Dodaj do ulubionych

piękna i naga

06.12.09, 20:49
no może nie do końca naga, bo wzięła krzyż i się prowokacyjnie nim zasłoniła,
a chodzi o zwierzątka;

zrobiła sobie reklamę?
nagłośniła ważny problem?
zachowała się bulwersująco i szkodliwie?

powiem szczerze, mnie już nie ruszają blondynki robiące sobie prasę wymachując
Krzyżem, Biblią czy Matką Boską, wieje nudą.... ale ta zrobiła coś dla braci
mniejszych...
www.efakt.pl/Krupa-specjalnie-obrazila,artykuly,58859,1.html
Oprócz obrazków tam jest też film
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: piękna i naga 07.12.09, 09:26
      Nagłośniła ważny problem ale w głupi sposób.Ten york ze skrzydełkami,niby co to
      ma być.Niemniej jeśli dzięki tej reklamie ktoś pochyli się nad potrzebującym
      zwierzakiem bo mu się bujne piersi miło przypomną to BRAWO.
      • sagittarius954 Re: piękna i naga 07.12.09, 11:46
        Ani mi się śni pochylać nad zwierzakami , jeśli już to wolę nad dziećmi .
        • graga211 Re: piękna i naga 07.12.09, 18:25
          Sagi....przecież zwierzaki jak dzieci.
          No co ty.
          • misia007 Re: piękna i naga 07.12.09, 18:36
            Dzieci mają rodziców zazwyczaj a zwierzaki??Jeśli my ich nie obronimy to kto??U
            nas w kraju nie jest z tym najlepiej.Nie wiem czy słyszeliście o parze Norwegów
            , która na osiołku podróżowała po całym świeci w imię pokoju i miłości
            bliżniego.Podróż skończyła się u nas bo im tego osiołka ,przywiązanego do
            namiotu jakiś debil zastrzelił.Czemu??a kto to wie, może był nawalony i dla
            draki, co tam taki zwierzak.Szkoda osiołka mógł żyć gdyby nasz kraj ominęli a
            dzięki temu debilowi utrwaliliśmy swoją pozycję barbarzyców!!
            • sagittarius954 Re: piękna i naga 07.12.09, 19:17
              O zwierzaki też mają rodziców smile Takie mamusie albo tatusiowie non stop wychodzą
              z kotkami i pieskami na spacery , tyle że po nich nie sprzątają ,ale ja nie
              ubiegam się o ukaranie nieporządnych , choć to realne zagrożenie
              epidemiologiczne . W kale psa i kota żyja glisty wręcz niebezpieczne dla dzieci
              . I o ile psa się karmi i ten nie pożre nic bez wiedzy właściciela, to kota już
              nie upilnujemy - niestety .
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a ręce opadają i włos dęba staje 07.12.09, 19:57

                tak-tak...wybić gadzienę i już!!!!
                panie adminie ---> jak w temacie !

                zwierzaki też mają rodziców Takie mamusie albo tatusiowie non stop
                wychodzą
                z kotkami i pieskami na spacery , tyle że po nich nie sprzątają ,ale
                ja nie
                ubiegam się o ukaranie nieporządnych , choć to realne zagrożenie
                epidemiologiczne . W kale psa i kota żyja glisty wręcz niebezpieczne
                dla dzieci
                . I o ile psa się karmi i ten nie pożre nic bez wiedzy właściciela,
                to kota już
                nie upilnujemy - niestety .
                • misia007 Re: ręce opadają i włos dęba staje 07.12.09, 20:07
                  Mamusia misia kotków nie wyprowadza bo i poco ,kuwetki mają a tych grożnych
                  glist się nie boi bo wszyscy tatusiowie i mamusie wiedzą,że zwierzaki się
                  odrobacza a poza tym, że zacytuję dr.Sumińską "każdy gatunek ma swoje
                  pasożyty".Profenderek na kark i ...po robalach.Natalka ślicznie się bawi z
                  kotkami, to podobno bardzo ważne dla rozwoju dziecka i ...całkowicie bezpieczne.
                  • sagittarius954 Re: ręce opadają i włos dęba staje 07.12.09, 20:31
                    Misia ja nie piszę o świadomych ludziach podjętego zobowiązania wobec zwierząt .
                    Mój kot potrafi oddalić sie od domu na dosyć znaczną odległość do 1km zeżreć
                    ptaka i inne chodzące stworzenie,zarazić się a przecież z takiego wypadu nie
                    robi relacji , odrobaczam dwa trzy razy do roku i to jest jeszcze za mało .
                    Kuweta oczywiście ,ale ma charakterek i co mu zrobisz . Dałem słowo emeryturę ma
                    w domu zapewnioną ,ale więcej ani jednego . Zycie dzikiego kota w mieście jest
                    przekopane , bo mimo iż trafiają im się resztki to chorują na biegunkę non stop
                    . A teraz kuny i podobne do nich zwierzęta polują na koty , widziałem wiem ,
                    sceny w nocy i piski jak w dżungli amazońskiej .
                    • misia007 Re: ręce opadają i włos dęba staje 07.12.09, 20:42
                      Na moim osiedlu nie ma już bezdomnych zwierząt.Parę lat temu rozpoczęliśmy z
                      sąsiadami akcje sterylizacji, kocięta przygarnialiśmy,szukaliśmy im
                      domów.Wszystkiego moje koty oprócz Miki pochodzą z podwórka.Ją skopano i
                      podrzucono na pobliskie ogródki działkowe.Sagi to moje dzieci mnie nauczyły
                      szacunku dla zwierzaków.Nie przejdę obojętnie wobec potrzebującego
                      zwierzaka.Potrzebującym dzieciom mogę tylko pomagać finansowo i pomagam,
                      zwierzakom mogę i pomagam jak tylko potrafię.
                • sagittarius954 Re: ręce opadają i włos dęba staje 07.12.09, 20:10
                  A kto mówi o wybiciu? Napisałem wyraźnie nie ubiegam się .
                  O świadomym ograniczeniu i niebraniu młodego pieska na wychowanie gdy ma się 85
                  lat . Mówię o tym jak to krzyczy się na dziecko a wdzięczy do pieska , jak to
                  karmi się gotowanym mięskiem zwierzaczka a dziecko jest cokolwiek niedojedzone
                  • p.a.d.a.l.c.o.w.a chłop żywemu nie przepuści - wstyd 07.12.09, 20:30
                    www.youtube.com/watch?v=Q844kmcodh4&feature=PlayList&p=E37DDEA9FCEA95B8&playnext=1&playnext
                    _from=PL&index=12
                    • sagittarius954 Re: chłop żywemu nie przepuści - wstyd 07.12.09, 20:51
                      Się chyba uwzięłaś na mnię smile A co ty myslisz że ja bym krzywdę zrobił tym
                      schabowym , flaczkom , boczusiom surowym , nóżkom w galarecie i innym frykasom ,
                      zwierzę zadowolone smakuje lepiej tongue_out Kotków i piesków jeszcze nie jadam mam
                      oczka rozwarte a nie zawężone .smile
                      • misia007 Re: chłop żywemu nie przepuści - wstyd 07.12.09, 21:05
                        Dobra odpuszczam, idę się pobawić z kotkami bo...zwierzaki łagodzą obyczaje!!
                        • super222 Re:oj będzie bal... 07.12.09, 21:09
                          www.youtube.com/watch?v=70PRoi-ifD0
          • sagittarius954 Re: piękna i naga 07.12.09, 19:14
            Karaluch , jeleń i niedźwiedź też ? A osa i pszczoła albo szerszeń ?
            smile
            • skrzydlate Re: piękna i naga 07.12.09, 22:58
              Sagi, skoro nie jest konieczne, to po co męczyć? myslę, ze dzieciaczki-pieseczki w domciach to nie jest problem, jesli - to właściciela, istotny jest holokaust który konczy sie na twoim talerzu.. ja nie walcze bo to i tak sie stanie samo.. nie muszę.... w pewnym momencie, samoistnie...

              30 lat temu u cioci na imieninach jedyny pokarm vege to byly grzybki marynowane i ogóreczki konserwowe, teraz stół sie ugina od sałatek.... wiedza dociera... pod strzechy tyż...

              Sagi? obciął ci kiedyś ktoś na żywca jądra? w hodowlach robią to nagminnie, bez znieczulenia.. seryjnie, robią to ludzie którzy już są straceni dla ludzkości, jasne.. to tylko zwierzaczki... zwierzaczki, ale system nerwowy i krzyk bólu mają taki sam... zastanawiam się skąd u ludzi tyle okrucieństwa i bezmyślności... z genów? ... a niewiele trzeba, a byłoby inaczej.. BTW - w Anglii jest zakaz hodowania zwierzaków w celach futrzarskich, a w Szwajcarii nie kupisz jajek z chowu klatkowego, cywilizacja jednak coś daje, ale tylko cywilizowanym

              nie myśl, że pokancerowane, cierpiące i spojone lekami hormonalnymi i antybiotykami dzieciaczki - zwierzaczki dadzą ci zdrowie... zresztą jak chcesz, to myśl... smacznego wink
              • super222 Re: piękna i naga 07.12.09, 23:16
                >Sagi? obciął ci kiedyś ktoś na żywca jądra?<

                Napisałam to, bo (Sagittariusie - przepraszam)
                był u mnie z wizytą spóźniony Mikołaj.
                Żeśmy sobie tak jakoś podrinkowali i zdobyłam
                się na odwagę. Ale już nie będę...nadal nie będę.
                Szlaczek mnie trafia na takie teksty, jakie to
                *skrzydełko* wypisuje. I jak pomyślę, że to z jej
                powodu musiałam skreślić siebie na tym forum - to ogarnia
                mnie śmiech pusty. Kto tu bardziej świńtuszy?...no?
                jak myślisz?...ciekawe.
                • sagittarius954 Re: piękna i naga 08.12.09, 08:28
                  A musiałaś się skreślić ?
                  No widzisz masz alergię na skrzydlate , wolisz ją mieć, niż konkretnie
                  odpowiedzieć i na jej argumenty przedstawić swoje . Takie chyba jest zadanie
                  forum . I nie każdy musi zgadzać się z twoimi, jej i moimi poglądami .
                  • super222 Re: piękna i naga 08.12.09, 09:49
                    >A musiałaś się skreślić?
                    ---
                    Podlizywała się i co, Sagi znowu Ci kopa przywalił.
                    Trzeba było mnie posłuchać a nie skomleć pod drzwiami.
                    Oj, głupia Ty, głupia T *Małgośka*
                    napisała 13.11 jedna z forumowiczek na moja pocztę.

                    Po prostu brakło mi sił i chęci do odpierania
                    kolejnych ataków. Pozdrawiam. sad
                    • sagittarius954 Re: piękna i naga 08.12.09, 10:43
                      To ja mam cenzurować Twoją pocztę superko ?!big_grin Proszę , tajemnica poczty jest
                      jak tabu , bo robisz się niewiarygodna do wszystkich którzy chcieliby do ciebie
                      napisać , nie rób tego , będę zmuszony takie posty usuwać , no widzisz dalej mam
                      cierpliwość radzić ci , upominać , ale to się zmieni naprawdę się zmieni i to
                      już niedługo smile Zaraz , sama napisałaś że tu jest harem sagiego , naprawdę nie
                      musisz ani nkt nie musi stać pod tymi drzwiami one są szeroko otwarte dla
                      wszystkich którzy chcą wygłosić swoje poglądy ,ale nie będą atakować drugiej
                      osoby , że się powtórzę już kolejny raz smile


                      a nie trzeba było napisać nie mam chęci na dyskusję z tobą bo ... i tu napisac
                      coś uszczypliwego nawet ,ale nie godzącego w nią osobiście .
                      • natla Re: piękna i naga 08.12.09, 10:51
                        O rany! Znowu??
                        • natla Re: piękna i naga 08.12.09, 10:56
                          Powiem tak.... i nieodkrywczo smile.....każda metoda zwrócenia uwagi na
                          niedole zwierząt, jest dobra. Moze niejednemu złoczyńcy właśnie ten
                          widok stanie przed oczami, kiedy będzie chciała "kopnąć psa". Krzyż
                          jest profanowany na każdym kroku i nic sie nie mówi o tym. To
                          zdjecie jest śliczne, przesłodzone i profanujące.....na każdego
                          podziała....od dobrej i złej strony.
                      • super222 Re: piękna i naga 08.12.09, 12:48
                        <a nie trzeba było napisać nie mam chęci na dyskusję
                        z tobą bo... i tu napisać coś uszczypliwego nawet, ale nie godzącego
                        w nią osobiście<

                        Sagi - takie umiejętności, to tylko ty posiadasz.
                        Jestem nadal pod twoim urokiem i wpływem, dążę
                        do doskonałości takiej, byś już przestał mnie straszyć.
                        Pamiętliwy też jesteś. big_grin
                • goskaa.l do Super222 08.12.09, 09:48
                  Skrzydlate pisze tak, żeby dotarło. Ja to rozumiem i bez Jej tekstów, ale jeśli
                  choć jedną osobą to wstrząśnie i dzięki temu będzie mniej krzywdzenia zwierząt,
                  chwała Skrzydlate(mu) za to.
                  Nie ma się za co oburzać. Ona pisze tak po to, żeby czytający postawił się "po
                  drugiej stronie"
                  Słusznie pisze.
              • sagittarius954 Re: piękna i naga 08.12.09, 09:02
                OO tu sie zgadzam z Tobą , wiedza wpływa pod strzechy , kto wie może bym nie
                jadał zwierzyny ,gdybym był nauczony . Dlatego poczekam na ewolucję jaka dokona
                się w społeczeństwie . Nic na siłę , bo takie rozwiązania zwykle kończą się źle
                . Nikt nie obłaskawia żmii wiadomo nie da się , z krową w pokoju też nie da się
                mieszkać bo sfajda się w każdym pomieszczeniu , za to kotek i piesek to takie
                stworzonka milusińskie do przytulenia i wytresowania . Staramy się w nich
                zobaczyć cechy ludzkie ale one będą zwierzętami i nawet nie będą myślały twoim
                tokiem . Zrobią co im natura każe . Wracając do moich jąder to może niegłupia
                myśl , ostatecznie do czego mogą być mi potrzebne , dzieci spłodziłem, nikt mnie
                nie zje i tylko bezproduktywnie zalegnę i zgniję w ziemi . Jedynie te cząsteczki
                z których zostałem ulepiony znów trafią do stwórcy, aby mógł lepić następne
                dobre już pokolenia . Dobre to znaczy takie które będą ludzkie dla ludzi i będą
                się nimi zajmowały do końca a nie połowicznie i od maleńkości a nie wychowywały
                ludzi batem i więzieniem . Też mam psa i kota . I wiesz doszedłem do wniosku że
                pokój to nie miejsce dla nich . To dlaczego pies cieszy się jak oszalały kręcąć
                kółka, gdy znajdzie się na działce . Dlaczego kot chętnie wyleguje się na
                wierzbie zapominając o kanapie . A doświadczenia na zwierzętach, tak są
                niehumanitarne . Przyznaję . Jak tuczenie gęsi . Ale bardziej humanitarne
                byłoby robić doświadczenia na ludziach ? Ciekawe jakiej nacji , może eskimosów
                albo indian północnoamerykańskich . Nie przyjmuję tych wszystkich nowinek
                cywilizacji bezkrytycznie . Niekiedy jestem jak w rzece ,albo ona mnie utopi
                albo albo jej się nie poddam . Tylko już nie mam siły do ciągłej walki o siebie
                a co mówić o zwierzętach .
                • graga211 Re: piękna i naga 08.12.09, 10:20
                  Sagi, takiego Cię nie znałam....no naprawdę.
                  Ale dobrze, że piszesz w ten sposób, bo i to jest potrzebne.
                  Najgorszy jest fanatyzm, obojętne w którą stronę.
                  Moim zdaniem trzeba we wszystkim miarkować.
                  W miłości również.
                  • graga211 A jeszcze pytanie... 08.12.09, 10:26
                    ...pytanie nie na temat: czy już nie istnieje opcja
                    wyłączania "nieprzyjaciół"?
                    To tak w odniesieniu do problemu interpersonalnego Superr i
                    Skrzydlatej. Bo ja w swoim czasie wyłączyłam jeden nick i spokojnie
                    mogłam dalej funkcjonować bez zbędnie podnoszenia poziomu
                    adrenaliny.
                    Na moim ekranie nie ukazywała się wpisy tej osoby, więc na nowo było
                    cacy.
                    • sagittarius954 Re: A jeszcze pytanie... 08.12.09, 10:52
                      Ależ istnieje, tylko trzeba chcieć tą opcję włączyć .smile

                      • skrzydlate Re: A jeszcze pytanie... 08.12.09, 11:23

                        to ja mam z Super jakiś problem? big_grin tak.. i jest to super-problem wink

                        >A musiałaś się skreślić?
                        ---
                        Podlizywała się i co, Sagi znowu Ci kopa przywalił.
                        Trzeba było mnie posłuchać a nie skomleć pod drzwiami.
                        Oj, głupia Ty, głupia T *Małgośka*
                        napisała 13.11 jedna z forumowiczek na moja pocztę.

                        Po prostu brakło mi sił i chęci do odpierania
                        kolejnych ataków. Pozdrawiam. sad


                        widzę z tego że mi tyłeczek obrabiacie w mailach, no proszę.. nie wiedziałam,
                        żem taka ważna... nie boicie się, że mi ego niebezpiecznie się nadmie? i co to
                        będzie? wink..

                        cieszę się że tak ładnie mi odpisujecie, o to chodzi, dzieciaczki-zwierzaczki
                        nie służą tylko do chuchania i układania ich w naszych łóżeczkach ... do
                        robienia im slicznych malusich pogrzebiczków.... tudzież do spożywania dogłębnie
                        zepsutego wartościowego ich ciałka w eleganckich i wysterylizowaanych obozach
                        koncentracyjnych dla zwierzaczków - dzieciaczków innego gatunku... mozna czasem
                        o tym porozmawiać?... hihi... luuuzik... bez nerwa.. to jest rozmowa, siekiery
                        za pleckami aktualnie nie trzymam i nie obetnę, słowo daję, nic nie obetnę wink
                        Sagi... no tak.. rozumiem, jasna sprawa, mamy tradyszyn... rytuały pewne, a to
                        święta rzecz, czasem można o czymś pomyśleć inaczej, prawda? tak popatrzeć z
                        innej strony... zobaczyć mega ilość antybiotyków, ilośc środków hormonalnych,
                        ilość bólu (nie wiem czy wiecie, ale szanujący się rzeźnik przed wojna wiedział
                        że dobre mięso jest tylko od zwierza,który nie bał się i nie cierpiał.. wiecie?
                        bo ja wiem).. dobrze czasem zobaczyć to, co kładziemy sobie na widelcu.. w
                        całości, bez ślicznych etykietek

                        generalnie nie mam nic przeciwko obyczajom uświęconym tradycją i z siekierą nie
                        latam po ulicy i nie wpadam do barów, gdzie ludzie spożywają kotlety.. to tak
                        generalnie, ale od czasu do czasu, dajmy na to w drugi dzień świąt obcinam kilka
                        jąder żeby nie wypaść z wprawy... ale Sagitariusowi nigdy, szanuję jego jądra i
                        się podlizuję namiętnie
                        wink

                        pozdrowienia dla Super.. Super, też o tobie myślę.. masz coś do obcięcia? na
                        przykład uszy! uszy prosiaczkom też obcinają, żeby ze stresu sobie nie obgryzły
                        bo się robią rany, i ogonki obcinają, bez znieczulenia, kwiczy towarzystwo
                        namiętnie... smacznego smile
                        big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin hihi

                        zgryźliwa i złośliwa fanatyczka
                        • super222 Re: A jeszcze pytanie... 08.12.09, 12:13
                          Nie...skrzydlate - nie masz ze mną żadnego
                          problemu. Nigdzie nie napisałam, że to
                          ty jesteś autorem/ką listu na pocztę.

                          To jest osoba duuuuużo inteligentniejsza od
                          ciebie. Ty możesz co najmniej ... lizać.

                          • skrzydlate Re: A jeszcze pytanie... 08.12.09, 13:33
                            siekiera się lekuchno naprężyła.... a to zgaga.... ciii maleńka big_grin
                  • sagittarius954 Re: piękna i naga 08.12.09, 10:50
                    Grago nie znałaś mnie , ani ja Ciebie, bo wyobrażenia zobaczywszy kilka kliknięć
                    to nie to samo co prawdziwe spojrzenie w oczy . Ja wiem, że wszystkie działania
                    są potrzebne i te dla zwierząt i dla ludzi . Tylko dominuje we mnie niechęć do
                    dzisiejszych czasów z którymi trudno mi się pogodzić , dlatego nikt się nie
                    przejmie tym co wypisuję , ludzkość i tak pójdzie inną drogą , pieniędzy i władzy.
                    O tak w miłości fanatyzm jest równie zabójczy jak obojętność .
                    • graga211 Wow! 08.12.09, 12:09
                      Lubię osobę Jedną i Drugą, tudzież Pana Trzeciego - Admina
                      Kochanego, i tylko wpisałam swoje zdanie, swoje pytanie, zamieściłam
                      uwagę n/t własnych doświadczeń z irytującą mnie userką, a tymczasem
                      niechcący podniosłam temperaturę.
                      Dlaczego????
                      Co w tym było aż tak nadzwyczajnie irytującego?
                      Kompletnie nie rozumiem.
                      Przepraszam wszystkich i już się wycofuję.
                      Najwidoczniej słonica jestem w sklepie z porcelaną....
                      https://supergify.pl/images/stories/Buzia/006.gif
                      • misia007 Re: Wow! 08.12.09, 12:27
                        Skromnie wtrącę że jarosze są ponoć spokojniejsi, milsi i łatwiej się z nimi
                        dogadać.Dodam jeszcze jeśli kto nie wie,że mięsa nie jadam od lat ponad 20, za
                        przykładem córki ,wtedy chyba 10 letniej.Wszyscy nie jemy, mała Natalia też go
                        nawet nie spróbuje.
                        Można nie jeść, tak jest nawet zdrowiej.Polecam lekturę "Zmierzch swiadomośći
                        łowcy", daje do myślenia.
                        • sagittarius954 Re: Wow!Grago:) 08.12.09, 13:26
                          To ja cię przepraszam ,że ty mnie przepraszasz, absolutnie nikogo nie obraziłaś
                          i nadeptuj dalej a proszę bardzo big_grin Ja tam jestem zadowolony z Twojej o Pani
                          bytności tutaj , sługa uniżony Jejmość acanki smilebig_grin
                          Wreszcie przydreptałaś na to forum i już chcesz je osierocić ?????
                          O pani żem harakiri zrobiem se big_grinbig_grin
                          • skrzydlate Re: Wow!Grago:) 08.12.09, 13:35

                            to przepraszam, ze ty przepraszasz, że ona przeprasza, bo ja napisałam wątek, a
                            miało być o ładnej cycatce.. bez urazy, przepraszam, wszystkie posiadaczki
                            biustu.. no no.. ale się porobiło.. przepraszam wszystkich!!!! wiadomą
                            osobę też, z wiadomego powodu

                            wink
                            • sagittarius954 Re: Wow!Grago:) 08.12.09, 13:44
                              Skrzydlate a tobie co się stało ,absolutnie nie masz powodów nikogo przepraszać
                              , to jest dyskusja i już smile
                              A wątek wymyśliłaś ZNAKOMITY, Całusy i dalej takie wątki wprowadzaj smilebig_grin
                              • skrzydlate Re: Wow!Grago:) 08.12.09, 14:08
                                o mamusiu, czemu tu wszyscy tacy poważni?

                                i jeszcze raz przepraszam za wszystko
                                • sagittarius954 Re: Wow!Grago:) 08.12.09, 14:21
                                  Zycie to nie bajka smile
                                  Ale ja jestem wesoły , czasami big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                                  Najwyższa pora o tych cycuszkach pogadać smile O przepraszam biuście , piersiach ,
                                  bliźniakach , krągłościach , ulubieńcach , modraczkach, slodziutkich , jeszcze
                                  jakoś można nazwać te śliczności smile

                                • skrzydlate Wow 08.12.09, 14:31
                                  big_grin
                        • sagittarius954 Re: Wow!Misia :) 08.12.09, 13:29
                          Sama napisałaś "zmierzch" - póki nocy nie ma i cosik widac to ja będe polował
                          nadal , za jedyne 50 zetełów kupuję wystarczającą ilość kurczaka na jeden
                          miesiąc , Czyli ma strzałę jeszcze i kurnik gdzie poluję big_grinsmile
                        • skrzydlate misia 08.12.09, 13:38
                          witaj w klubie smile
    • graga211 Re: piękna i naga 08.12.09, 14:25
      Uff, to dobrze, że rozlazło się po kościach.

      A wracając do meritum wątka, to powiem tak:
      *babka - śliczniuśka;
      *krzyż - piękny;
      *psiaki - milutkie.
      Zusamen - jak kwiatek do kożucha.
      Choć? Ostatnio wszystko można, nawet kwiatek do...
      Więc?
      Luz.

      To jest Sztuka przez duże S!- jak w swoim czasie uświadomiła mnie
      polonistka odnośnie zalewu wulgaryzmami w literaturze, filmie, w
      teatrze.
      A więc chłońmy tę Sztukę bez wybrzydzania. wink
      Niech każdy ma dostęp do odbioru na miarę swych możliwości i we
      właściwy dla siebie sposób.
      Ja tam sobie pooglądam krzyż i babeczkę, skupiając uwagę na każdym z
      osobna.
      A pieski zostawię na potem.

      • graga211 I jeszcze do Misi 007 "zgłoś się! 08.12.09, 14:36
        Poniekąd masz rację, ale jak się taki jarosz wkurzy, to może okazać
        się bawołem afrykańskim!
        Taki to milutki Muciek (od Mućki z "Sami swoi")
        • misia007 Re: I jeszcze do Misi 007 "zgłoś się! 08.12.09, 20:08
          wiem,wiem Hitler choleryk najlepszym przykładem ale to wyjątki!! I graga ja
          jestem od Bonda!!
          • skrzydlate Re: I jeszcze do Misi 007 "zgłoś się! 08.12.09, 20:18

            podobno Adolf wcale nie był vege a przynajmniej nie całe życie, miał tylko epizod
            • misia007 Sagiemu pod rozwagę... 08.12.09, 20:44
              www.wegetarianie.pl/index.php?module=htmlp&func=display&pid=8
              myślałam,ze Hitler był ale jak nie to i lepiej
              • skrzydlate Re: Sagiemu pod rozwagę... 08.12.09, 22:42
                miał fazę w życiu na jogę, jakieś okultyzmy i inna wiedza tajemna... i stąd zapewne próby z vege.. ale to drobiazg
                • natla Re: Sagiemu pod rozwagę... 08.12.09, 23:37
                  Tak siem zastanawiam, czy biedny kalafiorek wrzucany do wrzątku nie
                  wrzeczczy z bólu niemymi ustami? big_grin
                  Śmieje się, ale wiadomo, że roślinki też czują. I co? Śmierć głodowa
                  mi w oczy zagląda. wink
                  Ja tam mięsko lubię, jarzynki też, ale futra nie ubiorę, kości
                  słoniowej też nie kupię.
                  Krupa jest śliczna, krzyż też, ze nie wspomnę o pieskach, które są
                  zawsze i wszędzie śliczne i na miejscu, a kicz ogólny? Niech działa
                  na tych co je lubią. smile
      • sagittarius954 Psiaczki pani Krupy 08.12.09, 15:00
        Kurcze dlaczego kobieta tak seksownie wygląda smile
        Ech to jest ... sprawiedliwe .big_grin:big_grin
      • skrzydlate Re: piękna i naga 08.12.09, 19:55
        niezła jest, fakt, nie musi być ani mądra ani inteligentna, jest do pokazywania i tyle, PETA pruje w amerykańców na całego, nie tylko Krupą
        • misia007 Re sagi 08.12.09, 20:06
          Sagi to nie ja napisałam tylko lekarze a ten "zmierzch" nastąpił kilkanaście lat
          temu więc teraz już noc głęboka, oszczep połam i wyrzuć!!
          • filip505 Re: Re sagi 13.12.09, 06:35
            ....skrzydlate,...peta w ameryce pruje SIE.
            To swietny biznes dla niektorych,troche pozytku
            i ........(musial byn napisac tu cos niemilego).
            Mam kota,jest bardzo pokojowy,myszy widzial tylko
            w tv i gdyby sie przestalo chowac zwierzeta na
            mieso umarl by z glodu.Oczywiscie jestem za humanitarnym
            traktowaniem zwierzat i zyciem jak najbardziej zgodnym
            z natura,tylko inaczej to rozumiem.W naturze silniejsze
            zwierzeta, rosliny zabijaja slabsze,tak jest i bylo
            od wiekow,mozna powiedziec natura,bog tak to stworzyli.
            Czy bardziej humanitarne jest rozszarpanie sarny przez
            niedzwiedza czy strzal mysliwego.W okolicy gdzie to
            pisze najwieksza przyczyna wypadkow drogowych nie sa pijani
            kierowcy,mimo ze prewencyjnie policja tego nie sprawdza,
            a sarny,jelenie.Gdyby tu nieszkala twoja corka czy matka,
            ciekaw jestem czy nie bylabys za ograniczeniem populacji
            czy powiedziala trudno musza zginac bo sarenki sa piekne,
            a sa.Sila naszego umyslu,nie ciala,jestesmy najsilniejszymi
            zwierzetami na tej planecie i nasym obowiazkiem jest
            zrobienie tak, zeby wszystkim bylo jak najlepiej,bo zupelnie dobrze
            wszystkim byc nie moze.
            Najgorsza rzecza jest radykalizm,a z czego peta slynie?
            (chodzi o metody)
            • misia007 Re: Re sagi 13.12.09, 14:56
              Dziwię się mocno,że takim problemem dla samochodów są sarny i jelenie??/Nie
              słyszeliście o montowanych w autach urządzeniach przepłaszających dżwiękowo
              zwierzynę.W Polsce są one dostępne.
              Co do siły naszego umysłu to marnie wypadamy.Gdyby tereny przeznaczone na pasze
              dla zwierząt ograniczyć w znacznym stopniu, problem głodu na świecie można by
              rozwiązać.Poza tym mięsko nam nie służy, nawet nasze zęby nie są do tego
              przystosowane, stad pomagamy sobie protezkami.Dużo by o tym gadać ale po co w
              naszym wieku trudno zmienić pewne nawyki.
              • filip505 Re: Re sagi 13.12.09, 20:32
                Misia,te urzadzenia to zabawka dla naiwnych,troszke
                dzialaja na otwartej przestszeni,w lasach i gorach
                wcale a nawet zwiekszaja zagrozenie.Podjedz do stadka
                saren stojacych przy drodze i zatrab,lub strzel np;z
                balona,napewno czesc z nich wskoczy pod kola.
                Zeby to mamy jak inne ssaki wszystkozerne i do
                krowich nam daleko a psuja sie najbardziej od weglowodanow
                np; cukru.
                Przez grzecznosc nie napisze co robia z misiami,ktore
                trudnia sie rozbojem.
            • skrzydlate filip505 13.12.09, 21:25
              bez radykalizmy sie nie da, musi byc

              a jesli idzie o zwierzaczki... Filip, nie zasłaniajmy się innymi, misiami,
              jakimis wilkami, to ze zwierzeta sie zagryzają jest sprawą zwierzat a my podobno
              ludźmi jestesmy.. nie musimy robic takich rzeczy jak robimy, naprawde, to co sie
              dzieje dzieje sie za przyczyną jedynie naszych ludzkich wielkich słabości...
              więc nie mieszaj tematów bo to nic nie da

              wpadają nam na szyby albo na maski, ale jestes swiadomy ze to my wkraczamy do
              ich swiata? oni sa u siebie, i są jak dzieci .... to my powinnismy sie zachowac
              rozsądnie i taktownie, bo jesteśmy mądrzejsi i w gościach.... przede wszystkim
              zwolnic, kiedy widzimy znak.. jednego gościa sarenka utłukła kopytkiem, przebiła
              szybę i trafiła go w szyję, zgineli razem, ona tam mieszkała, to był jej dom, a
              jakis typ niecywilizowany urządził sobie w jej domu wyścigi z czasem i z
              wiatrem, po co?

              myślę, że ten swiat sie zmieni, bo stosunek ludzi do ludzi zawsze byl taki sam
              jak ludzi do zwierzat, to sie przekłada...

              kiedys ludzie polowali na zwierzeta i to byl rytuał, czy wiesz ze w związku z
              zabiciem dużego ssaka odbywane byly zawsze jakies religijne rytualy, wplątywano
              w to na ogół Boga, bo czlowiek czul ze zabija kogoś a nie coś... czuł
              powinowactwo z zabitym, czytałam bardzo porządne opracowanie historyczne na ten
              temat, bizonom się dziękowało, w innych kręgach kulturowych obwiniało się za
              mord Bóstwo i przepraszało sie zwierzaka... jeszcze gdzie indziej ofiarowywano
              go Bogu, zeby potem oczywiscie zjeść, ale czyjeś życie to byla
              świętość
              ... tak jak życie wybitnego i szanowanego wroga.... potem nastaly
              czasy obozow, krematoriów i zbiorowego ludobójstwa, to samo jest ze zwierzetami,
              to co dzieje się za wysokimi murami jest skwapliwie usuwane z pamieci, nie
              udawaj ze nie wiesz, wystarczy wejsc na strone jakiejkolwiek organizachi zeby
              obejrzec jak traktuje sie żywe czujące istoty, to jest horror, a ludzie ktorzy
              to robią to bestie... a moze wygladac to inaczej, jesli nie bedziemy mieli
              szacunku do naszych ofiar, nie bedziemy go mieiu do siebie, kapito?

              wiesz, w Anglii już zabroniono hodowac zwierzeta do celów futerkowych i oólnie
              jest w bardzi złym stylu odziewać sie w coś takiego

              w Szwajcarii nie ma ferm kurzych bez wybiegów, kupujesz jajka od kury z wybiegu,
              nie klatki w której ona wariuje i wydłubuje oczy sąsiadce

              już mi sie nie chce dalej... stosunek do słabszych swiadczy o naszym
              człowieczenstwie, to chyba oczywiste , mozemy ich zjadac ale do licha.. robmy to
              z szacunkiem, w koncu oddają nam swoje zycie
              • skrzydlate Re: filip505 13.12.09, 21:29
                bez radykalizmy sie nie da, musi byc

                bo nie da się zabić tylko trochę, zabija się calkiem

                i nie da się katować kogos tylko troche, okrucienstwo jest okrucienstwem, a nie
                okrucieństwem troche

                bez radykalizmu ludzie nic nie zrozumieja, naprawde, albo się rozumie albo nie,
                nie mozna zrozumiec troche, rozumiesz? czy tylko troche? wink))))))))
                • misia007 Re: skrzydlate 14.12.09, 17:12
                  podpisuję się całym sercem pod twoim wywodem i wierzę, że nasza świadomość w tym
                  temacie zmienia się.Nareszcie!!Parę dni temu zapadł wyrok, u nas, pół roku za
                  zabicie kota ze szczególnym okrucieństwem.I nie w zawiasach gość odsiedzi ten
                  wyrok. To prawdziwy przełom po tych symbolicznych karach.
                  • filip505 Re: skrzydlate 14.12.09, 19:02
                    Skrzydlate,napisalem ze jestem za humanitarnym
                    traktowaniem zwierzat,jestem za pomoca im jak
                    same se nie radza,ale w metodach nam juz daleko,
                    no i rozumieniu pewnych spraw.(madra pomoca)
                    To nie prawda ze nie jestesmy zwierzetami,jestesmy
                    jak najbardziej,z rodziny ssakow,genetycznie roznimy
                    sie od nich od 3do 15 procent,najwiecej wygladem i
                    mozgiem.Czasami wydaje mi sie ze niektorzy ludzie
                    roznia sie odemnie wiecej.
                    Nie prawda jest tez ze to wylacznie my jestesmy ich
                    goscmi,na terenach zamieszkalych jest ich kilka razy
                    wiecej niz nie zamieszkalych,to sarny do nas ciagna
                    wiec chyba jestesmy goscinni,mimo ze nam wyjadaja kwiaty
                    krzewy, drzewka sie od nich nie odgradzamy,tam prawie nie
                    ma plotow.
                    Zabijaniu dzikich zwierzat futrowych,poza konieczna selekcja
                    uwazam za zle ,ale jezeli sa specjalnie chodowane juz
                    niekoniecznie,choc sam bym tego nie robil.
                    Lekarstwem na radykalizm jest EDUKACJA.
                    • skrzydlate Re: skrzydlate 15.12.09, 14:37
                      tak, edukacja jest lekarstwem na wszystko, ale wiemy jak z nią marnie jest, dlatego rozni ludzie, wiecej lub mniej "oszołomiasci" robią to, jak umieją, na wlasną rękę i róznie są odbierani.. nie do konca rozumiem twoją wypowiedź, jesteś za a moze nawet przeciw, albo troche tak, albo troche nie, ale dziękuję Ci, ze sie wypowiadasz, mam okazje sobie podywagowac, co mi sie rzadko zdarza, gdyz na ogół dla swietego spokoju nie ruszalam tych tematow...

                      wiem, ze jesteśmy zwierzętami... akceptuje moja zwierzeca nature a nawet ją lubię, zwlaszcza od czasu do czasu... smile ale jestem znacznie od nich silniejsza technicznie i mam o wiele wiecej mozliwosci niz one zeby pewne rzeczy ułożyc dla bezpieczenstwa ich i mojego, siła zobowiązuje a nie daje tylko fory.. władza nie oznacza tylko prawa do korzystania ale też jest to obowiązek do wypełnienia

                      a teraz las i pole... kurcze, zwierzaki przychodza do miejsc gdzie jest zywność, to naturalnie, mysmy sie rozmnozyli, zajelismy wszystkie fajne kawalki swiata, sadzimy sobie tam swoje kalafiory i inne.... i bronimy ich, bo to nasze, moim zdaniem nalezy mądrze do tego podejść, najłatwiej jest wypuscic paru psychopatow zeby sobie serie puscili w krzaki i jeszcze zaplacili za to, wiesz zapewne, ze giną przy tym psy, krowy i ludzie, jak nie wiesz, to cie informuje, w bladym swicie zaden czlowiek nie widzi pokrzywionego poroża swiadczacego o tym, ze jednostka jest genetyczne marna i do usuniecia... widzi ze cos stoi i sie rusza albo nie.. i strzela... to wiem skąd-inąd, wlasnie od ludzi ktorzy o bladym swicie sracili krowę.. więc temat jest do przemyslenia, jakos umiemy sobie poradzic kiedy nie chcemy, zeby nam pasące sie konie zwialy, moze tak? ale nie wiem, naprawde .. to że nie wiem o niczym nie świadczy, nie wiem tez, jak sie robi prom kosmiczny, a on latał..

                      a możne jest tak, ze zwierzaki są nie u siebie, a u nas... a my u nich.. bo może to jest wspólny świat... są jak lasy tropikalne, morza, rzeki, to jest nasz świat i nie chodzi o to żeby traktować go przedmiotowo... to jest dar który należy pielęgnować, a nie wyciskać z niego co sie da na siłę

                      wspomniałeś tez wypadkach drogowych, odpowiedziałam, jak to widze, serio, zwierzaki nie maja sie gdzie przed nami schować, las i pole to jest ich dom, innego nie mają, a informacja ze mogą wejśc na droge rzadko którego kierowce przekonuje do zwolnienia... potem ich rozjeżdżamy samochodami, przypominam, że rozjeżdżamy tez wlasne dzieci w miastach, z własnej głupoty, może robimy to z przyzwyczajenia

                      przeciętny wrażliwy człowiek kiedy stuknie kotka czy pieska i pamięta mały łepek turlający sie chwilkę pod podwoziem i uderzający w nie jak piłka, zapamiętuje to do końca życia, jak zauważyłam.. czyli jednak smile cos sie czuje, szkoda tylko ze tak wybiorczo
                      • filip505 Re: skrzydlate 15.12.09, 22:20
                        Z edukacja nie jest tak zle,w koncu generujemy jakis
                        postep na swiecie, w kwestji podejscia do zwierzat
                        tez.Dzisiaj nie do pomyslenia byloby wybijanie stad
                        bizonow,czy zobrow,a kiedys to zrobiono,wiele gatunkow
                        zwierzat ochranoamy,niektore chronimy calkowicie,inne
                        staramy sie odtworzyc.
                        > wiem, ze jesteśmy zwierzętami... akceptuje moja zwierzeca nature a
                        nawet ją lub
                        > ię, zwlaszcza od czasu do czasu... smile ale jestem znacznie od nich
                        silniejsza t
                        > echnicznie i mam o wiele wiecej mozliwosci niz one zeby pewne
                        rzeczy ułożyc dla
                        > bezpieczenstwa ich i mojego, siła zobowiązuje a nie daje tylko
                        fory.. władza n
                        > ie oznacza tylko prawa do korzystania ale też jest to obowiązek do
                        wypełnienia

                        ...zdadzam sie .

                        teraz las i pole... kurcze, zwierzaki przychodza do miejsc gdzie
                        jest zywność
                        > , to naturalnie, mysmy sie rozmnozyli, zajelismy wszystkie fajne
                        kawalki swiata
                        > , sadzimy sobie tam swoje kalafiory i inne.... i bronimy ich, bo
                        to nasze, moim
                        > zdaniem nalezy mądrze do tego podejść, najłatwiej jest wypuscic
                        paru psychopat
                        > ow zeby sobie serie puscili w krzaki i jeszcze zaplacili za to,
                        wiesz zapewne,
                        > ze giną przy tym psy, krowy i ludzie, jak nie wiesz, to cie
                        informuje, w bladym
                        > swicie zaden czlowiek nie widzi pokrzywionego poroża swiadczacego
                        o tym, ze je
                        > dnostka jest genetyczne marna i do usuniecia... widzi ze cos stoi
                        i sie rusza a
                        > lbo nie.. i strzela... to wiem skąd-inąd, wlasnie od ludzi ktorzy
                        o bladym swi
                        > cie sracili krowę.. więc temat jest do przemyslenia, jakos umiemy
                        sobie poradzi
                        > c kiedy nie chcemy, zeby nam pasące sie konie zwialy, moze tak?
                        ale nie wiem, n
                        > aprawde .. to że nie wiem o niczym nie świadczy, nie wiem tez, jak
                        sie robi pro
                        > m kosmiczny, a on latał..

                        .....tu raczej mowisz o przestepcach,sa tacy co
                        okradaja,banki,mieszkania,i tacy co okradaja lasy
                        czy w nich po prostu morduja,ludzi tez.
                        To jest temat przestrzegania prawa,a nie podejscia
                        do zwierzat.
                        Co do reszty to uwazam ze to nasz wspolny swiat,nie nasz
                        czy ich ale jako najinteligetniejsi na nim musimy nim
                        pokierowac. Oznacza to w moim rozumieniu ze musimy pomagac
                        pewnym gatunkom jak tego potrzebuja,innym ograniczac populacje
                        i to wlasnie robia miedzy innymi mysliwi,choc jest ich coraz
                        mniej i musza to robic parkowi straznicy.
                        Jak bys chciala to opisze ci jak swietnie(moim zdaniem)rozwiazano
                        to w przypadku ryb.
                        ....pozdrawiam,milo sie z toba gawedzi.




                        • skrzydlate Re: skrzydlate 16.12.09, 09:30
                          jeśli chodzi o ryby, jest taka akcja

                          cyt. z mojej poczty:
                          "Klub Gaja zaprasza 17 grudnia /czwartek/ na g.13.00 przed Halę Mirowską w Warszawie wszystkich chętnych do udziału w happeningu „Karp duszony” , który odbędzie się w ramach kampanii Klubu Gaja „Jeszcze żywy karp”

                          Wydarzenie przygotowano w ramach społecznej kampanii Klubu Gaja „Jeszcze żywy karp!”, którą kontynuujemy z przesłaniem: „Lud lubi karpia, karp lubi lód”. Przekonujemy hodowców i handlowców do sprzedawania, a klientów do kupowania - karpi mrożonych. To skuteczny sposób na oszczędzenie tym zwierzętom niepotrzebnego cierpienia i stresu w drodze na nasze stoły.
                          W tym roku wsparciem dla nas jest znowelizowana Ustawa o ochronie zwierząt. Po trzech latach starań Klubu Gaja (akceptowanych przez Ministerstwo Rolnictwa) zapisy ustawy zostały sprecyzowane i wyraźnie wskazują, że ryby muszą być traktowane równie humanitarnie jak inne kręgowce. Wobec tego interwencje i przypadki zadawania im niepotrzebnego cierpienia powinny spotkać się z odpowiednią reakcją służb porządkowych.(...)"
                          • misia007 Re: skrzydlate 16.12.09, 16:57
                            I akcja przynosi efekty,są zgłoszenia o stłoczonych w balii lub sprzedawanych w
                            torebkach foliowych karpiach.Nie kupuję ich od lat ,odkąd mój 6 letni Andre
                            rozpłakał się na widok męczarni tych ryb i spytał"Mamo czy tak wolno
                            robić???"Jasne,ze nie wolno!!!
    • polnaro Re: piękna i naga 14.12.09, 20:10
      Wracając do tematu:
      Znajoma, piękna jeszcze i ogólnie podziwiana,
      była się prześwietlić, bo chyrla po grypie okropnie.
      Rozbierając się słyszy jak pan z panią żartują sobie:
      "u was kobiet to czasem przez te balony nic nie widać",
      dziewczyna wchodzi, a pan: "no, tutaj problemu nie będzie".
      • sagittarius954 Re: piękna i naga 16.12.09, 19:40
        na plusie idzie taki sobie program "goło ale wesoło", niby nic, ale takie miny
        odstawiają faceci , jakby żadnego świerszczyka nie oglądali big_grin
        I tak pomyslałem , że gdyby pani Krupa tak na wigilie w ramach pomocy biednym -
        panom , zechciała zjeść z niektórymi kolację . Głupszego programu już nikt inny
        by nie zrobił , ale za to jaka publiczność by była później w karnawale przy
        powtórkach big_grinbig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka