Dodaj do ulubionych

szukam przyjaciółki-matki

24.05.13, 12:39
Witajciesmile
Piszę,bo zwyczajnie czuję się samotna,brakuje mi ciepłej osoby,która porozmawia,zrozumie - tak jak matka,która dawno się ode mnie odcięła.Mam przyjaciółki w swoim wieku,założyłam rodzinę,ale ten brak, pustka nadal doskwiera. Ucieszy mnie każdy sygnałsmilepozdrawiam Ania
(30+ ,Poznań)
Obserwuj wątek
    • filip505 Re: szukam przyjaciółki-matki 24.05.13, 15:06
      .....no dziewczyny,adoptujcie anie,wirtualnie oczywiscie,
      co sie ma dziewczyna meczyc,jakby ojca szukala pierwszy
      bym sie zglosil,jakby amityr mnie nie wyprzedzil,
    • pierogi_z_jagodami Re: szukam przyjaciółki-matki 24.05.13, 17:49
      mogę cię adoptować, mam wprawę, szkoda że ty Poznań, matkowanie przez internet słabiej działa wink
      • misia007 Re: szukam przyjaciółki-matki 24.05.13, 18:16
        Mogę pogadać ale nie wiem czy sprostam twoim oczekiwaniom.Mam córkę w podobnym wieku ale czy przez to wprawę w matkowaniu.?
        • bez_przekazu Re: szukam przyjaciółki-matki 24.05.13, 19:02
          ile mialas lat,kiedy rodzilas?!
          misia007 napisała:

          > Mogę pogadać ale nie wiem czy sprostam twoim oczekiwaniom.Mam córkę w podobnym
          > wieku ale czy przez to wprawę w matkowaniu.?
    • bez_przekazu Re: szukam przyjaciółki-matki 24.05.13, 19:01
      no kuzwa! czuje sie obrazona! 30+ szuka zastepczej matki na 50+!?
      a idz dziecko poszukaj se mamki na 60+.ja najwyzej moge zostac Twoja kolezanka i pojsc na piwo.smile
      • pierogi_z_jagodami Re: bez_przekazu 24.05.13, 19:16
        A może ona chce mieć młodociną matkę i iść z nią na piwo? przecież nikt cię nie zmusza do matkowania jeśli uważasz że jest za starym dzieckiem dla ciebie
        • misia007 Re: bez_przekazu 24.05.13, 19:36
          Z pewnością byłam za młoda i niedojrzała do macierzyństwa ale miałam pomoc rodziny.
          • izis52 Re: Maleńka 25.05.13, 08:17
            Ze zdziwieniem przeczytałam tę prośbę. W twoim wieku większość dziewczyn, koncentruje się na własnej rodzinie, która czuje, że jest najważniejsza i odpłaca tym samym. Kontakty z rodzicami ulegają osłabieniu, nawet gdy są serdeczne. Wyjątki bywają, ale sygnalizują nieprawidłowe relacje. Walcz o swoją rodzinę jeśli to możliwe smile.
            • ewa9717 Re: Maleńka 25.05.13, 09:55
              Albo dziewczyna faktycznie potrzebuje mamy, albo trolluje...
            • pierogi_z_jagodami Re: Maleńka 25.05.13, 11:44
              izis, kiedy moje dzieci byly małe, i miałam ochotę z kimś pogadać, zawsze miałam jakąś matkę zastępczą (moja mieszkała dosyć daleko i z różnych powodów miałyśmy slaby kontakt, chociaż się kochałyśmy bardzo)

              te zastępcze matki były cudowne, żyją dotąd, jedna z nich jest mi bardzo bliska i cały czas jesteśmy w kontakcie pomimo, że sie wyprowadziłam i mieszkam daleko, ma ok 80 i cały czas za mną tęskni , niedługo ją odwiedzę

              a ja matkowałam jednej cudnej dzieweczce, przyjechała do mojego miasta ze słoikami wink i czula się samotnie, tak jak i ja

              dla mnie to naturalne, że ludzie szukają sobie bliskich osób, rodzina nie zawsze jest w stanie spełnić swoja rolę, i to jest dla mnie cudowne, i daje nam wolność i niezależność (poza tym mówienie "popracuj nad relacjami w rodzinie jest troche niedelikatne, skąd wiesz czy to ona powinna pracować, a może jest w porządku, a to starzy nawalili? albo chlop?)
              • misia007 Re: Maleńka 25.05.13, 13:11
                Wiesz pierogi ,matka to matka i zawsze warto pracować aby relacje były dobre.I zgadzam się z Izis ,z wiekiem kontakty matka córka się rozlużniają a z pewnością zmieniają swój charakter.
                • pierogi_z_jagodami Re: Maleńka 25.05.13, 13:36
                  wkurza mnie chwilami taka plemienność, brak otwartości...

                  moja mama mieszkała daleko i miałyśmy tylko telefon, to za mało, a teraz nie żyje i mogę sobie wybierać mamę jaka mi się podoba, a nawet kilka, trzy, cztery, wszystkie na tym korzystamy, i one i ja, co to za jakaś uniformizacja?

                  potrzebujemy mieć ludzi naokoło, jak każdy i zawsze warto szukać zamiast walić łbem w ściany, a nawet jeśli trolluje, to dobrze, temat się fajnie rozkręcił big_grin
                  • izis52 Re: Maleńka 25.05.13, 14:06
                    Aniamaleńka - wrzuciła temat do nas i na 60-latki (może jeszcze gdzieś) i znikła bez odzewu. Niemniej nie chciałam urazić. Na forum można pogadać, wirtualnie przytulić, ale przyjaciółki, zastępczą matkę trzeba znaleźć w realu. Na to na pewno trzeba popracować, aby nawiązać dobry kontakt.
                    • misia007 Re: Maleńka 25.05.13, 16:00
                      pierogi napisała:
                      wkurza mnie chwilami taka plemienność, brak otwartości..

                      no wiesz jak w tym dowcipie o Jasiu..."matka jest tylko jedna"
                      • pierogi_z_jagodami Re: Maleńka 25.05.13, 17:12
                        i tak, i nie, bo wiesz, jest takie powiedzenie - "pokorne cielę dwie matki ssie" wink
                        • polnaro Re: ? 25.05.13, 19:44
                          Nie miałam matki, najpierw ojciec i dziadkowie świetnie mi ją zastępowali, a potem przyjaciółki, mąż. Nie wiem - czy to dziwne, że nigdy nie szukałam zastępstwa?
                          Matka wirtualna? To miałaby być .... "poradniczka", "konfesjonał", czy kto taki?
                          Dla mnie dziwna potrzeba. Dziwna, bo przypomina kogoś, kogo znam i kto nie dorósł mimo czterdziestki na karku.
                          Może autorka wątku odezwie się i opowie skąd taka potrzeba, bo jest kilka innych, lepszych pomysłów na pozbycie się uczucia osamotnienia.
                          • filip505 Re: ? 26.05.13, 02:13
                            .....moze sie wystraszyla ze tyle chetnych do "matkowania",
                            ....bez przekazu,skad te zdziwienie ze mozemy miec 30+
                            lat dzieci,dwojka moich ma a wcale w przedszkolu ich
                            nie robilem,
                          • pierogi_z_jagodami Re: polnaro 26.05.13, 12:21
                            nie dziwne, jak mogłaś szukać czegoś o czym nie wiedziałaś jak wygląda, poza tym to zapewne kwestia potrzeb... chciałabym też przypomnieć drogim wątpiącym koleżankom że "wszystkie dzieci są nasze" wink

                            miałam fajną mamę i polubiłam relacje typu mama-córka albo starsza siostra matująca młodszej, lubię je obojętnie z której strony, pewnie z powodu braku koleżanek, bardziej miałam zawsze kolegów i przyjaciół niż przyjaciółki


                            a przy okazji - wszystkiego dobrego wszystkim Mamom i wszelakim Matkującym osobnikom big_grin
                            • misia007 Re: polnaro 26.05.13, 14:53
                              A mnie właściwie wychowała babcia.To była najważniejsza osoba mojego dzieciństwa i młodości.Mama była chora,delikatna i taka trochę "od święta".Relacje moje z córką są w sumie dość zabawne.To ona jest ta poważniejsza,wie lepiej co jest dla mnie najlepsze .
                              • filip505 Re: polnaro 26.05.13, 15:02
                                .....pierogi,to moze mnie adoptujesz,jestem dzieckiem,
                                ojca jeszcze mam,
                                ....misiu,to masz "przechlapane",
                            • polnaro Re: pierogi 26.05.13, 15:02
                              big_grin No, teraz to naciągnęłaś.
                              Matką też pewnie nie jestem dobrą, bo własnej nie miałam wink.
                              Dzieci wszystkie są nasze, fakt, ale adoptować można do 18., potem niech stają na własnych nogach i troszczą się o następne pokolenie.
                              Przyjaciel to nie to samo co serdeczna przyjaciółka, bardzo 'nie to', no chyba, że gej.
                              Matkować trzeba całe życie, jak już się zaczęło, to końca nie ma smile, ale to nie kwestia chęci, a empatii i rozumu.
                              • filip505 Re: pierogi 26.05.13, 15:30
                                .....teraz to polnaro ty przesadzilas,przyjaciel to dla kobiety
                                przyjaciolka z ++++ ewentualnie,wiec cos WIECEJ,
                              • pierogi_z_jagodami Re: pierogi 26.05.13, 18:00
                                strasznie wszystko wiesz, co i jak powinno być.. ciekawe, twój świat jest taki cudownie zakończony i zamknięty, gratuluje, ja cały czas go poznaję, ile to mozołu! smile

                                a ja uważam że zadziać się może zawsze wszystko .. nic w życiu nigdy definitywnie się nie kończy, pamiętasz tę piosenkę Turnaua?


                                i nie sądzę żeby akurat flip potrzebował mamuśki
                                i nie sądzę, żeby najlepsza przyjaciółka dała mi więcej niż przyjaciel, po prostu daje mi co innego, mam je, kilka sztuk, ale bez przyjaciół mężczyzn mój świat byłby bardzo pusty, oni maja inny rodzaj myślenia niż kobiety, i ten sposób mi bardzo odpowiada smile
                                • misia007 Re: pierogi 26.05.13, 18:45
                                  Wiesz pierogi różnimy się w poglądach bo mamy rozmaite doświadczenia ,które nas jakoś ukształtowały.Nasze postępowanie ,wybory ,błędy są zdeterminowane przez to co doświadczyliśmy.I tak co mnie np.wydaje się oczywiste może być dla Ciebie, czy kogoś innego niezrozumiałe.Jedni z nas mają jak to określiłaś swój świat "taki cudownie zakończony"a inni są na niego non stop otwarci.Ważne i tylko to się liczy byśmy się z tym dobrze czuli.
                                  • pierogi_z_jagodami Re: misiu 26.05.13, 18:52
                                    byłoby potwornie nudno, gdybyśmy byli jednakowi big_grin


                                    każdy ma inna bajkę do odtworzenia na tym świecie, ja natomiast poczułam się deczko nierzeczywista w obliczu kategorycznych stwierdzeń dotyczących w końcu również mojej osoby .. próbuje sie sama jakos zdefiniować w tej gmatwaninie poglądów na to jak świat powinien wyglądac smile
                                    • misia007 Re: misiu 26.05.13, 18:57
                                      Zdecydowanie nudno!!!
                                      • polnaro Re: pierogi 26.05.13, 19:54
                                        'Kategoryczne stwierdzenia', które odebrałaś jako 'dotyczące' siebie, to które?
                                        A np. dlaczego uważasz, że nie wiem jak smakuje 'męska przyjaźń' ? Jeśli mam bliżej serca przyjaciółkę, to jest nudne i 'zamknięte'?
                                        E, tam.....
                                        Po prostu facetów mam za wielu wokół siebie, o kilku za dużo i to wszystko.
                                        Po jakie cudo definiujesz moją osobowość?
                                        • pierogi_z_jagodami Re: pierogi 26.05.13, 21:09
                                          nie napisalaś że to o mnie ale jakby w kontekście naszej rozmowy:
                                          "Dzieci wszystkie są nasze, fakt, ale adoptować można do 18., potem niech stają na własnych nogach i troszczą się o następne pokolenie.
                                          Przyjaciel to nie to samo co serdeczna przyjaciółka, bardzo 'nie to', no chyba, że gej."


                                          Czasem w zyciu są sytuacje kiedy potrzebna jest dobra mamusia, nawet dorosłym, czasem w życiu może sie trafić mężczyzna który traktuje kobietę jak sister, mam takich dwóch i strasznie lubie sie z nimi czasem spotkać i pogdać o tym i owym, bardzo się różnią od siebie i znakomicie sie uzupełniają big_grin
                                          • misia007 Re: pierogi 27.05.13, 09:48
                                            Matkowania w sumie nie zaznałam bo ani mnie nikt specjalnie nie niańczył ani ja się specjalnie do tego nie przyłożyłam bo dzieci jakoś wcześnie bardzo samodzielne były.Ot powiedzmy czuwałam nad całością.Przyjażń uważałam za coś nawet ważniejszego od rodziny,miałam przyjaciela ,który już niestety nie żyje i przyjaciółkę dziś daleko ale jednak dalej najbliższą no i rozmaite fascynacje znajomymi płci obojga, z których nieliczne przetrwały do dnia dzisiejszego.No i mam siostrę,młodszą dwa lata i cóż szczerze mówiąc relacje miedzy nami nigdy proste nie były.Zawsze nam się trudno rozmawiało,zawsze coś stało miedzy nami z przeszłości ,ważniejsze chyba nawet dla niej niż dla mnie.Cóż młodsza siostra pewnie czuła się w dzieciństwie "olewana",przepędzana i tak jej zostało.Przez lata nie zwracałam na nią uwagi ,kontakty były raczej sporadyczne,okazjonalne ale wszystko się zmieniło gdy zostałyśmy z rodziny tylko my.Dalej nie jest łatwo ale jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek , mimo,że różnimy się od siebie prawie we wszystkim.Nigdy nie potrafiłabym się zaprzyjażnić z taką osobą jak moja siostra ale to ,że jest moją siostrą....zmienia wszystko.
                                            • filip505 Re: pierogi 27.05.13, 18:46
                                              ....misiu,wspolczuje ci,u nas w rodzinie wpajano nam ze jest najwazniejsza,
                                              ciezko to bylo nieraz w mlodosci zaakceptowac,ale z dzisiejszego puntu
                                              widzienia wiem ze rodzice zrobili piekna robote,np;kazali przeprosic sie
                                              i zapomniec o reszcie,...bo rodzina to jedyna cos ,co mamy na zawsze,
                                              nie jak wlosy,chyba sie to jeszcze nam nieudalo wpoic naszym dzieciom
                                              ale pracujemy nad tym,sam mialem spore problemy aby to zrozumiec
                                              wiec jestem przekonany ze na wszystko przyjdzie czas,podstawy staramy
                                              sie im wpoic od malenkosci,ale do pewnych spraw trzeba dorosnac,
                                              nic na sile,
                                              ....pierogi,z cala pewnoscia nie potrzebuje mleka z cycka,ale po smierci
                                              mamy ogarnela mnie nie dajaca sie opisac pustka w czesci serca jej
                                              przeznaczonej,a cycki lubie,no nie matczyne juz,
                                              • pierogi_z_jagodami Re: hmmm 27.05.13, 21:04
                                                no właśnie, i zdarzają się takie momenty, kiedy po prostu chce się wyjść, pytanie tylko czy po cichu, po angielsku czy dać w mordę i trzasnąć drzwiami, ale jednocześnie refleksja, komu i po co i czy nie szkoda energii? chamstwo i tak pozostanie chamstwem... to jest knajpa dla takich właśnie, więc najlepiej do niej nie wchodzić... mądrość radzi dać sobie spokój i zając się dajmy na to szydełkowaniem albo sadzeniem marchewki w ogródku, bywa że osobnik o grubej skórze i wrodzonym debilizmie ani nie poczuje, ani nie zrozumie, bo nikt nie jest winien tego że nie ma mózgu, kultury ani elementarnej wrażliwości, no tak, są tu jakieś takie sposoby typu blokada na oglądanie pewnych komentarzy, może trzeba znowu tak zrobić żeby i uszanować swoje potrzeby?
                                                ech, pod wieczór takie dylematy, szkoda mi trochę energii
                                                • filip505 Re: hmmm 27.05.13, 22:15
                                                  .....nie lapie pierogu,....rodzina to knajpa?????,
                                                  wyjsc z niej?????,mozg to sie chyba genetycznie
                                                  przekazuje,ale potem to juz troche nasza sprawa
                                                  jak go rozwiniemy i w jakim kierunku,kultura to
                                                  tylko jakis zbior zachowan,odczuc narzucony
                                                  przez otoczenie,(wyksztalcony w otoczeniu),
                                                  to zmienna wartosc,ale spij spokojnie,jutro
                                                  nastepny dzien zycia,pieknego,choc dla mnie juz w
                                                  pracy,mimo to zalamywac sie nie bede,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka