regine 07.07.05, 20:28 Kto ma auto ,niech się przygotuje na wydatek,tu więcej informacji: gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2807703.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zlapalamoddech Re: Kto ma auto ??? 07.07.05, 20:32 ((((( no tak, znowu musimy zapłacić za obowiązkowa wymianę... ręki opadają... Odpowiedz Link
natla Re: Kto ma auto ??? 07.07.05, 22:32 Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale przy każdej nowej rejestracji trzeba i tak zapłacić za blachy, a ci którzy mają, nie muszą zmieniać......ale jestem zmęczona. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Kto ma auto ??? 08.07.05, 01:07 W Szwecji ktora jest w Unii ponad 10 lat nikt, nie nakazuje zmieniac blach na "unijne"... Zreszta blacha idzie za samochodem, a nie wlascicielem, wiec samochod ma te sama blache az do zlomowania... Odpowiedz Link
august2 Re: Kto ma auto ??? 08.07.05, 03:18 Czy samochod jest dla was niezbedny i uzywacie go na dojazd do pracy lub moze nawet w pracy? Czy tez samochod macie tylko dla samej przyjemnosci jazdy? Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: Kto ma auto ??? 08.07.05, 07:06 Samochodem dojeżdżam do pracy. Jazda za kierownicą nie jest dla mnie przyjemnością. Szczególnie w korkach ulicznych. Lubię natomiast być wożona, oj lubię... )))))))))))) Odpowiedz Link
natla Re: Kto ma auto ??? 08.07.05, 07:48 Jazda samochodem to frajda. Mogę siaśc za kierownicę i jechać gdzie bądź. Na pewno jednak nie po Krakowie.......już nawet w godzinach poza szczytem nie da sie jeźcić. Bez samochodu miałabym duże trudności z nadążeniem za codziennością. Odpowiedz Link
yoanna Re: Kto ma auto ??? 08.07.05, 08:08 pia.ed napisała: > W Szwecji ktora jest w Unii ponad 10 lat nikt, nie nakazuje zmieniac blach na > "unijne"... No i to jest zdrowe podejście do problemu... A u nas ...typowa ślepa rewolucja i kolejna próba drenażu kieszeni podatników. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Fotoradar jednak bezprawny? 08.07.05, 08:02 motoryzacja.interia.pl/news?inf=643555 Odpowiedz Link
kla-ra Re: Fotoradar jednak bezprawny? 09.07.05, 16:43 Moze bezprawny,ale duzo czyniacy.Obserwuje na trasie jak to, kierowcy staja sie przykladni co do predkosci widzac fotoradar. Nie lubie jezdzic po Krakowie.Superkorki doprowadzaja mnie do supernerwicy. Autem jezdze kiedy juz bardzo musze.Obecnie po Krakowie jezdzi sie doskonale rowerkiem,co czynie. Cena benzyny tez mnie drazni.Bojkotuje stacje Orlenu. Odpowiedz Link
regine Re: Uwaga na "chrzszczone" paliwa !!!!!!!!! 22.07.05, 00:26 Prawie co piąta skontrolowana w pierwszym półroczu stacja benzynowa sprzedawała paliwo złej jakości. Nie brakuje recydywistów, bo symboliczne kary raczej nie odstraszają O wynikach kontroli w pierwszym półroczu poinformowała w czwartek Inspekcja Handlowa podległa prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Rezultaty są zatrważające - złej jakości paliwa sprzedawało aż 16 proc. z 772 skontrolowanych stacji (chodzi nie tylko o obiekty wybierane losowo, ale także takie, na które pisano donosy). Dwukrotnie częściej "chrzczony" był olej napędowy. Najwięcej ryzykujemy, kupując paliwa w województwie lubuskim. Niemal co trzecia skontrolowana tam próbka nie spełniała norm. Bardzo źle jest także w śląskim, podkarpackim oraz lubelskim, gdzie aż 20 proc. próbek było złej jakości. Na przeciwnym biegunie jest województwo warmińsko-mazurskie z zaledwie 4,4 proc. złych próbek. - Mamy kilka hipotez takiego podziału terytorialnego - mówi Eugeniusz Cyra, dyrektor biura kontroli i bezpieczeństwa produktów Inspekcji Handlowej. - Jedną z nich jest powiązanie z działaniem tzw. "mafii paliwowej". Najwięcej złych próbek było w tych województwach, w których mafia była najsilniejsza - dodaje Cyra. Najczęściej sprzedawane złej jakości paliwo ma większą od dopuszczalnej zawartość siarki. Rekordziści przekraczali normy nawet 80-krotnie. - A przecież zbyt duża ilość siarki nie tylko wpływa niekorzystnie na silniki pojazdów, ale także jest czynnikiem rakotwórczym - mówi Cezary Banasiński, prezes UOKiK. Największe zdumienie kontrolerów wzbudziła jednak próbka paliwa, która oprócz ropy miała 95 proc. wody. Według kontrolerów prawdopodobnie przyczyną nie jest fałszowanie, lecz rozszczelnienie zbiornika. Sprawa zajmą się służby ochrony środowiska. Kontrolerzy narzekają, że pomimo licznych wpadek liczba stacji ze złym paliwem nie maleje. Aż 40 proc. stacji, które skontrolowano w ubiegłych latach, miało ponownie wpadkę. - Niestety, właściciele stacji nie boją się kar. Kilkusetzłotowy mandat dla firmy, której roczny obrót wynosi 5 mln zł, to nie jest żaden problem. Fałszerze muszą być karani surowo - uważa Banasiński. Odpowiedz Link
wiktoria53 Toyota przyznała się do usterek ! 23.07.05, 06:29 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33205,2834275.html Odpowiedz Link
tesunia Re: Toyota przyznała się do usterek ! 23.07.05, 10:11 toyoty slyna z dobrej renomy technicznej, ale tylko te wyprodukowane w Japonii, niemniej slubnego mazda doznala "szokku termicznego", bo stala na podjezdzie a nie w garazu, stopil sie kabelek do klaksonu i swiatel stopu( Odpowiedz Link
pia.ed Re: Uwaga na "chrzszczone" paliwa 23.07.05, 11:10 www.space.tami.pl/viewtopic.php?t=5388 Posylam fragment dyskusji na ten temat ze space.tami.pl ktorego jestem codziennym gosciem. Wy mozecie sie tez dopisac, bo STREFA WOLNEGO SLOWA nie wymaga logowania, tak samo jak SMIETNIK. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Uwaga na "chrzszczone" paliwa 23.07.05, 14:05 Przyłapani na dolewaniu wody dostają śmieszne grzywny, np. 6 tys., choć można ich ukarać nawet 1 mln zł. Niemal bezkarni, niecny proceder ciągną dalej. Co nam zostaje? Jedynie bojkot. Trzeba zapamiętać fałszerzy z list drukowanych w mediach, omijać ich stacje z daleka i kupować paliwo tylko w pewnych miejscach, choć może nieco drożej. Nic tak nie przemawia do rozumu, jak kasa. Nie czuje tego, że w ukróceniu oszustwa chce pomóc wymiar sprawiedliwości (((( sa bezkarni Odpowiedz Link
pia.ed Re: Uwaga na "chrzszczone" paliwa 25.07.05, 12:31 O ile pamietam, za "komuny" to za takie machlojki dostawalo sie kary wiezienia! Odpowiedz Link
wiktoria53 Smutna prawda.... 29.07.05, 10:02 Pijany policjant łapie pijanego kierowcę i mówi: - Jak to we trzech siedzieć za kierownicą?? A pijany kierowca na to: - Dobra, ale to nie powód, żeby otaczać całe auto... Odpowiedz Link
malwina52 Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 08:32 W protescie przeciwko benzynie po 5zł za litr, 12.08.2005r. nie tankujemy. Rozeslij ta wiadomosc do wszystkich znajomych by polaczyc sily takie apele naplywaja na moje gg, ja nie zatankuje dzisiaj )))))) Odpowiedz Link
yoanna Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 09:09 Dziś nie zatankuję ale w desperacji porannej tankowałam wczoraj... w drodze do pracy,kiedy nagle zauważyłam ,że wskaźnik paliwa juz nieco poniżej "0" )) Dobrze,że zero jest takie pojemne Odpowiedz Link
tesunia Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 10:19 u nas benzyna 95 oktan,kosztuje niemal 12 SKR = 6 zl za litr. nawet bilety na autobusy podmiejskie podskoczyly w cenie Odpowiedz Link
leontynia Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 11:57 od kilkunastu lat w swoich autach montujemy instalacje gazową bywa,ze gaz jest o 50% tańszy od benzyny, koszt urządzenia zwraca się po roku Odpowiedz Link
natla Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 12:16 Myślałam o tym, ale mam irracjonalne lęki, że bedę siedziała na bombie gazowej. )) Odpowiedz Link
tesunia Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 18:51 u nas "wybrani" maja elektryczne autka... komunalne chopy,w ramach testu,jak sprawdzaja sie na roznych trasach, autobusy miejskie jezdza na oleju rzepakowym-paliwo srodowiskowe, jadac za takim,czuje sie jakby sie jechalo za smazalnie plackow) maruszko,a nie mozesz wymienic prawka?? Odpowiedz Link
muraszka1 Re: Kto ma auto ??? 12.08.05, 19:29 moge ale trzeba zrobic foto i po co,nie mam na auto Odpowiedz Link
malwina52 Re: Kto ma auto ??? 07.09.05, 10:19 Wyczytalam, ze pieniądze z akcyzy paliwowej mają pójść także na... tory. Tak zakłada projekt ustawy, przyjęty właśnie przez rząd Marka Belki. Mówiąc urzędowo – mają iść na infrastrukturę kolejową. Wszyscy kierowcy maja tę strukturę w nosie. Skoro przy tankowaniu muszą płacić akcyzę, to na łatanie kolein, a nie kolei! Po torach przeciez nie jezdza. Odpowiedz Link
malwina52 Re: dzien bez samochodu". 21.09.05, 10:50 Dzień 22 września obchodzony jest w Europie jako Dzień Bez Samochodu. Dzień bez samochodu, jest obchodzona w Polsce już po raz czwarty. No to kto pomaszeruje piesz???? Odpowiedz Link
yoanna Re: dzien bez samochodu". 21.09.05, 11:41 Szczerze mówiąc....nie widzę w tych obchodach większego sensu... Podróżuję samochodem codziennie, głównie do pracy...ok.10km w jedną stronę. Komunikacja miejska nawet w normalne, bezobchodowe dni jest mało wydolna ... zaś na rower się nie przesiądę bo jakoś nie podoba mi się wizja slalomu między autobusami pełnymi pasażerów,którzy odstawili wozy na parking. - -- "Prowadź mnie, niech cały świat mi raz zazdrości..." Odpowiedz Link
malwina52 Re: pasy? 22.09.05, 12:44 kto placi za niezapiete pasy? chyba juz bede zapinac forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=29028200 Odpowiedz Link
tesunia Re: pasy? /malwina 25.09.05, 23:45 usch...niedoczytalam calosci, i jak w koncu wyszlo,ze kto placi kaer za niezapiety pas?? tu placi mandat ten co nie zapial pasa, ale sa przypadki,gdzie mozna byc zwolnionym od jego uzywania,trzeba miec to potwierdzone lekarskim dokumenten,ktory stwierdza ,ze osoba ze wzgladow zdrowotnych nie moze go uzywac. Odpowiedz Link
malwina52 Re: pasy? /malwina 26.09.05, 08:15 jak wywnioskowalam, to ten co ich nie zapial płaci, tez u nas mozna od lekarza dostac papaier i nie zapinac pasow jesli sa przeciwwskazania zdrowotne, mysle ze typu kregoslupowego????? Odpowiedz Link
tesunia Re: pasy? /malwina 26.09.05, 10:27 dodam,ze po operacjach bay-pass rowniez.... a mandack niestety trzeba zaplacic nawet przez komornika jaby ktos byl oporny inaczej Odpowiedz Link
malwina52 Re: pasy? /malwina 26.09.05, 12:00 i pewnie z odsetkami)))) ale sama powiedz czy jazda po miescie z zapietymi pasami na jakas krotka odleglosc to nie przesada ? Odpowiedz Link
tesunia Re: pasy? /malwina 26.09.05, 13:28 wiesz, chyba nie przesada, wlasnie na takich krotkich odcinkach sa grozne w skutkach najechania od tylu, gdzie kierowca /pasazer moga doznac powaznego uszkodzenia kregow szyjnych, a pasy jednak amortyzuje co nieco.... tu wszyscy odruchowo zapinaja pasy, w kraju bedac,nawet w taxi zapinam,co zawsze slysze komentarz,ze z tylu nie trzeba. Odpowiedz Link
danurn Re: pasy? /malwina 29.09.05, 23:14 Niezapięte pasy to jedyny przypadek, kiedy mandat płaci i pasażer i kierowca i słusznie. Odpowiedz Link
dankarol Re: pasy? /malwina 29.09.05, 23:19 Dzisiaj stałam na przystanku czekając na tramwaj i w ciągu czterech zmian świateł naliczyłam ponad 20 kwierowców bez zapiętych pasów Odpowiedz Link
tesunia Re: pasy? 30.09.05, 10:01 a czemu kierowca ma placic mandat ,za nieprzypietego pasazera?? to przeciez niesprawiedliwe. Odpowiedz Link
wiktoria53 Od jutra obowiązkowo jeździmy na światłach mijania 30.09.05, 19:50 Od 1 X do końca lutego. Odpowiedz Link
wiktoria53 Przygotowania do narodowego testu na prawo jazdy 02.10.05, 21:00 "Jak wziąć udział w teście próbnym? Rozpoczynamy przygotowania do Narodowego Testu Drogowego. Przed Tobą sześć zestawów testów próbnych. Będziemy je publikować co kilka dni, więc będziesz mógł określić, jakie poczyniłeś postępy przed głównym testem 8 kwietnia." Więcej na stronie: autotest.onet.pl/1251115,artykul.html Odpowiedz Link
tesunia Re: Od jutra obowiązkowo jeździmy na światłach mi 02.10.05, 22:30 tu jezdzi sie caly rok obowiazkowo na tych swiatlach, pamietam jak bedac w kraju samochodem ludzie nam dawali znaki,ze mamy swiatla wlaczone podczas dnia. ale to dobrze,jest sie bardziej widocznym poczas szarugi jesiennej, oby wszyscy wdrozyli sie w ten nawyk ich wlanczania. Odpowiedz Link
august2 zima 06.11.05, 18:42 Czy przygotowujecie auto na sezon zimowy? Tak sie pytam, gdyz kolega z pracy ma siostre ktora mieszka na wschodzie ( gdzie snieg po pas) i ona to zaklada specjalne - zimowe opony.. Odpowiedz Link
natla Re: zima 06.11.05, 19:01 Taaaa, ekonomiści koncernów samochodowych nas załatwili. Dawniej były opony wielosezonowe i jazda maluchem w śniegu po pas była normą. Dziś należy wydać kupę forsy na opony zimowe, bo na letnich to się jeździ jak na łyżwach. Ja nie zmieniam, mam nowiutkie letnie i mam ABS......a w ogóle w sniegi sie nie wybieram. Zawsze może być taksówka ))A koncernom przynajmniej w tym roku nie dołożę do kieszeni. Odpowiedz Link
axsa Re: zima 06.11.05, 19:22 Tak Auguście, opony zimowe to norma, a na wyprawę po górskich drogach to jeszcze łańcuchy na opny są konieczne. Odpowiedz Link
tofika Re: zima,jeszcze nie, ale 06.11.05, 19:37 specjalna wode do spryskiwania szyb juz wlalam, co mi po oponach, jak nie bede wiedziala ,gdzie mnie chca zawiezc? Odpowiedz Link
august2 Re: zima,jeszcze nie, ale 06.11.05, 22:53 Po sniegu to i ja nie lubie jezdzic. Jak by nie bylo uczylem sie jezdzic na ulicach San Francisco, gdzie go nigdy nie ma. W ubieglym roku, dokladnie 21 listopda jechalismy do Las Vegas i na wysokosci ok 1600 metrow spotkala nas mala sniezyca. img250.imageshack.us/my.php?image=drogadovagas3ku.jpg Odpowiedz Link
malwina52 Re: Jechała pani z panem... 07.11.05, 09:53 kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,65367,2426893.html?as=2&ias=2 nie ma to jak pasazer kierowca))))) Odpowiedz Link
regine Re: Zima.... 14.11.05, 20:03 Usłyszałam polecenie, w prognozie pogody, Aby już od jutra, kierowcy zmienili opony na zimiowe... Śnieg, silny wiatr i mróz od piątku. Przypominają i ostrzegają. Więc przekazuję tą wiadomość kierowcom, dostosujcie się, proszę... Odpowiedz Link
regine Re: Podatki..... 15.11.05, 09:59 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3014676.html Podatki, podatki i podatki..... Odpowiedz Link
regine Re: Stłuczka.....Oby, było bez...ale..... 24.11.05, 14:07 Stłuczka? Należy ci się VAT! Firmy ubezpieczeniowe wypłacają zaniżone o VAT odszkodowania. Zyskują na tym procederze miliony. Liczą, że mało kto będzie się z nimi sądził - pisze "Dziennik Wschodni". "Usłyszałem przypadkiem, że pieniądze z odszkodowania OC powinny obejmować podatek od towarów i usług" - mówi gazecie Artur Polak, któremu kilka miesięcy temu przytrafiła się stłuczka. "Okazało się, że moja firma ubezpieczeniowa wcale nie miała zamiaru mi go wypłacać. Od znajomych dowiedziałem się, że dostanę pieniądze, ale muszę złożyć sprawę w sądzie" - tłumaczy. "Postępowanie ubezpieczycieli jest niezgodne z prawem i ugruntowanym w tym zakresie orzecznictwem sądowym" - wyjaśnia dziennikowi Aleksander Daszewski, radca prawny z Biura Rzecznika Ubezpieczonych w Warszawie. "Dla firm ubezpieczeniowych to jeden ze sposobów na obniżanie odszkodowań. Tym razem o wartość podatku VAT. Chodzi o niebagatelną kwotę, bo aż 22 procent wartości odszkodowania". Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi w tej sprawie postępowanie wyjaśniające. "Nie należy podpisywać z ubezpieczycielem żadnej ugody. Można przyjąć pieniądze, które proponuje ubezpieczyciel, żeby było nas stać na założenie sprawy w sądzie" - radzi Aleksandra Daszewskiego, radca prawny w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych Warto zauważyć, że tylko jedna osoba na dziesięć decyduje się na walkę w sądzie. Odpowiedz Link
wiktoria53 Letnie opony. Tak trzeba! 01.04.06, 00:12 Kiedy średnie temperatury przekraczają 7 stopni Celsjusza, należy jak najszybciej zmienić opony na letnie. W myśl przepisów minimalna wysokość bieżnika to 1,6 mm. Poniżej tej granicy opony nie są zdatne do użytku. Jeśli więc ogumienie nie spełnia wymogów kodeksu, przy kontroli drogowej może się nie skończyć na upomnieniu. Policjant może nawet zatrzymać dowód rejestracyjny. Normy kodeksu nie są jednak wyśrubowane. Mówią o wartościach absolutnie niezbędnych dla bezpieczeństwa na drodze. Według fachowców nad wymianą starych opon letnich na nowe odpowiedzialny kierowca powinien się zastanowić już przy klockach bieżnika startych do 3 mm. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Kto sobie kupi nowe auto ... 05.05.06, 06:47 Od 2 maja br. każdy rejestrujący pojazd samochodowy dostanie tablice z unijnymi gwiazdami, w lewej ich części biało-czerwoną flagę Polski, zastąpił symbol Unii Europejskiej, czyli 12 pięcioramiennych żółtych gwiazd na niebieskim polu, wyrozniac nas bedzie tylko PL. Nowe tablice będą kosztowały tyle samo co dotychczas - 80 zł. Szerokiej drogi )))) Odpowiedz Link
natla Re: Kto sobie kupi nowe auto ... 05.05.06, 14:21 Ja nie będę zmieniać (juz niektórzy chcą mimo wszystko mieć tablice "trendy") ponieważ mam bardzo ładny numer. Odpowiedz Link
wiktoria53 Maybach 25.06.06, 06:35 Najbardziej charakterystyczne są światła przednie zbudowane z kilku reflektorów o zmiennej sile natężenia światła. Elektroniczny system sterowania pobiera dane o prędkości jazdy, natężeniu ruchu, warunków widoczności itp., a po ich przeanalizowaniu samodzielnie dostraja strumień świetlny do różnych sytuacji np. jazda w mieście, na autostradzie, czy w czasie niedostatecznej przejrzystości powietrza. Nie mniej innowacyjna jest w pojeździe struktura dachu. Nad głowami pasażerów tylnych siedzeń zamontowano szklany dach, który w zależności od upodobań jadących można ściemniać i rozjaśniać jednym naciśnięciem przycisku. To dodatkowe światło wewnątrz pojazdu sprawia wrażenie jakby pasażerowie nie przebywali w samochodzie, ale w przestronnej sali klubowej. Przekonuje o tym również wyposażenie wnętrza. Poszycia tapicerskie wykonano z kremowej lub czarnej skóry, którą wyścielono nie tylko fotele tylne, podłokietnik, czy poszycia drzwi. Materiałem tym wykończone są również obramowania drzwi, słupków bocznych, oraz ramki dachu wokół fotochromatycznej szyby. Komfort jazdy na tylnych siedzeniach przypomina komfort klubowych foteli. Pojazd posiada dwa oddzielne fotele z wysokimi zagłówkami, które dzięki elektrycznej regulacji mają możliwość opuszczania oparcia jak przy siedzeniach lotniczych. Wraz z rozłożeniem fotela wysuwa się dwuczęściowy podnóżek, który zmienia fotel w leżankę. Pomiędzy siedzeniami zamontowano wysuwany podłokietnik pod którym kryje się oferujący schowek z telefonem i chłodziarka na szampana. Jeżeli ktoś życzyłby sobie innych napojów może sięgnąć do gustownego drewnianego barku umieszczonego pomiędzy przednimi fotelami. Także kierowca i pasażer siedzący z przodu nie mogą narzekać na dyskomfort. Wprawdzie nie mają oni telewizora czy DVD, ale do ich dyspozycji jest elegancko urządzony kokpit wyłożony skórą identyczną jak na tylnej kanapie. Konsola środkowa, wolant kierownicy i dolna partia drzwi obudowane są drewnem. Tak jak z tyłu, dodatkowymi aplikacjami są chromowane elementy na drzwiach i osłonach nawiewów. Do dyspozycji kierowcy jest ponadto system nawigacji z dużym wyświetlaczem na konsoli środkowej i system audio. Dla pasażera siedzącego z przodu zapewniono własny telefon komórkowy (w sumie na pokładzie są trzy telefony) i komputer osobisty umieszczony w schowku na rękawiczki. Ogółem asortyment wyposażenia pozwala na ponad dwa miliony opcji. Dodatkowo specjalnie dla właścicieli Maybacha zaprojektowano: wykonane na miarę walizki, kieliszki do szampana ze sterlingowego srebra, torbę golfową, wycieraczki z delikatnego weluru, puszyste koce itp. Pierwszy Maybach pojawił się na polskich drogach 3 lata temu. Do 2005 roku ich liczba zwiększyła się do 5 sztuk. Luksusowa jak całe auto jest również cena. Na stronach internetowych ceny rozpoczynają się od 335 000 $ za wersję 57 do 385 000 $ za Maybacha 62. Dla większości z nas wystarczyłaby zapewne wartość jaką należy zapłacić w ciągu roku za AC, za którą można by kupić całkiem przyzwoite auto... moto.onet.pl/1343527,2217,artykul.html Odpowiedz Link
malwina52 jazda na bimbrze... 18.07.06, 08:16 Plany są ambitne. Już w 2010 roku 5,75 proc. sprzedawanego w Polsce paliwa ma stanowić tradycyjny bimber i olej rzepakowy. Dopiero przybedzie nam pijanych kierowcow))) Odpowiedz Link
malwina52 Wyciskanie portfela:)))) 20.12.06, 07:08 Droższa benzyna, pewnie gaz LPG, wyższe składki OC, nowe podatki - to czeka kierowców w nowym roku. Rząd śmiało sięga do kieszeni kierowców. Najpierw zdrożeje benzyna, bo od 1 stycznia wzrasta akcyza. Cena litra ma skoczyć o co najmniej 25 gr. Jeśli zmienią się na wyższe także ceny ropy naftowej, zapłacimy za tankowanie jeszcze więcej. Potem od kwietnia mają skoczyć składki na obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne OC - nawet o 20 procent. Na razie rząd odwołał zaplanowaną od stycznia 2007 roku podwyżkę akcyzy na gaz LPG, ale może wejść w życie w połowie przyszłego roku. Wtedy litr gazu LPG może zdrożeć o około złotówkę. I jak Wam sie to podoba))) Odpowiedz Link
natla Re: Wyciskanie portfela:)))) 20.12.06, 09:24 Podoba? No cóz, gdzieś trzeba znaleźć brakujacą kase, na te wszystkie wspaniałe obiecanki, a gdzie jak nie w naszych kieszeniach? Nasze pensje i emerytury kurczą sie w zastraszajacym tempie... Odpowiedz Link
malwina52 Automania czy autofobia? 16.02.07, 07:23 wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=8351 a mnie najbardziej wkurza to, ze kazdy wlasciciel samochodu chcialby nim jak najblizej podjechac, a najlepiej to zaparkowac odrazu w sypialni, chodnikiem nie mozna sie przecisnac do wejscia budynku a pare metrow dalej wolne miejsca parkingowe zaczynam miec fobie ale na bezmyslnych kierowcow Odpowiedz Link
malwina52 dekalog kierowcy... 20.06.07, 13:34 członkowie Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżnych przy Watykanie spłodzili dokument, który ma być wskazówką dla duszpasterzy zajmującymi się "ludźmi drogi". Znaczną jego część stanowi oficjalny watykański dekalog kierowcy. Oto dziesięć przykazań, do których powinien stosować się zmotoryzowany katolik: I.Nie zabijaj. II. Niech droga będzie dla ciebie narzędziem jednoczącym osoby, a nie śmiertelnym niebezpieczeństwem. III. Niech uprzejmość, poprawność i ostrożność pomogą ci wyjść z nieprzewidzianych sytuacji. (szlachetne, ale z doświadczenia wiemy, że uprzejmość w poślizgu nie pomaga) IV. Okazuj miłosierdzie i pomagaj bliźniemu w potrzebie, szczególnie gdy jest ofiarą wypadku drogowego. V. Niech samochód nie będzie dla ciebie przejawem władzy, panowania i okazją do grzechu. (ten punkt szczególnie powinni wziąć do siebie posłowie, politycy i zamieszani w sexafery członkowie samoobrony) VI. Z miłością przekonuj młodych i nie tylko młodych do tego, by nie siadali za kierownicą, gdy nie są w stanie. VII. Wspieraj rodziny ofiar wypadków drogowych. VIII. Doprowadź do spotkania ofiary i sprawcy wypadku we właściwym momencie, ażeby mogli przeżyć wyzwalające doświadczenie przebaczenia. IX. Na drodze chroń słabszego. X. Poczuwaj się do odpowiedzialności za innych. W dokumencie znalazło się też kilka porad, które nie załapały się do elitarnej pierwszej dziesiątki. Zdaniem Rady, prawdziwy katolik przed wyruszeniem w drogę robi "znak krzyża" a w czasie jazdy może się modlić np. odmawiając z pasażerami różaniec. Nie należy jednak korzystać z telefonów komórkowych, ponieważ rozmowa za bardzo rozprasza kierowcę... (a co w przypadku, gdy odmawiamy różaniec przez telefon?) Wierzymy w szlachetne intencje watykańskich speców od transportu publicznego, mamy jednak nieodparte wrażenie, że przynajmniej w Polsce, skomponowany przez nich dekalog raczej nie poprawi sytuacji na drogach. Wprawdzie zadeklarowanych katolików mamy w kraju miliony, ale z tymi praktykującymi jest już zdecydowanie gorzej. Trzeba by też było popracować nad lepszą promocją i innymi metodami dotarcia do grup docelowych. Większości z tych, którzy w czasie niedzielnej mszy zapoznają się z nowymi watykańskimi przykazaniami już od dawna nie jest w stanie samodzielnie prowadzić samochodu... Odpowiedz Link
mania1119 Re: Kto ma auto ??? 21.06.07, 20:52 Kiedys badałam ksiedza.Bylo to tzw. badanie powypadkowe,poniewaz był sprawca wypadku,w ktorym zginął człowiek. Zasada jest taka,że od wypadku do dnia badania kierowcy musi upłynąć minimum 6 tygodni,żeby wyeliminować czynnik stressu,przy ocenianiu sprawnosci kierowcy. Ale pytam na wszelki wypadek,,czy dobrze sie czuje i czy mozemy przystapic do badań. A ksiadz na to:"Oczywiście.Udzieliłem mu Ostatnich Namaszczeń". Odpowiedz Link