja mam 4
        Phalaeonopsis i stoją sobie grzecznie w doniczkach przeźroczystych
        (w tych samych co były nabyte) bez przesadzania, tyle ze w
        kolorowych osłonkach. Podlewam je w nastepujący sposób: robie im
        kąpiel - wyjmuje z osłonek i wkładam je do miski w której jest woda
        z odżywką do storczyków, jak tak sobie posoją, napiją sie odżywki to
        wracaja na swoje miejsca - do doniczek. i tak co 2 tyg. Jak na razie
        kwitna pieknie.
Pełna wersja