Dodaj do ulubionych

odchudzanie Gabi i innych - czesc 2

26.03.06, 13:57
No to do dziela Kolezanki! Dzielic sie sukcesami, lub wyplakiwac porazki.
Razem jest razniej!
Obserwuj wątek
    • ewa553 co za dzien!!!! 26.03.06, 19:10
      az sie boje jutro wejsc na wage! Bo to jest tak: caly tydzien bylam zajeta,
      ciagle jezdzilam tu i tam bo bylo duzo do zalatwiania, no i prace ogrodowe i
      kino - w sumie bylam tak zajeta, ze dieta przychodzila mi z latwoscia. A dzis
      zaczelo sie zle: nie chcialo mi sie wogole wyjsc z domu! No i mamy: caly czas
      chodze glodna, chyba zjadlam cos bez sensu, bo nawet sobie zrobilam goracy
      kubek, borowikowa z grzankami:(((( ale mialam taaaaka ochote!. Tzn. zjadlam
      pare minut temu, a przed zupka wsunelam jedno jajko. I dalej jestem glodna:((((
      chyba jeszcze cos zjem.... Dzis na wieczor bylo w diecie "wolno zjesc co sie
      chce", ale moze jednak nie ten zestaw? Jesli jutro bede wazyc wiecej jak
      wczoraj, to sie chyba rzuce do Renu.
      • gabidd Re: co za dzien!!!! 26.03.06, 22:32
        Ewa nie rzucaj sie do Renu tylko poczekaj ań przyjedziesz i do Wisełki , a i
        tak sie nie utopisz bo jak utyta jesteś to po powierzchni jak kapok bedziesz
        płynęła, Całuje Cie mocno w oba grubaśne policzki , Ja tez dzisiaj nie bez winy
        bo sie po prostu obżarłam trzeci dzień imienin same smakołyki w domu i nie
        wytrzymałam od jutra chyba kleik
        • 52ania Re: co za dzien!!!! 26.03.06, 23:01
          No i stało się.Posmakowalam wszystkiego .Były pysznosci.Najgorsze to ciasto i
          czerwone wytrawne wino. Oj, jak smakowało.Teraz siedzę i robię rachunek
          sumienia.Musze koniecznie wypic kubek dziurawca.Od jutra scisla dieta.Ewa, co
          mage zjesc?Napisz .Rano ma byc czarna kawa.Jakos sobie poradze.Do poludnia
          bawie sie z wnusią.Co na obiad?
          • gabidd Re: co za dzien!!!! 26.03.06, 23:34
            aniu nic na obiad nic na kolacje i po prostu nic przez cały tydzień Mam ten sam
            problem co Ty, dzisiaj miałam kryzys i jadłam jadłam jadłam chyba w tej
            Częstochowie to od razu mnie poznasz bo nie bedzie grubszej osoby odemnie
                • wikul Przeczyszczanie zdrowia 27.03.06, 00:48
                  Głodówki są tuczące!

                  Monika Florek-Moskal

                  Ponadczterdziestodniowe głodówki oczyszczają ciało i do tego stopnia mobilizują
                  organizm do walki z chorobami, że jest on w stanie nawet "pożreć raka" -
                  przekonywał w latach 90. austriacki lekarz Rudolf Breuss. Niektórzy specjaliści
                  radzą, by wiosną co najmniej przez trzy dni pić jedynie nisko zmineralizowaną
                  wodę. - To niebezpieczna terapia, bo nawet najkrótsza głodówka, trwająca
                  zaledwie 36 godzin, może zaszkodzić zdrowiu - powiedział w rozmowie z "Wprost"
                  dr Kevin Whelan, dietetyk z King's College of London.
                  Sanatoria i biura turystyczne wiosną oferują turnusy z głodówkami leczniczymi,
                  przekonując, że usuwają one toksyny z organizmu, zwiększają odporność na
                  infekcje oraz sprawność intelektualną, a także dodają energii. Zaleca się je w
                  wypadku nadwagi, reumatyzmu, schorzeń układu pokarmowego, chorób serca, skóry,
                  a nawet alergii, cellulitis i przedwczesnego łysienia. - Niestety, dajemy się
                  zwodzić. Wbrew powszechnemu przekonaniu wcale nie trzeba stosować głodówek,
                  żeby oczyścić organizm. Eliminacja toksyn jest naturalną funkcją każdego
                  zdrowego organizmu - mówi prof. Lucjan Szponar z Instytutu Żywności i Żywienia
                  w Warszawie. W ten sposób z korzyścią dla zdrowia nie odchudzą się posłowie
                  Leszek Dobrzyński (PiS) i Krzysztof Zaremba (PO). Obaj parlamentarzyści przez
                  najbliższe trzy miesiące zamierzają się "pojedynkować". Będą konkurować o to,
                  kto wiosną zrzuci więcej zbędnych kilogramów. 9...)

                  www.wprost.pl/ar/?O=88367
    • ewa553 aniu, 27.03.06, 10:40
      witam Cie w gronie "moich" dietetykow:)))) Na obiad mozesz zjesc 2 jajka na
      twardo i szpinak, ale bez tluszczu i smietany, taki bardziej jalowy.
      Na kolacje stek grilowany lub usmazony bez tluszczu, zielona salate i owoce.
      Teraz jestem w pospiechu, ale do wieczora zamieszcze tu cala diete.
      Pozwole sobie zauwazyc, ze mimo wczorajszego grzeszenia, schudla od zeszlego
      poniedzialku 3 kg i 400 gramow!!!!!
      Co do mojej diety: mozna rozne rzeczy zastepowac innymi, byle by zgadzaly sie z
      dieta. Np. jesli nie masz steka, to mozesz kurza piers lub z indyka rozbic,
      usmazyc. Ja mam taka patelnie, na ktorej mozna smazyc bez tluszczu, steki sa
      pyszne. Jestem pewna, ze rowniez gotowane mieso moze takie smazone zastapic,
      wiec mozesz sobie ugotowac np. kure i podzielic na porcje. Poniewaz pisze DUZY
      stek, wiec mozesz zjesc albo obie piersi, albo oba udka. Z czasem nauczysz sie
      kombinowac. Powodzenia!!!!
      U nas sa teraz tanie ananasy, wiec jako owoce zjadam je najczescie. Pol ananasa
      naraz. Ma to jeszcze ta zalete, ze ananas przyspiesza pdoobno spalanie tluszczu.
      Pa, do wieczora!
      • 52ania Re: aniu, 27.03.06, 12:07
        No to będą jajka i szpinak.Będę przestrzegac dokładnie tej diety i zobaczymy
        czy schudnę.Dzisiaj świeci słonko.Śniegu mało.Chyba wiosna się zbliza.W moim
        ogrodzie widac małe kulki bukszpanu,rododędrony,juki i rózne wrzoścce.Pod oknem
        widzę jak nieśmiało wychodzą z ziemi krokusy.Mam krzew Mojrzesza, ciekawa
        jestem czy nie przemarzł?Kupilam go w ubiegłym roku i nic nie przeczytałam na
        jego temat tylko wsadziłam.Pięknie zakwitł na różowo. Rośnie na stronie
        południowej.Mam nadzieję, że lada dzień będę mogła cos robic w ogrodzie.
        • anka125 Re: aniu, 27.03.06, 13:15
          Ja wyrzuciłam z jadłospisu ziemniaki,pieczywo,słodycze i makarony.Rano od
          tygodnia jem dwa tosty z plasterkiem indyka w galarecie lub chudej wędliny.Do
          tego szklanka mleka z 1 łyżeczką kawy.Dziś na obiad gotuję sobie udko kurczaka z
          wegetą.
          Wczoraj zjadłam porcję flaczków(bez zasmażki) i jogurt .Jestem od wczoraj sama
          bo mąż pojechał do Warszawy do jego mamy która miała stan przedzawałowy.Ja nie
          mogłam jechać gdyż chodzę(kuśtykam) na zabiegi.Wydaje mi się,że brzuch mam
          mniejszy ale za to piersi nie chcą mi chudnąć.Ale jestem uzbrojona w
          cierpliwość.I co najdziwniejsze - zaczęła mi smakować woda niegazowana.
    • gabidd Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 27.03.06, 13:51
      to jestesszczęśliwa anka 125 ze mozesz pić takie świństwo jak woda niegazowana
      ja nie mogę a szkoda, za to pije Jana troszke ma smak taki gazowany ale też nie
      w eielkich iliściach . dziwne bo zawsze piłam duzo a teraz przy tym odchudzaniu
      nie mam prawie łaknienia na wode Na obaid zjadłam zupke ogorkową bez śmietany
      czyli dałam mężowi gęste a sama wypiłam prawie wodę . drugiiego nie jadłam
      jeszcze moze poźniej mam kawałek dorsza na parze gotowanego, na razie to chce
      mi sie cukierkow taka mam chętke ale przecież to odstawiłam.
      • gabidd Re: Zioła 27.03.06, 14:27
        Koleżanka podała mi zestaw ziół ktore mają wspomóć odchudzanie, są to w
        wiekszości zioła wyciszajace chyba dlatego że jak Polak głodny to zły podaj e
        skład. Nalezy kupic te zzioła nie w postaci herbatek ziołowych ale takie sa w
        sklepach zielarskich torebki po 5-10 gramow. w warszawie kupiłam je na pl.
        Trzech Krzyży w zielarskim sklepiea oto skład
        kwiat dziewanny
        kwiatostan głogu
        korzeń kozłka (waleriana)
        kwiat rumianku
        kwiat melisy
        Jak przyrządzić
        Po zmieszaniu dokładnym wszystkich ziół należy 1 łyzeczkę od herbaty wsypać do
        szklanki i zalać wrzącą wodą i przykryć po 15 minutach odcedzic i wypić .
        Sm,acznego życzę ja od wieczora zaczne pić z jakim skutkiem zobaczymy.
    • ewa553 Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 27.03.06, 16:51
      nie Gabi, na to mnie nie namowisz. ziolka bede pila na starosc, a do tej mi
      jeszcze daleko:))))
      Dzisiaj wypadl mi obiad, bo tak sie zapracowalam w ogrodzie, ze wyszlam tam
      dopiero o trzeciej, wstapilam do rzeznika po steki, o czwartej bylam w domu i
      doszlam do wniosku ze obiad nie ma juz sensu, wiec zjadlam kolacje, czyli tego
      steka itd., a jesli bym do wieczora byla jeszcze glodna, to zuawsze jeszcze
      moge zjesc te dwa niezjedzone jajka z poludnia. Wspaniale mi sie w ogrodzie
      pracowalo. chwilami czulam glod, to siegalam po wode i juz po wszystkim. Tak,
      wazne jest aby byc bardzo zajetym, to sie nie mysli o pelnej lodowce, czy
      Tajemnym Miejscu, gdzie lezy czekolada:))))
      Co do picia to po paru dniach woda przestala mi przechodzic przez gardlo i
      robie sobie teraz nastepujacy napoj: 1/4 soku jablkowego + 3/4 wody. Pije tak
      juz od piatku i jak widac nie ma to negatywnego wplywu na wage, a pozwala mi
      wiecej wypic. Na tlumaczenie mojej diety zaloze nowy watek, bo to bedzie dlugi
      post.
      • 52ania Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 27.03.06, 17:10
        Steka jeszcze nie usmażylam.Ewa, proszę podaj co na jutro.O ile pamiętam jutro
        ma byc rano bulka.Czy zamiast bułki może byc kromka chleba?Idę szukac cos o
        krzewie Mojzesza.Mam go w ogródku i nie wiem jak go pielegnowac.Czekolady nie
        lubię za to michałki uwielbiam.Gabi, czy Ty nie przesadzasz na obiad zupa
        ogórkowa-wodzianka.Anka125, schudłas jeszcze przez ten tydzien, czy nie?
    • ania1022 Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 27.03.06, 19:51
      Jeszcze, nie liczac dzisiejszego, zostalo mi 4 dni tej diety. Juz nie moge sie
      doczekac kiedy to bedzie bo bardzo monotonna ta dieta. Ale dzieki niej
      polubilam czarna kawe i juz chyba nie wroce do kawy z mlekiem, bo mimo ze ja
      bardzo lubilam, nie trawilam chyba w niej mleka, zawsze mi sie wracalo.
      Nie pisze sie juz jednak na diete z dwoma posilkami dziennie. Nie wydaje mi sie
      zeby to bylo zdrowe, szczegolnie chodzenie przez pol dnia z pustym zaladkiem.
      Nie wazylam sie ale po ciuchach widze ze schudlam.
      Mam troche intymne pytanie do An, ktore stosowaly diete kopenhaska. Jak czesto
      chodzilyscie do kibelka podczas tej diety ?
    • ewa553 Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 28.03.06, 09:49
      znowu mi polknelo dluzszy wpis. Rezygnuje na dzis z pisania. Mam dosyc.
      Chcialam sie tylko pochwalic tym, ze znowu minu 400 gramow. Wiem, ze powinno
      sie tylko dwa razy w tygodniu wazyc, ale kazde 100 gramow na minus mobilizuje
      mnie i sprawia radosc. Pozdrawiam wspolcierpientniczki!
      • anka125 Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 28.03.06, 15:10
        A ja od wczorajszego popołudnia żle się czuję.Nie mam pojęcia co mi jest.Bardzo
        boli mnie brzuch z lewej strony,zaraz jak się kończą żebra.Ręką wyczuwam jakieś
        zgrubienie.Nie mogę się schylić.Zniknął mi apatyt na jakiekolwiek jedzenie.
        Byłam u lekarza i zrobiłam USG.Niby wszystko w porządku ale lekarz robiący USG
        powiedział,że może to być tan zapalny nerki.Z przodu brzucha?Dziwne.Jutro mam
        wykonać analizę moczu i kału.Nie wiem jaka znowu cholera się do mnie
        przyplątała.Jeszcze nie wyleczyłam nogi a teraz to.Jestem bardzo
        zmartwiona.Każdy krok na ulicy sprawia mi ból.Tak boli ten brzuch.Nie mówię o
        jeżdzie samochodem,bo na nadzych dziurawych drogach ,przy każdym drgnięciu to
        koszmar.Z tego niejedzenia samo się odchudzi.
    • ewa553 Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 29.03.06, 18:40
      dzis waga bez zmian. nie martwie sie, moze jeszcze do konca tygodnia cos
      zrzuce? Pracowalam dzis znowu ciezko na dzialce, prace ziemne. Moze to zastapi
      gimnastyke? Nienawidze sie gimnastykowac, jestem za leniwa. W pokoju stoi
      rower, ale nie moge sie zmusic do "jezdzenia". Ale ja zawsze unikalam sportu,
      wiec to nic nowego. Dlatego tez cieszy mnie ten ogrod, bo jestem po kilka
      godzin na dworze i naprawde nie siedze . choc moze i to w lecie przyjdzie.
      Narazie pracy ze hoho!
      • 52ania Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 29.03.06, 18:56
        Deszcz przestal padac.Byłam na spacerze.1h szybko maszerowalam.W ogrodzie robi
        się ładnie.Nie mogę uwierzyc, w niedzielę miałam jeszcze zaspy śniegu, a
        dzisiaj kwiaty puszczają pędy.Lada dzień zakwitną krokusy.Mam dużo hiacyntów,
        uwielbiam ich zapach.U Ciebie Ewa można juz pewnie siac.Czy masz jakieś byliny?
        Ja w ubiegłym roku posadziłam kosacce, dzwonek karpacki i piwonie.
        • anka125 Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 29.03.06, 19:34
          Uff,bóle ustały.Ale jestem po 3 No-spach.Robiłam dziś badania ale wyniki będą
          dopiero w piątek,tak,że do lekarza udam się w poniedziałek.
          Ogólnie dziś czuję się o niebo lepiej niż wczoraj.Ewo,piszesz,że z lewej strony
          brzucha to może być śledziona.A z jakiego powodu ona może boleć?Może wiecie,gdyż
          nigdzie nie mogę znależć odpowiedzi na ten temat.Tak się zastanawiam,bo boleści
          zaczęły mi się po zjedzeniu na obiad jajka na twardo i płata czerwonej
          marynowanej papryki,tylko,że nie raz jadłam rzeczy marynowane i ostre i nic się
          nie działo.
          • 52ania Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 29.03.06, 20:19
            Anka 125, śledziona należy do ukladu immunologicznego.Kieruje on procesami
            odpornosciowymi ( odpowiada za organizację obrony przed zakazeniem).Śledziona
            wytwarza limfocyty, wchwytuje i niszczy stare i zmienione erytrocyty, wytwarza
            ciała odpornościowe.Musisz wiedziec, że żołądek jest też skierowany bardziej w
            lewa stronę.Śledziona znajduje się pod przeponą.Czyli nie wiadomo co Cię
            boli.Lekarz po badaniach powie.Na pocieszenie powiem Ci, że człowiek może życ
            bez śledziony.Trzymam za Ciebie kciuki.Myślę, że to nic poważnego.Ta nasza
            dieta była trochę za drastyczna. 3 posilki dziennie to jednak mało.Ja teraz się
            zastanawiam czy dalej trzymac się diety Ewy, bo to prawie to samo.
        • ewa553 aniu 29.03.06, 19:36
          ja mam ten ogrod dopiero od wrzesnia i jest to moj pierwszy ogrod w zyciu!
          Zasadzilam jesienia dziesiatki cebulek, wszystko grzecznie powychodzilo, ma
          rozne ksztalty paczkow, ktore lada dzien sie otworza. Prosuilam je, aby
          zakwitly we wtorek, na przywitanie mojej siostry - zobaczymy czy usluchaja:)))
          kwitna zolte i fioletowe krokusy, niebieskie irysy. znalazlam w roznych
          miejscach pojedyncze fiolki! Mam juz mase posadzonych krzakow i drzew.
          i 3 clematis. Dzisiaj pracowalam nad stworzeniem kwiatowego rabatu (czy
          kwiatowej rabaty?) 4 na 4 metry, w kacie zywoplotowym. To bdzie miejsce
          paradne, tam przyjda tez te trzy hortensje, ktore stoja narazie na balkonie.
          Mam mnostwo planow. Beda tez oczywiscie pomidory i ogorki.
          Zapomnialam powiedziec, ze po poprzednikach mam trzy duze kepy piwonii, co mnie
          szczegolnie cieszy. Bo probowalam pare razy posadzic piwonie na balkonie, ale
          nie udalo sie. Podobno potrzebuja bardzo duzo miejsca na korzenie.
          Ojej, o ogrodzie moglabym w nieskonczonosc:)))) Masz jakies zdjecia swojego
          ogrodu? Ja zaczne fotografowac jak te wszystkie tulipany - wiele, wiele
          gatunkow - zaczna kwitnac. A poniewaz i na wisno i na jabloni sa juz spore
          paczki, to jak tylko zakwitna.... Przepraszam jesli zanudzam:(((((
          • 52ania Re: Ewa 29.03.06, 20:42
            Nie zanudzasz.Jaki kolor clematisa kupiłaś i czy pojedynczy, czy podwojny?Ja
            nie mam ale bardzo mi się podobają.Hortensje mam różowe.Jak podleję specjalnym
            nawozem to są fioletowo-różowe.Zdjęc mam dużo ale nie w komputerze.Musiałabym
            zeskanowac a to juz nie bedzie to samo.Zobaczę moze coś mam.Pamiętam, że w
            pażdzierniku robiłam zdjecia przy swoich daturach( anielskie trąby).Przepieknie
            kwitły.Mam różowe i zółte.Będę fotografowac i na pewno pokarzę co mam.
            • ewa553 Re: Ewa 29.03.06, 21:12
              datury podziwialam nieraz, sa piekne. Clematisy kupilam trzy, w roznych
              kolorach i posadzilam w roznych miejscach zywoplotu. Bo zywoplot co ciekawe
              jest ladniejszy od ulicy jak od strony ogrodka. Musze zapytac na forum
              ogrodniczym dlaczego.
              Hortensje tez mam rozowe. Najpierw chcialam niebieskie, ale odstraszyla mnie ta
              sztucznosc, to podsypywanie zeby kolor byl niebieski. One nie beda staly same,
              bedzie mnostwo innych kwiatow wokol i nie bylam pewna czy im to nie zaszkodzi.
              No i teraz jak zakwitly na balkonie, to nacueszyc sie ta rozowoscia nie moge:)))
              A ze sa podwojne clematis to nawet nie wiedzialam! Oj, wiele sie jeszcze bede
              uczyc.... z ogrodniczymi pozdrowieniami, Ewa
      • 52ania Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 30.03.06, 19:31
        Coś to odchudzanie licho idzie.Jakoś nie ma dopingu.Jeszcze jestem na
        diecie.Dzisiaj miałam pokusę ale przezwyciężyłam.Byłam z kolezankami w Babim
        Lecie.Wkurzyło mnie trochę to, że tam wolno palic, a może to,że nie moglam
        zjesc ciacha.
        • ewa553 Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 30.03.06, 19:54
          umnie dzisiaj waga ledwo drgnela, moze jutro jeszcze cos zejdzie w dol? Robie
          ta diete tylko dwa tygodnie, a wiec do niedzieli. Ale mam pokuse przerwac
          w sobote, bo chyba robimy babski wypad do Frankfurtu, to chcialabym cos dobrego
          zjesc:))))
          A jak mowisz o ciachach to siostra mnie wczoraj zapytala czy chce ciacha z
          Warszawy, wiec dostane eklery od Blicklego!!!!! I tak pewnie w jeden dzien cale
          odchudzanie szlaczek trafi:)))))
          • 52ania Re: odchudzanie Gabi i innych - czesc 2 30.03.06, 20:08
            Pamietaj żadnych słodyczy.Eklerki są bardzo tłuste.No, jedną na smaka i
            koniecznie przegryź jabłkiem, bo jak wypijesz kawę, bedziesz miała chec na
            druga i.......Pomysl ile kosztowało Cię zrzucenie kilku kilogramów.A propos ile
            schudłaś?Ja powoli, ale chudnę.Muszę wiecej się ruszac, bo moje cialo zrobiło
            się takie rzadkie.Jutro zacznę gruntowne sprzątanie, takie wiosenne.
    • ewa553 Dranstwo!!! Oszustwo!!!! 31.03.06, 10:04
      Przesstalam chudnac:(((((( Po sukcesie pierwszego tygodnia, waga zatrzymala sie
      jak zakleta. Szlag ja trafil z zazdrosci, alboco? Te 4 kg to wiecej niz sie
      spodziewalam po dwu tygodniach, ale tak milo bylo codziennie chudnac, ze w
      duszy nastawilam sie jeszcze na jakies 2 kg. a tu nic:((((( No coz, tak to bywa.
      Przetrzymam jeszcze do niedzieli, zeby choc utrwalic to co stracilam.
      PO Swietach i wyjezdzie siostry zrobie jeszcze raz, ale tylko tydzien. Jesli
      wtedy sie uda, to postanowilam czesciej takie tygodniowki organizowac.

      Martwie sie o Gabi, bo tez nie mam na nia prywatnych namiarow, ale pisalysmy do
      siebie priv i wiem ze jest powaznie chora, choc nie wiem dokladnie co i jak.
      Dlatego mysle, czy ta jej dieta nie byla dla niej szkodliwa.... Ale nie
      panikujmy, moze sie odezwie.
      • 52ania Re: Dranstwo!!! Oszustwo!!!! 31.03.06, 15:08
        U mnie waga stala caly tydzien.Teraz się nie waże.Nasz organizm dostosowuje się
        do diety.Maleje zapotrzebowanie energetyczne.Nie ma co się zrazac.Ważne, że
        spodnie mają luz, znikneły boczne wałeczki.Brzuch jakby mały, ale jeszcze
        sterczacy.Musze cwiczyc.Niestety poprzestaje na stwierdzeniu, a nie cwicze.Nie
        ma Gabi ani Anki125.Odezwijcie sie dziewczyny.
        • ania1022 Re: Dranstwo!!! Oszustwo!!!! 31.03.06, 15:17
          Dziewczyny, nie wazcie sie kazdego dnia. A w ogle wazenie sie nie jest
          zalecane. Najlepiej widac czy sie chudnie po ciuchach. Prawda tez jest ze
          najwiecej chudnie sie w pierwszym tygodniu odchudzania, w kazdym nastepnym
          coraz mniej.
          • anka125 Jestem 31.03.06, 19:49
            A mnie jakoś nic nie bawi.Brzuch pobolewa,jadę na No-spie.Wizytę u lekarza mam
            dopiero w poniedziałek.Jem tyle co "kot napłakał" a waga stoi w miejscu.Ogólnie
            żle się czuję.Jestem jakaś rozbita i w ogóle do d...
            Cały dzień bym tylko spała.Nawet apetyt mi "wcięło".Takie samoistne odchudzanie.
            • 52ania Re: Jestem 31.03.06, 20:44
              No, jak jestes, to dobrze.Przeczytałaś sobie o śledzionie?Wszystko bedzie
              dobrze.Wierze Ci, że nic Ci sie nie chce.Ja jak się źle czuję albo jest mi źle
              biorę z pólki baśnie Andersena albo braci Grimm i uciekam od
              rzeczywistosci.Życzę zdrówka.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka