Dodaj do ulubionych

ale cyrk....

31.08.11, 18:02
....wczoraj widzialem,nazywa sie zarkana,nalezy do
cirque de soleil,wystep byl w radio city music hall,
jednej z najwiekszych i chyba najslynniejszej sali koncertowej
napewno w usa a moze i swiata,przewinelo sie przez nia 300
miljonow ludzi,
z cyrkiem jaki dotychczas znam,nie bylem grubo ponad 20,ma to nie za wiele
wspolnego,to jedno wielkie wydazenie wprost,cos jakby polaczenie
opery,teatru,koncertu,cyrku,i.....kosmosu,jestem pod wrazeniem,
chyba najwiekszym jakie mi sie w zyciu przytrafilo,no moze poza
pierwsza "rantka",ale bylo to tak dawno ze chyba niepamietam.
Obserwuj wątek
    • eurytka Re: ale cyrk.... 31.08.11, 23:23
      Może to jakaś rock opera byłasmile
      A może sny jakieś miałeś?
      Ostatnio mi się śnił czarny gryzący pies, jakoś go dałam rade zamordować.
      według interpretacji snów oznacza to, że ktoś mnie prześladujesad
      Do cyrku nie chadzam, nie lubię tresurysad
      • filip505 Re: ale cyrk.... 01.09.11, 19:21
        ....jako ze nie chadzasz do cyrku to pewnie nie
        wiesz ze tam sie zwierzat nie katuje,o przepraszam,
        nie tresuje,chyba juz od dawna,przynajmniej w
        liberalnym nyc,ale artysci "wytresowani" niesamowicie,
        wyobraz sobie ze zaden nie spadl,a robili niesamowite
        rzeczy,czesc akrobacji nad widownia byla,na scenie
        gdzie robili mrozace krew ewolucje mieli siatke zabezpieczajaca,
        ale potrzebna nie byla,
        ....o morderstwo psa cie nie podejrzewalem,ale skoro
        cie gryzl to ci daruje,kota bym nie wybaczyl,pamietaj.
        • eurytka Re: ale cyrk.... 01.09.11, 19:32
          Rzadko do nas cyrk przyjeżdża.
          W dzieciństwie chadzałam,
          parę razy jako dorosła osoba tam byłam,
          jest trochę rozrywki i adrenalinki.
          Lubiłam chodzić w dzień wzdłuż ich miasteczka i podglądać ich cygański tryb życia,
          czasem zwierzęta.
          W telewizji był cykl filmów o cyrkach swiata,
          również oglądałam.
          No widzisz zamordowałam, udusiłam we śnie czarnego, atakującego mnie psa.sad
          normalnie własnymi "ręcami"sad
          Jakoś kot się do mnie nie dobierałsmile
          • filip505 Re: ale cyrk.... 02.09.11, 20:02
            ....tak z ciekawosci,kiedy odtatni raz w cyrku
            byliscie,czy moje ponad cwierc wieku to wyjatek????
            • eurytka Re: ale cyrk.... 02.09.11, 21:07
              Z jakieś z 10 lat temu,
              kiedy ostatnie dziecko moje tyle lat miało.
              • filip505 Re: ale cyrk.... 04.09.11, 03:51
                ....to w sumie naiedawno,
                ale jakos tu pusto,ciezko sie
                odniesc,
                • eurytka Re: ale cyrk.... 04.09.11, 06:35
                  wszystkie cyrki widziane w życiu zlały mi się w jedno...
                  nie odróżniam ich,
                  ale cyrk to popularne określenie i dziwne fakty, których u nas w kraju nie brakuje,
                  ale to do rozrywki już raczej nie należysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka