Dodaj do ulubionych

Tramwaj do Piaseczna...mmmm

07.05.08, 15:42
Ależ byłoby pięknie gdyby tak faktycznie uruchomili nam tramwaj...
siskom.waw.pl/kp-tramwaj_piaseczno.htm#opis
Obserwuj wątek
    • jacekglm Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 07.05.08, 18:03
      coś z cyklu:literatura fantastyczna :)

      Druknę se i będę czytał dzieciom przed snem...
      • dabko Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 07.05.08, 22:27
        jacekglm napisał:

        > coś z cyklu:literatura fantastyczna :)
        >
        > Druknę se i będę czytał dzieciom przed snem...

        Kolejny cud Tuska? "Donald marzy..."
    • tomjani Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 08.05.08, 14:25
      A może zamiast tramwaju, przynajmniej na początek - "motorówkę" PKW
      kursującą wahadłowo na odcinku Piaseczno Miasto (a może nawet na
      nowozbudowanej trasie ze stacji gdzieś w okolicach rynku?) -
      Piaseczno Gołków, skomunikowaną na przystanku Piaseczno Wiadukt z
      kiblami KM?
    • my_name_is_juras Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 08.05.08, 17:32
      cyt. "Przewiduje się, że wprowadzenie komunikacji tramwajowej z
      Piaseczna zapewni dojazd do stacji Metro Wilanowska w czasie ok. 30
      minut"

      To naprawdę niewielu przekona do porzucenia samochodu. Nie tędy
      droga...
      • jacekglm Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 08.05.08, 17:38
        czyli tyle ile się jedzie teraz autobusem poza godzinami szczytu
        • misiania Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 09.05.08, 16:51
          obrazoburczo powiem, że tyle zajmuje teraz przejechanie Puławskiej w
          porannym korku na odcinku Piaseczno-Al. Lotników...
    • lazy_dog Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 09.05.08, 16:25
      "W wyniku przeprowadzonych analiz stwierdzono możliwość
      zorganizowania zaplecza technicznego dla taboru wykorzystywanego na
      trasie tramwajowej do Piaseczna w dwojaki sposób:
      Poprzez wykorzystanie do tego celu obecnych zajezdni tramwajowych w
      Warszawie – przyjęcie takiego rozwiązania wymagałoby szczegółowej
      analizy stopnia wykorzystania istniejących zajezdni tramwajowych
      oraz innych planów rozwojowych w zakresie sieci tramwajowej, w tym
      zakupów taboru.
      Poprzez wykorzystanie do tego celu terenu dawnej zajezdni
      trolejbusowej, położonej przy ul. Puławskiej w rejonie skrzyżowania
      z ul. Energetyczną. "

      Zdaje się że druga możliwość odpada...siostrzyczki już przecież
      opchneły dawną zajezdnię trolejbusową.
      • gazeta_2008 Nam nie jest potrzebny tramwaj!Metro i SKM 09.05.08, 23:31
        Ktoś tu już napisał Tramwaj? A poco? przecież to wolno jeździ i
        będzie kosztować kupe pieniędzy. Lepiej to wydać na metro do
        piaseczna. Chyba każdy się zgodzi że lepiej 10 przystanków do
        centrum, niż 36!!!!! Lepiej 30 minut do centrum niż 60 minut?
        Gdzieś słyszałem że stworzono stowarzyszenie z którego śmiano się
        jak z jazdy rowerem 100 lat temu! TAKICH OGRANICZONYCH LUDZI,
        sfokusowanych na zaścianku. Każde miasto Europy rozpycha metro jak
        najdalej+SKM (szybka kolej miejska). To powinno być priorytetem.
        Piaseczno na tramwaju wogóle nie skorzysta, skorzysta jak zwykle
        Warszawa, czyli dodatkowe dojazdy na puławskiej. Co więcej wg planów
        siskomu kosztem oczywiście czego JEZDNI, będzie kilka przekładek
        torów przez jezdnie co spowoduje co????? JESZCZE WIĘKSZE
        MEGAGIGANTYCZNE KORKI.
        • alienxxx Re: Nam nie jest potrzebny tramwaj!Metro i SKM 10.05.08, 01:15
          ludzie co Wy z tym metrem?
          nie ma i nie bylo zadnego projektu budowy metra do Piaseczna, co wiecej budowa
          metra do naszego miasta nie bedzie rozpatrywana przez spolke metro warszawskie
          przez najblizszych 20 lat. Dlaczego?

          Odpowiedz jest prosta. Brak tzw. potokow komunikacyjnych.
          Priorytetem jest dobre skomunikowanie miasta warszawa, a dopiero po osiagnieciu
          tego celu i wybudowaniu kilku nitek metra w stolicy bedzie jakakolwiek szansa
          ekspansji podziemnej kolejki na okoliczne miejscowosci.
        • pminnesota Re: Nam nie jest potrzebny tramwaj!Metro i SKM 10.05.08, 21:27
          METRO W PIASECZNIE - Twoja wizja...
          Zmień dilera - moja rada...
          • marcin-borkowski Re: Nam nie jest potrzebny tramwaj!Metro i SKM 11.05.08, 00:05
            pminnesota napisał:
            > METRO W PIASECZNIE - Twoja wizja...
            > Zmień dilera - moja rada...


            Wirtualne metro już powstaje, a projektantem jest Jacenty :)


            Martin
          • gazeta_2008 Re: Nam nie jest potrzebny tramwaj!Metro i SKM 27.05.08, 17:42
            Ja nie biorę, czego o Tobie nie można powiedzieć, Twoja wypowiedź
            rozumiem opiera się o nabyte doświadczenia? tak?, jeśli nie to
            wypowiadaj te mądrości u siebie na klatce.
    • tm51 Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 11.05.08, 20:59
      Dobrze, że przynajmniej o sprawie sie mówi i takie opracowania sie pojawiają.
      Może kiedyś coś z tego będzie, bo po asfalcie będzie już tylko gorzej.
      • humptyangel Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 12.05.08, 13:48
        Witam,

        Zajmuję się sprawą tramwaju z ramienia SISKOM. Chciałbym poinformować, że sprawa
        nie jest przegrana. Prawą jest to, iż teren zajezdni przy Energetycznej został
        sprzedany. jednak, miasto Piaseczno toczy rozmowy nt. przekazania Warszawie
        innego terenu pod zajezdnie tramwajową. Co więcej, sprawą są zainteresowane
        Tramwaje Warszawskie, gdyż brakuje im miejsca na w zajezdniach już istniejących.
        Metro to futuryzm, możliwość przedłużenia I linii została odrzucona w zeszłym roku.
        • humptyangel Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 12.05.08, 13:53
          Co do linii SKM do Piaseczna, to polecam zapoznać się z planami rozwoju spółki
          SKM Sp.z.o.o.
          siskom.waw.pl/kp-kolej-warszawa.htm#skm
          • misiania Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 12.05.08, 13:58
            ekhm. ale po co tramwaj? czy SKM to nie jest lepszy pomysł?
            • humptyangel Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 12.05.08, 17:27
              Tramwaj i SKM mają inna grupę pasażerów. SKM będzie służyć mieszkańcom Piaseczna
              by dostać się do centrum Warszawy. Zaś tramwaj ma przejać tych pasażerów co
              jeżdżą autobusami, chyba nie zaprzeczysz, że wozy jadące z Piaseczna mają full
              napełnienie? Mimo, że istnieje kolej, choć nie na bilecie ZTM. Poza tym tereny
              położone wzdłuż Puławskiej też muszą mieć zapewnioną obsługę, też nie każdy chce
              jechać do centrum, wielu mieszkańców Iwicznej, Mysiadła, Józefosławia pracuje na
              Mokotowie i Służewie. Także te tereny nie mają łatwego dostępu do komunikacji
              miejskiej - do pociągu jest daleko.
              Powstanie trasy tramwajowej nie wpłynie negatywnie na powstanie SKM. Więcej, dla
              Ciebie jako mieszkanki Piaseczna oznacza to kolejny plus w postaci wzrostu ceny
              mieszkania. W końcu tramwaj nie stoi w korkach jak autobus, ma większą moc
              przewozową, co wpływa na atrakcyjność miasta i wzrost cen powierzchni i gruntów.
              • misiania Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 13.05.08, 10:48
                to jest forum Piaseczno, więc nie wypowiadam się w imieniu ludzi z
                Mysiadła czy Pyr. nie wiem, ilu ich jest i jak byłoby im
                najwygodniej jeździć do Warszawy. natomiast wiem, że autobusy
                podmiejskie są rankiem zapchane już w Piasecznie i że mieszkańcy
                Piaseczna zwykle dojeżdżają do Warszawy, więc dla nich istotny jest
                szybki dojazd bezpośrednio tamże. kolejka lepsza.

                ktoś sprawdzał, jakie są preferencje podróżowania (cel i środek
                lokomocji) mieszkańców Piaseczna i innych miejscowości przy
                Puławskiej?
                • ruphert2 Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 13.05.08, 11:21
                  Zwróć uwagę, że Piaseczno jest dosyć rozległe. Zaczyna się tuż za Mysiadłem
                  (jeszcze przed Auchen) i stamtąd do pociągu jest 2 km, do autobusu/tramwaju jest
                  tylko 300-500m.
                • ruphert2 Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 13.05.08, 11:23
                  Kolejka jest dobra, ale tramwaj też jest bardzo dobry. Nie wszyscy pracują w
                  centrum, a tramwajem można by sprawnie dojechać do metra. Myślę że oba
                  rozwiązania powinny być dalej rozwijane. Do czasu powstania tramwaju powinno się
                  zablokować jeden pas na Puławskiej tylko dla ruchu autobusów.
                  • misiania Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 13.05.08, 12:07
                    Do czasu powstania tramwaju powinno się zablokować jeden pas na
                    Puławskiej tylko dla ruchu autobusów.

                    :)))))))) dobre.

                    • woy Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 13.05.08, 12:56
                      Bardzo dobre, w 30 minut byśmy byli w metrze na Wilanowskiej.
                      w.
                      • 3fx Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 13.05.08, 13:13
                        Odpowiedź ZTMu:

                        Uprzejmie informuję, że Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie
                        stara się podejmować działania, które wpisując się w uchwaloną przez
                        Radę Warszawy i obecnie obowiązująca Politykę Transportową dla
                        miasta, będą działały na rzecz uprzywilejowania transportu
                        zbiorowego w stolicy. Oczywiście planowane jest wydzielenie szeregu
                        wydzielonych pasów autobusowych w różnych rejonach, jednakże w
                        pierwszej kolejności "bus-pasy" mają być dokończone w ciągu ulicy
                        Modlińskiej. Co to lokalizacji kolejnych "bus-pasów" w tej chwili nie
                        potrafię Panu odpowiedzieć. Jednakże informuję, że w dniu 25
                        kwietnia 2008r. Pana wiadomość przekazałem do Działu Zarządzania
                        Węzłami Komunikacyjnymi w celu zasygnalizowania określonej potrzeby
                        stworzenia priorytetu dla komunikacji w danym rejonie - ulicy
                        Puławskiej od Pętli Wilanowska w kierunku Piaseczna i z powrotem.
                      • lazy_dog Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 14.05.08, 13:22
                        Rozumiem że z punktu widzenia pasażerów autobusu jest to dobre rozwiązanie. Ale
                        co z pozostałymi ?
                        Pewnie odpowiesz że kierowcy samochodów powinni się przesiąść do autobusów i
                        puławska byłaby luźniejsza tylko zauważ że autobusy są tak zapchane
                        (przynajmniej 727 bo tym akurat jeżdżę) że jakby miała się tam przesiąść nawet
                        część pasażerów samochodów to chyba by musieli na dachu siedzieć.
                        W związku z tym uważam że jest to rozwiązanie złe - faworyzuje jedną grupę nie
                        dając alternatywy drugiej, przez co autobusy może i będą jeździły szybciej ale
                        samochody będą stały w 2x większych korkach.
                        Wszyscy użytkownicy samochodów płacą haracz w postaci akcyzy (podobno na budowę
                        i utrzymanie dróg) i mają prawo z tej drogi korzystać. Mnie np. mało obchodzi że
                        autobus będzie jeździł dzięki temu szybciej skoro nie mogę do niego wsiąść.
                        Płacę i mam prawo chcieć czegoś w zamian.
                        • 3fx Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 14.05.08, 14:22
                          Masz rację, to jest faworyzowanie transportu publicznego.

                          Chyba już wszyscy zauważyli, że pomimo ukończenia remontu Puławskiej
                          z każdym dniem więcej czasu musimy poświęcać na dojazd do Warszawy.
                          Mieszkańców przybywa (w najbliższych miesiącach zostanie ukończonych
                          kilka nowych inwestycji), a co zmieniło się w temacie dojazdu do
                          Warszawy? Nic. Pociągi: pełne, opóźnione i nie za często. SKM w
                          planach na lata 2011/2012. Tramwaj: 2015 lub nigdy. Puławska Bis -
                          nie wcześniej niż 2014. Przy obecnym tempie wzrostu liczby
                          samochodów na Puławskiej w ciągu najbliższych lat Puławska zamieni
                          się w wielki parking! Moim zdaniem nie mamy innego wyjścia, to jest
                          mniejsze zło.

                          Proszę - zaproponuj inne rozwiązanie.

                          A teraz trochę Ciebie pocieszę:
                          - nie wierzę, że pas dla autobusów zostanie wydzielony szybko - na
                          Modlińskiej trwa to już bardzo długo,
                          - wkrótce na kilka lat będę musiał zamienić autobus na samochód -
                          będę solidarnie stał z Tobą w korku i spoglądał na setki
                          zadowolonych mieszkańców Piaseczna śmigających autobusami do
                          Warszawy:)
                          • lazy_dog Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 14.05.08, 15:11
                            3fx napisał:

                            > Masz rację, to jest faworyzowanie transportu publicznego.
                            > Moim zdaniem nie mamy innego wyjścia, to jest
                            > mniejsze zło.
                            >
                            > Proszę - zaproponuj inne rozwiązanie.
                            >

                            Oczywiście innego, prostgo rozwiązania nie ma ale wg. mnie pas dla autobusów to
                            jest tylko kulawe obejście problemu a nie rozwiązanie. Obejście porównywalne np.
                            z uruchomieniem promu zamiast budowy mostu siekierkowskiego i zakomunikowanie
                            ludziom żeby sobie wybrali czy chcą jeździć samochodem zakorkowanym mostem czy
                            elegancko bez korków przeprawić się promem :)
                            Pas jezdni który będzie stał pusty jest tak samo marnotrawstwem przestrzeni jak
                            jazda samochodem (zwłaszcza w pojedynkę) zamiast autobusem.
                            Racja jest poniekąd po obu stronach i spory o to to jak udowadnianie wyższości
                            świąt...dla mnie jednak każde "obejście" zamiast rozwiązania problemu jest bez
                            sensu bo jak wiadomo problem odłożony w ten czy w inny sposób wraca zawsze ze
                            zdwojoną siłą (np. Pan urzędnik wymyśli sobie taki pas dla autobusów, siądzie
                            zadowolony za biurkiem w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku i będzie tak
                            siedział dopóki liczba samochodów nie zwiększy się do tego stopnia że każdy
                            będzie miał głęboko w poważaniu ten pas i co wtedy ? Wybudują mur oddzielający
                            jezdnię dla autobusu i samochodów żeby samochody nie tarasowały tego pasa ?)

                            A z mojego punktu widzenia, z racji miejsca zamieszkania, rozwiązaniem byłby
                            pociąg i chętnie bym się do niego przesiadł gdyby :

                            1.Obok stacji był parking.
                            2.Pociągi przyjeżdżały punktualnie a nie notorycznie się spóźniały.
                            3.Było w nich chociaż trochę więcej miejsca - nie trzeba obrazu dodawać nowego
                            pociągu, wystarczyło by przedłużyć składy już istniejących.


                            • tm51 Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 14.05.08, 15:38
                              lazy_dog napisał:


                              > Pas jezdni który będzie stał pusty jest tak samo marnotrawstwem przestrzeni jak
                              > jazda samochodem (zwłaszcza w pojedynkę) zamiast autobusem.

                              Gdyby ten pas był zajęty przez samochody wszyscy stali by w korku, a z buspasem
                              większość jadących Puławska przemieszcza się szybciej.

                              (np. Pan urzędnik wymyśli sobie taki pas dla autobusów, siądzie
                              > zadowolony za biurkiem w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku i będzie tak
                              > siedział dopóki liczba samochodów nie zwiększy się do tego stopnia że każdy
                              > będzie miał głęboko w poważaniu ten pas i co wtedy ? Wybudują mur oddzielający
                              > jezdnię dla autobusu i samochodów żeby samochody nie tarasowały tego pasa ?)

                              Nie trzeba muru, wystarczą separatory, albo jak na Modlińskiej - staje policja i
                              spisuje.

                              > A z mojego punktu widzenia, z racji miejsca zamieszkania, rozwiązaniem byłby
                              > pociąg i chętnie bym się do niego przesiadł gdyby :
                              >
                              > 1.Obok stacji był parking.
                              > 2.Pociągi przyjeżdżały punktualnie a nie notorycznie się spóźniały.
                              > 3.Było w nich chociaż trochę więcej miejsca - nie trzeba obrazu dodawać nowego
                              > pociągu, wystarczyło by przedłużyć składy już istniejących.
                              >
                              >

                              Bo trzeba pociągu i czegoś na Puławskiej. W przyszłości może powstanie trmawaj,
                              na razie dobry byłby buspas. Zwracam przy tym uwagę, że bliżej Piaseczna tramwaj
                              tez zabrałby po pasie Puławskiej.
                              • lazy_dog Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 14.05.08, 16:20
                                tm51 napisał:

                                > Bo trzeba pociągu i czegoś na Puławskiej. W przyszłości może powstanie trmawaj,
                                > na razie dobry byłby buspas. Zwracam przy tym uwagę, że bliżej Piaseczna tramwa
                                > j
                                > tez zabrałby po pasie Puławskiej.

                                Pewnie Cię zaskoczę i oczywiście będę w zdecydowanej mniejszości ale wg. mnie
                                tramwaj zabierający jeden pas ruchu to takie samo marnotrawstwo przestrzeni jak
                                pas dla autobusów.
                                Zdaję sobie sprawę że jest to nierealne ale wg. mnie rozwiązanie to kolejka nad
                                jezdnią, metro lub ostatecznie tramwaj obok jezdni + poprawienie jakości
                                komunikacji kolejowej - reszta pomysłów to pół-środki które na dłuższą metę
                                niczego nie zmienią.
                                • tm51 Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 14.05.08, 17:12
                                  Ale jakie półśrodki? Zdolność przewozowa tramwaju w zupełności wystarczy do
                                  przewiezienia wszystkich chętnych. Nawet autobusy jadące po buspasie, a więc
                                  szybciej mogą zrobić więcej kursów i przewieźć więcej osób. Tak naprawdę
                                  marnotrawstwem przestrzeni byłoby dalsze poszerzanie Puławskiej, bo ile pasów by
                                  nie było korki będą - to ślepa uliczka.
                                  www.wawkom.waw.pl/forum
                                  • lazy_dog Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 15.05.08, 09:46
                                    Takie półśrodki jak leczenie bólu palca przez obcięcie palca - nie
                                    można zabrać jednego pasa i tak już maksymalnie zapchanej jezdni i
                                    mówić że to jest rozwiązanie problemu - kierowca samochodu to taki
                                    sam użytkownik drogi jak pasażer autobusu. Dodanie nowego pasa i
                                    przeznaczenie go na tramwaj lub autobus - tak, ale zabieranie
                                    jednego pasa - nie.
                                    • tm51 Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 15.05.08, 14:04
                                      lazy_dog napisał:

                                      > Takie półśrodki jak leczenie bólu palca przez obcięcie palca - nie
                                      > można zabrać jednego pasa i tak już maksymalnie zapchanej jezdni i
                                      > mówić że to jest rozwiązanie problemu - kierowca samochodu to taki
                                      > sam użytkownik drogi jak pasażer autobusu.

                                      Nie, kierowca zajmuje wielokrotnie więcej miejsca, do tego pasażerów jest
                                      więcej. Chyba oczywiste kogo należy wspierać. Poza tym to jest rozwiązanie
                                      problemu - jak ktoś będzie chciał jechać szybko pojedzie tramwajem - jego wybór.

                                      Dodanie nowego pasa i
                                      > przeznaczenie go na tramwaj lub autobus - tak, ale zabieranie
                                      > jednego pasa - nie.

                                      Nie da się dodać nowego pasa.
                                      • lazy_dog Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 16.05.08, 17:06
                                        tm51 napisał:

                                        >Chyba oczywiste kogo należy wspierać. Poza tym to jest rozwiązanie
                                        > problemu - jak ktoś będzie chciał jechać szybko pojedzie
                                        tramwajem - jego wybór
                                        > .
                                        Sęk w tym że nia każdy ma wybór - jakbyśmy mieszkali w jak to
                                        wcześniej pisałeś "cywilizowanym Państwie zachodnim gdzie transport
                                        publiczny jest uprzywilejowany" to ja bym bardzo chętnie zapakował
                                        się w metro, w centrum przesiadł w tramwaj i w 30 minut byłbym w
                                        pracy ale u nas tak różowo nie ma.
                                        Ja np. mieszkam prawie w Gołkowie i dojazd zapchanym autobusem 727
                                        do tego teoretycznego tramwaju lub bus-pasa zajmuje mi ponad 30
                                        minut, następnie pewnie ze 40 minut trzeba by jechać do metra
                                        wilanowska a potem to już z górki - metro - 20 minut, przesiadka w
                                        tramwaj - 15 minut i jestem w domu, to znaczy w robocie. Jak łatwo
                                        policzyć wychodzi 1h 45 minut.
                                        Jadąć bocznymi drogami (samochodem) do Puławskiej dojazd do metra
                                        zajmuje mi 35 minut a dajej to już jak wyżej. Dojazd w tem sposób
                                        trwa 30 minut mniej (w jedną stronę) co daje 1 godzinę do przodu
                                        licząc podróż w obie strony. Po "obcięciu" jednego pasa z Puławskiej
                                        pewnie podróż i w jednym i w drugim wariancie będzie trwała tyle
                                        samo bo postoję na puławskiej 2x dłużej ale nie wydaje mi się żeby
                                        to było, jak piszesz, szybko.
                                        >
                                        > Dodanie nowego pasa i
                                        > > przeznaczenie go na tramwaj lub autobus - tak, ale zabieranie
                                        > > jednego pasa - nie.
                                        >
                                        > Nie da się dodać nowego pasa.

                                        Ja tam się nie znam ale np. obok oszołoma się dało, a np. tacy
                                        amerykanie to wybudowali 8-pasmową jezdnię przechodzącą pod centrum
                                        miasta nie burząc żadnego budynku (nie pamiętem dokładnie ale zdaje
                                        się że to było w Bostonie) - a u nas...u nas nic się nie da.

                                        Ja nie chcę nikomu niczego udowadniać i nie jestem przeciwnikiem
                                        komunikacji publicznej, wręcz przeciwnie chętnie bym sobie usiadł w
                                        autobusie i poczytał książkę zamiast ślęczeć w samochodzie ale
                                        wszystko trzeba robić z głową a nie od tzw. "dupy strony".
                                        • misiania Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 16.05.08, 18:26
                                          w Bostonie. mieli trzy priorytety: zwiększyć przepustowość dróg do
                                          przedmieść Bostonu bo istniejąca autostrada stała się zbyt zapchana,
                                          ułatwić dojazd na lotnisko i (co mnie po prostu wzruszyło) upięknić
                                          miejski krajobraz. o mamo... jak rozumiem pierwszy argument można
                                          było zbić propozycją podróżowania komunikacją miejską na wydzielonym
                                          pasie ruchu.
                                        • tm51 Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 16.05.08, 22:36
                                          lazy_dog napisał:


                                          > Ja np. mieszkam prawie w Gołkowie i dojazd zapchanym autobusem 727
                                          > do tego teoretycznego tramwaju lub bus-pasa zajmuje mi ponad 30
                                          > minut, następnie pewnie ze 40 minut trzeba by jechać do metra
                                          > wilanowska

                                          Jakim cudem z buspasem jechałoby się tyle samo co teraz? W tym cała rzecz, że
                                          podroż autobusem w szczycie trwałaby tyle co w międzyszczycie, albo jeszcze krócej.

                                          Po "obcięciu" jednego pasa z Puławskiej
                                          > pewnie podróż i w jednym i w drugim wariancie będzie trwała tyle
                                          > samo bo postoję na puławskiej 2x dłużej ale nie wydaje mi się żeby
                                          > to było, jak piszesz, szybko.

                                          Czemu zwężenie Puławskiej o 1/3 miałoby spowodować wydłużenie czasu przejazdu o 1/2?

                                          > Ja tam się nie znam ale np. obok oszołoma się dało,

                                          I co z tego, że tam się da jak w Mysiadle z tych czterech pasów trzeba będzie
                                          zrobić trzy(a jak nie w Mysiadle to w Dąbrówce itd.). Wynik będzie taki, że
                                          korek sie tylko przesunie. Przepustowość jest limitowana przez najwęższe miejsce.

                                          a np. tacy
                                          > amerykanie to wybudowali 8-pasmową jezdnię przechodzącą pod centrum
                                          > miasta nie burząc żadnego budynku (nie pamiętem dokładnie ale zdaje
                                          > się że to było w Bostonie) - a u nas...u nas nic się nie da.

                                          Po pierwsze koszty, po drugie - to do niczego nie doprowadzi, na Puławskiej może
                                          być i dwanaście pasów, ale w Warszawie i tak cały ruch trzeba będzie upchnąć w
                                          istniejący system drogowy. Korek sie jedynie przesunie. Nie wspominając o
                                          negatywnym wpływie poszerzania na zanieczyszczenia, czy przyjazność miasta dla
                                          pieszych.
                                          • gazeta_2008 Za 5 lat wszyscy będą jeździć ekologicznymi autami 27.05.08, 18:07
                                            a jeśli za 10 lat wszyscy będa podróżować elektrycznymi samochodami
                                            to co wtedy też okaże się że dymi, jak słyszę że coś kosztuje to
                                            lepiej tego nie robić, to tak naprawdę komunikacja i budowa metra w
                                            Warszawie jest zbędnym wydatkiem bo kosztuje miasto miliony, jak nie
                                            miliardy złotych. Proponuje wybrać się na wycieczkę do np. Berlina
                                            czy Paryża o Madrycie nie wspomnę, albo inaczej jak brak Ci środków
                                            zainstaluje googleeartch i tam pooglądaj, proszę i nie opowiadajcie
                                            ciągle że celem samym w sobie jest ograniczanie ruchu bo to
                                            implementuje tezę, że zwiększanie potoków generuje zwiększenie masy
                                            ludzkie w centrum a co za tym idzie może spowodowac brak
                                            wystarczającej ilości tlenu centrum. Czyli ograniczajmy potoki
                                            ludzkei w centrum. DZIWACTWO? tak jak buspasy na już zapchanych
                                            3'ypasmowych jezdniach.
                            • 3fx Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 14.05.08, 15:38
                              Zgadzam się z Tobą w 100%. Ja też chcę porządnych dróg, szybkich i
                              wygodnych pociągów, sprawnie funkcjonującej komunikacji miejskiej,
                              tramwaju, a najlepiej metra. Wtedy każdy będzie mógł sobie wybrać to
                              co lubi.

                              Niestety jak wiesz "takie rzeczy to tylko w Erze", więc zanim nam to
                              wszystko wybudują to musimy wykombinować coś co pozwoli nam
                              przetrwać ten trudny okres. Nie robiąc nic wkrótce doczekamy dni,
                              kiedy do Al. Lotników będziemy jechali 90-120 minut.

                              A jak zwrócić uwagę urzędników na ten problem... sam nie wiem -
                              blokada Puławskiej nie będzie efektowna - tam się głównie stoi:)
                            • gazeta_2008 Re: Pięknie to ująłeś zaporzyczę cytat 27.05.08, 17:59
                              prom zamiast mostu siekierkowskiego, to jest sedno.
                              Tylko 3 miesiące w Monachium, kilka lat w Dusseldorfie, tam wszędzie
                              jest co metro rozpychane do takich miejscowości jak piaseczno, nie
                              wspomnę o planach.
                              Czy jest drogo? jak widzę w 188 lub 187, 5'ciu pasażerów a w 709
                              setki, tzn. że te potoki nie są w cale takie małe.
                              Dla południa podwarszawia najważniejsze jest zrobienie wielkiej
                              stacji przesiadkowej/dworzec Piaseczno i dopchanie metra do centrum
                              piaseczna lub dalej. To nie są historyki tylko wyjście poza
                              zaścianek. Jak słyszę o buspasie na puławskiej to mam ochotę dać z
                              liścia. Bo raz dopłacam do komunikacji miejskiej, dostaje produkt
                              wybrakowany i jeszcze ma się okazać, że zbudowane z pieniedzy z
                              paliwa drogi, będzie rozjeżdżać ikarus, śmierdzący, dymiący ikarus.
                        • tm51 Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 14.05.08, 15:30
                          A pasażerowie autobusu płacąc za bilet też maja prawo wymagać - i jest ich
                          więcej niż kierowców samochodów. Poza tym 709 wcale nie jest takie zapchane od
                          czasu zwiększenia częstotliwości, a po wydzieleniu buspasu przepustowość jeszcze
                          by wzrosła ze względu na krótszy czas przejazdu.
                          • misiania Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 15.05.08, 10:24
                            aha. rozumiem, że chodzi o to, by do części wspólnie wypracowanego
                            dobra (w tym przypadku pasa na szosie) mieli dostęp tylko klienci
                            określonych podmiotów gospodarczych, firm transportowych itd. dobrze
                            rozumiem?
                            • tm51 Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 15.05.08, 14:08
                              misiania napisała:

                              > aha. rozumiem, że chodzi o to, by do części wspólnie wypracowanego
                              > dobra (w tym przypadku pasa na szosie) mieli dostęp tylko klienci
                              > określonych podmiotów gospodarczych, firm transportowych itd. dobrze
                              > rozumiem?

                              Nikt nie broni nikomu założyć własnej firmy przewozowej, wtedy tez będzie mógł
                              korzystać z buspasu. Zresztą pasażerów jest więcej kierowców, więc niech
                              znajdzie to choćby częściowe odzwierciedlenie w użytkowaniu drogi. Na całym
                              świecie(cywilizowanym) transport publiczny jest uprzywilejowany.
                              • misiania Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 15.05.08, 15:50
                                bardzo lubię argumenty typu "na całym świecie". są takie rzeczowe.
                                jest to, jak sądzę, wyewoluowany zwrot "a bo tak"
                                • 3fx Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 15.05.08, 16:14
                                  A ja "bardzo lubię" jak ktoś krytykuje pomysły innych, a sam nie
                                  jest w stanie zaproponować żadnego innego sensownego rozwiązania.

                                  Proszę zaproponuj coś...

                                  • misiania Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 15.05.08, 16:56
                                    ale dlaczego mam cokolwiek proponować? wiele razy wypowiadałam się
                                    na tym forum, że dojazd do Warszawy ulicą Puławską jest całkiem
                                    niezły. korek bo korek, ale jedzie do przodu i nie ma co narzekać.
                                    luźniej będzie być może jak wybudują Puławską bis. i tyle.
                                    • 3fx Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 15.05.08, 19:36
                                      Może dlatego że budowa/przebudowa drogi, skrzyżowania, systemu
                                      sterowania ruchem trwa miesiące, lata... i nie możemy myśleć tylko o
                                      tym co jest teraz, ale już musimy zastanawiać się nad tym co zrobić
                                      aby za rok czy dwa lata też jakoś dojechać do Warszawy.

                                      Dwa lata temu autobus 709 dojeżdżał do Warszawy w 40 minut, teraz
                                      ten sam autobus pokonuje tą trasę w 56-71 minut, Puławska-bis będzie
                                      najwcześniej w 2014 czyli za 6 lat... Teraz popatrz ile nowych
                                      mieszkań powstaje w Piasecznie, w Bobrowcu, w Józefosławiu i
                                      zastanów się ile będzie trwał Twój dojazd do Warszawy np. w 2013.

                                      Gdy już zaczniesz narzekać na korki na Puławskiej pozwolę sobie
                                      przypomnieć Tobie o tej rozmowie...
                                • tm51 Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 16.05.08, 22:39
                                  No, bo może źle napisałem. W takim Londynie nie tylko uprzywilejowuje sie
                                  komunikacje publiczną, tam wręcz zniechęca się(przez wysokie opłaty) do jazdy
                                  samochodem po centrum.
                    • tm51 Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 13.05.08, 13:21
                      dobre, dobre
                      W tej chwili w porannym szczycie Puławską w stronę Warszawy przejeżdża ok. 27
                      autobusów na godzinę(wliczając PKSy, ale nie licząc wyjeżdżających z
                      Karczunowskiej), to całkiem pokaźna ilość.
                      • misiania Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 13.05.08, 13:46
                        aha. poczekam na pierwszy dzień obowiązywania tego pasa :))))
                      • woy Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 14.05.08, 15:37
                        A jak na Modlińskiej, ile tam jest autobusów w ciągu godziny w szczycie?
                        w.
    • bellazza Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 14.05.08, 15:00
      Prędzej doczekamy się "publicznych teleporterów" ;)
      • humptyangel Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 18.05.08, 00:33
        Padło tu na forum stwierdzenie, że tramwaj zajmie pas ruchu dla samochodów. Otóż
        nie, jest to błędna opinia. Wg studium Transeko trasa tramwajowa ma iść albo
        pasem dzielącym albo po zachodniej stronie ul. Puławskiej. Ja osobiście
        opowiadam się za całościowym prowadzeniem po zachodniej stronie ul. Puławskiej.
        Budowa i powstanie linii tramwajowej w tym kształcie nie zmniejszy liczy pasów
        ruchu na tej arterii.
        • my_name_is_juras Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 19.05.08, 14:40
          Nawet przy okazji ostatniego poszerzenia Puławskiej, po jej
          zachodniej stronie nie było na to miejsca. A co dopiero na tramwaj.
          Zresztą po wschodniej też nie widać rezerw...

          Ale to przecież s-f, już bardziej wierzę w metro. Jedynie realne są
          SKM i Puławska Bis. O to warto powalczyć!
          • misiania Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 19.05.08, 15:38
            no właśnie! SKM i Puławska Bis.
    • misiania Re: Tramwaj do Piaseczna...mmmm 02.06.08, 16:53
      taką mam refleksję nt. komunikacji zbiorowej. podróżowałam oną
      ostatnio przez dwa weekendy, albowiem uczesniczyłam w miłych
      przyjątkach, a w planach uroczystości było wznoszenie toastów. i
      teraz nam pytanie: dlaczego autobusy są tak potwornie brudne w
      środku? dlaczego w nich śmierdzi spalanym olejem napędowym, a hałas
      jest taki, że w słuchawkach wetkniętych w uszy nie słychać muzyki?
      to ma być to szczęście, które usprawni komunikację i uratuje
      środowisko? a ileż samochodów osobowych trzeba ustawić, żeby z ich
      rur wydechowych poszedł taki bąk czarny i śmierdzący, jak z jednego
      727 ruszającego z przystanku. pomijam fakt, że we w miarę pustym
      autobusie wystarczył jeden pan, który miał nieortodoksyjny stosunek
      do zmiany odzieży ze szczególnym uwzględnieniem skarpetek, by we
      wnętrzu pojazdu też syfiło jak na wysypisku. mogę się tylko
      domyślać, jak śmierdzi w autobusach w dzień powszedni, kiedy jest
      większy tłok.

      nie wiem, jak duże będą musiały być ewentualne utrudnienia w
      poruszaniu się samochodami osobowymi, żebym się przesiadła do
      komunikacji zbiorowej. z punktu widzenia wygody konsumenta to jest
      tak, jakby nagle kazano odstawić pralki automatyczne w kąt i wrócić
      do wirnikowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka