chminka 30.11.04, 20:41 jak to zrobic? czy kupujac cos do jedzenia sprawdzac, porownywac z cenami w innych sklepach?....a w szafach nie robic czystki co sezon tylko spokojnie nosic ciuchy conajmniej 3-4 lata? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chminka Re: chce byc "oszczedna"? 30.11.04, 20:44 ten watek natli i ten moj "oszczedny" mozna by polaczyc...widze tam duzo wskazowek dla mnie...)) Odpowiedz Link
kla-ra Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 12:23 Chminko, nie widze potrzeby laczenia watkow.Ten jest super,bo oszczedzanie to nie tylko kupowanie,sprawdzanie cen na produktach.To rowniez otwieranie rachunkow w bankach i sprawdzanie ich ofert,to oszczedzanie energii,gazu,a ktory kredyt najtanszy. Ja ostatnio dokonalam wariacji i wszystkie swoje oszczednosci przenioslam do banku internetowego z uwagi na niskie koszty obslugi,i wyzsze oprocentowanie na r-kach osobistych i firmowych tzw biezacych.Mam tam rowniez lokaty o kilka procent wyzsze,co nie jest bez znaczenia dla mojego portfela. Jezeli idzie o ciuchy,to uznaje klasyke,co pozwala mi na duze oszczednosci. Jestem ciekawa waszych sposobow na oszczedzanie!!!!Pomozmy sobie.Kazda rada dobra. Odpowiedz Link
natla Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 14:40 Oj tak, Dawajcie rady na oszczędzanie! Ja zawsze miałam lekką rękę, choć od nastu lat staram się uważać. Ale np. nie patrzę specjalie na promocje. Jakoś w nie nie wierzę. Jak coś potrzebuję, to po prostu kupuję, nie patrząc na cenę. Oczywiście w ramach zdrowego rozsądku. B. często biorę na zakupy moją ukochaną sąsiadkę, która ma tak obcykane ceny, że jestem pełna dla niej podziwu. Ona działa jak niejeden mąż: ja wrzucam do koszyka, ona wyjmuje i pyta czy naprawdę potrzebne, ja sie pieklę, że tak , a ona spokojnie za kilka min. powtarza pytanie. B. często dochodzę do wniosku, że to ona ma rację. ) Odpowiedz Link
chudababa Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 14:45 tak jakbym widziala mojego meza,ja w koszyk, a on na polke, dlugo trwaly klotnie o to kto ma racje(ja patrzylam na wyglad, a on na ceny)zanim przyznalam mu racje. Odpowiedz Link
ona44 Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 19:30 Od kiedy mam stałe łącze dużo zaoszczędziłam na rozmowach telefonicznych. Dzieci mieszkają poza domem kontaktuję się z nimi przez gg,sms,maile tak samo ze znajomymi. Nie wiedziałam ile można przegadać Odpowiedz Link
kendo Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 19:55 oszczednosc na dobre i zle strony.... u nas jedynie na jedzeniu mozna zaoszczedzic madrze robiac zakupy,pisalam juz o tym, ~~pozatym dostalismy mozliwosc zmieniac operatora dostawcy pradu, tak jak o tej porze, pasuje cala skandynawia oswiecona switlami na zewnatrz jak i wewnatrz, nikt nie gasi swiatla wychodzac z pokoju, sa male lampki wszedzie pozapalane, by bylo weselej w domu/mieszkaniach. ~~pozatem zrobic przeglad uszczelnionych okien, zaoszczedza sie uciekajace cieplo... ~~sprawdzis cieknace krany-zmienic uszczelki.... Odpowiedz Link
kla-ra Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 20:03 Witaj,witaj kendo, Wpadles jak burza, napisales taki program oszczednosciowy, ze az mi dech zaparlo, widze,ze przybywasz z Skandynawii. Jaki kraj? Odpowiedz Link
ona44 Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 20:06 kendo zgadzam się z Tobą można i u nas zaoszczędzić na jedzeniu robiąc zakupy z głową ale to wymaga czasu,póki co ja zaoszczędzam mniej jedząc bo złapałam parę kilogramów za dużo i rozpoczęłam walkę)) Lubię oszczędzać i cieszy mnie każdy nowy wymyślony sposób. Odpowiedz Link
poduszeczka Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 20:11 czy "kendo" to nie jest nasza "tesunia" ? Odpowiedz Link
kendo Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 20:40 poduszeczka napisała: > czy "kendo" to nie jest nasza "tesunia" ? ..a poduszeczka to kto?????))))))))))))))) Odpowiedz Link
tesunia Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 21:03 no dobra....spieszylo mi sie,;_))))))))))))))) ~~ona a na brzuszku nie zaoszczesisz jedzac mniej dla schudniecia, wpadniesz w chorobe) ja staram sie duzo robic sama z obiadami, tak po polsku,jak Mama moja.... do chleba robie rozne wkladaki.... smakuja wybornie i wychodzi taniej.. Odpowiedz Link
natla Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 21:19 Tesunia-kendo, w konia nas chcesz zrobić? Ale to nie przy poduszeczce! ) Coś mi nawala internet, a głównie gazeta. Macie też jakieś problemy? Odpowiedz Link
ona44 Re: chce byc "oszczedna"? 01.12.04, 21:34 Tesunia wiem kochanie ale coś muszę zrobić z tym problemem nie mogę wejść w swoje rzeczy, nowych nie kupuję z oszczędności. Jak dzieci były w domu sama wszystko przygotowywałam, teraz jestem tylko z mężem,często kupuje gotowce. Net rzeczywiscie dziś wolno chodzi mam problemy z wejściem na forum. Odpowiedz Link
tesunia Re: chce byc "oszczedna"? 02.12.04, 11:22 natla napisała: > Tesunia-kendo, w konia nas chcesz zrobić? **wcale ze nie)spieszylo mi sie tylko) Ale to nie przy poduszeczce! ) ** no dobrze,to moze przy tobie????????) > Coś mi nawala internet, a głównie gazeta. Macie też jakieś problemy? ** tez wczoraj mi net szalal....ze nie moga sie uporac z bledem( Odpowiedz Link
natla Re: chce byc "oszczedna"? 02.12.04, 15:02 no dobrze,to moze przy tobie????????) ** ha, ha, poduszeczka jest z nami.) Odpowiedz Link
malwina52 Re: chce byc "oszczedna"? 02.12.04, 08:31 jakos trzeba wypelnic dziure budzetowa, pensje stoja w miejscu, zero podwyzek od paru lat za to ceny towarow, zywnosci, medii dostaja wariacji, njdrozsze jest jedzonko potem oplaty i niewiele zostaje jesli wogole zostanie, bez programu oszczednosciowego daleko nie zajde, na czym sie tylko da bo jedna pensja, 2 dzieci,w tym studentka. Odpowiedz Link
tesunia Re: chce byc "oszczedna"? 02.12.04, 11:19 oj malwinko! to sledz uwaznie ten watek, moze cos nowego bedziesz mogla wprowadzic do programu oszczednosciowego....(nie tlumacz tego jako sarkazm moj,chce byc mila i spiesze z pomoca) wspolczuje sytuacji i zycze wytrwania.. Odpowiedz Link
chminka Re: chce byc "oszczedna"? 02.12.04, 16:52 malwinka nie obrazi sie, haslo "oszczednosc" jest bardzo aktualne nawet tutaj w tej wymarzonej ameryce, stad moj watek...nie ma lekko, oj nie ma. Odpowiedz Link
tesunia Re: chce byc "oszczedna"? 02.12.04, 17:02 chminka napisała: > malwinka nie obrazi sie, haslo "oszczednosc" jest bardzo aktualne nawet tutaj w > > tej wymarzonej ameryce, stad moj watek...nie ma lekko, oj nie ma. popieram chminka....popieram, wszedzie nam dokrecaja i obcinaja z kazdej strony( nakladaja rozne extra oplaty, a pensyjka w miwjscu stoii( Odpowiedz Link
malwina52 Re: chce byc "oszczedna"? 02.12.04, 18:45 hej dziewczynki! czytam Was uwaznie. Nie opuszczam zadnego postu. Osczednosc mam opanowana, ale czasami diabli mnie biora i poszaleje sobie a co. Nie tylko papusianiem czlowiek zyje. Odpowiedz Link
tesunia Re: chce byc "oszczedna"? 02.12.04, 20:03 malwina52 napisała: > hej dziewczynki! czytam Was uwaznie. > Nie opuszczam zadnego postu. > Osczednosc mam opanowana, > ale czasami diabli mnie biora > i poszaleje sobie a co. > Nie tylko papusianiem czlowiek zyje. he,he,..to chyba wszystkich predzej czy pozniej nawiedzi) Odpowiedz Link
chminka Re: chce byc "oszczedna"? 02.12.04, 20:34 malwinka i o to mi chodzi zebys natychmiast podala na czym polega"opanowanie oszczednosci "u Ciebie? Odpowiedz Link
mira54 Re: chce byc "oszczedna"? 02.12.04, 22:01 Witajcie! Od kiedy jestem na urlopie zdrowotnym musiałam poczynic pewne kroki w kierunku oszczędzania. Dwoje dzieci w Warszawie - wydatki duze i tu niewiele moge zaoszczedzic.Ale za to zmniejszylam abonament internetu na 40 zl miesiecznie z 90 zl. Poza tym abonament telefoniczny na pakiet socjalny. Staram się, aby telefon stacjonarny sluzyl mi wylacznie do odbioru rozmow, bo mam jeszcze komorke, w ktorej wykorzystuje tylko darmowe minuty. Zainteresowal mnie pakiet "Jedna Idea", chyba sie na nia zdecyduje. Co myslicie o tym pakiecie rozmow? Odpowiedz Link
chminka Re: chce byc "oszczedna"? 03.12.04, 06:49 z zasady panowie sa bardziej oszczedni od kobiet, a tutaj ani jednego wpisu od nich, czekamy )))) Odpowiedz Link
tesunia Re: chce byc "oszczedna"? 03.12.04, 11:38 mira54 napisała: > Witajcie! Od kiedy jestem na urlopie zdrowotnym musiałam poczynic pewne kroki > w kierunku oszczędzania. Dwoje dzieci w Warszawie - wydatki duze i tu niewiele > moge zaoszczedzic.Ale za to zmniejszylam abonament internetu na 40 zl > miesiecznie z 90 zl. Poza tym abonament telefoniczny na pakiet socjalny. Staram > > się, aby telefon stacjonarny sluzyl mi wylacznie do odbioru rozmow, bo mam > jeszcze komorke, w ktorej wykorzystuje tylko darmowe minuty. Zainteresowal mnie > > pakiet "Jedna Idea", chyba sie na nia zdecyduje. Co myslicie o tym pakiecie > rozmow? dokladnie mira, tez tak zrobilismy,zmana netu i telfon operatora duzo daje.... plus na necie mozna sobie na Messengerach kontaktowac sie ze znajomymi i dziecmi) Odpowiedz Link
malwina52 Re: chce byc "oszczedna"? 03.12.04, 11:50 Chmineczko, tne na czym sie da, latem dzialeczka wlasne warzywa i owoce, zapasy w piwnicy, duzo własnej pracy mniej gotowizny, nie robie zapasow na miesiac,biezace zaopatrzenie, segregacja potrzeb na te wazne i mniej wazne, i oczywiscie promocje i znizki a to na na internet a to na pakiet programow TV, a to na telefon i tak w kolko ale powiem Wam jedno jak sie duzo nie ma to szybko czlowiek uczy sie gospodarzyc tym czym dysponuje, staje sie to potem normalne i da sie tak zyc i nie narzekac Odpowiedz Link
natla Re: chce byc "oszczedna"? 11.12.04, 11:26 Starałam się być oszczędna przy remoncie. Nie udało się. Kupowałam lepsze rzeczy, droższe, co mam nadzieję będzie procentować w przyszłości, wydałam kupę forsy i jestem na minusie. Odpowiedz Link
tesunia Re: chce byc "oszczedna"? 11.12.04, 23:58 natla napisała: > Starałam się być oszczędna przy remoncie. Nie udało się. Kupowałam lepsze > rzeczy, droższe, co mam nadzieję będzie procentować w przyszłości, wydałam kupę > > forsy i jestem na minusie. przy remoncie niestety nieda sie zaoszedzic a zwlasza na materiale, kupic tanio?? niewytrzyma na dluzsza mete..dobrze zrobilas natla.... jedynie na fachowcu mozna zaoszczedzic, jak sie ma dobrego co umie zrobic robote. w takim swiecie teraz zyjemy, kazdy wydaje rozsadnie by na cos lepszego starcylo. Odpowiedz Link
malwina52 Re: chce byc "oszczedna"? 22.05.05, 21:51 i jak wychodzi Wam oszczedzanie, moze ktos wymyslil cos nowego, ja wzielam kolejna pozyczke z ZFM, zalatalam dziury i teraz musze sie zdyscyplinowac coby kolejnych dziur nie robic Odpowiedz Link
august2 Re: chce byc "oszczedna"? 22.05.05, 22:12 W sumie dobry budzet to chyba mozna okreslic jednym zdaniem: "wydawaj mniej niz zarabiasz" Odpowiedz Link
mira54 Re: chce byc "oszczedna"? 22.05.05, 22:25 >"wydawaj mniej niz zarabiasz" Zgadzam sie z Toba Albercie, ale to nie jest takie proste przy naszych marnych zarobkach. Chcac kupic cos konkretnego np. telewizor, lodowke, meble, czy tez zrobic remont w domu czesto siegam po pozyczke w swoim zakladzie pracy, bo z pensji nie jestem w stanie odlozyc. Potem oczywiscie jest splata, ale jakos jej bardzo nie odczuwam kiedy potracaja. Odpowiedz Link
august2 Re: chce byc "oszczedna"? 22.05.05, 22:41 Ja tez biore pozyczke jak potrzeba kupic cos wiekszego. Na wlasnej skorze doswiadczylem jak kiedys sie przeliczylem ( za namowa malzonki) i trzeba bylo splacac kredyt na meble. Teraz moja sytuacja finansowa jest znacznie lepsza i np moglem splacic samochod w 2 i pol roku zamiast 4. Poniewaz wiem ze w niedlugim czasie bede musial kupic nastepny samochod, po malu ciulam na ten cel. Jezeli place karta kredytowa to w ciagu miesiaca ja splacam. Borac na kredyt trzeba tylko brac pod uwage swe mozliwosci. Nie wiem jak u was. Ale u nas liczy sie tak. Splata za dom i inne kredyty nie powinny byc wieksze niz 36-38% ( zalezy od banku) tej miesiecznej pensji. Poniewaz ja zawsze bylem bardziej konserwatywny w zakupach i zona powierzyla mi "kase domowa" jestesmy na plusie. Odpowiedz Link
wiktoria53 Oszczędzamy 04.06.05, 22:18 Jeżeli jest z czego zaoszczędzić to i owszem.Ale znam osoby, których przychody nie wskazują na to, że można z nich przeżyć miesiąc nie ma mowy o zaoszczędzeniu. Może niektórzy powiedzą, że to wina tych ludzi, że nie dorabiają,a jeżeli nie mają zdrowia? Jest to niesamowicie przykre. Odpowiedz Link
august2 Re: Oszczędzamy 04.06.05, 23:20 Oj Wiktorio znam rowniez i taka sytuacje jak opisujesz. Przez lata zylismy na przyslowiowe "od wyplaty do wyplaty" tylko z mej pensji. Oczywiscie byl rowniez taki okres ze dorabialem w drugiej pracy. Czasami sam sobie dziwie ze majac na glowie chora zone i 2 dzieci jakos przezylismy. Odpowiedz Link
tesunia Re: Oszczdzalismy...czy starczy na zime? 19.10.05, 16:09 oplate za prad podniesli w gore, woda zdrozala, zimowe okrycja rowniez drogie, ech....trzeba jakos dostosowac gebusie do wyplatki) a odziez w kraju zakupic bo nieco taniej wyjdzie. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Oszczędzamy 19.10.05, 23:51 Wlasnie, ja tez bedac w Polsce spotkalam osoby "ktorych przychody nie wskazuja na to, ze mozna z nich przyzyc miesiac", a ktore regularnie robia sobie "balajaz" w najlepszym zakladzie fryzjerskim za 350 zl! Odpowiedz Link
kacper3230 Re: chce byc "oszczedna"? 03.08.17, 10:36 Oszczędzanie to przede wszystkim mądre zarządzanie swoimi wydatkami i przypływami. Jest kilka metod które w tym pomagają ja na przykład stosuję metodę T.Harva. Ekera. Inforrmacje o niej znalazłem na tej stronie www.mojeoszczedzanie.pl . Wiele rzeczy mi to ułatwia wiem ile mogę na co wydać i godnie sobie żyję jako student. Odpowiedz Link
banitka51 Re: chce byc "oszczedna"? 06.08.17, 01:29 rozumiem, że wątek założony kilkanaście lat temu zainspirował do oszczędności dzisiejszego studenta... Odpowiedz Link