natla Re: "Nic dwa razy... 01.02.12, 22:26 Okropnie mi przykro. Dobrze, że takie cuda po sobie zostawiła. Jest nieśmiertelna. (*) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: "Nic dwa razy... 02.02.12, 04:21 Gdziekolwiek będzie Pani pochowana Tam znajde Panią w poetyckim śnie Spowitą w cisze miejsca którą złoty liśc Spadając z pobliskiego drzewa Pod spód mych butów wyciszając krok Scieli sie i zaprasza a rozedrgane powietrze Po prostu łka tak jak i ja ...[*] Odpowiedz Link
natla Kot w pustym mieszkaniu 02.02.12, 09:01 "Umrzeć - tego nie robi się kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak pozamieniane. Niby nie..." Odpowiedz Link
natla Zdumienie 02.02.12, 09:02 "Czemu w zanadto jednej osobie? Tej a nie innej? I co tu robię? W dzień co jest wtorkiem? W domu nie gnieździe? W skórze nie łusce? Z twarzą nie liściem? Dlaczego tylko raz osobiście? Właśnie na ziemi? Przy małej gwieździe? Po tylu erach nieobecnosci? Za wszystkie czasy i wszystkie glony? Za jamochłony i nieboskłony? Akurat teraz? Do krwi i kości? Sama u siebie z sobą? Czemu nie obok ani sto mil..." Odpowiedz Link
25augustyna Re: Zdumienie 02.02.12, 09:29 Trzeba umieć żyć" - jak mawia moja ciocia Szymborska Wisława "Nic dwa razy" Nic dwa razy sie nie zdarza I nie zdarzy. Z tej przyczyny Zrodziliśmy sie bez wprawy I pomrzemy bez rutyny. Choćbyśmy uczniami byli Najtępszymi w szkole świata, Nie będziemy repetować Żadnej zimy ani lata. Żaden dzień sie nie powtórzy, Nie ma dwóch podobnych nocy, Dwóch tych samych pocałunków, Dwóch jednakich spojrzeń w oczy. Wczoraj, kiedy twoje imię Ktoś wymówił przy mnie głośno, Tak mi było, jakby róża Przez otwarte wpadła okno. Dziś, kiedy jesteśmy razem, Odwróciłam twarz ku ścianie. Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień? Czemu ty sie, zła godzino, Z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś- a więc musisz minąć. Miniesz- a więc to jest piękne. Uśmiechnięci, wpółobjęci, Spróbujemy szukać zgody, Choć różnimy sie od siebie, Jak dwie krople czystej wody. Odpowiedz Link
izis52 Re: Wielkie to szczęście 02.02.12, 09:58 Wielkie to szczęście Wielkie to szczęście nie wiedzieć dokładnie, na jakim świecie się żyje. Trzeba by było istnieć bardzo długo, stanowczo dłużej nżz istnieje on. Choćby dla porównania poznać inne światy. Unieść się ponad ciało które niczego tak dobrze nie umie, jak ograniczać i stwarzać trudności. Dla dobra badań. jasności obrazu i ostatecznych wniosków wzbić się ponad czas, w którym to wszystk pędzi i wiruje. Z tej perspektywy żegnajcie na zawsze szczegóły i epizody. Liczenie dni tygodnia musiałoby się wydać czynnością bez sensu, Odpowiedz Link
misia007 Nazajutrz bez nas . 02.02.12, 10:41 [*] Poranek spodziewany jest chłodny i mglisty. Od zachodu zaczną przemieszczać się deszczowe chmury. Widoczność będzie słaba. Szosy śliskie. Stopniowo, w ciągu dnia, pod wpływem klina wyżowego od północy możliwe już lokalne przejaśnienia. Jednak przy wietrze silnym i zmiennym w porywach mogą wystąpić burze. W nocy rozpogodzenie prawie w całym kraju, tylko na południowym wschodzie niewykluczone opady. Temperatura znacznie się obniży, za to ciśnienie wzrośnie. Kolejny dzień zapowiada się słonecznie, chociaż tym, co żyją, przyda się jeszcze parasol. Odpowiedz Link
polnaro Re:[*] 02.02.12, 10:42 Dlaczego choć mi smutno, to słuchając jej twórczości /dorobek swój nazywała niezadowoleniem z siebie/, uśmiecham się jakoś tak ....filozoficznie? Pewnie także dlatego, że choć uważała, że "życie bywa znośne" kwitowała to uśmiechem. Kocham ją za skromność przy pełnym poczuciu swojej wartości, za głębię ukrytą w wielowarstwowej treści, pozornie łatwej i prostej. A ta 'katastrofa sztokholmska' - jakby bardziej przeszkadzała niż jej potrzebowała. Teraz może właściwie ją doceni? Odpowiedz Link
natla Re:[*] 02.02.12, 10:53 Skromność, uśmiech, wielka siła w drobnym ciele i syntetyczny umysł. Mnie też zawsze nastrajała filozoficznie i pewnie dlatego była jedyną współczesną poetką, którą chętnie czytałam i myślałam, czytałam i myślałam. Tak, dziś też jestem w filozoficznym nastroju, a to pomaga żyć, bo odrzuca dzindziboły codzienności. Dzindziboły - słowo od lat już nie używane, a w moim domu było od zawsze, choć też o nim już zapomniałam. Odpowiedz Link
izis52 Re:[*] 02.02.12, 16:09 Będzie pochowana zwyczajnie w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Rakowickim - zgodnie z życzeniem wyrażonym w testamencie. Nie będzie Wawelu, ani Skałki. Odpowiedz Link
natla Re:[*] 02.02.12, 16:21 ....i nie zrobiła sobie despektu. Świadomie wybrała rokiwickie towarzystwo. Tu też o niej nie zapomną. Wszak noblistka, a sam cmentarz będzie jeszcze bardziej nobilitowany. Odpowiedz Link
filip505 Re:[*] 02.02.12, 21:34 ....to co eurytko na stosie maja ja spalic,niech spoczywa gdzie chce,przy rodzinie najlepiej, ale z wawelem to tez bylaby przesada, Odpowiedz Link
eurytka Re:[*] 03.02.12, 05:42 Po prostu świecki pogrzeb będzie, wedle jej życzenia i poszanowania woli. Żadnego problemu z pochówkiem nie ma, żadnych niepotrzebnych przepychanek, nie dorabiaj złośliwej teorii Filipie. Odpowiedz Link
25augustyna Re pieknie zaśpiewane 03.02.12, 11:13 www.youtube.com/watch?v=q_sMmIXxkJw&feature=results_video&playnext=1&list=PLE2F786E8EF40DDD9 Odpowiedz Link
polnaro Re: Re pieknie zaśpiewane 03.02.12, 12:09 Wykonanie Łucji Prus jakoś do mnie trafia bardziej. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Re pieknie zaśpiewane 03.02.12, 18:53 Wiersz apolityczny tez moze byc polityczny. I taki jeden zapamietalam. Zgroza, w jakich pozycjach, z jak wyluzdana prostota umyslowi udaje sie zaplodnic umysl! Nie zna takich pozycji nawet Kamasutra. W czasie tych schadzek parzy sie ledwie herbata Czasem tylko ktos wstanie,zblizy sie do okna i przez szpare w firankach podglada ulice. I tak polubilam Noblistke!!! Odpowiedz Link
polnaro Re: Re pieknie zaśpiewane 03.02.12, 19:45 nie znałam, pewnie takich perełek jeszcze więcej? Odpowiedz Link
kla-ra Re: Re pieknie zaśpiewane 06.02.12, 11:12 Polnaro, A moze jednak znasz ???? Powyzszy fragment zostal "wyrwany " z calosci / "Glos w sprawie pornografii " /na uzytek sytuacji pogrudniowej. Trafila ta perelka w moje rece w czasie kiedy Noblistka,Noblistka nie byla i tak zostala na dluuuzej !!! Odpowiedz Link
izis52 Re: nic dwa razy 06.02.12, 11:23 Niejaki p. Hoffman publicznie nie lubi poetki. Kojarzy mu się nie z polską wierzbą, ale Noblem.... Prawdziwi Polacy wszak widzą inaczej i tylko pod wierzbą rosochatą upatrują wartości. Odpowiedz Link
kla-ra Re: nic dwa razy 06.02.12, 11:59 Bo tak jest w naturze czlowieka,ze Nobliste trzeba przeczytac bo inaczej nie wypada ))))) A u mnie jest tak troche odwrotnie. Wkladam maly tomik poezji do torebki bo duzo miejsca nie potrzebuje i w tramwaju sobie czytam nawet bez zrozumienia.Kiedy tomik mi wadzi wkladam inny. I tak ostatnio jezdze z z Andrzejem Maria Hrabiec - poeta krakowski,chyba raczej nie przyszly Noblista ale co mi tam , lubie Go czytac ))))) Odpowiedz Link
misia007 Re: nic dwa razy 06.02.12, 15:31 Prawdziwi Polacy czytaj a wyłącznie Rymkiewicza....wiadoma rzecz. Odpowiedz Link