Dodaj do ulubionych

pytanie statystyczne do pan

30.08.12, 14:10
Drogie forumki, ponieważ własnie teraz zaleca się chyba na poważnie mój ostatni romans, to mam parę pytań .
mój romans zaloty zaczął od tego, że poinformował mnie, że od miesiąca mieszka sam i czy bym nie pojechała z nim i jego znajomymi na wakacje na jacht. O żonie ( nie wiem czy byłej czy nie) nie rozmawialiśmy , wiec tylko wiem, że ma, ja nie wypytuje. Na razie go nie skreślam. Zobaczymy co czas przyniesie.
I dlatego mam do was pytania; Ja przeczytałam w sąsiednim wątku trochę o motywach kochanek i zostało tam napisane, że sa tu głownie panie, które mają kochanków "z miłości", i że ja jestem jedna , która sex z mężczyznami ( w tym żonatymi) uprawia wyłącznie dla sportu. Może po pierwsze sprostuje - dla sportu nie - bo w sporcie liczy sie wynik, a dla mnie liczy się przyjemność. - chyba, że sport jako aktywność fizyczna dla samej przyjemności, to się zgadza. czy nie ma tu innych pań, które po prostu lubią sex z tym konkretnym facetem i tyle ? i nie zależy wam czy jesteście pierwsze drugie czy siódme, ważne by zabezpieczyć sie zdrowotnie wink
I kolejne pytanie, czy te panie które si zakochały , to rzeczywiście do zakochania wystarcza wam fajne bzykanie? przecież jak facet chadza na na lewo i widujecie się po hotelach tylko, to jak można zobaczyć co to za człowiek jakich ma znajomych i rodzinę i jak można sie zakochać w kims, kogo sie naprawdę nie zna? a na dodatek wie, ze oszukuje właśnie inna osobę?
Mi do zakochania to fajny sex to sporo za mało, przecież mężczyzna musi sie o kobietę naprawdę starać. A taki sam sex to nic nie wystarczy.


Obserwuj wątek
    • agus-ia76 Re: pytanie statystyczne do pan 30.08.12, 15:19
      czekaj czekaj
      zobaczymy za parę miesięcy jak Cie pan uzależni od siebie psychicznie, włączą Ci sie emocje i humor wtedy stracisz
      zastanów się czy warto wchodzić w to gówno póki jeszcze masz czas, bo później to juz tylko płacz i zgrzytanie zebów..
      ale jak to zwykle bywa ...mAdry Polak po szkodzie
    • chyba.ze Re: pytanie statystyczne do pan 30.08.12, 16:01
      lilamorena napisała:

      poinformował mnie, że od miesiąca mieszka
      > sam

      Tylko mówił o tym, czy tego jesteś PEWNA?

      bo mówić można różne rzeczy, niekoniecznie zgodne ze stanem faktycznym
      • lilamorena Re: pytanie statystyczne do pan 30.08.12, 16:38
        Nie wiem.
        Na urodziny do niego jestem zaproszona dopiero w pazdzierniku, to zobacze.
        • escape32 Re: pytanie statystyczne do pan 30.08.12, 17:39
          Oczywiscie, ze sex sam w sobie do zakochania to za malo. I doprawdy nie rozumiem jak po samym seksie mozna sie zakochac. Poza tym...Żadna chyba z zakochanych kochanek, nie zakładała z samego poczatku niewinnej z pozoru znajomosci, ze sie zakocha. Ale oni (czyt. żonaci kochankowie) potrafią się starac. Oj i to jak! Czaruja słowami, poświecają tyle uwagi, walczą o każdy gest, każde spojrzenie, każde spotkanie jakby od nich zależało ich życie, do tego kwiaty, kolacyjki, prezenciki, cuda niewidy, naopowiadają jeszcze przy tym, jak to wlasnie kochanki są kobietami ich życia i że rozwód to już tylko formalność itd. itp. Tak jest na początku, bo potem, jak juz zdobędą i MAJĄ, to jakby zwalaniają. Odpuszczają. Typowe. NIE WARTO, bo zabawa szybko przeradza sie w koszmar. Koszmar kochanek.
          • lilamorena Re: pytanie statystyczne do pan 30.08.12, 18:02
            ale jak sie starają? Kolacja i prezent i słodkie słówka to staranie i namolne dręczenie o spotkania?
            Staranie sie to na przykład;
            Jak jestem chora przynoszenie mi do domu zakupów i odwiezienie mnie do lekarza.
            Czekanie na mnie pod pracą i zaproszenie na obiad.
            Naprawienie mi w domu czegoś elektrycznego i wykazanie się, że jest zorientowany do czego służy młotek, wiertarka, śrubokręt i zna adres Castoramy.
            Zorganizowanie wspólnego weekendu w bardzo interesującym miejscu i dzielenie się swoim hobby - np weekend wspinaczkowy i poznanie mnie ze swoimi znajomymi z klubu
            interesowanie się moimi znajomymi i prezentowanie się z jak najlepszej strony dla moich znajomych i rodziny.
            Wspólne wakacje , krótsze lub dłuższe, gdzie starający ma pomysł na spędzenie czasu a nie hotel-łóżko-basen i koniec
            zainteresowanie mnie swoja pracą i jak ma interesujące grono znajomych - to również zainteresowanie nimi.
            Pokazanie mi , ze umie dbać o swój dom-mieszkanie, zainteresowanie mnie swoim życiem.
            To jest staranie się. To wymaga czasu, miesięcy, może lat.
            Jak ma to zrobić kochanek ukrywający znajomość przed zona? jakie on ma możliwości starania się?
            Kochanek ma możliwość pokazać się w dobrym świetle "do łóżka" i po pierwszej nocy - przynajmniej się nie skompromitować, a najlepiej zrobić dobre wrażenie i tyle.
            A gdzie reszta? ja bez tego wszystkiego , nie wyobrażam sobie, żebym mogła się zaangażować w kimś. Samo mówienie, że jestem śliczna nie wystarczy, od tego mam lustro.
            • escape32 Re: pytanie statystyczne do pan 30.08.12, 18:50
              Oczywiscie, ze maja ograniczone mozliwosci. Ale.... Moj np. jak tylko mi cos dolegało jak najbardzie biegl do apteki, czy podrzucal lekarstwa do pracy. Nie zdarzylo mi sie od nie wiem kiedy lezec w łozku w chorobie, wiec nie wiem jak by wowczas sie sprawdzil. Zakupy tez pomagał robic i dzwigal torby. Wyjazdy tez mialam zorganizowane i to nawet kilka razy poza granicami Polski (Grecja, Hiszpiania). Moich znajomych poznal i oczywiscie, że wrażnie zrobić potrafił. Śniadanka do pracy, obiady po pracy, kolacyjki. wszystko ładnie pieknie. I o naprawy w domu, naprawy auta tez martwic sie nie musialam. I co z tego?! Ano nic. NIE WARTO!
              • lilamorena Re: pytanie statystyczne do pan 30.08.12, 19:21
                o mamo, kiedy on miał na to czas? Przecież jeszcze pracował? może faktycznie nie był z żona, bo dwa domy tak nie sposób czasowo zmieścić
                • chyba.ze Re: pytanie statystyczne do pan 30.08.12, 20:24
                  > bo dwa domy tak nie sposób czasowo zmieścić

                  Przeczytaj kilka założonych wcześniej wątków, a nabierzesz pewności, że wszystko można jak ma się ochotę na bzykanko za free
                  • mijo81 Re: pytanie statystyczne do pan 02.09.12, 11:52
                    Dokładnie, za stały i bezpłatny dostęp do seksu można trochę się poświęcić i szepnąc jakieś miło słówko, kwiatka kupić, zakupy zanieść. No problem smile
    • niunia19851 Re: Guzik prawda ... 30.08.12, 21:04
      A ja znam parę poznali się kilka lat temu (on wtedy 27 ona 18) teraz on 36 ona 27. On miał żonę i 2 małych dzieci poznał ją ( nie wiem gdzie co i jak) ale zaczęli się spotykać, mieszkali 200 km od siebie, on pracował "na delegacjach" więc początkowo żona się niczego nie domyślała aż znalazła ich wspólne zdjęcia... 2 lata były koszmarem ona nie wiedziała czego chce (czy aby na pewno go kocha czy chce rozbić jego rodzinę) on już wiedział czego chce. Chciał być z nią i do tego dążył ale żal mu było dzieci więc mieszkał z żoną ale obok siebie w osobnych pokojach itp. a ona czekała na weekendy wspólne. W końcu zadecydowali, że dłużej tak być nie może po 3 latach on się wyprowadził od żony zostawiając jej wszystko, pozew rozwodowy i zamieszkał razem z nią... po kolejnych 2 latach wzięli ślub i są teraz szczęśliwi, spodziewają się dziecka. Oboje twierdzą, że WARTO BYŁO wink
      • fuzzystone Re: Guzik prawda ... 31.08.12, 10:38
        Nie no, w sumie facet ekstra, zasrać osiemnastolatce młodość - chociaż pewnie sądził, że jak 18 lat ma to i czekać parę lat może, nic się jej nie stanie.
        Pomijając fakt trzyletniego bagienka - ten przypadek to wyjątek od reguły.

        "Psychodelikami w rodzaju LSD pogardzał, gdyż uważał te używki za niegodne prawdziwych mężczyzn."
      • marly.mua Re: Guzik prawda ... 15.03.13, 17:54
        i ta historia mi sie podoba.....
    • trzy_w_jednym Re: pytanie statystyczne do pan 31.08.12, 14:46
      Ja przeczytałam w sąsiednim wątku trochę o motywa
      > ch kochanek i zostało tam napisane, że sa tu głownie panie, które mają kochankó
      > w "z miłości", i że ja jestem jedna , która sex z mężczyznami ( w tym żonatymi)
      > uprawia wyłącznie dla sportu. Może po pierwsze sprostuje - dla sportu nie - bo
      > w sporcie liczy sie wynik, a dla mnie liczy się przyjemność. - chyba, że spor
      > t jako aktywność fizyczna dla samej przyjemności, to się zgadza.

      Nie tłumacz się, winny się tylko tłumaczy. I tak wszyscy wiedzą o co chodzi big_grinbig_grinbig_grin
    • rybka64 Re: pytanie statystyczne do pan 01.09.12, 12:07
      Kobieto nie wiesz co piszesz...jeżeli będziesz czesto przebywac z tym panem i dużo gadać..wceęsniej czy później się od niego uzależnisz, a potem pojawi się tęsknota. Seks bez zobowiażań tylko wtedy, gdy dwoje ludzi wiedzą o co chodzi na samaym początku, jedziemy do hotelu i finitu. Ale jak ty zaczniejsz z nim spędzać czas, i się nim dowartościowyać to już du.. zbita. Wtopiłaś. I obudzisz się dopiero, jak cię skrzywdzi i zosawi, odtrąci. Alno ty odejdziesz bo będziesz mieć dość dawania.
      • mijo81 Re: pytanie statystyczne do pan 02.09.12, 11:53
        Dokładnie, wam to naprawdę tak na uczuciach można pojeździć, że głowa boli smile
    • replika78 Re: pytanie statystyczne do pan 11.09.12, 16:18
      Gratuluję mądrości, bystrości umysłu i odwagi. W naszym ultrakatolickim kraju dla większości, i to wcale nie tylko kobiet, jedynie płomienna miłość jest wytłumaczeniem dla zdrady i w ogóle seksualności. Stad tyle zakochanych. Widać wychowano Cię bez specjalnie silnego obciążenia tą ideologia, wiec korzystasz z życia. Bez poczucia winy i grzechu. Chylę czoła.
      • mijo81 Re: pytanie statystyczne do pan 14.09.12, 22:10
        Mało jest taki .... większość to jednak panienki naiwnie wierzące że z dupczenia jakaś miłość będzie.
        • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 15.11.12, 09:03
          mijo81 napisał:

          > Mało jest taki .... większość to jednak panienki naiwnie wierzące że z dupczeni
          > a jakaś miłość będzie.

          Dla samego seksu mało który facet się nie pakuje w romans. Bo 'podubczyć' ( jak to romantycznie określiłaś ) mąż może sobie z żoną w ramach obowiązków małżeńskich.
          Z kochanką szuka się bardziej wzniosłych doznań.
          Zresztą ten wątek jest również tego przykładem, na początku miał być tylko seks, a teraz kto wie... smile
          • chyba.ze Re: pytanie statystyczne do pan 15.11.12, 12:01
            trinity_0308 napisała:


            > Z kochanką szuka się bardziej wzniosłych doznań.

            O tak.
            Kochanka dużo wyżej dźwiga brudne ale jakże wyperfumowane nogi rżąc przy tym wesoło big_grin
            • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 15.11.12, 12:32
              chyba.ze napisała:

              > trinity_0308 napisała:
              >
              >
              > > Z kochanką szuka się bardziej wzniosłych doznań.
              >
              > O tak.
              > Kochanka dużo wyżej dźwiga brudne ale jakże wyperfumowane nogi rżąc przy tym we
              > soło big_grin


              Powinnaś zająć się pisaniem książek. Szczerze. Masz bujną fantazję, a twój styl wypowiedzi ucieszy wiele gospodyń, szczególnie wiejskich. Na pewno trafisz do ich serc.
              • chyba.ze Re: pytanie statystyczne do pan 15.11.12, 14:16
                trinity_0308 napisała:

                > ucieszy wiele gospodyń, szczególnie wiejskich.

                Od konkubiny do gospodyni daleka droga, a już mieszkanie w dzielnicy willowej zwanej przez ciebie "wsią" wybiega poza twoje możliwości.
                Taak, to smutne sad
                ale życzę ci, żebyś znalazła kogoś, dla kogo będziesz kimś naprawdę ważnym i JEDYNYM w życiu.
            • spiderman47 Re: pytanie statystyczne do pan 15.11.12, 13:57
              > Kochanka dużo wyżej dźwiga brudne ale jakże wyperfumowane nogi rżąc przy tym we
              > soło :-



              wymachujac kopytami niczym dzika klacz na goracej prerii dzikiego zachodu...
              • sosna_mloda Re: pytanie statystyczne do pan 15.11.12, 15:06
                smile smile smile
                Spider.. zacznę Cię podejrzewać o poczucie humoru!
    • lilamorena Re: pytanie statystyczne do pan 13.11.12, 21:02
      po dłuższym czasie wracam. Wracam bo to co mnie spotkało ostatnio jest zupełnie niemożliwe do uwierzenia.
      Pisałam, ze mój "romans" zaczął się bliżej mną interesować i ze sporadycznego, ale wspaniałego sexu raz na jakiś czas, pan zdecydowanie zamierza zrobić stały związek. Nie mówię nie ani tak, czekam. Choć z mojej winy wakacje nam nie wyszły razem- pojechał sam.
      Zaprosił mnie do siebie do domu tzn mieszkania, całkiem miło urządzonego, spotykamy sie czasem z jego znajomymi - po części z pracy, tak-jakby nasi wspólni znajomi, oraz jego dawnymi znajomymi - parę osób.
      Jest miło , radośnie, dobry sex. jestem zadowolona. W jego domu bywam czasem.

      W weekend 1listopadowy idę z cmentarza od mojej rodziny i wpada na mnie kobieta z wrzaskiem , że jestem k... i jej małżeństwo rozbijam i że on jest ze mną dla pieniędzy i on ja naprawdę kocha i ona mi zniszczy życie a on nigdy od niej nie odejdzie bo oni na zawsze będą mieszać razem.
      Zaniemówiłam z tego , kobieta poszła. Znam faceta od 4-5 lat, romans mamy od około roku, jest zdecydowanie bogatszy ode mnie i na własne oczy widziałam i spałam z nim w jego domu, oraz on tam przy mnie przyjmował naszych znajomych! Postanowiłam poczekać na dogodną chwilę i jakoś pogadać o jego rodzinie bo do tej pory nie byłam tym zainteresowana. Wiem, ze ma dzieci prawie, albo już pełnoletnie. Parę dni temu jesteśmy u niego w domu i próbuje się do niego dodzwonić nasz już wspólny kolega, który był za granicą w tym czasie , ale miał kłopoty z zasięgiem i ciągle nas rozłączało. Mój wyszedł na chwilę z pokoju i telefon z numeru nieznanego dzwoni znowu, wiec odebrałam, będąc przeświadczona, ze to ten kolega. A tam potok bluzgów zakończonych informacja, że prędzej cie zabije, niż pozwolę, żebyś się gził z nią w tej norze...

      Pierwsze co mi przyszło do głowy, to ze mówi do mnie jedna z żon z tego forum. Jak J. się zorientował o co chodzi to powiedział, że przykro mu, ze to słyszałam. Powiedział, że złożył pozew o rozwód, że maja wyznaczona datę rozprawy i że od wiosny, czyli trochę po zaczęciu romansu ze mną jest na terapii i że ze mną czy beze mnie nauczy się budować normalny związek. Ale jednak wolałby ze mną.
      Nie wiem co na to wszystko powiedzieć. Opowiadam to, właśnie przez skojarzenie z forumową zona. Nie wiem co w niej jest, ale normalna nie jest. Kobiety nie róbcie tak.





      • ona_zmeczona Re: pytanie statystyczne do pan 13.11.12, 21:22
        na poczatek prosta weryfikacja czy ten rozwod faktycznie prawdziwy, wystarczy swistek z sadu z data rozprawy. a potem chyba trzeba przeczekac i zobaczyc co sie bedzie dzialo.
      • fuzzystone Re: pytanie statystyczne do pan 14.11.12, 12:47
        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, dla mnie na przykład nienormalna jesteś Ty, więc wychodzi na zero.

        "Powiedział, że złożył pozew o rozwód, że maja wyznaczona datę rozprawy i że
        > od wiosny, czyli trochę po zaczęciu romansu ze mną jest na terapii i że ze mną
        > czy beze mnie nauczy się budować normalny związek. Ale jednak wolałby ze mną."

        Ależ nic prostszego - niech świstek pokaże - jakiś dowód na samo złożenie wniosku powinien mieć, więc w czym problem?
      • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 14.11.12, 13:08
        lilamorena napisała:
        > Nie wiem co na to wszystko powiedzieć. Opowiadam to, właśnie przez skojarzenie
        > z forumową zona. Nie wiem co w niej jest, ale normalna nie jest. Kobiety nie ró
        > bcie tak.

        To jest rzeczywiście fascynujące, że żony niewierność swojego męża próbują wyjaśniać z kochanką. Kochanka to wolna i dorosła osoba i ma prawo robić co chce. To mąż swojej żonie ślubował wierność, więc z nim ewentualną niewierność powinna wyjaśniać.

        Do mnie też swojego czasu dzwoniła, wtedy jeszcze żona mojego partnera. Uparcie się chciała dowiedzieć jakie mam plany względem jej męża, bo to przecież jej mąż i ma prawo wiedzieć. I za nic nie chciała zrozumieć, że skoro to jej mąż, to niech z nim sobie jego plany wyjaśnia, bo ja z nią ślubu nie brałam i nic jej nie jestem winna.
        • lisdene Re: pytanie statystyczne do pan 15.11.12, 10:49
          Dziecinada. Nie macie większych problemów.....
          • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 15.11.12, 10:52
            lisdene napisała:

            > Dziecinada. Nie macie większych problemów.....

            Dziękuję za zainteresowanie, u mnie wszystko dobrze. Większych problemów nie mam.
            A co u Ciebie? Z nudów spamujesz na forum?
            • lisdene Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 10:09
              Czytam to forum z czystej ciekawości. Kochanki traktują cudzych mężów jak upolowane trofeum, tak jakby nie było wolnych facetów. Widoczne ci zaobrączkowani są lepszą zwierzyną łowną wink.



              • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 11:03
                lisdene napisała:

                > Czytam to forum z czystej ciekawości. Kochanki traktują cudzych mężów jak upolo
                > wane trofeum, tak jakby nie było wolnych facetów. Widoczne ci zaobrączkowani są
                > lepszą zwierzyną łowną wink.
                >

                Zapewniam Cię, że kochanki nie traktują tak facetów. Raczej każda, albo przynajmniej większość wolałaby poznać wolnego mężczyznę i z nim związać przyszłość. Niestety miłość nie wybiera, zakochałam się z tym, a nie innym i po wielu przemyśleniach zdecydowaliśmy się być razem. Nie jest dla mie trofeum. Jest dla mnie drugą połówką jabłka, którą odalazłam teraz, bo widocznie los tak chciał.
                • lisdene Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 12:42
                  Trinity piszesz, że los tak chciał. czy to oznacza, że nie masz wpływu na to co robisz? Wchodzisz w coś bez zastanowienia? Zawsze można się z takiego układu wycofać, wiem coś o tym. Dla mnie kochanka to wielka egoistka, nie patrzy na to, że przez zaspokojenie swoich potrzeb, inni mogą cierpieć.
                  • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 13:41
                    lisdene napisała:

                    > Trinity piszesz, że los tak chciał. czy to oznacza, że nie masz wpływu na to c
                    > o robisz?

                    Mam wpływ na to co robię, ale nie mam wpływu na moje uczucia. Był moim kumplem, potem się zakochaliśmy. Nie chciałam tego, ale tak się stało.

                    >Wchodzisz w coś bez zastanowienia? Zawsze można się z takiego układu
                    > wycofać, wiem coś o tym.

                    Oczywiście, że z zastanowienie. Tak jak już napisałam zastanawialiśmy się nad tym bardzo długo i on i ja. Ostatecznie zdecydowaliśmy być razem, jesteśmy szczęśliwi. Masz rację, mogę się wycofać, ale nie chcę, nie widzę powodu.

                    > Dla mnie kochanka to wielka egoistka, nie patrzy na to
                    > , że przez zaspokojenie swoich potrzeb, inni mogą cierpieć.

                    Masz rację, mój partner i ja zdecydowaliśmy egoistycznie postawić na nasze szczęście. Gdyby nie zdecydowała się z nim być, ja nie byłabym szczęśliwa. On nie był był szczęśliwy. Jego była żona i tak nie była szczęśliwa, teraz jest pewnie bardziej nieszczęśliwa, nie wiem. Ale i tak bilans jest dodatni.
                    Nie widzę nic złego w pragnieniu bycia szczęśliwym.
                    Może docelowo była żona znajdzie sobie kogoś, kogo znowu pokocha i wszyscy będą zadowoleni.
                    • lisdene Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 15:53
                      Nie da się budować własnego szczęścia na cudzym nieszczęściu. Bilans nigdy nie będzie dodatni. Zawsze będą ofiary "takich układów", jeśli nie żony, to dzieci. Dla Ciebie Trinity - żona to jakaś ostania głupia łajza - garkotłuk, która pozwoliła pięknej i mądrej kochance odbić męża. Życzę Ci jak najlepiej oraz więcej empatii w stosunku do innych zwłaszcza zdradzanych żon, bo to nie jest ich wina że są zdradzane. Nigdy nie życzę Ci, by Twój partner z którym się związałaś, kiedykolwiek Cię zdradził, bo można to przypłacić ciężką depresją.
                      • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 19:12
                        lisdene, nie mam złego zdania o wszystkich żonach. Uważam, że jest wiele wspaniałych kobiet, które świetnie sprawdzają się w małżeństwie i wychowaniu dzieci. Uważam, że są też takie, które rzeczywiście są same sobie winne. Znam i takie i takie. Znam też żony, które zdradzają swoich mężów. I nie generalizuję.
                        Mam dużo empatii to krzywdzonych osób, trudno jednak mi ją mieć do niektórych osób, z którymi prowadzę pyskówki na forum, gdyż po prostu nie dają na to szansy.
                        • lisdene Re: pytanie statystyczne do pan 17.11.12, 09:54
                          Bądź madrzejsza i nie wdawaj się w pyskówkę, chyba, że chcesz się w taki sposób dowartościować. Po co wchodzić w zbędne dyskusje po to by tylko bic pianę?

                          trinity_0308 napisała:

                          > lisdene, nie mam złego zdania o wszystkich żonach. Uważam, że jest wiele wspani
                          > ałych kobiet, które świetnie sprawdzają się w małżeństwie i wychowaniu dzieci.
                          > Uważam, że są też takie, które rzeczywiście są same sobie winne. Znam i takie i
                          > takie. Znam też żony, które zdradzają swoich mężów. I nie generalizuję.
                          > Mam dużo empatii to krzywdzonych osób, trudno jednak mi ją mieć do niektórych o
                          > sób, z którymi prowadzę pyskówki na forum, gdyż po prostu nie dają na to szansy
                          > .
                          • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 17.11.12, 18:58
                            lisdene napisała:

                            > Bądź madrzejsza i nie wdawaj się w pyskówkę, chyba, że chcesz się w taki sposób
                            > dowartościować. Po co wchodzić w zbędne dyskusje po to by tylko bic pianę?

                            Już spieszę z wyjaśnieniem. Widzisz, mnie to ani ziębi, ani grzeje. Te dyskusje, te pyskówki. Czasem trafi się ktoś, kto napisze coś wartościowego, jak mati, która się chwilowo zapodziała. Ale cała reszta tych dyskusji to dla mnie zabawa, takie oderwanie się na chwilę od pracy. Mogłabym ułożyć pasjansa, sprawdzić pogodę, albo zajrzeć tutaj.
                            Mnie te dyskusje nie dotykają osobiście, bo wiem jakie życie wybrałam i wiem czemu. Nie wiem jakie będą tego konsekwencje, ale biorę je co by nie było. Jestem szczęśliwa i będę szczęśliwa, bo już takie mam podejście do życia.

                            Ale wiesz co, nie wszystkie kobiety takie są. Nie wszystkie kochanki. Czasem trafia na młodą dziewczynę, która naprawdę potrzebuje wsparcia. Czasem naprawdę żona jest paskudną zołzą, a kochanka tą dobrą. Pewnie w większości przypadków zdrady żona jest niewinna, jest skrzywdzona niesłusznie. Ale nie we wszystkich i to chcę powiedzieć tym dziewczynom, które tu zaglądają, bo forum nazywa się 'kochanki'. Chcę im powiedzieć, żeby miały siłę i decydowały jak uznają za słuszne. Chcę im pokazać, że czarno-biały świat, reprezentowany przez zdradzane żony podszywające się tu pod szczęśliwe żony, oraz mężczyzn różnego rodzaju nie mają prawa nic im narzucić. Bo każdy ma prawo przeżyć swoje życie jak chce.
                            • lisdene Re: pytanie statystyczne do pan 17.11.12, 22:22
                              Trinity masz rację każdy ma prawo przeżyć życie jak chce, ale nie powinien przy tym innych ranić. Ja to wiem po niewczasie....teraz ponoszę tego konsekwencje.
                              • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 18.11.12, 13:29
                                Czy gdy starasz się o pracę i dostajesz ją, mimo że inna osoba potrzebowała jej bardziej, bo ma trójkę dzieci na wychowaniu, to też masz wyrzuty sumienia i poczucie, że kogoś ranisz?

                                To co dobre dla Ciebie, bywa niekorzystne dla innych. Żona miała już szansę zbudować szczęśliwą rodzinę ze swoim mężem. Nie udało jej się. On decyduje odejść do innej, spróbować zbudować szczęśliwe życia raz jeszcze. Tak powinno być.

                                Perfidne jest moim zdaniem próbowanie utrzymać przy sobie kogoś, kto nie chce z nami być i to nawet nie z powodu miłości, którą tego kogoś darzymy, bo to mogłabym rozumieć. Tylko ze zwykłej wygody, z wyrachowania.
                • spiderman47 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 12:47
                  Raczej każda, albo przynaj
                  > mniej większość wolałaby poznać wolnego mężczyznę i z nim związać przyszłość. N
                  > iestety miłość nie wybiera, zakochałam się z tym, a nie innym i po wielu przemy
                  > śleniach zdecydowaliśmy się być razem. Nie jest dla mie trofeum. Jest dla mnie
                  > drugą połówką jabłka, którą odalazłam teraz, bo widocznie los tak chciał.


                  lepiej sie przyznaj do tego, ze z takim wygladam nie masz szans na mezczyzne stanu wolnego. ktoz by sie chcial wiazac z kims, kto przypomina potomkinie pitekantropa?

                • chyba.ze Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 12:58
                  trinity_0308 napisała:

                  Jest dla mnie
                  > drugą połówką jabłka, którą odalazłam teraz, bo widocznie los tak chciał.

                  Szlachetne, wyselekcjonowane jabłka to wysoka klasa gatunkowa, co innego
                  parchate, robate i nadgniłe, które też mają swoje połówki, a jakże!
                  Gratulacje wyboru big_grin






              • spiderman47 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 12:43
                Kochanki traktują cudzych mężów jak upolo
                > wane trofeum, tak jakby nie było wolnych facetów. Widoczne ci zaobrączkowani są
                > lepszą zwierzyną łowną wink.


                kochanki sa tak felerne oraz szpetne, iz zaden SAMIEC ALFA nie zawiesi na nich oka, wszak nie ma na czym. coz moze sie podobac w tych pokracznych istotach, ktore maja krzywe zeby, krzywe nogi, cienka szyje a na glowie zamiast wlosow, liche gniazdo z pior pterodaktyla?
                z takim wygladem niczego nie sa w stanie WYRWAC, wiec zaczynaja polowanie na brzuchatych miskow, ktorzy lata swietnosci maja juz dawno za soba.
                smierdzi im z pyska, maja wielkie i owlosione brzuchy a i z kultura oraz oglada u nich nie najlepiej.
                pierdza i smierdza, bekaja, chadzaja w dziurawych skarpetach oraz w majtach z pasem startowym, z ktorych mozna wyczuc wyziewy...
                tylko tacy osobnicy maja POWODZENIE u POKRACYW, co to zwa sie KOCHANKAMI.
                • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 13:49
                  spiderman47 napisał(a):
                  wiec zaczynaja polowanie na br
                  > zuchatych miskow, ktorzy lata swietnosci maja juz dawno za soba.
                  > smierdzi im z pyska, maja wielkie i owlosione brzuchy a i z kultura oraz oglada
                  > u nich nie najlepiej.
                  > pierdza i smierdza, bekaja, chadzaja w dziurawych skarpetach oraz w majtach z p
                  > asem startowym, z ktorych mozna wyczuc wyziewy...

                  Gdyby tak było drogi pajączku to zrozpaczone żony - ofiary, które nie umiały utrzymać tych swoich mężusiów nie rozpaczałyby tu na forum, wyjąc i bluzgając, że ktoś niszczy ich małżeństwo. Byłyby wdzięczne tym paskudnym kochanką, że uwolniły ich od potwora.

                  Niestety, kochanki to fajne laski, dla których żonaci ryzykują swoje cudowne małżeństwa.
                  Niestety, żonaci z kochankami, to ci faceci, którzy mają największe powodzenie, bo kiepskim meżusiem żanda kochanka się nie zainteresuje.
                  I niestety porzucoce żonki, to te, którym w pierwszym podziale trafił się dobry mąż, ale nie były wystarczająco dobre, żeby go utrzymać.

                  I nie używaj określenia 'samiec alfa', bo taki impotent jak ty nie rozumie znaczenia tego słowa ( o ile w ogóle jesteś facetem, w co szczerze wątpię na podstawie twoich niewieścich wypowiedzi ).
                  • spiderman47 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 14:12
                    nie widze tu tych zrozpaczonych zon, za to szpetnych kochanek, jak i ty, jest to multum i wy sie chwalicie, ze zdobylyscie pierwsza lepsza pokrake, ktora was chciala.
                    prawdziwy facet nie tknalby was kijem, ciebie w szczegolnosci, coro neandertala.

                    > I nie używaj określenia 'samiec alfa', bo taki impotent jak ty nie rozumie znac
                    > zenia tego słowa ( o ile w ogóle jesteś facetem, w co szczerze wątpię na podsta
                    > wie twoich niewieścich wypowiedzi ).


                    nawet o takim impotencie, jak ja brzydulo, mozesz sobie pomarzyc. nie dla psa kielbasa, plugawa istoto.
                    • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 17:05
                      spiderman47 napisał(a):

                      > nie widze tu tych zrozpaczonych zon, za to szpetnych kochanek, jak i ty, jest t
                      > o multum

                      Słabo się rozglądasz pajączku. Poczytaj inne wątki smile

                      > nawet o takim impotencie, jak ja brzydulo, mozesz sobie pomarzyc. nie dla psa k
                      > ielbasa, plugawa istoto.

                      Jak na razie to widzę, że to ty ciąglę odwołujesz się do mnie w swoich odpowiedziach, nawet w wątkach, w których ja nie zabieram głosu. Ciągle o mnie myślisz pajączku? Kręci cię, że może sobie poczytać moje wypowiedzi? Na nic lepszego cię nie stać, niż tylko rozmawianie przez net z taką laseczką jak ja?
                      • chyba.ze Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 17:52
                        trinity_0308 napisała:

                        > z taką laseczką jak ja?

                        Jaka "laseczka" powiedzie za sobą podstarzałego tatuśka? big_grin
                        Odpowiem- poważnie wybrakowana i z licznym przebiegiem big_grin
                      • spiderman47 Re: pytanie statystyczne do pan 17.11.12, 02:06
                        > Słabo się rozglądasz pajączku. Poczytaj inne wątki smile
                        >


                        ehehehe, jasne. slabo sie rozgladam.
                        wmawiaj sobie dalej.


                        > Jak na razie to widzę, że to ty ciąglę odwołujesz się do mnie w swoich odpowied
                        > ziach, nawet w wątkach, w których ja nie zabieram głosu. Ciągle o mnie myślisz
                        > pajączku? Kręci cię, że może sobie poczytać moje wypowiedzi? Na nic lepszego ci
                        > ę nie stać, niż tylko rozmawianie przez net z taką laseczką jak ja?


                        nie podniecaja mnie brudne ladacznice, co zapewne bedzie dla ciebie wielkim rozczarowaniem.
                        czyzbys czula, ze ten twoj zolty telewizor pragnie wrocic do zony i doszlas do wniosku, ze zapolujesz sobie na spidera, wprowadzisz sie do niego i bedziesz zyla na jego koszt do konca swojego nedznego zywota?
                        • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 17.11.12, 12:15

                          > > Jak na razie to widzę, że to ty ciąglę odwołujesz się do mnie w swoich od
                          > powied
                          > > ziach, nawet w wątkach, w których ja nie zabieram głosu. Ciągle o mnie my
                          > ślisz
                          > > pajączku? Kręci cię, że może sobie poczytać moje wypowiedzi? Na nic lepsz
                          > ego ci
                          > > ę nie stać, niż tylko rozmawianie przez net z taką laseczką jak ja?
                          >
                          >
                          > nie podniecaja mnie brudne ladacznice, co zapewne bedzie dla ciebie wielkim roz
                          > czarowaniem.
                          > czyzbys czula, ze ten twoj zolty telewizor pragnie wrocic do zony i doszlas do
                          > wniosku, ze zapolujesz sobie na spidera, wprowadzisz sie do niego i bedziesz zy
                          > la na jego koszt do konca swojego nedznego zywota?

                          Pajączku, czemu przychodzisz tu pod osłoną nocy? Czyżbyś wstydził się swoich pragnień. Niestety pajączku, fakty przemawiają przeciwko tobie. To w twojej każdej wypowiedzi 'trinity to...' 'trinity tamto...'. Ciągle odpisujesz na moje posty, nawet jak cię ignoruję. Odwołujesz się do mnie na każdy kroku.
                          Zmartwię cię, ty to możesz u mnie najwyżej sprzątać.
                          Polecam ci wątek zdradzanej żony, pojawił się wczoraj. Czemu nie rzuciłeś się jej ratować? Nie chcesz dodać jej otuchy, wesprzeć, pomóc w opiece nad porzuconymi dziećmi? Czemu zamiast ją wspierać znowu odpisujesz tej złej trinity? Tamta niewiasta cię potrzebuje. Pokaż jaki z ciebie wspaniały człowiek.
                          • spiderman47 Re: pytanie statystyczne do pan 17.11.12, 12:59
                            bede tu przychodzil, kiedy bede chcial. zabronisz? o jakich pragnieniach bredzisz? kogo mialbym pragnac? materaca wylenialego kota, ktory zamiauczal przymilajaco po tym,jak zona kazala mu sie wynosic z domu?
                            kiedy w koncu pojmiesz,ze jestes WYBRAKOWANA? kogos takiego mezczyzni mieliby pozadac, pragnac? nie badz smieszna.
                            cfo do watku zdradzanej zony, nie powinnas dawac jej w ogole rad. wstydu nie masz wszetecznico?


                            > Zmartwię cię, ty to możesz u mnie najwyżej sprzątać.

                            nie byloby cie na to stac, nedzna UTRZYMANKO.
                            • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 17.11.12, 19:00
                              spiderman47 napisał(a):

                              > cfo do watku zdradzanej zony, nie powinnas dawac jej w ogole rad. wstydu nie ma
                              > sz wszetecznico?

                              A gdzie by byłeś pajączku, gdy ona potrzebowała wsparcia? Jeszcze nie jedziesz uratować jej na białym koniu? Gdy zderzasz się z realnym problemem prawdziwej kobiety, która założyła tu wątek nie masz nic do powiedzenia mądrego? Taki jesteś płytki i bezduszny?
                              • spiderman47 Re: pytanie statystyczne do pan 17.11.12, 22:24
                                > A gdzie by byłeś pajączku, gdy ona potrzebowała wsparcia? Jeszcze nie jedziesz
                                > uratować jej na białym koniu? Gdy zderzasz się z realnym problemem prawdziwej k
                                > obiety, która założyła tu wątek nie masz nic do powiedzenia mądrego? Taki jeste
                                > ś płytki i bezduszny?


                                dlaczego nasmiewasz sie z tej kobiety? masz frajde z jej nieszczescia?
                                pilnuj swojego FREDZLA i nie przejmuj sie pajaczkami, o ktorych moglabys pomarzyc...
                                • lisdene Re: pytanie statystyczne do pan 17.11.12, 23:48
                                  skąd u pajączka tyle jadu, chyba że jest pająk jadowity...........

                                  spiderman47 napisał(a):

                                  > > A gdzie by byłeś pajączku, gdy ona potrzebowała wsparcia? Jeszcze nie jed
                                  > ziesz
                                  > > uratować jej na białym koniu? Gdy zderzasz się z realnym problemem prawdz
                                  > iwej k
                                  > > obiety, która założyła tu wątek nie masz nic do powiedzenia mądrego? Taki
                                  > jeste
                                  > > ś płytki i bezduszny?
                                  >
                                  >
                                  > dlaczego nasmiewasz sie z tej kobiety? masz frajde z jej nieszczescia?
                                  > pilnuj swojego FREDZLA i nie przejmuj sie pajaczkami, o ktorych moglabys pomarz
                                  > yc...
                                  • spiderman47 Re: pytanie statystyczne do pan 18.11.12, 08:45
                                    lisdene napisała:

                                    > skąd u pajączka tyle jadu, chyba że jest pająk jadowity...........



                                    nalezy jej sie. zal ci jej?
                                • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 18.11.12, 11:25
                                  dziękuję pajączku, że odpowiadasz na każdą moją wypowiedź smile czuję się wzruszona, że poświęcasz mi swoje wieczory
                                  • spiderman47 Re: pytanie statystyczne do pan 18.11.12, 14:15
                                    trinity_0308 napisała:

                                    > dziękuję pajączku, że odpowiadasz na każdą moją wypowiedź smile czuję się wzruszon
                                    > a, że poświęcasz mi swoje wieczory

                                    rozumiem, ze jestes tym faktem podekscytowana, poniewaz ten twoj kawaler z odzysku woli wyjsc z kumplami na piwo, niz spedzic go z tobawink
                                    albo woli towarzystwo innych pan...
                  • chyba.ze Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 14:14
                    trinity_0308 napisała:

                    > Niestety, kochanki to fajne laski,

                    Gdyby tak było, miałyby jakiekolwiek szanse u wolnych, zaradnych równolatków, ale nie mają. Są na tyle wybrakowane, że mogą stanowić tylko obiekt pożądania u panów pod 50 tkę, którym jedynie przy nowej zdobyczy fijutek dryga big_grin
                    Mając do wyboru żadnego fijutka, a ledwo drgającego fijutka wybierają panie to drugie, nie zrażając się pozostawionymi dorastającymi dziećmi, żonami, psem i papugami. Byle było przy kim stopami w górze pokiwać.
                    Nazywają to wielką, prawdziwą miłością i szczęściem big_grin
                    • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 17:08
                      chyba.ze napisała:


                      > Gdyby tak było, miałyby jakiekolwiek szanse u wolnych, zaradnych równolatków, a
                      > le nie mają.

                      Mają, mają i to duże. Mogą sobie wybierać i wybierają tych najlepszych. Dlatego ty i inne złośnice się tu udzielacie radośnie. Jakbyśmy nie były takie fajne i byście się nas nie obawiały to by was to nie było.
                      • chyba.ze Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 18:02
                        trinity_0308 napisała:

                        > Mają, mają i to duże. Mogą sobie wybierać i wybierają tych najlepszych.

                        https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif



                  • str-ess Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 16:15
                    trinity_0308 napisała:
                    > Gdyby tak było drogi pajączku to zrozpaczone żony - ofiary, które nie umiały ut
                    > rzymać tych swoich mężusiów nie rozpaczałyby tu na forum, wyjąc i bluzgając, że
                    > ktoś niszczy ich małżeństwo.

                    Uważasz, ze facet to samobieżny penis i należy go bezustannie pilnować? Ty swojej zdobyczy pilnujesz 24h na dobę, aby nie przeleciał młodszej i ładniejszej jaka mu sie nawinie? To co, ma sie nie spełniać zawodowo, nie dbać o dzieci, dom tylko PILNOWAĆ GNOJA?????

              • spiderman47 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 12:43
                Kochanki traktują cudzych mężów jak upolo
                > wane trofeum, tak jakby nie było wolnych facetów. Widoczne ci zaobrączkowani są
                > lepszą zwierzyną łowną wink.


                kochanki sa tak felerne oraz szpetne, iz zaden SAMIEC ALFA nie zawiesi na nich oka, wszak nie ma na czym. coz moze sie podobac w tych pokracznych istotach, ktore maja krzywe zeby, krzywe nogi, cienka szyje a na glowie zamiast wlosow, liche gniazdo z pior pterodaktyla?
                z takim wygladem niczego nie sa w stanie WYRWAC, wiec zaczynaja polowanie na brzuchatych miskow, ktorzy lata swietnosci maja juz dawno za soba.
                smierdzi im z pyska, maja wielkie i owlosione brzuchy a i z kultura oraz oglada u nich nie najlepiej.
                pierdza i smierdza, bekaja, chadzaja w dziurawych skarpetach oraz w majtach z pasem startowym, z ktorych mozna wyczuc wyziewy...
                tylko tacy osobnicy maja POWODZENIE u POKRACTW, co to zwa sie KOCHANKAMI.
      • str-ess Re: pytanie statystyczne do pan 14.11.12, 16:35
        lilamorena napisała:
        > Kobiety nie róbcie tak.

        Czyli jak? Mamy się nie puszczać z żonatym facetem??? Jestes lafirynda i dziwięię, ze ci owa żona kłaków nie wyrwała i nie napluła w ryj!
        • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 14.11.12, 22:24
          str-ess napisała:

          > lilamorena napisała:
          > > Kobiety nie róbcie tak.
          >
          > Czyli jak? Mamy się nie puszczać z żonatym facetem??? Jestes lafirynda i dziwię
          > ię, ze ci owa żona kłaków nie wyrwała i nie napluła w ryj!

          Może i szkoda, można by ją oskarżyć o napaść i gdyby została skazana, to na pewno łatwiej by facet rozwód dostał z jej winy, dowodząc, że agresywna i niezrównoważona.
          • marantisa Re: pytanie statystyczne do pan 15.11.12, 11:14
            trinity_0308 napisała:

            > str-ess napisała:
            >
            > > lilamorena napisała:
            > > > Kobiety nie róbcie tak.
            > >
            > > Czyli jak? Mamy się nie puszczać z żonatym facetem??? Jestes lafirynda i
            > dziwię
            > > ię, ze ci owa żona kłaków nie wyrwała i nie napluła w ryj!
            >
            > Może i szkoda, można by ją oskarżyć o napaść i gdyby została skazana, to na pew
            > no łatwiej by facet rozwód dostał z jej winy, dowodząc, że agresywna i niezrówn
            > oważona.

            Każdy sąd w tej sytuacji by ją uniewinnił. Działania w obronie koniecznej- broniła swoją rodzinę przed natarczywą kurwą.
            • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 11:00
              marantisa napisał:

              > trinity_0308 napisała:
              > > Może i szkoda, można by ją oskarżyć o napaść i gdyby została skazana, to
              > na pew
              > > no łatwiej by facet rozwód dostał z jej winy, dowodząc, że agresywna i ni
              > ezrówn
              > > oważona.
              >
              > Każdy sąd w tej sytuacji by ją uniewinnił. Działania w obronie koniecznej- bron
              > iła swoją rodzinę przed natarczywą kurwą.

              Dobrze czasem pofantazjować smile Na szczęście moralność to jedno i można kogoś na forum oceniać swoją miarą, ale prawo to drugie.
              • spiderman47 Re: pytanie statystyczne do pan 16.11.12, 12:50
                > Dobrze czasem pofantazjować smile Na szczęście moralność to jedno i można kogoś na
                > forum oceniać swoją miarą, ale prawo to drugie.


                i dlatego tez "zakochalas" sie w takim samym straszydle, jak ty sama. teraz razem bedziecie pedzic zywot w legowisku ze skor, gdzie chrumkajac oraz wyjac, mozecie do woli oddawac sie zwierzecej namietnosci.
      • str-ess Re: pytanie statystyczne do pan 14.11.12, 16:36
        lilamorena napisała:
        > Kobiety nie róbcie tak.

        Czyli jak? Mamy się nie puszczać z żonatym facetem??? Jesteś zwykłą wywłoką i dziwię się, ze ci owa żona kłaków nie wyrwała i nie napluła w ryj!
    • lilamorena Re: pytanie statystyczne do pan 26.01.13, 16:03
      to co sie zdarzyło jest czym zupełnie dla mnie niepojętym. Nie wiem sama jak pisać. miałam opisywać po kolei ale przeciez wszyscy co to widzieli by rozpoznali o kogo chodzi. Krótko pisząc, policja zatrzymała jak się okazało już byłą żonę mojego przyjaciela. Dokonała zniszczen własności firmowej i pobiła policjanta. Sceny jak z jakiegoś filmu.
      Przebywa w areszcie, nie wiem teraz wszystkiego, chyba jest po prostu chora. Widziałam sie z jej synem, przyszedł do mnie do pracy i przeprosił za mamę . Oczywiście powiedziałam, że nie ma co przepraszać bo to nie on to zrobił. boze jaki on był smutny, jak mu było wstyd. Tragedia. J zachowuje sie wobec mnie, tak aby mnie trzymać z daleka od tego wszystkiego i mówi, ze to mnie nie dotyczy i mam sie troszczyć o siebie. Nie wiem czy jeszcze napisze, mój boze miał byc niezobowiązujący uroczy romans. On zakochany, mowi, ze w obecnej sytuacji rozumie, mój niepokój i bedzie czekał ile trzeba na mnie. Ze rok temu przysiągł sobie, ze zrobi wszystko zęby mnie zdobyć i nic sie nie zmienilo. boże, przecież miałam juz sie nigdy nie zakochać!
      • ssssuper_kochanka Re: pytanie statystyczne do pan 26.01.13, 17:35
        Co ty lilamorena za brednie tu wypisujesz? Chyba na rozum już zupełnie ci padło. big_grin
        Tak, żona kochanka niczym tajfun rozniosła w mgnieniu oka firmę i stłukła policje - cały posterunek a nie tylko jednego. big_grin
        Grupa antyterrorystów musiała wkroczyć do akcji i obezwładnić szalejącą bez opamiętania żonę, która na przemian ziała ogniem niczym smok i pluła pianą jak wciekła suka, a jej biedne dziecię pod pretekstem strachu i wstydu wykorzystało okazję i wskoczyło pod twoją kiecę.
        big_grinbig_grinbig_grin
      • wiemwszytko Re: pytanie statystyczne do pan 27.01.13, 11:47
        lilamorena napisała:
        > Przebywa w areszcie, nie wiem teraz wszystkiego, chyba jest po prostu chora.
        Sama jesteś chora bo łajdaczysz się z żonatymi chłopami i piszesz zmyślone kłamstwa.
        Wy znane jesteście z tego, że macie bujną wyobraźnię, ale ty lilamorena ostatnim swoim postem przebilas wszystkie głupie kochanki.
        • trinity_0308 Re: pytanie statystyczne do pan 27.01.13, 14:36
          Takie to już życie, a Ty lepiej uważaj i żyj w celibacie, bo przy Twoim poziomie agresji, jak Cię Twój luby puści kantem, a że puści to tylko kwestia czasu, też gotowaś jakiś głupot narobić i skończyć podobnie jak szalona żonka.
          • ssssuper_kochanka Re: pytanie statystyczne do pan 27.01.13, 15:47
            trinity_0308 napisała:

            > Takie to już życie

            Skąd wiesz? Byłaś i widziałaś? big_grin

            > a Ty lepiej uważaj i żyj w celibacie

            Nie musi żyć w celibacie. Wystarczy, że nie będzie dopychana przez stado żonatych chłopów, a jedynie przez własnego męża.

            bo przy Twoim poziomi
            > e agresji, jak Cię Twój luby puści kantem, a że puści to tylko kwestia czasu,

            Ooooooo trinity jasnowidz niczym joanna. Czy wy wszystkie tak nieomylnie przewidujecie przyszłość? big_grin

            t
            > eż gotowaś jakiś głupot narobić i skończyć podobnie jak szalona żonka.

            Szalona żona popędziła tchórzliwą lafiryndę, która ze strachu się w gacie zwaliła i jedyne co jej pozostało to zawyć żałośnie na forum, po tym jak się z rozpaczy zechlała i naszły ją myśli twórcze.
            Uważaj trinity, żebyś ty przypadkiem ze strachu nie wylądowała w wariatkowie. big_grin
          • kochanka_wybitna Re: pytanie statystyczne do pan 27.01.13, 16:50
            trinity_0308 napisała:

            > Takie to już życie, a Ty lepiej uważaj i żyj w celibacie, bo przy Twoim poziomi
            > e agresji, jak Cię Twój luby puści kantem, a że puści to tylko kwestia czasu, t
            > eż gotowaś jakiś głupot narobić i skończyć podobnie jak szalona żonka.

            trinity zainwestuj w dobrego psychiatrę, niech ci silne leki przepisze, bo tragicznie już z tobą
    • marly.mua Re: pytanie statystyczne do pan 15.03.13, 17:53
      A ja sie zakochalam bez bzykania.....


      kocham, tsknie, wiem ze i on kocha.... tylko czasu nam trzeba.... na konkretne decyzje....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka