Dodaj do ulubionych

To nie jest tak, że...

08.09.13, 17:00
To nie jest tak, że współcześni mężczyźni to "wieczni chłopcy", że "nieodpowiedzialni", że "nie chcą się żenić", że "tylko rozrywki im w głowie", itp.
Współcześni mężczyźni CHCĄ się żenić. Tylko, że po prostu NIE MA Z KIM się ożenić.
Obecnie facetki (przynajmniej te w Polsce) NIE nadają się na żony.
Nie nadają się NAWET na dziewczyny. a CÓŻ DOPIERO na żony?
Obserwuj wątek
    • michael_praed Re: To nie jest tak, że... 09.09.13, 13:51
      ech...
      • ruda.jolka Forumowe rozgoryczenie:) 09.09.13, 21:35

        Najwidoczniej masz pecha. Masz moja empatie. Moze rozgladasz sie nieumiejetnie?
        Moze chowasz gleboko cechy fizyczne i intelektualne ktore by przyciagaly do Ciebie
        odpowiednie kobiety? Chcesz o tym porozmawaiac:)
        • michael_praed Re: Forumowe rozgoryczenie:) 11.09.13, 18:25
          Chętnie porozmawiam, rudowłosa Jolu.
          Ale myślę, że nie to, iż rozglądam się nieumiejętnie.
          Po prostu jestem obserwatorem świata (lubię to) i różnych ludzkich zachowań.
          I to, co zaobserwuję, umieszczam tu - na tym forum.
          • ruda.jolka Re: Forumowe rozgoryczenie:) 12.09.13, 09:25

            Podobne do Twoich obserwacji wynikajacych z doswiadczen empirycznych
            czyta sie na forach po obu stronach plci. Sluby jednak ciagle maja miejsce.
            Fakt, ze pewien procent "ozenionych" narzeka pozniej na kolejnych forach
            na jakosc swojego malzenstwa wynika z pospiechu zawarcia zwiazku, braku
            umiejetnosci krytycznego spojrzenia na swojego partnera, opadniecia lusek
            z oczu, zmeczeniem materialu lub innych czynnikow.

            Zauwaz, ze z reguly pisza osoby nieszczesliwe w zwiazkach. Pary szczesliwe
            konsumuja swoj zwiazek anonimowo bez forumowych swiadkow.. Nikt nie chce
            czytac wynurzen typu: Dzisiaj mamy kolejny cudowny wspolny dzien po kolejnej
            juz z rzedu upojnej nocy. Stan taki trwa juz dziesiec lat.

            Moja zyczliwa sugestia - rozgladaj sie dalej i nie zniechecaj sie. Mozesz nawet
            kalibrowac odpowiednio do Twoich oczekiwan oczka zarzucanej sieci. Ewentualnie
            znajdziesz kogos interesujacego kto ugnie Twoje kolana:) To tylko kwestia
            statystyki. Dzisiaj czwartek. Usmiechnij sie (dwa razy - zeby wykluczyc przypadek:)
            do sympatycznej nieznajomej. Moze usmiech wywola weekendowa randke.
            I tego Tobie zycze.

            Pozdrawiam - rj
            • michael_praed Re: Forumowe rozgoryczenie:) 12.09.13, 12:08
              Dziękuję Ci za tak miły post. :)
              Zazdroszczę szczęśliwego pożycia małżeńskiego i gratuluję zarazem umiejętności podtrzymywania go.
              ...Wielu ludzi z głupich i błahych powodów bierze rozwód, bo nie chce im się odrobiny trudu włożyc, by przetrwac kryzys w związkach.
              Przykre i smutne bardzo jest to, że dla wielu z nich tak niedużo znaczy wiara :( , bo znaczna większośc z tych osób, jak przypuszczam, zawierały ślub kościelny.

              Fakt: dużo ludzi, którzy szczęśliwie przeżywają swoje małżeństwo, lub którzy potrafią życ z sobą na tyle, aby się jednak nie rozwodzic - po prostu nie mówią oni (czy nie piszą) o tym.
              Ale też media głównie propagują stale i z dużym natężeniem to zdanie samotnych pań:
              "Kobiety chcą wychodzic za mąż, ale twierdzą, że nie ma za kogo".

              ...Powiadasz: "Usmiechnij sie do sympatycznej nieznajomej. Moze usmiech wywola weekendowa randke."?...
              Już dawno zacząłem się zachowywac tak samo, jak panie (i jak dziewczyny), które przechodząc, czy też przebywając w pobliżu obcego mężczyzny mają minę taką, jakby miały zamiar mordowac: tak samo jak one - nie zwracam na nie najmniejszej nawet uwagi, nie patrzę na nie, odwracam głowę w bok gdy mijam którąś na mieście, lub gdy przypadkiem nasze spojrzenia spotkają się ze sobą (nauczyłem się to robic szybciej, niż one - zanim one zdążą odwrócic w takiej sytuacji głowę w bok, ja robię to pierwszy. ...Nieskromnie powiem, że to wymaga refleksu :) ).

              ...Gdyby te wszystkie inne kobiety były tak normalne jak Ty, to przypuszczalnie nie zachowywały by się tak, jak to czynią, a i same też wykazywały by inicjatywę (kobieta też może podrywac. I potrafi, jeżeli tylko chce), i wtedy chętnie skorzystałbym z Twej ostatniej rady.
              Ale one nie sa takie jak Ty, więc... nie skorzystam.

              Pozdrawiam serdecznie. :)
              • basiastel Re: Forumowe rozgoryczenie:) 16.12.13, 12:56
                Bierna ciamajda, oczekujaca, że kobieta go poderwie, narzekajaca w innym wątku, że kobiety wiążą się z facetami, którzy się za nimi uganiają, nie z tymi marzeń. Zamiast czekać na podryw zwiąż sie z taką z marzeń. Jak będziesz widział w oczach mijajacych kobiet chęć mordu to trafisz do psychiatryka, bo to nie jest normalne ( popytaj, czy inni ludzie też tak mają ). Powiem ci coś, ty budzisz skłonności sadystyczne, ale nie w łóżku i nie masz szans na związek.
                • michael_praed Re: Forumowe rozgoryczenie:) 17.12.13, 18:14
                  Mów za siebie ty NIEDOROBIONA NIEUDACZNICO życiowa.
                  Do psychiatryka, to się EWIDENTNIE TY nadajesz, albo może JUŻ tam siedzisz, WIEŚIARO, której słoma z d...py sypie się całymi TONAMI.
                  Ty za budzisz skłonności MORDERCZE, a wolę być 100000000 razy sam, niż miałbym się związać z taką ŻYCIOWĄ, NIEDOROBIONĄ NIEUDACZNICĄ której NIC w życiu NIE wychodzi.
                  Najwidoczniej rzeczywistość, którą przedstawiłem, w oczy cię KOLE.
                  Cóż, po raz KOLEJNY sprawdziło sie powiedzenie: "Uderz w stół, a nożyce się odezwą". :)
                  I trochę więcej kultury, CHAMSKA WIEŚNIARO.
                  • basiastel Re: Forumowe rozgoryczenie:) 28.12.13, 21:10
                    Włłaśnie dałeś popis tej kultury. Pamiętaj, to co piszesz zostanie w internecie i taki cham ma kiepskie szanse na znalezienie sobie kobiety.
                    • michael_praed Re: Forumowe rozgoryczenie:) 03.01.14, 23:18
                      I KTO to mówi (a raczej, pisze)???
                      :)
                • michael_praed Re: Forumowe rozgoryczenie:) 17.12.13, 18:16
                  Nikt tego nie chciał pewnie, i dopiero z kompleksów głupoty wypisuje, a jeszcze w dodatku OBRAŻA.
                  DNO.
                • michael_praed Re: Forumowe rozgoryczenie:) 17.12.13, 18:18
                  Pewnie o ciebie mają zabiegać, co??? :)
                  NIEDOCZEKANIE. :)
                  Panowie w Polsce już zaczynają powoli mądrzeć i biorą przykład z mężczyzn ze Zachodu.
    • michael_praed I co? :) 17.12.13, 18:20
      I co, PRZYJEMNIE, wieśniaro?
      Na drugi raz, jeśli chcesz rozmawiać, to rób to w KULTURALNY sposób, a NIE w taki, w jaki wychowali cię twoi "wspaniali rycerze" :), którzy o ciebie zabiegali. :)
      • michael_praed To było do użytkowniczki basiastel 17.12.13, 18:22
        To było do użytkowniczki basiastel
        która powinna się chyba cofnąć do lat 50-ych, gdy ówczesne "buroki" musieli zabiegać o dziewki. :)
      • basiastel Re: I co? :) 18.12.13, 13:06
        michael_praed napisał:

        > I co, PRZYJEMNIE, wieśniaro?
        > Na drugi raz, jeśli chcesz rozmawiać, to rób to w KULTURALNY

        Właśnie popisałeś się kulturą, jak zwykle zresztą. Tak się składa, że to ty jesteś ze wsi ( ew. zapyziałego grajdołka - jak to określasz ), ty nie masz wykształcenia, ty nie grzeszysz kulturą osobistą, co szereg oisób ci to bezskutecznie komunikuje. Ja tylko ci napisałam, że nie masz czego szukać, bo żadna kobieta ciebie nie zechce, nawet gdybyś był piękny i bogaty.
        Ja , podobnie do innych, nie wróżę ci szczęścia w życiu, bo jesteś mało rozumny i odpychający. Masz takie poglądy, że można ciebie bezbłędnie rozpoznać, choćbyś się ukrywał pod tysiącem różnych loginów.
        > . :)
        • michael_praed Re: I co? :) 18.12.13, 20:01
          Właśnie popisałeś się kulturą, jak zwykle zresztą.
          ----------------------------------
          Nie. To TY PIERWSZA się popisałaś swoją "kulturą". :)
          I WBIJ sobie do głowy, że akcja będzie budzić REAKCJĘ.
          ---------------------------------------
          Tak się składa, że to ty jes
          > teś ze wsi ( ew. zapyziałego grajdołka - jak to określasz ), ty nie masz wykszt
          > ałcenia, ty nie grzeszysz kulturą osobistą,
          ----------------------------------
          WSZYSTKO, co napisałaś powyżej dotyczy CIEBIE.
          A ja jestem twoim EWIDENTNYM przeciwieństwem.
          Tyle, że NIE pozwolę sobie, aby WIEŚNIARA mnie obrażała.
          -----------------------------------------
          co szereg oisób ci to bezskutecznie
          ---------------------------
          Chyba tylko TAKICH SAMYCH osób, jak TY. :)
          > komunikuje. Ja tylko ci napisałam, że nie masz czego szukać, bo żadna kobieta
          > ciebie nie zechce, nawet gdybyś był piękny i bogaty.
          ------------------------------
          I CO, MAM SIĘ rozpłakać z tego powodu (NAWET gdybyś miała rację)??? :)
          NIE jestem TOBĄ, aby być niechcianym przez płeć przeciwną. :)
          ----------------------------------------
          > Ja , podobnie do innych, nie wróżę ci szczęścia w życiu, bo jesteś mało rozumny
          > i odpychający.
          -------------------------------------
          I KTO to mówi??? :)))))))))))))))))))))))
          ---------------------------------
          Masz takie poglądy, że można ciebie bezbłędnie rozpoznać, choćb
          > yś się ukrywał pod tysiącem różnych loginów.
          ----------------------------------
          PRZYKRO mi, ale mam tu tylko JEDEN login. :)
          Masz TYLE SAMO "racji" w ostatnim zdaniu, jak we WSZYSTKIM pozostałym, co tu napisałaś, ZAKOMPLEKSIONA i NIE CHCIANA przez NIKOGO PROWINCJUSZKO. :)
        • michael_praed I widzisz... 18.12.13, 20:03
          I widzisz, PROWINCJUSZKO, jak się ZE WSZYSTKIM mylisz???
          Napisałaś:
          "( ew. zapyziałego grajdołka - jak to określasz )"

          NIGDY nie użyłem NIGDZIE takiego określenia. A jeśli tak - CZEKAM na przykład i dowód.
          Po raz KOLEJNY okazuje się, kto ma rację, a kto ma "rację". :)
          • basiastel Re: I widzisz... 28.12.13, 21:07
            Podszkol się, bo masz ubogi katalog inwektyw. Wszystkim serujesz to samo.
            I szukaj sobie analfabetki, bo kobieta, która przeczyta co wypisujesz w internecie ciebie nie zechce.
            Ten grajdołek to był na medSOS. Ja jestem z Warszawy.
            • michael_praed Re: I widzisz... 29.12.13, 18:15
              Podszkol się, bo masz ubogi katalog inwektyw.
              -------------------------------
              Ale I TAK SZERSZY od twojego, jak się okazuje. :)
              Widzisz, NAWET obrażać dobrze NIE potrafisz. A CÓŻ DOPIERO mówić o innych, mądrych dziedzinach??? :)
              ----------------------------------
              Wszystkim serujesz to samo.
              ----------------------------
              Nawet jeżeli, to CO to ma do rzeczy.
              I tak wspomniany katalog mam SZERSZY od twojego.
              Ty serwujesz JESZCZE MNIEJ.
              :)
              ------------------------------
              > I szukaj sobie analfabetki, bo kobieta, która przeczyta co wypisujesz w interne
              > cie ciebie nie zechce.
              ---------------------------
              Akurat mi "zależy". :)))))))))))))
              Poza tym... TY sobie poszukaj anaalfabety, bo TWÓJ styl pisania jest ŻAŁOSNY. :)
              -----------------------------
              > Ten grajdołek to był na medSOS. Ja jestem z Warszawy.
              ----------------------------
              WCIĄŻ NIE wiem, o czym mowa.
              PRZYTOCZ tu link z owym RZEKOMYM użytym przeze mnie słowem: "grajdołek".
              Po raz KOLEJNY prosze cię o UDOWODNIENIE tego, co napisałaś
              PRZYTOCZYSZ???
              :)
          • basiastel Re: I widzisz... 28.12.13, 21:27
            I wiesz co, można ciebie bezbłednie rozpoznać po błędach ortograficznych, skrajnie osobliwych pogladach, agresji, no i ciągle tych samych inwektywach.
            • michael_praed Re: I widzisz... 29.12.13, 18:16
              Nie, to CIEBIE właśnie można rozpoznać po tym. :)
              Ja mam tu TYLKO jeden nick.
              • michael_praed Re: I widzisz... 29.12.13, 18:18
                A zaczynanie zdania od: "Wiesz co?", albo : "I wiesz co?" świadczy tylko o ŻAŁOSNYM poziomie intelektualnym, który mozna nabyć oglądając na ŻAŁOSNYM, DENNYM poziomie polskie telenowele.
                Sięgnij do BARDZIEJ AMBITNYCH źródeł, niż DENNE telenowele i dopiero zabieraj głos, bo się nawet wysłowić NIE potrafisz i kompromitujesz się.
                :)
                • basiastel Re: I widzisz... 30.12.13, 13:37
                  Ty się kompromitujesz. Dla ciebie kraj jest nieudaczny, każda kobieta jest nieudaczna, kazdy jest wieśniakiem/niarą. Po tej "cureczce" to można ciebie wszędzie poznać, bo drugiego tak niewykształconego egzemplarza nie spotkałam. Pomijam już pisanie nagminnie rozdzielnie
                  "chciał bym" itp. Dno i 3 m. mułu
                  • michael_praed Re: I widzisz... 03.01.14, 16:48
                    Ty się kompromitujesz.
                    -------------------
                    Nie. TY.
                    -------------------------
                    Dla ciebie kraj jest nieudaczny,
                    -------------------
                    Bo taki JEST nasz kraj. NIE TYLKO ja to mówię.
                    ----------------
                    każda kobieta jest nieudaczna,
                    -------------------
                    Każda facetka w POLSCE.
                    Chociaż... spotykałem normalne. I CHWAŁA im za to, że jeszcze takie w tym kraju są.
                    ---------------------------
                    kazdy jest wieśniakiem/niarą.
                    -----------------------
                    Tylko ten/ta, kto mnie po CHAMSKU obraża, a nie potrafi w sposób kulturalny prowadzić rozmowy i dowodzić swoich "racji".
                    ------------------------
                    Po tej "cureczce" to można ciebie wszędzie poznać,
                    -------------------------
                    Przykro mi, ale jesli gdzieś napisałem "córka" przez "u", to musiałem to robić z wielkim pośpiechem, nie dbając zarazem WCALE o ortografię.
                    A jeśli chcesz - MOŻEMY się popróbować na ortografię. CO ty na to???
                    ---------------------------
                    bo drugiego tak niewykształconego egzemplarza nie spotkałam.
                    ------------------------
                    To się możesz ZDZIWIĆ, jaki "niewykształcony". :)
                    -----------------------
                    Pomijam już pisanie nagminnie rozdzielnie
                    "chciał bym" itp. Dno i 3 m. mułu
                    -----------------------
                    Zawsze pisze razem, a jeśli mi się gdzieś to zdarzyło, to NIE dlatego, że nie wiem, jak pisać, lecz dlatego, że nie dbałem w najmniejszym stopniu o poprawność w tekście.
                    ...Brak Ci kontrargumentów co sedna sprawy, aby udowodnić swoje "racje", to nagle wyjeżdżasz mi z pisownią??? :o
                    NAWET GDYBYM nie potrafił poprawnie pisać (a potrafię), to i tak nie zmieniło by to faktu, że mam RACJĘ jeśli chodzi o temat.
                    A DNEM to jesteś TY.
                    I to takim CHAMSKIM, WIEJSKIM dnem.
                    Pozdrawiam. :)
                    • basiastel Re: I widzisz... 03.01.14, 17:29
                      Błędy ortograficzne robisz nagminnie, ta "cureczka" też już ci się wcześniej zdarzyła. Nadto jesteś zdziwaczały, a z twojej głupoty śmieje się cały internet. Ktoś nawet założył wątek o tyt. "same nieudacznice" na forum dla nieśmiałych i samotnych, bu się z ciebie ponabijać.
                      • michael_praed Re: I widzisz... 03.01.14, 21:34
                        Nie, to TY robisz WIĘCEJ niż nagminnie błędy ortograficzne.

                        ...Pokaż mi, w którym miejscu ja tak te "cureczki" pisałem.

                        Poza tym, pisałem ci JUŻ, że ja, jeśli robię, to TYLKO dlatego, że nie przywiązuję wagi do ortografii, pisząc po prostu szybko.
                        Ty zaś - popełniasz te błędy, nie dość, że CZĘŚCIEJ niż nagminnie, to w dodatku robisz to z powodu NIEZNAJOMOŚCI pisowni.

                        Nadto jesteś BARDZO, BARDZO zdziwaczała i rozgoryczona, a moje trafne uwagi BARDZO cię w "oczy kolą".
                        "Uderz w stół, a nożyce się odezwą". :)

                        Z twojej BEZDENNEJ i BEZGRANICZNEJ głupoty śmieje się cały internet, a na dodatek wszyscy poza internetem, którzy mieli okazję usłyszeć o twoich ŻAŁOSNYCH wypocinach, którymi BEZSKUTECZNIE próbujesz mnie zdyskredytować. :)

                        Jeśli ktoś założył taki wątek, o jakim wspomniałaś, to mogłaś to zrobić TYLKO TY, kamuflując się pod innym nickiem.

                        Ty dajesz ZNACZNIE WIĘCEJ powodów do tego, aby się z ciebie nabijać, aniżeli ja.
                        :)
                      • michael_praed No i... 03.01.14, 21:55
                        No i "miła" Basiu, mam dla Ciebie propozycję (piszę to BARDZO poważnie).
                        Jeśli wg Cibie jestem taki "niedouczony", to sprawdźmy się oboje, KTÓRE z nas jest lepsze w ortografii.
                        Spotkajmy się (gdzieś w miejscu publicznym, abyś nie obawiała się, że jestem jakimś szaleńcem", który nie wiadomo co ci zrobi :). N.p. w jakiejś miłej kawiarni) w towarzystwie kilku innych użytkowników/iczek stąd i niechaj nam zrobią dyktando.
                        Poddamy się temu oboje i zobaczymy, kto popełni więcej błędów.
                        CO Ty na to??
                        Z jakiego jesteś miasta?
                        Ja z małopolski.
                        Ale jestem gotowy przyjechać choćby do stolicy na ów sprawdzian.
                        CO Ty na to?
                        • basiastel Re: No i... 03.01.14, 22:32
                          Robisz nagminnie błędy ortograficzne ( na co zwróciło uwagę wiele osób ) i chcesz się mierzyć z innymi ? Jesteś szaleńcem! No, ale na nieumiejętność oceny siebie też bezskutecznie zwracało twoją uwagę szereg osób, więc zaskoczona nie jestem. Pewnie w miasteczku strasznie się z ciebie nabijają, bo nie myślisz i jesteś antypatyczny.
                          • michael_praed Re: No i... 03.01.14, 23:16
                            Obelgi, których już TYLE od Ciebie na swój temat się naczytałem, TYM RAZEM puszczam "mimo uszu" i ponawiam pytanie: podejmujesz wyzwanie??

                            I PONOWNIE proszę o linki do moich komentarzy, w których napisałem: "curcia" i.t.d.

                            Pozdrawiam.
                            • basiastel Re: No i... 03.01.14, 23:22
                              Jesteś chorym człowiekiem, współczuję ci, ale nie bardzo, bo jestes też odpychający.
                              • michael_praed Re: No i... 03.01.14, 23:36
                                basiastel napisała:

                                > Jesteś chorym człowiekiem, współczuję ci, ale nie bardzo, bo jestes też odpycha
                                > jący.
                                ////////////////////////
                                DZIĘKUJĘ ci za tę KOLEJNĄ już, równie "rzeczową" :), co "kulturalną" :) odpowiedź.
                                Dziękuję, za KOLEJNE "komplementy" :), które może wymyślić przeciw swemu oponentowi tylko "zdrowa" :) osoba.
                                Dziękuję też, że pokazałaś, iż "nie boisz" :) się stawić mi czoła w konkursie-dyktandzie.
                                I dziękuję za to, że "udowodniłaś" :), iż to "ja" :) sadzę błędy otograficzne w stylu: "curcia".

                                Myślę, ze dalsza rozmowa z Tobą jest ZBĘDNA (od poczatku taką była), a zacna Publika wyrobi sobie o tobie ODPOWIEDNIĄ opinię, czytając tutejszy nasz dialog. :)

                                Pozdrawiam. ...Mimo wszystko.
                                • basiastel Re: No i... 03.01.14, 23:55
                                  Publika ma już od dawna niezły ubaw z ciebie. "Curcia" jest w wątku "Same nieudacznice", Zgłoś się na coroczny konkurs ortograficzny - tam sobie pokozaczysz.
                                  • torado te michael 04.01.14, 14:45
                                    pomijając twoje opinie, które są wynikiem twoich doświadczeń i skoro ty masz taki ogląd świata, to wcale nie znaczy, że świat tak wygląda, no chyba, że uznajesz się za omnipotentnego i niemalże boga, to uderzające w twoich postach jest to, że siebie potrafisz doskonale usprawiedliwić, a innych jakoś nie. Co to za absurd twierdzić, że robisz błędy ortograficzne, bo szybko piszesz. Albo znasz zasady ortografii, albo nie. A jeśli komuś się zdarzy błąd, to twierdzisz, że to nieznajomość zasad pisowni i ortografii. A może ten ktoś też szybko pisał, hę?
                                    • basiastel Re: te michael 04.01.14, 15:43
                                      Facet, który robi błędy ortograficzne w każdym zdaniu i wyzywa na pojedynek osobę, która tych błędów nie robi, to wariat. Zresztą ten człowiek cierpi na zaburzenia emocjonalne i kompleks bycia niezauważanym, o czym świadczy pisanie słów dużymi literami. Co ciekawe, podobnie ma równie zajadły i schematyczny w swoim myśleniu - midnight_lightning, choć w dużo mniejszym stopniu, no i z ortografią u tego drugiego jakby dużo lepiej.
                                      Wydaje im się, że wszystkie kobiety to naciągaczki, a wszyscy mężczyźni mający lepsze dochody to złodzieje. Sami lokują się w elicie intelektualnej i moralnej społeczeństwa.
                                      Bardzo współczuję ich rodzicom, że muszą kogoś takiego znosić w domu.
                                    • basiastel Re: te michael 04.01.14, 15:52
                                      Nie tylko z ortografią tak jest. Kobiety w jego wieku, które są samotne, to nieudacznice. On swoją samotność w wieku 40 lat tłumaczy, że ... jakoś tak wyszło.
                                    • michael_praed Re: te michael 04.01.14, 17:00
                                      Jeśli ten ktoś szybko pisał, to jest ów ktoś też USPRAWIEDLIWIONY.
                                      Jeżeli mnie ktoś wytyka błędy ortograficzne, to i ja wytykam innym.
                                      A jeśli chcesz się przekonać, jaki jestem "niedouczony" w ortografii - Ciebie TAKŻE zapraszam do konkursu-dyktanda, do którego staram się zaprosić też (na razie niestety bezskutecznie) niejaką basię_stel.
                                  • michael_praed Re: No i... 04.01.14, 16:57
                                    Nareszcie JEDNA konkretna wypowiedź.

                                    Jednak ja NIE wypieram się, że pisze tu z błędami, tyle, że pisałem już, DLACZEGO tak się dzieje.
                                    A jeśli nie wierzysz - moja propozycja jest NADAL aktualna.
                                    • basiastel Re: No i... 04.01.14, 19:10
                                      Ogarnij się, bo robisz z siebie pośmiewisko. Pisząc, że jesteś chory, wcale nie próbowałam ciebie obrazić. Jesteś osobą, co najmniej, silnie zaburzoną, masz dyssocjalną. paranoiczną osobowość i żyjesz w świecie stworzonej przez siebie fikcji - bardzo szkodliwej dla ciebie fikcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka