ewka323
09.08.05, 18:39
witam, mój młodszy trzyletni synek w wieku1,5 r. mauczył sie mówic
mama,baba,nie, da, icia( kot),bałbał( pies),gaga( ptak)...i od 1,5 roku nic
nie drgnęło!!!Miał badany słuch, jest ruchliwy, lubi melodie,spiewa( po
swojemu),jest pogodny i towarzyski- niby wszystko dobrze- tylko za nic nie
chce nic mówić. Kiedyś w zabawie( jak był sam w pokoju)cos tam mówił chyba
jak ,,tata",czy noga- ale jak poprosiłam ,zeby powtórzył z usmiechem i
uporkiem mowi,,baba"!na wszystko!,,ciotki" rodzinne strasza mnie dysleksją, a
ja boje sie, bo już mój starszy jest dość ,,absorbujący"- zakwalifikowano go
jako nadpobudliwego i ma duże problemy z koncentracją...Z małym całymi dniami
siedzi babcia( odkąd synek skończył rok-musiałam iść do pracy),wiem,ze dużo
ogląda TV, podejrzewam ,że niespecjanie motywuje młodego do tzw. rozwoju. Ja
nie rzucę pracy, a juz boje sie, co będzie jak mały pójdzie do przedszkola i
nikt nie będzie mógł sie z nim porozumieć...Nawet mi nie powie czy go ktoś
krzywdzi!co robić?! mam czarne myśli...:(