15.02.05, 17:11
"Czlowiek jest przez
cale swoje zycie
w poszukiwaniu domu"
dom to budynek, kraj, ludzie,wiara,
przyroda, itd?
Szukacie?,czy go juz macie?
Obserwuj wątek
    • mada50 Re: dom.... 15.02.05, 18:04
      home (Ectaco-Poland)
      n, rodz. f
      1 domowy
      2 rodzinny
      3 krajowy
      4 miejscowy (o drużynie sportowej)
      5 sąsiadujący (o hrabstwach)
      6 własny
      7 wewnętrzny
      8 dobre wymierzony (o ciosie)
      9 bliski sercu (o temacie)
      10 dom
      11 do domu
      12 kraj
      13 do kraju
      14 koniec
      15 do końca
      16 gniazdo
      17 dom
      18 powracający do domu
      19 dom rodzinny
      20 przytułek
      21 miejsce zamieszkania
      22 sadyba
      23 pielesze
      24 ojczyzna
      25 schronisko
      26 kącik
      27 kolebka
      28 meta w grach
      co najmniej tyle znaczeń ma słowo "dom" w angielskim,
      dla mnie to słowo kojarzy się z moją chatą i to co w niej,nie tylko
      wyposażenie, ale przede wszystkim rodzina i czas spędzany razem,
      w pewnym sensie wolność oraz bezpieczeństwo,wygoda,może jeszcze coś.....
      musiałabym jeszcze podumać.
      • natla Re: dom.... 15.02.05, 19:59
        Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Powtarzam to sobie zawsze jak skądś
        wracam. Czyli dom to moje mieszkanie i ludzie z nim związani.Dom to miejsce
        pełnej swobody, spokoju (choć czasem awanturkismile), dobrej aury.
        Polska tez jest moim domem, gdy wracam z zagranicy.
        Domem jest tez pokój wynajęty na wakacje, dom przyjaciół.
        • malwina52 Re: dom.... 17.02.05, 09:56
          „To nie sztuka wybudować nowy dom

          Sztuka sprawić by miał w sobie duszę

          Podków szczęścia nie wyrzuca się na złom

          Nie wynosi się na śmietnik słów i wzruszeń”

          to slowa piosenki ale moj dom jest tam gdzie
          dobrze czyje sie moja dusza,
          poszukiwan nie zakonczylam


          • krista57 Re: dom.... 17.02.05, 20:57
            Dom - to matka codziennie rozpalająca ogień pod piecem
            to ojciec biorący dziecko na kolana i "pata-taj,pata-taj "
            to bieganie na boso po polach po wykopkach
            i pieczenie ziemniaków w ogniskach.
            Dom - to własny,wygodny fotel,tylko nasz.
            Dom to moja ojczyzna z polskim językiem ,której sie nie zostawia na
            dłużej.....
    • toskania8 Re: dom.... 17.02.05, 23:08
      Dla mnie dom, to przede wszystkim azyl, spokój i poczucie bezpieczeństwa. To
      miejsce, gdzie nie stanie mi się nic złego, gdzie nie zaatakuje mnie żaden
      gbur, cham , kretyn. Gdzie będzie wpuszczony tylko ten, kogo ja tam widzieć
      zechcę, gdzie mogę się od całego świata odgrodzić albo cały świat zaprosić.
      Miejsce, które będzie miało taki kształt, jaki ja mu nadam - choćby tylko na
      chwilę, przelotnie. To dlatego jadąc na wakacje zabieram z domu choćby
      serwetkę, by ją położyć na jakmś obcym stole i choć w ten sposób oswoić,
      udomowić przestrzeń.
      Dom. W takim rozumieniu może być wszędzie.
      Ale dom to też miejsce, w którym każdy zakątek niesie w sobie pamięć osób i
      zdarzeń, nawet tych bolesnych. I w tym rozumieniu dom to tylko jedno, jedyne
      miejse na świecie.
      I może dlatego, kiedy kilka lat temu urządzałam mój nowy dom, urządziłam go
      starociami. Początkiem była XIX wieczna serwantka, jedyny rodzinny mebelek
      ocalony z wojennych zawieruch. Inne kryją w sobie tajemnicę jakichś zdarzeń,
      jakichś ludzi, które widziały. Jakaś rodzina zasiadała kiedyś do wspólnego
      posiłku przy tym stole. Ktoś przechowywał w oszklonej szafeczce - może
      porcelanę, a może konfitury ?
      I jest jeszcze dzbanuszek porcelanowy w kwiatuszki po Babci. A nawet wałek do
      cista przyniosłam sobie od Mamy, bo on pamięta te wszystkie Jej wspaniałe,
      pachnące pyszności. Więc nie kupiłam sobie nowego w sklepie.
      • natla Re: dom.... 17.02.05, 23:27
        Jesteś chyba pierwszą osobą w moim życiu, która też na wakacje zabiera serwetki
        na stół. Tak robiła zawsze moja Mama, tak robię i ja.
        A co do wałka, to teraz takiego wałka, jak Twojej Mamy nie dostałabyś nigdzie.
        Ciężki i solidny. smile)
        • gabrysca Re: dom.... 17.02.05, 23:37
          Wszytko to mam serwetki, walek, ksiazki, niektore meble, ale nadal nie czuje,
          by byl to moj dom. W Polsce bylo tylko mieszkanie, ale tam wlasnie czulam sie
          na wlasciwym miejscu.
    • fifty.usa.pl Re: dom.... 18.02.05, 05:32
      Dom, mam taki w Polsce. Mama w nim mieszka. Chicago, ciagle nie czuje, ze tu
      jest moje miejsce. Domy na 30 lat do splacania....Boze, nas, was w Polsce tez
      tak urzadza. Banki beda mialy swoich niewolnikow...Ups, to nie na temat.
      • mira54 Re: dom.... 18.02.05, 11:31
        Mam mieszkanko co prawda w bloku, ale zawsze
        z przyjemnoscia do niego powracam. Czuje sie w nim dobrze.
        • tesunia Re: dom.... 18.02.05, 14:56
          ** IV
          Dom jest jasny,zbudowany z blasku,
          jak powietrzna banka,ktora w wiecierz
          ksiezycowym rybakom uwiezla
          i ma sciany jakby z roslin i swiatla
          i z jeziora pulap czy zwierciadla,
          ktore gwiazdy odbijajac wrozy
          do muzyki podobne i rozy.

          **V
          Tam sie wiedzie milosc wszechstworzeniu
          jak lodyga rozowego ziola,
          ktora rosnie w takim zamysleniu,
          ze podobna jest sklepieniu kosciola
          w stylu ptakow,a te wkolo liczac
          krople glosu - sa harfa slowicza.

          KK Baczynski
    • malwina52 Re: dom.... 06.09.05, 10:06
      bywaja tez takie domy brrrrrr..............

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2901962.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka