mira54 07.06.05, 10:34 Kto z Was ma /mial/ problem z brodawkami? Rozsiewaja sie na calym ciele, nawet w okolicach miejsc intymnych. Czy znacie jakis sposob - oprocz zabiegu ze skalperem przez dermatologa- jak sie ich pozbyc? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
felinecaline Re: Brodawki........ 07.06.05, 10:59 odradzam serdecznie acz stanowczo robienie "czegokolwiek" z brodawkami bez dermatologa. To, co jestesmy sklonni w laickim rozumie traktowac jako banalne "brodawki" moze byc czyms o wiele powazniejszym, a to moze stwierdzic lub wykluczyc jedynie dermatolog przy pomocy histopatologa. I on potem zadecyduje jaka metoda usuwac. Odpowiedz Link
regine Re: Brodawki........ 07.06.05, 11:14 Moja córka ma i to dość dużo... 1 dużą pod brodą ,była u lekarza ,robiła badania ,bo przybywa ich wszędzie.Nie kazał zaczepiać ,nic groźnego się nie dzieje. Nie przejmuje się tym,że przybywa ,ważne ,że nie są w jej przypadku groźne dla zdrowia.Więc też bym nie radziła nic robić .Kontakt z lekarzem ,badania . Zacznij od tego Miro,a może to taka uroda ,dodaje Ci to uroku. Bo nie zawsze brodawki szpecą .Nie martw się na zapas))Pozdrawiam. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Brodawki........ 07.06.05, 13:14 mam to samo, czesc narazona na podraznienie musialam usunac, ale narastaja nowe jakies takie pypciowate, znow musze sie pozbierac i pojsc na konsultacje, ponoc jest to oznaka starzenia sie )))))) Odpowiedz Link
mira54 Re: Brodawki........ 07.06.05, 18:52 Tak mi powiedziala pani dermatolog, ze z pewnym wiekiem brodawek przybywa. Bylam ostatnio na zabiegu. Pousuwalam pod pachami. Tak strasznie sie rozsialy, ze bylo ich chyba po 10 sztuk pod kazda pacha. Ale najgorsze jest to, że sie rozsiewaja takze w pachwinie, po wewnetrznej stronie ud, co przeszkadza w chodzeniu. Tam tez mialam dwie usuwane po jednej stronie. Wszystko jest ok. Badania nic nie wykazaly. Najgorsze jest to, ze odczuwam teraz jak rosna z drugiej strony pachwiny i znow bede musiala je ciac. Czy nie ma na nie innego sposobu tylko skalper? Odpowiedz Link
malwina52 Re: Brodawki........ 07.06.05, 19:10 zaden z lekarzy nic innego nie zaproponowal, nie ma rady Mireczko, trzeba skalpel polubic ale gdzies czytalam o laserowych zabiegach, tyle pewnie, ze to trzeba sobie samemu zrefundowac Odpowiedz Link
mira54 Re: Brodawki........ 07.06.05, 19:28 Ktos mi powiedzial, ze wyczytal, iz dobrze jest smarowac je spirytusem, a potem sokiem z cytryny, podobno sie nie rozsiewaja i zmniejszaja. Musze sprobowac. Odpowiedz Link
danurn Re: Brodawki........ 07.06.05, 20:06 A spróbuj odciąć im dostęp powietrza obwiązująć nitką i zawiąż supełek, bez dostępu krwi uschnie i odpadnie, no ale metody nie da się zastosować do całkiem małych brodawek. Odpowiedz Link
mira54 Re: Brodawki........ 07.06.05, 20:21 No wlasnie, a one sa male. Slyszalam o tym sposobie od mojej dermatolog, ze tak niektorzy robia obwiazujac nitka. Nie wszedzie da sie to zrobic. Odpowiedz Link
danurn Re: Brodawki........ 07.06.05, 20:25 no i raczej druga osoba tobie, a nie ty sama sobie. Przy okazji, Mireczko, serdecznie dziękuję ci za przesyłkę dźwiękową, masz podziękowania na poczcie, odbierz. Pięknie śpiewasz. Odpowiedz Link
natla Re: Brodawki........ 07.06.05, 20:35 Słuchajcie Calineczki!!!!Naszej nadwornej Pani Doktór. Brodawek nie wolno ruszac, gdyż czasem się "uzłośliwiają". Albo wyciać, ale to tylko z koniecznosci, albo polubić. Jeżeli nie przeszkadzają, jak Mirce, to lepiej polubic. ) Żadne domowe sposoby, od tego są lekarze i choć mam osobisty stosunek do dermatologów nie najlepszy, to jednak w tej materii mogą pomóc. Odpowiedz Link
felinecaline Re: Brodawki........ 07.06.05, 22:19 ja nie mam absolutnie nic przeciwko metodzie "nitkowej", jest swietna, ale trudna przy koniecznosci "samoobslugi". Jeden warunek: przed zastosowaniem sprawdzic, ze to rzeczywiscie banalny "rog skorny", bo tak sie to "uczenie" nazywa. Brodawce plaskiej nitka nie zaszkodzi wlasnie ze wzgledu na plaskosc, konieczne wiec jest albo wyciecie albo krioterapia albo laser, jestem za wycieciem, bo daje mozliwosc zbadania histopat wycietej tkanki i 100% pewnosc co do jej charakteru. Tak, czy owak bez dermatologa trudno sie obyc. Odpowiedz Link
regine Re: Brodawki........Uwaga!!!! 10.06.05, 12:16 polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1232161 PRZECZYTAJCIE KONIECZNIE!!!! Odpowiedz Link
malwina52 Re: Brodawki........Uwaga!!!! 10.06.05, 12:33 przeczytalam!!!!!!! po przypadku mojej kolezanki, ktora podrapala sie, bo cos jej uroslo i swedzialo a po miesiacu juz nie zyla, bo nawet radioterapia nie pomogla, mam duzego stracha i zaczelam chodzic do dermatologa Odpowiedz Link
regine Re: Brodawki........Uwaga!!!! 10.06.05, 12:41 Moja też w ten sam sposób(miała ją na nodze),podczas depilacji, niechcący skaleczyła ją.Zmarła pół roku później. Jednak trzeba bardzo uważać!!! Odpowiedz Link
malwina52 Re: Brodawki........Uwaga!!!! 10.06.05, 13:06 lepiej samemu nic nie robic, a jak juz to w gabinecie lekarskim, chociaz mam wrazenie, ze nie wszyscy dermakolodzy sie na tym znaja, najlepiej odrazu do onkologa sie udac, Ci sie nie myla Odpowiedz Link
felinecaline Re: Brodawki........Uwaga!!!! 10.06.05, 14:57 jedna z najbardziej podstawowych umiejetnosci dermatologow jest diagnozowanie czerniaka. Zawsze zreszta wespol z histopatlogiem. Dlatego tak wazny jest wybor metody usuwania znamion - niestety, najlepszy jest skalpel. Odpowiedz Link
mira54 Re: Brodawki........Uwaga!!!! 10.06.05, 17:11 Moja mama miala brodawke w intymnym miejscu. Bardzo jej przeszkadzala, ale uwazala, ze to rak i nic nie bedzie z tym robic.Smarowala roznymi specjalami, ale to nic nie dalo. Zabralam ja do mojej pani dermatolog. Jest to pani ordynator szpitala dermatologicznego. Popatrzyla, wysluchala opowiesci mojej mamy o raku i dala jej skierowanie na oddzial, niby na pobranie wycinka. Na oddziale tak jak mnie usunela skalpelem brodawke. Powiedziala mi, ze to nie jest zaden rak. Moje slady po usunieciu juz sie ladnie wygoily. Z mama jade w piatek po wypis i wynik z analizy. Sami nie mozemy stawiac diagnozy, lekarz, ktory jest dobrym specjalista, tylko spojrzy i juz wie, czy to jest brodawka, czy rak. Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: Brodawki........Uwaga!!!! 10.06.05, 18:05 Przeczytałam wszystko i zrobiło mi się słabo. Wiedza jest niezdrowa. Odpowiedz Link
hania48 Re: Brodawki........ 10.06.05, 20:56 Miro - po stwierdzeniu przez dermatologa, że brodawka nie jest rakiem - smaruj ją świeżym sokiem z jaskółczego ziela. To powszechnie występujący chwast. Używać można tylko zaraz po zerwaniu, nie nadaje się do przechowywania ani w lodówce, ani niczym kwiatek w wodzie. Smarować takim żółtym sokiem. Uwaga - plami ręce. Nie wiem jak długo, ale do jesieni, pozbędziesz się intruzów. To metoda naszych babć i z tego co słyszałam - skuteczna! W miejscach intymnych byłabym ostrożna ze stosowaniem - sok wysusza(?), wypala(?), można sobie podrażnić bardzo delikatną skórę - co na to felinecaline? Odpowiedz Link
mira54 Re: Brodawki........ 10.06.05, 21:07 Dziekuje Haniu za porade. Pani dermatolog nakazala mi przemywać rany spirytusem i smarowac oxycortem. Wszystko sie juz wygoilo. Odpowiedz Link
tesunia Re: Brodawki........ 10.06.05, 22:54 a myslalyscie o zamrozeniu?? zrobila mi dermatolog taki zabieg, bo tez mnie to "badziewie obsiadlo", akurat wiosna jednego roku posprajala mi wszystkie , uczucie bylo zimna,mowila ze same odpadna,i zeby sie latem nieopalac..... widze ,ze znow sie pojawiaja,jak to nazwala "starcze zmiany skorne" qurcze zla jestem na to "badziewie" i juz) niedawno usunelam dwie bo byly w niewygodnym miejscu, zapomnialam zadzwonic o wynik probny(zrobie to w nastepny ty´dzien), ale gdyby bylo cos groznego,zadzwonily by do mnie lekarz od razu. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Brodawki pieprzyki....... 14.11.05, 22:19 jutro ide na zdjecie szwow po wycieciu ostatniego "pieprza", w sumie usunelam ich 6 teraz czekam na wyniki badania, ale onkolog wycinajac stwierdzil ze nie wygladaja na zlosliwe tylko paskudnie umiejscowione, juz po wszystkim, ale rosna nastepne((( Odpowiedz Link
charyzmatek Re: Brodawki pieprzyki....... 01.01.06, 02:24 masz wirusa a ten koniowal nic ci nie pomoze((( Odpowiedz Link
kesaira Re: Brodawki pieprzyki....... 28.01.06, 16:48 I ja sie z tym zgadzam. Brodawki zwykłe sa pochodzenia wirusowego - tak kiedys słyszałam. Mnie jakis czas temu zrobila sie na palcu. Stresuje mnie ona okropnie. Żadne mazidła na nia nie działają. Ale...powiedziała mi pewna pielegniarka, że ona miała je w liczbie 7 i wypadły jej, po zastosowaniu szarlatańskiej recepty. Po prosto zrobiła 7 węzełków z bawełnianej nici, czyli tyle, ile brodawek, i te węzęłki zakopała daleko od domu. Znikły. Nie wiem, czy trzeba jakies zaklęcia przy tym mówić, bo mi nie powiedziała, bo moze mialam zbyt zdziwioną minę. Kto wie. Inna natomiast powiedziała mi, ze trzeba smarować sokiem z mniszka lekarskiego i też ustapią. Oby do wiosny... Odpowiedz Link
wiktoria53 Zwykłe brodawki...... 28.01.06, 17:06 można usunać smarując sokiem z jaskólczego ziela ja jednak wolalabym najpierw skontaktować sie z dermatologiem. -- "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich" Odpowiedz Link
kesaira Re: Zwykłe brodawki...... 28.01.06, 17:15 Chyba masz racje, że to o jaskółcze ziele chodziło... Odpowiedz Link
kryzar Re: Brodawki pieprzyki....... 28.01.06, 20:02 szczerze mówiąc takiej siły fachowej to bałabym się. Jak tak wygląda nasza służba zdrowia to pogratulować. Po co NFZ wystarczy w każdej miejscowości czarownik, będzie taniej i skuteczniej. Odpowiedz Link
natla Re: Brodawki pieprzyki....... 28.01.06, 20:21 Czy Wy mówicie o brodawkach czy o tzw. kurzajkach? Odpowiedz Link