Dodaj do ulubionych

A jak u wassss?

05.04.11, 12:27
Nie dajcie się zwariować na święta. W ramach rekolekcji - wklejam 10 aktualnych rad i zaleceń. Po prawdzie są wypożyczone bez zgody, ale jak tu się nie podzielić ??? Mnie przekonały całkowicie. No, może nie chciałabym być pomarszczona, a nad jędzowatością pracuję.....

1.Nie myję okien, ponieważ...
...kocham ptaki i nie chcę, żeby jakiś uderzył w czystą szybę i zrobił sobie krzywdę.
2.Nie pastuję podłóg, ponieważ...
...boję się, że któryś z gości się pośliźnie i coś sobie złamie, a ja będę mieć wyrzuty sumienia. Do tego jeszcze mógłby mnie zaskarżyć.
3.Koty z kurzu są całkiem w porządku, ponieważ...
...dotrzymują mi towarzystwa. Ponadawałam im imiona, a one zgadzają się ze wszystkim, co mówię.
4.Pajęczyny zostawiam w spokoju, ponieważ...
...wierzę, że każde stworzonko powinno mieć swój dom.
5.Porządki wiosenne odpuszczam, ponieważ...
...lubię wszystkie pory roku jednakowo i nie chcę, żeby reszta była zazdrosna.
6.Nie wyrywam chwastów w ogrodzie, ponieważ...
...nie będę się przecież wtrącać w boskie sprawy. Bóg to projektant doskonały.
7.Nie chowam porozkładanych rzeczy, ponieważ...
...nikt ich potem nigdy w życiu nie znajdzie.
8.Kiedy robię imprezę, nie szykuję niczego wykwintnego, ponieważ...
...nie chcę, żeby się goście stresowali, co mają mi podać, kiedy idę do nich z wizytą.
9.Nie prasuję, ponieważ...
...wierzę etykietkom, na których napisano "nie wymaga prasowania".
10.Niczym zupełnie się nie przejmuję, ponieważ...
...nerwusy umierają młodo, a ja mam zamiar jeszcze się tu pokręcić i zostać pomarszczoną, zrzędliwą starą jedzą!!!
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: A jak u wassss? 05.04.11, 13:02
      O to, to, właśnie wyjełaŚ mi to z zapełnionych ust tym i owym big_grinbig_grin
    • natla Re: A jak u wassss? 05.04.11, 13:27
      Cudne Izis. big_grin
      To moje podejście do wszelkich wariactw przedświątecznych, tylko ładnie ubrane w słowa. Kotów i pajęczyn bym na dłużej nie ścierpiała za towarzystwo, więc wywalam na bieżąco.
      Okna pomyłam w tym tygodniu, ale tylko dlatego, że zaświeciło słońce, a ja lubię czasem popatrzeć przez szybę na zielone big_grin A z tymi ptakami, to cudna wymówka. Będę stosowała.
      Z pozostałymi punktami zgadzam się bez zastrzeżeń.....no chyba, że już bałaganu sama nie mogę wytrzymać.
    • misia007 Re: A jak u wassss? 05.04.11, 14:44
      No prawie się mieszczę w zaleceniach bo od porządków mam panią Anię, ogrodu nie mam,nie prasuję.Natomiast lubię wykwintne potrawy więc je przygotowuję a w gościach to raczej tylko piję i porozkładane rzeczy chowam bo jak nie ja to....koty.No i nie jest tak żebym się niczym nie przejmowała.
    • euro-walonki Re: A jak u wassss? 05.04.11, 15:09
      Punkty 1,2,3,4 powierzam płatnej sile roboczej, wychodząc z założenia, że znam lepsze sposoby wypoczynku po ciężkiej pracy, niż popylanie po chałupie z odkurzaczem i ścierą. Sprzątam tylko na bieżąco, jak pies naniesie błota, czy piasku.
      Punkt 6 właśnie został zasypany korą, żeby się dziadostwo nie przebiło, reszta przemielona, zwałowana i obsiana bezchwastową ponoć trawką. Oczywiście nie dysponuję odpowiednim sprzętem, ani siłą więc nie mam wyrzutów sumienia, że sama do tego nie przyłożyłam ręki. Za to sama podziwiałam dzisiaj własnoręcznie sadzone iryski i tulipany, które mi się wykluły, czyli takim skończonym nierobem nie jestem. wink
      Punktu 7 nie realizuję. Jedna z moich manii to odkładanie wszystkiego na miejsce. Nie potrafię inaczej. smile
      Ad. 8. Może być też wykwintne, a mało pracochłonne. wink Co do idei niezarzynania się w kuchni, a zwłaszcza dla gości - pełna zgoda. smile
      Ad. 9. Prawdziwie szlachetne tkaniny zawsze będą się gniotły. Nadajmy więc gniotom status symbolu luksusu! big_grin
      10. Lepiej bym tego nie ujęła. smile


      • dobra-kobieta Re: A jak u wassss? 05.04.11, 17:08
        coraz mniej sie przejmuje , powinnać być bardzo spokojna a niestety nie jestem. Taki charakter. Napewno jestem ostatnią osoba ktora wariuje na punkcie swiąt. Wszystko robię wtedy kiedy mam ochote i kiedy trzeba to znaczy jak juz na bałagan patrzec nie mogę. No i jak mam wenę . Pod przymusem, bo są swięta na pewno nie. Dla mnie swięta to czas odpoczynku, a nie leczenia boli krzyza po porządkach. Dla niektorych to zdaje sie rok dzieli sie tylko na jedne i drugie swięta i czas pomiędzy nimi.
        • natla Re: A jak u wassss? 05.04.11, 17:52
          Dobra Babo, cieszę się, że znów do nas zaglądasz smile A do porządków podchodzę jak Ty.
          Wenę muszę mieć. smile
          • izis52 Re: A jak u wassss? 05.04.11, 18:06
            Ja też troszkę nakłamałam, że tak całkiem mi to zwisa. Zwłaszcza te koty, pajęczyny, byle co dla gości i ogólny roz....tego. Ktoś coś tam na bieżąco robi, a gości ostatnio podejmuję w mieście smile
          • dobra-kobieta Re: A jak u wassss? 05.04.11, 21:57
            pięćdziesiatka stuknęła to w koncu z czystym sumieniem mogę do was dołączyc!!

            natla napisała:

            > Dobra Babo, cieszę się, że znów do nas zaglądasz smile A do porządków podchodzę ja
            > k Ty.
            > Wenę muszę mieć. smile
    • wrzosowapolana Re: A jak u wassss? 05.04.11, 17:03
      A ja mam w planie nieplanowaną wymianę pionu kan, więc syf będzie taki, że sprzątać się nie opłaca.
      • natla Re: A jak u wassss? 05.04.11, 17:51
        Wrzosie, Ty cfffffffffaniaro, albo mnie zmałpowałaś, bo w zeszłym roku przed i po świętach remontowałam mieszkanie big_grin Luzzzzz blues. Żadnych gości, żadnego pichcenia, parę jajek i szyneczka. wink W tym roku wybywam z jajkami i szyneczką. Zabieram też przyjaciółkę i Topa. big_grin
        • filip505 Re: A jak u wassss? 05.04.11, 18:30
          ....tak naprawde to wam tym razem nie bardzo
          wierze,dzisiaj tak mowicie a jak znam polskie
          kobiety to za dwa tygodnie mocmo zakaszecie
          rekawy i dopiero w swieta nogi do gory i odpoczynek,
          ja pewnie jak zwykle,dostarcze wszystko wedlog
          kartki do dommu,reszta nie moja sprawa.
          • eurytka Re: A jak u wassss? 05.04.11, 18:39
            Wyleżałam sie całą zime to teraz na wiosne umyje co sie da,
            by czyściutko było. Zima mróż nie pozwalał na mycie okien.
            Mam nowe, plastikowe to szybko umyję.
            Raz do roku, to nawet góralki chałupy szorują.
            • euro-walonki Re: A jak u wassss? 05.04.11, 18:46
              Co znaczy "nawet góralki"? Toż to jedne z najczyściejszych i najgospodarniejszych nacji!
              • natla Re: A jak u wassss? 05.04.11, 19:02
                Walonko, Eurytka ma rację........ja im zawsze zazdrościłam, że w górach wystarczy raz w roku umyć okna, bo na Śląsku okna były ciągle brudne i minimum raz w miesiącu trzeba je było myć. Wprost nie mogłam uwierzyć, kiedy gospodyni w Zakoapem nam to obwieściła. Musiało to mną wstrząsnąć, skoro do dziś pamiętam big_grin
          • euro-walonki Re: A jak u wassss? 05.04.11, 18:44
            filip505 napisał:

            > ja pewnie jak zwykle,dostarcze wszystko wedlog
            > kartki do dommu,reszta nie moja sprawa.

            A w międzyczasie nogi do góry i odpoczynek, jak mniemam? wink
            • filip505 Re: A jak u wassss? 05.04.11, 19:23
              ....pewnie ze tak,niedaleko od baru
              w dodatku.
              • natla Re: A jak u wassss? 05.04.11, 19:46
                ??? Filipie
                • eurytka Re: A jak u wassss? 05.04.11, 20:02
                  To "nawet" odnosiło sie do chałupy!
                  czytaj ze zrozumieniem walonko,
                  biorą szczoty, cebry i szorują!
                  Szorują ją z zewnątrz!!! Tego u mnie nikt nie robi odkąd blok otynkowany, to jest tak z pół wieku lub dłużej!
                  Czepialska strasznie jesteś!
                  strasznie, nieraz nie do wytrzymania.
                  Uważaj bym ci nie odpłaciła jak przekroczysz granice...
                  Może być ostrosmile
                  • dobra-kobieta Re: A jak u wassss? 05.04.11, 21:49
                    ja myję okna ...jak są brudne, zwykle częściej jak dwa razy do roku, ale nie lubie jak mi słonce zaswieci i widzę brud. Jak okna umyte to tylko pajęczyny posciagac i juz czysto!!
                  • euro-walonki Re: A jak u wassss? 05.04.11, 22:33
                    eurytka napisała:

                    > Czepialska strasznie jesteś!
                    > strasznie, nieraz nie do wytrzymania.
                    > Uważaj bym ci nie odpłaciła jak przekroczysz granice...
                    > Może być ostrosmile

                    Oczywiście, eurytko. Będę uważała i starała się bardzo, żebyś jednak wytrzymała. Strrrrasznie się boję konfrontacji z tobą, bo wiem, co potrafisz.
                  • natla Re: A jak u wassss? 05.04.11, 22:35
                    A czegóż się to Eurytko Walonki czepiły?
                    • euro-walonki Re: A jak u wassss? 05.04.11, 23:21
                      Natlo (Natlu?) ...Natelo smile, a jak byś zrozumiała taką konstrukcję zdaniową:
                      "W Sylwestra to nawet abstynenci piją szampana". Czy znaczyłoby to, że przez resztę roku piją, czy nie piją? smile
                      Dlatego zdziwiło mnie takie stwierdzenie o góralkach, które raczej nie uchodzą za fleje. Nigdzie przecież nie było powiedziane, że chodzi o "szorowanie chałupy" z zewnątrz, nie rozumiem więc, skąd ta irytacja i grożący paluszek eurytki.
                      • natla Re: A jak u wassss? 06.04.11, 07:43
                        Eurytka napisała: "Raz do roku, to nawet góralki chałupy szorują."
                        No prawda, nieprecyzyjnie, bo ja też odebrałam "szorowanie chałupy" jako całościowe jej sprzątanie, a nie szorowanie z zewnątrz, co w dużej mierze robią Górale.
                        Przez nieprecyzyjne pisanie wiele złego się dzieje na forach.
                        Ale i tak nie ma się o co spierać big_grin Eurytka już paluszek schowała......prawda? wink




                        _____________________________________________________________
                        Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
                        • izis52 Re: A jak u wassss? 06.04.11, 08:48
                          Fakt - wielowiekowa tradycja wiosennego oczyszczania duszy, ciała, otoczenia - mimo zmiany warunków egzystencji tkwi jednak w nas. Stąd w większej, czy mniejszej mierze ulegamy presji porządkowania. Mając na uwadze możliwość ciekawszych zajęć, ograniczam się do segregacji książek, papierzysk oraz upichcenia czegoś smacznego w celu integracji rodziny smile
                          Szorowanie drewnianych domów, okopconych po zimie, było konieczne, a niektórych częściach
                          kraju bielono chałupy lub jak w Zalipiu malowano :


                          https://www.wrotamalopolski.pl/NR/rdonlyres/C79FB0AF-B840-4EE2-9CAA-0482EEDCAE04/10872/Zalipie2.jpg
                          • wrzosowapolana Re: A jak u wassss? 06.04.11, 08:57
                            To jedno z miejsc, które znam dobrze. Ze zdjęć, niestety. I tak już chyba zostanie sad
                            • natla Re: A jak u wassss? 06.04.11, 09:24
                              Które z miejsc Wrzosie? Góry?
                              • wrzosowapolana Re: A jak u wassss? 09.04.11, 10:31
                                Zalipie, Natlu.
                        • eurytka Re: A jak u wassss? 06.04.11, 08:55
                          Zazwyczaj nigdzie się chałup nie szoruje,
                          raczej sie bieli lub maluje... znacie inne regiony?
                          Początek wątku jest o myciu okien, prasowaniu, nie przemęczaniu sie, olewaniu wszystkiego.
                          W tym świetle użyłam nawet chałupy szorują,
                          co raczej podkreśla pracowitość tych kobiet a nie neguje!
                          (jak za przeproszeniem d....szoruje sie a nie w d... szoruje, poniali?smile
                          Sęk? jaki sęk? w desce? Gdzie ta deska?
                          W tartaku a za ile tartak?itp.itd
                          Euro-walonki nie pierwszy raz nie rozumismile i czepia się słówek.smile
                          Jeśli dalej będę się musiała tłumaczyć,
                          to nazwę to inaczej- upierdliwość.
                          • polnaro Re: A jak u wassss? 06.04.11, 10:01
                            U mnie niestety kiepsko - nie potrafię precyzyjnie się określić z jakiego regionu moje zaniedbania w porządkach wzięły rodowód, bo życie mi upłynęło w trzech bardzo się od siebie różniących, a wcale zmian w sobie nie zauważyłam - tak też bardzo bym chciała wreszcie ulec szaleństwu świąteczno-wiosennego sprzątania i poczuć to cudowne uczucie kiedy wszystko lśni i pachnie świeżością.....,
                            marzenia lenia.
                            • eurytka Re: A jak u wassss? 06.04.11, 10:22
                              Masz kłopot? kup sobie kozę.smile
                              Pozbądź potem się kozy i zrobi się przestrzennie i miłosmile
                              Chałupy szorować nie musisz, i to bo białoścismile
                              A gdybyś tak musiała?
                              Widzisz jaka ulga?
                              Okna można pomalutku, powolutku, metodycznie po kawałeczku...
                              Kiedyś zleciłam mężowi jak leżałam, nie byłam w stanie chodzić,
                              to normalnie wypchnął łapskiem szybę i stłukł.smile
                              z kolei dwa lata temu, zaczęłam skakać jak koza po oknach
                              i zwichnęłam sobie nóżkę,
                              chirurg okłady i nie dało rady iść do święceniasmile
                              • eurytka Re: A jak u wassss? 06.04.11, 10:27
                                Właśnie, bier się za "limeryki" kobito.
                                Nic nie przychodzi mi do głowy...
                                www.youtube.com/watch?v=8YKAHgwLEMg
                          • euro-walonki Re: A jak u wassss? 06.04.11, 10:15
                            eurytka napisała:
                            Raz do roku, to nawet góralki chałupy szorują.
                            eurytka napisała:
                            > W tym świetle użyłam nawet chałupy szorują,

                            > Euro-walonki nie pierwszy raz nie rozumismile i czepia się słówek.smile
                            > Jeśli dalej będę się musiała tłumaczyć,
                            > to nazwę to inaczej- upierdliwość.

                            Rozumi to, co stoi napisane po polsku. Gdyby eurytka napisała tak, jak teraz twierdzi, że napisała nie byłoby komentarza. Może to sobie eurytka nazywać, jak chce, skoro pragnie kolejnej zadymy na forum. I grzeczniej proszę, ok? Ja nie oceniam twojej osoby, tylko czasami komentuję to, co piszesz. Od ciebie oczekiwałabym tego samego.

                            • natla Re: A jak u wassss? 06.04.11, 10:21
                              Będzie tu wreszcie spokój??? ! No! big_grin
                              Eurytko, bier się za limeryki i cześć.
                              • filip505 Re: A jak u wassss? 09.04.11, 05:43
                                ...i to szybko ,bo troche zlosliwosci od ciebie
                                jedzie,jak nie wiesz jak cos przyjac ,to przyjmuj
                                jak zart,zaoszczedzisz sporo zdrowia,dla siebie
                                i bliznich.
                                • izis52 Re: u nas 09.04.11, 09:40
                                  Wieje i wieje trzeci dzień. Pewna miła góralka naprostowała nazywanie tego wiatru -halnym.
                                  Halny jest od południa - ciepły i łagodny. Ten od zachodu zimny, porywisty - to orawiak ???
                                  Nic do końca nie jest jednoznaczne, gdy oba się sprzęgną, coś w rodzaju zimnego tajfunu mamy sad Zgromadziłam kilka książek, ale i tak chyba nie uda się uniknąć transmisji różnych uroczystości sad
                                  • misia007 Re: u nas 09.04.11, 09:44
                                    Wieje, pada ,chmury ciągną a co tam poczytać sobie spokojnie można.
                                    • natla Re: u nas 09.04.11, 10:16
                                      No, zadyma okrutna. Góralka ma rację, choć nie bardzo teraz mogę rozróżnić, bo wieje z zachodu, ale ciepły. Myśle więc, ze się pomieszały i zrobiły ten tajfun big_grin A najgorzej ma się Top......tyle worków chce go na spacerze napaść. big_grin
                                      • wrzosowapolana Re: u nas 09.04.11, 10:35
                                        ...i nie są to suczkiwink
                                        • filip505 Re: u nas 12.04.11, 18:04
                                          ....to co, rekawy juz zakasane czy dalej
                                          czekacie ???????
                                          • izis52 Re: u nas 15.04.11, 16:11
                                            Kto by w takie zimnisko rękawy podwijał ? Jaj malować nie będę, pajęczyn nie widzę, chrzanu Iziek natrze melakserem smile, a resztę się jakoś normalnie jak na niedzielę zrobi.
                                            • filip505 Re: u nas 16.04.11, 03:39
                                              ....no ale jaja poswiecisz,,,,,tylko nie iziekowe
                                              dla jakiegos tam celu,niech chlop ma.
                                              • wrzosowapolana Re: u nas 16.04.11, 07:50
                                                Izis to przecież nie ksiądz! Chybawink
                                                • izis52 Re: u nas 16.04.11, 09:44
                                                  Wrzosowa skąd te wątpliwości ? Toż w naszym wyznaniu wg. niektórych źródeł - pośród 95% zdeklarowanych, nie masz, ani jednej kobiety-księdza. Oświadczam, że od urodzenia płci nie zmieniałam big_grin big_grin big_grin, ale wirtualnie nie jestem w stanie tego dowieść big_grin big_grin
                                                  • filip505 Re: u nas 16.04.11, 23:18
                                                    ....chodzilo mi o zaniesienie do poswiecenia,
                                                    .....izis,zawsze jest mozliwosc,np;pokazac w tv
                                                    w programie na zywo,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka