Dodaj do ulubionych

BPH/PKO SA nasz bank kochany!

12.03.08, 11:58
jeśli są tu na forum klienci nieszczęśni tego banku
to niech mają świadomość na co sie narażają idąc tam :)

tempo obsługi klienta wynosi
sześć osób na godzinę! (dwa-3 stanowiska)

a obejść sie tego nie da bo po zmianie na PKO SA trzeba kiedys odebrać kartę
IKM bez której dokonanie jakiejkolwiek czynności w banku jest niemożliwe

narzekałam poprzednio na kolejki w tym banku ale to co teraz sie dzieje to horror!
poza internetowymi bankami macie jakieś w naszym mieście na które się nie narzeka?
Obserwuj wątek
    • teqilaa Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.03.08, 12:12
      ja mam konto w BZ WBK od 2001 roku i nie narzekam, no może tylko
      godziny otwarcia sa jakies nieżyciowe. Ale w zasadzie wszystko
      załatwiam przez internet więc do oddziału zaglądam sporadycznie.
      Nigdy nie widziałam tam kolejki...

      a jesli chodzi o cudowny bph/pko...to np mój brat dostał karte
      kredytową do konta...które zostało już jakiś czas temu zlikwidowane
      hehehehehehe, zlecenia stałe wychodzą po kilka razy ale nikt nie
      może ich zlokalizować hehehehe jajca na maksa! całe szczęście 7 lat
      temu podziękowałam, wtedy jeszcze PBK, za współprace i przeniosłam
      konto.
      • gabryella Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.03.08, 12:53
        Wiem, byłam, przeżyłam i właśnie się stamtąd wynoszę, nie po to uciekłam z żubra
        to BPH żeby w nim zostawać jak żubr dogonił mnie :P
    • marcin-borkowski Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.03.08, 12:56
      Połączenie banku BPH z Pekao SA niestety jest przeprowadzane z wielkimi
      problemami, z którymi muszą zmierzyć się zarówno klienci jak i obsługa klienta w
      bankach. Problemy te przerosły pracowników banku. Musieli popełnić sporo błędów
      na etapie planowania migracji/połączenia.

      Po pokonaniu problemów z otrzymaniem karty IKM i PINu do autoryzacji dostępu do
      konta przez internet, jest OK! Podoba mi się obsługa konta przy pomocy
      www.pekao24.pl


      Pozdrawiam
      Martin
      • teqilaa Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.03.08, 13:09
        to własnie internetowe pko po kilka razy realizuje zlecenia a potem
        nie może ich zlokalizowac. Jak dla mnie sytuacja nie do przyjęcia
        generalnie!!! jak sie coś takiego robi to trzeba być przygotowanym
        na wszystko a nie że sytuacja ich przerosła! kurcze to co to ma być?
        bank? pamiętam jak jeszcze pbk odmówiło otwarcia konta bo....ma za
        dużo klientów buahahahahahahahhaha dosłownie tak pani odpowiedziała
        w okienku!
        • zemfiroczka Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.03.08, 13:19
          teqilaa napisała:
          > pamiętam jak jeszcze pbk odmówiło otwarcia konta bo....ma za
          > dużo klientów buahahahahahahahhaha dosłownie tak pani odpowiedziała w okienku!

          hehe, ale jaja! dobre to ;)

          Ja tam lubię swój mBank.
      • gabryella Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.03.08, 13:29
        Mi akurat się nie podoba, szczególnie opłaty :/
    • pminnesota Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.03.08, 13:42
      Hehehe! Jak to czytam, to mnie trafia!!! ;/

      Ja również należę do ofiar fuzji BPH i PEKAO SA...
      1) Najpierw zamknęli mi dostęp do konta przez internet w systemie BPH Sezam,
      kiedy nie dostałem jeszcze kodu aktywacyjnego do systemu Pekao24 (dobre!!!),
      wiec z robienia przelewów dupa!!!
      2) Drugim etapem było nie przysłanie mi na czas kodu PIN do nowej, wspaniałej
      karty płatniczej, przez co nie mogłem pobrać kasy w bankomatu i przejść się na
      pocztę, aby zrobić wspomniane wyżej przelewy w stary, sprawdzony jakoś sposób...
      3) A na koniec, jak chciałem wypłacić pieniądze w kasie, to zostałem odesłany z
      kwitkiem - bo nie miałem tej cudownej karty klienta banku PEKAO... Wiec musiałem
      stać 4 godziny w tej "jechanej" kolejce, wśród innych, sfrustrowanych klientów-
      ofiar...
      Nie zwlekając na dalsze "jaja", poszedłem po sąsiedzku do Millenium i założyłem
      konto. Nie narzekam do tej pory i jakoś nie przewiduję problemów z tym bankiem...
      Chyba, że znów będzie jakaś fuzja... :)

      Pozdrawiam,

      Przemass
      • edigher Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.03.08, 13:59
        Podpisuję się pod wszystkimi 3 punktami. Dokladnie mnie to samo
        spotkalo. Nie mogłam korzystac z wlasnych pieniędzy. Odebrałam kartę
        i wypłacilam pieniądze. Na drugi dzień zamknęlam rachunek.
        • gabryella Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.03.08, 14:30
          Przemas nie reklamuj, bo też będziemy mieli kolejki ;)
          • pminnesota Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.03.08, 15:48
            Nie miałem na myśli reklamy banku M :)))
            Jeśli tak wyszło, to mamy jakąś odmianę w stosunku do krytyki PEKAO SA...

            Pozdrawiam!
    • mahony2109 Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.03.08, 22:03
      Niestety zdaje sie, ze Pekao SA po fuzji z BPH pobil niechlubny
      rekord kiepskiej obslugi ustanowiony przez PKO BP. Przy czym ten
      drugi jako bank panstwowy ma duzo dziwnych obowiazkow (jak
      wydzielanie okienek do wyplat odszkodowan za prace w Niemczech itp),
      a Pekao SA utrudnia klientom zycie tylko przez wlasne widzimisie.
      Przykre :/

      Pzdr.
      • drzejms-buond Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 13.03.08, 09:35
        tak. mnie też czeka stanie po tę bzdurną kartę
        odwlekam ile mogę!

        ale oni...nawet sprzątaczki mają gorsze! przyjrzyjcie sie tym "marmurom"
        niby to samo co za czasów BPH a jednak 2 razy brudniejsze...

        myslę,że z tym naszym PKO jest tak samo jak z PPKS i przewoźnikami prywatnymi.

        • richo Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 13.03.08, 09:56
          drzejms-buond napisał:

          > myslę,że z tym naszym PKO jest tak samo jak z PPKS i przewoźnikami
          prywatnymi.

          To się wszyscy wynieście, a nie jeszcze ich wspieracie. Tu jest
          wybór.
          • gabryella Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 13.03.08, 10:19
            Właśnie tu piszą Ci co się wynoszą/śli lub mają zamiar jak najszybciej :D
          • mahony2109 Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 13.03.08, 18:58
            > To się wszyscy wynieście, a nie jeszcze ich wspieracie. Tu jest
            > wybór.

            Ale wybor nie taki prosty wcale. Banki internetowe i mile dla
            klienta maja zasadniczo jedna wade. Niewielka siec wlasnych
            bankomatow. Za to malo przyjemne molochy: PKO BP i Pekao SA maja
            bankomaty wszedzie. A prowizje sa niebagatelne. Wiec zwlaszcza jesli
            ktos sie rusza w Polske, poza duze miasta, karty molochow sa
            znacznie bardziej wygodne...

            Pzdr.
            • richo Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 13.03.08, 19:37
              mahony2109 napisał:

              > ...karty molochow sa
              > znacznie bardziej wygodne...

              No tańsze, czy wyodne?
              • mahony2109 Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 13.03.08, 23:33
                > No tańsze, czy wyodne?

                Raczej jedno i drugie. Dodac min. 5 zeta za kazda wyplate z obcego
                bankomatu i sie zbiera ladna sumka.

                Pzdr.
            • schwinn1 Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 13.03.08, 21:57
              to nieprawda ze banki internetowe maja malo bankomatów bezplatnych .. przykladem
              jest mbank, mozna pobierac kase z euronetów i wbków, tych pierwszych jest bardzo
              duzo..
              osobiscie nie uwazam ze takie banki są mile dla klienta.. kontakt przez
              konsultanta telefonicznego to wielka pomyłka.. oczywiscie nie w bagatelnych i
              zwyklych sprawach ktore to sobie konsultant sprawdzi w komputerku.. jesli jest
              powazniejszy problem to juz sie gubimy..
              ciągnie mi sie jedna sprawa zwiazana z wyplata z bankomatu (niestety za granicą)
              i odkrywam ze pracownicy maja problemy z czytaniem pism (bo przeszlam na te
              forme komunikacji) ze zrozumieniem..
              zastanawiam się co dalej ale generalnie mam zamiar otworzyć rachunek w innym
              banku prawdopodobnie w wbku..
              • mahony2109 Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 13.03.08, 23:37
                Oj, z zagranicznymi bankomatami, to polskie karty maja czesto
                problemy. Mnie raz pewien bank niezle zalatwil. Jechalem do kraju,
                ktory raczej nie istnieje na mapie wyjazdow polakow. Karta miala
                dzialac w kazdym bankomacie. W koncu odkrylem, ze dzialala w
                jednym... dobrze, ze im nie zaufalem do tego stopnia by nie miec
                kasy, ale oszczedzac na zarciu niezle musialem :D. Po tym porzucilem
                tamten bank dla molocha :D

                Pzdr.
                • schwinn1 Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 14.03.08, 20:19
                  mahony2109 napisał:

                  > Oj, z zagranicznymi bankomatami, to polskie karty maja czesto
                  > problemy. Mnie raz pewien bank niezle zalatwil. Jechalem do kraju,
                  > ktory raczej nie istnieje na mapie wyjazdow polakow.

                  no moja karta miała problem tego typu że gotówki nie dostałam a zeszła mi z
                  konta i to dwa razy....dwa dni po operacji.. wiec masakra.. a kraj istnieje na
                  mapie wyjazdów polaków co prawda poza europą a miasto 15 milionowe !
                  • gabryella Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 14.03.08, 20:22
                    #%E$&%R&*^&*^&*%^&$ chciałam dziś zamknąć konto, zgadnijcie... nie
                    udało się :/ musze w poniedzialek ponownie auuuu temat rzeka
                    dlaczego i dalej są duże kolejki wrrrrrr
                    • schwinn1 Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 14.03.08, 23:26
                      gabryśka, to może stań w kolejce juz w sobote, albo najlepiej stwórzcie listę
                      społeczną, rano przyjdziesz podpiszesz się i do domciu znacz do pracy..
                      swoja droga to ten bank niezly jest bo pobral nam oplate za przysylany listownie
                      wyciąg....po który musimy jezdzić sami.. słabo co?
                      • gabryella Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 17.03.08, 09:13
                        schwinn1 napisała:

                        > gabryśka, to może stań w kolejce juz w sobote,

                        myślenie o tej instytucji wyrzuciłam z rozkładu dnia na weekend
                        • drzejms-buond Jaki bank w piasecznie polecacie? 17.03.08, 11:10
                          chcę się przenieść ale do którego?
                          interesuje mnie głównie:
                          wypłacanie z bankomatów wszelkiej maści bez prowizji,
                          ważność karty za granicą
                          no i wiadomo,żeby opłaty za prowadzenie konta
                          były jak najmniejsze.
                          • misiania Re: Jaki bank w piasecznie polecacie? 17.03.08, 12:07
                            ale przecież chyba nie musisz mieć karty kredytowej w tym samym
                            banku, w którym masz rachunek? do rachunku wystarczy karta debetowa.
                            mnie np. zaczyna interesować multibank jako bank. o ile dobrze widzę
                            w opłatach, to przy pobieraniu z euronetu nie ma opłat. jeszcze
                            muszę przemyśleć, gdzie zacumować kredytową.
                            • misiania Re: Jaki bank w piasecznie polecacie? 17.03.08, 12:08
                              w sensie - nie musisz mieć kredytowej w banku, w którym masz
                              rachunek bieżący.
    • myniek1 Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 17.03.08, 12:25
      Zubr w Piasecznie jest straszny. Obrażone panie obsługujące,
      szczególnie jedna, taka grubsza, ciemnowłosa w oddziale bliżej Jana
      Pawła. Kolejka 4 os. do okienka, koleżanka zajęta klientem, a ona
      gdada o piedołach z koleżanką z innego oddziału: "No jak tam było w
      sobotę? Założyłaś ta zieloną?" Masakra. Ale spotykam sie z takim
      szajsem w Żubrze tylko w Piasecznie. W moim głownym odziale w
      Warszwie ul. Szanajcy (zdaje się) wszystko zawsze szybko, sprawnie i
      na temat.
      Spróbujcie dodzwonić się na ich infolinię np. by aktywować nową
      kartę kredytową. Niewykonalne niemal. Udało się po 4 dniach po pół
      godziny wiszenia na komórce dziennie. O 2 w nocy. Bosko.
      • misiania Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 17.03.08, 12:31
        hyhy, może to była pani głowacka, która nie umiała mi powiedzieć,
        czemu w warszawskim rachunku mogę nadal korzystać z internetowego
        sezamu, a w piaseczynskim już nie - musze aktywować pekao24. kazała
        mi przyjechać z dowodem osobistym. a pan w infolinii nigdzie mi nie
        kazał jeździć, tylko normalnie powiedział, że przechodzenie z
        jednego systemu internetowego na drugi następuje stopniowo.
        jednakowoż uprzejmość pana z infolinii nie zatarła wrażenia po pani
        głowackiej, której żubr zawdzięcza utratę klientki. tylko muszę
        przeprowadzić casting na inny bank :))))))
        • gabryella Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 17.03.08, 12:44
          żadne karty w innym a ror w tym, chodzi o to żeby nic po mnie tam nie zostało,
          po co mają zarabiać na mojej pensji jak nie mam zamiaru z nimi mieć cokolwiek do
          czynienia i tracą naprawdę sporo klientów (z wywiadu kolejkowego)
          • misiania Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 17.03.08, 13:02
            ale ja nie piszę, żeby z rorem siedzieć w żubrze, a z kartą gdzie
            indziej, tylko mówię dżejmsowi, że może rozpatrywać osobno bank
            rorowy (opłaty, wypłaty z bankomatu na kartę debetową), a osobno
            bank, z którego weźmie kartę kredytową, którą sobie będzie płacił tu
            lub za granicą. ktoś wie może, w którym banku najkorzystniej jest
            mieć rachunek karty kredytowej?
            • drzejms-buond Pytanie za 100 pkt. 17.03.08, 13:25
              Kolega, student założył sobie w październiku konto w naszym ukochanym...
              W ub. tygodniu zadzwoniło do niego Towarzystwo nacjonaleniderlanden,
              z propozycją. Dzwonili kilka razy, różne osoby, mimo iż ten uprzejmie dziekował
              za propozycje. z prostej przyczyny- NIE PRACUJE JESZCZE,
              na co pan odparował- no jak to, przecież ma pan KONTO W BANKU?
              pytanie- skąd nacjonale o tym wiedzą?
              • misiania Re: Pytanie za 100 pkt. 17.03.08, 13:38
                a to zdecydowanie było pytanie do GIODO...
              • radow_praca Re: Pytanie za 100 pkt. 22.03.08, 10:27
                Raczej nie z pekao. Z prostej przyczyny. NN stanowi częśc grupy kapitałowej ING. A oni mają w swoich rękach inny polski bank - Bank Śląski. Dziwnym się wydaje, by konkurencji udzielać informacji o swoich klientach.
                Być może kolega podał w jakiejs instytucji numer rachunku bankowego. Równie dobrze można np podejrzewać Panie z dziekanatu uczelni. Zbyt mało danych na temat tej sytuacji.
      • n_k_a Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 22.03.08, 00:19
        O drugiej w nocy?
        Jak oni pracują 7-22
        • myniek1 Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 23.03.08, 18:44
          n_k_a napisała:

          > O drugiej w nocy?
          > Jak oni pracują 7-22

          Oj nie. Wyraznie miałam napisane na korespondencji od
          nich "infolinia całodobowa" i o 2 w nocy się dodzwoniłam wreście.
          • misiania Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 23.03.08, 19:49
            a to muszę przyznać uczciwie, że nie miałam problemów z
            dodzwanianiem się do żubra na infolinię (wielokrotnym,
            wielokrotnym :))), o ile nie przyszło mi do głowy dzwonić w weekend
            lub wieczorem.
          • n_k_a Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 24.03.08, 21:16
            Info Pekao pracowało 7-22 a to może dodzwoniłaś się do Info BPH ale
            tego starego.
    • nemozjusz Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 17.03.08, 15:52
      Jako, że jest tu temat taki proszę o info znawców.
      1. Czy można zlikwidować konto założone w innym oddziale PKOSA niż
      oddział w którym było zakładane?
      2. Czy można w innym oddziale niż macierzysty dostać numer itd. do
      dostępu do obsługi internetowej??

      Proszę o jakieś info.
      Pozdr.
      Nem.
      • misiania Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 17.03.08, 16:18
        co do 1 to nie wiem (acz wątpię), a co do 2 to ja miałam wcześniej
        sezam i wszystkie numerki do uaktywnienia pekao24 dostałam pocztą,
        nigdzie nie chodziłam.
        • kadewu1 Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 23.03.08, 10:55
          Osobiście polecam mBank. Kontakt z paniami w okienku doprowadza mnie
          do palpitacji (przez lata byłam klientka Sląskiego), a tak -
          homebanking, nie tracę czasu, pieniądze wyjmuję z Euronetu bez
          prowizji (lub Cashpointa). No ale nie są też święci - zamykając u
          nich kartę kredytową dokonałam spłaty zadłużenia, a po miesiącu
          okazało się, że zostało tego długu jeszcze 5 zł i wlepili mi karne
          odsetki + opłatę za spłatę zadłużenia przez pracownika banku.
          Napisałam w tej sprawie zażalenie (czywiście nie chodzi mi o to, że
          straciłam ok. 8 zł, tylko o fakt, że byłam niedoinformowana - przez
          nich) i czekam 2 miesiące na odpowiedź (skarga dotarła, to wiem). Wg
          mnie to ewidentny błąd konsultanta telefonicznego, ciekawe, czy się
          przyznają.
          Ale do banku "w realu" nie wrócę już nigdy.
          K
          • n_k_a Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 24.03.08, 21:21
            no ale to tylko wirtualny Bank. szlag Ci trafi kartę w Bankomacie
            obcego Banku, następna karta to jakieś 14 dni i co wtedy. Gdzie
            wypłacisz pieniądze?Nie ma tej głupiej Pani z okienka. Nie twierdze,
            że w istocie tak nie jest bo u mnie jedna doprowadza mnie swoją
            arogancja do szału. Konto w mBaku mam ale takie na wszelki wypadek,
            bo jak Ci kasa zginie z konta, karte szlag trafi albo będziesz
            chciała złożyc reklamacje, odwołac się od niej to co?Konsultant za
            linią telefo. ma Cię i każdego głęboko gdzieś. Włączy Ci melodyjkę,
            wyłączy dźwięk tak abys nie słyszała co mówi...
            • kadewu1 Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 25.03.08, 13:08
              No, nie przesadzajmy z bankomatami pożerającymi karty. Nie wiem, czy
              napisałam jasno: mam w mBanku konto od 2002 roku i nigdy nie
              straciłam karty (zresztą można miec ich kilka na raz). W miarę
              możliwości nie płacę gotówką, tylko kartą właśnie, żeby do bankomatu
              nie latać. Wypłacanie pieniędzy jest rzadko konieczne, chyba że chcę
              iść np. na bazarek (raz na tydzień). Dlatego bank wirtualny od ponad
              siedmiu lat służy mi nieźle, już nie wspomnę o bardzo niskich
              kosztach (w "Śląskim" płaciło się kilkadziesiąt złotych za samo
              istnienie konta). Przelewy, płatności internetowe - sama wszystko
              załatwiam. Co więcej, myślę, że będzie sę odchodzić od bankowości
              tradycyjnej na rzecz domowej. Kto ma łącze internetowe, a nie ma
              czasu i ochoty użerać się z biurokracją, niech raczej rozważy bank
              wirtualny. Oczywiście współczuję klientom BPH/Pekao, bo nie mieli
              wyboru.
              K
              • misiania Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 25.03.08, 14:15
                aha. też mi sie wydaje, że utrata karty nie zdarza się często. ja
                się przeniosę do ebanku jakiegoś, na pewno nie do marmurów.
    • marcin-borkowski Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 28.03.08, 10:57
      teqilaa napisała:
      > ja mam konto w BZ WBK od 2001 roku i nie narzekam


      BZ WBK w ostatnich dniach traci renomę i przychylność klientów np.:
      news.money.pl/artykul/internetowy;atak;na;klientow;bz;wbk,47,0,330799.html

      Miłego dnia
      Martin
      • teqilaa Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 28.03.08, 11:06
        sory ale jeśli ktoś łamie podstawową zasade ostrożności w
        korzystaniu z internetowej bankowości to jest sam sobie winien. Nie
        jestem specjalistą ale z tego co widzę to cała akcja polega na
        wyłudzeniu numeru pinu a nie włamie na konto bezspośrednio łamiąc
        zabezpieczenia. Jak narazie moje zaufanie nie zostało zburzone.
        • drzejms-buond Re: BPH/PKO SA -bankomaty 11.04.08, 13:03
          brak pieniędzy w poszczególnych bankomatach, to juz KLASYKA!
          ale parę dni temu "udało mi się" zresetowac bankomat przy
          świetojańskiej! nie pytajcie jak?-nie mam pojęcia.
          próbowałem dodzwonić się na infolinię - ale NIECZYNNA!
          kosztowało mnie to 500 zł oraz godzinne stanie w banku
          w celu złożenia reklamacji!
    • marcin-borkowski Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.04.08, 20:52
      Kolejny klient stracił na fuzji banków BPH i Pekao SA:
      www.alert24.pl/alert24/1,84880,5111291.html

      Pozdrawiam
      Martin
      • radow_praca Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 12.04.08, 21:36
        marcin-borkowski napisał:

        > Kolejny klient stracił na fuzji banków BPH i Pekao SA:

        Nie do końca zgodne z rzeczywistością niestety. Albo przekłamania, albo "prawie" rzetelność dziennikarska w przekazie informacji.
        A konkretnie:
        "Pierwszą decyzją, jaką podjął Bank Pekao SA po przejęciu mojego oddziału, było odebranie mi ważnej "wypukłej" karty BPH, którą mogłem płacić np. w taksówkach i wydanie mi nowej - zwykłej karty, która nie daje takich możliwości."

        Karty były wymieniane na stosowne odpowiedniki. Czyli zwykła "niewypukła" karta do rachunku bieżacego wydawana była na identyczną "niewypłukłą". Karty wypukłe, w zdecydowanej większości kredytowe były wydawane na analogiczne wypukłe bez zmiany rodzaju karty. Srebrna Visa na taką samą, złoty MasterCard identycznie itd. Być może nastąpiła pomyłka w rozróznieniu kart przez samego klienta. Inna opcja jest taka, że klient korzystał z jakiegoś rodzaju karty kredytowej rzadko spotykanej na tym rynku. Ale to już dość naciągana teza bo z takich kart korzystają klienci sektora Personal czy wręcz VIP a oni sa objęci specjalnymi względami.

        Druga sprawa to już jawna bzdura. A mianowicie:
        "(...) to fakt, że przelewy księgowane na rachunku, w historii operacji pojawiają się dopiero po upływie miesiąca"
        Nawet nie będę komentował tego typu rewelacji.
        Bank, który umieszcza w historii rachunku zlecenie wykonane przez klienta z miesiecznym poślizgiem nie mialby racji bytu wiek temu.
        • muress Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 14.04.08, 05:26
          radow_praca napisał:

          > Karty były wymieniane na stosowne odpowiedniki. Czyli
          zwykła "niewypukła" karta
          > do rachunku bieżacego wydawana była na identyczną "niewypłukłą".
          Karty wypukłe
          > , w zdecydowanej większości kredytowe były wydawane na analogiczne
          wypukłe bez
          > zmiany rodzaju karty. Srebrna Visa na taką samą, złoty MasterCard
          identycznie i
          > td. Być może nastąpiła pomyłka w rozróznieniu kart przez samego
          klienta. Inna o
          > pcja jest taka, że klient korzystał z jakiegoś rodzaju karty
          kredytowej rzadko
          > spotykanej na tym rynku. Ale to już dość naciągana teza bo z
          takich kart korzys
          > tają klienci sektora Personal czy wręcz VIP a oni sa objęci
          specjalnymi względa
          > mi.

          Guzik prawda. Karty były wymieniane DOKŁADNIE w taki sposób, że
          wypukła visa została wymieniona na niewypukła, nie pozwalającą np.
          na płatności w internecie, rezerwację biletów etc. Skutek - do tej
          pory, dzięki oszałamiającej szybkości i sprawności
          działania "cudownego" pekao nie mam możliwości rezeracji biletów na
          wakacje :-) moje dziecko jest bardzo wdzięczne...

          Nie chcę już się wdawać w szczegóły, ale obsługa vipowska czy tam
          personal jest po fuzji również o kant... A już dobiło mnie, jak
          musiałam ponad godzinę czekać na możliwość zgłoszenia do konsultanta
          (w oddziale, a jakże) reklamacji, gdzy mi "cudowna" nowa karta visa
          (wydana własnie za wypukłą bph) dwa razy skasowała pieniądze z konta
          mimo, ze transakcja była wykazywana przez terminal
          jako "odrzucona". Konsultanci gremialnie na czas fuzji się
          pozwalniali czy co - w każdym razie mojej nowej opiekunki (bo stary
          opiekun odszedł tuż przed fuzją) nie było (ciągle jej nie ma albo
          jest zajęta, albo kłamie w żywe oczy, że się zgłoszoną do niej
          sprawą zajęła - a nic nie robi - btw. jak zmienić opiekuna???), były
          może 3 osoby na 6, które powinny być, oczywiscie te 3 ciągle zajęte
          i dopiero po dwóch usilnych prośbach ktoś raczył przyjąć moją
          reklamację. Zwrot kasy nastąpił po miesiącu. Sukces, prawda??

          Pluję jadem na samą myśl o tym banku. Konta w zasadzie już
          przeniosłam, jedyne co mnie wiąże z tym bankiem to oczekiwanie na
          kartę debetową wypukła (już ponad 1,5 miesiąca :-)) rewelacja! Karta
          przyznana ale krąży niewiadomo gdzie...). Nie chcę kredytowej, a nie
          mogłam znaleźć banku, który byłby w poblizu, dawał mi wszystko,
          czego potrzebuję + wypukła kartę do wszelkich płatnosci.
          • radow_praca Re: BPH/PKO SA nasz bank kochany! 14.04.08, 08:54
            muress napisała:

            >
            > Guzik prawda. Karty były wymieniane DOKŁADNIE w taki sposób, że
            > wypukła visa została wymieniona na niewypukła, nie pozwalającą np.
            > na płatności w internecie, rezerwację biletów etc. Skutek - do
            tej
            > pory, dzięki oszałamiającej szybkości i sprawności
            > działania "cudownego" pekao nie mam możliwości rezeracji biletów
            na
            > wakacje :-) moje dziecko jest bardzo wdzięczne...
            >
            > Nie chcę już się wdawać w szczegóły, ale obsługa vipowska czy tam
            > personal jest po fuzji również o kant... A już dobiło mnie, jak
            > musiałam ponad godzinę czekać na możliwość zgłoszenia do
            konsultanta
            > (w oddziale, a jakże) reklamacji, gdzy mi "cudowna" nowa karta
            visa
            > (wydana własnie za wypukłą bph) dwa razy skasowała pieniądze z
            konta
            > mimo, ze transakcja była wykazywana przez terminal
            > jako "odrzucona". Konsultanci gremialnie na czas fuzji się
            > pozwalniali czy co - w każdym razie mojej nowej opiekunki (bo
            stary
            > opiekun odszedł tuż przed fuzją) nie było (ciągle jej nie ma albo
            > jest zajęta, albo kłamie w żywe oczy, że się zgłoszoną do niej
            > sprawą zajęła - a nic nie robi - btw. jak zmienić opiekuna???),
            były
            > może 3 osoby na 6, które powinny być, oczywiscie te 3 ciągle
            zajęte
            > i dopiero po dwóch usilnych prośbach ktoś raczył przyjąć moją
            > reklamację. Zwrot kasy nastąpił po miesiącu. Sukces, prawda??
            >
            > Pluję jadem na samą myśl o tym banku. Konta w zasadzie już
            > przeniosłam, jedyne co mnie wiąże z tym bankiem to oczekiwanie na
            > kartę debetową wypukła (już ponad 1,5 miesiąca :-)) rewelacja!
            Karta
            > przyznana ale krąży niewiadomo gdzie...). Nie chcę kredytowej, a
            nie
            > mogłam znaleźć banku, który byłby w poblizu, dawał mi wszystko,
            > czego potrzebuję + wypukła kartę do wszelkich płatnosci.

            No ok. Nikt nie twierdzi, że ta fuzja jest sukcesem bo doskonale
            wszyscy widza że tak nie jest.
            Nie wiem z czego wynikało wydanie płaskiej Visy debetowej w miejsce
            takiej samej wypukłej. Może Pekao nie miało adekwatnego produktu?
            Sama piszesz, że nie znalazłas innego banku, który dałby ci wszystko
            + wypukła kartę co może wskazywac na fakt, iż jest to produkt rzadko
            spotykany.
            W moim przypadku żadnych zmian nie było. No poza tym oczywiście że
            logo na kartach uległo zmianie. Ale dośc płynnie obsługa kart
            przeszła z jednego banku na drugi. Z tym że korzystam z wypukłego
            MasterCarda :)
            Bardziej mi chodziło o fakt, szukania kolejnych sensacji
            dziennikarskich.

            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka