Dodaj do ulubionych

Kto ma auto ???

07.07.05, 20:28
Kto ma auto ,niech się przygotuje na wydatek,tu więcej informacji:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2807703.html
Obserwuj wątek
    • zlapalamoddech Re: Kto ma auto ??? 07.07.05, 20:32
      sad((((( no tak, znowu musimy zapłacić za obowiązkowa wymianę... ręki opadają...
      • natla Re: Kto ma auto ??? 07.07.05, 22:32
        Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale przy każdej nowej rejestracji trzeba
        i tak zapłacić za blachy, a ci którzy mają, nie muszą zmieniać......ale jestem
        zmęczona.
        • pia.ed Re: Kto ma auto ??? 08.07.05, 01:07
          W Szwecji ktora jest w Unii ponad 10 lat nikt, nie nakazuje zmieniac blach na
          "unijne"...

          Zreszta blacha idzie za samochodem, a nie wlascicielem, wiec samochod ma te
          sama blache az do zlomowania...
          • august2 Re: Kto ma auto ??? 08.07.05, 03:18
            Czy samochod jest dla was niezbedny i uzywacie go na dojazd
            do pracy lub moze nawet w pracy?

            Czy tez samochod macie tylko dla samej przyjemnosci jazdy?
            • zlapalamoddech Re: Kto ma auto ??? 08.07.05, 07:06
              Samochodem dojeżdżam do pracy. Jazda za kierownicą nie jest dla mnie
              przyjemnością. Szczególnie w korkach ulicznych.
              Lubię natomiast być wożona, oj lubię...
              wink))))))))))))
              • natla Re: Kto ma auto ??? 08.07.05, 07:48
                Jazda samochodem to frajda. Mogę siaśc za kierownicę i jechać gdzie bądź. Na
                pewno jednak nie po Krakowie.......już nawet w godzinach poza szczytem nie da
                sie jeźcić.
                Bez samochodu miałabym duże trudności z nadążeniem za codziennością.
          • yoanna Re: Kto ma auto ??? 08.07.05, 08:08
            pia.ed napisała:

            > W Szwecji ktora jest w Unii ponad 10 lat nikt, nie nakazuje zmieniac blach na
            > "unijne"...

            No i to jest zdrowe podejście do problemu...
            A u nas ...typowa ślepa rewolucja i kolejna próba drenażu kieszeni podatników.sad
    • malwina52 Re: Fotoradar jednak bezprawny? 08.07.05, 08:02
      motoryzacja.interia.pl/news?inf=643555
      • kla-ra Re: Fotoradar jednak bezprawny? 09.07.05, 16:43
        Moze bezprawny,ale duzo czyniacy.Obserwuje na trasie jak to, kierowcy staja sie
        przykladni co do predkosci widzac fotoradar.
        Nie lubie jezdzic po Krakowie.Superkorki doprowadzaja mnie do supernerwicy.
        Autem jezdze kiedy juz bardzo musze.Obecnie po Krakowie jezdzi sie doskonale
        rowerkiem,co czynie.
        Cena benzyny tez mnie drazni.Bojkotuje stacje Orlenu.
        • regine Re: Uwaga na "chrzszczone" paliwa !!!!!!!!! 22.07.05, 00:26
          Prawie co piąta skontrolowana w pierwszym półroczu stacja benzynowa sprzedawała
          paliwo złej jakości. Nie brakuje recydywistów, bo symboliczne kary raczej nie
          odstraszają

          O wynikach kontroli w pierwszym półroczu poinformowała w czwartek Inspekcja
          Handlowa podległa prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Rezultaty
          są zatrważające - złej jakości paliwa sprzedawało aż 16 proc. z 772
          skontrolowanych stacji (chodzi nie tylko o obiekty wybierane losowo, ale także
          takie, na które pisano donosy). Dwukrotnie częściej "chrzczony" był olej
          napędowy.

          Najwięcej ryzykujemy, kupując paliwa w województwie lubuskim. Niemal co trzecia
          skontrolowana tam próbka nie spełniała norm. Bardzo źle jest także w śląskim,
          podkarpackim oraz lubelskim, gdzie aż 20 proc. próbek było złej jakości. Na
          przeciwnym biegunie jest województwo warmińsko-mazurskie z zaledwie 4,4 proc.
          złych próbek. - Mamy kilka hipotez takiego podziału terytorialnego - mówi
          Eugeniusz Cyra, dyrektor biura kontroli i bezpieczeństwa produktów Inspekcji
          Handlowej. - Jedną z nich jest powiązanie z działaniem tzw. "mafii paliwowej".
          Najwięcej złych próbek było w tych województwach, w których mafia była
          najsilniejsza - dodaje Cyra.

          Najczęściej sprzedawane złej jakości paliwo ma większą od dopuszczalnej
          zawartość siarki. Rekordziści przekraczali normy nawet 80-krotnie. - A przecież
          zbyt duża ilość siarki nie tylko wpływa niekorzystnie na silniki pojazdów, ale
          także jest czynnikiem rakotwórczym - mówi Cezary Banasiński, prezes UOKiK.

          Największe zdumienie kontrolerów wzbudziła jednak próbka paliwa, która oprócz
          ropy miała 95 proc. wody. Według kontrolerów prawdopodobnie przyczyną nie jest
          fałszowanie, lecz rozszczelnienie zbiornika. Sprawa zajmą się służby ochrony
          środowiska.

          Kontrolerzy narzekają, że pomimo licznych wpadek liczba stacji ze złym paliwem
          nie maleje. Aż 40 proc. stacji, które skontrolowano w ubiegłych latach, miało
          ponownie wpadkę. - Niestety, właściciele stacji nie boją się kar.
          Kilkusetzłotowy mandat dla firmy, której roczny obrót wynosi 5 mln zł, to nie
          jest żaden problem. Fałszerze muszą być karani surowo - uważa Banasiński.

          • wiktoria53 Toyota przyznała się do usterek ! 23.07.05, 06:29
            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33205,2834275.html
            • tesunia Re: Toyota przyznała się do usterek ! 23.07.05, 10:11
              toyoty slyna z dobrej renomy technicznej,
              ale tylko te wyprodukowane w Japonii,
              niemniej slubnego mazda doznala "szokku termicznego",
              bo stala na podjezdzie a nie w garazu,
              stopil sie kabelek do klaksonu i swiatel stopusad(
          • pia.ed Re: Uwaga na "chrzszczone" paliwa 23.07.05, 11:10
            www.space.tami.pl/viewtopic.php?t=5388
            Posylam fragment dyskusji na ten temat ze space.tami.pl
            ktorego jestem codziennym gosciem.
            Wy mozecie sie tez dopisac, bo STREFA WOLNEGO SLOWA
            nie wymaga logowania, tak samo jak SMIETNIK.
            • malwina52 Re: Uwaga na "chrzszczone" paliwa 23.07.05, 14:05
              Przyłapani na dolewaniu wody dostają
              śmieszne grzywny, np. 6 tys.,
              choć można ich ukarać nawet 1 mln zł.
              Niemal bezkarni, niecny proceder ciągną dalej.
              Co nam zostaje? Jedynie bojkot.
              Trzeba zapamiętać fałszerzy z list drukowanych w mediach,
              omijać ich stacje z daleka
              i kupować paliwo tylko w pewnych miejscach,
              choć może nieco drożej.
              Nic tak nie przemawia do rozumu, jak kasa.
              Nie czuje tego, że w ukróceniu oszustwa
              chce pomóc wymiar sprawiedliwości sad((((
              sa bezkarni
              • pia.ed Re: Uwaga na "chrzszczone" paliwa 25.07.05, 12:31
                O ile pamietam, za "komuny" to za takie machlojki dostawalo sie kary wiezienia!
    • malwina52 Re: Krzys??? 25.07.05, 09:55
      dzisiaj patron czuwa nad kierowcami,
      • wiktoria53 Smutna prawda.... 29.07.05, 10:02
        Pijany policjant łapie pijanego kierowcę i mówi:

        - Jak to we trzech siedzieć za kierownicą??

        A pijany kierowca na to:

        - Dobra, ale to nie powód, żeby otaczać całe auto...
    • malwina52 Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 08:32
      W protescie przeciwko benzynie po 5zł za litr, 12.08.2005r. nie
      tankujemy. Rozeslij ta wiadomosc do wszystkich znajomych by polaczyc
      sily

      takie apele naplywaja na moje gg, ja nie zatankuje dzisiaj smile))))))
      • yoanna Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 09:09
        Dziś nie zatankuję ale w desperacji porannej tankowałam wczoraj... w drodze do
        pracy,kiedy nagle zauważyłam ,że wskaźnik paliwa juz nieco poniżej "0" wink))
        Dobrze,że zero jest takie pojemne wink
        • tesunia Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 10:19
          u nas benzyna 95 oktan,kosztuje niemal 12 SKR = 6 zl za litr.
          nawet bilety na autobusy podmiejskie podskoczyly w ceniesad
          • leontynia Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 11:57
            od kilkunastu lat w swoich autach
            montujemy instalacje gazową
            bywa,ze gaz jest o 50%
            tańszy od benzyny,
            koszt urządzenia zwraca się po roku
            • natla Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 12:16
              Myślałam o tym, ale mam irracjonalne lęki, że bedę siedziała na bombie
              gazowej. wink))
              • muraszka1 Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 12:28
                mam niewazne prawo jazdy wink
                • tesunia Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 18:51
                  u nas "wybrani" maja elektryczne autka...
                  komunalne chopy,w ramach testu,jak sprawdzaja sie na roznych trasach,

                  autobusy miejskie jezdza na oleju rzepakowym-paliwo srodowiskowe,
                  jadac za takim,czuje sie jakby sie jechalo za smazalnie plackowsmile)

                  maruszko,a nie mozesz wymienic prawka??
                  • muraszka1 Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 19:29
                    moge ale trzeba zrobic foto i po co,nie mam na autowink
    • malwina52 Re: Kto ma auto ??? 07.09.05, 10:19
      Wyczytalam, ze pieniądze z akcyzy paliwowej
      mają pójść także na... tory.
      Tak zakłada projekt ustawy, przyjęty właśnie przez rząd Marka Belki.
      Mówiąc urzędowo – mają iść na infrastrukturę kolejową.
      Wszyscy kierowcy maja tę strukturę w nosie.
      Skoro przy tankowaniu muszą płacić akcyzę,
      to na łatanie kolein, a nie kolei!
      Po torach przeciez nie jezdza.
    • malwina52 Re: dzien bez samochodu". 21.09.05, 10:50
      Dzień 22 września obchodzony jest w Europie jako Dzień Bez Samochodu.
      Dzień bez samochodu, jest obchodzona w Polsce już po raz czwarty.
      No to kto pomaszeruje piesz????
      • yoanna Re: dzien bez samochodu". 21.09.05, 11:41
        Szczerze mówiąc....nie widzę w tych obchodach większego sensu...wink
        Podróżuję samochodem codziennie, głównie do pracy...ok.10km w jedną stronę.
        Komunikacja miejska nawet w normalne, bezobchodowe dni jest mało wydolna ... zaś
        na rower się nie przesiądę bo jakoś nie podoba mi się wizja slalomu między
        autobusami pełnymi pasażerów,którzy odstawili wozy na parking.
        wink
        - --
        "Prowadź mnie, niech cały świat mi raz zazdrości..."
    • malwina52 Re: pasy? 22.09.05, 12:44
      kto placi za niezapiete pasy?
      chyba juz bede zapinac


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=29028200
      • tesunia Re: pasy? /malwina 25.09.05, 23:45
        usch...niedoczytalam calosci,
        i jak w koncu wyszlo,ze kto placi kaer za niezapiety pas??

        tu placi mandat ten co nie zapial pasa,
        ale sa przypadki,gdzie mozna byc zwolnionym od jego uzywania,trzeba miec to
        potwierdzone lekarskim dokumenten,ktory stwierdza ,ze osoba ze wzgladow
        zdrowotnych nie moze go uzywac.
        • malwina52 Re: pasy? /malwina 26.09.05, 08:15
          jak wywnioskowalam, to ten co ich nie zapial płaci,
          tez u nas mozna od lekarza dostac papaier
          i nie zapinac pasow jesli sa przeciwwskazania zdrowotne,
          mysle ze typu kregoslupowego?????
          • tesunia Re: pasy? /malwina 26.09.05, 10:27
            dodam,ze po operacjach bay-pass rowniez....
            a mandack niestety trzeba zaplacic nawet przez komornika jaby ktos byl oporny
            inaczejwink
            • malwina52 Re: pasy? /malwina 26.09.05, 12:00
              i pewnie z odsetkamismile))))
              ale sama powiedz czy jazda po miescie
              z zapietymi pasami na jakas krotka
              odleglosc to nie przesada ?
              • tesunia Re: pasy? /malwina 26.09.05, 13:28
                wiesz,
                chyba nie przesada,
                wlasnie na takich krotkich odcinkach sa grozne w skutkach najechania od tylu,
                gdzie kierowca /pasazer moga doznac powaznego uszkodzenia kregow szyjnych,
                a pasy jednak amortyzuje co nieco....
                tu wszyscy odruchowo zapinaja pasy,

                w kraju bedac,nawet w taxi zapinam,co zawsze slysze komentarz,ze z tylu nie
                trzeba.
                • danurn Re: pasy? /malwina 29.09.05, 23:14
                  Niezapięte pasy to jedyny przypadek, kiedy mandat płaci i pasażer i kierowca
                  i słusznie.
                  • dankarol Re: pasy? /malwina 29.09.05, 23:19
                    Dzisiaj stałam na przystanku czekając na tramwaj i w ciągu czterech zmian
                    świateł naliczyłam ponad 20 kwierowców bez zapiętych pasów
                    • tesunia Re: pasy? 30.09.05, 10:01
                      a czemu kierowca ma placic mandat ,za nieprzypietego pasazera??
                      to przeciez niesprawiedliwe.
                      • wiktoria53 Od jutra obowiązkowo jeździmy na światłach mijania 30.09.05, 19:50
                        Od 1 X do końca lutego.
                        • wiktoria53 Przygotowania do narodowego testu na prawo jazdy 02.10.05, 21:00
                          "Jak wziąć udział w teście próbnym?

                          Rozpoczynamy przygotowania do Narodowego Testu Drogowego. Przed Tobą sześć
                          zestawów testów próbnych. Będziemy je publikować co kilka dni, więc będziesz
                          mógł określić, jakie poczyniłeś postępy przed głównym testem 8 kwietnia."
                          Więcej na stronie:


                          autotest.onet.pl/1251115,artykul.html
                        • tesunia Re: Od jutra obowiązkowo jeździmy na światłach mi 02.10.05, 22:30
                          tu jezdzi sie caly rok obowiazkowo na tych swiatlach,

                          pamietam jak bedac w kraju samochodem ludzie nam dawali znaki,ze mamy swiatla
                          wlaczone podczas dnia.

                          ale to dobrze,jest sie bardziej widocznym poczas szarugi jesiennej,
                          oby wszyscy wdrozyli sie w ten nawyk ich wlanczania.
                          • august2 zima 06.11.05, 18:42
                            Czy przygotowujecie auto na sezon zimowy?
                            Tak sie pytam, gdyz kolega z pracy ma siostre
                            ktora mieszka na wschodzie ( gdzie snieg po pas)
                            i ona to zaklada specjalne - zimowe opony..
                            • natla Re: zima 06.11.05, 19:01
                              Taaaa, ekonomiści koncernów samochodowych nas załatwili. Dawniej były opony
                              wielosezonowe i jazda maluchem w śniegu po pas była normą. Dziś należy wydać
                              kupę forsy na opony zimowe, bo na letnich to się jeździ jak na łyżwach.
                              Ja nie zmieniam, mam nowiutkie letnie i mam ABS......a w ogóle w sniegi sie nie
                              wybieram. Zawsze może być taksówka wink))A koncernom przynajmniej w tym roku nie
                              dołożę do kieszeni.
                              • axsa Re: zima 06.11.05, 19:22
                                Tak Auguście,
                                opony zimowe to norma, a na wyprawę po górskich drogach to jeszcze łańcuchy na
                                opny są konieczne.
                              • axsa Re: zima 06.11.05, 19:23
                                Natla pochwal sie tym swoim nowiutkim nabytkiem.
                                smile))
                                • tofika Re: zima,jeszcze nie, ale 06.11.05, 19:37
                                  specjalna wode do spryskiwania szyb juz wlalam,
                                  co mi po oponach,
                                  jak nie bede wiedziala ,gdzie mnie chca zawiezc?


                                  • august2 Re: zima,jeszcze nie, ale 06.11.05, 22:53
                                    Po sniegu to i ja nie lubie jezdzic.
                                    Jak by nie bylo uczylem sie jezdzic
                                    na ulicach San Francisco, gdzie go nigdy nie ma.

                                    W ubieglym roku, dokladnie 21 listopda jechalismy
                                    do Las Vegas i na wysokosci ok 1600 metrow
                                    spotkala nas mala sniezyca.
                                    img250.imageshack.us/my.php?image=drogadovagas3ku.jpg
    • malwina52 Re: Jechała pani z panem... 07.11.05, 09:53
      kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,65367,2426893.html?as=2&ias=2
      nie ma to jak pasazer kierowcasmile)))))
      • regine Re: Zima.... 14.11.05, 20:03
        Usłyszałam polecenie, w prognozie pogody,
        Aby już od jutra, kierowcy zmienili opony na zimiowe...
        Śnieg, silny wiatr i mróz od piątku.
        Przypominają i ostrzegają.
        Więc przekazuję tą wiadomość kierowcom, dostosujcie się, proszę...
        • regine Re: Podatki..... 15.11.05, 09:59
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3014676.html
          Podatki, podatki i podatki.....
          • regine Re: Stłuczka.....Oby, było bez...ale..... 24.11.05, 14:07
            Stłuczka? Należy ci się VAT!

            Firmy ubezpieczeniowe wypłacają zaniżone o VAT odszkodowania. Zyskują na tym
            procederze miliony. Liczą, że mało kto będzie się z nimi sądził -
            pisze "Dziennik Wschodni".
            "Usłyszałem przypadkiem, że pieniądze z odszkodowania OC powinny obejmować
            podatek od towarów i usług" - mówi gazecie Artur Polak, któremu kilka miesięcy
            temu przytrafiła się stłuczka. "Okazało się, że moja firma ubezpieczeniowa
            wcale nie miała zamiaru mi go wypłacać. Od znajomych dowiedziałem się, że
            dostanę pieniądze, ale muszę złożyć sprawę w sądzie" - tłumaczy.
            "Postępowanie ubezpieczycieli jest niezgodne z prawem i ugruntowanym w tym
            zakresie orzecznictwem sądowym" - wyjaśnia dziennikowi Aleksander Daszewski,
            radca prawny z Biura Rzecznika Ubezpieczonych w Warszawie. "Dla firm
            ubezpieczeniowych to jeden ze sposobów na obniżanie odszkodowań. Tym razem o
            wartość podatku VAT. Chodzi o niebagatelną kwotę, bo aż 22 procent wartości
            odszkodowania".
            Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi w tej sprawie postępowanie
            wyjaśniające.
            "Nie należy podpisywać z ubezpieczycielem żadnej ugody. Można przyjąć
            pieniądze, które proponuje ubezpieczyciel, żeby było nas stać na założenie
            sprawy w sądzie" - radzi Aleksandra Daszewskiego, radca prawny w Biurze
            Rzecznika Ubezpieczonych
            Warto zauważyć, że tylko jedna osoba na dziesięć decyduje się na walkę w sądzie.
            • wiktoria53 Letnie opony. Tak trzeba! 01.04.06, 00:12
              Kiedy średnie temperatury przekraczają 7 stopni Celsjusza, należy jak
              najszybciej zmienić opony na letnie.
              W myśl przepisów minimalna wysokość bieżnika to 1,6 mm. Poniżej tej granicy
              opony nie są zdatne do użytku. Jeśli więc ogumienie nie spełnia wymogów
              kodeksu, przy kontroli drogowej może się nie skończyć na upomnieniu. Policjant
              może nawet zatrzymać dowód rejestracyjny. Normy kodeksu nie są jednak
              wyśrubowane. Mówią o wartościach absolutnie niezbędnych dla bezpieczeństwa na
              drodze. Według fachowców nad wymianą starych opon letnich na nowe
              odpowiedzialny kierowca powinien się zastanowić już przy klockach bieżnika
              startych do 3 mm.
    • malwina52 Re: Kto sobie kupi nowe auto ... 05.05.06, 06:47
      Od 2 maja br. każdy rejestrujący pojazd samochodowy
      dostanie tablice z unijnymi gwiazdami,
      w lewej ich części biało-czerwoną flagę Polski,
      zastąpił symbol Unii Europejskiej,
      czyli 12 pięcioramiennych żółtych gwiazd na niebieskim polu,
      wyrozniac nas bedzie tylko PL.
      Nowe tablice będą kosztowały tyle samo co dotychczas - 80 zł.
      Szerokiej drogi smile))))

      • natla Re: Kto sobie kupi nowe auto ... 05.05.06, 14:21
        Ja nie będę zmieniać (juz niektórzy chcą mimo wszystko mieć tablice "trendy"smile)
        ponieważ mam bardzo ładny numer.
        • wiktoria53 Maybach 25.06.06, 06:35
          Najbardziej charakterystyczne są światła przednie zbudowane z kilku reflektorów
          o zmiennej sile natężenia światła. Elektroniczny system sterowania pobiera dane
          o prędkości jazdy, natężeniu ruchu, warunków widoczności itp., a po ich
          przeanalizowaniu samodzielnie dostraja strumień świetlny do różnych sytuacji
          np. jazda w mieście, na autostradzie, czy w czasie niedostatecznej
          przejrzystości powietrza. Nie mniej innowacyjna jest w pojeździe
          struktura dachu. Nad głowami pasażerów tylnych siedzeń
          zamontowano szklany dach, który w zależności od upodobań jadących można
          ściemniać i rozjaśniać jednym naciśnięciem przycisku. To dodatkowe światło
          wewnątrz pojazdu sprawia wrażenie jakby pasażerowie nie przebywali w
          samochodzie, ale w przestronnej sali klubowej. Przekonuje o tym również
          wyposażenie wnętrza. Poszycia tapicerskie wykonano z kremowej lub czarnej
          skóry, którą wyścielono nie tylko fotele tylne, podłokietnik, czy poszycia
          drzwi. Materiałem tym wykończone są również obramowania drzwi, słupków
          bocznych, oraz ramki dachu wokół fotochromatycznej szyby.
          Komfort jazdy na tylnych siedzeniach przypomina komfort klubowych foteli.
          Pojazd posiada dwa oddzielne fotele z wysokimi zagłówkami, które dzięki
          elektrycznej regulacji mają możliwość opuszczania oparcia jak przy siedzeniach
          lotniczych. Wraz z rozłożeniem fotela wysuwa się dwuczęściowy podnóżek, który
          zmienia fotel w leżankę. Pomiędzy siedzeniami zamontowano wysuwany podłokietnik
          pod którym kryje się oferujący schowek z telefonem i chłodziarka na szampana.
          Jeżeli ktoś życzyłby sobie innych napojów może sięgnąć do gustownego
          drewnianego barku umieszczonego pomiędzy przednimi fotelami.
          Także kierowca i pasażer siedzący z przodu nie mogą narzekać na dyskomfort.
          Wprawdzie nie mają oni telewizora czy DVD, ale do ich dyspozycji jest elegancko
          urządzony kokpit wyłożony skórą identyczną jak na tylnej kanapie. Konsola
          środkowa, wolant kierownicy i dolna partia drzwi obudowane są drewnem. Tak jak
          z tyłu, dodatkowymi aplikacjami są chromowane elementy na drzwiach i osłonach
          nawiewów. Do dyspozycji kierowcy jest ponadto system nawigacji z dużym
          wyświetlaczem na konsoli środkowej i system audio. Dla pasażera siedzącego z
          przodu zapewniono własny telefon komórkowy (w sumie na pokładzie są trzy
          telefony) i komputer osobisty umieszczony w schowku na rękawiczki. Ogółem
          asortyment wyposażenia pozwala na ponad dwa miliony opcji. Dodatkowo specjalnie
          dla właścicieli Maybacha zaprojektowano: wykonane na miarę walizki, kieliszki
          do szampana ze sterlingowego srebra, torbę golfową, wycieraczki z delikatnego
          weluru, puszyste koce itp.
          Pierwszy Maybach pojawił się na polskich drogach 3 lata temu. Do 2005 roku ich
          liczba zwiększyła się do 5 sztuk.

          Luksusowa jak całe auto jest również cena. Na stronach internetowych ceny
          rozpoczynają się od 335 000 $ za wersję 57 do 385 000 $ za Maybacha 62. Dla
          większości z nas wystarczyłaby zapewne wartość jaką należy zapłacić w ciągu
          roku za AC, za którą można by kupić całkiem przyzwoite auto...

          moto.onet.pl/1343527,2217,artykul.html
          • wiktoria53 Nowe prawa jazdy - tylko do końca czerwca n/t 25.06.06, 08:31

    • malwina52 jazda na bimbrze... 18.07.06, 08:16
      Plany są ambitne.
      Już w 2010 roku 5,75 proc. sprzedawanego
      w Polsce paliwa ma stanowić tradycyjny bimber
      i olej rzepakowy.
      Dopiero przybedzie nam pijanych kierowcowsmile)))
    • malwina52 Wyciskanie portfela:)))) 20.12.06, 07:08

      Droższa benzyna, pewnie gaz LPG, wyższe składki OC, nowe podatki -
      to czeka kierowców w nowym roku.

      Rząd śmiało sięga do kieszeni kierowców.
      Najpierw zdrożeje benzyna, bo od 1 stycznia wzrasta akcyza.
      Cena litra ma skoczyć o co najmniej 25 gr.
      Jeśli zmienią się na wyższe także ceny ropy naftowej, zapłacimy za tankowanie
      jeszcze więcej.

      Potem od kwietnia mają skoczyć składki na obowiązkowe ubezpieczenie
      komunikacyjne OC - nawet o 20 procent.

      Na razie rząd odwołał zaplanowaną od stycznia 2007 roku
      podwyżkę akcyzy na gaz LPG,
      ale może wejść w życie w połowie przyszłego roku.
      Wtedy litr gazu LPG może zdrożeć o około złotówkę.
      I jak Wam sie to podobasmile)))


      • natla Re: Wyciskanie portfela:)))) 20.12.06, 09:24
        Podoba? No cóz, gdzieś trzeba znaleźć brakujacą kase, na te wszystkie wspaniałe
        obiecanki, a gdzie jak nie w naszych kieszeniach? Nasze pensje i emerytury
        kurczą sie w zastraszajacym tempie...sad
    • malwina52 Automania czy autofobia? 16.02.07, 07:23
      wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=8351
      a mnie najbardziej wkurza to, ze kazdy wlasciciel samochodu
      chcialby nim jak najblizej podjechac, a najlepiej to zaparkowac
      odrazu w sypialni, chodnikiem nie mozna sie przecisnac do wejscia budynku
      a pare metrow dalej wolne miejsca parkingowe
      zaczynam miec fobie ale na bezmyslnych kierowcowsmile
    • malwina52 dekalog kierowcy... 20.06.07, 13:34
      członkowie Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżnych przy Watykanie
      spłodzili dokument, który ma być wskazówką dla duszpasterzy zajmującymi
      się "ludźmi drogi".
      Znaczną jego część stanowi oficjalny watykański dekalog kierowcy.



      Oto dziesięć przykazań, do których powinien stosować się zmotoryzowany katolik:

      I.Nie zabijaj.

      II. Niech droga będzie dla ciebie narzędziem jednoczącym osoby, a nie
      śmiertelnym niebezpieczeństwem.

      III. Niech uprzejmość, poprawność i ostrożność pomogą ci wyjść z
      nieprzewidzianych sytuacji. (szlachetne, ale z doświadczenia wiemy, że
      uprzejmość w poślizgu nie pomaga)

      IV. Okazuj miłosierdzie i pomagaj bliźniemu w potrzebie, szczególnie gdy jest
      ofiarą wypadku drogowego.

      V. Niech samochód nie będzie dla ciebie przejawem władzy, panowania i okazją do
      grzechu. (ten punkt szczególnie powinni wziąć do siebie posłowie, politycy i
      zamieszani w sexafery członkowie samoobrony)

      VI. Z miłością przekonuj młodych i nie tylko młodych do tego, by nie siadali za
      kierownicą, gdy nie są w stanie.

      VII. Wspieraj rodziny ofiar wypadków drogowych.

      VIII. Doprowadź do spotkania ofiary i sprawcy wypadku we właściwym momencie,
      ażeby mogli przeżyć wyzwalające doświadczenie przebaczenia.

      IX. Na drodze chroń słabszego.

      X. Poczuwaj się do odpowiedzialności za innych.

      W dokumencie znalazło się też kilka porad, które nie załapały się do elitarnej
      pierwszej dziesiątki. Zdaniem Rady, prawdziwy katolik przed wyruszeniem w drogę
      robi "znak krzyża" a w czasie jazdy może się modlić np. odmawiając z pasażerami
      różaniec. Nie należy jednak korzystać z telefonów komórkowych, ponieważ rozmowa
      za bardzo rozprasza kierowcę... (a co w przypadku, gdy odmawiamy różaniec przez
      telefon?)

      Wierzymy w szlachetne intencje watykańskich speców od transportu publicznego,
      mamy jednak nieodparte wrażenie, że przynajmniej w Polsce, skomponowany przez
      nich dekalog raczej nie poprawi sytuacji na drogach. Wprawdzie zadeklarowanych
      katolików mamy w kraju miliony, ale z tymi praktykującymi jest już zdecydowanie
      gorzej. Trzeba by też było popracować nad lepszą promocją i innymi metodami
      dotarcia do grup docelowych. Większości z tych, którzy w czasie niedzielnej
      mszy zapoznają się z nowymi watykańskimi przykazaniami już od dawna nie jest w
      stanie samodzielnie prowadzić samochodu...

    • mania1119 Re: Kto ma auto ??? 21.06.07, 20:52
      Kiedys badałam ksiedza.Bylo to tzw. badanie powypadkowe,poniewaz był sprawca
      wypadku,w ktorym zginął człowiek.
      Zasada jest taka,że od wypadku do dnia badania kierowcy musi upłynąć minimum 6
      tygodni,żeby wyeliminować czynnik stressu,przy ocenianiu sprawnosci kierowcy.
      Ale pytam na wszelki wypadek,,czy dobrze sie czuje i czy mozemy przystapic do
      badań.
      A ksiadz na to:"Oczywiście.Udzieliłem mu Ostatnich Namaszczeń".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka