Dodaj do ulubionych

Zamiast męża

14.03.10, 18:06
Nie szukajcie męża, szukajcie przyjaciela, z którym wam będzie
dobrze. Gdy ta relacja będzie obopólna wówczas zostanie waszym mężem.
Singli jest całe mnóstwo bo rozwody dzisiaj to prawie norma.
Osobiście uważam że internet mimo łatwości kontaktu nie jest aż tak
skuteczny, łatwiej się poznać, w sklepie, w kawiarni, w kinie, to
milsze i szybsze niż pisanie tutaj. Chodzimy tam sami, rozpoznacie
nas bez problemu po braku obrączki (to dziś nie jest normą) czy po
zakupach które robimy itd. Nie bagatelizujcie sklepów RTV bo tam
szczególnie lubimy zaglądać :)
Obserwuj wątek
    • roki_wawa Re: Zamiast męża 15.03.10, 17:41
      Święte słowa. Niestety, najczęstszy scenariusz wygląda tak: poznaję dziewczynę,
      bardzo fajnie spędzamy czas na pierwszych 2-3 spotkaniach, ale potem pojawiają się:
      a) fochy, że nie dzwonię codziennie albo że nie spotykamy się co 2 dzień (każdy
      ma swoje zainteresowania, znajomych czy po prostu ciężką pracę, nie będę za
      każdym razem wszystkiego rzucał i tego też nie oczekuję)
      b) zdziwienie, że jeszcze nie zabieram się do całowania (na 3 randce jak nie
      było propozycji łóżka to już jestem na straconej pozycji bo "po co mam na niego
      tracić czas, jakiś niezdecydowany on - a ja szukam męża i nie mam czasu" - to cytat)
      c) ogólnie zaczyna się robić nieprzyjemnie bo już po 2-3 spotkaniach powinienem
      się zachowywać jak szaleńczo zakochany, a skoro tak się nie zachowuje to patrz
      b). A zazwyczaj po tych 3-4 spotkaniach to dopiero pojawia się zaciekawienie
      "może to ta?", ale nie miłość umówmy się.

      Niektórzy z nas też potrzebują trochę czasu żeby się przekonać jaka jest
      dziewczyna, a że od pierwszego spotkania nie szalejemy na jej punkcie - no cóż,
      komedie romantyczne to zazwyczaj tylko w kinie można obejrzeć. Dla mnie
      wystarczy, że miło się spędza czas i ma chęć na kolejne spotkanie. No, ale jak
      po drugiej stronie jest punkt b) to co ma z tego się wykluć?

      Ważne, żeby kobieta to rozumiała a nie parła do przodu z gracją walca. Najpierw
      porozumienie, fajne spędzanie czasu i może coś z tego będzie. Szaleństwom
      (szczególnie jak się ma >30) dajmy sobie spokój, zazwyczaj z tego nic dobrego
      (na koniec) nie wynika. I umówmy się - skoro mamy >30 lat i wciąż single to
      jakiś jest ku temu powód.

      Marcin

    • seth.destructor Re: Zamiast męża 16.03.10, 00:09
      Przyjaciele rzadko zostają sponsorami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka