Dodaj do ulubionych

Urlopów czas....

01.06.11, 10:06
Macie już plany,pewnie tak.Morze,góry,działka czy raczej świat daleki ???My wyjeżdżamy już za tydzień, nad nasze morze , puste i urokliwe o tej porze roku.Jestem zmęczona, takie oderwanie od codzienności robi cuda.Potem wyjeżdżamy w lipcu nad Solinę na żagle.Nigdy tam nie byłam i tylko wyobrażam sobie te "zielone wzgórza nad Soliną".Po powrocie czeka mnie zabieg okulistyczny i po rekonwalescencji może jeszcze gdzieś wyskoczymy.
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Urlopów czas.... 01.06.11, 11:08
      Ja tam do las wegas jadę palmę już znalazłem , teraz [pora zabowakować pod nią big_grinbig_grin

      http://tinypic.pl/i/00096/uyq8ixu8v3h8_t.jpg
      • misia007 Re: Urlopów czas.... 01.06.11, 13:40
        a wizę masz????
        • filip505 Re: Urlopów czas.... 01.06.11, 21:13
          ....sagi,tam teraz za goraco,lepiej zima,
          tez cieplo,
          .....za dwa i pol tygodnia pierwsza czesc
          urlopu,dwa tygodnie,juz sie ciesze,
          • eurytka Re: Urlopów czas.... 02.06.11, 08:47
            U nas również gorąco Filipie,
            a do tego burze z piorunami dość często.
            Upałów nie toleruje już.
            Chciałam na południe Europy,
            ale tam też gorąc i niebezpiecznie.
            Dlatego najprawdopodobniej wyjedziemy w drugiej połowie sierpnia
            nad nasze morze, kierunek Władysławowo, do miejscowości gdzie jeszcze nie byliśmy.
            Przy okazji pozwiedzamy dawne miejsca, takie wczasy sentymentalne, powrót do młodości.
    • wrzosowapolana Re: Urlopów czas.... 02.06.11, 08:51
      Ten rok jest dla mnie czasem zaciskania pasa aż do bólu żeber smile Żadnego urlopu nie będzie uncertain
      • eurytka Re: Urlopów czas.... 02.06.11, 09:08

        Znam ten ból.
        Zaciskałam pasa przez 5 lat,
        kiedy mój schorowany mąż był na zasiłku przedemerytalnym.
        Teraz nam się polepszyło, ma już wreszcie emeryturę.
        To on chce jechać i odkuć się, powspominać.
        Wybieramy najtańsze oferty.
        Poza tym pozbyliśmy się działki, nie takie kokosy, parę zł,
        i postanowiliśmy to przejeździć.
        • misia007 Re: Urlopów czas.... 10.06.11, 19:59
          No to jadę,nad morze.Ma być pogodnie, oby było pusto i cicho jak co roku o tej porze.
          Pa,pa!!!
          • filip505 Re: Urlopów czas.... 10.06.11, 20:10
            ....tylko nie zapominaj o nas misiu,
            u mnie tydzien i dwie godz do odpalenia
            pierwszej czesci urlopu no minus 10 minut
            nawet.
            • sagittarius954 Re: Urlopów czas.... 10.06.11, 20:30
              Zabieraj ze sobą laptoka i pokazuj nam zachody słońca , noce są ciepłe możesz na plaży nocować , a tak w ogóle - udanych wczasów , uśmiechniętych oczu i opalenizny do zimy big_grin Ostatecznie jak będzie padało idź na grzyby big_grin Wszystkiego dobrego big_grin
              • misia007 Re: Urlopów czas.... 10.06.11, 21:08
                Laptoka zabieram ale czy zasięg tam będzie w play to nie wiem, za to grzybów nie będzie bo za wcześnie to wiem.Na nocowanie na plaży też się już nie piszę ale i potrzeby takiej nie ma.
                Za życzenia dziękuję i do zobaczenia, usłyszenia, przeczytania.
                • izis52 Re: Urlopów czas.... 11.06.11, 11:07
                  Obyś się nie zdziwiła Misiu. W Kołobrzegu np. mnóstwo wypoczywających kuracjuszy w tym połowa niemieckich sąsiadów.
                  Mimo wietrznej pogody wzdłuż morza tłumy. W mniejszych miejscowościach też nie jest pusto.
                  Spełniłam pewne swoje marzenie; posiedziałam godzinkę w plażowym koszu z widokiem na spienione fale. Chęć sprawdzenia jak to jest - wynikała z powodu bardzo długiego nie wczasowania na nadbałtyckiej plaży. Kosze niestety nie takie jak kiedyś z prawdziwej wikliny. Są takie bardziej sklejkowo-plastykowe lub ze sztucznej wikliny. Zagęszczenie też spore na niewielkim kawałku odminowanej plaży. Te kosze, grajdoły z osłonkami - to prawdziwa egzotyka po wczasowaniu pod parasolem w ustronnych miejscach na bezwietrznych innych plażach, gdzie jeszcze można popływać. Bałtyk ma 9 - 14 stopni.
                  • izis52 Re: Urlopów czas.... 11.06.11, 12:04
                    Rozpisałam się częściowo na temat, a miałam życzyć ci Misiu miłego pobytu nad morzem. Pogody, cudnych widoków i ciszy, gdy jej zapragniesz smile
                    • graga211 Re: Urlopów czas.... 11.06.11, 13:12
                      A my do Grzybowa k/Kołobrzegu zwykle w czerwcu i we wrześniu.
                      Wtedy jest poza sezonem, bez tłumów, bez dzieci, i też ciepło, a pogoda nierzadko lepsza niż w sezonie. No i kwatera dużo tańsza.
                      Ogólnie: miód.
                      W czerwcu 'przywydmowe' lasy pachną, ale we wrześniu tracą ten żywiczny aromat na rzecz całkiem innego....będącego wspomnieniem po letnikach uparcie omijających Toj-Toj, bleee. sad
                      Za to jest mnóstwo grzybów.smile
                      • eurytka Re: Urlopów czas.... 11.06.11, 22:07
                        W ub roku byłam na zamkniecie sezonu.
                        wracałam ostatnim pociągiem,31 sierpnia.
                        wygodny dojazd kuszetami tam i z powrotem
                        Od 1 września już letnie pociągi nie kursują.

                        Jakoś w ofertach nie widzę wrześniowych czy majowych wczasów nad naszym morzem.
                        Nie każdy ma zdrowie jechać autem i samemu robić zakupy i gotować na wczasach.
                        Jak młoda byłam, to i pod namiotem dało radę.
                        • graga211 Re: Urlopów czas.... 12.06.11, 01:05
                          Kto by tam gotował na wczasach!!!!!
                          Nam przyświeca maksyma: "Jak najmniej jedzenia, jak najwięcej chodzenia".
                          Tak więc przez 2 tygodnie na totalnym luzie jesteśmy my i nasze układy pokarmowe wink : woda, owoce i ewentualnie ryby.
                          Tylko nasz pies ma swoje drobiowe żołądki + gotowany ryż lub surowe owsiane płatki błyskawiczne + tarta surowa marchewka. Ot, menu jak dla krzyżówki psa z koniem i królikiem big_grinbig_grinbig_grin
                          Ale też pożywne i zdrowe.
                          • eurytka Re: Urlopów czas.... 12.06.11, 01:37
                            Tia! Dwa lata temu wzięłam psa na wczasy,
                            tyle, że nigdzie nie wolno z psem wchodzić na plażę.
                            Na szczęście mieszkałam przy ostatnim zejściu,
                            gdzie już tablicy zakazującej nie było i lud z psami wchodził.
                            Plaża dalej na szczęście była niestrzeżona.
                            Dla mnie wczasy, to odpoczynek od zakupów, to komfort tego, że mam podane.
                            Tym bardziej jak się wiele tam spaceruje, czy zwiedza,
                            to czasu na to nie ma a po eskapadach, padam...
                            Poza tym mam też ograniczenia inne ruchowe.
                            Cały rok gary i zakupy, to trzeba odpocząć od tego jakoś.
                            • graga211 Re: Urlopów czas.... 12.06.11, 09:12
                              Gary i jedzenie tkwią w głowie, uwierz.
                              Kiedyś oczyszczałam organizm z toksyn i 14 dni piłam wyłącznie wodę, a potem 1 tydzień do wody wprowadzałam sok jabłkowy, a potem już tarte jabłka, ryż i inne lekkostrawne, by w pełni uruchomić wydzielanie soków trawiennych. I wtedy właśnie zobaczyłam, jaką lwią część czasu tracimy na zorganizowanie posiłków i jak zaskakująco olbrzymie ilości pochłaniamy na każdym posiedzeniu przy stole.
                              Ale to inna bajka
                              Natomiast psy na plaży to problem faktycznie poważny i dla ogólnego dobra oraz jasności sprawy, tablice powinny być wszędzie tam, gdzie są zejścia na plażę. Na całym świecie istnieją odcinki wolne od zakazów i tam psy mogą hasać. U nas ciągle górą jest użytkownik silniejszy w sposobie egzekwowania swoich racji. sad
                              • polnaro Re: Urlopów czas.... 12.06.11, 20:11
                                Nie wyjeżdżam w lecie, zamieszkałam w Beskidach dla uroków tego miejsca i opuszczam je dopiero kiedy leje, wieje i ponuro. Zresztą kto podlewałby moje roślinki? Kwitną cudnie przecież dla mnie smile.
                                Mam w tym roku 'krótką smycz' i wczesną wiosnę przesiedziałam w ponurych miejscach, jesień późną już wykorzystam tylko dla siebie. Mam nadzieję, że będzie to możliwe.
                                M zresztą nie odpuści - faceci! Stanie na głowie byle słońce w listopadzie oglądać /to akurat i ja kocham/.
                                • misia007 Re: Urlopów czas.... 13.06.11, 16:45
                                  Pozdrawiam z Dębek. Net mam w porywach więc krótko.Latam z kijkami po słońcu,misiek się kąpie ,pijemy okocim do rybek bez surówek,jest dooooobrze!!!!!
                                  • teliszon Re: Urlopów czas.... 13.06.11, 19:26
                                    Gdybyscie chcieli uatrakcyjnic sobie pobyt,polecam tramwaj wodny z Helu do Gdanska,Sopotu,badz Gdyni.
                                    Plywaja codziennie,na pewno lepiej odbyc rejs w tygodniu.Na weekendowe bilety marna szansa,znikaja w przedsprzedazy.Mozna za dodatkowa oplata 3zl zabrac rowery.
                                    Z Jastarni tez sa rejsy,ale w czerwcu odbywaja sie w weekendowe dni.
                                    Duzo przyjemniej doplynac do Gdanska i wysiasc na przystani ,kilkadziesiat metrow od ul Dlugiej,niz autem w korkach przebijac sie przez Trojmiasto.
                                    Szczegoly i rozklad na stronach ZKM Gdynia i ZTM Gdansk.
                                    Milego pobytu nad naszym morzem.
                                    • misia007 Re: Urlopów czas.... 15.06.11, 10:04
                                      Dzięki za radę ale jestesmy tu co roku i okolice znamy.Wolimy raczej pospacerowac po pustej jeszcze plazy w Dębkach.
                                      • filip505 Re: Urlopów czas.... 17.06.11, 21:10
                                        ....gdyby nie jutrzejsza wizyta u lekarza od dloni,na szczescie
                                        rano,to juz wyjezdzal bym na urlop,a tak jutro, mam nadzieje
                                        przed poludniem,pozdrawiam wszystkich.
    • pompod Re: Urlopów czas.... 22.06.11, 09:41
      Was goni nad morze, a mnie w góry i lasy. Morze mam "pod nosem" , dlatego lato, urlop zawsze gdzieś w Polsce. (kiedyś po swiecie ). W tym roku Bory Tucholskie i Pojezierze Drawskie na rowerem i na kajakch.
      • filip505 Re: Urlopów czas.... 23.06.11, 17:29
        ...to bardzo dobrze w wakacje zmienic otoczenie,
        ze znajomymi z pracy tez nie wakacjuje,u mnie
        dzisiaj jakies deszcze cieple co jakis czas przechodza,
        potrzebne nawet,w sobote "otwarcie lata"robimy,duzo
        gosci sie zapowiedzialo,bedzie swietna impreza.
        • polnaro Re: Urlopów czas.... 23.06.11, 20:48
          Imprezy w gronie znajomych są fajne, jednak minął mi zapał do ich organizowania wink, bywało, że w lecie każda sobota była pełna ludzi. Teraz wybieram jakiś krótki wypad we dwoje albo spokój.
          Wyjątkiem są wizyty dzieci, to inna inkszość, one pozostają ponad tym 'co wolę'.
          Mam nadzieję, że to tylko na jakiś czas.....
          • izis52 Re: Urlopów czas.... 24.06.11, 19:59
            A ja myślę, że dla dzieci zawsze ma się ochotę zrobić coś fajnego. U Filipa do znudzenia powtarzają sobie: kocham cię, kocham. U nas mamy, żony robią pierożki lub, co kto lubi big_grin
    • izis52 Re: Urlopów czas.... 24.06.11, 20:24
      Ktoś powiedział, że dobre jedzonko - to polskie kocham cię. Tylko czy zawsze na dobre to wychodzi ?
      • filip505 Re: Urlopów czas.... 02.07.11, 05:35
        ...u nas jest prosta zasada,jak ci cos nie smakuje
        to zrob sobie sam,chetnych malo,poza jena
        upierdliwa wedetarjanka,zawsze cos sobie robi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka