Dodaj do ulubionych

Dobra wiadomość?

01.04.20, 14:33
Dobre wiadomości są nieistotne teraz, wyszukujemy z pogranicza horroru. Jaka jest dzisiejsza - oceńcie sami.
Naukowcy z USA po przebadaniu 10.000 osób stwierdzili, że palenie papierosów uodparnia przeciwko wirusowi COVID, bowiem stan tkanki płucnej palacza, jak i dym wciągany wraz z wirusami, uniemożliwia zagnieżdżenie i namnażanie się wirusa w płucach. Palacze mogą więc być krótkotrwałymi nosicielami, mieć kilkudniowy katar, w którym znajdowano wirusa, ale zapalenie płuc im nie grozi.
Sami oceńcie, czy to dobra czy zła wiadomość...
Do tego alkohol okazuje się niezbędny do dezynfekcji, ale po eksperymentach odkażania w niewielkich pomieszczeniach, gdzie wdychanie oparów jest naturalną konsekwencją przy odkażaniu świeżo zakupionych artykułów, okazało się, że opary powodują nienamnażanie się wirusa. Nie wiadomo jeszcze, czy opary zabijają wirusa czy też wprawiają go w stan upojenia, w którym jest niezdolny do replikacji.
Tyle na dzisiaj, pozdrawiam wszystkich palaczy i posiadaczy spirytusu..


--
od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
Obserwuj wątek
      • came_lia Re: Dobra wiadomość? 02.04.20, 22:34
        Źródło: Puls Medycyny
        pulsmedycyny.pl/koronawirus-sars-cov-2-palenie-papierosow-moze-zwiekszac-ryzyko-rozwoju-covid-19-985230

        COVID-19: palenie papierosów oznacza większe ryzyko wentylacji mechanicznej
        Wyniki badań opublikowane w raporcie WHO pokrywają się z tymi przeprowadzonymi przez naukowców z Chin. Wykazali oni, że u 30 proc. palaczy z COVID-19 sytuacja kliniczna była poważniejsza niż u chorych, którzy nie sięgają po papierosy. Co więcej, częściej niż u osób niepalących rozwijała się u nich ciężka postać choroby. W tym przypadku palenie papierosów dwukrotnie zwiększało ryzyko interwencji na oddziale intensywnej terapii i wentylacji mechanicznej. 
    • banitka51 Re: Dobra wiadomość? 04.04.20, 07:27
      Nie potrafię ocenić tej informacji. O oparach spirytusu dodałam od siebie, wszak 1 kwietnia zobowiązuje do jakiegoś żartu, nawet wśród "starców" 50+. Natomiast o płucach palaczy (nie okazjonalnych), którzy unikają jak dotąd ciężkiego zapalenia płuc informacja pojawiła się za oceanem przed prima aprilis, z wyjaśnieniem, że tytoń philips morrisa zawiera substancję, uwalniającą się w trakcie palenia, która nie pozwala się rozprzestrzeniać covid. Nie jestem w stanie zweryfikować tej informacji, stąd mój wpis na 1.04., ale - w dobie różnych teorii spiskowych - może to tylko kryptoreklama tego koncernu? Nie zachęcam do palenia, nałogowcy zarówno sobie jak i koncernowi robią dobrze, zostaje nam tylko obserwować. I optymistycznie spoglądać w przyszłość, niezależnie, czy obok sto popielniczka i szklaneczka whisky, czy też szklanka mleka i patera z jabłkami. Zdrowie wszystkim i odporności na wszelkie choroby!

      --
      od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
        • stasi1 Re: Dobra wiadomość? 04.04.20, 09:32
          Gdyby nie rzucił żył by do dziś. Mój szwagier zmarł na raka płuc w wieku 59 lat. Oczywiście palił a rzucał kilka razy. Tyje się dlatego że jednak dym papierosowy zmniejsza wydajność płuc więc płuca muszą ciężej pracować więc zurzywają ten tłuszcz. po drugie u palących wytwarza nawyk czegoś trzymania i wprowadzania do ust. Jak rzucasz palenie wprowadzasz do ust jedzenie
        • banitka51 Re: Dobra wiadomość? 04.04.20, 12:23
          Nie pod adresem Twojego szwagra (10 kg to mało, ja po rzuceniu palenia przytyłam 28 i wróciłam do palenia) , ale żniwo w USA to w przewadze otyłe osoby...

          --
          od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
          • x94x Re: Dobra wiadomość? 04.04.20, 13:41
            Właśnie moja siostra( jego żona) rzuciła z miesiąc temu palenie( boi się, że ją koronawirus dopadnie a palaczom trudniej go pokonać. zaczęła tyć, podjada stres związany z chęcią na papierosa. Ze stresu częściej sięgamy po słodycze. Ja zawsze w wakacje chudnę, pozdrawiam.
          • stasi1 Re: Dobra wiadomość? 05.04.20, 09:30
            Mój szwagier po rzuceniu chyba nie tył wcale(te kilka razy co rzucał). Znajomy leśniczy miał robiony bypassy. Kazali rzucić mu palenie i jakąś dietę zachować. Mówił że specjalnie diety nike trzyma a jednak waga mu nie rośnie. Okazało się po pewnym czasie że ma raka płuc. Zmarł nie mając 50 lat. Po diagnozie że ma raka żył mniej więcej rok, szwagier 2 miesiące

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka