Dodaj do ulubionych

Gabinecik Feline

18.05.05, 17:28
Witam po przerwie.
Zakladam moze troche nieskromnie ten watek, bo milej mi bedzie tu pisac niz
w "liscie gonczym", jak dotychczas.Mozecie tu zadawac wszelkie pytania
zwiazane ze zdrowkiem, obiecuje, ze bede regularnie zagladac i odpowiadac,
nie bedzie koniecznosci szukania mnie na osciennych forach.
Taki "gabinecik" mialam juz kiedys przez dosc dlugi okres na innym, juz od
dawna nieistniejacym forum wiec przyszlo mi do glowy dokonac "przeszczepu".
Moze tez sie przyda ;-°°° choc Sobie tego zycze - wam zycze zdrowia.
Obserwuj wątek
    • malwina52 Re: Gabinecik Feline 18.05.05, 17:50
      Puk, puk dzien dobry!
      oj przyda sie napewno,
      Gubie w zatrwazajacym tempie
      wlosy, dzisiaj nabylam w aptece
      skrzyp, uzywam jakiegos szamponu
      poleconego przez zaprzyjazniona
      aptekarke na wzmocnienie cebulek.
      Efektow jak narazie nie ma.
      Poprosze o jakies wskazowki coby
      szybko nie wylysiec.
      Dodam, ze miewam senne mary
      z lysa glowa. wink))))))))))
      • felinecaline Re: Gabinecik Feline 18.05.05, 19:54
        A ja mam koszmary, ze mi sie lamia zeby - zgrrrroza.
        Na Twoim miejscu poszlabym do dermatologa specjalizujacego sie w chorobach
        skory owlosionej (tak, sa tacy). Bedzie pewnie potrzeba wykonania badan funkcji
        tarczycy ( wykluczenie niedoczynnosci). Przyczyna moga byc tez czynniki
        menopauzalne. Czy wlosy wypadaja Ci szczegolnie z okreslonych okolic glowy?
        • malwina52 Re: Gabinecik Feline 23.05.05, 12:58
          wzielam to pod uwage,
          ale musze sie uzbroic w cierpliwosc
          zeby dostac sie do takich specjalistow,
          a przerzedza mi sie czubek glowy
          dzieki za porade
      • maladanka Re: Gabinecik Feline do Malwiny 19.05.05, 09:36
        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53661,2702432.html
        pozwolę sobie doradzić co pomogło mojej kuzynce - otóż siemię lniane. Moczyła
        je aż wytworzyło taka galaretke i wtedy nakładała na włosy,miały zostać do
        zupełnego wyschnięcia i wtedy te suche ziarenka wyczesywac - robiła to
        ok.miesiąca ale efekt był - tyle,że to była osoba ok.30-tki i powód wypadania
        włosów był na tle silnego stresu.
      • jadwiga_r Re: Gabinecik Feline 19.05.05, 15:45
        Jeśli wolno mi, a Feline nie obrazi się,mogę poradzić spożywanie rzeżuchy na
        poprawę kondycji włosów.
        Sąsiadce w wieku 57 lat, po rzeżusze zgęstniały i zrobiły się zdrowe włosy.
        Ona nasiona rzeżuchy od wiosny wysiewa na działce i zjada prawie do każdego
        posiłku po garści tej rzeżuchy.
      • kryzar Re: Gabinecik prośba o pomoc 01.09.05, 19:16
        Moja koleżanka jest chora i chciałabym ją podratować od czasu do czasu dobrym
        kąskiem.Nie wiem co mogę ugotować,aby nie zaszkodzić.Choroba to bardzo kiepski
        stan wątroby i malutko białych ciałek.Z góry dziękuję za dobre rady i czekam
        niecierplie.Pozdrowionka
    • natla Re: Gabinecik Feline 18.05.05, 21:21
      Jeste kochana Calineczko. Jak się tylko pojawiłaś, to chciałam ci zaproponować
      taki wątek "Ratunku Felinecalineczko", ale nie miałam śmiałości. Teraz jest
      o wiele lepiej. wink)))
      • regine Re: Gabinecik Feline 18.05.05, 22:10
        >Mam pytanie-moożna???
        >Dostałam skierowanie od lekarza rodzinnego,
        >Na bardzo szczegółowe badania.
        >Jest tam również,badanie poziomu hormonów tarczycy...
        >Nie wiem o co chodzi-lekarz też nie wyjaśniła mi...
        >Dlaczego na tarczycę,jeśi nigdy nie chorowałam,
        >Oraz nigdy nie miałam z nią problemów???
        >Biorę lek hormonalny już 8 lat,czy to może mieć
        >jakiś związek ?Bo z lekka mówiąc przytyłam ostatnio,
        >Dokucza mi serduszko...
        >Jeśli można proszę o odpowiedz-z góry dziękuję!!!
        • felinecaline Re: Gabinecik Feline 19.05.05, 15:39
          To, ze "nigdy nie mialas problemow z tarczyca" nie znaczy, ze kiedys sie nie
          zaczna, czego oczywiscie nie zycze, ale badania bez wahania nalezy zrobic.
          Mowisz, ze przytylas - to moze wskazywac na poczatki niedoczynnosci.Piszesz, ze
          bierzesz lek hormonalny - zebym mogla cokolwiek wiecej powiedziec musialabym
          wiedziec jaki. To samo na temat dokuczajacego Ci serca - czym sie to dokuczanie
          objawia?Lekarza gratuluje.
          • regine Re: Gabinecik Feline 19.05.05, 20:27
            >Dziękuję serdecznie za odpowiedź i podpowiedź!!!
            >Postaram się jak najszybciej wykonać to badanie.
            >Lek hormonalny to Estrofen-2mg,wcześniej zastrzyki i Klimonorm.
            >Jestem po poważnej operacji(kobiecej).
            >Serduszko pika już dawno nie tak ,
            >A (ostatni wynik EKG-zaburzenia fazy repolaryzacji komór)b.mnie zaniepokił,
            >czestotliwość załamków przedsionkowych i zespołow komorowych na 1 min-90.
            >Biorę leki,ale nigdy tak dużo nasercowych .
            >Wiem ,że coś się dzieje,nie tak jak trzeba...
            >Jeśli to coś Ci pomoże -opisałam.
            >Jesteś bardzo pomocna -nie wiem jak podziękować...
            >Nie pracuję,mam spokoju ,aż za dużo,pilnuję diety,nie piję smile)
            • tesunia Re: Gabinecik Feline 19.05.05, 21:03
              swietny pomysl z gabinecikiem....
              moze nie bede potrzebowala pomocy..ale czy napewno sie to wie?wink)
              • tesunia Re: Gabinecik Feline 19.05.05, 21:54
                *
                odnosnie tych "szok" tabletek,to byl paracetamol....
                unikam go teraz

                *
                ale nie moge zrozumiec jednej rzeczy,a moze bedziesz miec na to wytlumaczenie,
                byl czas ,ze musialam samrowac obolale "krzyze" mascia Voltaren,
                i po krotkim czasie czulam go w ustach,
                - czy to tylko ja jestem jakas dziwna pod tym wzgledem?
                - czy to normalny objaw?
                • regine Re: Gabinecik Feline 19.05.05, 23:32
                  >Feline-odpisz mi nas pocztę,gazety.pl
                  >Co sądzisz o moich dolegliwościch .
                  >Będę bardzo wdzięczna.
                  >Pozdrawiam i dziękuję!!!
                  • felinecalline Re: Gabinecik Feline 20.05.05, 08:27
                    Ojej, ale mi sie zdarzylo - nie moglam sie zalogowac normalnie wiec nieco
                    zmodyfikowalam nicka. W zwiazku z powyzszym prosze wszelkie maile do mnie
                    kierowac NIE na poczte gazety ale na:
                    elka6@wanadoo.fr
                    Do starej skrzynki pewnie tez mnie nie wpusci ;-((( wiec powtorz na elke.
                    • felinecaline Re: Gabinecik Feline 20.05.05, 08:38
                      Hurrra! Udalo mi sie zalogowac w normalnej wersji. Jednak moja gazetowa
                      skrzynka jest pusta, ponawiam zaproszenie na elka6@wanadoo.fr
    • malwina52 Re: Gabinecik Feline 23.05.05, 13:03
      moze jakas recepta na wzdecia,
      co robic jak juz skory brakuje
      na brzuchu, co moze byc przyczyna?
      • danurn Re: Gabinecik Feline 24.05.05, 22:51
        zamiast kolacji - jogurt naturalny, postaraj się tak z tydzień, efekt murowany
        • zlapalamoddech Re: Gabinecik Feline 25.05.05, 07:33
          Od dwu lat po mleku i jogurcie (uwielbiam) kłopotliwy brak skóry.
    • klips1 Re: Gabinecik Feline 24.05.05, 23:03
      Witaj Felline! Chyba pamietam Cie z tego innego wirtualnego istnienia (forum
      kobiety i zycia?). Bywalam tam czesto, choc malo pisalam. Kiedy przestalo
      istniec bylo mi smutno , bo czulam sie tak jakbym stracila wielu dobrych
      znajomych. Dzis gdy zobaczylam Twoj nick i nie moglam odmowic sobie
      przyjemnosci powitania Cie. Na tym forum odzywam sie po raz pierwszy wiec
      pieknie witam i pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
      • mira54 Re: Gabinecik Feline 24.05.05, 23:10
        klips1 pozdrawiam Cie i witam na forum.
        Wnioskuje, iz nas poczytujesz, zapraszam do pisania.
        • klips1 Re: Gabinecik Feline 24.05.05, 23:16
          mira54 napisała:

          > klips1 pozdrawiam Cie i witam na forum.
          > Wnioskuje, iz nas poczytujesz, zapraszam do pisania.
          Witaj Miro! Czytam to forum od paru miesiecy. Na innych bywalam juz dawniej
          (najczesciej na psychologii), ale czulam sie tam nieswojo, bo czesto razila
          mnie zarowno tresc jak i forma wypowiedzi. Tu natomiast jest milo. Sprobuje sie
          wiec odwazyc i od czasu do czasu cos pisac.
          • danurn Re: Gabinecik Feline 24.05.05, 23:24
            Klip[s,. ja też Cię pięknie witam, odzywaj się.
            • regine Re: Gabinecik Feline 24.05.05, 23:54
              Również miło witam !!!
              Jak przyjemnie,że zajrzałaś ,że poczytujesz nas nieśmiało!!!
              Odwagi ,pisz,też lubimy poczytać!!!
      • axsa Klips 25.05.05, 07:30
        ...witaj tutaj.

        smile))

        To miejsce jest najlepszym jakie mi sie forumowo przytrafiło.
        Mam nadzieję, że za jakiś czas też będziesz mogła tak powiedzieć.

        smile))
        • tesunia Re: Klips 25.05.05, 12:26
          witam w naszym gronie....

          pozdrawiam cieplutko,czekajac/zachecajac na wiecej wpisow smile)
          • regine Re: Feline... 25.05.05, 17:22
            Feline-napisałam ,dziś do Ciebie 3 listy.Prosząc o poradę,
            chodzi o to moje serce...I nic mi nie wysłało ,spróbuję
            jeszcze, a jeśli ,nie uda mi się.Proszę przeczytaj tu na forum,
            i odpowiedz.Przepraszam i dziękuję.
    • zlapalamoddech Re: Gabinecik Feline 26.05.05, 07:59
      Feline, to bardzo miłe, że otworzyłaś tu gabinecik. Dzięki Ci za to. Serdecznie
      • pia.ed Re: Gabinecik Feline 26.05.05, 13:42
        Jestem w Szczecinie. Jakie badania zrobic u lekarza ogolnego aby sprawdzic stan
        zdrowia. Mam nieco podwyzszony choreostol i nieco podwyzszone cisnienie.
        Chce zrobic badania, aby dowiedziec sie co mi moze zagrazac, bo jak dotad
        oprocz lekkiej nadwagi nic mi nie dokucza, ale w tym wieku... wiadomo cos sie
        wkrotce cos sie moze przyplatac, innym sie juz przyplatalo 10 lat temu...
        Chyba najpierw zrobic badania i z nimi pojsc, bo inaczej bede musiala dwa razy
        placic za wizyte. Chyba dobrze planuje?
        Chodzi mi wylacznie o badania krwi.
        • felinecaline Re:prosze wybaczcie 26.05.05, 18:38
          Zajme sie gabinecikiem na serio od wtorku, chwilowo mam wizyte przyjaciol z
          Polski - jeszcze z czasow moich pierwszych, "poronionych" studiow medycznych.
          Oni oboje zrobili dyplomy normalnie, ja powtarzalam od A do Z tutaj; "stara
          przyjazn nie rdzewieje", ale widujemy sie stanowczo za malo, stad jestem
          ogromnie zaabsorbowana wizyta. Prosze, zajrzyjcie na strone, do ktorej link
          podalam na "+40" Polskiej Misji Medycznej, zobaczycie moja przyjaciolke w akcji
          (chwilowo wlasnie przyjechala na wakacje. Zreszta powtarzam link, bedzie
          prosciej:
          pmm.org.pl.show.php7
          • tesunia Re:prosze wybaczcie 26.05.05, 20:55
            link niewszedlsad(((((((
            • felinecaline Re:prosze wybaczcie 26.05.05, 23:35
              przepraszam, pomylka sposodowana trema przedimprezowa (a impreza, ktora sie
              skonczyla byla bardzo udana).
              Podaje prawidlowy:
              pmm.org.pl/show.php7
              • regine Re:Właściwy link znalazłam..... 26.05.05, 23:49
                pmm.org.pl/show.php?aid=26041&_tc=B4ACFB8ED7E44C2F8E15F4A62BE976E8
                Właściwy link Tesuniu!!!!
                • tesunia Re:Właściwy link znalazłam..... 10.06.05, 10:05
                  • Re: Gabinecik Feline
                  felinecaline 18.05.2005 19:54 + odpowiedz


                  Czy wlosy wypadaja Ci szczegolnie z okreslonych okolic glowy?
                  _______________________________________________________________________________

                  przytoczylam ten wpis,bo mnie bardzo zainteresowal

                  wlasnie chcialam spytac czy to ma jakies szczegolne znaczenie
                  w jakich okolicach glowy wypadaja nam wlosy???????????????????????
                  • felinecaline Re:Właściwy link znalazłam..... 10.06.05, 11:27
                    Tak, ma znaczenie. Typowe dla okresu menopauzalnego jest przerzedzanie sie
                    wlosow na szczycie czaszki az do wylysienia wlacznie. Spowodowane przewaga
                    hormonow meskich w okresie gwaltownego spadku produkcji estrogenow.
                    • tesunia Re:Właściwy link znalazłam..... 10.06.05, 22:59
                      usch...dziekuje Calineczko...
                      czyli ze mna jeszcze nie jest tak zlewink) ??
                      a moze jest ?? bo wypadaja mi jakby po bokach glowysad((((((((
                      • regine Re:Właściwy link znalazłam..... 26.06.05, 23:09
                        Podrzucam!!!!
                        • maliniaq jak pomóc mojej mamie? 30.06.05, 07:56
                          Witam serdecznie. Piszę w imieniu mojej mamy, która znajduje się w okresie
                          menopauzalnym. Pisałąm na forum ogólne "pięćdziesięciolatki..." i na zdrowiu
                          kobiety, ale kobiety z pięćdziesięciolatek zaproponowały skopiowanie wątku
                          właśnie tutaj. Kopiuję więc i będę czekać na odpowiedź.
                          Po rytunowej kontroli mamy (55lat) u ginekologa okazało się, że ma
                          mięśniaki. Lekarz w rozpoznaniu napisał "trzon macicy w przodozgięciu
                          zmieniony mięśniakowato. Endometrium 9 mm., w rzucie przydatków obustronnie
                          żadnych zmian patologicznych nie uwidoczniono". Jednocześnie powiedział
                          mamie, że operacja jest nieunikniona, tylko należy pobrać próbkę z trzonu
                          macicy. Mama była u prof. Suzina w Łodzi. Podobno sława na całą Polskę, ale
                          nic konkretnego jej nie powiedział. Wizyta b. droga, a badanko też mógł prof.
                          zrobić na miejscu, ale niestety podqwoiłoby to koszty wizyty. Trochę się tym
                          wszystkim niepokoję (mama już w ogóle odchodzi od zmysłów, twierdzi, że
                          mięśniaki u młodej kobiety to co innego, i w jej wieku też coś innego, inne
                          leczenie itd.). Mam w związku z tym pytanie do "doświadczonych
                          mięśniakowatosmile". Czy są tu ososby w wieku mojej mamy (55 lat), które
                          przeszły operację mięśniaków? Wygląda na to, że nie ma jednego konkretnego
                          mieśniaka, tyl;ko cała macica ogólnie jest nimi usiana. Ja słyszałąm, że
                          mięśniaków w wieku menopauzalnym nie leczy się, bo po ustaniu krwawienia same
                          się wchłaniają. Jestem już głupia. Mama nigdy nie miała anemii, mięsiączki
                          były obfite, czasem nieregularne, ale jakichś krwotoków też nie było. Nie
                          wiem sama, poddawać się operacji?? Czekać??Co doradzić spanikowanej
                          kobiecie?. Znalazłam tu wiele wątków na ten temat, ale dotyczyły one głównie
                          kobiet młodych w okresie reprodukcyjnym. Dlatego zdecydowałam się napisać do
                          ogółu. Może znajdzie się ktoś w podobnym wieku do mamy, kto przez to
                          przeszedł. Aha, i jeszcze małe pytanko o endometrium. Mama ma 9mm., a jaka
                          jest norma? I o czym może świadczyć taka grubość? Będę wdzięczna za każdą
                          odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka.
                          PS. Chciałam jeszcze zapytać w jaki sposób wykonuje się pobranie wycinka (czy
                          wymazu) z trzonu macicy? Lekarz powiedział, że jest to zabieg wykonywany bez
                          znieczulenia, a swoją formą przypomina skrobankę. Czy naprawdę tak jest, ile
                          czasu trwa ten zabieg i czy nie można przeprowadzić go w znieczuleniu?
                          • felinecaline Re: jak pomóc mojej mamie? 30.06.05, 10:25
                            Dzien dobry!
                            Widzialam Twoj watek na forum "50" a ze nie zabieralam glosu to tylko dlatego,
                            ze doskonalej, bardzo wyczerpujacej odpowiedzi juz tam udzielila Ci jedna z
                            uczestniczek. Jezeli jeszcze nurtuja cie jakiekolwiek watpliwosci to dodam od
                            siebie tylko tyle, ze operacja rzeczywiscie jest optymalnym wyjsciem z
                            sytuacji. Bedac w wieku okolomenopauzalnym Twoja Mama zapewne nie bierze pod
                            uwage ewentualnego macierzynstwa, wiec - wybacz pewna trywialnosc
                            sformulowania - "macica jej do szczescia potrzebna nie bedzie" - zycie
                            seksualne bez macicy moze byc CONAJMNIEJ rownie dobre, jesli nie lepsze a znika
                            zrodlo wszelkich ewentualnych klopotow. Mowie to jako lekarz i jako bardzo
                            zadowolona z zycia i od lat 11 "pozbawiona" macicy (i przydatkow zreszta
                            rowniez) "niezupelna 50". Jezli w przypadku Twojej Mamy patologia ogranicza
                            sie do samej maciicy a przydatki sa zdrowe to mozna bedzie zachowac jajniki i w
                            ten sposob nie dojdzie do "menopauzy chirurgicznej" a nastapi ona w momencie
                            przewidzianym przez nature. Jesli operacja bedzie "totalna" to lekarze zapewne
                            dobiora dla Mamy odpowiednia dla niej hormonalna tera^pie zastepcza (prosze
                            nie "demonizowac" hormonow, aktualnie stosowana, zmodyfikowana HTZjest
                            bezpieczna i korzystna dla kobiety).
                            Zycze odwagi, rozsadnej decyzji i pomyslnej rekonwalescencji - a potem - zycie
                            bedzie piekne jak to tylko jest mozliwe wink)
                            • marylka9 Re: jak pomóc mojej mamie? 30.06.05, 17:49
                              Felinecalineczko powiedz czy można sobie poradzić ze złym nastrojem,
                              spowodowanym niestety prawdziwymi kłopotami.
                              • felinecaline Re: jak pomóc mojej mamie? 30.06.05, 17:55
                                Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze mozna - tez mi sie zdarza miewac klopoty.
                                Zaczynam od prob sensownego ich rozwiazania, unikam chowania glowy w piasek.
                                Nie wyladowuje moich humorow na otoczeniu - jesli wiem, ze moge byc w ich
                                wyniku noieznosna izoluje sie, ide do kina, na spacer, gdziekolwiek, zeby
                                odreagowac.
                                Na ogol nie miewam klopotow wynikajacych z jakichs niedomowien - mam
                                zwyczaj "walic prawde prosto z mostu" ale rowniez wysluchuje argumentow drugiej
                                strony. Co jeszcze? Nie unikam rozsadnych kompromisow.
                                Zycze powiodzenia
                                • marylka9 Re: jak ? 30.06.05, 18:15
                                  Napisałam kłopoty, ale to prawdziwe .....
                                  Udaję, że wszystko dobrze, ale przypłacam to zdrowiem. Czasem sobie nie radzę z
                                  sobą. Z nerwów robię głupstwa. Brakuje mi przyjaciela, czy choćby serdecznej
                                  przyjaciółki. Brak mi wsparcia psychicznego.
                                  Z reguły jestem uśmiechnięta i nikt nie wie co przeżywam.
                                  Wszyscy mają mnie za silną kobietę.
                                  Felinecalineczko czy mogę pisać tak szczerze na forum? Może lepiej niech Natla
                                  to wykasuje. Jak myślisz?
                                  • felinecaline Re: jak ? 30.06.05, 18:19
                                    Czy mozesz tak pisac na forum to zalezy tylko od Ciebie, na ile chcesz
                                    (potrzebujesz) i odwazysz sie "obnazyc". Jesli chcesz, napisz na:
                                    elka3@wanadoo.fr
                                    • felinecaline Re: jak ? 30.06.05, 18:21
                                      przepraszam, stuknelo mi sie w zla cyferke. Prawidlowy adres jest
                                      elka6@wanadoo.fr. Skonczylam na dzis robote, siedze sobie przed komputerem z
                                      nogami w misce slonej wody i czekam. Co 2 glowy to nie jedna.
                                      • marylka9 Re: jak ? 30.06.05, 18:24
                                        dziękuje, napiszę
                                        • marylka9 Re: jak ? 30.06.05, 23:42
                                          Felinecalineczko napisałam do Ciebie liścik i wysłałam pocztą małpią. Małpki
                                          napewno juz dostarczyły. Dziękuje za już i proszę o jeszcze.
                                          Pozdrawiam cieplutko
                                  • natla Re: jak ? 01.07.05, 00:12
                                    Marylko, rany, pisz o czym chcesz. Już "rozwiązywałyśmy" problemy wielu z nas.
                                    Mozesz się pisać o wszystkim......najwyżej Cię "obciapiemy", czyli postawimy do
                                    pionu. smile))))))))
                                    Człowiek gdzieś musi z kimś mówić o swoich problemach. Forum jest do tego
                                    idealne...
                                    • yoanna Re: jak ? 01.07.05, 12:34
                                      natla napisała:
                                      Człowiek gdzieś musi z kimś mówić o swoich problemach. Forum jest do tego
                                      > idealne...

                                      W pewnych sytuacjach pisanie na forum można potraktować jako... rodzaj terapii..wink
                                      • natla Re: jak ? 01.07.05, 12:47
                                        Oczywiscie , że tak . To miałam Yoanno na myślismile)) Po co płacoć za terapeutę,
                                        albo co gorsze zwiarzać sie złej osobie.
                            • maliniaq dziękuję za poradę 01.07.05, 08:29
                              Przeczytałam mamie Pani wypowiedź, muszę przyznać, że trafiła Pani w jej czuły
                              punkt (nie wiem jaki, ale bardzo się uspokoiła tą wypowiedzią). Dziękuję raz
                              jeszcze. Agnieszka.
                              • krista57 Re: dziękuję za poradę 26.08.05, 18:58
                                Podciągam do góry bo Calineczka wróciła !
                                Mam problem smile))) od kilku dni zezłolik podrzucił mi "lenia",
                                na nic konkretnego nie mogę się zdecydować,
                                chodzę z konta w kąt.Mam nadzieję.......ze wkrótce się wyniesie a ja pełna wigoru
                                zacznę "żyć".
                                Pomoż !!!!
                                • pia.ed do krista 26.08.05, 21:37
                                  "... na nic konkretnego nie mogę się zdecydować... "
                                  A czego te "konkrety" maja dotyczyc? Co ugotowac na obiad
                                  czy ktory pokoj najpierw posprzatac?
                                  • krista57 Re: Pia.ed 27.08.05, 09:32
                                    Niby nic...tylko zadałas pytania.....ale zrobiło mi się bardzo przykro.
                                    Poczułam się urażona w jaki sposób zostalam potraktowana !
                                    Byc może jestem małostkowa.
                                    • pia.ed Krista 27.08.05, 17:28
                                      Skoro chodzisz po mieszkaniu z kata w kat, wiec pomyslalam ze decyzja
                                      ma dotyczyc czegos zwiazanego z domem...

                                      Ja tak robie, ale nie chodze tylko leze na kanapie i zastanawiam sie
                                      od czego zaczac. U mnie obiad stoi jako ostatni.
                                      Najczesciej konczy sie na tym, ze zamiast zrobic cos waznego i koniecznego
                                      z mojej dlugiej listy, siadam do kompa i zabijam czas czytajac gazety.

                                      Przykro mi, ze mnie zle zrozumialas, Krista ... sad


                                      Zreszta jest to parafraza dowcipu o pani w podeszlym wieku, ktora stoi wobec
                                      problemu, czy pojsc dzis do fryzjera czy na poczte... bo na obie rzeczy
                                      nie ma sily tego samego dnia.
                                      Ja tak sie czesto czuje ze majac do wyboru te dwie rzeczy
                                      wybieram lenistwo na mojej miekkiej kanapie. smile

                                      Ale koncze z tym, bo pod moim bokiem otworzono supernowoczesna silownie
                                      i planuje kupic tam roczny abonament.



                                • natla do Kristy...... 27.08.05, 00:01
                                  ......i tak trzymaj, zezłolik tym razem wykazuje wyczucie.....a leń się!!!.....
                                  widocznie tego potrzebujesz....juz mozesz wink)))))
    • fleur1 Re: Gabinecik Feline 26.08.05, 20:32
      Jak dobrze pamiętam to miałaś gabinecik na forum pisma "Sekrety Kobiet",
      zaglądałam tam chyba około 4 lat temu. Pamiętam wiele sympatycznych kobiet z
      całego świata, które były uczestniczkami tego forum i było tam miło tak jak
      tutaj.
      • felinecaline Re: Gabinecik Feline 27.08.05, 00:15
        Oj, byly to czasy - lza sie w oku kreci. Od upadku SK zawsze marzylam o
        odtworzenie atmosfery tamtejszych "Rozmow" (na ...seksie"!!!!!) i
        w "gabineciku". Ale niestety - przybylo mi obowiazkow a w zwiazku z tym coraz
        bardziej brakuje czasu...
    • jadwiga_r Re: Gabinecik Feline 31.08.05, 18:11
      Feline, mam pytanie,czy mogę w warunkach domowych przyjmować leki na sen, takie
      jak otrzymuje się w szpitalu na noc,aby dobrze wypocząć na nastepny dzień do
      operacji w znieczuleniu ogólnym.
      W 1983 roku otrzymałam taki lek w WAM w ŁODZI /nie znam jego nazwy,ale zleciła
      mi lekarz anestezjolog/.
      Po zażyciu leku,przespałam 9 godzin bez wybudzania się kilka razy w nocy.
      Chciałabym teraz,chociaż raz w tygodniu spokojnie przespać noc.
      Leki ziołowe i niektóre chemiczne np.HYDROXIZINA,STILNOX nie wywołuą u mnie
      spokojnego snu.
      Nie działa na mnie wogóle zastrzyk podawany przed operacją nazywany przez
      pacjentów "głupi Jasiu".
      Jaka jest medyczna nazwa tego zastrzyku?
      Felino, czy możesz podać nazwę leku na dobry sen,który stosują anestezjolodzy w
      dniu poprzedzającym operację.
      Gdy będę na wizycie u lekarza pierwszego kontaktu, to odważę sie poprosić,o
      wskazany przez Ciebie lek.
      • felinecaline Re: Gabinecik Feline 31.08.05, 18:35
        Niestety, NIE WOLNO mi podac ci nazwy takiego leku. Wszystkie leki nasenne i
        uspokajajace sa wydawane na recepte na iNDYWIDUALNE zlecenie lekarza tzn
        stosowne dla takiego a nie innego pacjenta.
        Dziwie sie, ze Stilnox nie dziala, to bardzo dobry i z reguly skuteczny lek bez
        powaznych skutkow ubocznych. Znasz go, wiec zapewne bralas - moze zbyt wiele w
        przeszlosci. Sprobuj ewentualnie Imovane
        • felinecaline Re: Gabinecik Feline 31.08.05, 18:37
          Nazwisko "glupiego Jasia" oficjalnie brzmi "Premedykacja".
          • jadwiga_r Re: Gabinecik Feline 01.09.05, 08:08
            Dziękuję serdecznie za bardzo szybką odpowiedź.
            Pozdrawiam Jadwiga.
      • pia.ed Re: Gabinecik Feline 01.09.05, 11:07
        Jadziu, Stinoct ktory biore od wielu lat, jest lekiem na zasypianie,
        a nie srodkiem nasennym, w zwiazku z tym dziala on tylko przez pare godzin...

        Nigdy takiego wariantu nie probowalam, ale moze jesli obudzisz sie w srodku
        nocy, to wez jeszcze pol tabletki?

        Probowlalam wiele srodkow nasennych, ale po kazdym z nich czulam sie rano
        ociezala, mialam suchosc w ustach, czasem bol glowy.

        Po niespokojnej nocy czulam sie lepiej niz po tabletkach nasennych
        czy uspakajajacych ktore mialy byc "zdrowsze" niz srodki nasenne,
        a wcale nie byly...

        Biorac stilnoct spie nieprzerwanie przez pierwsze 4 godziny i rano czuje sie
        wspaniale!

        Chce wyjasnic, ze problemu z zasypianiem nie mam, ale budze sie kilkakrotnie
        w ciagu nocy choc potem blyskawicznie zasypiam, juz nie mowiac o tym
        ze slysze kazdy dzwiek. W pokoju musze miec ciemno i chlodno,
        lozko wygodne i miekkie.
        Tak bylo niemal "od zawsze".

        O jakiejs drzemce w ciagu dnia nie ma mowy, bo do spania musze miec
        optymalne warunki.

        • kryzar ReProśba o pomoc-Gabinecik Feline 02.09.05, 08:03
          Moja prośba utknęła gdzieś w środku, więc ponawiam.Co mogę przygotować
          koleżance z mocno chorą wątrobą oraz minimalną ilością białych ciałek.
          Koleżanka jest bardzo słaba i po chemii.
          Dziękuję i pozdrawwiam
        • jadwiga_r Re: Gabinecik Feline 02.09.05, 08:23
          Pia.ed ja w ogóle oporna jestem na leki na dobry sen.
          Otrzymałam raz w szpitalu jak wcześniej pisałam małą białą tabletkę, po której
          wstałam wypoczęta, nie bolały mnie mięsnie, ani kręgosłup.Nawet raz w nocy nie
          przebudziłam się.O takim leku marzę, żeby chociaż raz na tydzien tak się wyspać.
          Gdy byłam po narkozie juz wybudzona,to pielęgniarka mówi,to teraz pani sobie
          pośpi, a ja nawet oka dalej nie zmrużyłam.
          Kłopoty ze snem,mam od zajścia w ciążę.Ciąża zabrała mi spokojny sen.Wtedy
          budziłam się o 3-4 nad ranem i dalej nie mogłam zasnąć, a potem w ciągu dnia,
          usypiałam nad biurkiem,chociaz na parę sekund, aby dalej funkcjonować.
          A może jakiś wpływ na sen maja hormony żeńskie, które w czasie ciąży odmieniły
          mój stan ze strasznego śpiocha, na wybydzajacą się kilka razy w nocy.
          Leki ziołowe z walerianą, też mi nie pomagają, chyba wchodzą w kolizję z
          Bataloc Zok.
          Najlepiej,to mi sie spało w moim rodzinnym mieszkaniu na wsi u rodziców. Dom
          stał blisko studni, może cieki wodne mnie usypiały. W tym domu smacznie spali
          również krewni,kórzy przybyli z miasta, a w swoim mieszkaniu narzekali,że źle
          śpią.
          Co do łóżka, to śpię najwygodniej tylko na swoim tapczanie ze Swarzędza.Żadna
          wersalka nie wchodzi w rachubę,a tym bardziej nocowanie poza domem na innym
          łóżku, aniżeli tapczan.
          Po raz drugi udało mi się smacznie przespać noc, po otrzymaniu dożylnie
          wapnia,przy ataku tężyczki.
          Zapytam swoją panią doktor, czy mogę po raz drugi w nocy wziąć Stilnox,
          chociaż po nim wcale błyskawicznie nie zasypiam.
          Gdy szykowali mnie do zabiegów operacyjnych, to prosiłam, aby nie dawali mi
          tzw."Głupiego Jasia",bo ja żadnej różnicy w samopoczuciu nie czuję.Niestety nie
          przychylano sie do mojej prośby, zawsze dostawałam w pośladek.
          • tesunia Re: Gabinecik Feline/kryzar 02.09.05, 10:00
            tak sobie mysle,ze moze cos co zawiera duzo bialka?
            twarozek,chude gatunki rybek,bialko jajek,
            owoce i przetwory owocowe-bezpestkowe....,
            trzeba pamietac ,ze watroba nie lubi smazonych i ostrych potraw,
            jak i wzdymajacych jarzyn.
            • felinecaline Re: Gabinecik Feline/kryzar 02.09.05, 12:38
              A ja sobie tak mysle, ze duzo lepiej byloby zadac to pytanie dietetykowi. Od
              strony scisle medycznej: nalezy podac produkty gwarantowane pod wzgledem
              swierzosci. Oczywiscie lekkostrawne, by nie przeciazac organizmu zmeczonego i
              choroba i chemia. Ja bedac w podobnej sytuacji najpierw zapytalabym znajoma na
              co ma ochote a potem pobiegla po porade do dietetyka - w tej dziedzinie i w
              sprawach kuchennych jestem nader "cienka".
              • felinecaline Re: Gabinecik Feline/kryzar 02.09.05, 12:39
                zdaje sie, ze zaczynam tez byc "cienka" w ortografii - to jednak dosc swiezy
                objaw, wybaczcie.
                • pia.ed Re: Gabinecik Feline/kryzar 02.09.05, 13:12
                  Feline, za duzo naczytalas sie "Pana Tadeusza" i pomylilo Ci sie ze
                  swierzopem... smile
                • kryzar Re: Gabinecik Feline/kryzar 02.09.05, 17:19
                  Dziękuję za szybką odpowiedź, a co do błędów to znacznie łatwiej się je robi
                  pisząc na klawiaturze komputerowej. Też mam czasem problem, a nie miałam pisząc
                  na maszynie. Pozdrowienia i podziękowania
          • pia.ed Re: Gabinecik Feline Jadwiga 02.09.05, 12:31
            Ja sie nikogo nie pytam, bo przepisano mi 10 mg a ja biore 5 mg...
            Jesli nie przekroczysz dawki, to mozesz nia laborowac...
            Ja probowalam 10 mg, spalam bez watpienia lepiej, co z tego
            kiedy rano czulam sie ciezka...

            Jadziu, a moze sprobuj pospac dluzej, przeciez nie musisz sie zrywac
            o siodmej rano?
            Zauwazylam, ze jesli uda mi sie zasnac jeszcze raz, choc wlasciwie bylby czas
            wstawac, to czuje sie duzo bardziej wypoczeta!
            Podczas pobytu w Szczecinie potrafilam spac nawet 10 godzin...
            • tesunia Re: Gabinecik Feline i jaedzonko 02.09.05, 20:28
              wiem,ze pacjeci po chemi i naswietlaniach nie maja czucia smaku
              i ochoty na jedzenie,
              ja bym zrobila jak nabardziej kolorowe by chociaz oczeta zachecic dopatrzenia
              i checi sprobowania choc pare lyzek/kesow.
        • annal74 Re: Gabinecik Feline 13.11.05, 19:18
          Witam bardzo serdecznie , tego nam było trzeba . Gabinet jest doskonałym
          pomysłem , dziękuję .
    • malwina52 Re: wysoka temperatura? 05.10.05, 07:42
      moje corka ma uszkodzony
      osrodek termoregulacji
      w zwiazku z czym miewa czesto
      wysoka goraczke,
      jak mozna ja szybko zbic
      stosuje chlodna kapiel
      lub oklady z recznika
      + leki przeciwgoraczkowe
      niewiele to pomaga
      pozniej musi ten stan
      odespac, zeby wrocic do formy
      • felinecaline Re: wysoka temperatura? 07.10.05, 11:55
        Niestety, to jak narazie najlepszy bo skuteczny i bezpieczny sposob na "zbicie"
        goraczki. Oczywiscie, ze takie nagle zmiany cieploty ciala sa wyczerpujace i
        reakcja (odsypianie) jest normalna; wydaje mi sie, ze po prostu nalezy sie z
        tym pogodzic.
        • regine Re: Odpowiedziałam już 13.11.05, 16:16
          Zajrzyj na pocztę,
          Dziękuję za szybką odpowiedź,
          Cieszę się smile
          • felinecaline Re: Odpowiedziałam już 13.11.05, 18:25
            Pozagladalam do wszystkich, nic nie znalazlam.
            • mira54 Wysypka, uczulenie pokarmowe? 18.11.05, 23:09
              Po raz drugi w niedlugim czasie dostalam
              chyba alergii od jajek. Nie jestem pewna, co mnie uczulilo.
              Bardzo swedzaca wysypka na rekach, szyi, twarzy.
              Poradzono mi aby brac allertec, wapno i smaruje
              miejsca swedzace hydrocortisonum 0,5%. Czy sa jakies inne skuteczniejsze
              leki , sposoby, na zwalczenie swedzenia? Zdaje sobie sprawe z tego, ze od tej
              pory powinnam uwazac na to co zjadam.
              • maladanka Re: Wysypka, uczulenie pokarmowe? 19.11.05, 06:51
                a nie miałaś stresu? mojego męża dokładnie obsypuje,gdy się denerwuje ,jak
                wyglądał przed wyborami to lepiej nie mówić smile- teraz chyba się przyzwyczaił
                • mira54 Re: Wysypka, uczulenie pokarmowe? 19.11.05, 22:54
                  Nie, to chyba nie jest na tle stresu. Chociaz stresu nam nie brakuje.
                  Nie mam duzej tej wysypki. Wyglada ona jak po ukaszeniu komara.
              • goskaa.l Re: Wysypka, uczulenie pokarmowe? 06.12.05, 06:57
                Najpewniejsza metoda to wyeliminować z diety przyczynę wysypki. A dopóki tego
                nie uczynisz (choćby dlatego, że tej przyczyny jeszcze nie znasz), pozostaje
                jedynie nauczyć się wytrzymywać swędzenie i nie drapać. Mówię to z własnego
                doświadczenia, jako alergiczka "od zawsze". Można sie tego nauczyć, choć to
                trudne (odruch). Najtrudniejsza do przetrzymania była dla mnie wysypka
                zlokalizowana w pachwinach i pod pachami (te miejsca są zawsze gorące, co
                potęguje swędzenie). Jak już nie mogłam wytrzymać, szłam do łazienki i robiłam
                okłady z zimnej wody.
    • haohmaru Re: Gabinecik Feline 05.12.05, 17:17
      Właściwie nigdy w życiu nie pisałam takiego posta, więc proszę o wyrozumiałość w
      razie jakichkolwiek głupich tekstów.
      Mam 19 lat. Od ponad 3 jestem pod opieką psychiatry, w związku z depresją,
      agorafobią, stanami lękowymi i innymi takimi. Z leków brałam m. in. Bioxetin,
      Cital, Cipramil i Rispolept. Na ten ostatni, jak się okazało, mam uczulenie.
      Wystąpiły u mnie objawy parkinsonizmu, kilka dni z rzędu z domu zabierała mnie
      karetka. Trochę czasu spędziłam w szpitalu. Podawano mi Relanium i Atropinę.
      Obecnie nie biorę żadnych leków, chociaż, jak się zdaje, powinnam.
      Ale nie to jest moim problemem, nie wiem właściwie, po co opowiadam swój życiorys.
      Mam problemy ze snem. Konkretniej - z zasypianiem. Jeśli już, jednak, jakimś
      cudem, uda mi się zasnąć, potrafię budzić się w środku nocy z urojeniami.
      Dotychczas z leków nasennych brałam Hydroxizinum i Stilnox. To pierwsze nie
      pomagało mi w ogóle, drugie bardziej. Obecnie nie biorę nic. Ale czuję, że
      powinnam, ponieważ powoli zaczynam wariować z braku snu. Próbowałam już
      wszelkich ziołowych preparatów, wliczając w to Kalmsy, Melatoninę, Persen, itp.
      Studiuję, staram się uczyć, ale nie daję rady, bo bez przerwy chce mi się spać.
      A kiedy kładę się do łóźka, zasypiam po 4-5 godzinach, albo później.
      Trzy razy zdarzyło mi się wspomnieć o tym, że mam problemy ze spaniem, trzem
      różnym lekarzom. Żaden nie zareagował, mówiąc, że to minie. Bardzo ciężko było
      mi zrezygnować z dalszych prób, ale nie mogę znieść tego, że lekarz patrzy na
      mnie jak na ćpunkę, która chce tylko wysępić tabletki. A nigdy nie zdarzyło mi
      się wziąć cokolwiek choćby pół tabletki ponad normę. Nadal nie śpię.

      Po prostu nie wiem, co mam robić.
      • tesunia Re: Gabinecik Feline 05.12.05, 20:43
        o rany...ale masz dziewczyno problem....
        dziwie sie,ze wogole mozesz studiowac?
        ale moze to dzialanie uboczne tych prochow ktore bralas,
        a czy dalej masz te stany lekowe??

        zycze powodzenia w znalezieniu lekarza,ktory zrozumie Twoj problem,
        i naprawde niewiem czy umie Ci cos wiecej doradzic,ale niepoddawaj sie.
        pozdrawiam cieplutko
        • leontynia Re: Gabinecik Feline 05.12.05, 21:06
          nie jestem lekarzem ale wydaje mi sie,ze zazywanie takich lekow w Twoim wieku
          jest bardzo szkodliwe,moze wyjdz przed snem na spacer,pobiegaj,zapisz sie na
          zajecia: nauka tanca,samoobrony,areobik...
          pozdrawiam i powodzenia
          • natla Re: Gabinecik Feline 05.12.05, 21:35
            Tak dziewczyno, jestem od ciebie starsza prawie 3 razy, a w całym życiu nie
            zażyłam tylu leków ile Ty ....... myśle, że powinnaś przede wszystkim znaleźć
            *jednego* lekarza, do którego będziesz miwć zaufanie i tylko jego porad słuchać.

            Poczekaj, co powie nasz "nadworny" lekarz płci żeńskiej wink))
            • pia.ed Re: Gabinecik Feline 06.12.05, 13:19
              Natla napisala:
              "...powinnaś znaleźć jednego lekarza, do którego będziesz mieć zaufanie i tylko
              jego porad słuchać...



              Haohmaru ma juz jednego lekarza - psychiatre - ale ten nie chce jej przepisac
              Stilnoct, dlatego probowala u innych ...

              W Szwecji podobno lekarze przepisuja za duzo srodkow nasennych
              zamiast wyslac na TERAPIE.
              Czy ktos wie jak taka terapia wyglada?
              • krista57 Re: Gabinecik Feline 09.12.05, 17:47
                Mam nadzieje,ze dostane odpowiedz ,bo chyba nasza pani doktor juz tu nie zgląda.

                Po raz pierwszy mialam nocne skurcze /nie łydek/ mięsni ud "z tyłu"poczynając
                od podkolan...trwał ca 30 minut.Ból niesamowity!
                Wiem,ze wszystkie skórcze mają albo podłoże genetyczne/ojciec miał/lub
                braki pewnych suplementów jak magnez,witamina E ,B6 /pije drugi miesiąc alveo/
                lub problemy z żylakami/ jestem po zakrzepicy/.
                Stosuję profilaktykę;zimne prysznice,wygodne ubranie i obuwie,nogi w górze itp.
                Feline ! czy mój bolesny atak mógł byc spowodowany ostrą gimnastyką gdzie były
                uruchamiane mięśnie,które zwykle mało pracują?
                Jak sobie pomóc w takich sytuacjach...czy tylko czekac i "wyć" z bólu ?

                Będę wdzięczna za każdą odpowiedz.
                • natla Re: Gabinecik Feline 10.12.05, 00:04

                  Re: Gabinecik Feline
                  Autor: Felinecaline
                  Data: 09.12.05, 20:50

                  Zagladam, zagladam, tylko wzielam pare dni urlopu od "normalnej" pracy i odwyku
                  od kompa i forum.
                  Twoje dolegliwosci wygladaja mi na "zakwasy" wlasnie po forsownej gimnastyce. W
                  KAZDYM WIEKU lepsza jest mniejsza doza lekkiej ale SYSTEMATYCZNEJ gimnastyki,
                  niz forsowanie "zrywami".
                  Pamietaj o tym na przyszlosc, bo tezaz juz mleko a wlasciwie kwas mlekowy juz
                  sie wylal.




    • felinecaline Re: Gabinecik Feline 09.12.05, 23:14
      Psst! nie mowcie o tym nikomu!!!!!!!!!!!
      • krista57 Re: Gabinecik Feline 09.12.05, 23:26
        ...tu nie ma donosicieli...
        Feline ...ale ja cwicze regularnie 3 godziny w tygodniu od dwoch lat,myslalam,ze
        zakwasy juz nie powinny mi sie robić.Po kazdej gimnastyce jestem mokra .
        Instruktora w czasie cwiczen kaze nam pic wode mineralną...wypijamy ok 1 litra.
        Nigdy nic mi nie było!!!
        • tofika Re: Gabinecik Feline 10.12.05, 17:23
          Felini,,, pomoz mi ,bo juz moje rwace kurcze mi nie daja wogole spac,
          obie stopy i do kolan mam potworne skorcze,,biore juz od dluzczszego
          czasu,magnez z potasem,bywaly juz takie skurcze ,ale co mam od kilku dni to
          jest nie do opisania... jak mi Radzisz?
          czym moge pomoc?lekarz podal mi otrex 600
          2,5 l wody kaze pic min niegazowanej.. pije..
          pozdrawiam,dziekuje jak znajdziesz cgwilke i mi cos doradzisz....
          pozdrawiam ...tofika
          • maladanka Re: Gabinecik Feline 13.02.06, 19:08
            hej- wszyscy zdrowi? nikt się nie rejestruje? bo mnie jakaś ganathrosis
            sinistra dopadła - znajomy mi podpowiedział,że najlepiej,żebym sobie wymieniła
            nogę na nową ale żebym gwarancji nie zapomniała. Pani doktor? czy on ma rację?
            ale tak naprawdę - jest szansa na pozbycie się tego czy to po prostu zmęczenie
            materiału?
            • goskaa.l Re: Gabinecik Feline 14.02.06, 14:46
              Gonartroza

              To nic innego jak choroba zwyrodnieniowa stawów kolanowych (gonarthrosis).
              Prawie w 3/4 przypadków występuje u kobiet, a rozpoczyna się między 40. a 60.
              rokiem życia. Charakterystyczne są tutaj bóle w czasie wchodzenia po schodach
              lub podczas wstawania z krzesła. Rzadziej ból pojawia się podczas stania i
              chodzenia.
              Nie leczona gonartroza doprowadza do przykurczów i zniekształceń stawów.
              Inne informacje na:
              www.klinika.net.pl/texty/ch_zwyr_st.htm
              tyitwojdom.wp.pl/wid,7599349,wiadomosci.html?ticaid=1114f
              sinistra to chyba lewy po łacinie - czy dolega Ci lewe kolano?
            • felinecaline Re: Gabinecik Feline 14.02.06, 18:47
              hm, niestety, moja "zastepczyni" ma racje. To choroba zwyrodnieniowa chrzastki
              stawowej kolan, ktora zuzywa sie predzej niz sie moze odtworzyc - bo niestety,
              w miare uplywu lat tak sie dzieje, naulowo naztywa sie to ze "zaczyna przewazac
              katabolizm nad anabolizmem". Polecam dobrego rehabilitanta i systematyczne
              cwiczenie zgodne z jego zaleceniami. W przypadkach daleko posunietych zmian
              patologicznych mozliwe jest wszczepienie protezy stawu kolanowego, ale jakie sa
              faktyczne mozliwosci w systemie polskiego BFZ nie mam pojecia i raczej czarno
              widze.
              • maladanka Re: Gabinecik Feline 14.02.06, 20:54
                Dziekuję za informację - czyli mniej więcej wiem co dalej,dobrze,że mam
                siedzące hobby! A póki co to korzystam z nart bo jak długo jeszcze?
                • felinecaline Re: Gabinecik Feline 14.02.06, 23:44
                  Blad! Hobby akurat powinnas miec lagodnie ruchliwe - najlepsze oczywiscie
                  plywanie. Co do nart proponuje NATYCHMIAST zastosowac je conajwyzej jako
                  dekoracje rodzinnej "Izby Pamieci". Nie ma gorszego sportu dla kolan - nawet
                  zdrowych a co dopiero nadgryzionych procesem destrukcji chrzastki.
                  • leciwa Re: Gabinecik Feline 14.02.06, 23:48
                    Przeraziłaś mnie, uwielbiam narty, a po schodach ... chrupie. Chyba jednak
                    jeszcze pojeżdżę.
                  • maladanka Re: Gabinecik Feline 14.02.06, 23:55
                    hobby mam ruchliwe - ale skoro powoli mam rezygnować to na szczęście mam to
                    drugie robótkowe.
                    Ale ciekawa sprawa,że na nartach mnie noga nie boli!Ani na zjazdowych, ani na
                    biegowych. Na hulajnodze też mnie nie bolała. Natomiast najgorsze jest
                    schodzenie po schodach.I jak mi kolano zmarznie.
                    Pływanie - owszem - zaniedbałam trochę - mea culpa!
                    Ano...


                    • regine Re: Gabinecik Feline 15.02.06, 00:59
                      Mnie nie bolą, ale strasznie "trzeszczą, strzelają" gdy wchodzę po schodach.
                      Podobno głośno, bo czuję to ja, a inni również słyszą...
                      Czasami dolegają bardziej, zwłaszcza przy zmianie pogody.
                      Ale nigdy nie bolą nawet po całodziennej wędrówce, czy to z góry, czy pod
                      górę...
                      • natla Re: Gabinecik Feline 14.04.06, 19:44
                        Calineczko, zaglądnij na forum, na którym pisałaś w styczniu n/t ciepełka. wink)
                        • felinecaline Re: Gabinecik Feline 16.04.06, 09:37
                          Chetnie, ale co to za forum?
                          • natla Re: Gabinecik Feline 16.04.06, 10:38
                            Juz tam zaglądnęłaś przecież wink)))
                            • wiktoria53 Felinecaline-zajrzyj na pocztę -pilne.Proszę n/t 27.04.06, 22:38

                              • maladanka Re: endoproteza kolana 29.05.06, 11:42
                                Feline,straszą mnie czymś o takiej okropnej nazwie!
                                A jak tego nie było kiedyś to jak leczono wtedy? Czy swoimi słowami opowiesz
                                coś na ten temat?
                                To co znalazłam w internecie mnie raczej przeraża.
                                oczywiście poczekam ile trzeba - to jeszcze kilka miesięcy ale jesli sie nie
                                zgodzę na taki zabieg to co? Lekarze nie mają czasu spokojnie pogadać i
                                rozumiem bo ciągle tłum sie pod drzwiami kłębi.
                                Lekko wystraszona ale nadrabiająca miną - Danka
                                • tofika Re:Feline,moze akurat zagladniesz? 05.10.06, 20:08
                                  Mam bardzo wazne pytanko,
                                  jak dbac w czasie leczenia tzw "rozy"
                                  umiescila mi sie na lewej stopie obrzek i bol strasznie mi dokucza,
                                  mam antybiotyki,ale czy mozna robic na szczegolnie zaczerwienionych
                                  plamkach,prawie pecherze to sa.. oklady i czym pomoc, zeby nie potworzyly
                                  rany ..bardzo obawiam..gdyz schorzenie diabetologiczne wchodzi w gre,
                                  wiem ze nie moge moczyc woda, ale co do okladow to mam trzy wresji, juz sama
                                  nie mam pojecia ktora zastosowac, bo kazdy ;lekarz inaczej mi radzilsad
                                  i ze strachu o stope nie stosuje nic, poczekam .. na dzialanie antybiotyku,
                                  dlugotrwale ale , powolutku juz efekty widac
                                  pozdrawiam serdecznie... moze akurat zerkniesz i mi cos doradzisz..
                                  • natla Re:Feline,moze akurat zagladniesz? 15.03.07, 08:42
                                    Zaniedbała nas Pani Dr, czy my tacy zdrowi jesteśmy.....
              • konfirm Re: Gabinecik Feline 16.04.06, 09:34
                Polecam również Artrostop plus, lub inny preparat z glukozaminą i ew z
                chondroityną. Dostępnye bez recepty. Działa, sprawdziłam na sobie i starym
                psie..... Żele z tymże składnikiem, można sobie darować wink. Tabletki trzeba brać
                przez minimum 2-3 miesiące.
          • felinecaline Re: Gabinecik Feline 16.04.06, 09:36
            A jak z poziomem wapnia? Moze wybierz do picia wode o duzej jego zawartosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka