Dodaj do ulubionych

hotel Borowina

03.02.09, 13:31
Czy ktos moze byl na weselu zorganizowanym w hotelu Borowina w
Konstancinie? Jezeli tak to jakie wrazenia?
Obserwuj wątek
    • rybik1 Re: hotel Borowina 03.02.09, 16:52
      ja byłem na sylwestrze i bawiliśmy się z moimi znajomymi bardzo fajnie, jest tam
      mała sala gdzie grał DJ a na dużej sali grała orkiestra, ja bylem w tej
      mniejszej wiec nie wiem jak się tam bawili z orkiestra, ale wrażenia dobre.
    • zosik86 Re: hotel Borowina 29.05.13, 13:09
      Osobom poszukującym sali weselnej w okolicach Warszawy zdecydowanie polecamy Hotel Borowina! Obiekt piękny, otoczony zielenią, nawet w nocy pięknie oświetlony.

      Obsługa bez zarzutu, reagująca na każdą prośbę i sugestię. Manager bardzo otwarty i pomocny w każdej sytuacji. Dotrzymał absolutnie wszelkich ustaleń zawartych w umowie. Dobra współpraca z Panem Pawłem niewątpliwie dodaje spokoju przed samą imprezą.

      Wystrój sali bardzo elegancki. Jedzenie atrakcyjnie podane i przede wszystkim bardzo smaczne. Tort wykonany przez współpracującego cukiernika zdecydowanie godny polecenia.

      Brak jakichkolwiek ukrytych opłat, czy późniejszych niespodzianek, jak to się teraz słyszy. Nawet tablicę z planem stołów wykonała obsługa hotelu. Dym puszczony podczas pierwszego tańca dał niezapomniany efekt.

      Pokoje na górze bardzo przestronne i przystępne cenowo. Elastyczne podejście Obsługi do wszystkich gości.

      My i nasi Rodzice byliśmy bardzo zadowoleni ze współpracy... Jeszcze raz bardzo dziękujemy całemu Zespołowi Hotelu Borowina!
      • 25marzka25 Re: hotel Borowina 02.07.13, 16:08
        A ja nie koniecznie polecam,chyba że ktoś lubi aby nim dyktowano a nad gośćmi stał szef i strofował czego wolno a czego nie.Wyprawiałam tam swoje wesele w 2009 r i oczywiście wszystko było do uzgodnienia aby tylko podpisać umowę i tak:
        -za salą duża trzeba było zapłacić za min 120 osób gdzie 100 gości to wszystko inaczej było by bardzo ciasno,mimo że stoły kazałam ustawiać wzdłuż okna po dwa rzędy a nie te małe okrągłe na całej sali
        -dekorując sama sale w/g mojego widzi misie szef stał i pilnował gdzie ja te balony przyczepiam(żebym tylko nie uszkodziła ścian lub czegoś innego) bez przesady wiązałam do kinkietów ew zasłon profesjonalnym zszywaczem
        - uwagi po weselu w czasie sprzątania ,że orkiestra kable przykleiła do podłogi taśma bezbarwną( inaczej byłoby potrzebne kilka karetek,bo goście by się wywracali na tych luzem latających kablach)
        -szef w czasie wesela chodził i wyłączał klimę -no bo przecież to kosztuje
        - gapił się co się tu dzieje,a nie byl gościem weselnym
        -uwagi w czasie wesela ,że nie wolno stawać na krześle młodej w czasie śpiewania "gorzko gorzko".Krzesła konferencyjne bez pokrowców białych więc nie widziałam problemu.
        -brak przygotowanego wazonu na bukiet młodej i świadkowej
        -małe ilości ciast na stołach
        -Kelnerzy wydzielali tort bez możliwości dokładek,(skarga gości-niestety za późno)mimo iż przewidziałam dokładki dla chetnych(3 duże torty) oczywiście 1 cały i połówka został a obsługa nie raczyła go oddać po przyjęciu ani poinformować że został razem z figurkami.
        Tort przywożony z zaprzyjaźnionej mojej cukierni w Raszynie :-) Pyszny
        Oczywiście wszystko sprzątałam po weselu(musiałam zdejmować dekorację,chociaż mogli ją wykorzystać do innych wesel,bo była bardzo ładna (czerwono -biała) )
        Po godz od opuszczenia już rano ok 9-10 sali rodzice powiedzieli że został cały tort więc pojechałam i go odebrałam(zjedliśmy na poprawinach) inaczej byłby dla nich, o alkoholu "bimbrze swojskim" juz zapomniałam a był cały koszyk butelek
        Plus za dobre jedzenie(wybrałam standardowe menu na wesela) i kelnerów
        wódkę roznosiła osoba z rodziny więc nie znikała w niewiadomych okolicznościach
        Oczywiście wszelkie ustalenia odbywały się z Panem Pawłem, synem właściciela i z nim nie było problemów, niestety później wkroczył ze swoimi rządami Pan Właściciel i to on zgłaszał te uwagi
        Pokoje przytulne i czyste
        Mieszkam nie daleko i wiem że bardzo często są tam różne imprezy(sylwester,urodziny,wesela) więc moze się poprawiło lub nie,ale nie ma wiele opinii na temat tego hotelu
        -
        • 25marzka25 Re: hotel Borowina 02.07.13, 16:10
          przepraszam błąd sala miała być na 150 osób gdzie ja ledwo pomieściłam 120
          chodzi o ta większą sale po prawej stronie
    • emission01 Re: hotel Borowina 22.03.15, 22:31
      Organizowaliśmy wesele latem 2014 roku. Niestety wspomnienia z fazy planowania wspominamy okropnie. Hotel pomylił rezerwacje i nagle nasze pokoje zarezerwowała Para organizujaca wesele w drugiej sali. Reakcja - wypieranie, wmawianie ze to nasza wina bo rezerwacji nie wpisalismy w umowe a rozmow telefonicznych nie było. Bezczelność obsługi po jakimś czasie przestała nas już nawet dziwić. Inna wersja i inne decyzje podejmowane co 5min. Pan Manager udający bezradność. Stres wywołany przez to że ktoś zgubił rezerwacje pokoi spadł na nas. Sygerowano nam wielokrotnie ze to nasza wina. Sala rok po rezerwacji była o już w gorszym stanie. liczne zabrudzenia na ścianach, zasłony tak brudne że ręka jest czarna po kilkakrotnym dotknięciu. Chcerliśmy je zastapic wlasnymi zasłonami ze względów estetycznych, ale musiełiśmy wieszać jedne na drugich bo hotelowe by się pogniotły - może dlatego nigdy nie były prane?! Pan manager unikał nas jak ognia i nie pojawiał się w hotelu kiedy zapowiadaliśmy przyjazd. Obsługa na każde pytanie odpowiada - to trzeba z managerem ustalać. Jako para młoda dostaliśmy pokój z zepsutym prysznicem i myliśmy się wodą odbijającą się od ściany. Nie mamy alergii ale w pokoju było tyle kurzu że noc poślubna to było nieustanne kichanie. Nie mieliśmy już siły nad ranem prosić o inny pokój bo wyibrażam sobie reakcje obsługi. Najgirszy pokój dla Pary Młodej... Po weselu nikt nie powiedział nawet do widzenia. Sami wszystko pakowaliśmy - dekoracje, kwiaty. Nikt nawet nie zapytał czy w czymś pomóc. Na śniadaniu moi goście musieli się przesiadać w trakcie jedzenia bo nagle okazało się że są jakieś rezerwacje na stoły mimo braku jakiejkolwiek informacji. Byliśmy tak zniesmaczeni jakością obsługi... nikt z naszych pobierających się znajomych nie musiał się martwić takimi sprawami jak my zarówno przed jak i po weselu. Na koniec dostałam jeszcze rachunek za kawy o które poprosili goście niepijący kawy rozpuszczalnej. Jakieś bajońskie kwoty za łyżeczkę zmielonej kawy zalanej wrzątkiem. Zapłaciliśmy nienały rachunek za wesele i noclegi, a Pani najpierw przygotowała kawy a potem poinformowała mnie że mam jeszcze coś dopłacić. Żenada... niestety takie mamy wspomnienia dzięki obsłudze hotelu Borowi
      • prawo.1 Re: hotel Borowina 27.03.15, 14:26
        byłam latem 2014r. na weselu jako gość , podobnie jak wszyscy miałam jedno podstawowe zastrzeżenie; WSZYSCY BYLIŚMY PO PROSTU GŁODNI! Na stołach właściwie nie było nic zimnego do jedzenia, brak sztućców, małe, niesmaczne i rzadko podwane ciepłe danie. Goście dość szybko wychodzili z wesela. Sala nic nadzwyczajnego, sam dojazd nieciekawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka