25.10.05, 12:11
Szanowni Państwo,bardzo ogólnie nawiązując do sprawy ochrony i nie tylko,
sądzę że nie chodzi tutaj o spisek lecz o faktyczną ocenę sytuacji. Czy
rzeczywiście się Państwu wydaje,że jak wejdzie "firma ochroniarska' na
teren "naszego osiedla" to wówczas stanie się ono bardzo bezpieczne. Jest to
smutne ale rzeczywistość w której żyjemy jest taka, jaka jest i niestey, nikt
nie jest w stanie i nie będzie w stanie upilnować całego osiedla.Chyba, że 24
godziny na dobę przy każdym mieszkaniu i każdym samochodzie będzie stał
ochroniarz, co jest niewykonalne. To o czym napisałam naturalnie jest dużym
uproszczeniem, niemniej każdy z nas jest tylko człowiekiem,a nie robotem.
Jeżeli nastąpiło włamanie, to drodzy Państwo zadaniem ochrony jest tylko
powiadomienie o zaistniałej sytuacji odpowiednie służby, a nie prawo do
interwencji. Drodzy Państwo proszę, zanim zdecydujecie się na jakikolwiek
atak innych ludzi czy to miałoby dotyczyć ochrony , sąsiadów czy też szeroko
pojętej administracji naszego osiedla, przemyślcie to co chcielibyście
przekazać za pośrednictwem tej strony. Ze smutkiem stwierdzam, że mimo
mniemam dobrych intencji jej założyciela staje się ona miejscem agresji i
pretensji, a w moim przekonaniu inną role powinna ona spełniać.
Nie zamierzam tutaj polemizować, przy okazji tego tematu chciałabym wyrazić
niesmak jaki towarzyszy mi czytając pewne wypowiedzi moich sąsiadów, jest to
doprawdy żenujące, że tyle wrogości i braku taktu jest wśród nas.
Pozdrawiam Państwa.

Życzę Państwu miłego dnia.Sąsiadka
Obserwuj wątek
    • krystek1 Re: ogólnie 25.10.05, 14:31
      Ma Pani rację odnośnie wrogości i braku przemyślenia niektórych osób przed
      zabraniem głosu, ale co do ochrony to nie mogę się z Panią zgodzić.
      Podam przykład:
      na Tarchominie znajomi płacą za ochronę, ale jest ona widoczna - przed wjazdem
      na osiedle ochroniarz spisuje nr-y rejestracyjne samochodu, następnie pyta o
      nazwisko i nr mieszkania osoby do której się udaje, dzwoni tam i po
      potwierdzeniu wpuszcza mnie na osiedle.
      Drugi przykład - nielubiany deweloper JW Constr. na osiedlu Mokotów PlazaII
      wynajął firmę, która po kilku włamaniach do samochodów zapłaciła odszkodowania
      poszkodowanym właścicielom i doszli do wniosku, że taniej będzie bardziej
      przyłożyć się do pracy. Teraz wyznaczone są punkty wokół osiedla i ochroniarze
      muszą co kilka - kilkanaście minut przyłożyć kartę magnetyczną, aby
      się "odchaczyć" - skutek- ochroniarzy widać cały czas spacerujących a i
      włamania skończyły się definitywnie.
      I to jest właśnie ochrona.
      Nie trzeba stawiać ochroniarzy co 5 metrów. Złodziej musi mieć świadomość, iż
      co kilka minut ktoś będzię tędy przechodził.
      Pozdrawiam
      • neuron8 Re: ogólnie 25.10.05, 14:38

        No i u nas tak ma być. Maja być właśnie te punkty, miedzy blokami a murem będą
        takie niby „ścieżki” dla ochrony i oświetlenie takie nie świecące w okna. Plus
        minitoring
        • dziubek34 Re: ogólnie 25.10.05, 14:51
          Odnośnie oswietlenia to widzialem to przy jednym mieszkanku w D1 na
          parterze..jak ktos przechodzi to od razu sie zapala. Super sprawa..tylko szkoda
          ze Ci lokatorzy musieli to zamontowac na swoj koszt.
          Powinny takie lampy byc zainstalowane przynajmniej 2 na kazdym budynku od dnia
          wprowadzenia sie pierwszych mieszkanców z 1 etapu.
          a tu ani widu ani słychu..
      • dziubek34 Re: ogólnie 25.10.05, 14:48
        RACJA !!!! zgadzam sie w 100% z kolega krystek1
        tak, własnie jest na innych osiedlach - sa magnetyczne karty.Ochroniarze chodza
        po osiedlu i zaden włamywacz tam nie wejdzie bo ma swiadomosc tego ze zawsze
        jest ochrona chodzaca po osiedlu..a nasi Panowie Ochroniarze pilnuja jedynie
        szlabanu..
        • wymiotek Szanowna sąsiadko 25.10.05, 16:44
          Szanowna sąsiadko,

          Mieszkałem w NIemczech przez pewien czas i tam ochroniarze, a nie studenciaki i
          emeryci Pana Kazia zatrudnione na umowę zlecenie nie odpowiadaja za
          bezpośrednio kradzieże, a odpowiada i wypłaca odszkodowanie firma ochroniarska,
          która jest ubezpieczona od tego typu przypadków, które mogą się zdarzyć, bo
          każdy jak Pani mówi jest człowiekiem. KAżda firma ochroniarska ma obowiazek,
          chcac prowadzic tego typu działalność opłacić ubezpieczenie od tego typu
          przypadków inaczej nie otrzymała by licencji. Wtedy z takiego funduszu
          ubezpieczenie wypłaciłoby Pani odszkodowanie niezależnie od Pani polisy. Co
          więcej mają monitoring który w ramach swoich wew. kosztów biora na siebie.
          Profesjonalnie podłaczaja i przy podpisie umowy na dłuższy okres sami finansuja
          sprzęt (kamery, czujniki). No i co najważniejsze na teren takiej posesji nikt
          nie wejdzie bez ustalenia, czy w mieszkani jest lokator. Jeśli przyjdzie
          komornik, ochrona dzwoni do Pani i pyta czy Pani oczekuje Pana XY jeśli powie
          PAni, że nie taka osoba nie wejdzie, jeśli by miał nakaz a Pani by nie odebrała
          domofonu itd. taka osoba nie przekroiczyłaby bramy. My home is my castel.
          Swoją drogą osiedla zamknięte to w NIemczech wyjątek i dotyczy tylko bardzo
          przeczulonych ludzi. W Niemczech naprawdę włamania itd to sporadyczne
          przypadki. Daleko nam do Europy - ale to się skąds bierze - z biedy???
        • krisq_z Re: ogólnie 25.10.05, 20:45
          beda karty chipowe dla mieszkancow po odebraniu II etapu, gadalem z gosciem z
          TBS'u... tak swoja droga to ciekawe czy ten 'monitoring' na prawde zostanie
          zamontowany, czy tylko mydla oczy zeby spychac mieszkania.
          • domariusza Re: ogólnie 25.10.05, 21:43
            Może wszczepimy sobie karty chipowe w kark? wink)
            • t1100 Re: ogólnie 25.10.05, 23:38
              Drodzy mieszkańcy jak chce cię, bedę pisł zgodnie z ortografią na dzień
              dzisiejszy, musimy się pogodzić z III etapem.EtaP który jest w toku i ja jestem
              jego uczestnikiem, Prywatność mozemy sobie zapewnić gdy, ograniczymy do minimum
              liczbę osób XXXXXXXX którę wprowadzamy na osiedlę lub które same kręcą się po
              osiedlu wszelkie propozycje nie mają sensu nawewt sam pan z ochrony mówi że
              zabezpieczać osiedle może ktoś inny . na dzień dzisiejszy zabezpieczamy się
              sami. CZEKAM NA OPINJĘ WYMIOTKA
              • icoyu Re: ogólnie 26.10.05, 08:31
                Nie rozumiem dlaczego wszystko w zakersie zwiększenia bezpieczeństwa dziać się
                będzie dopiero po wprowadzeniu sie osób z II etapu skoro I etap już od kilku
                miesięcy płaci za ochronę.
              • wymiotek Dorosłe dzieci mają żal 26.10.05, 11:20
                Zdrowy rozsadek sam sie obroni przed głupotą. ALCATRAZY XXI wieku to znamię
                naszych czasów. Osiedle niby Policyjne a tu żadnych konstruktywnych pomysłów i
                działań przede wszystkim. Może Policjanci sie wypowiedzą mają jakieś
                doswiadczenia w zabezpieczaniu - kiedys słyszałem jakie dawali w TV instrukcje
                jak nie dać się okraść itd. Oni zawsze maja mądre rady - można skorzystać.
                Wujek Porucznik MO – Lech Ryś (Wujek dobra rada) "Wybudzony w środku nocy nie
                jedź do pracy w bluzo-pidżamie, bo nie możesz być pewien, że zaraz wrócisz
                spać." I jeszce jedno zastanówcie sie skad się to bandziorstwo bieze: rodzice
                nie mają czasu dla dzieci bo harują, ilu z was ma pracę przez znajomości -
                myslicie ze dzieci tegoo nie widza nie słyszą - ze liczy sie tylko kasa, a
                reszta to otoczka, zastanówcie się - kiedyś w Jarocinie buntowalismy sie
                przeciw takim wykrzywionym wartościom - wtedy nas pałowano i wyśmiewano nasze
                czuby, bano sie i szkalowano wychwalajac potęgę pieniądza, szybkeij kariery w
                garniturach - teraz zbieracie plony w postaci splądrowanych mieszkań bo
                dzieciaki wychowane w takich wartościach czują się okłamane Dorosłe dzieci mają
                żal, Za kiepski przepis na ten świat. Dorosłe dzieci mają żal,Że ktoś im tyle z
                życia skradł.
                • k.remik Re: Dorosłe dzieci mają żal 27.10.05, 09:02
                  BRAWO JESTEM POD WRAŻENIEM
                  a tak na poważnie to masz rację
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka