10.07.08, 09:46
Ludzie, czy Wy - posiadacze psów nie możecie sprzątać po swoich pupilach kup.
Mam juz tego dosyć. W parku na Chyliczkowskiej rozstawione są specjalne kosze
na psie odchody. Ale właściciele psów tego nie widzą. Czy nie można po nich
sprzatnąc. Ani koca rozłożyć na trawcę ( żeby dziecko się pobawiło i
posiedziało na powietrzy ), ani pospacerować. Ciągle się w jakieś łajno
wchodzi. Ludzie zastanówcie się, przecież za posiadanie psów ponosicie pewną
odpowiedzialność!!! Już nie wspomnę o pieskach ganiających bez kagańca i bez
smyczy ...
A ja np. mam uraz do psów i nawet najmniejszego i niegrożnego się boję i tyle.
Ale niestety nie każdy właściciel pieska to rozumie. Szkoda...
Obserwuj wątek
    • marcin-borkowski Re: Psie kupy 10.07.08, 10:41
      Muszę przyznać rację i uważam, że to, jak wyglądają nasze miasto, chodniki,
      trawniki itd - zależy również od nas - mieszkańców. Kupa nie gryzie, a zwłaszcza
      ta własnego psa. Wystarczy tylko trochę chęci.

      Dopóki Park nie przejdzie obiecanej rewitalizacji, to nikt nie będzie wymagał
      tam utrzymania porządku. W wielu miastach zostały zamontowane specjalne
      urządzenia tzw. psi pakiet www.psipakiet.pl W pojemnikach znajdują się
      torebki jednorazowego użytku i rękawice. Na przykład w Tychach urzędnicy, każą
      osoby nie przestrzegające porządku - mandatem od 50 do 500 zł.
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,82944,5081455.html
      Dopóki w Piasecznie, nie zostanie coś takiego wprowadzone i przestrzegane, to
      będziemy podczas spaceru np: w Parku, wchodzić niestety w psie kupy! Na
      podsumowanie: miej klasę i posprzątaj po swoim piesku.

      Miłego dnia
      Martin
      • marcin-borkowski Re: Psie kupy 10.07.08, 10:46
        5-mmm rzuciłaś na forum bardzo ciekawy temat, dlatego wkrótce napiszę na ten
        temat kilka słów od siebie, na łamach prywatnego serwisu e-mieszkańców (link po
        podpisem).


        Pozdrawiam serdecznie właścicieli psów
        Martin
    • mwierzba Re: Psie kupy 10.07.08, 11:39
      temat przeciekawy; ale tak właśnie wygląda nie tylko nasze Piasutno
      (niestety) ale i prawie cała Polska , jak długa i szeroka pieskim
      życiem pokryta; dla takiego posiadacza czworonoga najważniejsze to
      przechować go w domu , a jak spacer (o zgrozo! wokół bloku jeszcze i
      na smyczy- prawdziwa dobroć posiadacza zwierza) to niech sra gdzie
      popadnie, bo co takiego człeka to obchodzi! to jest jak z petami-
      czy palący wyrzucają do koszy pety? raczej wykonują tzw. "rzut petem
      przed siebie, zza auta itd";
      wracając do wątku- u nas i kosze specjalne nie pomogą, bo dla
      takiego człowieczka to nie lada wyzwanie wysilić się i posprzątać;
      mala dygresja jakieś 15 lat temu byłem w Ramsgate-ok.40 tys;Anglia-
      tam na co drugim słupie tabliczka "no fooling"-przekreślona psia
      kupa i kara 1000 funciaków-ani 1ej nie widzialem w miescie...a u nas
      wiadomo jak wygląda respektowanie prawa,a raczej wykonalność...pola
      mokotowskie też mają "przesrane", a nasz park to już inna
      historia...
    • miki.i.asik Re: Psie kupy 13.07.08, 00:06
      A ja powiem tak. Mam psa i po nim sprzątam jak narobi w miejscu
      publicznym, co mu się na szczęście rzadko zdarza :). Nie sprzątam
      jak zostawia kupę w chaszczach jakichś na nieużytkach. Nikt z mojej
      rodziny wyprowadzając zwierza nie rusza się bez reklamóweczki na
      psie kupsko. Pies jest wybiegiwany codziennie w lesie, po ulicach
      chodzi tylko na smyczy. Też mnie wkurzają zasrane ulice, też mam
      dzieci, które muszę ostrzegać przed włażeniem na trawę. Ale....
      Jeśli chodzi o park, to dziwię się niezmiernie i nieustająco, że
      wszystkim zawsze przeszkadzają bardziej psie kupy w trawie, niż
      mnóstwo potłuczonego szkła na alejkach i przy ławeczkach. Bardziej
      przeszkadza pies (który raczej was nie zaczepia, prawda?) niż band
      pijaków i rozwydrzonej młodzieży chlejącej i przeklinającej na cały
      regulator. Boicie się, że wasz dzieciaczek wlezie w kupkę i trzeba
      będzie to czyścić, ale to, że może sobie rozorać ciało przewracając
      się na wszechobecną stłuczkę szklaną, już nikomu snu z powiek nie
      spędza?

      • marcin-borkowski Re: Psie kupy 13.07.08, 00:22
        miki.i.asik napisała:
        > Mam psa i po nim sprzątam jak narobi w miejscu
        > publicznym


        Rzadko się to zdarza, w związku z tym - GRATULUJĘ postawy!
        Oby większa ilość mieszkańców, brała z tego przykład :)


        Pozdrawiam
        Martin
    • deejey68 Re: Psie kupy, kagańce i Straż Miejska 14.07.08, 10:01
      Problem piesków można rozwiązać i to także w Polsce.
      Na Śląsku jest taka miejscowość Żory i tam problem psich odchodów i
      psów wyprowadzanych bez kagańca lub puszczanych bez smyczy został
      rozwiązany przez... Straż Miejską! Po paru miesiącach "walki" z
      psimi właścicielami dzisiaj wszyscy wiedzą, że pieski powinny być
      wyprowadzane na smyczy, z kagańcem, a psie kupki powinny trafić do
      torebek, które właściciele noszę przy sobie.

      I na koniec chciałbym dodać, że nie mam nic przeciwko pieskom i ich
      włacicielom. Denerwuje mnie tylko to, że nie mogę z dziećmi
      normalnie spacerować po piasecznyńskich chodnikach, nie wspominając
      już o tym, że o bieganiu po trawie dzieci w Piasecznie mogą tylko
      pomarzyć.
      • malila Re: Psie kupy, kagańce i Straż Miejska 14.07.08, 10:06
        deejey68 napisał:
        > Denerwuje mnie tylko to, że nie mogę z dziećmi
        > normalnie spacerować po piasecznyńskich chodnikach, nie
        wspominając
        > już o tym, że o bieganiu po trawie dzieci w Piasecznie mogą tylko
        > pomarzyć.

        No bo jak wiadomo - trawa jest dla psów. Ludziom powinien wystarczyć
        beton;-/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka