• piotr_witek [...] 23.12.15, 23:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • p.lenart.1990 Re: AAA AUTO 18.01.16, 20:37
      Nie kupowałem jeśli chodzi o sprzedaż totalna porażka nikomu nie polecam tam sprzedawać samochodu chcą po postu zarobić wymyślają rzeczy z kosmosu żeby urwać na cenie. Przez telefon mówią daną cenę a jak się pojedzie do nich to nowa wycena i cena około 20% niższa niż ustalona telefonicznie. Totalne dno nie polecam nikomu sprzedaży u niech samochodu. Chyba że komuś szybko zależy na pieniądzach i chce stracić 20% wartości, które mógłby mieć sprzedając osobie fizycznej.
    • jasiek1002 Re: AAA AUTO 26.01.16, 23:22
      Zdecydowanie odradzam jakakolwiek wspolprace z AAA Auto! Ustalenia telefoniczne nie maja nic wspolnego z rozmowa na miejscu. Kontakt z nimi to tylko strata czasu i nerwow. Stracilem 2,5 godziny na miejscu tylko po to, zeby sie dowiedziec, ze chca kupic moje auto za duzo mniej niz jest warte rynkowo, mimo, ze po dokladnych ogledzinach nie zauwazyli zadnych wad. Dodam tylko, ze przez telefon zapewniali mnie "Jak samochod bedzie zgodny z opisem to kupimy za ustalona przez Pana cene".
    • kkkkkkkkkk123 Re: AAA AUTO 15.02.16, 14:41
      Zdecydowanie nie polecam. Kupują chyba wszystko nawet najgorsze złomy. Jest tego tyle, że dzwoniąc i chcąc się czegoś dowiedzieć nie wiedzą tak naprawdę nic o swoich samochodach i oczywiście oszukują.
      Zajechałem na miejsce po 3 godzinach jazdy obejrzałem dwa samochody. Były mocno wyeksploatowane.
      Przetarte fotele, plamy i dużo rys i wgniotek na samochodach. Ostatecznie kupiłem auto w innym zdecydowanie mniejszym komisie z autami krajowymi gdzie wszystko zgadzało się z opisem.
    • raffael84 [...] 16.03.16, 20:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • boszkowo642 Re: AAA AUTO 20.04.16, 15:43
      Zdecydowanie odradzam !! Pomimo wielu negatywnych opinii przeczytanych na forach postanowiłem sam sprawdzić jak działa ta firma. To co o nich piszą klienci to całkowita prawda. Rozmawiałem z konsultantem na infolinii ( konsultanci prowadzą rozmowy z Pragi w Czechach i nie mają nic wspólnego z ludźmi w polskich oddziałach) Zaproponowano mi odkup mojego samochodu marki Opel Insignia z 2009 roku. Oczywiście konsultant pan Maciej B. ( nazwisko tej osoby zapisałem ponieważ przeczuwałem, że to jakaś wielka ściema) zapewniał mnie że takiego samochodu właśnie szukają, zapłacą więcej niż inni itd. Dokładnie mówił tak jak opisują tu inni klienci tej firmy. Zaznaczyłem jednak, że samochód jest na duńskich tablicach , ma polskie ubezpieczenie , przegląd i akcyzę. Zadałem więc pytanie panu Maciejowi B, czy w takim razi mogę dostarczyć do wyceny do Katowic takie auto, czy to im nie przeszkadza. Pan Maciej poprosił mnie o chwilę cierpliwości, bo musi spytać swojego przełożonego managera. Po kilku minutach oczekiwania oświadczył mi iż spokojnie mogę do Katowic podjechać w celu wyceny auta , a duńskie tablice im nie przeszkadzają. Jeżeli ustalimy korzystną dla obu stron cenę, wtedy będę mógł zarejestrować samochód w Polsce, a oni go odkupią. No to OK. Jeszcze raz spytałem czy aby na pewno będę mógł tam podjechać, bo mam do Katowic 385 km. Pan Maciej zapewnił mnie że takiego auta szukają , mogę jechać. Po drodze w okolicy Wrocławia, odebrałem telefon od innego konsultanta z pytaniem czy jadę do Katowic. Odpowiedziałem że jadę i powtórzyłem jeszcze raz całą historię o samochodzie. Znowu otrzymałem odpowiedź, że nie ma problemu, oni auto wycenią. Po przyjeździe do Katowic zgłosiłem się do pokoju oznaczonego " Skup Aut" Przedstawiłem sytuację , opisując że przyjechałem na wycenę i samochód ma duńskie tablice. Kazano mi czekać za drzwiami. Ponieważ nikt do mnie nie wychodził, nieśmiało poprosiłem o wycenę bo mam niestety mało czasu. Wtedy człowiek, który siedział za monitorem komputera, powiedział mi tak : " Jedź dalej, jedź dalej, ja tego auta nie wycenie" Mówię, że przyjechałem tu 380 km , straciłem czas i paliwo, a wszystko ustaliłem z infolinią z panem Maciejem B. Wtedy gość zza monitora odparł że infolinia źle zrozumiała i zrobił kpiącą minę. Zadzwoniłem na infolinię, gdzie znowu czekałem na jakiegoś kierownika, który ze zrozumieniem mnie posłuchał i powiedział że za chwilę oddzwoni. Po pół godzinie czekania oddzwonił i powiedział mi że owszem wycenią ale samochód musi być jednak zarejestrowany. Pytam zatem kto mi odda 300 zł za paliwo nie licząc czasu, straciłem cały dzień. Kierownik jednak mnie zlekceważył i się rozłączył. Jestem poirytowany i chcę wszystkich przestrzec przed firmą AAA Auto. Stracicie tylko czas i pieniądze.

      Pozdrawiam
      Grzegorz
    • cascatte Re: AAA AUTO 21.04.16, 07:05
      Zdecydowanie odradzam.

      Z wielu problemów na które się natknełam podczas zakupu 18 kwietnia :

      -Nie chciano mi dać mojej kopi umowy kredytowej - w której nie poinformowano mnie o możliwości odstąpienia, ani tabeli opłat i prowizji.

      -Jak dowód ubezpieczenia OC w dniu zakupu dostałam wydruk z UFG z obietnicą dosłania #jutro# polisy - okazało się iż polisa została wypowiedziana przez AAAauto dzień wczesniej, więc oszustwo.

      -Dostałam nie ważną umowę na zakup samohcodu przez AAAauto, ponieważ auto miało współwłasciciela a na umowie widniał tylko podpis jednego z włascicieli.

      -Mimo obiednic ze strony infolini, salon w piasecznie nie raczył oddzwonić.

      -Próbowano mi wręczyć dokumenty (dowód rejestracyjny i oc od innego auta - VW Beetle)

      Paranoja!
      • lucypucy Re: AAA AUTO 07.05.16, 10:06
        Ten komis to totalna lipa.
        W marcu zainteresował mnie ten samochód - wg opisu rodzaj paliwa benzyna, bo na takim mi zależało.

        www.aaaauto.pl/pl/skoda-octavia/car.html?id=121913345#palivo=1&sort%5B%5D=4&sort%5B%5D=0

        Napisałem wiadomość do Komisu, że jestem zainteresowany wyceną mojego Seata Cordoby z 2002 roku - wpisałem, że wyceniam go na 10.000,00 PLN.
        Po kilku minutach zadzwonił telefon. Miła, młoda, Pani mówiąca po polsku ze śmiesznym czeskim akcentem wypytała o szczegóły dotyczące samochodu i tego jakim samochodem jestem zainteresowany.
        Następnie poinformowała, że oddzwoni za kilka minut, ponieważ jej przełożony musi ustalić jaka będzie cena odkupu mojego samochodu.
        Telefon zadzwonił ponownie - Pani poinformowała, że Komis odkupi mój samochód za 10.000,00 PLN - o tyle śmieszne, że sam bym tyle za niego nie dał ;)
        Umówiłem się na wizytę w Piasecznie za dwa dni później.
        W dniu wizyty zadzwonił do mnie Pan z komisu i zapytał, o której będę w Katowicach - wyjaśniłem, że jestem umówiony nie w Katowicach tylko w Piasecznie.
        Po dotarciu do komisu w Piasecznie pracownik rozpoczął prezentację Skody Octavia - samochód wyglądał dużo gorzej niż na zdjęciu - brudny, syf pod maską, zardzewiałe bębny - wątpię, żeby był garażowany tak jak jest to napisane w opisie.
        Po otwarciu bagażnika okazało się, że samochód ma instalację gazową - w opisie nie ma ani słowa na temat instalacji LPG.
        Później dopatrzyłem się na zdjęciach, że pojazd ma u dołu zawór do tankowania gazu.
        Pracownik przeprosił za zaistniałą sytuację i na tym zakończyłem wizytę w komisie.

        Ale to nie koniec tej historii ;)

        Przez kilka następnych tygodni obserwowałem ofertę komisu. Pojazd, który mnie interesował w na początku kwietnia zniknął z oferty komisu.
        Pod koniec kwietnia w ofercie komisu pojazd pojawił się ponownie - postanowiłem to sprawdzić i napisałem do komisu.
        W dniu święta 1 maja zadzwonił do mnie Pan z Komisu i poinformował, że ten pojazd został sprzedany. Wypytał, czy czasem nie interesuje mnie inny samochód.
        Samochód jest nadal w ofercie komisu. Ponadto, widzę, że na innych stronach z ogłoszeniami motoryzacyjnymi, np. oto moto są prezentowane pojazdy, których nie ma na stronach komisu.

    • aniaszulim Re: AAA AUTO 20.07.16, 20:08
      masakra... nie polecam i nigdy więcej tam nie trafię. Sprzedałam auto za ich pośrednictwem w styczniu 2016 i do dziś nie mogę się doprosić o umowę kupna-sprzedaży a zakłąd ubezpieczeń windykuje mnie ze skąldki OC. Zero odzewu... dzwonię, pisze, proszę ... nic. Mowią że prześlą i nic nie wysyłaja. Przynajmniej 40 razy dzwoniłam, pisałam... żenada, zero kompetencji..,. Jak nie chcesz mieć człowieku kłopotów to lepiej tam nie idź.
    • da.gold Re: AAA AUTO 24.08.16, 15:46
      witam
      Niestety dziś poważnie zawiodłem się na firmie aaa auto. Szukam sobie auta do firmy i przykuło moją uwagę ogłoszenie Hyundaia I40 , bezwypadkowego, z polskiego salonu w bdb stanie. Po rozmowie (kilkukrotnej) z Panem z infolinii dowiaduję się że auto ma tylko delikatnie zarysowane drzwi i nie działa jeden z czujników parkowania. Poza tym auto jest w bardzo dobrym stanie i do tego jeszcze przy rezerwacji mogę liczyć na 1500zł upustu. Niewiele myśląc zarezerwowałem auto i umówiłem się w dniu dzisiejszym na wizytę. Miałem do przejechania ponad 260 km i z wszelkimi drogowymi utrudnieniami zajęło mi to prawie 4 godziny. Na miejscu niezwykle się zdenerwowałem, gdyż okazało się że w aucie, oprócz tego co usłyszałem na infolinii, jest jeszcze do wymiany przednia szyba, do malowania maska i dach, ponieważ są na nich duże ogniska korozji, niektóre wielkości monety 5-cio złotowej. Dodam że auto zostało odebrane z polskiego salonu w maju 2012 roku...........aż szok że można aż tak zapuścić zewnętrznie auto. Do tego jeszcze zawieszenie do roboty.........Krótko mówiąc wkurzyłem się bardzo no i najgorsze że cały dzień stracony na oglądanie "bdb auta" , które przecież jest wnikliwie sprawdzane przy zakupie przez firmę aaa auto........ Najciekawsze jest to że zaproponowali maksymalnie 1200 zł rabatu , gdzie sam lakiernik weźmie co najmniej dwa razy tyle za robotę. No i co najlepsze w tej firmie to "czeski film" ale o tym z chęcią opowiem drogą mailową. Dla zainteresowanych podaję mój mail : d.goldowski@op.pl. Szczerze nie polecam tej firmy, gdybym ja tak prowadził interesy to dawno musiałbym zamknąć swoją. I szczególnie proszę zwrócić uwagę na ogłoszenie czarnego hyundaia i40
    • jacek.jarm Re: AAA AUTO 06.09.16, 16:51
      Mam ciekawe doświadczenie z AAA Auto.
      Zamieściłem ogłoszenie o sprzedaż auta w 2 serwisach samochodowych z adnotacją "Handlującym dziękuję" jednak przedstawiciele firmy skontaktowali się ze mną, i bardzo kulturalnie poprzez swój Call center zachęcali mnie by przyjechać do nich, bo "firma jest w stanie zapłacić cenę z ogłoszenia". Nie jestem fanem pośredników, bo wiem, że na odkupionym aucie chcą jeszcze zarobić, ale pomyślałem (może naiwnie), że firma ma duży obrót i może zaproponować godziwą cenę. Pojechałem. Jestem osobą punktualną więc za 15 jedenasta byłem przed AAA Auto na Modlińskiej na Tarchominie. Na drzwiach notatka biuro czynne od 11.00 ... Pomyślałem wszystko OK poczekam... O 11.30 już się trochę zniecierpliwiłem i zadzwoniłem do Call center z zapytaniem, czy doczekam się pracownika, zapewniono mnie że oczywiście Tak. Po dodatkowych 15 minutach Pan Wojciech S. przybył. Na moje pytanie o spotkanie o 11. odpowiedział, że on pracuje od 11.30.
      Dlatego pozwoliłem sobie zweryfikować to w Call Center. Telefonicznie zostałem zapewniony, że pracują od 11.00. Pan Wojtek zaś zaczął ostentacyjnie obsługiwać innych, później umówionych klientów. Na moją uwagę o tym, że przecież byłem umówiony na 11.00 Pan Wojtek odpowiedział mi, żebym następnym razem "grzeczniej z nim rozmawiał".
      Rewelacyjny pracownik, gratuluję AAA Auto, zatrzymam na pamiątkę wizytówkę Pana Wojtka S. a AAA Auto w głębokim poszanowaniu...
    • karoluss_niezadowolony Re: AAA AUTO 08.09.16, 14:40
      Dzwonią oferują cenę jaka jest w ogłoszeniu (dzwonili 3 razy) z zapewnieniem, że wszystko potrwa max 1,5h i odkupią od ręki za 100% ceny. Przyjeżdżasz po 2 godzinach oczekiwania na placu w pełnym słońcu max co mogą zaoferować to mniej niż 2/3 ceny. NIE POLECAM!
    • radex321 Re: AAA AUTO 04.10.16, 10:19
      Zdecydowanie nie polecam! Kupiłem od nich auto zawierające ukryte wady skrzyni biegów, które nie były możliwe do wykrycia podczas oględzin. "Uspokajają", że nie trzeba sprawdzać w serwisie bo jest "gwarancja", która po zagłębieniu się praktycznie nie ubezpiecza od niczego, co może dotyczyć używanego pojazdu. Poza tym limity wypłat są śmieszne. Tak jak pisali poprzednicy moment transakcji to jakaś farsa. Przychodzi do pokoju niby manager, który proponuje "rabat" 250 zł i mamy się cieszyć. Doliczają obowiązkową opłatę za wydanie samochodu tak jak w salonie (nie ma tego w cenie prezentowanej na placu). Proces reklamacji na razie trwa ponad miesiąc i nie mam żadnej odpowiedzi. Znam już chyba wszystkich z infolinii po kilkudziesięciu połączeniach. Z osobą procedującą reklamacje nie da się połączyć, żeby porozmawiać i nie odpisuje na maile. Proszę nie ufać w żadne pseudo gwarancje i zachować maksimum przezorności.
      • bytom_1946 Re: AAA AUTO 08.11.16, 10:06
        Wada ukryta masz 6 mce ochrony nie zależnie co było zużyte w protokole wiec spokojnie bierz rzeczoznawce niech zrobi zdjęcia i przynosisz rachunek. W zależności co trzeba wymienić informujesz ze skrzynia kosztowała 1500-2500zł +550zł montaż zwrot do 100% wystarczy rachunek za części jak sprzęgło tarcza docisk wysprzęglik zawsze użytkownik bo widać ślady użycia. Jak nie to do sądu koszty max 300zł i oddadzą całe koszty jak wyżej + możesz domagać się zadośćuczynienia do kwoty 1/365dni postoju auta czyli kupiłeś za 10000zł a rok starsze kosztuje 8000zł wiec 2000/365 wychodzi dzienny koszt przestoju auta. Polecam biuro rzeczoznawców www.autoconsulting.com.pl
        • radex321 Re: AAA AUTO 08.11.16, 11:26
          Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
    • bytom_1946 Re: AAA AUTO 08.11.16, 10:08
      PRAWO W PRAKTYCE !!!Wada ukryta masz 6 mce ochrony nie zależnie co było zużyte w protokole wiec spokojnie bierz rzeczoznawce niech zrobi zdjęcia i przynosisz rachunek. W zależności co trzeba wymienić informujesz ze skrzynia kosztowała 1500-2500zł +550zł montaż zwrot do 100% wystarczy rachunek za części jak sprzęgło tarcza docisk wysprzęglik zawsze użytkownik bo widać ślady użycia. Jak nie to do sądu koszty max 300zł i oddadzą całe koszty jak wyżej + możesz domagać się zadośćuczynienia do kwoty 1/365dni postoju auta czyli kupiłeś za 10000zł a rok starsze kosztuje 8000zł wiec 2000/365 wychodzi dzienny koszt przestoju auta. Polecam biuro rzeczoznawców www.autoconsulting.com.pl
      • tadzio_2 Re: AAA AUTO 14.06.17, 15:25
        A znasz kogoś kto sie podejmie prowadzenia takiej sprawy i ugrał coś z AAAuto ?
    • nomado Re: AAA AUTO 08.11.16, 13:21
      Martwi mnie to że dopiero po fakcie szukacie pomocy w Internecie i ewentualnych opinii.
      Trzeba szukać opinii o danej firmie zanim skorzysta się z jej usług.
      I złota zasada - tanie nigdy nie będzie dobre! Bo za co ma być?
      • cergov Re: AAA AUTO 20.12.16, 16:36
        W AAA auto masz drogie i złe. Gdyby było tanie, to jeszcze pół biedy.
    • dolc Re: AAA AUTO 13.12.16, 20:10
      Witam. Odradzam kupna auta w AAA Auto.
      Ta firma to porażka.
      Samochody tylko odpicowane na wygląd zewnętrzny i wewnątrz, a technicznie szkoda gadać.
      Sprzedawcy wciskają kit kupującemu żeby sprzedać samochód.
      Połowa sprzedających nie ma pojęcia o samochodach.
      Nauczyli się regułki i powtarzają ją wszystkim kupującym.
      Odradzam zakup samochodu w AAA Auto bez dobrego mechanika !!!
      • nomado [...] 14.12.16, 09:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • koperkow [...] 31.12.16, 18:51
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • black.realistka [...] 08.01.17, 21:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • teoatino Re: AAA AUTO 09.01.17, 09:41
        Szanowna Pani/Panie, pracowniku/pracowniczko, znajomy/znajoma firmy AAA Auto, założył/a Pan/Pani konto specjalnie po to by podbudować własną markę? Żałość i sromota.
        Pozdrawiam.
        • agap26 Re: AAA AUTO 30.01.17, 15:56
          W dniu dzisiejszym byłem omamiony telefonem z AAA auto w Piasecznie swoim Audi A4 z 2012 r. Auto mam bezwypadkowe z polskiego salonu. Autem jeździłem w firmie jako auto służbowe od początku do końca i wykupiłem jako prawo pierwokupu. Wystawiłem na otomoto po 2 dniach odezwali się z AAAauto z propozycją odkupienia po negocjacji za 62 tys. Auto odkupiłem od firmy za 58 tys wiec miałbym 4 tys zarobku. Pojechałem tam na umówiona godzinę bardzo mili ludzie w obsłudze sprawdzili czujnikiem lakieru auto przejechaliśmy się. Wszystko Ok bez zastrzeżeń. Poproszono mnie abym przeszedł do biura i chwilę zaczekał. Okazało się że zaproponowana cena telefonicznie to ściema tylko po to aby zwabić mnie. Odczyty czujnika lakieru zawyżone o okolo 20-30 mikronów niby nic ale zawsze(autem jezdziłem jako jedyny i niemam możliwości malowania albo stłuczki) wiec podejrzenie że auto było malowane. Kolejny zarzut to że ma ryski(na czarnym lakierze widoczne zawsze co by się nie robiło). Pierwsza propozycja po około 1 h oczekiwania to 55 tys..Oczywiście nie do przyjęcia poniewaz auto zakupiłem pare dni temu za 58 tys. Prośba o podanie ponownie swojej ceny wiec szedłem na 61 tys(3 tys zarobku bedzie na wyjazd narciarski) ale jedynie Pan pokiwał głową poszedł na kolejne 30 min i przychodzi z dokumentami twierdząc że nie sa w stanie mi takiej kwoty zaproponować. Nieuczciwe jest to że proponują telefonicznie coś innego na miejscu jest już coś innego. Czas poświęcony to 1,5 h biorąc pod uwage że w serwisie ASO zazwyczaj to 3 h to OK. Przy zwrocie dokumentów Pan stwierdzil że wcale się nie upiera że auto ma drugą warstwę lakieru(dziwne bo mówił że ma). Pewnie to zabieg aby zbić klienta z tropu na poczatku) Nie uważam jak inni że straciłem tam czas po prostu ja chcę sprzedać auto a oni chcą kupić jak najtaniej. Uważam że ludzie któży sprzedają swoje auto ponad pół roku lun nie zależy im na cenie i chcą się go pozbyć powinni tam jechać. Firma raczej ma szanse odkupic auto od zdesperowanych ludzi. Co do zakupu auta to byłem świadkiem dwóch dziwnych sytuacji w czasie oczekiwania na moja wycenę. W dwóch przypadkach ludzie którzy przyjechali obejrzeć samochód okazało się na miejscu że został wczoraj sprzedany. Dziwne lub zbieg okoliczności że akurat byłem tego świadkiem i ta sama odpowiedź. Trzeci przypadek to ludzie którzy kupili auto z rozmowy wynikało że nie znają się na samochodach przyjechali 200 km i biorą co jest bo zostali zapewnieni 1 rok gwarancją na auto i udokumentowanym przebiegiem itd. Mówili że cena jest bardzo wysoka ale nie mają czasu na szukanie. Podsumowując ja miałem do nich 3 km byłem 1,5 h nie sprzedałem auta i nie jestem zły. Po prostu prawa rynku. Niepotrzebnie tylko oszukują w pierwszym kontakcie to błąd.Pewnie gdybym jechał do nich 100-200 km i nie sprzedał samochody po zapewnieniu że są w stanie zapłacić moją cenę to wydźwięk mojego postu byłby inny. Uważajcie jedynie na to mierzą i jak bo byłem od razu w salonie audi z prośba o pomiar grubości lakieru i okazał się być oryginalnym i z mniejszą grubością niż ten mierzony przez pracownika AAAauto
    • boguslaw.roszkowski Re: AAA AUTO 16.02.17, 13:49
      Mam zamiar tam kupic auto oraz odsprzedać swoje.
      • teoatino Re: AAA AUTO 16.02.17, 19:07
        O, następny "klient" AAA Auto :-). Poprzednio zwał/a się "black.realistka", a teraz to nawet z imienia i nazwiska :-). Dobre, dobre. :-)
    • bytom_1946 Re: AAA AUTO 13.04.17, 21:45
      Firma tak jak myślałem jest po prostu nierzetelna ciekawe spostrzeżenia wklejam poniżej, sam myśle podobne, warto wspomnieć o jednym aspekcie CENY AUT W AAA auto nie są ostateczne doliczają za obsługę przy kupnie 250zł, przy sprzedaży 400zł a przy kredycie 1000 zł tego nie ma nawet w "telefonii komórkowej" wiec naprawdę kiepsko ale warto przeczytać ten artykuł sponsorowany www.auto-swiat.pl/wiadomosci/auta-uzywane-aaa-auto-rozwija-siec-i-daje-gwarancje/2ls1vk a komentarz zainteresuje potencjalnych klientów mówię wam 1/5 klientów jest dociskana do zakupu NLP raz dają dywaniki które wyrzucili raz opony z innego auta nie dajmy sie omamić poniżej 2 ciekawe wpisy cytuje w 100% "
      ~podejrzanie drogie auta : Po pierwsze artykuł zawiera 90% sponsorowanego tekstu, wstyd !!!
      Pamiętam artykuł Autoświat poradnik "AAA a miało być tak pięknie" a wyszło dokładnie obrazuje ze nie mają się czym pochwalić wystarczy spojrzeć na ofertę generalnie niczym się nie różnią od HANDLARZU UNFALLWAGEN" pod otoczką dużej siedziby salonu oferują auta kiepskiej jakości lub zawyżone ceny w porównaniu do serwisu jaki oferują czego można się spodziewać tylko nerwów zszarganych cytuje...
      2-3 letni nawet 5 letni auto przed obniżką kosztuje tyle samo co nowy w salonie w 2011roku, a mamy już 2017ty
      KIA Sportage nowy 67800zł+ 4000zł za metalic+hak = 71800zł max
      u nich auto Sportage 2011rok przebieg 76802km cena pierwotna 64000zł -rabat 9000zł= 55000zł za 5letnie auto
      www.aaaauto.pl
      -przekłamania przebiegu, lub ilości właścicieli oczywiście nie bity tylko malowany
      -brak potwierdzeń przeglądów w książce serwisowej w autach do 6lat co 2 jej nie posiada !!! czyli rozrząd itp klient płaci sam, i grubsze sprawy $$$
      -ceny za auta nie są ostateczne SKANDAL płaci klient za obsługę pokazania auta do ceny 200zł, odsprzedaży 350zł czy słynna opłata za kredyt 899 zł za tyle też mogę doradzać NIE KUPOWAĆ U NICH !!!
      - o GWARANCJI raczej darujmy sobie generalnie droga przez mękę aby odzyskać kasę bo wszystko co się zepsuje to winna użytkownika !!! sami nie widzą winy mówią Pan wybrał pańska Mea Culpa !!!

      Podsumowanie rynek aut używanych w PL rocznie 600-700.000 sztuk,wiec te ich 7.000 to dosłownie 1% a i tak niesmak z transakcji z AAA Auto pozostał powiem tak byli raz, drugi, wiec mogą już skończyć, dziwne ze redakcja nie sprawdza kto jest wiarygodny bo internet huczy jak potrafią oskubać klienta a w zamian nic.
      Dziękuje za uwagę postoje !!! zwiń
      dzisiaj 15:43 odpowiedz oceń: -1 +1
      ~xczar0 : W aaauto byłem popatrzec na wozy.
      Radzę się dokładnie przyjrzeć co się kupuje. Część aut fajnych, ale jednak wciąż zbyt mała część żeby marnować czas. Strasznie dużo obitych wyszpachlowanych trupów. Negocjacje prawie nie istnieją. Wjazd na kanał autem którym jesteś zainteresowany graniczy z cudem. Samemu zalatwiasz warsztaty a jak dealerowi nie pasuje to Ty masz problem, nie on. Mówię tu o Katowicach, innych miejsc nie zwiedziłem. zwiń
    • slawekk11 Re: AAA AUTO 21.05.17, 13:49
      Ostrzegam przed kupnem auta w AAAAauto w Piasecznie
    • monebor Re: AAA AUTO 23.05.17, 15:37
      Wiecie co.... Aaa auto polecała mi kiedyś znajoma, która kupiła tam samochód. W tym roku ja sam kupowałem używany, ale zanim się zdecydowałem tam pójść to trochę pogooglowałem i trafiłem tutaj. Nie powiem, opinie swoje zrobiły i byłem bardzo negatywnie nastawiony. Gdybym miał tak daleko jak niektórzy tu piszą to pewnie bym się nie zdecydował ale mieszkam dość blisko oddziału w Katowicach, więc myślę co mi szkodzi. Pojechałem, zacząłem się rozglądać. Pierwsze co to fakt, sporo mają samochodów. Pokręciłem się może z 15 minut, podszedł do mnie gość z obsługi. Podałem kwotę w jakiej chciałbym się zmieścić, zaczął mi pokazywać samochody. Wyglądało to tak, że raczej każde było nieco droższe niż podana przeze mnie kwota, a pan mnie przekonywał że 'warto, bo'. Ciekawa taktyka. Stosunek ceny do jakości nie powalał, to jednak komis, ale nie mają dużej przebitki w porównaniu z innymi, a spośród takiej liczby samochodów mam wrażenie faktycznie łatwiej znaleźć coś porządnego. Ja przy pierwszej wizycie nic nie kupiłem, ale miałem jakieś typy, chciałem się z tym przespać. Nie rezerwowałem samochodu żadnego, więc o tym nie powiem nic. Parę dni później kupiłem Forda Mondeo z 2010. Przyjechałem wtedy z kumplem który się zajmuje zawodowo samochodami, żeby mi go obczaił, nie doszukał się żadnych ukrytych wad. Sama transakcja w porządku, choć długo trwało załatwienie wszystkiego. Poza tym czasem oczekiwania to kurde naprawdę nie mam się do czego doczepić, a spodziewałem się najgorszego! Może mi się po prostu udało, może nie taki diabeł straszny - nie wiem.
      • tadzio_2 Re: AAA AUTO 13.06.17, 15:38
        Oczywiście że tak jest. Sama transakcja przebiega wzorowo - kawka, herbatka, miła pani od kredytów, sam "kierownik" nadzoruje przebieg transakcji. Klient czuje się dopieszczony. I pewnie nadal byłbym zadowolonym klientem, gdyby nie awaria auta. I wtedy okazuje sie że to wszystko lipa, ża gwarancja mechaniczna jest nic nie warta i firma nie ma żadnej odpowiedzialności, bo przecież w PROTOKOLE ODBIORU jest napisane, że kupiłeś WRAK i w dodatku wiesz o tym i sie na to godzisz, więc czytajcie PROTOKÓŁ ODBIORU, to jest najważniejszy dokument, który firma podsuwa w pośpiechu, najczęściej już przy wyjeździe z placu, gdy klient jest mniej czuły i zadowolony z zakupu...
    • aaatonieauto Re: AAA AUTO 30.05.17, 08:57
      kAAA auto - odradzam. Auto kupione 17.05.2017 - w ciągu 12 dni auto nie nadawało się do użytku. Kiedy pierwszy raz nie odpalił pomyślałem - ok, to nie nowe auto. Jedna usterka złomu nie czyni. Potem było już tylko gorzej. Zapowietrzający się układ paliwowy, niedziałający alternator, wycieki oleju. Auto trzeba było kilkukrotnie odpalać z pomocą kabli. Oczywiście manager AAA auto Wrocław twierdzi, że wiedzieliśmy o stanie auta w momencie zakupu i proponuje żeby zgłosić to do CARLIFE (ubezpieczenie - pic na wodę). Będziemy dochodzić praw z tytułu rękojmi ponieważ w momencie zakupu usterki były sprytnie zatuszowane. Paliwo podpompować przecież można pompką ręczną - polecam dla sportu co rano, a akumulator i alternator? Przecież długo stał w komisie - trzeba odpalać z bustera. Przestrzegam wszystkich przed AAA auto. Jeżeli myślicie, że to poważna firma i na pewno nie stosują tych samych tricków co panowie ściągający złom z Niemiec to jesteście w błędzie.
      • tadzio_2 Re: AAA AUTO 13.06.17, 15:20
        Ja zostałem potraktowany dokładnie w ten sam sposób. Auto zepsuło sie po zakupie. Awaria na kwotę kilku tyś zł. Odsyłają do gwarancji Carlife, która jest nic nie warta. Zbieram wszystkie papiery kosztorysy, faktury i zgłaszam sprawę do UOKiK jako naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, może sie zainteresują tym co ta firma wyczynia na Polskim rynku.
        W sadzie jesteśmy bez szans, bo firma zabezpieczyła sie w umowie i protokole przekazania towaru na wszystkie możliwe sposoby. CZYTAJCIE PROTOKÓŁ ODBIORU - w rzeczywistości kupujecie WRAK. Jedyny na nich sposób to nagłośnienie sprawy i zgłoszenie do jakiegoś urzędu.
    • kiertan Re: AAA AUTO 27.06.17, 12:20
      Ja tez się naczytałem tego co tu piszecie a rzeczywistość okazała się nie taka straszna. Może ktoś z obsługi miał gorszy dzień? Nie wiem, ja nie mogę nic za bardzo zarzucić. Po pierwsze samochodem kupionym w aaa jeżdżę 3,5 miesiąca i nie padł, był na przeglądzie, znaczy że mówili prawdę o jego stanie. Po drugie, ja wymieniałem samochód - mają taką opcję wymiany do tygodnia na inny.Z tym też nie robili problemów więc mój wniosek jest taki że ogólnie można się dogadać. Moim zdaniem warto się tam przejśc i wybadać teren, pogadać z obsługą - jak spasuje to można się zastanawiać nad kupnem. No i sorry, ale w większości przypadków to kupujący sam sobie jest winien - sam też kiedyś się naciąłem i wiem, że byłem po prostu naiwny :) Jak się pilnuje własnych interesów to jest dobrze.
    • northon1977 Re: AAA AUTO 03.08.17, 09:53
      Otarłem się o zakup auta w AAA AUTO Polska i szczerze nikomu tej firmy nie polecam. Znalazłem auto, umówiłem się na jazdę próbną, po czym umówiłem termin wizyty w celu zakupu auta. Z pozostawienia starego auta nie skorzystałem, bo zaproponowano mi 2 tysiące (sprzedałem prywatnie za 9 tysięcy). Dokonałem rezerwacji auta przez internet, potwierdziłem rezerwację telefonicznie, wydłubałem kasę z banku i ruszyłem do Piaseczna. Już podczas jazdy w dniu kiedy miałem dokonać zakupu auta za ponad 30 tysięcy, dwa razy dzwoniono do mnie by potwierdzić spotkanie. Kiedy dotarłem do Piaseczna i zgłosiłem się w recepcji, usłyszałem że auto po które przyjechałem właśnie zostało sprzedane... Żenada, dno i totalny brak profesjonalizmu. Pomijam już próbę oszustwa w trakcie wyceny mojego starego auta, z którego nowy klient jest zadowolony a ja usłyszałem w AAA AUTO Polska, że mój stary samochód wymaga wielkich napraw i zainwestowania sporej kasy. Uważajcie wszyscy na tą firmę, bo nęcą promocjami i cudami na kiju, a fakty są takie, że sprzedają złom, zdzierają na odkupie i sprzedaży ratalnej. Klient, który odkupił moje stare auto też miał pecha i kupił auto w AAA AUTO Polska dla żony... Miał być stan idealny, a okazało się, że na prędce pospawali migomatem elementy zawieszenia, które rozpadły się w czasie jazdy z maleńkim dzieckiem na pokładzie, auto wylądowało w rowie. Nigdy w życiu nie kupię w AAA AUTO Polska żadnego samochodu. Brak profesjonalizmu obsługi tej firmy wyszedł mi w sumie na dobre, bo kupiłem takie samo auto które zarezerwowałem w AAA AUTO Polska tyle że prywatnie w stanie idealnym, pełną dokumentacją serwisową, tydzień później niż planowałem i jestem bardzo zadowolony, ale niesmak pozostanie na zawsze.
      • aderekk Re: AAA AUTO 09.09.17, 14:13
        Ledwo zamieściłem ogłoszenie o sprzedaży już otrzymałem SMSa od Pani Ani że kupi moje auto. Po chwili zadzwonił konsultant z AAA i potwierdza że odkupią moje auto i żebym najlepiej jeszcze dziś przyjechał na sprawdzenie auta. Na szczęście pokusiłem się o sprawdzenie opinii i nie wybieram się do nich.
    • artur.b5o2 Re: AAA AUTO 24.11.17, 08:38
      Witam. Nie polecam. Jak chcesz kupić auto zabierz ze sobą kilku zaufanych
      fachowców, niech dokładnie sprawdzą auto. Stosują triki sprzedażowe
      tak jak na pokazach.
      Jeszcze raz NIE POLECAM
    • roratr Re: AAA AUTO 02.03.18, 13:03
      Witam. Chętnie opowiem, co mnie spotkało jako potencjalnego sprzedającego w AAA Auto.
      Po wystawieniu samochodu na OLX i Otomoto niemalże w ciągu kilku minut zadzwonili do mnie z informacją ,że proponują mi za samochód określona kwotę. Zgodziłem się i pojechałem na umówioną godzinę do "oddziału" w Łodzi. Szumnie to brzmi, bo ów "oddział: to mały placyk z zapadającym się budyneczkiem śmierdzącym pleśnią, świeżo wybielonymi ścianami (tu i ówdzie worki od gładzi poukrywane w toalecie...) i tu właściwie sparafrazowałbym całokształt doznań z mojego pobytu, gdyby nie fakt, że jakość obsługi pozostawia większy niesmak niż sam budynek :) Krótko mówiąc takie polsko- czeskie cwaniactwo! Za samochód, po "profesjonalnych oględzinach"usłyszałem kwotę 15% niższą od umówionej.Przy wartościach rzędu 50 000zł to spora kwota mniej! Po bezzwłocznym opuszczeniu tego przybytku, nie ujechawszy 2km, zadzwonił do mnie czeski "manager" proponując bezczelnie 3000 zł więcej, Żenada!!! Dodam ,że musiałem do nich dojechać 70 km ,nie usłyszałem zwyczajnego "przepraszamy za kłopot...", "przykro nam, że został Pan wprowadzony w błąd..." itp.Przestrzegam potencjalne ofiary tej pseudo firmy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka