Dodaj do ulubionych

A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 00:06
Jeśli Wy też to proszę o wpisy.Może ktoś z radnych to zobaczy,zlituje się i
zrobi cos w yym kierunku.Miasto musi się rozwijać !!!
Obserwuj wątek
    • j.b102 Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 08.01.05, 00:30
      Spokojnie będzie przy multipleksie
      • Gość: Ewelinka Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 00:32
        co ?????????????? a skad Ty to wiesz ????? Aż własnych oczom nie wierze.... Nie
        wkręcasz ?? To pewne ? Czy moze to kolejne puste obiecanki ?
        • j.b102 Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 08.01.05, 00:34
          Cóż źródło raczej pewne
          • Gość: Ewelinka Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 00:44
            Raczej........no ale lepsze to niż nic :)))
            • Gość: Bolo Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 08.01.05, 01:17
              jejuuu... a który radny stawia tego mcdonalda??
              • Gość: n_l Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 01:24
                Spać już dzieci,spać,dość już marzeń o McDonaldzie.
                W niedziele i tak będzie zamknięty :-)))
                • Gość: Bolo Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 08.01.05, 01:42
                  echhh...ale fajnie będzie!!!juz sie nie moge doczekac az bede big maka z
                  dziewczyna jadl. moze i hipermarket powstanie?? jak myslicie gdzie mogą go
                  postawić??Ja obstawiam Ujrzanów - taka mini Galeria Mokotów. Dissco na
                  Brzeskiej zamkneli to ziomale z Zbuczyna i Wisniewa bedą mieli gdzie
                  przyjezdzac.eeech!!!
                  • Gość: Bolo Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 08.01.05, 01:44
                    dobra ide spac-jutro do roboty:( ale w Mylnej fajnie dzisiaj bylo.
                    • Gość: n_l Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 01:46
                      Jutro jest niedziela a w niedzielę się nie pracuje :-)
                      • emenemki Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 08.01.05, 16:00
                        Gość portalu: n_l napisał(a):

                        > Jutro jest niedziela a w niedzielę się nie pracuje :-)
                        Czy to Twoje oficjalne stanowisko?? :)))
                        • no_login Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 09.01.05, 16:30
                          > Czy to Twoje oficjalne stanowisko?? :)))
                          Chyba tego co robię w niedzielę nie nazwiesz pracą?
    • Gość: lukasz Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 16:58
      Uchroń, panie Boże od tego paskudztwa, jakie jest w McDonaldzie. Oni raczej
      powoli zamykają swoje "restauracje" niż otwierają nowe.
      • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 17:35
        > Uchroń, panie Boże od tego paskudztwa,

        ufff juz myslałem ze Siedlce to kraina McDonaldow ;)

        Polecam film dokumentalny Super Size Me dla fanów fastfoodow :)
        • emenemki Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 09.01.05, 08:15
          Gość portalu: Bambi napisał(a):

          > Polecam film dokumentalny Super Size Me dla fanów fastfoodow :)
          Z tego co miałem okazję słyszeć od znajomych i przeczytać, to to taki film
          dokumentalny jak, nie przymierzając, Fahrenheit 911. Ale obejrzę, wyrobię sobie
          sam zdanie.
          Z drugiej strony, to może bez przesady z tym potępianiem w czambuł fastfoodów. W
          umiarkowanych ilościach chyba można sobie pozwolić. A przesada w każdej
          dziedzinie jest niewskazana ;)
          • Gość: kuba a ja chce Burger Kinga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 11:27
            jest smaczniejszy. Miesko jakby bardziej z grilla, lepsze sosy... A moze
            inaczej smakuje, bo rzadziej jem.

            McDonalndy to o tyle dobra sprawa, ze zawsze tam tanio i PEWNIE mozna przy
            drodze zjesc. Ale co do jedzenie, to raczej zezrec, bo malo to ma wspolnego z
            jedzeniem. Nawet salatki sa takie jakies sztuczne.

            Ale po co mi McD w Siedlcach? Bezsens
            • no_login Re: a ja chce Burger Kinga 09.01.05, 16:41
              > Ale po co mi McD w Siedlcach?
              Zatrzymasz się w nim jadąc do Moskwy :-)
              • mag-da Re: a ja chce KFC 09.01.05, 18:43
        • Gość: Tomek Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 09.01.05, 19:19
          > ufff juz myslałem ze Siedlce to kraina McDonaldow ;)
          >
          > Polecam film dokumentalny Super Size Me dla fanów fastfoodow :)

          Nie oglądałem, ale wyobraźnią nadrabiam ;-)

          Dla odróżnienia: ludziom się marzą fastfoody a ja chciałbym zwyczajnie założyć
          łyżwy i pośmigać zimą na sztucznym lodowisku które od lat nie działa - w ramach
          kultury fizycznej i sportowego trybu życia. Trochę wstyd, że jesteśmy skazani na
          zalew lub staw w parku, które czasami raczą zamarznąć...
    • Gość: Westwind McDonaldas? Proszę, tylko nie to! IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.05, 08:01
      McDonalds to ostatnie rzecz, jeżeli w ogóle, jaką chcielibyśmy mieć w mieście.

      Jeżeli już to nasz oryginalne jedzenie - "LEŚNE RUNO".
      A jeżeli ktoś nie wie co to jest, to niech się wybierze do CPN w Iganiach.
      Tam już jest fantastyczna restauracyjka tej polskiej sieci
      • no_login Re: McDonaldas? Proszę, tylko nie to! 10.01.05, 08:19
        >niech się wybierze do CPN w Iganiach
        świetne miejsce,odpowiednie dla tych
        co chcą zjeść,niekoniecznie dobrze,aby szybko
        • Gość: Westwind Re: McDonaldas? Proszę, tylko nie to! IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.05, 08:35
          n-l, nigdy nie jesteś złośliwy, a tu proszę tak zza węgła?

          Moja sugestia mówi tyle i tylko tyle: nie wiesz jak takie "Leśne Runo" wygląda
          zobacz w Iganiach. To nie była propozycja, aby zasuwać nie piechtę do Igań na
          lunch, tylko przy okazji zobaczyć, porównać ...

          Sugeruję, że "Leśne Runo" jest lepsze od McD's, oferuje polskie jedzenie,
          zdecydowanie lepsze (od hamburgera).

          Sorry, jeżeli źle Ciebie zrozumiałem.
          • j.b102 Re: McDonaldas? Proszę, tylko nie to! 10.01.05, 09:04
            Jeśli pojawi się MD w Siedlcach to życie kulturalne upadnie. Dlaczego? Przecież
            obowiązkowym punktem wycieczki do teatralnie stolicy jest wizyta w MD
            • no_login Re: McDonaldas? Proszę, tylko nie to! 10.01.05, 09:32
              > Jeśli pojawi się MD w Siedlcach to życie kulturalne upadnie.
              Nie upadnie :-)))
              Niektórzy radni zrobią wszystko żeby ten przybytek
              w niedziele był zamknięty :-)
              • Gość: Bambi Re: McDonaldas? Proszę, tylko nie to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 20:33
                No i zachlapałem sobie monitor ROTFL, czytając MD przeczytałem Mariusz
                Dobijański i w tym kontekście ta wypowiedź mnie rozbawiła ;)
                • Gość: mariano Re: McDonaldas? Proszę, tylko nie to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 21:44
                  :(((
                  • Gość: Bambi Re: McDonaldas? Proszę, tylko nie to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 22:14
                    Nie ma co się smucić ZTCW, wyżej wymieniony funkcjonuje dobrze a i życie
                    kulturalne też ;) kładąc kłam twierdzenu : "Jeśli pojawi się MD w Siedlcach to
                    życie kulturalne upadnie" ;)

                    Rozbawił mnie mój sposób myślenia skażony tzw. PTS ......Piekło Trzyliterowych
                    Skrótów.

          • no_login Re: McDonaldas? Proszę, tylko nie to! 10.01.05, 09:25
            Rzadko kiedy NIE JESTEM złośliwy,trym razem oczywiscie byłem:-)
            "Leśne Runo"odwiedzałem dwa razy.Dwa razy było zamknięte,
            informacji żadnej,pocałowawszy klamkę obiecałem sobie że
            więcej tam nie wrócę.
            • Gość: Bambi Re: McDonaldas? Proszę, tylko nie to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 10:37
              > "Leśne Runo"odwiedzałem dwa razy.Dwa razy było zamknięte,

              No własnie miałem zapytac czy ktos tam był ?? jakie wrazenia ?
    • emektb Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 10.01.05, 12:19
      Gość portalu: Ewelinka napisał(a):

      > Jeśli Wy też to proszę o wpisy.Może ktoś z radnych to zobaczy,zlituje się i
      > zrobi cos w yym kierunku.Miasto musi się rozwijać !!!


      Co radni mają qrwa wspólnego z jakimś pieprzonym Mcdonaldem no i na boga co ma
      ten imperialistyczny przybytek z bardzo kiepskim żarciem wspólnego z rozwojem
      miasta?
      Porąbało was kochani?

      pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 12:56
        > co ma
        > ten imperialistyczny przybytek z bardzo kiepskim żarciem wspólnego z rozwojem
        > miasta?

        ano ma, każdy punkt siagający klientow szczegolnie spoza Siedlec ma wplyw na
        rozwoj miasta. Ci ludzie beda chodzic do sklepow robic zakupy, oddawac rzeczy do
        pralni, itp.. No i taki punkt zatrudnia pare osob przy takim bezrobociu kazde
        takie miejsce zapewniajaca prace jest rozwojem miasta.
        Zadam Ci pytanie : czy biblioteki wplywaja na rozwoj miasta ?
        • emektb Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 10.01.05, 16:07
          Gość portalu: Bambi napisał(a):

          > > co ma
          > > ten imperialistyczny przybytek z bardzo kiepskim żarciem wspólnego z rozw
          > ojem
          > > miasta?
          >
          > ano ma, każdy punkt siagający klientow szczegolnie spoza Siedlec ma wplyw na
          > rozwoj miasta. Ci ludzie beda chodzic do sklepow robic zakupy, oddawac rzeczy
          d
          > o
          > pralni, itp.. No i taki punkt zatrudnia pare osob przy takim bezrobociu kazde
          > takie miejsce zapewniajaca prace jest rozwojem miasta.
          > Zadam Ci pytanie : czy biblioteki wplywaja na rozwoj miasta ?


          Nie przesadzaj. To przede wszystkim napychanie kabzy jakimś tam managerom i
          właścicielom sieci McDonalds i odbieranie wydanych tam pieniędzy lokalnym
          przedsiębiorcom. Osoba przyjezdna zamiast pierogów zje gó..anego Big Maca. No
          i nie dla mnie bajki, że z powodu McDonalda (fuj) zaczną do Siedlec wycieczki
          przyjeżdżać z Kotunia, Mordów, Ujrzanowa, Wiśniewa itp. Siedlce i tak są
          największym miastem regionu i amerykańska restauracyjka wiele tu nie zmieni.
          Inną sprawą jest, że lubię czasami zeżreż McRoyala a i z kapitalistycznego
          punktu widzenia byłbym pewnie zasobnie szczęśliwy jako właściciel takiej
          restauracyjki.

          pozdro

          PS. walczmy o interesy lokalne a nie globalne. nie dajmy zrobić z mózgu
          sieczki!
          • emektb Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 10.01.05, 16:22
            A teraz najważniejszy i najmocniejszy argument: dzieci. Nie chcę w Siedlcach
            McDonalda, żeby moje dziecko pod wpływem głupawych reklam i nie mądrzejszych
            rówieśników w wieku kilku lat nie błagało mnie o wyjście do MD. Jego zdrowiu
            nie będzie to służyło. A kto myśli inaczej ten idiota i nie będę z nim
            dyskutował. (chyba)

            • no_login Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 10.01.05, 18:33
              > Nie chcę w Siedlcach
              > McDonalda, żeby moje dziecko pod wpływem głupawych reklam i nie mądrzejszych
              > rówieśników w wieku kilku lat nie błagało mnie o wyjście do MD
              No to będziesz woził do Wawy,Lublina,Olsztyna,Gdańska,Poznania...
              gdzie to jeszcze junior zaliczał te świństwa....do tego dochodzą
              wycieczki z przedszkola,szkoły....nie unikniesz tego,a skoro tak
              to wroga lepiej mieć pod kontrolą
              > Jego zdrowiu nie będzie to służyło
              oczywiście jak nie służy zdrowiu np.spożywanie mleka z antybiotykami,
              używanie telefonów komórkowych(szkodzą,szkodzą,na własnym implancie
              się o tym przekonałem)w każdym sklepowym żarciu masz sztuczne barwniki,
              konserwanty,nawet tak niewinny,od dawna stosowany benzoesan sodu,swoje
              robi,dokładam do tego pestycydy wypłukiwane z pól do wód powierzchniowych,
              azbest z którego w latach 70 robiono rury wodociągowe,wszechobecne freony,
              wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne w paliwie i spalinach,przypomnę
              Ci jeszcze że nie każde tworzywo sztuczne może kontaktować się z żywnością.
              Starczy....jeden MD(nie mylić z Mariuszem Dobijańskim)więcej,jeden mniej,
              co za różnica,
              życie jest bardzo szkodliwe dla zdrowia :-)
              • emektb Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 11.01.05, 11:50
                no_login napisał:

                > > Nie chcę w Siedlcach
                > > McDonalda, żeby moje dziecko pod wpływem głupawych reklam i nie mądrzejsz
                > ych
                > > rówieśników w wieku kilku lat nie błagało mnie o wyjście do MD
                > No to będziesz woził do Wawy,Lublina,Olsztyna,Gdańska,Poznania...
                > gdzie to jeszcze junior zaliczał te świństwa....do tego dochodzą
                > wycieczki z przedszkola,szkoły....nie unikniesz tego,a skoro tak
                > to wroga lepiej mieć pod kontrolą
                > > Jego zdrowiu nie będzie to służyło
                > oczywiście jak nie służy zdrowiu np.spożywanie mleka z antybiotykami,
                > używanie telefonów komórkowych(szkodzą,szkodzą,na własnym implancie
                > się o tym przekonałem)w każdym sklepowym żarciu masz sztuczne barwniki,
                > konserwanty,nawet tak niewinny,od dawna stosowany benzoesan sodu,swoje
                > robi,dokładam do tego pestycydy wypłukiwane z pól do wód powierzchniowych,
                > azbest z którego w latach 70 robiono rury wodociągowe,wszechobecne freony,
                > wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne w paliwie i spalinach,przypomnę
                > Ci jeszcze że nie każde tworzywo sztuczne może kontaktować się z żywnością.
                > Starczy....jeden MD(nie mylić z Mariuszem Dobijańskim)więcej,jeden mniej,
                > co za różnica,
                > życie jest bardzo szkodliwe dla zdrowia :-)


                Och, no_loginie jak ty lubisz pisać:)) Otóż argumenty twoje jakoś tak do mnie
                nie trafiają:) Dbając o zdrowie swoje i swoich bliskich mogę rezygnować z
                pewnych trucizn (w tym z MD (nie mylić z Mariuszem Dobijańskim:) - łatwiej to
                robić, gdy go w Siedlcach nie ma) a z innymi świństwami niestety się godzić, bo
                nie mam na nie żadnego realnego wpływu. I tyle na ten temat.
                • Gość: n_l Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 18:21
                  > Och, no_loginie jak ty lubisz pisać:))
                  Złośliwy;jak zwykle...
                  >Otóż argumenty twoje jakoś tak do mnie nie trafiają:
                  Gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie byłoby nudno,
                  co do MD(nie mylić z Mariuszem Dobijańskim),mnie jest
                  już obojętne,jeden syf więcej,jeden mniej...
          • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:26
            > z powodu McDonalda (fuj) zaczną do Siedlec wycieczki
            > przyjeżdżać z

            Niestety tak będzie, bedą wyjazdy do kina i mcdonalda tak jak teraz dzieciaki
            jezdza ze szkol taka to dla nich frajda.

            > To przede wszystkim napychanie kabzy jakimś tam managerom

            No tak ale kto zainwestuje z lokalnych w taki fastfood ? zrezta ciezko naszym
            fastfoodom konkurowac z ta marka (ze wzgledu TYLKO na marke).
            To dotyczy wiekszosci obszarow, nikt z lokalnych nie wybuduje zakladu
            produkcyjnego a moze to zrobic tylko ktos z zewnatrz a to tez bedzie napychanie
            kabzy.

            A tak swoja droga jest gdzies taki fastfood w Siedlcach (nie jem wiec nie wiem)
            ktory ma odpowiedniki tego zarcia ?

    • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 10.01.05, 13:10
      ... od kiedy obecność McDonaldsa jest wyznacznikiem rozwoju?
      Moze Pizza Hut lub KFC lepiej?
      • no_login Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 10.01.05, 13:46
        Podejrzewam że żartowałaś,
        IMO wszystkie te fastfoody są warte tyle samo.
        Co nie oznacza że je omijam z daleka.
        • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 11.01.05, 14:22
          ... żartowałam:-)
          jest mi wszystko jedno czy będzie McDonalds (czy inny fastfood) w Siedlcach.
          Dziwię się tylko, ze ktoś moze uważać, ze obecność czegoś takiego jest oznaką
          rozwoju miasta...
          co do barów (fast food'owych)to ja wolę bary typu "gorąca kanapka" (np. OSCAR).
          • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 15:38
            > ze obecność czegoś takiego jest oznaką
            > rozwoju miasta...

            A no jest , obecnosć kazdego nowego sklepu , baru, restauracji, kina itp.
            swiadczy o rozwoju. Jesli nie zamkną "przybytku" w ciagu kilku miesięcy oznaczac
            to może trwały rozwój a nie chwilowy wzrost. Skoro powstaja nowe, jak napisałas,
            "przybytki" oznacza iz ktoś juz wykonał analizę oplacalnosci takiego
            rozwiązania. Jesli jest skłonny zainwestować oznacza to potencjał w danym
            miejscu a więć rozwój. Jeśli ilość takich przybytków zacznie malec (w tym ilość
            firm) oznacza to stagnacje lub wręcz recesję na rynku lokalnym.
            Reasumujac pojawienie sie McD (pomijam co mysle na temat ich zarcia) JEST
            znakiem rozwoju miasta.
            • emektb Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 12.01.05, 00:10
              Gość portalu: Bambi napisał(a):

              > > ze obecność czegoś takiego jest oznaką
              > > rozwoju miasta...
              >
              > A no jest , obecnosć kazdego nowego sklepu , baru, restauracji, kina itp.
              > swiadczy o rozwoju. Jesli nie zamkną "przybytku" w ciagu kilku miesięcy
              oznacza
              > c
              > to może trwały rozwój a nie chwilowy wzrost. Skoro powstaja nowe, jak
              napisałas
              > ,
              > "przybytki" oznacza iz ktoś juz wykonał analizę oplacalnosci takiego
              > rozwiązania. Jesli jest skłonny zainwestować oznacza to potencjał w danym
              > miejscu a więć rozwój. Jeśli ilość takich przybytków zacznie malec (w tym
              ilość
              > firm) oznacza to stagnacje lub wręcz recesję na rynku lokalnym.
              > Reasumujac pojawienie sie McD (pomijam co mysle na temat ich zarcia) JEST
              > znakiem rozwoju miasta.

              No i cholera znowu będę złośliwy:) To stacja Shella też jest znakiem rozwoju
              miasta.

              PS> Może jestem taki upierdliwy, bo jestem wrogiem wielkich korporacji.
              • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 08:26
                > stacja Shella też jest znakiem rozwoju
                > miasta.

                Tak, jesli powstaje taki punkt to znaczy iz Shell doszedl do wniosku ze jest
                tutaj niewykorzystany potencjal a skoro zrobil to np. teraz to znaczy ze
                wczesniej go nie bylo. Nie sa to zwiazki liniowe , sa bardziej skomplikowane ale
                generalnie takie mozna przyjać zalozenie : nowy punkt, wysokie
                prawdopodobienstwo ze miasto sie rozwija, duzo nowych punktow : pewnosc ze
                miasto sie rozwija.
                Bede sie upieral rowniez o tym iz znacznikiem rozwoju miasta jest tez przyrost
                naturalny a tutaj mamy problem w calym kraju (vide Krakow, Warszawa - tzw becikowe)

                > bo jestem wrogiem wielkich korporacji.

                To ze ich nie lubimy nie oznacza zez mienimy fakt rozwoju lub stagnacji miasta.
                • emektb Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 12.01.05, 12:25
                  Gość portalu: Bambi napisał(a):

                  > > stacja Shella też jest znakiem rozwoju
                  > > miasta.
                  >
                  > Tak, jesli powstaje taki punkt to znaczy iz Shell doszedl do wniosku ze jest
                  > tutaj niewykorzystany potencjal a skoro zrobil to np. teraz to znaczy ze
                  > wczesniej go nie bylo. Nie sa to zwiazki liniowe , sa bardziej skomplikowane
                  al
                  > e
                  > generalnie takie mozna przyjać zalozenie : nowy punkt, wysokie
                  > prawdopodobienstwo ze miasto sie rozwija, duzo nowych punktow : pewnosc ze
                  > miasto sie rozwija.
                  > Bede sie upieral rowniez o tym iz znacznikiem rozwoju miasta jest tez przyrost
                  > naturalny a tutaj mamy problem w calym kraju (vide Krakow, Warszawa - tzw
                  becik
                  > owe)
                  >
                  > > bo jestem wrogiem wielkich korporacji.
                  >
                  > To ze ich nie lubimy nie oznacza zez mienimy fakt rozwoju lub stagnacji
                  miasta.

                  A jeśli lokalny przedsiębiorca zakłada stację benzynową to to też jest
                  wyznacznik rozwoju miasta? Bo już się pogubiłem, a z ekonomią na bakier jestem.
                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 12:36
                    > A jeśli lokalny przedsiębiorca zakłada stację benzynową to to też jest
                    > wyznacznik rozwoju miasta?

                    Nie ma znaczenia kto , wazne ze pojawia sie nowy punkt,sprzedawca, producent
                    tutaj na tym rynku. Jesli to jest lokalny tym lepiej. Swego czasu miasto Siedlce
                    było udziałowcem Banku Podlaskiego S.A. wielu pluło na ten bank a była to
                    lokalna inicjatywa która sobie nieźle radziła (wówczas) i zatrudniala
                    specjalistów. Nastepnie zostala przejeta przez duza korporacje a bank zniknął z
                    Siedlec. Musimy dbac o naszych przedsiebiorcow poniewaz Oni zarabaiaja, daja
                    prace, odprowadzaja podatki, konsumuja (wydaja dajac innym prace) to taki
                    lancuszek. Ale jak nie ma lokalnych to trzeba sciagac z zewnatrz.
                    Odpowiadajac na Twoje pytanie czy uwazasz ze jest możliwe postawienie MD (nie
                    mylic z Mariuszem Dobijańskim ;)) np. w Mrozach ??
                    • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 12.01.05, 13:38
                      tłumaczysz ekonomiczne reguły - widać, ze masz coś wspólnego z ekonomią...
                      wspomniałeś o banku podlaskim - na polskim rynku nie ma miejsca dla tego typu
                      instytucji. niszę wypełniają już banki spółdzielcze...
                      pierwszy komercyjny bank w lublinie też został przejęty - taki jest teraz
                      kierunek:-). i ma to sens bo większośc ludzi potrzebuje banku który zapewni im
                      stały dostęp do środków - bez względu na to w którym miejscu polski akurat się
                      znajdują. a przyznasz, ze bank podlaski nawet gdyby niewiem co robił to nigdyby
                      takim bankiem nie był...
                      zgadzam się, ze każdy inwestor analizuje sens swojej inwestycji w dany region.
                      problem z tym, ze czasami taka analiza ma się nijak do rzeczywistosci.
                      i tu zastanówmy się na istnieniem McDonalds'a w Siedlcach. Byle co do jedzenia,
                      moze ceny i umiarkowane ale jakosc kiepska. McDonalds -atrakcja podczas
                      wycieczek do teatru, muzeum do W-wy. Czy na pewno znajdzie nabywców na
                      swoje "atrakcje" w Siedlcach? Nie sądzę.
                      1. Rodziców nie stać na dawanie codziennie pieniędzy na kanapki z McDonalds'a
                      (nie wspomnę, ze nie zdrowe jest to "coś" i po miesiącu zaczyna się czuć skutki
                      uboczne jedzenia - mój kolega pracował - miał darmowe przydziały dzienne)...
                      2. Rodzice nie pójdą - w końcu i tak musza ugotowac obiad w domu i jest
                      taniej... (+ patrz wyżej).
                      3. Randka? Ja bym się rozstała z facetem który umawiałby się ze mną na
                      spotkania w McDonalds :-).
                      4. Przyjęcia urodzinowe dla dzieci - ile mozena lat z rzędu zwiedzać zaplecze
                      McDonalds'a?
                      5. Osoby samotne - na nie mozna najbardziej liczyć - ale czy one zdecydują się
                      na jedzenie tam codziennie? (+ patrz wyzej)
                      6. Wycieczki - moze przejazdowe lub te do muzeum diecezjalnego - w końcu
                      Siedlce to nie atrakcja turystyczna (chociaz mogłaby być - latem u nas naprawde
                      nie pada deszcz :-)))
                      Po prostu na dłuższą metę, według mnie McDonalds nie osiądzie w Siedlcach.
                      Shell to co innego - benzynę trzeba tankować jak się ma samochód - ja osobiście
                      nie lubię tej stacji na brzeskiej... ale stacja benzynowa ma większą rację bytu.
                      Generalnie zgadzam się, ze lokalne działalności trzeba popierać - rzeczywiście
                      oznacza to nowe miejsca pracy dla siedlczan i rzeczywiscie jest sygnałem o
                      rozwoju miasta.
                      McDonalds dla mnie nie jest wyznacznikiem rozwoju bo równie dobrze po roku lub
                      2 latach dziłalności prawdopodobnie się zwinie i nie chciałabym aby wówczas
                      mówiono, ze miasto przestało się rozwijac...
                      Miasto się nie rozwija bo migracja na zewnątrz jest większa niż do wewnatrz.
                      Nie wspomnę już o "przyroście" naturalnym...
                      Pozdrawiam

                      • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:06
                        > niszę wypełniają już banki spółdzielcze...

                        kazdy bank moze znalezc nisze, kwestia specjalizacji , nawet takie SKOKi sobie
                        radza, BP tez mogl biorac pod uwage zaangazowanie UM , trzeba bylo znalezc ta
                        nisze i go utrzymac. A tak nie ma juz nic ......

                        > i ma to sens bo większośc ludzi potrzebuje banku który zapewni im
                        > stały dostęp do środków

                        banki hipoteczne czy samochodowe maja inne cele, nie zapewnianie stalego dostepu
                        do srodkow a finansowanie okreslonych inwestycji :)
                        Myslisz caly czas o bankach uniwersalnych to nie ta droga :)

                        > ze czasami taka analiza ma się nijak do rzeczywistosci.
                        to jest ryzyko gospodarcze ale jezeli pojawia sie kilku oznacza to ze wszyscy
                        sie myla ?

                        Ad.1
                        nikt nie mowi ze codziennie , jesli bedzie to przy kinie (zgodnie z planami) to
                        beda mieli klientow
                        Ad.2
                        To nie rodzice beda tam jesc ...wierz mi
                        Ad.3
                        Czasy sie zmieniaja , przejrzyj ostatnie badania duzo studentow chodzi do MD
                        Ad.4
                        nie mam zdania
                        Ad5
                        raczej licze na pary (grupy), naprawde jestem swiecie o tym przekonany
                        Ad6
                        prawda

                        > rzeczywiscie jest sygnałem o
                        > rozwoju miasta.

                        mam racje :)))

                        > McDonalds dla mnie nie jest wyznacznikiem rozwoju bo równie dobrze po roku lub
                        > 2 latach dziłalności prawdopodobnie się zwinie i nie chciałabym aby wówczas
                        > mówiono, ze miasto przestało się rozwijac...

                        Zwinie sie wowczas gdy miasto nie bedzie mialo potencjalu a wiec tak moze byc.
                        Nikt nie zostawia interesu ktory przynosi zyski. oczywiscie jest to uogolnienie
                        (nie biore pod uwage zwyczajow zywieniowych w przypadku MD) ale w wiekszosci
                        prawdziwe.

                        > Nie wspomnę już o "przyroście" naturalnym...

                        jak podnioslem ten temat to zaczeli ze mnie zartowac, a ja uwazam ze to BARDZO
                        POWAZNY PROBLEM nie tylko naszego miasta.

                        > Pozdrawiam

                        ja również



                        • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 12.01.05, 16:17
                          raczej nie poprę cię jeżeli chodzi o bank podlaski - nie sadzę aby miał szansę
                          się utrzymać - pomimo zaangażowania urzędu miasta. trzeba brać środki z rynku
                          aby móc nimi później zarządać - a ja osobiście nie lokuję w coś w co nie
                          wierzę... myślę, ze sporo innych osób również. chociaż są znane przypadki ludzi
                          (i o dziwo liczne), ze wpłacają/dają pieniądze niewiadomo komu a potem się
                          dziwią :-) (ale to tak na marginesie).
                          Nie mylę banków uniwersalnych ze specjalistycznymi :-).
                          Banki samochodowe, hipoteczne mają rację bycia - wychodza na przeciw
                          oczekiwaniom ludzi. Zreszta podobnie jest z zakupami na raty w sklepach
                          AGD/RTV.
                          SKOK - radzi sobie - ale nie wiem czy zauważyłeś, ze skierowany jest raczej do
                          starszego społeczeństwa...
                          Provident - to dopiero numer:-) - szybka pozyczka i lichwiarskie odsetki...
                          ale cóż ryzyko kosztuje...
                          Firmy leasingowe i faktoringowe - wszystko ma swoje miejsce i uzasadnienie.
                          Ale uzasadnienia dla Baku Podlaskiego nie znajduję niestety :-(((

                          Co do McDonalds'a. Nadal podtrzymuję zdanie, ze raczej się nie utrzyma w
                          Siedlcach. Napisałeś, ze będzie przy kinie - OK. A jaki procent osób chodzących
                          do kina wejdzie do McDonalds'a? (zakładamy, ze 50%?) Kolejne pytanie ile osób
                          jest w kinie? (???) i kolejne - czy kino jest odpowiednio aktywne ?
                          Poza tym jeszcze produkty McDonalds - co będą kupować wchodzący? To też ma
                          znaczenie, prawda?

                          Jednak wracajac do rozwoju miasta - bo to ma znaczenie - nie rozumiem dlaczego
                          ludzie z Ciebie zartowali jeżeli chodzi o przyrost naturalny. Przeciez jeżeli
                          nie bedzie dzieci, nie będzie przedszkoli, szkół i w przyszłości mądrych osób
                          do rozwijania miasta (a obecnie miejsc pracy dla absolwentów pedagogiki w
                          Siedlcach):-) Oj złożony problem...
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 16:58
                            > raczej nie poprę cię jeżeli chodzi o bank podlaski - nie sadzę aby miał szansę
                            > się utrzymać

                            Wystarczy miec pomysl na tworzenie biznesu i mozna bylo zrobic niezla
                            instytuacje popatrz na EuroBank czy Lukas, szczegolnie ten pierwszy, przy tak
                            nasyconym rynku postawil wysoko poprzeczke i to nie gigantycznymi inwestycjami

                            > SKOK - radzi sobie - ale nie wiem czy zauważyłeś, ze skierowany jest raczej do
                            > starszego społeczeństwa...

                            Czy to zle ? Nie ma znaczenia do kogo skierowany jest instrument aby byl
                            efektywny :))

                            > Ale uzasadnienia dla Baku Podlaskiego nie znajduję niestety

                            A ja mysle ze mozna bylo stworzyc naprawde interesujacy biznes na skale Polski ,
                            zabraklo pomyslow.
                            A tak, co sie stalo ? UM sprzedal akcje i nic w zamian, a teraz mamy gigantyczne
                            dlugi.
                            Ale to mial byc jedynie przyklad przedsiweziecia lokalnego, niech sposczywa w
                            spokoju :)

                            > Co do McDonalds'a. Nadal podtrzymuję zdanie, ze raczej się nie utrzyma w
                            > Siedlcach

                            Ale ja nie pisze ze sie utrzyma tylko ze swiadczy to o rozwoju miasta, jesli sie
                            nie utrzyma to oznacza iz jednak sie nie rozwijamy. Zwyczaje zywieniowe nie
                            zmienia sie nagle nawet zakladajac rozklad normalny populacji zawsze sie znajda
                            nabywcy i z Siedlec i spoza. Ja jestem Za (choc moje zdanie na temat tego zarcia
                            jest negatywne)

                            > Oj złożony problem...
                            ano popatrz ostatni wątek tutaj :
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=19277289
                            i tutaj
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=18627960

                            martwi mnie to ze niewielu ludzi zdaje sobie sprawe z konsekwencji ujemnego
                            przyrostu ale coz ....
                            • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 13.01.05, 10:44
                              ...
                              EuroBank czy Lukas - również zupełnie inna "bajka" - zauważ jaką mają ofertę,
                              do kogo skierowaną i kto za nimi stoi :-)
                              SKOK - ma poprostu grupe docelową i dlatego istnieje. trafił w niszę.
                              A BANK PODLASKI? Do kogo był skierowany? Co oferował i kto za nim stał?
                              UM ma długi i to nie jest straszne pod warunkiem ze ktoś kto je zaciąga potrafi
                              nimi zarządzać. Zgadzam sie, ze trzeba miec pomysły i je realizować. Pewnie, ze
                              nie wszystko się uda - ale bez ryzyka nie ma korzyści, prawda?
                              Wracając do Banku Podlaskiego - pamietaj o limitach koncewntracji przy
                              finansowaniu jednej istytucji ...

                              Nadal podtrzymuje zdanie, ze otwarcie placówki McDonalds'a w Siedlcach nie
                              swiadczy o rozwoju miasta. To kolejny bar fastfoodowy, jest to dobrze nie ma to
                              bedzie inny, moze rodzimy -siedlecki (właśnie, pomysł na własny biznes - gorące
                              kanapki - to już moze swiadczyć o rozwoju miasta).
                              myślę, ze większym wyznacznikiem rozwoju miasta mogłoby byc otwarcie
                              hipermarketu - taka inwestycja jest koszowna, pociąga za sobą spore wydatki i
                              jest miejscem pracy dla sporej liczby ludzi. Problem tylko z etyką pracy w
                              takiej firmie - ale to już temat na inną dyskusję :-).
                              Przeczytałam temat "becikowe" - i jestem przeciwna dawaniu jakichkolwiek
                              pieniedzy za urodzenie dziecka. Raczej szłabym w kierunku ulg podatkowych,
                              odliczania wydatków na dziecko. Przykre jest, ze matka samotnie wychowujaca
                              dziecko rozlicza się razem z nim z podatku a pełan rodzina posiadająca kilkoro
                              dzieci już nie moze z niczego skorzystać. Niestety wydatki na dzieci są ogromne
                              i dziecko zarówno w pełnej rodzinie jak i z jednym rodzicem ma te same
                              potrzeby. I tu uwazam ze chora jedt sytuacja ta która jest obecnie. Jestem za
                              tego typu zachętą do posiadania dzieci - tak jak wspomniałeś, przy
                              jednorazowych "dotacjach" będzie spora grupka osób rodzących dla zasiłku...
                              Pozdrawiam

                              • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 11:12
                                > kto za nimi stoi :-)

                                Lukas wykupiony przez Credit Agricole tworzony pierwotnie pezez Łukasiewicza a
                                Euro to inwestycja (ś.p) Łukasiewicza. Czyli mozna sprzedac i zobic ponownie na
                                nowo ten sam biznes, kwestia pomyslu. Potencjal byl trzeba bylo go wykorzystac,
                                ale tak jak pisalem niech spoczywa w spokoju.

                                > pamietaj o limitach koncewntracji przy
                                > finansowaniu jednej istytucji ...

                                No widze ze mama_pysiaczkow ma doczynienia z prawem bankowym :)
                                napisze tak , biorąc pod uwagę bieżące dotacje unijne teraz to byłby swietny
                                interes , dywersyfikacja projekotw wspomaganie UM w tych projektach przez wplyw
                                na bank itp. , ale to tylko moje zdanie :)

                                > Nadal podtrzymuje zdanie

                                szanuje Twoje zdanie ale sie z nim nie zgadzam :)

                                > wyznacznikiem rozwoju miasta mogłoby byc otwarcie
                                > hipermarketu

                                he he no to nie jest dobry przykład, hipermarket jest nowm punktem ale zbyt
                                wysysający rynek. Wszystkim zwolennikom neutralności budowania hipermarketow na
                                lokalny rynek proponuje przeprowadzić badania.
                                Jesli chodzi o Siedlce to nie może byc sam hipermarket ale iwestycja złozona np.
                                centrum handlowe ale nie sam hipermarket.

                                > jest miejscem pracy dla sporej liczby ludzi

                                z tą pracą też bym nie przesadzał, biorąc pod uwagę warunki pracy w Biedronce o
                                których słyszymy. Jestem przeciwnikiem budowania hipermarketów poieważ nie sa
                                one neutralne na runek, zatrudnienie i dochody ludzi tam pracujących nie jest
                                tak duze aby mogłyby zrównoważyć straty ludzi pracujących na miejscu (drobnych
                                sklepikarzy). Dochody z działalnosci odpływaja za granicę a handel to
                                najprostsze co mozna zrobić - co innego inwestycje w produkcję. Musimy pamiętać
                                że ludzie pracujący na miejscu odprowadzają podatki do miasta płacą podatki w
                                Polsce a zarobione pieniądze wydają w większości lokalnie i te pieniądze wydane
                                właśnie w Siedlcach zapewniaja rozwój miasta. Dlatego trzeba dbac o rodzimy
                                rynek. Jesli inwestycje to musza to być inwestycje złozone które zrównoważą ew.
                                straty oczywiście bez inwestycji zew. Siedlce nie będą sie mogły rozwijać ale
                                nie moga to być każde inwestycje.

                                > Raczej szłabym w kierunku ulg podatkowych,
                                > odliczania wydatków na dziecko.

                                No to tutaj się zgadzamy :)
                                • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 13.01.05, 14:55
                                  Gość portalu: Bambi napisał(a):

                                  > > kto za nimi stoi :-)
                                  >
                                  > Lukas wykupiony przez Credit Agricole tworzony pierwotnie pezez Łukasiewicza a
                                  > Euro to inwestycja (ś.p) Łukasiewicza. Czyli mozna sprzedac i zobic ponownie
                                  na
                                  > nowo ten sam biznes, kwestia pomyslu. Potencjal byl trzeba bylo go
                                  wykorzystac,
                                  > ale tak jak pisalem niech spoczywa w spokoju.

                                  Zagalopowałeś się. Lukas bank musiał być wykupiony aby się rozwijać- dlatego
                                  został w odpowiednim momencie sprzedany i teraz jest znaczącym graczem.
                                  Zaplecze silnej grupy finansowej jest potrzebne. Credit Agricole weszłoby na
                                  nasz rynek tak czy inaczej a wykupienie już istniejącej jednostki (EFL równiez
                                  do nich należy) pozwala od początku mieć udział w rynku. I Francuzi to
                                  wykorzystali...

                                  > napisze tak , biorąc pod uwagę bieżące dotacje unijne teraz to byłby swietny
                                  > interes , dywersyfikacja projekotw wspomaganie UM w tych projektach przez
                                  wplyw
                                  > na bank itp. , ale to tylko moje zdanie :)

                                  "wpływ na bank"? co z wiarygodnością takiej instytucji? ale mniejsza o to.
                                  dotacje unijne są i nie ma znaczenia czy jest bank podlaski czy go nie ma.

                                  > he he no to nie jest dobry przykład, hipermarket jest nowm punktem ale zbyt
                                  > wysysający rynek. Wszystkim zwolennikom neutralności budowania hipermarketow
                                  na
                                  > lokalny rynek proponuje przeprowadzić badania.
                                  > Jesli chodzi o Siedlce to nie może byc sam hipermarket ale iwestycja złozona
                                  np
                                  > .
                                  > centrum handlowe ale nie sam hipermarket.

                                  tak, o to mi chodziło - hipermarket z galerią sklepów... i aby parking
                                  wybudowali, bo w Siedlcach buduje się centra handlowe bez miejsc parkingowych :-
                                  )

                                  >
                                  > > jest miejscem pracy dla sporej liczby ludzi
                                  >
                                  > z tą pracą też bym nie przesadzał, biorąc pod uwagę warunki pracy w Biedronce
                                  o
                                  > których słyszymy. Jestem przeciwnikiem budowania hipermarketów poieważ nie sa
                                  > one neutralne na runek, zatrudnienie i dochody ludzi tam pracujących nie jest
                                  > tak duze aby mogłyby zrównoważyć straty ludzi pracujących na miejscu (drobnych
                                  > sklepikarzy).
                                  Co do pensji ludzi pracujących w hipermarketach - myśle, ze prywatny sklepikarz
                                  zatrudniający panie do sprzedaży nie płaci więcej. Z tym, ze praca w małym
                                  sklepie jest przyjemniejsza, prawda?

                                  >Dochody z działalnosci odpływaja za granicę

                                  NIESTETY - podatków dochodowych nie płaca ale VAT tak, więc cos zostaje :-).
                                  Dodatkowo są polskie sieci, moze o tym pomyśleć? Chociażby Rossmann
                                  (kosmetyczny) czy Markpol, Bomi (spożywczy).

                                  >a handel to
                                  > najprostsze co mozna zrobić - co innego inwestycje w produkcję. Musimy
                                  pamiętać
                                  > że ludzie pracujący na miejscu odprowadzają podatki do miasta płacą podatki w
                                  > Polsce a zarobione pieniądze wydają w większości lokalnie i te pieniądze
                                  wydane
                                  > właśnie w Siedlcach zapewniaja rozwój miasta. Dlatego trzeba dbac o rodzimy
                                  > rynek. Jesli inwestycje to musza to być inwestycje złozone które zrównoważą
                                  ew.
                                  > straty oczywiście bez inwestycji zew. Siedlce nie będą sie mogły rozwijać ale
                                  > nie moga to być każde inwestycje.

                                  Bardziej niż w kierunku produkcji - chociaż jezeli ma ktoś pomysł na coś
                                  przydatnego to dlaczego nie?- szłabym w kierunku usług. Tego brakuje. I jestem
                                  za tym aby osoby rządzące miastem wykazywały większą inicjatywę, nie wychodziły
                                  z pracy o 15-tej (o ile w niej wogóle są) tylko postarały się przyciągnąć i
                                  zainteresowac inwestorów zewnętrznych. Miasto potrzebuje kapitałów
                                  napływających do niego - wówczas będzie mogło rozwijać się wewnętrznie.

                                  >
                                  > > Raczej szłabym w kierunku ulg podatkowych,
                                  > > odliczania wydatków na dziecko.
                                  >
                                  > No to tutaj się zgadzamy :)

                                  Cieszę się :-)!
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 15:21
                                    > Lukas bank musiał być wykupiony aby się rozwijać

                                    nieprawda , Lukasiewicz zostal zmuszony do sprzedazy (nieudany romans z francuzami)

                                    > i teraz jest znaczącym graczem.

                                    Niestety udział w rynku Lukas banku spada na rzecz ..... EuroBanku i innych (np.
                                    Dominet Bank)

                                    > dotacje unijne są i nie ma znaczenia czy jest bank podlaski czy go nie ma.

                                    Sa tylko wówczas kiedy dysponjesz wkładem, a tutaj juz gorzej

                                    > i aby parking
                                    > wybudowali,

                                    święte słowa

                                    > Co do pensji ludzi pracujących w hipermarketach - myśle, ze prywatny
                                    sklepikarz zatrudniający panie do sprzedaży nie płaci więcej.

                                    Ale sam jako własciciel wydaje w Siedlach nieprawdaż ?

                                    > praca w małym sklepie jest przyjemniejsza, prawda?

                                    nie wiem , nie mam doświadczenia :)

                                    > NIESTETY - podatków dochodowych nie płaca ale VAT tak, więc cos zostaje :-)

                                    Dochody sieci nie sa inwestowane tutaj, a sklepikarzy tak. To jest zlozony
                                    proces aby go tutaj opisywac ale w skrocie lepiej dac zarobic przedsiebiorcy
                                    jako wlascicielowi 800 zł niz pracownikowi zatrudnionemu na umowę o pracę. Ten
                                    pierwszy bedzie chcial sie utrzymac i bedzie inwestowal ten drugi zje to co
                                    dostal. Wlasciciel hiper wyda kase ale nie u nas.

                                    > szłabym w kierunku usług

                                    na usługi potrzebny jest rynek tutaj go raczej nie ma (mysle o duzych
                                    inwestyjach) więc takie insytyucje bedą realizowane np. w Warszawie. Chociaz
                                    badania wskazują ze to uslugi maja przyszlosc.

                                    > Miasto potrzebuje kapitałów
                                    > napływających do niego

                                    Nie ulega wątpliowsci

                                    • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 13.01.05, 16:02
                                      OK, niech będzie. Jednak pierwsza trójka banków wiodących na naszym rynku nie
                                      obejmuje tych wspomnianych przez ciebie - generalnie, podsumowując to co
                                      wcześniej pisaliśmy - kazda instytucja/ inwestycja będzie istnieć jeżeli
                                      znajdzie odbiorców/ klientów swoich produktów/ usług. Uwazam, ze Bank Podlaski
                                      nie miał szans na przeżycie bo nie miał wizji swojej obecności na rynku - UM to
                                      za mało :-).

                                      > Sa tylko wówczas kiedy dysponjesz wkładem, a tutaj juz gorzej

                                      przecież są inne banki...

                                      zgadzam się, ze rodzimy przedsiębiorca wydaje/ inwestuje tutaj. chodzi o to aby
                                      zachęcić inwestorów (nie koniecznie zagranicznych, w Polsce też są ludzie z
                                      głową - np. właściciel firmy MARWIT - soki marchwiowe, podziwiam pomysłowość i
                                      pracowitość tego człowieka)aby chcieli u nas się "zadomowić" i u nas. w
                                      SIEDLCACH coś porobić. Mam nadzieję, ze wiesz o co mi chodzi :-).

                                      tez nie mam doświadczenia z pracą w dużych i małych sklepach ale potrafię sobie
                                      wyobrazić. I uważam, ze praca w małym sklepie jest przyjemniejsza, mniej
                                      stresujaca, mniej wyczerpująca itp.

                                      jakie usługi? np. wypełnianie PIT'ów. Sporo osób ma z tym problemy, nie mają
                                      komputerów więc programy się im nie przydają. Chętnie zapłacą parę złotych aby
                                      ktoś zrobił to za nich i żeby to nie było biuro rachunkowe czy podatkowe które
                                      za taki drobiazg bierze fortune.
                                      prośrednicy pomagający wypełniać formularz, pisać wnioski, skargi i podania.
                                      więcej lokali gastronomicznych (ale nie McDonalds:-)) sensowne, małe, kameralne
                                      kino, fajna dyskoteka, lodowisko, transport do W-wy dla ludzi którzy do niej
                                      dojeżdzają (ale nie tylko do Stadionu, lecz tak jak Mińscy przewoźnicy - do
                                      Ochoty)itd.

                                      • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 16:16
                                        > nie miał szans na przeżycie bo nie miał wizji swojej obecności na rynku

                                        No i to zmierzamy do kompromisu, zabrakło wizji, choć ja uważam ze był w stanie
                                        wygrać na pewno nie pod ta marka, o ile znaleźli by sie ludzie aby to poprowadzić.

                                        > przecież są inne banki...

                                        Inaczej patrzy sie na inwestycje w Siedlach z Warszawy, Katowic czy Gdańska .....

                                        > Mam nadzieję, ze wiesz o co mi chodzi :-).

                                        Niom ;)

                                        > jakie usługi? np. wypełnianie PIT'ów

                                        Myślałem o naprawde duzych inwestycjach ...
                                        • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 14.01.05, 09:21
                                          >No i to zmierzamy do kompromisu, zabrakło wizji, choć ja uważam ze był w stanie
                                          > wygrać na pewno nie pod ta marka, o ile znaleźli by sie ludzie aby to
                                          poprowadz
                                          > ić.
                                          Mam nadzieję, ze ten kompromis w końcu osiągniemy:-). Ustaliliśy już,ze ludzie
                                          do zarządzania tym bankiem nie byli odpowiedni. nie mieli wizji i dlatego bank
                                          nie cieszył się popularnością... UM nie wystarczy do prowadzenia banku (nawet
                                          lokalnego). Aby udzielać kredytów bank potrzebuje srodków - skąd miał je brać?
                                          od zadłużonego UM? czy przedsiębiorcy zdecydowaliby się otworzyć tam swój
                                          rachunek firmowy? chyba tylko "wielcy ryzykanci". jako drugie konto, to OK ale
                                          wówczas środki przeprowadzane przez taki rachunek są małe - niewystarczające
                                          dla banku aby obracac nimi i zarabiac. poza tym wydaj mi się, ze bank podlaski
                                          nie miał zaplecza w postaci fachowców potrafiących zarządzać tym co mieli - i
                                          tu jest problem. miedzy innymi dlatego dla banku podlaskiego nie było szans :-
                                          (((

                                          > Inaczej patrzy sie na inwestycje w Siedlach z Warszawy, Katowic czy
                                          Gdańska ...

                                          myślę,ze nie do końca tak jest. poza tym dlaczego aż tam ubiegac się o kredyt?
                                          przecież w Siedlcach tez są banki..., prawda?

                                          > Myślałem o naprawde duzych inwestycjach ...

                                          a ja myślałam,ze jak piszesz o rodzimym biznesie to masz na myśli wszelkiego
                                          rodzaju inwestycje które coś dają miastu/ mieszkańcom. Poza tym wspomniałam o
                                          właścicielu firmy Marwit - człowiek zaczynał bardzo lokalnie - tylko w
                                          Bydgoszczy z 4 sokowirówkami. Obecnie ma sporą fabrykę z maszynami i obroty ok
                                          1 m PLN oraz zasięg już ogólnokrajowy - czy nie tak się robi prawdziwy biznes?
                                          zaczął naprawdę od maleńkiej działalności...
                                          poza tym przy miejscowości z potencjałem 70 tys ludzi nie oczekuj olbrzymiej
                                          inwestycji :-). Zreszta popatrz na Konin. Kiedyś to misateczko było mniejsze
                                          niż Siedlce a obecnie jest znacznie większe. Fakt, za elektrownia, huta i
                                          kopalnia im pomogła. Myślę jednak,ze dzięki bliskości W-wy oraz tzw. ściany
                                          wschodniej Siedlce równiez mają mozliwości. I oby to wykorzystały :-).

                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 09:31
                                            > przecież w Siedlcach tez są banki..., prawda?

                                            No tu mnie zaskoczyłas , zdajesz sobie sprawe że decyzje kredytowe od pewnego
                                            pułapu nie sa podejmowane w Siedlcach prawda?.

                                            W Siedlcach szansą na rozwój jest szybka trasa Warszawa - Terespol , wówczas
                                            znajdą sie znaczący inwestorzy.
                                            • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 14.01.05, 09:35
                                              > No tu mnie zaskoczyłas , zdajesz sobie sprawe że decyzje kredytowe od pewnego
                                              > pułapu nie sa podejmowane w Siedlcach prawda?.

                                              pewnie tak, ale w siedlcach pracują osoby które mają przekonać tych w W-wie,
                                              Gdański czy gdzieindziej, ze ta właśnie inwestycja warta jest finansowania.

                                              > W Siedlcach szansą na rozwój jest szybka trasa Warszawa - Terespol , wówczas
                                              > znajdą sie znaczący inwestorzy.
                                              zgadzam sie - niech się miasto (jego władze) wreszcie postaraja cos zrobić a
                                              nie czekają na manne z nieba.
                                              • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 09:46
                                                > pracują osoby które mają przekonać tych w W-wie,
                                                > Gdański czy gdzieindziej, ze ta właśnie inwestycja warta jest finansowania.

                                                I to wlasnie jest to o czym pisalem z tamtej perspektywy inaczej to wyglada.
                                                Czasem inwestycje nie przynoszace znaczacego zysku ekonomicznego bezposrednio sa
                                                zarzucane pomimo tego iz wplywaja one znaczaco na rozwoj miasta/regionu. Ale o
                                                tym moze wiedziec tylko ktos kto tu mieszka. A tam licza sie tylko cyfry :
                                                scoring, rating, prognozy rynku zwrot z inwestycji, zabezpieczenie, bezposredni
                                                zwrot z inwestycji - po prostu biznes. A trudno sie czasem dyskutuje z cyframi :)

                                                > niech się miasto (jego władze) wreszcie postaraja cos zrobić

                                                Niech sie stanie !

                                                • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 14.01.05, 10:07
                                                  Wydaje mi sie jednak,ze inwestycje robi sie po to aby przynosiły zysk. Co
                                                  innego jak miasto realizuje inwetsycje - ale miasto jest inaczej traktowane
                                                  przez banki niż prywatni przedsiębiorcy, małe firmy.
                                                  Aby inwestycja realizowana przez prywatny biznes była finansowana pomoc ludzi
                                                  pracujących w odziałach banków w Siedlcach jest potrzeba. Miasto uderza
                                                  bezpośrednio do centrali banku. To są rozmowy na zupelnie innym szczeblu i na
                                                  zupełnie inne tematy.
                                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 10:27
                                                    > Wydaje mi sie jednak,ze inwestycje robi sie po to aby przynosiły zysk.

                                                    Zysk zyskowi nie równy , bank posiadając określone limity na produkt bedzie
                                                    faworyzował te przynoszące jak najwiekszy zysk przy najmniejszym ryzyku. Budowa
                                                    lub modernizacja np. oczyszczalni do takich nie należy. Wiem że istnieja w tym
                                                    przypadku specjalne fundusze z NFOŚ tym niemniej chodziło mi o takie inwestycje
                                                    które są zbilansowane na poziomie zerowym i nie przynosza zysku bezpośrednio.
                                                    Mało jest u nas takich inwestycji tego typu.

                                                    > pracujących w odziałach banków w Siedlcach jest potrzeba.

                                                    Przeceniasz ich możliwości

                                                    > Miasto uderza
                                                    > bezpośrednio do centrali banku.

                                                    Ja nie mówie i Mieście (które i tak jest wystarczająco zadłużone)

                                                    > To są rozmowy na zupelnie innym szczeblu i na
                                                    > zupełnie inne tematy.

                                                    Hmmmm do banku na inne tematy ? rozumiem ze sugerujesz wątek korupcyjny ? ;)
                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 14.01.05, 11:25
                                                    > Hmmmm do banku na inne tematy ? rozumiem ze sugerujesz wątek korupcyjny ? ;)
                                                    Wyobraź sobie, ze nie sugeruję! Nie zrozumiałeś własciwie moich słów. Rozmowa
                                                    na temat inwestycji w infrastrukturę miasta to rozmowa na inne tematy. A i
                                                    rozmowa z Centralą (nie oddziałem) to rozmowa z innym szczeblem.
                                                    Oddziały (i ich pracownicy) zajmuja się finansowaniem drobnych przedsiębiorców
                                                    i prywatnych inwestycji. od tego wyszliśmy - popieramy rodzimy biznes.
                                                    Zauwazyłam, ze zaczynasz schodzić z tematu. Napisałeś na temat pracowników
                                                    siedleckich banków:
                                                    > Przeceniasz ich możliwości
                                                    wcale ich nie przeceniam jezeli sa to osoby kompetentne. na tyle na ile
                                                    korzystam ze swojego konta nie narzekam. przypuszczam ze sa równiez osoby które
                                                    potrafią obsługiwac prywatnych przedsiębiorców... (moze nie wszystkie - wówczas
                                                    nalezy je wymienić jezeli się nie nadają. przypuszczam,ze w 70 tysięcznym
                                                    mieście znajdzie się nie jedna kreatywna osoba :-)))
                                                    a oddziałom zależy na istnieniu i to one mają walczyć o pozycję - inaczej
                                                    udziałowiec/ centrala je zlikwiduje i ci ludzie w nich pracujacy straca pracę.
                                                    poza tym przypuszczam ze od wyników ich pracy zalezą ich premie a moze i
                                                    pensje. więc jezeli widza mozliwośc finansowania jakiejś inwestycji to na pewno
                                                    uda im się ją obronić przed "górą". poza tym przypuszczam,ze każdy oddział ma
                                                    swoje własne kompetencje do udzielania kredytów. i przypuszczam,ze na potrzeby
                                                    inwestycji w Siedlcach mogłyby być one wystarczające.

                                                    A własze miasta powinny w końcu zacząć dbać o Siedlce. Wiesz co mnie denerwuje
                                                    na przykład? głupia sprawa - spadnie śnieg i niektóre główne ulice są po prostu
                                                    ślizgawką. mało tego, nawet jak zostaną odśnieżone to pozostają góry sniegu na
                                                    poboczach - to jest chore. dobrze, ze w tym roku nie ma zimy na razie...
                                                    brak parkingów (wczesniej wspomnianych), lodowiska itd. i ja mam nadzieję,ze w
                                                    końcu ktoś zacznie Siedlcami rozsądnie zarządzać - wszystko mozna zrobić,
                                                    tyle,ze trzeba chcieć i ruszyć tyłek... dla niektórych to za duży wysiłek (no i
                                                    brak poczucia odpowiedzialności i honoru).

                                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:44
                                                    Widze ze dyskusja ze mna zaczyna Ciebie irytowac bo zmienił Ci sie tembr głosu ;)).
                                                    A wracajac do sprawy :
                                                    > Zauwazyłam, ze zaczynasz schodzić z tematu.

                                                    To była dygresja do Twojej odpowiedzi , jeszcze raz napisze nie zajmujemy sie w
                                                    tym watku inwestycjami miasta bo na dzień dzisiajeszy (i pewnie jeszcze troche)
                                                    nie sa one mozliwe ze względu na zadłużenie miasta. Jesli chodzi o finansowanie
                                                    miasta to mam soje zdanie : to nie kredyty powinny być źródłem finansowania
                                                    inwestycji miasta a obligacje komunalne. Oczywiście opłacaja sie one przy
                                                    osiągnięciu odpowiedniej "masy" inwestycji (poziomu krytycznego) bo za to tez
                                                    trzeba zapłacić.

                                                    > wcale ich nie przeceniam jezeli sa to osoby kompetentne. na tyle na ile
                                                    > korzystam ze swojego konta

                                                    Przeceniasz ich mozliwosci co do sily przebicia w centrali w sprawie duzych
                                                    inwestycji.Decyzje zapadaja nie w Siedlach.
                                                    Korzystanie z konta osobistego a inwestycuje rzedu setek tysięcy czy milionow to
                                                    subtelna różnica. Kompetencje w obsłudze konta osobistego na nic sie nie zdadzą.

                                                    > a oddziałom zależy na istnieniu i to one mają walczyć o pozycję

                                                    Cały czas rozmawiamy o inwestycach które mogą nie być olśniewające z punktu
                                                    widzenia np. ROI, czy ROE ale ważne z punktu widzenia miasta np.
                                                    przedsiebiorstwo prywatne zatrudniajace z 10 osob przynoszacy sredni lub maly
                                                    zysk (ale zatrudniajacy ludzi). Takie inwestycje w zderzeniu z inwestycjami w
                                                    duzych miastach obarczonych małym ryzykiem i znakomita efektywnoscia przegrywaja.

                                                    > brak poczucia odpowiedzialności i honoru

                                                    Tutaj to sie Mamo zagalopowałaś :)
                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 14.01.05, 12:17
                                                    > Cały czas rozmawiamy o inwestycach które mogą nie być olśniewające z punktu
                                                    > widzenia np. ROI, czy ROE ale ważne z punktu widzenia miasta np.
                                                    > przedsiebiorstwo prywatne zatrudniajace z 10 osob przynoszacy sredni lub maly
                                                    > zysk (ale zatrudniajacy ludzi). Takie inwestycje w zderzeniu z inwestycjami w
                                                    > duzych miastach obarczonych małym ryzykiem i znakomita efektywnoscia
                                                    przegrywaja.

                                                    Dokładnie takie inwestycje między innymi miałam na myśli. Czy na pewno tego
                                                    typu przedsiębiorstwo potrzebuje milionów kredytów? Sądzę, ze nie. Przeciez
                                                    firma nie moze zadłuzyć się powyżej swoich mozliwości spłaty:-) Zauważyłam, ze
                                                    ważne jest dla ciebie miejsce pracy dla ludzi. Zgadzam się- osoby zarabiajace
                                                    wydają te pieniądze i nakręcają biznes w danym regionie. To normalne. I
                                                    popieram osoby z inicjatywą i pomysłowością.

                                                    co do siły przebicia osób z oddziałów banku. nie mają jej? nieprzesadzajmy.
                                                    jezeli inwestycja jest opłacalna mozna "sprzedać" ją nawet w W-wie. Ja poprostu
                                                    wierzę w rozmowy i w to, ze przyniosą one korzyści. Klienci dają dochód bankowi
                                                    oraz prace dla bankowców. Naprawde trudno mi uwierzyc, ze nie mozna "wywalczyc"
                                                    czegoś w co się wierzy.

                                                    Pozdrawiam i naprawdę nie jestem podirytowana. W końcu w wielu punktach się
                                                    zgadzamy :-). Dodam, ze ja równiez uwazam, ze obligacje emitowane przez miasto
                                                    są lepszą formą zasilenia budzetu.
                                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 12:35
                                                    > Przeciez firma nie moze zadłuzyć się powyżej swoich mozliwości spłaty:-)

                                                    jeszcze raz , ja pisze o tym iz zwrot inwestycji jest ale okres zwrotu bardzo
                                                    dlugi, w takiej sytuacji dla banku moze okazac sie ryzykowne finansowac
                                                    inwestycje o dlugim okresie zwrotu, szczegolnie gdy bedzie mialo inne inwestycje
                                                    w kraju o lepszych parametrach. Dla mnie wazny jest rozwoj poprzez zatrudnianie
                                                    ludzi tutaj a nie gdzies w kraju. Oczywiscie caly czas mam na uwadze efektywnosc
                                                    ekonomiczna bo nie ulega watpliowsci ze takie inwestycje MUSZA byc opklacalne, w
                                                    niewielkim stopniu ale jednak. Jesli za tym pociagnie to innych to warto. Ale o
                                                    tych innych banki juz sie nie martwia bo nie jest to rola banku.

                                                    > jezeli inwestycja jest opłacalna mozna "sprzedać

                                                    ja caly czas mowie o inweestycjach ktore nie sa olsniewajaco oplacalne ale
                                                    stabilne. Banki nie sfinansuja takich inwestycji. Duze inwestycje rzadko kiedy
                                                    zwracaja sie w przeciagu kilku lat. Wic ktos mysli Siedlce ? a gdzie to jest ?? :)

                                                    > Naprawde trudno mi uwierzyc, ze nie mozna "wywalczyc"
                                                    > czegoś w co się wierzy.

                                                    Mieszasz pojęcia , nie wiara tutaj ma znaczenie, ale cyferki jak pisałem.
                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 14.01.05, 14:16
                                                    > ja caly czas mowie o inweestycjach ktore nie sa olsniewajaco oplacalne ale
                                                    > stabilne. Banki nie sfinansuja takich inwestycji. Duze inwestycje rzadko kiedy
                                                    > zwracaja sie w przeciagu kilku lat.

                                                    OK. W takim razie o jakich inwestycjach myślisz?
                                                    Ja podałam Ci przykład firmy MarWit - facet zaczął we własnym domu trzeć
                                                    marchewkę i sprzedawał w pobliskim sklepie. stopniowo rozwijał zasięg dostaw i
                                                    firmę. teraz jest obecny prawie wszędzie. w swojej fabryce zatrudnia ludzi i
                                                    myśli o kolejnych produktach. uważam, ze takich ludzi potrzeba Siedlcom. Którzy
                                                    mają pomysł i go realizują, rozwijają się, zatrudniają ludzi do pracy.
                                                    i to co napisałeś wcześniej - to nakręca rozwój innych dziedzin, powiększa
                                                    potencjał miasta.
                                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 15:17
                                                    > facet zaczął we własnym domu trzeć

                                                    zeby ruszyć to miasto to takich gości poptrzeba by ze 200 (minimum) ja mysle o
                                                    inwestycjach ktore w efekcie zatrudnią ok 100-200 osób. Biorąc pod uwagę rozklad
                                                    normalny populacji moze by sie znalazo w Siedlach ze 3 takich a to za mało.
                                                    Siedlce potrzebuja wiekszych inwestycji , niestety muszą to byc inwestycje z
                                                    zewnętrz ponieważ nie mamy własnych środków do tego.
                                                    Zatrudnienie w miescie jest szansa rozwoju i mam nadzieje wszyscy sie z tym
                                                    zgadzamy
                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 18.01.05, 15:30
                                                    ... kontynuując, aby było takich 200 najpierw musi byc jeden a za jego
                                                    przykładem idą kolejni. Chodzi o to aby siedlczanie nie bali się rozpoczynac
                                                    własnej działalności - to nakręca miasto. nie mozna liczyć na ciepłą posadkę,
                                                    pewność zatrudnienia - każdy walczy o swoje, takie są czasy...

                                                    z zewnątrz inwestycje? a kto jak nie miasto powinno się o nie postarać?
                                                    przecież Toyota nie wie, ze moze w Siedlcach otworzyć fabrykę samochodów (żart:-
                                                    )). Trzeba przyciągnać, zainteresować, przedstawić miasto.
                                                    Działać !!! Zgodzisz się ze mną?

                                                    a no-login swietnie "wymyślił" BAMBI- nie tylko mi się podobało- nie rozumiem
                                                    dlaczego tobie nie bardzo :-).
                                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 15:42
                                                    > ... kontynuując, aby było takich 200 najpierw musi byc jeden

                                                    Niestety to nie jest kwestia przywództwa (choc to pewnie ułatwia) ale
                                                    umiejetności. Aby prowadzic biznes trzeba mieć tą zdolnośc podejmowaina ryzyka.
                                                    Jesli 1 czy 2 zrobi dobry biznes to nie oznacza ze natepnych 198 też to zrobią.

                                                    > a kto jak nie miasto powinno się o nie postarać?

                                                    Niewątpliwie powinno mieć w tym swój udział ale czy tylko miasto ? a gdzie są
                                                    nasi posłowie ? czy wiesz jak sie oni nazywają ? i co oni zrobili (juz był watek
                                                    który wygasł) dla rozwoju regionu ?

                                                    > przecież Toyota nie wie, ze moze w Siedlcach otworzyć fabrykę samochodów (żart).

                                                    No własnie dlaczego uważasz to za żart ? moim zdaniem to nie musi być żart,
                                                    właśnie to jest to o czym pisałem, fabryka Toyoty w Siedlcach jest inwestycją
                                                    pradopodbnie na skraju opłacalności ale trzeba zrobić wszystko aby jednak
                                                    powstała (czy innej firmy). Czy wiesz co to by oznaczało dla Siedlec ?
                                                    Ale w to musi być zaangażowane nie tylko miasto ...

                                                    > Trzeba przyciągnać, zainteresować, przedstawić miasto.

                                                    Nie można inaczej

                                                    > nie rozumiem
                                                    > dlaczego tobie nie bardzo

                                                    Ano dlatego że niewiele z tych przymiotów się zgadza ;)


                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 18.01.05, 15:52
                                                    ...cofajac się nieco... finansowanie budowy fabryki Toyoty w Siedlcach
                                                    zainteresowane byłyby wszystkie banki :-)...

                                                    zgadzam sie, ze do prowadzenia biznesu trzeba mieć to "coś" ale kto mówi aby
                                                    robic to samemu - trzeba próbowac w 2 lub więcej osób - a jak już naprawdę się
                                                    nie potrafi nic wymyślić/zorganizować to wówczas pozostaje zatrudnić się u
                                                    osoby z "pomysłem".

                                                    >Niewątpliwie powinno mieć w tym swój udział ale czy tylko miasto ? a gdzie są
                                                    > nasi posłowie ? czy wiesz jak sie oni nazywają ? i co oni zrobili (juz był
                                                    watek który wygasł) dla rozwoju regionu ?

                                                    posłowie? którzy ?:-) kłamcy lustracyjni :-)???


                                                    > > nie rozumiem
                                                    > > dlaczego tobie nie bardzo
                                                    >
                                                    > Ano dlatego że niewiele z tych przymiotów się zgadza ;)

                                                    obaj znacie się lepiej - dla mnie sam pomysł jest swietny. poza tym niektóre
                                                    się jednak zgadzają :-))). myślę, ze to było miłe.

                                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 16:07
                                                    > finansowanie budowy fabryki Toyoty w Siedlcach
                                                    > zainteresowane byłyby wszystkie banki :-)...

                                                    oj niekoniecznie , zależy to od warunków finansowych a nie marki :) (vide Daewoo)

                                                    > pozostaje zatrudnić się u
                                                    > osoby z "pomysłem".

                                                    No i właśnie ciągle mało tych ludzi. Odchodząc od tematu jestem aktualnie
                                                    studentem (tak mgr^2 :) ) na kierunku specjalistycznym i zdecydowanie odczuwam
                                                    brak przedmiotów które zachęcały i uczyły wykorzystwania wiedzy własnie w tej
                                                    formie zatrudniania (samozatrudnienie). Młodzi ludzie kończąc studia nie bardzo
                                                    wiedzą co mają zrobić z tą wiedzą specjalistyczną i szukają pracy a nie - dają
                                                    pracę (sobie i innym).

                                                    > kłamcy lustracyjni :-)???
                                                    LOL

                                                    > obaj znacie się lepiej

                                                    znam go tak samo jak Ciebie ;)

                                                    > myślę, ze to było miłe.

                                                    muszę to przemyśleć ;))
                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 18.01.05, 21:14
                                                    > > finansowanie budowy fabryki Toyoty w Siedlcach
                                                    > > zainteresowane byłyby wszystkie banki :-)...
                                                    >
                                                    > oj niekoniecznie , zależy to od warunków finansowych a nie marki :) (vide
                                                    Daewo
                                                    > o)

                                                    myślę, ze w przypadku Toyoty wszystkie banki walczyłyby o tę inwestycję.
                                                    Problem, ze prawdopodobnie Toyota miałaby narzucony bank z góry - i to jest
                                                    przykre.
                                                    zresztą przypomnij sobie ile banków "umoczyło" w Daewoo ... budowa fabryki tak
                                                    duzej (np. Opel w Gliwicach) to łakomy kąsek. Zresztą, żaden kolejny inwestor
                                                    motoryzacyjny już nie popełni błędów Daewoo - a banki to wiedzą, same nauczyły
                                                    się na swoich błędach.

                                                    >
                                                    > > pozostaje zatrudnić się u
                                                    > > osoby z "pomysłem".
                                                    >
                                                    > No i właśnie ciągle mało tych ludzi. Odchodząc od tematu jestem aktualnie
                                                    > studentem (tak mgr^2 :) ) na kierunku specjalistycznym i zdecydowanie odczuwam
                                                    > brak przedmiotów które zachęcały i uczyły wykorzystwania wiedzy własnie w tej
                                                    > formie zatrudniania (samozatrudnienie). Młodzi ludzie kończąc studia nie
                                                    bardzo
                                                    > wiedzą co mają zrobić z tą wiedzą specjalistyczną i szukają pracy a nie - dają
                                                    > pracę (sobie i innym).

                                                    Bo widzisz, studia raczej nie przygotowują do konkretnej pracy - szczególnie
                                                    te w Polsce. Inaczej to wygląda np. w Danii - tam uczysz się b. wąskiego
                                                    kawałka z danej dziedziny i wówczas już pracujesz dokładnie w tym czego się
                                                    nauczyłeś. Sądzę, ze nie jest to najlepsze. Mając ogólną wiedzę łatwiej się
                                                    przekwalifikowac (tu moja pochwała dla polskiego systemu szkolnictwa wyzszego:-
                                                    ))).
                                                    A na jakich studiach jesteś?

                                                    > znam go tak samo jak Ciebie ;)
                                                    chyba lepiej - czytałam wasze posty - wymieniacie poglądy jak b. dobrzy
                                                    znajomi. poza tym piszecie na priv ...

                                                    > > myślę, ze to było miłe.
                                                    >
                                                    > muszę to przemyśleć ;))

                                                    i co?

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 21:37
                                                    > myślę, ze w przypadku Toyoty wszystkie banki walczyłyby o tę inwestycję.
                                                    > Problem, ze prawdopodobnie Toyota miałaby narzucony bank z góry - i to jest
                                                    > przykre.

                                                    Nie ma sie co dziwic w koncu to ich pieniadze wiec dadza zarobic swoim :)

                                                    > do konkretnej pracy - szczególnie
                                                    > te w Polsce

                                                    Widzisz moze to skrzywienie zawodowe (mgr ekonomii) ale czy to Informatyk, czy
                                                    filolog lub prawnik powinien znac podstawy funkcjonowania biznesu tak aby mogl
                                                    rozpocząć działalność sam.

                                                    > chyba lepiej - czytałam wasze posty - wymieniacie poglądy jak b. dobrzy
                                                    > znajomi.

                                                    To tylko zbiezność intelektualna nic więcej :))))))

                                                    > poza tym piszecie na priv ...

                                                    wlasnie mu wysłalem pierwszego maila :) Tobie też moge :)))

                                                    > i co?

                                                    No masz racje , zrezta to nie chodzilo o obrazanie sie czy w tym rodzaju ale o
                                                    jakos tak :)
                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 19.01.05, 09:04
                                                    > > myślę, ze w przypadku Toyoty wszystkie banki walczyłyby o tę inwestycję.
                                                    > > Problem, ze prawdopodobnie Toyota miałaby narzucony bank z góry - i to je
                                                    > st
                                                    > > przykre.
                                                    >
                                                    > Nie ma sie co dziwic w koncu to ich pieniadze wiec dadza zarobic swoim :)

                                                    ...nawet nie chodzi o danie zarobić swoim - myślę, ze tu w Polsce obsługiwałby
                                                    ich CITI. inne banki nie miałyby szans (chociaż i tak polska bankowość jest w
                                                    rękach "obcych") - a szkoda, bo w Siedlcach nie ma CITI i przez to nie bardzo
                                                    chcieliby się tu "bawić" - chyba ze centrala Toyoty byłabyw W-wie....

                                                    > Widzisz moze to skrzywienie zawodowe (mgr ekonomii) ale czy to Informatyk, czy
                                                    > filolog lub prawnik powinien znac podstawy funkcjonowania biznesu tak aby mogl
                                                    > rozpocząć działalność sam.

                                                    dlaczego nie moze sam? aby rozpocząć działalność samodzielną nie trzeba kończyć
                                                    specjalnej szkoły. Fakt, sporo zachodu kosztuje dowiedzenie się, co gdzie i jak
                                                    załatwić - ale informacje są ogólnodostępne :-) Myśle, ze informatyk, prawnik
                                                    nie mają większych problemów z własną działalnością. Gorzej z humanistycznymi
                                                    kierunkami ...

                                                    > > poza tym piszecie na priv ...
                                                    >
                                                    > wlasnie mu wysłalem pierwszego maila :) Tobie też moge :)))
                                                    >

                                                    :-))))
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 09:31
                                                    > ...nawet nie chodzi o danie zarobić swoim - myślę, ze tu w Polsce obsługiwałby
                                                    > ich CITI.

                                                    No i tu sie mylisz, Toyota ma grupę TOYOTA Financial Services w skład której
                                                    wchodzi Toyota Bank Polska S.A. więc pewnie nie mieliby pośrednika.

                                                    > aby rozpocząć działalność samodzielną nie trzeba kończyć
                                                    > specjalnej szkoły.

                                                    Zgadza się , ale przygotowanie w tym kierunku zdecydowanie ułatwia. W sumie ja
                                                    jako student senior (prawie 10 lat studiowania :P ) obserwując młodych ludzi
                                                    widzę ze brak im doświadczenia i taki przedmiot jak przedsiębiorczość omawiający
                                                    aspekty prawne, ekonomiczne działalności by sie przydał. Idąc Twoim tokiem
                                                    rozumowania to nie trzeba kończyć żadnych szkół aby cos osiagnąc przeciez mozna
                                                    samemu to zrobić.

                                                    Zaraz wyślę Ci maila :)
                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 19.01.05, 09:50
                                                    > No i tu sie mylisz, Toyota ma grupę TOYOTA Financial Services w skład której
                                                    > wchodzi Toyota Bank Polska S.A. więc pewnie nie mieliby pośrednika.

                                                    Raczej sądzę, ze się nie mylę. Bank Toyoty obsługuje finansowanie zakupów przez
                                                    firmy/osoby fizyczne pojazdów - ma za małe kapitały własne aby finansować
                                                    budowę fabryki - tak mi się wydaje. To samo jest z VW czy GM - spólki jako
                                                    spółki finansują sie w innych bankach.

                                                    > Zgadza się , ale przygotowanie w tym kierunku zdecydowanie ułatwia. W sumie ja
                                                    > jako student senior (prawie 10 lat studiowania :P ) obserwując młodych ludzi
                                                    > widzę ze brak im doświadczenia i taki przedmiot jak przedsiębiorczość
                                                    omawiając
                                                    > y
                                                    > aspekty prawne, ekonomiczne działalności by sie przydał.

                                                    Już wiem, ze skończyłeś ekonomię na krakowskiej AE lub UJ a co teraz?


                                                    >Idąc Twoim tokiem
                                                    > rozumowania to nie trzeba kończyć żadnych szkół aby cos osiagnąc przeciez
                                                    mozna
                                                    > samemu to zrobić.

                                                    Dokładnie tak. Chociaż - znasz powiedzenie?:
                                                    "Wysokie kwalifikacje nie zapewniają dobrobytu, jednak mała wiedza gwarantuje
                                                    biedę "
                                                    I z tym się najbardziej zgadzam :-).

                                                    > Zaraz wyślę Ci maila :)

                                                    Serio?
                                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 10:04
                                                    > Bank Toyoty obsługuje finansowanie zakupów przez
                                                    > firmy/osoby fizyczne pojazdów

                                                    Nie tylko finansuje dealerów , importerów i na samym końcu osoby fizyczne.

                                                    > by finansować
                                                    > budowę fabryki

                                                    No pisałaś o obsłudze a nie finansowaiu budowy fabryki (tak zrozumiałem). Ja
                                                    pisałem o obsłudze, bieżącej fabryki, dealerów, importerów.

                                                    > "Wysokie kwalifikacje nie zapewniają dobrobytu, jednak mała wiedza gwarantuje
                                                    > biedę

                                                    Dobre , nie słyszałem :)

                                                    Reszte napisze na prv bo tak sie zrobilo prywatnie :)
                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 19.01.05, 10:12
                                                    > No pisałaś o obsłudze a nie finansowaiu budowy fabryki (tak zrozumiałem). Ja
                                                    > pisałem o obsłudze, bieżącej fabryki, dealerów, importerów.

                                                    Toyota Bank obsługuje dealerów itd. ale nad wszstkimi spółkami z grupy Toyota
                                                    jest "czapka" - przypuszczam Toyota Motor Polska (zgaduję) i ona na pewno jest
                                                    obsługiwana przez inny bank.
                                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 10:19
                                                    > przypuszczam Toyota Motor Polska (zgaduję)

                                                    Toyota Financial Serivces podlega Toyota Motor Corporation w Japonii

                                                    > na pewno jest
                                                    > obsługiwana przez inny bank.

                                                    No musiałbym poszukac kto obsługuje TMC
                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 19.01.05, 13:21
                                                    W Polsce jest obecna:

                                                    TOYOTA MOTOR Poland Co. Ltd Sp. z o.o. (Udziałowcy: TOYOTA MOTOR CORPORATION
                                                    (Tokio/Japonia) - 100% )

                                                    Bank obsługujący : PKO BP SA, I O/Warszawa
                                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 14:04
                                                    No ale rozmawialsimy o czapce dla Toyota Financial Serivces a to jest TMC a kto
                                                    TMC obsluguje ? CITI ?
                                                    Toyota Motor Poland i Toyota Financial Services to dwie rózne spółki w Polsce A
                                                    czapką dla nich jest TMC w Japonii. Zreszta sadze ze zanim bank sie ustabilizuje
                                                    to przejmie czesc finansowania z PKO, ale to jest moje zdanie.
                                                    W polsce mamy spólek Toyoty :
                                                    Toyota Motor Poland - oficjalny dystrybutor samochodów i części zamiennych,
                                                    Toyota Motor Manufacturing Poland - producent skrzyń biegów,
                                                    Toyota Bank Polska - dostawca usług finansowych,
                                                    Toyota Leasing Polska - dostawca usług leasingowych.

                                                    A tak swoja drogą to sie rozpisaliśmy o Toyocie a ja mysle równiez o innych
                                                    firmach które mogłyby wykorzystać tutejszy potencjał niekoniecznie samochodowy.

                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 19.01.05, 14:25
                                                    > No ale rozmawialsimy o czapce dla Toyota Financial Serivces a to jest TMC a
                                                    kto
                                                    > TMC obsluguje ? CITI ?

                                                    Zgadza się. Nie moge znaleźć kto jest głównym bankiem. Myśle, ze jakiś
                                                    japonski. A w Polsce - jak już by się fabryka osiedliła to sądze, ze jednak
                                                    CITI by wygrał - chociaz, skoro obecnie korzystają z PKO BP? kto wie :-).

                                                    > A tak swoja drogą to sie rozpisaliśmy o Toyocie a ja mysle równiez o innych
                                                    > firmach które mogłyby wykorzystać tutejszy potencjał niekoniecznie
                                                    samochodowy.

                                                    Pewnie, ze tak. Jest jeszcze szansa na Hyundai'a :-)
                                                    A tak serio- Szwajcarzy i ich autobusy szynowe (?); moze wrócimy również do
                                                    działalności tekstylnej :-). A "Miś" i zabawki - kwestia dobrego zarządania i
                                                    pozyskiwania klientów. Sporo firm oferuje "zabawkowe" prezenty do swoich
                                                    produktów.
                                                    Juz wcześniej pisałam o bliskości Siedlec do tzw. "sciany wschodniej" - moze
                                                    coś spożywczego - chociaż tam ziemia nie tak dobra jak w wielkopolsce :-(((.

                                                  • Gość: n_l Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 14:40
                                                    O branży informatycznej nic nie mówicie.
                                                    w tej dziedzinie wystarczy,IMO,trochę[1] wiedzy,pomysłów,
                                                    no i odrobina sprzętu do testowania
                                                    (tu nawet ja mogę coś zrobić-mogę np.sprawdzać czy
                                                    nowa aplikacja jest foolproof)
                                                    [1]no,powiedzmy dużo wiedzy
                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 19.01.05, 14:55
                                                    Zgadza się - mozna np. projektować strony internetowe, zakładać je a później
                                                    prowadzić (uaktualniać) w imieniu "przedsiębiorczych" Siedlczan.
                                                  • Gość: n_l Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 15:03
                                                    Żartujesz :-))
                                                    Miałem na myśli raczej poważniejsze rzeczy.
                                                    Polscy informatycy mają na swoim koncie klika
                                                    naprawdę poważnych aplikacji.Zresztą,jeden
                                                    ze światowych koncernów otworzył w Gdańsku
                                                    pracownię,gdzie nasi informatycy,pracują na
                                                    rzecz imperialistów [nie jestem pewien,ale
                                                    czy nie jest to sam mikrosyf?].
                                                    Zaplecze na AP jest,nowy porządny komp
                                                    [ha,ha komp za 900 kPLN]w razie potrzeby będzie,
                                                    cóż więcej trzeba...bo że ludzie z głową są,
                                                    to nie wątpię
                                                  • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 19.01.05, 15:14
                                                    ... podsuwam pomysł tym chcącym prowadzić swoją działalność :-)...
                                  • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 15:30
                                    zapomnialem sie ustosunkowac jeszcze do tego :

                                    > "wpływ na bank"? co z wiarygodnością takiej instytucji?

                                    Jesli jestes wlascicielem to sobie nie zaszkodzisz, w koncu Ty masz decydowac co
                                    jest dobre dla Twoich pieniedzy prawda ? (wykluczam titaj dzialanie na szkode
                                    spolki lub inne przestepstwa gosp. bo widze ze zakladasz taki rozwoj sytuacji)

    • Gość: Westwind Może jednak "Leśne Runo"? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.05, 22:58
      Nadal namawiam na wycieczkę do Leśnego Runa. Nie jest czynne w nocy, to fakt,
      ale w dzień i owszem.
      • tramwajsiedlecki Re: Może jednak "Leśne Runo"? 11.01.05, 18:20
        O ile brak Centrum Handlowego jest znakiem zastoju w rozwoju miasta, to
        pojawienie się MD oznaczać będzie schamienie miasta. Mama_Pysiaczków ma racę,
        Pizza Hut to zupełnie inna bajka - nie przemarszownia, a normalna sympatyczna
        szybka restauracyjka jednak z wyborem dań, bufetem sałatkowym, napojami.

        Ja poprę jednak pomysł Westwinda. Kto jadł pierogi w Leśnym Runie już nigdy nie
        da sobie wcisnąć hamburgera. A kto nie jadł, dużo traci.
        • no_login Re: Może jednak "Leśne Runo"? 11.01.05, 18:23
          nie jadłeś pierogów mojej żony,mniammmmmmmm
          • tramwajsiedlecki Re: Może jednak "Leśne Runo"? 11.01.05, 18:34
            Nad tym boleję. Ale może oni w tym Runie mają przepis od Twojej żony?
            Moja żona mówi, że za dużo roboty z tym lepieniem i dla mnie nic nie lepi.
            • no_login Re: Może jednak "Leśne Runo"? 11.01.05, 18:42
              To nie kwestia przepisu tylko technologii,jak mniemam,
              no i rączęt :-)))
              samo lepienie nie jest takie upierdliwe,mnie to dosyć szybko idzie...
              a skoro już wazelinuję [Bambi,Ty pewnie wiesz o co chodzi,to wytłumacz
              prześmiewcom rzeczy istotę],to pizzę moja najdroższa robi niepowtarzalną.
              Dosłownie.Przez tyle lat małżeństwa nigdy nie jadłem dwa razy takiej samej,
              czasmi szkoda że taka niepowtarzalna...
              • tramwajsiedlecki Re: Może jednak "Leśne Runo"? 11.01.05, 19:11
                Jestem powalony i chyba nie wstanę.

                Proponuje więc knajpkę w multipleksiku: "Żony Runo"
                • no_login Re: Może jednak "Leśne Runo"? 11.01.05, 21:36
                  Chciałem jeszcze dodać kilka przepyszności mojej przecudności,
                  ale leżącego nie będę dobijał
              • Gość: Bambi Re: Może jednak "Leśne Runo"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 19:12
                > Bambi,Ty pewnie wiesz o co chodzi

                Kąsam intrygę , i zaiste przyjdzie nam sie zmierzyć w szranki z napojem
                chmielowym w ręku na ubitej ziemi....
                • tramwajsiedlecki Re: Może jednak "Leśne Runo"? 11.01.05, 19:20
                  Byle nie u Mcdonald's-a
                • Gość: n_l Re: Może jednak "Leśne Runo"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 20:19
                  nie kąsasz:-)
                  planowałem kilkudniowy odpoczynek od forum:-)
                  a Ty zapewne zaglądasz na pręgierz i wiesz wszystko
                  na temat wazeliny i prętów w wiadome miejsce :-)
                  rekordzista chciał się posłużyć kominem "Batorego" :-)
                  a z chmielowym napojem na ziemi stawać nie będziem,
                  bo w blue roomie w Mylnej nawet na podłodze jest wygodnie
                  • Gość: Bambi Re: Może jednak "Leśne Runo"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 20:57
                    > planowałem kilkudniowy odpoczynek od forum:-)

                    NMSP lekarz zalecił ? ;))))))) pewnie mój tez gdybym się pojawił @-)

                    > a z chmielowym napojem na ziemi stawać nie będziem,


                    wybierz waść miejsce a się stawię ! zmierzyć sie możem ?

                    P.S.
                    Sam w to nie wierzę .... będę tęsknić ?
                    • no_login Re: Może jednak "Leśne Runo"? 11.01.05, 21:34
                      MSPANC
                      > Sam w to nie wierzę .... będę tęsknić ?
                      Ooooo,jak.. miło[?] się zrobiło
                      >pewnie mój tez gdybym się pojawił @-)
                      a może masz taki sam problem,bo właśnie
                      chciałem się Szanownych Forumowiczów zapytać
                      jakiego lekarza mogą polecić,potrzebuję
                      specjalisty z patomorfologii...
                      > wybierz waść miejsce a się stawię ! zmierzyć sie możem ?
                      Sameś tego chciał!
                      Sobota,godz.20,Mylna pub!
                      Właściecielu!dostarcz miarkę cobyśmy się zmierzyli
                      • emektb Re: Może jednak "Leśne Runo"? 12.01.05, 00:15
                        no_login napisał:

                        > MSPANC
                        > > Sam w to nie wierzę .... będę tęsknić ?
                        > Ooooo,jak.. miło[?] się zrobiło
                        > >pewnie mój tez gdybym się pojawił @-)
                        > a może masz taki sam problem,bo właśnie
                        > chciałem się Szanownych Forumowiczów zapytać
                        > jakiego lekarza mogą polecić,potrzebuję
                        > specjalisty z patomorfologii...
                        > > wybierz waść miejsce a się stawię ! zmierzyć sie możem ?
                        > Sameś tego chciał!
                        > Sobota,godz.20,Mylna pub!
                        > Właściecielu!dostarcz miarkę cobyśmy się zmierzyli


                        okej
                        • Gość: n_l Re: Może jednak "Leśne Runo"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 00:18
                          Dobra,krótka i rzeczowa odpowiedź.
                          A cóż Ty jeszcze dobry człowieku o tej
                          porze przed kompem wyczynisz?
                        • krzycho18 Re: Może jednak "Leśne Runo"? 07.07.05, 20:24
                          ja tez bym chciał moze bedzie w kinie
                      • Gość: Bambi Re: Może jednak "Leśne Runo"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:34
                        > Mylna pub!

                        a czy ktos mogly mnie uswiadomic jakie klimaty muzyczne tam panuja ?
                        • no_login Re: Może jednak "Leśne Runo"? 12.01.05, 14:42
                          Ostatnim razem po pięciu minutach zmieniał się na
                          sympatyczny dżezik,później nie wiem,a później
                          jak baaad się dosiadł to nie wiem czy muza grała.
              • Gość: kuba pizza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 19:25
                no_login, to z TZ pizza jest tak samo jak z pizza w pizze bar u mnie na wsi.
                Zawsze doskonala i zawsze smakuje inaczej :)

                PIATKA do siedlec
                • Gość: n_l Re: pizza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 20:24
                  i też TŻ <ooops>
                  • Gość: kuba Re: pizza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 23:32
                    co TZ tez? do Siedlec?

                    a wiesz o czym swiadczy inny smak tej samej pizzy za kazdym razem?
                    • Gość: n_l Re: pizza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 23:58
                      a co Twoje TZ oznaczało?chyba źle Cię zrozumiałem
                      • Gość: Bambi Re: pizza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 08:34
                        > a co Twoje TZ oznaczało?

                        he he he PTS
                • izaza Re: pizza 13.01.05, 12:03
                  to nie zadna WIES!
                  a pizza jest super:)
        • emektb Re: Może jednak "Leśne Runo"? 12.01.05, 00:12
          tramwajsiedlecki napisał:

          > O ile brak Centrum Handlowego jest znakiem zastoju w rozwoju miasta, to
          > pojawienie się MD oznaczać będzie schamienie miasta. Mama_Pysiaczków ma racę,
          > Pizza Hut to zupełnie inna bajka - nie przemarszownia, a normalna sympatyczna
          > szybka restauracyjka jednak z wyborem dań, bufetem sałatkowym, napojami.
          >
          > Ja poprę jednak pomysł Westwinda. Kto jadł pierogi w Leśnym Runie już nigdy
          nie
          >
          > da sobie wcisnąć hamburgera. A kto nie jadł, dużo traci.


          Tylko w jakiejś gó..anej knajpie w Chorwacji jadłem gorszą pizzę niż w Pizzy
          Hut.
    • no_login Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 12.01.05, 14:26
      JA TEŻ CHCĘ bo znowu muszę obiad szykować!!!!
      Taki MD(nie mylić z wiadomo kim)sprawę rozwiązałby
      w mig.A tak muszę iść do sklepu po chipsy i colę :-(
      • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 14:33
        > Taki MD(nie mylić z wiadomo kim)

        eeeeee z Mac Donaldem ??? (NMSP) ;))))))
    • razowiec Brawo mama_pysiaczków 13.01.05, 12:55
      Bardzo mądrze wypowiada się ta mama. Szkoda, że gdzieś pośrodku wątku i trzeba
      strasznie szperać.
      Ma jednak rację. Nie chodzi o to, aby powstawało byle, ale coś, co jest
      zdarzeniem bizneso pozytywnym i korzystnym (zdrowym) dla społeczeństwa
      (klientów).
      Nie za wszelką cenę, ale za cenę korzyści gospodarczych i społecznych.
      MD to tak jak sprzedaż papierosów: można na tym zarobić, lecz konsument traci
      nie tylko pieniądze.
    • emektb Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 13.01.05, 14:04
      A ja nadal twierdzę, że MD (nie mylić z pewnym radnym) nie jest wyznacznikiem
      rozwoju miasta. Z tą ekonomią to ja z kolei trochę żartowałem:)) A tak zupełnie
      poważnie to MD ( jeśli powstanie w Siedlcach) odniesie sukces i nie ma tu mowy
      o innej ewentualności. Jeśli ktos myśli inaczej (tak jak skądinąd bardzo
      sympatyczna i łebska mama_pysiaczków)jest ofiarą tzw. logicznego błędu
      założenia. Mówię tak mimo tego, że nie jestem gorącym zwolennikiem takich
      przybytków. Ludzie z Siedlec i okolic będą do MD walili drzwiami i oknami. Bo
      wbrew pozorom ludzie mają tu jako taką siłę nabywczą (wielu pracuje we Wsiawie)
      i pamiętać trzeba, że ludu u nas też od zatrzęsienia - miasto razem z gminą
      Siedlce ma grubo ponad 92 tys. ludu. Widać więc, że MD musi się tu utrzymać.

      PS> A MD nie jest wyznacznikiem rozwoju miasta.
      • Gość: Bambi Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 15:07
        > A ja nadal twierdzę, że MD (nie mylić z pewnym radnym) nie jest wyznacznikiem
        > rozwoju miasta

        Widze ze nie mozna Was przekonac , ale coz . Podejme probe jeszcze raz.
        Powstanie MD jest jedynie symbolem ale dosc charakterystycznym. Czy przyjmujac
        nastepujaca liczbę powstałych punktów (załozmy ze beda to bary, restauracje,
        puby , stołówki itp.) 1998 : 39 ;1999 : 39; 2000 : 40; 2001 : 42; 2003: 41; 2004
        : 45 (dane przypadkowe). Co z takich danych moze wynikac ? a no to ze zwieksza
        się ilość tego typu insytucji w miescie, co więcej ilośc likwidowanych punktow
        jest mniejsza niz nowo otwartych (zanany jest jedynie przyrost i tendencja). Czy
        to swiadczy o rozwoju miasta ? odpowiedz brzmi : tak. Dlaczego ? poniewaz rynek
        nie jest jeszcze wypelniony lub zwikszyla sie glebokowsc rynku. W obu
        przypadkach oznacza to niewykorzystane mozliwosci rynku a wiec rozwoj. Tak wiec
        powstanie tego typu instytucji w moim przekonaniu jest rozwojem o ile ilosc
        bezwzgledna tych punktow nie ulegnie zmniejszeniu. Tak czy inaczej skoro MD chce
        sie tutaj zainstalowac oznaczac moze iz ktos dokonal analizy rynku i stwierdzil
        iz jest miejsce na rynku z takim produktem jaki oferuje MD. Skoro pozytywnie
        ocenil rynek oznacza to iz jest jeszcze rynek na ten produkt czyli
        niewykorzystane mozliwosci.
        ufff to by bylo na tyle.
        • emektb Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 13.01.05, 15:37
          Gość portalu: Bambi napisał(a):

          > > A ja nadal twierdzę, że MD (nie mylić z pewnym radnym) nie jest wyznaczni
          > kiem
          > > rozwoju miasta
          >
          > Widze ze nie mozna Was przekonac , ale coz . Podejme probe jeszcze raz.
          > Powstanie MD jest jedynie symbolem ale dosc charakterystycznym. Czy przyjmujac
          > nastepujaca liczbę powstałych punktów (załozmy ze beda to bary, restauracje,
          > puby , stołówki itp.) 1998 : 39 ;1999 : 39; 2000 : 40; 2001 : 42; 2003: 41;
          200
          > 4
          > : 45 (dane przypadkowe). Co z takich danych moze wynikac ? a no to ze zwieksza
          > się ilość tego typu insytucji w miescie, co więcej ilośc likwidowanych punktow
          > jest mniejsza niz nowo otwartych (zanany jest jedynie przyrost i tendencja).
          Cz
          > y
          > to swiadczy o rozwoju miasta ? odpowiedz brzmi : tak. Dlaczego ? poniewaz
          rynek
          > nie jest jeszcze wypelniony lub zwikszyla sie glebokowsc rynku. W obu
          > przypadkach oznacza to niewykorzystane mozliwosci rynku a wiec rozwoj. Tak
          wiec
          > powstanie tego typu instytucji w moim przekonaniu jest rozwojem o ile ilosc
          > bezwzgledna tych punktow nie ulegnie zmniejszeniu. Tak czy inaczej skoro MD
          chc
          > e
          > sie tutaj zainstalowac oznaczac moze iz ktos dokonal analizy rynku i
          stwierdzil
          > iz jest miejsce na rynku z takim produktem jaki oferuje MD. Skoro pozytywnie
          > ocenil rynek oznacza to iz jest jeszcze rynek na ten produkt czyli
          > niewykorzystane mozliwosci.
          > ufff to by bylo na tyle.


          eee tam
      • mama_pysiaczkow Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! 13.01.05, 15:14
        Oczywiście, ze McDonalds nie jest wyznacznikiem rozwoju ! A liczba ludności nie
        ma znaczenia aby się utrzymać w danym miescie(w Lublinie Burger King sie nie
        utrzymał :-) - teraz wogóle nie ma tej sieci w Polsce ale punkt w Lublinie
        zamnęli zanim wycofali się z Polski).
        Moze i Siedlczanie mają siłę nabywczą duzą - ale Ci co pracują w W-wie nie będą
        po powrocie z pracy chodzić do McDonalds'a, szczególnie jezeli przerwę
        lunch'ową spędzili już tam - no chyba,ze z przyzwyczajenia:-).
        Oczywiście mozna sobie dalej zartowac i się zastanawiać... Ja stawiam, ze jak
        McDonalds się w Siedlcach pojawi to po 2-3 latach juz go nie będzie. Ale z
        drugiej strony to niech i będzie już na zawsze ;-). Moze rzeczywiście nie
        doceniam liczby "wielbicieli" McDonalds'a w Siedlcach?

        Pozdrawiam
    • tramwajsiedlecki Leśne Runo - to jest to! 13.01.05, 17:14
      Bank Podlaski był od początku pomyślany jako inwestycja kapitałowa na sprzedaż.
      Właściciele banku to doświadczeni ludzie, którzy wiedzieli, że wchodzące do
      Polski zagraniczne banki będa szukały takich niedużych instytucji, aby uniknąć
      długotrwałej i dosyć kosztownej drogi uzyskiwania licencji na działalność
      bankową. Dlatego bank nie ekspandował (poza Siedlcami obecny był w Mińsku
      Mazowieckim i w Górze Kalwarii), nie szukał inwestorów, nie zbudował własnej
      siedziby. Poczekał i sprzedał się za niezłe pieniądze, prezes wylądował w
      Warszawie w zarządzie AIG. W samych Siedlcach nawet optycznie się rozmnożył.
      AIG ma dwie placówki: przy Piłsudskiego i Kilinskiego, zatrudnia ludzi.
      Ważne - nie zniknął z miasta, jak stało się to z CITI i MILLENIUM.

      Idąc tropem Bambi to zninięcie CITI i MILLENIUM oznacza cofanie się miasta w
      rozwoju. Im się tu nie opłaca robić interesów.

      MD niestety w Siedlcach się utrzyma, jezeli powstanie. Nie z uwagi najedzenie,
      ale na różne bibeloty dodawane do dań dziecięcych. Obecność przedszkolaków
      murowana, a i dorośli zjedzą przy okazji jakiegoś mc'aka.

      Dla mnie przykładem rozwoju jest Leśne Runo. Zainwestowali w Iganiach i trwają.
      Ile razy tam się nie zajedzie klientów nie brakuje. Martwi mnie, że nie chcą
      wejść do miasta.

      Innym przykładem rozwoju jest ZENTIS pod Żelkowem lub pod Siedlcami. Weszli w
      coś co już istniało, zmodernizowali i rozbudowali, są nr 1 w Polsce,
      przymierzają się do podbijania rynku chińskiego.

      Inny przykład KLONOWA. Byli polonusi z Kanady zainwestowali w cukiernię, która
      przyjęła się na rynku nader dobrze. Mają trzy punkty w mieście.Moze kiedyś
      pomyślą o regularnej, profesjonalnej kawiarni?

      Pizzeria VERONA niekwiestionowany król siedleckich pizzerii, których powstało w
      miedzyczasie wiele.

      Nie umie wykorzystać wielkiej szansy na rynku HETMAN. Jakoś zastygł, mimo wielu
      korzystnych zmian, w bezruchu.

      Zastanawia brak inwestycji tzw. markowych sieci żywieniowych np. Pizza Hut,
      Tele Pizza czy handlowych np. MPiK. To może być sygnał, ze miasto nie jest dla
      nich atrakcyjne.

      Największe zdziwienie budzi dworzec PKP, o czym była mowa na forum. Atrakcyjny
      budynek, z setkami pasażerów każdego dnia - praktycznie zerowe zainteresowanie
      choćby firm kanapkowych jak OSKAR(popieram ten pomysł).

      Kłopot polega chyba na tym, że o tym jacy jesteśmy ładni wiemy tylko my. Nie
      wiele robimy, aby inni chcieli się o tym przekonać.

      • Gość: Bambi Re: Leśne Runo - to jest to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 17:52
        > AIG ma dwie placówki: przy Piłsudskiego i Kilinskiego, zatrudnia ludzi.

        Nie chciałby ciagnąc tego wątku bo to miał byc jedynie przykład, ale tak sie
        zapytam ilu ludzi teraz zatrudnia a ilu zatrudniał ?

        > zninięcie CITI i MILLENIUM oznacza cofanie się miasta w
        > rozwoju

        Nie , ozancza ze nie osiagnelismy jeszcze odpowiedniego rozwoju , zobacz jaka
        grupę docelowa obral sobie CITI , jeszcze nie czas na CITKA w Siedlcach

        > Im się tu nie opłaca robić interesów.

        I taka jest prawda

        > Innym przykładem rozwoju

        i wlasnie tych przedsiebiorcow trzeba wspierac

        > Pizza Hut,
        > Tele Pizza czy handlowych np. MPiK.

        Jeszcze za wczesnie, ale poczekajmy

        > że o tym jacy jesteśmy ładni

        tu nawet nie chodzi o "ładność"
        • tramwajsiedlecki Re: Leśne Runo - to jest to! 13.01.05, 18:37
          > że o tym jacy jesteśmy ładni
          >tu nawet nie chodzi o "ładność"

          Jasne, że nie. Użyłem skrótu myślowego. "Ładność" to atrakcyjność dla
          potencjalnych inwestorów małych i dużych. Zwłaszcza dużych, bo ich inwestycje
          wymuszają często znaczna poprawę infastruktury (modernizacja lub budowa
          nowoczesnych ulic, porządkowanie terenu, "ciągnięcie" na zasadzie magnesu
          innych).

          Tę"ładność" powinni rozwijać i sprzedawać na zewnątrz radni miejscy i
          sejmikowi, posłowie, senatorowie, lokalne media. Tworzyć sprzyjający
          inwestycjom klimat także wśród mieszkańców Siedlec. Przykład nie możności
          przebicia Popiełuszki do Rynkowej jest negatywnym przykładem zawziętego uporu w
          myśl zasady - nie, bo nie.

          Bank Podlaski, jak pisałem wyżej, nie miał szans na przetrwanie z powodów
          rynkowych i woli właścicieli. Ich interesowała tylko kasa i ją dostali.
          AIG utrzymał jednak w S. swoje placówki, a zatrudnie pewnie tylu pracowników,
          ilu niezbędnie tam być powinno. Zauważ, że oddziały w Mińsku i w G.Kalwarii
          zniknęły.

          Inny przykład DROSED. Siedlecka firma sprzedała się Fracuzom, którzy będą o
          niej stanowić, oby na dobre. Jakoś właściciele akcji nie mieli ambicji je
          zatrzymać, woleli sprzedać, aby dostać kaskę.

          Dlatego zadaniem miasta jest robić wszystko, aby opłacało się tu robić
          interesy, każdemu! Na lokalny patriotyzm lokalnych bisnesmenów można liczyć
          nader wątpliwie.

          Takim patriotyzmem powinny wykazywać się lokalne media, bo one żyją z tego, że
          w mieście da się żyć i chce się robić interesy. Negatywnym przykładem było
          nieproporcjonalne do sprawy ogólnopolskie wyśmianie nadanie jednej z ulic nazwy
          partnerskiego miasta. Zamiast nadać temu pozytywny wydźwięk - integracja z UE,
          wizyta Prodiego w S., otwarcie na świat, a nawet małostkowo - uporządkowanie
          kawałka ulicy - rozegrano meczyk politycznych animozji i dołożenia nie lubianej
          władzy dla przyjemności dołożenia.

          Albo El Greco. Temat sam się wypromował i cisza. Czytam na forum, ze jest ładny
          kalendarz. Pytam, dlaczego tajny? Dlaczego nie mogę go kupić i podarować
          rodzinie i znajomym z innych miast (czasami w dosyć znaczących firmach), aby
          przypominał tak niechcący o istnieniu Siedlec? Dlaczego? Dlaczego?
      • no_login Re: Leśne Runo - to jest to! 13.01.05, 18:15
        W innych miastach o wielkości porównywalnej z Siedlcami
        i Citi i Millenium działają.
      • mama_pysiaczkow Re: Leśne Runo - to jest to! 14.01.05, 09:27
        POPIERAM prawie w 100%. Szczególnie poniższe zdanie:

        > Kłopot polega chyba na tym, że o tym jacy jesteśmy ładni wiemy tylko my. Nie
        > wiele robimy, aby inni chcieli się o tym przekonać.
      • emektb Re: Leśne Runo - to jest to! 14.01.05, 13:00
        tramwajsiedlecki napisał:

        > Bank Podlaski był od początku pomyślany jako inwestycja kapitałowa na
        sprzedaż.
        > Właściciele banku to doświadczeni ludzie, którzy wiedzieli, że wchodzące do
        > Polski zagraniczne banki będa szukały takich niedużych instytucji, aby
        uniknąć
        > długotrwałej i dosyć kosztownej drogi uzyskiwania licencji na działalność
        > bankową. Dlatego bank nie ekspandował (poza Siedlcami obecny był w Mińsku
        > Mazowieckim i w Górze Kalwarii), nie szukał inwestorów, nie zbudował własnej
        > siedziby. Poczekał i sprzedał się za niezłe pieniądze, prezes wylądował w
        > Warszawie w zarządzie AIG. W samych Siedlcach nawet optycznie się rozmnożył.
        > AIG ma dwie placówki: przy Piłsudskiego i Kilinskiego, zatrudnia ludzi.
        > Ważne - nie zniknął z miasta, jak stało się to z CITI i MILLENIUM.
        >
        > Idąc tropem Bambi to zninięcie CITI i MILLENIUM oznacza cofanie się miasta w
        > rozwoju. Im się tu nie opłaca robić interesów.
        >
        > MD niestety w Siedlcach się utrzyma, jezeli powstanie. Nie z uwagi
        najedzenie,
        > ale na różne bibeloty dodawane do dań dziecięcych. Obecność przedszkolaków
        > murowana, a i dorośli zjedzą przy okazji jakiegoś mc'aka.
        >
        > Dla mnie przykładem rozwoju jest Leśne Runo. Zainwestowali w Iganiach i
        trwają.
        >
        > Ile razy tam się nie zajedzie klientów nie brakuje. Martwi mnie, że nie chcą
        > wejść do miasta.
        >
        > Innym przykładem rozwoju jest ZENTIS pod Żelkowem lub pod Siedlcami. Weszli w
        > coś co już istniało, zmodernizowali i rozbudowali, są nr 1 w Polsce,
        > przymierzają się do podbijania rynku chińskiego.
        >
        > Inny przykład KLONOWA. Byli polonusi z Kanady zainwestowali w cukiernię,
        która
        > przyjęła się na rynku nader dobrze. Mają trzy punkty w mieście.Moze kiedyś
        > pomyślą o regularnej, profesjonalnej kawiarni?
        >
        > Pizzeria VERONA niekwiestionowany król siedleckich pizzerii, których powstało
        w
        >
        > miedzyczasie wiele.
        >
        > Nie umie wykorzystać wielkiej szansy na rynku HETMAN. Jakoś zastygł, mimo
        wielu
        >
        > korzystnych zmian, w bezruchu.
        >
        > Zastanawia brak inwestycji tzw. markowych sieci żywieniowych np. Pizza Hut,
        > Tele Pizza czy handlowych np. MPiK. To może być sygnał, ze miasto nie jest
        dla
        > nich atrakcyjne.
        >
        > Największe zdziwienie budzi dworzec PKP, o czym była mowa na forum.
        Atrakcyjny
        > budynek, z setkami pasażerów każdego dnia - praktycznie zerowe
        zainteresowanie
        > choćby firm kanapkowych jak OSKAR(popieram ten pomysł).
        >
        > Kłopot polega chyba na tym, że o tym jacy jesteśmy ładni wiemy tylko my. Nie
        > wiele robimy, aby inni chcieli się o tym przekonać.
        >

        Boże, ludzie ile wy piszecie! Po pierwsze to jaśniepaństwo zakładjące Bank
        Podlaski miało tyle pojęcia o bankowości, co ja o projektowaniu mostów. Nie
        chcę jednak rozwijać wątku i wyjasniać dlaczego udało im się założyć bank. Po
        drugie to strasznie perełki tu przede mnie rzucacie:) np. - cofanie się w
        rozwoju:))

        pozdrawiam

        PS> Siejcie i do przodu!
        • Gość: Bambi Re: Leśne Runo - to jest to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 13:29
          > jaśniepaństwo zakładjące Bank
          > Podlaski miało tyle pojęcia o bankowości,

          O to jest wlasnie błąd pojeciowy. Aby wyjasnic ten błąd zadam ytanie :
          Czy ichtiolog musi umieć pływać ?

          > Po drugie to strasznie perełki tu przede mnie rzucacie:)

          perły to chyba przed wieprze nie ? ;)
      • filmmix Re: Leśne Runo - to jest to! 17.01.05, 13:43
        "Największe zdziwienie budzi dworzec PKP, o czym była mowa na forum. Atrakcyjny
        budynek, z setkami pasażerów każdego dnia - praktycznie zerowe zainteresowanie
        choćby firm kanapkowych jak OSKAR(popieram ten pomysł)".

        Dziwi mnie, że jeszcze nikt nie napisał o "McPekapie", całodobowym barze na
        dworcu PKP, gdzie w okienku można dostać bardzo smaczne hamburgery i
        zapiekanki - i w dodatku o każdej porze dnia i nocy; można też wejść do środka
        i sobie o 3 rano tano zupę zjeść :)))jak zamykają wszystkie knajpy to się tam
        nie raz grupowo szło0 na dożywienie :)))
    • Gość: hehe W Radomiu są 4 a w Płocku 2 McDonaldy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 23:03
      ... i nikt tam nie dyskutuje.
      Zresztą w wielu miastach wielkości Siedlec są Mc - więc dziwi mnie że tu nie ma?
      • mama_pysiaczkow Re: W Radomiu są 4 a w Płocku 2 McDonaldy 14.01.05, 09:22
        ...i czy ich obecnośc świadczy o rozwoju tych miast?
        • Gość: hehe Re: W Radomiu są 4 a w Płocku 2 McDonaldy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 16:23
          Brak lub istnienie Mc o nieczym nieświadczy,ale może wpędzać dzieci i młodzież w kompleksy,że tu nie ma Mc,do Mc chodzi młodzież,dzieci,zjeżdża się młodzież na pogaduszki samochodami o tatusiów,żywią się przejezdni i przedstawiciele handlowi,tak więc niech powstanie Mc - kto nie chce niech nie przychodzi,nie wiem czemu jesteś uparta na Mc - nie bo nie!
          • Gość: piotrkowianin A w piotrkowie trybunalskim mamy 2 :> IP: *.piotrkow.pl / *.internet.piotrkow.pl 17.02.05, 20:10
            A w piotrkowie trybunalskim mamy 2 mcdonaldsy ;>
            I mamy Hypernova, a od kwietnia Carrefoura ;>
            • Gość: Bambi Re: A w piotrkowie trybunalskim mamy 2 :> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 16:09
              > A w piotrkowie trybunalskim mamy 2 mcdonaldsy ;>

              No i super , ciesze sie Twoim szczesciem, , ale do Piotrkowa sie i tak nie
              przeprowadze :P
              • Gość: Bambi Re: A w piotrkowie trybunalskim mamy 2 :> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 17:24
                > A w piotrkowie trybunalskim mamy 2 mcdonaldsy ;>

                i rondo im. Edwarda Gierka :)
    • Gość: oliwka Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 14.01.05, 13:51
      Jak tylko powstaje w Siedlcach jakis większy sklep (Milenium czy ten nowy na
      Wojskowej) to idzie w ruch plotka, ze otworza McDonalda... Ale watpie zeby
      kiedykolwiek do tego doszło... :/
      Pozdrawiam
      Oliwka
      • tramwajsiedlecki tylko "LEŚNE RUNO" 14.01.05, 16:41
        >Brak lub istnienie Mc o nieczym nieświadczy,ale może wpędzać dzieci i młodzież
        >w kompleksy,że tu nie ma Mc,do Mc chodzi
        >młodzież,dzieci,zjeżdża się młodzież na pogaduszki samochodami o
        >tatusiów,żywią się przejezdni i przedstawiciele
        >handlowi,tak więc niech powstanie Mc - kto nie chce niech nie przychodzi,nie
        >wiem czemu jesteś uparta na Mc - nie bo nie!

        Tak może pisać ktoś, kto nie był w Leśnym Runie. Gdybyś hehe chociaż raz tam
        posmakował, nigdy więcej nie poszedłbyś do McD.

        Dzieci? Chodzą tam, dokąd zaprowadzą ich rodzice, bo same jeszcze nie wiedzą co
        dobre.
        Do Leśnego Runa też może zjeżdżać się młodzież samochodami tatusiów, mogą się
        tam żywić (dobrze) przejezdni i przedstawiciele handlowi. Powiem więcej,
        będzie im tam bardzo przyjemnie przebywać.
        • muchawka Re: tylko "LEŚNE RUNO" 17.01.05, 11:32
          Wczoraj wybrałem się do Runa na placki ziemniaczanie z sosem warzywnym - powiem
          jedno: mniam, mniam, mniam!

          Ktoś pytał o godziny otwarcia:

          poniedziałek - sobota 7.00 - 22.00
          niedziela - 8.00 - 22.00
          • no_login Re: tylko "LEŚNE RUNO" 17.01.05, 13:33
            Ooooo,w samą porę przecztałem Twój post...
            Podpowiem to mojej TŻ :-)
            • brat_szczepana Re: tylko "LEŚNE RUNO" 17.01.05, 19:46
              Jeszcze dwie godziny do zamknięcia, to zdąży.

              Filmmix napisała:
              >Dziwi mnie, że jeszcze nikt nie napisał o "McPekapie", całodobowym barze na
              >dworcu PKP, gdzie w okienku można dostać bardzo smaczne hamburgery i
              >zapiekanki - i w dodatku o każdej porze dnia i nocy; można też wejść do środka
              >i sobie o 3 rano tano zupę zjeść :)))jak zamykają wszystkie knajpy to się tam
              >nie raz grupowo szło na dożywienie :)))

              To prawda. Taka prawdziwa garkuchnia.


              • klemens.klemens Re: tylko "LEŚNE RUNO" 18.01.05, 14:29
                "McPekape" - dobre! Podziwiam kreatywne myślenie.
                • emektb Re: tylko "LEŚNE RUNO" 18.01.05, 16:03
                  klemens.klemens napisał:

                  > "McPekape" - dobre! Podziwiam kreatywne myślenie.

                  Prawda? Taki zabawny substytut pojęciowy baru dworcowego:). Można w nim zjeść
                  niezwykle smaczną McGrochową:))
    • muchawka MC PeKaPe 18.01.05, 17:29
      Najważniejszy jest pomysł. Chocby jak w tytule powyżej. Nowość, zdziwienie
      rynku, przekonanie konmsumentów, ze na to czekali właśnie.
      Facet, który trze marchew w domu, miał dobry pomysł, ale miał.

      Teraz trzeba cos innego, chociaz z tej beczki.
      Nie musi być 200, iwystarczy jeden, naczej nie będzie to oryginalne i zaginie w
      bezładnej masie.
    • Gość: wojtek Re: A ja chce McDonalda !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 15.02.05, 10:12
      zgadzam sie w Siedlcach gdzies przy PKSach powienien byc McDonald

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka