julgor
27.07.09, 18:42
Czy czytaliście ostatni nr Kuriera Południowego?
Samorządowcy komentowali działania burmistrza. Najbardziej spodobał
mi się jednen z nich - nieważne czyj, czy tą osobę lubimy, czy nie -
on w zupełności podsumowuje Epokę Zalewskiego:
Nie jestem zdziwiony!
Obserwując działania pana Zalewskiego wiem, że do wszystkiego jest
zdolny. Zdumiewające kulisy jego 15-letniej kariery, sugerują że
musiał być doskonale „przeszkolony“, lub posiadać niezłe układy i
powiązania.
Pomimo, iż sprowadził się z daleka, lokalne PSL - mające wielu
wybitnych ludzi - akurat jego wprowadziło do rady miejskiej. Już po
miesiącu rada miejska - pomimo iż nie posiadał żadnego
doświadczenia - wybrała go wiceburmistrzem.
Po trzech latach utracił stanowisko i natychmiast został dyrektorem
w Ministerstwie Rolnictwa, a po upadku rządu SLD-PSL prezesem spółki
zależnej do Banku Gospodarki Żywnościowej.
Potem znowu został wiceburmistrzem, a po trzech latach odwołał
swojego szefa i zajął jego miejsce.
Po wyroku Sądu Okręgowego został odwołany a rządzący PiS wyznaczył
burmistrza (komisarycznego). Tuż po przejęciu władzy przez PO został
natychmiast przywrócony na burmistrza. To jedyny taki przypadek w
kraju!
Radni PO-Centrum-Sport bronili go jak mogli, skarżąc się do sądów i
trybunałów.
W tym samych latach deweloperzy, za przyzwoleniem władzy,
przekształcili Piaseczno w jedno wielkie blokowisko.
Czy klucz do tych sensacyjnych wydarzeń kryją akta IPN?