natla
02.09.13, 17:27
Miałam ciężki dzień i po powrocie padłam przed TV. Weszłam na proces Katarzyny W., a dokładniej na mowę obrońcy. Myślę, że Katarzyna W. już ponosi karę, mając takiego obrońcę. Próbowałam go "bronić", ale nijak nie udało mi się. Człowiek tak broni, jakby w ogóle nie był przygotowany, co sugeruje albo brak jego umiejętności i lekceważenie oskarżonej albo niemożność obrony w świetle dowodów.
Oglądaliście? Podobno trwa to już od 6 h, a teraz jest przerwa. Ja wysłuchałam z trudem ok. 1,5h i poddaję się.