Dodaj do ulubionych

Żałuję..

22.08.06, 21:20
..że napisałam to, co poniżej na pierwszy post, jaki znalazłam po wejściu na
to forum, bo naprawdę szukam kogoś wyjątkowego, a zdaje się nie trafiłam
dobrze :( A głupio byłoby każdemu odpisywac to samo, zeby nie wyszło jakoś
głupio. Dlatego pozwoliłam sobie założyć własny wątek, mając nadzieję, ze
znajde Tego, Którego szukam :)

"Ja już niestety sie nie nadam (szczęsliwa mężatka od 8 m-cy, zakochana od
prawie 4 lat), ale wielką zgryzotą jest samotnośc mojej Przyjaciółki - ma 29
lat, jest inteligentną, śliczną i diablo zgrabną dziewczyną (w tej
kolejności :P), która na swoje nieszczęście mieszka w miejscu, gdzie ciężko
jest spotkać tego jedynego, bo i wybór niewielki, a nie oszukujmy się, ze w
mało licznej populacji można to bezstresowo zrobić. Zajęta studiami i karierą
nie zauważyła, kiedy wszyscy w miarę interesujacy faceci wokół zniknęli,
zabrączkowali się i odziecili. I kiedy przyszedł czas na uczucie nie ma
nikogo, kogo mogłby nim obdarzyć. Kocham ją i serce mi pęka, kiedy widzę, ze
taki skarb nie może znaleźć właściciela. Piszę bez nadziei na cokolowiek, bo
nie wierzę w miłość przez Internet i takie "poznawanie" się (...)Ironia losu:
mam przykład, ze doskonała dziewczyna (bez ukrytych wad i z dożywotnią
gwarancją) jest sama bo tak się ułożyło, a w stosunku do facetów w
tym wieku mam pewne obawy... (...)I w ogóle niech mi ktoś wytłumaczy, jak
to jest, że interesujacy, spragnieni miłości ludzie, nie mogą się
odnaleźć??????"

Mam nadzieję, że przeczyta to jakiś przyzwoity, normalny facet, który potrafi
oczarować dziewczynę a ja będę mogła w końcu spokojnie odetchnąć, ze jedna z
najważniejszych w moim życiu osób jest szczęśliwa.
Pozdrawiam wszystkich poszukujących, życzę Wam dużo, dużo miłości - mam
nadzieję, ze znajdziecie swoje szczęście :))
Obserwuj wątek
    • mmbd Re: Żałuję.. 22.08.06, 21:22
      ech... trzymam kciuki:)
    • ritti Re: Żałuję.. 23.08.06, 09:55
      A gdzie mozna składać "oferty"?:))
      • mimblaa Re: Żałuję.. 23.08.06, 12:15
        oops :)))))))
        Pisz na mejla gazetowego :)
        • rasgeea Re: Żałuję.. 23.08.06, 12:18
          tak sobie myslę, że wszywcy kogos szukaja:) chociażby kontaktu ludzkiego. ja np
          bardzo lubię poznawać nnowych ludzi. czasem mam pzreorgomna ochotę z kims
          porozmawiać ale nie ma z kim. Tyle dziś ignorancji i te pe. Każdy zcegos
          szuka... ja? tego jedynego też...ale czy znajde? pewnie gdzies tam jest..ale
          zcasem siły opadaja..
          • mimblaa Re: Żałuję.. 23.08.06, 14:53
            wiadomo, jak jest ze znalezieniem człowieka, którego można pokochać.
            To nie pies ze schroniska, gdzie każda para oczu patrzy tak,że się
            serce człowiekowi kraje i najchętniej zabrałby wszystkie.. Z
            człowiekiem jest dużo trudniej - a takich chwytających za serce
            jak na lekarstwo. Dodatkowy problem polega na tym
            sławetnym "pstryk!", które albo jest i wtedy jest dobrze, albo nie
            i wtedy to już bryndza..Poza tym ludzie to nie zwierzęta i nikt
            ich nie wystawia na oglądanie, a jak trafić, nie oglądająć?! A potrafię sobie
            wyobrazić jak się człowiekowi nie chce, jak kolejne spotkania przynoszą same
            rozczarowania....
          • solti11 Re: Żałuję.. 23.08.06, 17:37
            Nie wiem czy wszyscy szukają ale chyba jednym znalezienie tej jednej osoby
            przychodzi bardzo łatwo. Nawet jesli nie szukają, a innym już nie. I to nawet
            jeśli bardzo się starają. Może tak już jest, chociaż ciężko sie z tym pogodzić
            i żyć. Czasami wszystkiego się odechciewa...ale trzeba próbować.
    • solannowa Re: Żałuję.. 23.08.06, 22:59
      Wierzcie bądź nie, ale trafiłam na tego posta zupełnie przypadkiem...Jam jest
      tym "skarbem" z jałowego terenu :)) hehe. Czy zgodzicie się ze mną, że takiej
      Przyjaciółki jaką ja mam to ze świecą szukać?? Na co mi facet??! No dobra,
      czasem mógłby posłużyć do rzeczy o które nie śmiałabym Cię Moja Kochana
      poprosić :P Hihi :))) CAŁUJĘ!!
      • cagligostro Re: Żałuję.. 23.08.06, 23:06
        oj nie zaluj, 29 lat to nie starosc.trzeba wierzyc i miec oczy szeroko otwarte
        to sie znajdzie.moze bedzie tez konieczny wyjazd do wiekszego miasta w tym
        celu, pojscie do teatru czy kina bo tam sporo sie samotnych zdarza i wtedy juz
        sie sam facet napatoczy.bo ja gdybym zobaczyl w teatrze lub kinie samotna
        kobiete nie wahajac sie zaprponowal bym jej czesc dalsza wieczoru w jakiejs
        uroczej kafejce.pozdr
        • ningpo Re: Żałuję.. 23.08.06, 23:58
          Oczywiście nie wierzę w ostatnią część. Zaprosiłbyś z miejsca? Mało kto chodzi
          sam do kina czy teatru.
      • ningpo Re: Żałuję.. 24.08.06, 00:01
        To nie chyba " na co mi facet". Tylko lepiej jest kochać i być kochaną.
        A tak nawiasem mówiąć jest taki angielski idiom " Sour grapes"( tak mi sie zdaje;)
        czyli to jest tak że mówimu że nam czegoś nie trzeba, ale tak naprawdę odmawiamy
        sobie tego z wielu powodów.
        Mam ten sam problem. Zeby nie było ze się wymądrzam.
        Pozdrowienia.
        • solannowa Re: Żałuję.. 24.08.06, 11:53
          Jasne, że lepiej jest kochać i być kochaną. Ale popadanie w desperację i
          szukanie "na gwałt" rzadko kiedy skutkuje. Nie należy popadać ze skrajności w
          skrajność, a najlepiej to podchodzić z humorem :))) Teraz to ja się wymądrzam,
          bo owszem - łatwo napisać... Pozdrowionka! :)
          • konrado80 Re: Żałuję.. 24.08.06, 12:34
            trzeba po prostu poznawac ludzi, bo szukac to mozna np pracy :)
            jak spotkasz ktoregos dnia tego wlasciwego, to milosc sama Was znajdzie... ;)
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka