goszczyn1
03.04.07, 22:23
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4036731.html
Burmistrz Piaseczna stracił mandat
Odebrał mu go wojewoda. Radni nie chcieli tego zrobić, mimo że burmistrza w
styczniu skazał sąd.
- Wojewoda wydał we wtorek zarządzenie stwierdzające wygaszenie mandatu
burmistrza Piaseczna Józefa Zalewskiego - poinformował wczoraj Maksym Gołoś,
jego rzecznik.
Mandat Zalewskiego powinni wygasić piaseczyńscy radni, bowiem sąd w styczniu
uznał, że burmistrz Piaseczna złamał prawo, nie wpisując cztery lata temu w
oświadczeniu majątkowym, iż społecznie pełnił funkcję prezesa miejscowego
klubu sportowego. Zdaniem sądu powinien to zrobić, bo klub prowadził
działalność gospodarczą, więc automatycznie oznacza to, że do takiej
działalności powinien przyznać się i burmistrz.
Radni bronią jednak burmistrza. W styczniu odmówili wygaszenia jego mandatu. W
lutym wojewoda kazał im to zrobić. W marcu podjęli uchwałę o wstrzymaniu się z
wykonaniem nakazu do czasu rozpatrzenia sprawy przez wojewódzki sąd
administracyjny. Dlatego wojewoda sam unieważnił mandat Zalewskiego.
Popierająca burmistrza rada ma 30 dni na zaskarżenie decyzji wojewody do WSA.
Na jego wyrok może jeszcze poskarżyć się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Do werdyktu NSA burmistrz będzie mógł pozostać na stanowisku. Jeżeli sądy
administracyjne uznają, że Zalewski powinien stracić mandat, w Piasecznie
odbędą się przedterminowe wybory.
Józef Zalewski latem przyszłego roku odzyska prawa wyborcze. Jeżeli wybory
odbędą się wcześniej, samorządowiec, który od trzynastu lat był członkiem
kolejnych zarządów Piaseczna, a od sześciu burmistrzem tej gminy, nie będzie
mógł w nich wystartować.