wiktoria53 28.07.05, 03:48 Przebudziłam się i z ponownym zaśnięciem mam problem. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
danurn Re: Co z ty snem? 28.07.05, 11:14 Wiktorio, czemu się męczysz? Są ziołowe tabletki nasenne, Kalms np. lub zrób sobie poduszeczkę z suszonych liści melisy. Ja tak zamierzam zrobić. melisa plus lawenda/ mam w ogrodzie/. Ja na ogół nie mam problemu ze snem, ale mój mąż czasami tak. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Co z ty snem? 28.07.05, 11:21 Danurn, też pomyślałam o tabletkach. Kiedyś brałam ziołowe Bellergot -jeszcze mam z 20 szt będę musiała wrócić do nich. W tej chwili jestem po kawie, głowa mnie boli, a jeszcze wzięłam się za zaprawianie czarnych porzeczek i jagód. Odpowiedz Link
danurn Re: Co z ty snem? 28.07.05, 15:07 Kłopoty ze snem to jedno z objawów klimakterium. Są też tabletki chyba Menofem albo polub soję, która zawiera naturalne estrogeny. W poniedziałek usłyszałam historię małżeństwa mającego kłopoty z poczęciem dziecka, długo się leczącego i ktoś poradził im pójść go miejscowego, znanego lekarza, księdza bonifratry, ojca Grande z Wrocławia. który m.in. zalecił młodej żonie całkowite odstawienie kurczaków hodowlanych, częste jedzenie grochu, fasoli i inne zmiany żywieniowe, nie pytałam o szczegóły i dziewczyna po pewnym czasie urodziła w wieku 34 lat śliczną córeczkę. Nie doceniamy roli diety, czyli tego czym się żywimy i jak to wpływa na nasze zdrowie. W ubiegłym tygodniu zrobiłam ogórki wg twojego pzrepisu.Smaczne. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Co z ty snem? 30.07.05, 15:23 Dziś już było lepiej, tylko ten ból w krzyżu........cholerka.... Odpowiedz Link
regine Re: Co z ty snem? 30.07.05, 21:34 Jak można spać, gdy w domu i na dworze "kcioł".Nic nie pomaga ani otwieranie ani zamykanie okien...Męczę się już kilka nocy z kolei, budząc się co godzinę... A do tego okropny ból w obu barkach, nie mam pojęcia co jest.Kręgosłup funkcjonuje jako tako ,najgorzej przy wstawaniu z rana.Ale już się do tego usztywnienia tak przyzwyczaiłam,że pewnie zdziwiona bym była jakbym rano szybciutko stanęła na nogi...To byłby sukces, o którym mogę tylko pomarzyć... Odpowiedz Link
natla Re: Co z ty snem? 30.07.05, 22:01 Idę pod zimny prysznic, tak do wychłodzenia, wycieram się pi razy oko, włazę do łóżka i włączam wentylator. Czytam, potem gaszę swiatło i w ostatnim przebłysku świadomości wyłączam wentylator. Dziś w nocy jesdnak budziłam się 2 razy.....włączałam i zasypiałam. Jest to jakiś sposób.... Odpowiedz Link
krista57 Re: Co z ty snem? 30.07.05, 22:28 Tak mniej wiecej od roku przyzwyczailam sie do zasypiania z TV. Ustawiam w sypialni TV na funkcje "off timer" np na 60 min....program albo mnie interesuje albo nie/odwracam sie i..../. Będąc na wyjezdzie nie miałam takiej mozliwosci więc sen przychodził bardzo póżno,nie pomagało liczenie baranow. Powinnam znowu nauczyc sie usypiac bez TV! Aha ! w te upały będąc w domu przesypiałam pół nocy na balkonie...ale frajda!!!! Odpowiedz Link
pia.ed Na balkonie? 31.07.05, 00:26 Nie boisz sie, ze Cie ktos ukradnie kiedy spisz na balkonie? Albo wejdzie do mieszkania przez otwarte drzwi? A co z druga polowa nocy? Zabawialas sie w lunatyczke? Odpowiedz Link
krista57 Re: Na balkonie? 31.07.05, 16:03 Jak polska goscinnosc nakazuje swoje wygodne łóżko odstąpiłam gosciom a sam latalam po mieszkaniu z tzw łózkiem polowym/na grubym materacu/. Gdy zmarzłam nad ranem na balkonie przemieszczałam sie do pokoju. Pia kto moze mnie chcieć ukraść? A spanie latem przy otwartym balkonie to norma. Polecam wszystkim mającym problem z zasnięciem....a nade mną tylko gwiazdy.... Odpowiedz Link
pia.ed Re: Na balkonie? 31.07.05, 19:34 Przez 20 lat mialam duzy balkon, do tego na II pietrze, i NIGDY nie przyszlo mi do glowy, zeby na nim spac! A teraz nie mam balkonu, wiec nie moge sprobowac... Moze jednak sprobuje u Ciebie, kiedy nastepnym razem przyjade do Szczecina? Jestem wspanialomyslna, wiec pozwole Ci spac we wlasnym lozku, a ja przejme lozko polowe. Odpowiedz Link
krista57 Re: Na balkonie? 31.07.05, 22:12 Proszę bardzo...trzymam za słowo,tylko postaraj sie szybko przyjechac bo juz trochę za Twoim realnym podejsciem do życia tęsknię. Obiecuje tez,ze balkon będzie pięknie ukwiecony,a zapach maciejki,pelargonii i ziół pozwoli szybko zasnąć. Odpowiedz Link
wiktoria53 Teraz nie mam problemu ze snem :-)) 19.08.05, 23:54 Zaraz robię łóżeczko ))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: Co z ty snem? 21.08.05, 21:13 upalny dzien, ciepla noc, mury nagrzane, w pomieszczeniach duszno, choc przeciag i firanki fruwaja, chyba to bedzie ciezka noc do spania Odpowiedz Link
pia.ed Re: Co z tym snem? 21.08.05, 23:04 U mnie jest w tej chwili tylko 19 C, do tego jak zwykle rzezki powiew od morza. Ze snem nie bedzie problemu. Odpowiedz Link
natla Re: Co z tym snem? 11.01.06, 09:50 A ja dalej nie mam najmniejszych problemów ze snsem, staram sie nawet nie przekraczać 6-7 h Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Co z tym snem? 11.01.06, 12:32 To jestes szczęsciara Natlo)mnie dopada czasem(niemoc spania)bez względu na pore roku.Juz zasypiam tak cieplutko,błogo,równy oddech,10min....i po spaniu,wstaję wtedy bo /gryza mnie robaki/pochodze,poczytam i zasypiam odnowa,czasem udaje sie zasnąc,czasem nie i łaze jak MARA.Najgorzej jak musze wstac rano,jestem wtedy nieprzytomna,ale dwie kawy stawiaja mnie na nogi i do pracy.Nie zawsze tak mam,ale zdarza się OKROPNOŚĆ. Odpowiedz Link
regine Re: Co z tym snem? 11.01.06, 13:17 Mam jak Del.wa, strasznie, coraz dłużej i dłużej... Rano i w dzień czasami uda mi się odespać nieprzespaną noc. Nic nie daje niespanie w dzień, zmęczenie, czy długi spacer... Przychodzi wieczór, a ja czuję wstręt do łóżka bojąc się tego przebudzania i zasypiania od nowa. Rano jestem jak rozbite jajko... Ciekawe jak długo tak jeszcze ??? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Co z tym snem? 11.01.06, 13:23 Juz mi troche lepiej Reginko!!myslałam,że ze mna cos nie tak,jakos tak we dwoje razniej sie męczyć co?? Pozdrówka) Odpowiedz Link
regine Re: Co z tym snem? 11.01.06, 15:56 Zawsze to raźniej we dwie )) Będziemy sobie nawzajem i naprzemian, bajki opowiadać. Ciekawe, którą bardziej zmorzą i pierwsza uśnie ??? Odpowiedz Link
krista57 Re: Co z tym snem? 11.01.06, 17:00 Będąc na emeryturze / a to juz drugi rok/ zaczynam mieć dziwne przyzwyczajenia. Usypiam regularnie około 2 a wstaje o 9 już wyspana.Dochodzi do tragedii,kiedy musze wstac niekiedy wczesniej...jestem niewyspana i bardzo humorzasta )) Aha! w nocy budzi mnie mój własny "chrap")) Odpowiedz Link
regine Re: Co z tym snem? 11.01.06, 17:15 JUak już zasnę na 100%, to mój chrap budzi wszystkich, mie nie rusza wtedy nic...) Nawet wnusia przygadała mi,mówiąc "babciu, nie mogłam śpać, bo ta sobie myślę, kto tak chlapie, a to ty babciu tak " Ręce opadły mi a ja nic nie słyszę, no i dzięki Ci Panie, bo nienawidzę chrapiących osób ) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Co z tym snem? 11.01.06, 18:37 Też niezle zawodzę...mój małżon również,ale kiedyś nie mógł spac przezemnie tak ciełam,że nagrał to..to..jak dał mi do posłuchania!!!!rany-nie mogłam uwierzyć,że człowiek potrafi tak strasznie chrapać!!!jak niedzwiedż/wściekły/ Odpowiedz Link
emma50 Re:Ciało w rytmie zegara 12.01.06, 15:18 "Kładziesz się spać w środku nocy, a ranne wstawanie to dla ciebie mordęga. W południe praca idzie ci jak z płatka, a o 14 masz ochotę na obiad i drzemkę. Myślisz, że takie życie to twój wybór? Mylisz się. Twoją aktywnością steruje wewnętrzny zegar." Artykuł: serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3106702.html?as=1&ias=2 Odpowiedz Link
regine Re:Ciało w rytmie zegara 12.01.06, 15:47 Mój zegar biologiczny chyba odbiega od wszelkich norm !!! Wczoraj zakupiłam w aptece Melatoninę, po godzinie miałam być senna, gotowa do snu. Akurat, nic z tego. Wczoraj zażyłam pierwszą tabletkę, ale czułam się strasznie dziwnie. Nie byłam senna tylko, jeszcze bardzie rozkołatana niż zwykle, drżały mi mięśnie nóg i rąk. Pytałam w aptece o skutki uboczne(piję różne leki,żebym się nie zatruła do licha), potem jeszcze doczytałam w ulotce, że ma nie być, żadnych skutków ubocznych... Strasznie źle się czułam, noc jeszcze gorsza od poprzednich, gorąco, zimno, rozdygotana cała byłam. Usnęłam dopiero o 5 nad ranem, ale też jak zając pod miedzą. Zobaczymy co przyniesie dzisiejsza noc. Podobno efekty mają być widoczne po tygodniu, strasznie długi tydzień, bo ma aż 7 nocy ( Odpowiedz Link
misia007 Re:Ciało w rytmie zegara 12.01.06, 18:29 Bardzo Ci współczuję Regine i mam nadzieję, że Melatonina Ci pomoże.Ja mam raczej kłopoty z przedwczesnym zasypianiem i długim spaniem.Zadnego filmu po 22 nie jestem w stanie do końca obejrzeć, nie ma mowy o czytaniu przy sztucznym świetle a rano mam kłopoty ze wstawaniem a tu koty, głodne czekają.Wychodzi na to , ze większą część życia przesypiam. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Ciało w rytmie zegara 12.01.06, 18:49 Mój zegar tez jakos dziwnie /działa/mimo problemów ze spaniem.Jak nie musze rano wstać,to i tak sie budzę,czasem jeszcze zasnę,ale w większości nie da sie spać,wszystko zaczyna mnie /gryść/rzucam się...poprostu wstaję,ale jak musze wstać,zegarek drynda(chociaz budze sie sama)to wtedy bym spała chyba cały dzień. Odpowiedz Link
natla Re:Ciało w rytmie zegara 12.01.06, 23:45 Mój zegar biologiczny został zaburzony przez internet ))dobrze, że nie muszę juz iść raniutko do pracy. Codziennie w nocy z tą myslą zasypiam i to jest piękne. Może dlatego tak mi sie dobrze śpi Odpowiedz Link
regine Re:Ciało w rytmie zegara 03.02.06, 02:04 Marnie u mnie ze snem, tłukę się jak "nocny Marek " po mieszkaniu. Boże kiedy ja zasnę o ludzkiej porze ???? Odpowiedz Link
wiktoria53 Co z tym snem? 03.02.06, 06:44 Rzeczywiście po 2 w nocy , a Ty jeszcze nie śpisz. To jest problem. Ale może za to w dzień śpisz dłużej? Odpowiedz Link
tofika Re:Ciało w rytmie zegara 03.02.06, 06:53 Wiktorio, a teraz Reginka sni ,,i niech sni dobre sny)) Odpowiedz Link