Dodaj do ulubionych

Zapraszam...

24.12.05, 18:19
na swiateczna przechadzke. Zrobilem te zdjecia w pierwszy dzien zimy
w mym niedalekim Arboretum.

img370.imageshack.us/my.php?image=1jesiennepowitanie6ob.jpg
img370.imageshack.us/my.php?image=2kaczkiidziwaczki2nd.jpg
img370.imageshack.us/my.php?image=3sniegowekolory7jy.jpg
img370.imageshack.us/my.php?image=4kasztanopodobny8hd.jpg
img370.imageshack.us/my.php?image=4wykluwanie5dp.jpg
img370.imageshack.us/my.php?image=6pomaranczowekolory2ts.jpg
img370.imageshack.us/my.php?image=8zoltozielono6vn.jpg
img370.imageshack.us/my.php?image=9czerwonepazurki7vh.jpg
img370.imageshack.us/my.php?image=10kaktusowalaka7tm.jpg
img370.imageshack.us/my.php?image=11nasturcje0uc.jpg
img370.imageshack.us/my.php?image=12starchnawrobleidynia1kn.jpg
img370.imageshack.us/my.php?image=13pomaranczowysad9wb.jpg
Obserwuj wątek
    • dankarol Re: Zapraszam... 24.12.05, 19:09
      Auguście przepiękna ta twoja zima. Czy nie złamię praw autorskich, jeśli na
      kilka dni to coś kasztanopodobne wstawię sobie jako tapetę.
      świąteczne pozdrowienia.
      • tofika Re: Zapraszam... 25.12.05, 00:31
        August,
        ogromne dzieki,
        ja na tapete u syna zamiescilam choinke co ma z kamykow butkismile))))
        BARDZO MI WSZYSTKIE PODOBAJA FOTKI,,,BO JAK INACZEJ,,TE OWOCE,,KWIATY,,,
        CUDENKA WSZYSTKOsmile)))))
        ALE aUGUST NAM PREZENTY ZAFUNDOWAL>>>>>>
        • del.wa.57 Re: Zapraszam... 25.12.05, 16:26
          Dzieki Auguscie za miły spacerwink))))
    • malwina52 Re: Zapraszam... 24.12.05, 19:48
      u nas szaroi i czarno,
      dzieki, przywrociles mi troche
      swiatecznej atmosfery
      • august2 Re: Zapraszam... 24.12.05, 20:35
        cala przyjemnosc po mojej stronie....internetowej.
        Zgodnie z panujaca zasada:

        przyjemniej jest dawac prezenty
        niz je otrzymywac..
        • annal74 Re: Zapraszam... 24.12.05, 23:12
          Dziękujemy , są wspaniałe , kolorowe i podnoszą na duchu.
          • mira21 Re: Zapraszam... 25.12.05, 16:40
            Dziekuje za zaproszenie do tak wspanialego ogrodu. Bardzo mily prezent dla
            wszystkich, takze tych odnalezionych i zagubionych. A czy slyszales,ze w
            sredniowieczu jedzono podobno potrawy z nasturcji? Zaluje, ze nie mam z tamtych
            lat przepisow.
            • august2 Re: Zapraszam...Mira21 25.12.05, 17:52
              Mira masz racje z nasturcja

              Nasturcja, Tropaelum majus
              Młode liście i kwiaty używane są w sałatkach i octach ziołowych. Paki kwiatowe
              mogą stanowić namiastkę kaparów.
              • mira21 Re: Zapraszam...Mira21 25.12.05, 19:14
                Hej, hej, jak to dobrze, ze wlasnie jestes z drugiej strony oceanu. Wielkie
                dzieki, za podpowiedz, ze mozna jesc liscie nasturcji jak liscie mniszka. O
                nasionach - kaparach slyszalam, ale lisci obawialam sie, ze byc moze siedzi w
                nich jakas trutka, bo przeciez w dawnych wiekach nie wiedzieli tyle co my i
                popelniali rozne bledy, co sadzisz o tym? Swoja droga to chcialabym przeczytac
                jakas ksiazke z dobrymi przepisami kulinarno-leczniczymi zakonnikow. Chetnie
                poznalabym tez tajemnice produkcji win - czytalam o wysmienitym winie z rosliny
                nazywanej ogorecznikiem, jej kwiaty sa ponoc znakomite w salatkach. I taka
                anegdota: Poprosilam na wsi pewna gospodynie o troche pokrzyw, a bylo to w maju,
                na co ona zapytala: "A po co to Pani?" Odpowiedzialam, ze chce uzyc te rosline
                do wiosennych posilkow, a Ona: "no, tak, jest bardzo zdrowa, moje swinki tez
                jedza to bardzo chetnie". Pozdrawiam
              • muraszka1 Re: Zapraszam...Mira21 03.01.06, 13:57
                jako kapary w Polsce sluza jeszcze zielone owoce(nasiona)nasturcji,
                zaraz po opadnieciu platkow kwiatowych,czy tak?
            • vogino55 Re: Zapraszam... 25.12.05, 20:00
              mira21 napisała:

              > Dziekuje za zaproszenie do tak wspanialego ogrodu. Bardzo mily prezent dla
              > wszystkich, takze tych odnalezionych i zagubionych. A czy slyszales,ze w
              > sredniowieczu jedzono podobno potrawy z nasturcji? Zaluje, ze nie mam z
              tamtych
              > lat przepisow.

              Mowisz masz i nie liście i kwiaty a owocniki nasturcji
              zajrzyj po kolei
              www.pk.linux.gda.pl/przyprawy/kapary.html
              www.kulinaria.pl/slownik.asp?lt=K
              www.mniammniam.pl/p.php?p=4504
              ostatni link trzeba sie zalogowac
              Pozdrawiam Wojciech
              • mira21 Re: Zapraszam... 25.12.05, 20:40
                I tak Internet czyni cuda! Dzieki Ci Wojtku, wlasnie takich przepisow
                potrzebuje. Juz bylam bliska wyznac Ci goracosc moich uczuc, ale boje sie
                zazdrosci Kolezanek, wiec przyjmij serdeczne podziekowania.
                • vogino55 Re: Zapraszam... 25.12.05, 20:47
                  mira21 napisała:

                  > I tak Internet czyni cuda! Dzieki Ci Wojtku, wlasnie takich przepisow
                  > potrzebuje. Juz bylam bliska wyznac Ci goracosc moich uczuc, ale boje sie
                  > zazdrosci Kolezanek, wiec przyjmij serdeczne podziekowania.

                  (smile))))))) Mira21 to prawie jak oświadczyny(wink)))Miło mi ale ja po prostu lubie
                  w goglach przeszukiwac GOOGLE
                  wOJCIECH
    • fleur1 Re: Zapraszam... 25.12.05, 19:19
      Auguście Twoje zdjęcie z kaktusami i skalniakami
      zastąpiło moją świateczną tapetę.

      Zrobiłeś bardzo ładne zdjęcia, dziękuję.
    • vogino55 Re: Zapraszam... 25.12.05, 20:02
      Auguscie Dziekuję z Pozdrowieniami Świątecznymi
      Wojciech
      • august2 SWIATECZNY SPACER (NOWA SERIA) 25.12.05, 22:49
        Moi Drodzy - ciesze sie ze zdjecia sie podobaja.
        Dziekuje za zyczenia.. i nawzajem.

        Wy tam juz napewno smacznie sobie spicie.
        A tam hen daleko, August pstryka zdjecia,
        zeby pozniej szybko umiescic je w necie,
        boc to przeciez sa najlepsze domowe zajecia.

        Zamiast prezentu posylam wam dzisiejsze, swiateczne zdjecia.
        Pierwsza seria jest z mych okolicznych terenow. Doslownie wystarczy tylko isc
        dalej pod
        gore zeby juz znalezc sie w innym swiecie. Tam gdzie biesiaduja kojoty i
        nawet "lwy gorskie" czyli pumy.

        Czekamy teraz na deszcze, po ktorych wszystko sie zazieleni.

        img391.imageshack.us/my.php?image=1zimoweowoce7uc.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=2owocedrzewapieprzowego1pa.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=3gorskiwidok9cw.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=4kaktusowywidok3yh.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=5chodzilzamnajakcien5dh.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=6osetowywidok1zd.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=7noweidzie0te.jpg
        Seria druga- z niedalekiego (5 minut jazdy samochodem) malego rezerwatu
        kalifornijskich debow, ktore sa tu pod ochrona. Szedlem tamtymi sciezkami
        w cieniu olbrzymich, poskrecanych debow a wyobraznia ma pracowala. Czekalem
        tylko az wyskocza Indianie albo nawet sam ZORRO pojawi sie na swoim czarnym
        koniu..

        img391.imageshack.us/my.php?image=8furtkadozaczarowanegoparku6wf.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=9debowypark2fg.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=10parkowechaszcze3yk.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=11debowaaleja3yb.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=13dalejpodgorke0qr.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=14dzikeostepy7yi.jpg
        img391.imageshack.us/my.php?image=15dzikadebowadzungla5xu.jpg
        • natla Re: SWIATECZNY SPACER (NOWA SERIA) 26.12.05, 00:17
          Drugie i piąte zdjecie z z drugiej serii.....nic, tylko za pedzel łapać
          i malować. Śliczne.
          Na zdjęciach gór na horyzoncie są słupy wysokiego napiecia?
          Spaceruj dalej smile)
          • dankarol Re: SWIATECZNY SPACER (NOWA SERIA) 26.12.05, 00:26
            Dzięki za przepiękny spacer, przyda się po świątecznym lenistwie.
        • del.wa.57 Re: SWIATECZNY SPACER (NOWA SERIA) 26.12.05, 11:44
          Dziekuje Ci Auguscie za wspaniały spacer,a w tym rezerwacie /debowym/poczułam
          sie TAKA silna,chodzac tam czerpałam moc /życia/ z pięknych i potęznych
          drzew,dzięki i miłego dnia zyczęwink))
        • goskaa.l Re: SWIATECZNY SPACER (NOWA SERIA) 30.12.05, 08:30
          Auguście, czy mógłbyć ponownie odwiedzić ten rezerwat i zrobić zdjęcia zbliżeń
          (gałęzie z liśćmi i ew. owocami)?
          Bardzo mnie interesuje, jakie dęby tam były (mam małego fijoła na punkcie
          przyrody). Znalazłam stronę o dębach kalifornijskich i to nie jest jrden
          gatunek:
          www.hastingsreserve.org/OakStory/TreeOaks.html
          • dankarol Re: SWIATECZNY SPACER (NOWA SERIA) 30.12.05, 10:18
            Auguście dzięki za wycieczkę. No proszę a mnie uczyli że dinozaury wymarły, a
            tu proszę, żyją, miałeś szczęście, że były najedzone.
      • tofika Re: Zapraszam... 25.12.05, 23:06
        August,
        jestes wiesz.....pracus,
        a my mamy kolejne uroki
        Twojego uroczego Swiatka....


        Kalifornii,
        dziekujemy,pozdrowionka swiateczne...
        • august2 Odpowiedzi 26.12.05, 01:25
          Natlo - masz sokole oczy, to sa slupy wysokiego napiecia.

          Danuto- o jakim to lenistwie piszesz? Przeciez poruszasz palacami
          po klawiaturze.. to tez przeciez sa cwiczenia..

          Tofiko- tak sie jakos sklada ze zawsze musze cos robic,
          "robota mnie lubi" jak to sie kiedys mowilo
          • tofika Re: Odpowiedzi 26.12.05, 01:32
            i tak trwaj Auguscie.....
            a mi ktos w moim domu wciaz powiada ...
            Robota nie zajac ,zawsze poczekasmile)
            • kla-ra Re: Odpowiedzi 26.12.05, 12:01
              Milo tu,wesolo,kolorowo i jak nie zimowo.
              "Idac" z Augustem na spacer zycie staje sie przyjemniejsze.
              Oby do lata!
              • mira21 Re: Odpowiedzi 26.12.05, 16:02
                Ja tez bardzo dziekuje za tak ladne kolejne zdjecia.
                I juz wiem co zrobie,
                na pierwszych przecenach
                aparat kupie sobie
                tez.
                • natla Re: Odpowiedzi 26.12.05, 16:49
                  No wreszcie Mireczko smile)
                  • august2 Jezeli macie chwile.. 30.12.05, 00:22
                    czasu to zapraszam znowu..

                    Chyba sie nie pomyle jak napisze ze ci co posiadaja samochod ( a jest tu na
                    naszym Forum chyba ponad 90%) odczuwaja wolnosc z przemieszczania sie z
                    miejsca na miejsce. Wystarczy tylko wsiac do samochodu, przekrecic kluczyk i
                    juz jestesmy w drodze.
                    Duzo razy tak spontanicznie, w momencie chwili, zabieralem rodzine i jechalismy
                    ot tak przed siebie, tam gdzie autostrada czy zwykla szosa nas wiodla.

                    Tak wlasnie bylo dzisiaj. Zona rano powiedziala: “a moze tak bysmy pojechali
                    na przejazdzke do Palm Springs?”
                    Migiem zona z synem sie przygotowali, zabralem tylko pare butelek wody i w
                    droge.

                    Palm Springs jest miastem polozonym na pustynnym terenie ok 130 km od nas w
                    glab ladu. Miasto to przyciaga turystow – zwlaszcza w okresie zimy- jak
                    rowniez jest znanym miejscem osiedlania sie emerytow. Przeprowadzaja sie tam z
                    roznych czesci kraju.
                    Maja tam olbrzymie pola golfowe, kasyna … mnostwo restauracji.
                    Swego czasu burmistrzem byl Sony Bono znany piosenkarz i maz Cher tez gwiazdy
                    piosenki.
                    Mieszkal tam Sinatra, Liberace, Presley…

                    Na miejscu zona poczula glod i znowu trzeba bylo siegnac do sakiewki nakarmic
                    glodnych.. taki moj los…

                    Porobilem tam troche zdjec:

                    Cathedral City miasto obok Palm Springs
                    img524.imageshack.us/my.php?image=cathedralcity3sy.jpg
                    Na granicy Palm Springs
                    img524.imageshack.us/my.php?image=cathedralcity19re.jpg
                    W centrum Palm Springs
                    img524.imageshack.us/my.php?image=wpalmsprings9tf.jpg
                    Palm Springs w bocznym lusterku
                    img524.imageshack.us/my.php?image=palmspringswlusterku1om.jpg
                    W okolicy Palm Springs jest mnostwo wiatrakow produkujacych energie elektryczna

                    img524.imageshack.us/my.php?image=wiatraki4pa.jpg
                    W drodze powrotnej mialem mrozace krew w zylach spotkanie
                    img524.imageshack.us/my.php?image=brontozaurus4zb.jpg
                    img524.imageshack.us/my.php?image=dinozur1mb.jpg
                    na szczescie nie byly glodne… po pludniu bylismy juz w domu..
                    • mira54 Re: Jezeli macie chwile.. 30.12.05, 12:54
                      Auguscie, dziekuje za przepiekna wycieczke.
                      Wszystkie zdjecia sa super. Podobaja mi sie takie krajobrazy.
                      Szkoda, ze nie ma ich w naszych stronach.
    • kesaira Piekne widoki, Auguscie 30.12.05, 15:17
      Ogladam, zachwycam sie i ...ogrzewamsmile)
      • natla Re: Piekne widoki, Auguscie 30.12.05, 15:31
        Auguscie, wolę jak fotografujesz przyrodę i architekturę, choć i to jest ładne
        i ciekawe. smile
        • krista57 Re: Piekne widoki, Auguscie 30.12.05, 17:33
          Dziekuje za zdjecia i wycieczkę po Kaliforni.
          • august2 Re: Piekne widoki, Auguscie 30.12.05, 17:52
            Cala przyjemnosc po mojej stronie.

            • misia007 Re: Piekne widoki, Auguscie 01.01.06, 12:24
              Urzekl mnie ten sad pomarańczowy, taki znajomy i nieznajomy
              jednocześnie.Pomarańcze to już chyba nasze owoce narodowe i całoroczne ale na
              drzewku, wśród liści zaskakują i zachwycają.Pozdrawiam
    • wredna2 Ojej... 30.12.05, 18:28
      to jak musi u Ciebie wygladać w pierwszy dzień lata?!smile
      • august2 KONCERT NOWOROCZNY 01.01.06, 21:22
        pod chmurka...

        Tak jak w ubieglym roku wybralem sie dzis na spacer wokol mego jeziorka.
        Ciekawy bylem jaka muzyke bede slyszal tym razem.
        Po wczorajszym deszczu byl to ptasi koncert symfoniczny.

        Ptaki smigaly w powietrzu, przeskakiwaly z krzaka na krzak, biegaly szybko po
        ziemi a ja jak ten szalony fotograf chcialem im robic zdjecia.
        Udalo mi sie “zlapac” 2 dobre ujecia.
        Wedlug mego podrecznego atlasa ptakow stwierdzilem ze jest to
        Western Wood-Pewee

        img313.imageshack.us/my.php?image=westernwoodpewee3qn.jpg
        Drugi jest zloty American Goldfinch. Dziwnym zbiegiem okolicznosci mam w domu
        sciane pomalowa wlasnie na kolor “goldfinch”

        img313.imageshack.us/my.php?image=americangoldfinch9hs.jpg
        Jak juz wspomnialem mielismy deszcz i wkrotce wszystkie dzikie tereny beda
        sie zielenic.

        Tak jak tu na zdjeciu.
        img313.imageshack.us/my.php?image=podeszczowazielen5fw.jpg

        Niektore dzikie kwiaty zaczely sie juz pojawiac.


        Na przyklad taka zolta slicznotka
        img313.imageshack.us/my.php?image=zoltaslicznotka5ng.jpg

        Albo ta blado-niebieska
        img313.imageshack.us/my.php?image=niebieskaslicznotka8ag.jpg

        Albo ta blondynka z oczami jak na obrazie Vermeera
        img313.imageshack.us/my.php?image=bialazniebieskimioczami2hc.jpg

        A te kaktusowe pieknosci czyz nie sa orginalne?
        img313.imageshack.us/my.php?image=kaktusowapieknosc3zv.jpg
        img313.imageshack.us/my.php?image=kaktusowapieknosc27kc.jpg

        Droga powrotna wiedzie obok prywatnych ogrodow ogrodzonych siatka.
        Poprzez te ogrodzenia przeciskaja sie roze. Moze tez chcialy byc
        fotografowane na ten NOWY ROK?

        img313.imageshack.us/my.php?image=czerwonanieznajoma3vi.jpg

        Z noworocznym pozdrowieniem
        "szalony fotograf" August



        • dankarol Re: KONCERT NOWOROCZNY 01.01.06, 22:54
          Auguście przepiękne te kwiaty, mogłabym je oglądać i oglądać
        • fleur1 Re: KONCERT NOWOROCZNY 03.01.06, 17:54
          Auguście przepiekny koncert noworoczny
          i moje ulubione ujęcia kwiatów, na których są
          kropelki rosy, wody.
          Kocham takie zdjęcia, są najpiękniejsze.
          Dziekuję...
        • yoanna Augustowe fotki 09.01.06, 08:12
          Za sprawą Augusta trochę sobie rankiem podróżowałamwink
          Za oknem -13C, a przed nosem pachnące pomarańcze..wink
          Dobrze,że jest tak mozliwość...
          Dziękujęwink

          --
          • regine Re: Augustowe fotki 09.01.06, 11:32
            Auguście, ale co dalej ????
            • misia007 Re: Augustowe fotki 09.01.06, 12:24
              cos mi sie wydaje, że żona kłamała.
              • dankarol Re: Augustowe fotki 09.01.06, 16:16
                jak ma być dalszy ciąg, to musi zdarzyć sie coś zaskakującego, niecierpliwie
                czekam
    • bryza102 Re: Zapraszam..nasturcje. 01.01.06, 21:38


      img345.imageshack.us/my.php?image=nasturcje4vh.jpg
      moje jesienne jeszcze nasturcje które obficie obrosły mój balkon,zrywałam do
      wazoniku,tyle ich było!Po prostu uwielbiam te kwiaty.

      --
      @)->->----
      • bryza102 Re: Zapraszam.Maxiu z różyczkami 01.01.06, 22:02
        img312.imageshack.us/img312/7966/miegodnia8rg.png
        Auguście,jak mam popisać tu na forum,skoro jest tyle do oglądania!Piękne i aż
        się cieplej robi na samą myśl że u Ciebie plusowe temperatury.
        A na zdjęciu mój kotek,który bardzo lubi kwiatki....podgryzać.
        • kryzar Re: Zapraszam.Maxiu z różyczkami 01.01.06, 23:07
          A czemu twój Maxiu taki malutki, ledwo go dojrzałam.
          Pozdrowienia dla Maxia od moje trójki
          • maladanka Re: no to trochę nadrobiłam 03.01.06, 13:39
            oj,ale tu różności! I zupełnie inny świat niż za oknem.
            Musze i ja się spiąć trochę i pokazac co ostatnio widziałam.
            • august2 ZAPRASZAM DO.... 07.01.06, 03:43
              przeczytania pewnej historii..z zycia.
              Przelalem to na papier iles tam lat temu a teraz znalazlem w mym archiwum.


              Czy lubicie opowiesci? Ta ktora sprobuje opisac jest oparta na wydarzeniu
              autentycznym.
              Dzisiaj kolega z pracy Jason opowiedzial mi dosyc ciekawe wydarzenie ktore
              przytrafilo mu sie wczoraj.
              Jason mieszka w townhouse, ktory kupil ok 2 lat temu. Poprzednia wlascicielka
              wynajmowala ten dom pewnemu malzenstwu. Jason kupil ten townhouse w czasie,
              kiedy owi lokatorzy jeszcze tam byli.

              Otoz zona tego lokatora powiedziala do poprzedniej wlascicielki i do Jasona
              tez, ze podczas przeprowadzki zgubila diament ze swego pierscionka. Nigdy go
              nie odnalazla.

              Wczoraj kiedy Jason odkurzal pokoj, pasek pekl w jego odkurzaczu. Podczas
              wymiany, zamierzal wyczyscic z brudu miejsce gdzie instaluje sie pasek, ktory
              jest polaczony z silnikiem.
              Zgarnal wiec ten brud na swa reke... i juz mial ta zawartosc garsci wyrzucic do
              smieci.... kiedy zobaczyl......
              No wlasnie co on zobaczyl? Nie jestem pewny czy chcecie czytac to do
              konca...wiec przerwalem w tym miejscu.

              Jezeli chcecie poczytac dalej dajcie mi znac..
              • tofika Re: ZAPRASZAM DO.... 07.01.06, 04:58
                August,
                ja jestem bardzo ciekawa..zglaszam chec czytania,co dalej nastapi..
                • august2 Re: ZAPRASZAM DO.... Tofika 08.01.06, 04:22
                  Tofiko... jako jedyna odwazna chcesz przeczytac
                  co dalej w mej opowiesci wiec posylam ci czesc II
                  w poczcie. Prosze wiec zajrzec do skrzynki..

                  A.
                  • maladanka Re: ZAPRASZAM DO.... 08.01.06, 07:31
                    Ja też chce - dopiero teraz przeczytałam częśc I.!
                    • mira54 Re: ZAPRASZAM DO.... 08.01.06, 10:07
                      Auguscie, mnie tez zainteresowała Twoja opowiesc.
                      Prosze, dopisz czesc druga.
                      • natla Re: ZAPRASZAM DO.... 08.01.06, 11:42
                        Auguście, to nieładnie. Zaczynasz i nie kończysz. To przecież jasne, że kto
                        czytał, chce znać ciag dalszy i myślałam, że nie musisz do tego
                        mieć "prinuki" wink))
                        Mnie wyszło, że brylant, ale pewnie będzie jakieś zaskoczenie.
                        • regine Re: ZAPRASZAM DO.... 08.01.06, 11:54
                          Przeczytałam również, czekam na część 2-gą, no i okazuje się,że trzeba się
                          podpisywać, że się pierwszą przeczytało i chce przeczytać drugą smile)
                          Proszę więc Auguście, o dokończenie Twej opowieści i zgubionym diamencie....
                          Bo co to za niedokończona opowieść, możemy się tylko domyślać, domyślać....
                          Proszę, zamieść, tutaj zakończenie, już początek masz za sobą smile)
                          • regine Re: Obejrzałam również...:)) 08.01.06, 12:06
                            Zdjęcia z tak pięknymi kwiatami, krajobrazami i dzisiejsze, "Moje
                            Kilimamdżaro", obejrzałam i zawsze oglądam, nie miałam kiedy napisać, że sią
                            piękne....
                            Jakże inne, cóż inny klimat, inny kraj...
                            Mamy za to piękną zimę, śniegu mam jeszcze do pół łydki do tego mrozik, -7.
                            I piękne styczniowe słońce.
                            Pozdrawiam zimowo, Auguście i Dziękuję za Wszystko....smile))))
                            Proszę o resztę ....smile)
                            • tesunia Re: diamentowa powiesc:-)) 08.01.06, 12:14
                              OK,wszystko wskazuje,ze moglby byc to diament,ktory zablokowal pasek odkurzacza,
                              niemniej mysle,ze moze to sztuczna szczeka jakiegos wampirawink)
                              ale chetnie poczytam ciag dalszysmile

                              moze auguscik dokonczy powies na tych stronach...pozdrawiam ze skandynawskim
                              sloneczkiem i prosze o dalejsmile)
                              • august2 Re: diamentowa powiesc czesc 2 08.01.06, 16:39
                                No dobrze jak juz tak nalegacie ... to wam
                                posle czesc druga

                                Jason zobaczyl posrod czarnego brudu blyszczacy kamyczek.

                                Wzial go uwaznie pod swiatlo, zdjal nawet okulary krotkowidza i zalozyl te
                                do czytania. Pomyslal sobie w duchu: " czyzby to byl ow diament o ktorym
                                mowila poprzednia lokatorka? Jason wiedzial ze inne sztuczne kamienie
                                maja przewaznie pomalowany spod zeby odbijac swiatlo. Ten kamyczek nie
                                mial zadnej farby i migotal w swietle. Wygladal jak "najprawdziwszy" diament i
                                mial tak ladnie oszlifowane scianki....calkiem jak pol karatowy szlachetny
                                kamien - marzenie wiekszosci kobiet.

                                Co Jason zrobil? Zwolal rodzinne zebranie. Uczestniczyli w nim Jego zona,
                                pasierb i on sam. Ta poprzednia mieszkanka znikla jak kamfora i nie mieli z
                                nia wcale kontaktu zeby ewentualnie powiedziec jej o tym znalezisku.
                                Jason troche podekscytowany zaproponowal ( a wlasciwie to chyba zadecydowal jak
                                go znam) ze nastepnego dnia jego zona pojedzie do jubilera i zapyta sie o
                                wycene tego "kamyczka".

                                Tak tez zrobili. Widzialem w pracy jak czekal z niecierpliwoscia na telefon od
                                zony.
                                W przerwe sniadaniowej Jason ogladal nawet na internecie rozne ksztalty zlotych
                                pierscionkow, ktore by pasowaly do diamentowego oczka.
                                Po poludniu odezwal sie dzwonek telefonu. Jason wzial sluchawke i ... wlasnie
                                co on mogl uslyszec?
                                • dankarol Re: diamentowa powiesc czesc 2 08.01.06, 17:03
                                  Auguście nie wiem, czy Twoja opowieść nie jest bardziej emocjonująca, niż te o
                                  duchach. Pewnie następna część będzie jutro? Już od tej chwili czekam na
                                  zakończenie.
                                  • misia007 Re: diamentowa powiesc czesc 2 08.01.06, 17:42
                                    Troche nas dręczysz każąc czekać tak długo na "cdn"
                                    • natla Re: diamentowa powiesc czesc 2 08.01.06, 18:22
                                      August! Oberwiesz! Jakem Natla wink)))) i nie mów, że za daleko....dla mojej
                                      odrzutowej miotły, to rzut beretem. Dawaj reszte, tylko już w całosci proszę wink
                                      • august2 Re: diamentowa powiesc czesc 2 08.01.06, 18:29
                                        Natlo.. a ja sie wcale nie boje.
                                        Czy mozna wiedziec jaki to bedzie beret?
                                        Znaczy w jakim stylu..
                                        • natla Re: diamentowa powiesc czesc 2 08.01.06, 19:11
                                          Mam Ci zrobić na złość i moherowym w Twoja stronę machnąć wink))
                                          No nie, taka brzydka to ja nie jezdem, a i moda by się u Was tam nie przyjeła,
                                          więc szkoda mojej fatygi.
                                          Możesz natomiast ogłosić, że kto chce, moze u nas na wybiegu najwyszukańsze
                                          modele ogladać, a nawet kupić. No cóż, trzeba kraj promować, no nie?
                                          • regine Re: diamentowa powiesc czesc 2 08.01.06, 21:04
                                            Okaże się, że usłyszy w słuchawce głos, że to świecidełko nie jest nic warte smile
                                            • tesunia Re: diamentowa powiesc czesc 2 08.01.06, 21:13
                                              a to sie okazalo,ze to cyrkoniasmile

                                              no augusie....brzydal jestes i juzsmile) pisz cd....
                                              • august2 Re: diamentowa powiesc czesc 3 09.01.06, 05:47
                                                Uwaga teraz czesc 3 tej z zycia wzietej historii...

                                                Jason po rozmowie telefonicznej z zona (ktora jest rodem z Chin) podszedl do
                                                mego biurka i zdal relacje. Oto co uslyszalem. Jubiler wzial ten "kamyczek" do
                                                specjalnego urzadzenia ( byl to prawdopodobnie spectrophotometer lub cos
                                                podobnego) i po uplywie kilku sekund zakomunikowal:

                                                "Ten "brylant" to nic innego jak szlifowane szklo"

                                                Marzenia Jasona prysly jak banka mydlana.

                                                "Dobrze chociaz ze to zona tam (tzn do jubilera) pojechala a nie ja"-
                                                Jason do mnie powiedzial z ulga w glosie.

                                                Debatowalismy jeszcze kilkanascie minut i podawalismy nawzajem rozne hipotezy.
                                                Jedna z nich byla tak ze ta poprzednia lokatorka wcale nie miala prawdziwego
                                                brylantu.. moze to jej maz dal jej ten pierscionek i sklamal ze jest w nim
                                                prawdziwy szlachetny, polkaratowy skarb.

                                                Ale to nie jest jeszcze koniec tej diamentowej historii….
                                                • tofika Re: diamentowa powiesc czesc 3 09.01.06, 06:44
                                                  August ,,dalej chcemy...........smile
                                                  • august2 Re: diamentowa powiesc czesc 4.. 10.01.06, 04:47
                                                    i ostatnia.

                                                    Nastepnego dnia Jason z samego rana dokonczyl mi ta "diamentowa afere".
                                                    Wiecie co sie stalo? Jego zona przyznala sie ze iles tam tygodni temu kupila
                                                    razem z koleznka w jakims tanim, chinskim sklepiku pare takich blyszczacych
                                                    kamyczkow i jeden jej zaraz sie gdzies zawieruszyl...

                                                    Jasona znam od wielu lat i wiem ze potrafi byc czasami cholerykiem.
                                                    Napewno jego zona ( ktora ma jeszcze problemy z angielskim) byla troche
                                                    zdezorientowana i dala sie namowic na ta jazde do jubilera.

                                                    Moze ona sama troche uwierzyla ze moglby to byc prawdziwy diament...ktory
                                                    kiedys zaginal w tym mieszkaniu.

                                                    Teraz to juz naprawde koniec tej historii.. Pozniej nic juz od Jasona nie
                                                    slyszalem na temat diamentow.
                                                  • tofika Re: diamentowa powiesc czesc 4.. 10.01.06, 08:50
                                                    August,ale rozbudzasz fantazje....
                                                    nic nie wiadomo?
                                                    a jesli komus pomysl wpadnie??
                                                    i c d napisze??/
                                                  • regine Re: diamentowa powiesc czesc 4.. 10.01.06, 11:09
                                                    Dziękuję za "Diamentową opowiesć " smile)Tak myślałam,że to pani
                                                    domu "narozrabiała". A diamety, podobno jak i złoto gubią się na zawsze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka