23.08.06, 10:01
osoby płci żeńskiej, która wczoraj wieczorem w okolicach lasu kabackiego na
warszawskim ursynowie niosła lustro. Ostatni promień słonka odbił się od
szklanej tafli, zbił lampę w sieni, przestraszył psa i wpadł do mojego
mieszkania. Chciałbym go oddać prawowitej właścicielce.
Obserwuj wątek
      • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 10:48
        menk.a napisała:

        > jakieś znaki szczególne sprawczyni?;)))

        Nie wiem. Po prostu siedziałem w fotelu i przeglądałem instrukcje zastosowań
        proszków do prania, które namiętnie zbieram od półwiecza. Zdziwiło mnie że nagle
        tak jasno się zrobiło w moim pokoju. Wyjrzałem przez okno i zobaczyłem jak
        kobieta z lustrem znika za zakretem. Krzyknąłem, ale było juz za późno. Za lasem
        począł wznosić sie księżyc.

        Jeżeli byłaś to Ty, to powinnaś mieć znaczek skarbowy przyklejony do zelówki w
        lewym pantofelku. Tylko tyle udało mi się dostrzec.
        • menk.a Re: Szukam... 23.08.06, 10:57
          i przeglądałem instrukcje zastosowań
          > proszków do prania, które namiętnie zbieram od półwiecza.

          zbierasz proszki czy instrukcje?;)

          >
          > Jeżeli byłaś to Ty, to powinnaś mieć znaczek skarbowy przyklejony do zelówki w
          > lewym pantofelku. Tylko tyle udało mi się dostrzec.

          Nie, to nie ja. Lustra noszę tylko po pradze pln., a i ze skarbówką mam do
          czynienia tylko 2 razy w roku: kiedy składam pit i kiedy dostaje zwrot
          nadpłaconego majątku, którego de facto nie mam;)))
          • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 11:01
            menk.a napisała:

            > i przeglądałem instrukcje zastosowań
            > > proszków do prania, które namiętnie zbieram od półwiecza.
            >
            > zbierasz proszki czy instrukcje?;)

            Zbieram instrukcje. Niektóre są naprawdę stare i bardzo cenne. Np. ta z proszku
            po cypisku.

            Skoro nie byłaś to Ty, to nie szkodzi. Promyk słońca umieściłem w słoiku po
            musztardzie sarepskiej. Jak nikt się nie zgłosi do piątku to położę go na wózku
            na morfologii.
        • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 12:24
          rasgeea napisała:

          > strzel i w moje, proszę... :):):)

          Mam tylko jeden korek w magazynku.... Ale jeżeli lubisz prędkość, to możemy
          zjechać wspólnie w żelbetowej wannie po schodach na Moście Poniatowskiego. Po
          takiej kuracji od razu chce się żyć!
              • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 12:34
                rasgeea napisała:

                > to kiedy jedziemy ?:)

                A pomożesz mi ją wnieść na sam szczyt? Jak nie, to innym moim ulubionym zajęciem
                jest zjeżdżanie z górki po piasku na żółtej misce firmy curver. Musisz postarać
                się o taką. Koszt ok. 2,5 w Geancie.

                • rasgeea Re: Szukam... 23.08.06, 12:40
                  z wanną faktycznie może być cokolwiek trudno i ciężko.. :):):) natomist jeśli
                  chodzi o miske to takową posiadam :):) są bardzo praktyczne ;) a zjeżać to ja
                  lubię na reklamówce pełnej siana w zimie z jakieś kosmiczej góry:) ale w sumie
                  most też może być :):)
                        • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 13:43
                          rozesmiana75 napisała:

                          > Rozwinelam poprzednia mysl..o tym ze tu ludzie tacy powazni sa....ale widac byl
                          > o to nie na miejscu i
                          > poniewczasie...

                          Ja niestety nie jestem poważny. Wczoraj patrząc w lustro zorientiowałem się, że
                          zwariowałem. A ściślej miałem na czole napisane: "Wariat".


                          Czy ktoś mi jeszcze poda pomocną dłoń? Czy to już koniec? Czy do końca życia
                          będę musiał kolekcjonować etykiety z proszków do prania i jeździć na misce?

                          Spać w kłębku wełny?

                          • rasgeea Re: Szukam... 23.08.06, 13:45
                            no a wanna? w wannie pzreciez tez zjezdzasz :) ale przyznam ze zbieranie
                            etykiet z proszkow to dosc niecodzienne hobby. chyba nikt poza Toba takiego nie
                            ma :) Imponujesz mi :):):) u mnie z powagą tez licho... kurna...wszystko nie
                            tak jak być powinno, ale z drugiej strony jak być powinno??! każdy z nas chyba
                            jest wariatem ..
                          • rozesmiana75 Re: Szukam... 23.08.06, 13:45
                            Nie trac nadzieji ...sa tacy ktorzy przyklejaja sobie znaczki pocztowe na calym ciele i wysylaja sie
                            poczta w rozne strony swiata ...jestes jak najbardziej normalny ...rzeklabym uroczy...
                            • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 13:52
                              rozesmiana75 napisała:

                              > Nie trac nadzieji ...sa tacy ktorzy przyklejaja sobie znaczki pocztowe na calym
                              > ciele i wysylaja sie
                              > poczta w rozne strony swiata ...jestes jak najbardziej normalny ...rzeklabym ur
                              > oczy...

                              W takim razie zjadę dziś z górki na Twoją cześć. A promyk słonka... Sam nie
                              wiem. Chcesz?
    • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 13:57
      ...etykiety do proszku od prania "IXI-65", wersja pudełkowa, produkowana w
      Spółdzielni Inwalidów "Rozkwit" w Kaliszu.

      Mój egzemplarz niestety uszkodził się podczas próbnego oblotu balonu do wina.
      • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 14:02
        ...również sklepu gdzie mozna kupić spodnie z jedną nogawką dłuższą, tak aby nie
        było widać, że jedna nogawka jest krótsza, gdy siedzę z nogą założoną na nogę.

        Bardzo dziekuję za pomoc w tej sprawie.
    • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 14:06
      również sierżanta z policji z komisariatu Metro Wilanowska, który dziś rano był
      świadkiem jak spod marynarki wysunęła mi się kompletna zbroja płytowa z XIV
      wieku i pomimo tego nie wylegitymował mnie.

      Chciałem mu podziękować.
        • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 15:27
          rozesmiana75 napisała:

          > Jeszcze , jeszcze ....wykapie sie w Twych slowach...

          Kąp się śmiało. Poza tym świetnie biję pianę do kąpieli. Zdradzę Ci przepis:
          bierzesz 1 gram masła orzechowego, pół kubka syropu klonowego, litr piwa
          imbirowego oraz butelkę płynu do mycia naczyń "Limonowy Wojtek". Zlewasz do
          wiaderka do chłodzenia szampana i machasz nim w kierunku najbliższej windy
          towarowej.

          Potem cedzisz przez zęby i zlewasz do butli po mleku ze złotym kapslem.
          Odstawiasz na tydzień w chłodne miejsce.



      • karolina.pn Re: Szukam... 23.08.06, 14:12
        Zapewne wiedział, że masz przeterminowane (z XIV wieku) dokumenty. Stąd jego
        niecodzienna pobłażliwość.

        Jeszcze jakieś pytania?
        Bo muszę ciasto z piekarnika wyjąć.
    • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 15:02
      ...godziny mojego cennego które straciłem na spotkaniu w firmie, w której
      pracuję. Poszukuję również lepszego czerpaka niż moje ręce. Życie przepływa mi
      przez palce.

      Chciałbym aby ten czerpak miał dziubek. Albo dwa.
    • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 15:07
      dwóch czerwonych jabłek, które wypadły mi z siatki i potoczyły sie pod stół w
      kuchni. Jedno jabłko ma ma imie Damian a drugie było z płynnego szkła.
      Zaglądałem pod stół przy pomocy lunety astronomicznej i niestety oprócz 2zł z
      rybakiem, które zgubiłem w latach siedemdziesiatych ubiegłego wieku nic nie
      znalazłem.

    • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 15:10
      ponadto książki kucharskiej, w której dokładnie jest opisany przepis na babkę
      piaskową z ziaren o frakcji pylistej poniżej 0,3 mm. Obok mnie jest budowa i
      materiału mam pod dostatkiem.
    • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 15:19
      sznurka pakowego w kolorze przydymionego złota z jedwabiu poliamidowego Pa o
      wytrzymałości ponad 105 daN i rozciagliwości maksymalnie do 20%. Mam zamiar
      zapakować wszystkie swoje fochy i wysłać na Szpicbergen.
      • katarynka72 Re: Szukam... 23.08.06, 15:30
        skąd bierzesz te odjechane teksty? ze zbioru tekstów przeróżnych tom pierwszy
        wydanie pierwsze niewznowione? czy raczej z głowy własnej? ale tu
        podejrzewałabym, że dostałes się do nas przez czarną dziurę razem z grzdaczami,
        a jeśli żywisz sie parolami i trytongą, to juz na bank jesteś nietutejszy...
        • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 15:35
          katarynka72 napisała:

          > skąd bierzesz te odjechane teksty? ze zbioru tekstów przeróżnych tom pierwszy
          > wydanie pierwsze niewznowione? czy raczej z głowy własnej? ale tu
          > podejrzewałabym, że dostałes się do nas przez czarną dziurę razem z grzdaczami,
          >
          > a jeśli żywisz sie parolami i trytongą, to juz na bank jesteś nietutejszy...

          Nie wiem Psze Pani. Zaglądam często w swoje serce (a raczej to co z niego
          zostało po moich związkach z kobietami) a tam na miękkim dywaniku z sprasowanych
          desek sosnowych powleczonych emalią w kolorze BLU (pisownia oryginalna) leżą
          wycinki z gazet i anonse.


          • katarynka72 Re: Szukam... 23.08.06, 15:46
            a może Twoje serducho zbyt mocno wypełnione jest zapachem marzeń i trochę
            odurzony jesteś ich nierealnością, a może to serducho jest zamknięte na klucz
            głęboko schowany w czyichś oczach, a może trzeba znaleźć gdzieś leżące,
            niespełnione i jeszcze lekko wymięte pragnienia, nie dane nikomu wyprasowane
            pocałunki i dać je komuś całkiem obcemu i realnemu?
            • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 15:48
              katarynka72 napisała:

              > a może Twoje serducho zbyt mocno wypełnione jest zapachem marzeń i trochę
              > odurzony jesteś ich nierealnością, a może to serducho jest zamknięte na klucz
              > głęboko schowany w czyichś oczach, a może trzeba znaleźć gdzieś leżące,
              > niespełnione i jeszcze lekko wymięte pragnienia, nie dane nikomu wyprasowane
              > pocałunki i dać je komuś całkiem obcemu i realnemu?

              Nie wiem Psze Pani. Ja nie znaju. Ale każda kobietka zabrała mi część mojego
              serca. Teraz został mi ostatni kawałek. Schowałem go na ostatnią godzinę. Muszę
              gospodarować nim bardzo oszczędnie.


                • malarzpokojowy Re: Szukam... 23.08.06, 16:03
                  katarynka72 napisała:

                  > proponuję dbać o niego, podlewać (nie olewać) i odżywiać a z pewnościa odrodzi
                  > sie i zakwitnie

                  Nie znam się na ogrodnictwie. Dowodem jest fakt, że raz zakopałem pod domem moje
                  kapcie a wyrosły z nich kalosze.

                  Potrzebuje więc ogrodnika, który podlewałby moje serce. Wymagany wygląd a la
                  Joanna Madou z Łuku Triumfalnego (beret i burberry)
                  • katarynka72 Re: Szukam... 23.08.06, 16:14
                    ojej, a dlaczego zakopałes kapcie? gdybyś zakopał kamyczek na szczęście to
                    wyrosłoby całe drzewko szczęścia! tak... a przypadku braku wiedzy w temacie
                    ogrodnictwa, ogrodnik jest niezbędny - czy beret może być czarny i z antenką?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka