omijać szerokim łukiem

21.03.07, 10:47
a czasem bywa tak,że trafiamy w naszej mieścinie na ludzi,
którzy doprowadzają do szału nasze skołatane nerwy...
pojęcie "klient nasz pan" leży w dziale sajensfikszyn

Na mojej "liscie wieszajnej"
znajdują się:
1.Pan Pernak ze sklepu, który z założenia miał być rowerowy
(kotłownia przy szkolnej
Nie wiem skąd on bierze te rowery ?(żaden nie ma oryginalnej gwarancji)
to jeszcze jest wyjatkowo nieuprzejmy a dane klientowi słowo ma za nic.
ostatnio opierdzielił mnie równo, mimo iż to ON był winien jak jasna cholera.
(sprzedał MÓJ rower!!!)

2.sklep spożywczy na kościuszki , przy ośrodku kultury.
niech was ręka boska broni kupować tam pieczywo luzem lub ciastka.
Latem, panie tam pracujące odkurzaczem sprzątają pszczoły z ciastek.
ta samą, brudną ręką myją podłogę, biorą pieniądze i podają chleb.

3.kasjerki w auchan
zawsze dam sie orżnąć na parę drobnych groszy.
niby nic, niby rozumiem,że mało zarabiają ale strasznie mnie to wkurza!
    • jacekglm Re: omijać szerokim łukiem 21.03.07, 11:10
      z panem Pernakiem z kotłowni też miałem styczność
      pisałem tu już kiedyś w wątku rowerowym jak to chciałem coś sobie w rowerze
      wymienić...zanim zdecydowałem się na konkretny warsztat trochę pochodziłem po
      mieście i popytałem się o ceny...Pan P.wziął ołówek,karteczkę i wyliczył
      dokładnie 72 złote i 57 groszy...cóż za dokładność...coś tam jeszcze
      powiedział,ale szkoda pisać...

      ogólnie duży minus...

      a na zakupach w Auchan za każdym razem sprawdzam paragon...
      • gabryella Re: omijać szerokim łukiem 21.03.07, 11:20
        Byłam ostatnio w auchan, kilka cen z paragonu nie zgadzało się z tymi na sklepie
        o kilka złotych drożej, miałam tam nie jechać, jednak pojechałam bo niby większy
        wybór itp., więc znów mnie tam nie zobaczą
        • woy Re: omijać szerokim łukiem 21.03.07, 11:57
          Nr 1 z listy czyli właściciel sklepu rowerowego, przyjechałem z rowerem
          kupionym u niego 3 miesiące wcześniej, pedał odpadł, prosiłem o pomoc w
          dokręceniu (nie mam takiego klucza), odmówił, wyśmiał i awantura była solidna.
          Po tym miałem zamiar spalić kotłownie ale przeszło mi.
          w.

          • richo Re: omijać szerokim łukiem 21.03.07, 12:19
            Ja też miałem z tym sklepem nieprzyjemne przejścia.
            • drzejms-buond Re: omijać szerokim łukiem 21.03.07, 14:16
              o! widze więcej miłośników "pana z kotłowni"
              już sie bałem,że złość mnie zaślepia.

              a mimo to nadal znajduje klientów (?)
              zadziwiające

        • orik1 Re: omijać szerokim łukiem 21.03.07, 21:18
          gabryella napisała:

          > Byłam ostatnio w auchan, kilka cen z paragonu nie zgadzało się z tymi na sklepi
          > e
          > o kilka złotych drożej, miałam tam nie jechać, jednak pojechałam bo niby większ
          > y
          > wybór itp., więc znów mnie tam nie zobaczą

          Nie patrzy się tylko na cenę ale i na kod kreskowy przy tej cenie i wtedy masz
          pewność że chodzi dokładnie o produkt który chcesz kupić, a nie bez przyczyny są
          skanery do odczytania ceny przed zakupem. To nie wina sklepu że klienci
          przekładają towar a inni biorą go sugerując się że cena przy nim jest OK a potem
          rozczarowanie i oczernianie że "oszukali mnie". Jeśli po skanowaniu skanerem w
          sklepie cena nie zgadza się po zeskanowaniu na klasie -> punkt obsługi klienta->
          i tam na pewno sprawę załatwią, nie raz oddawałem rzeczy zakupione i zwracają
          kasę. Nie ma co narzekać bo i tak większość mieszkańców robi tam zakupy i ciągle
          narzekają że coś nie tak ale i tak wracają, bo nie oszukujmy się ale ceny mąją
          niższe niż sklepy, choć trzeba uważać BO NIE NA WSZYSTKIM.
    • marcin-borkowski Re: omijać szerokim łukiem 21.03.07, 15:01
      drzejms-buond napisał:
      > 3.kasjerki w auchan
      > zawsze dam sie orżnąć na parę drobnych groszy.
      > niby nic, niby rozumiem, że mało zarabiają ale strasznie mnie to wkurza!


      Jak Ciebie to wkurza, to po zakupach dostajesz paragon. Idziesz z nim do Punktu
      Obsługi Klienta i pytasz się o różnice cenowe. Do tego jest ten punkt obsługi
      klienta w sklepie, aby zgłaszać im na bieżąco niezgodności. Każdy jest mądry i
      potrafi potem na forach publicznych oczerniać sklep, a w rezultacie i tak jedzie
      do sklepu i robi zakupy. Nie ma się co oszukiwać - w Auchan Piaseczno jest
      największy wybór w okolicy. Robię zakupy w Auchan Piaseczno od 3 lat i nikt mnie
      nie oszukał.

      --
      M@rtin
      www.powiat-piaseczynski.info

      • drzejms-buond Re: omijać szerokim łukiem 21.03.07, 15:35
        a kto powiedział że ja nie będę robił tam zakupów?
        czy ja oczerniam sklep?
        nie jestem aptekarzem- te parę groszy staram się traktowac jako jałmużnę,
        mam sie procesować o grosiny?
        stać w kolejce i czas marnować?

        ale fakt jest faktem
        "Robię zakupy w Auchan Piaseczno od 3 lat i nikt mnie nie oszukał"
        a paragonik sprawdzałeś?
        moze masz "księgowego w oczach" i panie przy tobie się boją?

        jak myslisz, czemu o tym pisałem? żeby komus zaszkodzic?
        nie-e,tylko po to żeby ludzie uważali!
        • marcin-borkowski Re: omijać szerokim łukiem 21.03.07, 15:40
          drzejms-buond napisał:
          > a paragonik sprawdzałeś?
          > moze masz "księgowego w oczach" i panie przy tobie się boją?

          Paragon sprawdzam za każdym razem, bo przyzwyczajony jestem do tego jak
          mieszkałem kilka lat w Warszawie, gdzie w prawie każdym sklepie spożywczym
          oszukiwali.

          Nie mam w oczach księgowego, ale jestem księgowym z wykształcenia... Chociaż
          teraz nie pracuję w swojej branży, to zamiłowanie do cyferek pozostało. ;)))

          --
          M@rtin
          www.powiat-piaseczynski.info
      • robsonid Re: omijać szerokim łukiem 21.03.07, 22:52
        Marcinie :) bo Cię tam znają wszyscy i dlatego :)) a swoją drogą mnie też
        jeszcze tam nikt nigdy nie oszukał ( bo też mnie znają :))
        • gabryella Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 09:05
          Zapewniam Cię że po kilka razy sprawdzam kod kreskowy, poza tym towar nie tylko
          różnił się kodem ale i nazwą, a nie będę z każdą rzeczą biegała do czytników, bo
          bym tam spędziła nie 2 godziny a 4 na co nie mam ochoty, poza tym byłam w sobotę
          i naprawdę dzikie tłumy tam latały więc punk obsługi też był oblegany na maxa, a
          dlatego w sobotę bo miałam auto i chciałam to wykorzystać. Do przełożonego
          towaru już jestem przyzwyczajona i znalezienie serka w ubraniach już mnie nie
          dziwi. Tyle ze takie coś nie spotyka mnie ani w kauflandzie, ani w lidlu tylko
          zawsze tam. Wielokrotnie różnice cenowe miałam zwracane w punkcie obsługi. Ale
          to trwa za dużo czasu.
        • marcin-borkowski Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 09:24
          robsonid napisał:
          > Marcinie :) bo Cię tam znają wszyscy i dlatego :)

          Kasjerki mnie raczej nie znają. Chyba, że mają dobrą pamięć do twarzy i widzą
          mnie na antresoli. :)

          gabryella napisała:
          > Do przełożonego towaru już jestem przyzwyczajona i znalezienie serka w
          > ubraniach już mnie nie dziwi.

          Z przełożonymi artykułami zgadzam się, że są ale to raczej świadczy o bardzo
          niskiej kulturze osobistej osób, które robią zakupy w Auchan. Chodzą ludzie,
          biorą artykuły do koszyka, a potem rozmyślają się i ciężko im odnieść towar na
          swoje miejsce.

          --
          M@rtin
          www.powiat-piaseczynski.info
      • zulcia73 Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 13:08
        ja po ostatnich zakupach w auchan doznałam lekkiego szoku sprawdzam w domu
        paragon i okazuje się ze ser żółty który miał kosztować 6.30 kosztował mnie
        63.00 zł no ale po kilku telefonach do sklepu kazano mi przyjechać po zwrot
        kasy,teraz już będę sprawdzać paragony na miejscu:)
        • marcin-borkowski Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 13:36
          zulcia73 napisała:
          > okazuje się ze ser żółty który miał kosztować 6.30 kosztował mnie
          > 63.00 zł

          W tym momencie trochę siebie ośmieszasz pisząc o takiej różnicy cenowej, którą
          zobaczyłaś dopiero w domu. Jak można robić zakupy i zapłacić za ser żółty: 63
          złote??? Przecież to od razu widać, że trzeba więcej zapłacić. Ludzie co za
          bajki wymyślacie i opisujecie na forum. Nie ośmieszajcie siebie, że nie
          zauważacie tak wielkich różnic cenowych... NO COMMENTS...

          --
          M@rtin
          www.powiat-piaseczynski.info
          • teqilaa Re: omijać szerokim łukiem 23.03.07, 15:02
            Marcin jesli robisz duze zakupy, w sensie duzo produktow i duzo kasy,
            taki "szczegol" moze umknac.
          • zulcia73 do marcin borkowski 30.03.07, 13:55
            a czemu piszesz że sie ośmieszam ja po prostu nie mam czasu stać wsklepie i
            sprawdzać paragon ztego względu że zakupy robię z małym dzieckiem-niestety nie
            mam jej z kim zostawić więc łatwiej sprawdzić w domu,a jeśli robię zakupy za
            kilkaset złotych to nie trudno taką różnice przeoczyć.nie muszę Ci udowadniać
            że ta sytuacja to nie bajka no bo i jak mam to zrobić?napisaalam o tym właśnie
            dla przestrogi zresztą i tak wszystko dobrze sie skończyło bo pieniądze
            odzyskałam
    • artsg Re: omijać szerokim łukiem 21.03.07, 20:06

      > 3.kasjerki w auchan
      > zawsze dam sie orżnąć na parę drobnych groszy.
      > niby nic, niby rozumiem,że mało zarabiają ale strasznie mnie to wkurza!
      >

      Nie patrzysz jak ci reszte wydaje?
    • vym3 Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 11:21
      Ad.3 Co ty chcesz od tych biednych kasjerek. Czy zastanawiałeś się jaki
      musiałby zadziałać mechanizm żeby kasjerka na kasie fiskalnej, która rejestruje
      zeskanowane kody produktów mogła cię oszukać? Chyba że nie liczysz reszty którą
      dostajesz
      • marcin-borkowski Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 12:49
        vym3 napisał:
        > Ad.3 Co ty chcesz od tych biednych kasjerek. Czy zastanawiałeś się jaki
        > musiałby zadziałać mechanizm żeby kasjerka na kasie fiskalnej, która rejestruje
        > zeskanowane kody produktów mogła cię oszukać? Chyba że nie liczysz reszty którą
        > dostajesz

        Zgadzam się z 'vym3'. To nie kasjerka was wprowadza w błąd. Zdarzają się
        anomalie w cenach produktów i jeżeli kiedyś traficie na towar, który na półce ma
        inną ceną, a przy kasie płacicie inną to najlepiej jest to zgłosić. Wtedy taka
        informacja trafia do odpowiedniego działu i skanują jeszcze raz ten towar, aby
        skorygować cenę w systemie kasowym. Zgłaszajcie takie anomalie cenowe w Punkcie
        Obsługi Klienta. Dotyczy to również innych hiper i supermarketów.

        --
        M@rtin
        www.powiat-piaseczynski.info
        • drzejms-buond Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 17:51
          to taki sposób własny na zakupy: dopisuje ci jedną kajzerkę
          innemu drugą i chata pełna jadła.

          rozumiem pomyłki w ilości
          ale jak wyjaśnić na rachunku bułek sztuk dwie
          skoro nie kupowało się ich w ogóle?
          a! i jeszcze kiedyś przytrafiła mi się sałata
          mimo, iż warzyw w żadnym supermarkecie nie kupuję.

          ja mam takie szczęcie,
          jak stoję na dworcu centralnym w kolejce po bilety
          to jak kolejka długa i szeroka najpierw do mnie podchodza po forsę
          taka karma...
          :-/
          widocznie mam gębę naiwniaka!
          • lamia34 Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 18:29
            Moja przygoda rozegrała się w Kauflandzie - dział mięsno wędliniarski ( nie
            samoobsługa) .Sprawa dotyczyła parówek . Jedne na promocji w cenie 3.90 zł firmy
            sokołów drugie 5.90 zł jakiejś innej mało znanej mi firmy . Poprosiłam o kg tych
            z sokołowa a że coś mnie tkneło to patrzyłam kobiecie non stop na ręce. Nie
            pozwalając jej odejść odrazu spojżałam na paczuszkę i wyobraźcie sobie moje
            zdziwienie gdy na opakowaniu czytam parówki z firmy nie sokołów tylko tej
            drugiej, cena za kg oczywiście ta większa ( a w środku jak byk te sokołowskie:)
            ) Złapałam kobietę za rękę i zaczełam krzyczeć .Wszem i wobec obwieściłam że
            mnie oszukała i w jaki sposób , zaczeła mówić no cicho , cicho, czego pani
            krzyczy , nic sie nie stało ,. Jedna ze starszych sprzedawczyń na to na głos -
            stało ta pani ma rację - wbiłaś inny kod , widziałam wszystko.Wiecie co?
            Zastanawiam się jak długo dziewczyna tak naciągała ludzi.
          • richo Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 19:08
            drzejms-buond napisał:

            > widocznie mam gębę naiwniaka!

            Pokaż gębę! Bo mnie się też to zdaża regularnie ;-)
            Oj pamiętam jedną podróż do Gdyni. Ale bolało...
          • diwer33 Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 21:06
            Nie zgodzę się z tą teorią o "własnych zakupach" jakie rzekomo nabijają
            kasjerki w supermarketach. One (oni) są bardzo dokładnie sprawdzani przed
            wejściem na sklep i przed wyjściem. Jeśli chciałyby robić przewałki przy
            wydawaniu reszty to raczej na konto sklepu bo przecież na pewno każdy widział
            choć raz kasjerkę kończącą pracę (zabiera kasetkę i taśmę i wychodzi, wszystko
            trwa ok 1 min.) więc kiedy miałaby policzyć pieniądze które w ciągu całej pracy
            nazbierała i gdzie miałaby je schować? Skoro idzie z tym podsumowaniem kasy i
            kasetką do nadzoru kas żeby się rozliczyć i musi przejść przez szczegółową
            kontrolę, żeby wyjść ze sklepu. A jak chce zrobić zakupy to musi wejść tak jak
            my wszyscy! Więc jak miałaby sobie odebrać te bułki i sałaty?
            Może nie mam komputerowej pamięci do cen ale zawsze po zakupach sprawdzam
            paragon. Jeśli mam jakieś wątpliwości to wyjaśniam w POK i najczęściej nie mam
            racji. Zawsze za zakupy płacę kartą i sprawdzam jaką kwotę potwierdzam, więc
            nie miałam nigdy problemów z wydawaniem reszty w marketach.
            Oczywiście możemy założyć, że jest w to zaangażowanych więcej osób. Kasjerki,
            ktoś z nadzoru kas, ochrony... wszyscy chętni do podziału tych groszy ;)!
            No chyba, że oszukują klientów dla sklepu...
            Inna sprawa to średnie i małe sklepy! Tam to już wolna amerykanka! Trzeba mieć
            kalkulator i rentgen w oczach!
            Pozdrawiam
            • marcin-borkowski Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 21:42
              diwer33 napisała:
              > Inna sprawa to średnie i małe sklepy! Tam to już wolna amerykanka! Trzeba mieć
              > kalkulator i rentgen w oczach!

              Nie cytuję wszystkiego co napisałeś, ale zgadzam się z Tobą. Kasjerka w
              hipermarketach nie ma szans, żeby coś zarobić na boku. Cały czas są po ścisłą
              obserwacją monitoringu i nagrywane są na kamery. Tak więc wszelkie niezgodności
              wynikają jedynie z anomalii systemu.

              Niezgodności i oszustwa w małych sklepach osiedlowych są na porządku dziennym.
              Robiąc zakupy w sklepach pod blokiem sprawdzajcie 10 razy paragon z tym co macie
              w torbie (koszyku). To właśnie w małych sklepikach powinniście przede wszystkim
              uważać.

              --
              M@rtin
              www.powiat-piaseczynski.info
              • stentonik Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 23:11
                marcin-borkowski napisał:

                > Niezgodności i oszustwa w małych sklepach osiedlowych są na porządku dziennym.
                > Robiąc zakupy w sklepach pod blokiem sprawdzajcie 10 razy paragon z tym co
                maci
                > e
                > w torbie (koszyku). To właśnie w małych sklepikach powinniście przede
                wszystki
                > m
                > uważać.
                >
                > --
                > M@rtin
                > www.powiat-piaseczynski.info

                Oj, komuś się myli forum z promocją swojego miejsca pracy...

                Panie Marcinie, jestem zaskoczony, i bardzo przykro mi czytać takie słowa. Ja
                sam prowadzę sklep - firmę, również na piaseczyńskim Bazarku, mówię o tej jego
                części od strony ulicy Szkolnej, zaraz za Wrotexem. Pisząc o niezgodnościach i
                oszustwach w osiedlowych sklepach staje się Pan całkowicie niewiarygodnym jako
                redaktor swojego serwisu, promującego poniekąd naszą (czyt piaseczyńską)
                przedsiębiorczość, lokalny biznes czy też ogólnie ujmując, Polski handel.
                Słowa "To w małych sklepikach osiedlowych powinniście uważać" ( domniemywam, że
                chodzi o nasze piaseczyńskie sklepiki osiedlowe) w ustach kogoś, kto związany
                jest zawodowo z Auchan, nie powinny może dziwić, jednak pragnę zauważyć, że nie
                posłużył się Pan ani wiarygodną opinią (chyba, że tylko własną)ani nawet
                stereotypami, bo takowe nie istnieją, w przeciwieństwie do tego właśnie co
                dzieje się w hipermarketach. To jednak temat rzeka, którego nie mam zamiaru
                poruszać, bo nie po to zabrałem teraz głos. Pragnę tylko zwrócić Panu uwagę,
                aby zanim Pan kolejny raz uszczypnie lokalnych przedsiębiorców oraz ich
                klientów, czyli nas, mieszkańców Piaseczna ( niedawno napisał Pan, że wszelkie
                menele i podejrzane typy skupiają się wokół bazarku...heh bardzo ciekawe
                spostrzeżenie) proszę mieć na uwadze, że istnieją też formy reklamy własnej
                firmy mniej agresywne, po których można też później chodzić po własnym mieście,
                czy pisać na forum swojego miasta również z podniesioną głową. Odrobina
                szacunku, czy chociażby udawanego patriotyzmu nie zaszkodzi nawet od kogoś, kto
                pracując dla obcego inwestora, dorabiając zagraniczny kapitał, nie zauważa, lub
                nie chce zauważyć jak wiele musiało zmienić się na lepsze tu w Piasecznie, w
                małych firmach, sklepach, butikach, knajpkach itd na lepsze, aby mogły wogóle
                przetrwać konkurencję z gigantami typu Auchan. Bez nieoprocentowanych kredytów,
                bez ulg podatkowych oraz innych udogodnień. Proszę o tym pamiętać, również
                wtedy kiedy przechadza się Pan po nowej kostce na ulicy Kościelnej i podziwia
                krótko przystrzyżoną trawkę na skwerkach. W Piasecznie oczywiście, a nie w
                Awinion, Marsylii czy Tuluzie.

                Pozdrawiam
                • marcin-borkowski Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 23:25
                  stentonik napisał:
                  > niedawno napisał Pan, że wszelkie
                  > menele i podejrzane typy skupiają się wokół bazarku

                  To jest najciekawsze z całej wypowiedzi i nie przypominam sobie, żebym o tym
                  pisał... Może coś zostało nadinterpretowane? Czy możesz wskazać, gdzie tak
                  napisałem?

                  --
                  M@rtin
                  www.powiat-piaseczynski.info
                  • richo Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 23:45
                    Przyznam, że też nie kojarzę, ale reszta wystarczy.
                  • stentonik Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 23:50
                    marcin-borkowski napisał:

                    > stentonik napisał:
                    > > niedawno napisał Pan, że wszelkie
                    > > menele i podejrzane typy skupiają się wokół bazarku
                    >
                    > To jest najciekawsze z całej wypowiedzi i nie przypominam sobie, żebym o tym
                    > pisał... Może coś zostało nadinterpretowane? Czy możesz wskazać, gdzie tak
                    > napisałem?

                    Oczywiście, tylko nie wiem czy mi się chce. Póki co na szybko znalazłem też
                    takie coś:
                    "teqilaa napisała:
                    > to forum wygląda troche jak tablica ogłoszeniowa w oszołomie.

                    Pan Marcin odpowiada:

                    Jak coś to tablica w Auchan - oszołom to może stać przy bazarku w Piasecznie ;)"

                    W imieniu tysięcy oszołomów robiących udane zakupy również na bazarku,
                    pozdrawiam...
                    • marcin-borkowski Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 23:58
                      stentonik napisał:
                      > to forum wygląda troche jak tablica ogłoszeniowa w oszołomie.
                      > Pan Marcin odpowiada:
                      > Jak coś to tablica w Auchan - oszołom to może stać przy bazarku w Piasecznie

                      Jak widać zostało to przez Ciebie nadinterpretowane. Jeżeli ktoś jeszcze wziął
                      to do siebie i poczuł się urażony, to --> PRZEPRASZAM!

                      --
                      M@rtin
                      www.powiat-piaseczynski.info
                    • gabryella Re: omijać szerokim łukiem 23.03.07, 18:55
                      Panie Marcinie nie ma się o co obrażać - skrót "oszołom" powstał już bardzo
                      dawno temu, pewnie zaraz jak powstał sklep, tak samo jak na leroy mówi się
                      "liroj merdę", na fashion haus - mówimy "faszyn szajs", a na dawny leader Price
                      - po prostu :"lider szajsu" i tyle, jeszcze na tesco nic nie wymyślono heheh

                      co do sklepu stentonika nie mam nigdy zastrzeżeń, dużo towaru i wybór, ceny
                      normalne, nie zawyżone, oczywiście o parę groszy jest taniej w dużych marketach
                      ale dopiero się opłaca jak się robi dużo różnych zakupów, bo wiele czasu się tam
                      poświęca, poza tym sa tzw przeceny i fikcyjne obniżki towaru przykład którego
                      byłam świadkiem:
                      1. Kaufland - przy mnie była zmieniana cena na winogrona z niższej na wyższą z
                      dopiskiem promocja aż oczy wywaliłam na wierzch, bo myślałam że takie manewry
                      robią jak klientów nie ma w sklepie
                      2. Auchan - cena promocji opakowania szamponu (tzw dwupak) była wyższa niż
                      gdybym kupiła dwa szampony osobno, takich przypadków jest bardzo dużo i zawsze
                      liczę cenę pojedyńczego produktu a potem porównuję z promocją
                      - poza tym po pieczywo trzeba lecieć na koniec sklepu a jego zapach czuć na
                      całym sklepie (ciasta też) - czytałam że to tzw sztuczny zapach rozpylany
                      specjalnie by klientowi ciekła ślina i był gotów kupić dużo żarcia i to prawda
                      bo aż mnie skręca z zachwytu :D
                      - lato 2006 było bardzo gorące więc dyr. powiedział żebym pojechała na zakupy
                      firmowe i przy okazji kupiła kilka wentylatorów stojących, najpierw pojechaliśmy
                      do liroja a tam najtańsze po 70 zł, więc skoczyliśmy do Auchan, a tam patrzymy
                      że ludzie biorą wentylatory paczkami no to i my te same, były porządne, fajne i
                      stojące za 40 zł z gwarancją, wzięliśmy 4 i w sumie zostały tylko dwa. Dyr jak
                      zobaczył że są tanie i fajne wysłał nas na drugi dzień po jeszcze kilka szt.
                      Jakież było nasze zdziwienie gdy zobaczyliśmy stos tych wentylatorów na środku
                      sklepu z wielki napisem PROMOCJA a cena... 80 zł, zatkało nas na amen i z
                      gromkim śmiechem zrezygnowaliśmy z zakupu.

                      dużo mam tych przygód sklepowych ale to takie co mi najbardziej utkwiły w pamięci
                      • dani_33 Re: omijać szerokim łukiem 27.03.07, 13:37
                        > tesco nic nie wymyślono heheh

                        "Tesko-sresko" :D
              • richo Re: omijać szerokim łukiem 22.03.07, 23:43
                marcin-borkowski napisał:

                > Niezgodności i oszustwa w małych sklepach osiedlowych...

                A wydawałeś się taki miły...
                • drzejms-buond Re: omijać szerokim łukiem 23.03.07, 14:07
                  no ale przecież nie napisał, ze we WSZYSTKICH sklepach osiedlowych?

                  co by nie mówić...
                  mieszkajac w Piasecznie trzeba uważac właściwie na wszystko!
                  ;-]

                • schwinn1 Re: omijać szerokim łukiem 23.03.07, 21:55
                  richo napisał:

                  > marcin-borkowski napisał:
                  >
                  > > Niezgodności i oszustwa w małych sklepach osiedlowych...
                  >
                  > A wydawałeś się taki miły...

                  będziesz go richo krył na koszykówce bo tez sie zapisał.. co do wypowiedzi m.b.
                  to aż nie chce mi sie ich komentowac ;-/
              • yola1975 Re: omijać szerokim łukiem 16.04.07, 09:47
                gratuluje auchan takiego pracownika, jak marcin . jakbym wróciła do czasów
                propagandy prl hahaha i proszę nie traktować mojej wypowiedzi jako obrazy!
                rozumiem doskonale,że każdy broni swojego "gniazda".
                a propos - kasjerki maja możliwości oszukiwania, nie wiem jak to sie odbywa
                technicznie,natomiast wiem że są sprawy karne. oczywistym jest że to nie
                praktyki nagminne,ale jednak... auchan jest potentatem na lokalnym rynku,stąd
                konkurencyjne ceny, ale także lekka ignorancja klienta.
                co do małych sklepików to nie zgadzam sie.nie zdarzyło mi sie być naciągniętą
                iedykolwiek.wrecz przeciwnie,zawsze dostaje rade aby nie kupować np. tej
                wędliny bo nie jest pierwszej swierzości. zdarzyło sie komukolwiek to w auchan
                czy innym markecie?
    • teqilaa Re: omijać szerokim łukiem 23.03.07, 14:59
      Ja mialam to szczescie że nie spotkalam sie z nieuczciwościa ani w
      hipermarkecie ani w sklepikach osiedlowych. Albom malo spostrzegawcza albo mam
      farta (niepotrzbne skreślić). Jedyne miejsce które doprowadza mnie do furii to
      poczta polska przy szkolnej. Panie ze "starej gwardii" zatrzymały sie w latach
      80 w podejsciu do klienta.
      • marcin-borkowski Re: omijać szerokim łukiem 23.03.07, 15:18
        teqilaa napisała:
        > Jedyne miejsce które doprowadza mnie do furii to
        > poczta polska przy szkolnej. Panie ze "starej gwardii" zatrzymały sie w latach
        > 80 w podejsciu do klienta.

        Myślałem, że w poczcie przy Szkolnej - po jej remoncie będzie sprawniej
        przebiegała obsługa klientów. Nie korzystam z poczty zbyt często (rachunki wolę
        opłacać przez internet), ale czasami jak kupuję coś na allegro i muszę to
        odebrać to trzeba stać bardzo długo w kolejkach do okienka z przesyłkami.
        Myślałem, że przebudowa coś pomoże, ale niestety nic się nie zmieniło poza
        odświeżonym wnętrzem poczty, które na pewno jest przyjemniejsze...

        --
        M@rtin
        www.powiat-piaseczynski.info
        • teqilaa Re: omijać szerokim łukiem 23.03.07, 15:48
          Niestety, musieliby niektórym pracownicom przeszczepić mózgi.
          • schwinn1 Re: omijać szerokim łukiem 23.03.07, 22:00
            nie wiem o co wam chodzi z tą pocztą na szkolnej..
            moim zdaniem panie są miłe.. to że są kolejki to chyba nie ich wina tylko ludzi
            którzy kurna nie wiedzieć czemu przychodzą na tę pocztę i przychodzą..
            • marcin-borkowski Re: omijać szerokim łukiem 24.03.07, 08:36
              schwinn1 napisała:
              > to że są kolejki to chyba nie ich wina tylko ludzi
              > którzy kurna nie wiedzieć czemu przychodzą na tę pocztę i przychodzą..

              Ja za każdym razem trafiam na miłą i młodą osobę, tak więc mi chodzi tylko o
              kolejki na poczcie. Co do przychodzących ludzi, to niestety sporo jeszcze osób
              nie ma zaufania do przelewów przez internet i lubą mieć papierek z pieczątką
              poczty w ręku. Nie wiem dlaczego, bo przecież płacenie rachunków przez internet
              jest szybsze i wygodniejsze.

              --
              M@rtin
              www.powiat-piaseczynski.info
              • zosia_1 Re: omijać szerokim łukiem 27.03.07, 15:25
                marcin-borkowski napisał:

                Co do przychodzących ludzi, to niestety sporo jeszcze osób
                > nie ma zaufania do przelewów przez internet i lubą mieć papierek z pieczątką
                > poczty w ręku. Nie wiem dlaczego, bo przecież płacenie rachunków przez internet
                > jest szybsze i wygodniejsze.

                >
                > Moze dlatego, że nie wszyscy jeszcze mjaą internet ;-))))
              • milfi Re: omijać szerokim łukiem 30.03.07, 17:33
                a powiedz mi jak moge wyslac deklaraje przez internet??
            • teqilaa Re: omijać szerokim łukiem 26.03.07, 17:31
              schwinn1 napisała:

              > nie wiem o co wam chodzi z tą pocztą na szkolnej..
              > moim zdaniem panie są miłe.. to że są kolejki to chyba nie ich wina tylko
              ludzi
              > którzy kurna nie wiedzieć czemu przychodzą na tę pocztę i przychodzą..


              To ze sa kolejki to nie mam pretensji, bo rejon duzy a poczta mala. Ale
              uprzejmosc niektorych pan tam pracujacych pozostawia wiele do zyczenia.


              "...lubie zapach napalmu o poranku..."
              • teqilaa Re: omijać szerokim łukiem 28.03.07, 00:11
                małe sprostowanie - pani w okienku listów poleconych baaardzo miła,
                życzliwa :)))))
                • katie3001 Re: omijać szerokim łukiem - MG System 05.04.07, 05:42
                  Tę firmę też trzeba omijać z daleka.
        • lipcowa_mama_2007 Re: omijać szerokim łukiem 14.04.07, 23:53
          Do okienka z przesyłkami podchodzi się bez kolejki. Nie daj się wrobić w
          kolejkę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja