Dodaj do ulubionych

Bogaci Polacy?

14.01.06, 10:06
biznes.onet.pl/0,1229649,wiadomosci.html
Obserwuj wątek
    • malwina52 Re: Bogaci i pomyslowi Polacy? 18.03.06, 10:26
      18 Marca 2006
      Milionerzy na miedzi

      Dyrektorzy huty wypłacili sobie potężne pieniądze na kilka dni przed ich
      odwołaniem. Zdążyli zostać milionerami za pomysł wstawienia dodatkowych wanien
      na wydziale elektrorafinacji huty.


      W lutym KGHM wypłacił tantiemy racjonalizatorom, którzy poprawili wydajność
      głogowskiego oddziału miedziowej spółki. Wydajność, zgodnie z wyliczeniem
      samych pomysłodawców, była gigantyczna. Na tyle duża, by wynalazcy naliczyli
      sobie 10-procentowy udział tylko za jeden rok na poziomie 24 mln zł. W gronie
      nagrodzonych są dyrektorzy i prezesi KGHM, odwołani przed kilku tygodniami
      przez nowe władze spółki.

      Tłuste lata za wanny


      - To jest tylko jednorazowa wypłata - mówi członek komisji zajmującej się
      sprawami racjonalizacji w KGHM Czesław Cichoń. - Jeszcze nie ustaliliśmy, ile
      pieniędzy wypłacili sobie za to novum w latach poprzednich. Na pewno jednak
      sporo.
      Ten projekt został zarejestrowany w 1997 roku. Nosi nazwę „Sposób zwiększenia
      zdolności produkcyjnych wydziału elektrorafinacji w Hucie Miedzi Głogów”. -
      Mądra nazwa, ale tak naprawdę to ktoś po prostu wymyślił, że jak się ustawi na
      wydziale elektrorafinacji dodatkowe wanny, to będzie lepiej i wydajniej dla
      huty - kpi Cichoń.
      Wynalazcy mieli otrzymywać pieniądze za udział w poprawieniu wydajności huty
      przez pięć lat. W 2004 roku ówczesny prezes KGHM z nadania lewicowego Stanisław
      Speczik podjął decyzję, by umowę z twórcami przedłużyć jeszcze do 2006 roku. Na
      pewno były to tłuste lata dla pomysłodawców, gdyż zasady wpłacania tantiem
      obejmowały także wysokość ceny miedzi. A na tą była, i jest nadal, hossa. W
      grupie pomysłodawców jest aż 60 osób, niemal wszyscy to pracownicy huty.
      Pieniądze rozdzielono między nich w różnych kwotach.

      Nie każdemu po równo


      Niektórzy, ci szeregowi, dostali po zaledwie 270 zł. Ale wierchuszka, czyli
      dyrekcja, po kilka mln zł. Rekordzista, jeden z dyrektorów, otrzymał na konto
      2,6 mln zł. Trzech innych po 2 mln zł, a pięciu po ponad 1 mln zł.
      Ta wypłata została dokonana mimo decyzji rady nadzorczej spółki z 20 stycznia o
      wstrzymaniu wszelkich działań związanych z wynalazkami, a więc i wypłatami.
      W gronie tych, którzy pieniądze dostali, są między innymi ówczesny wiceprezes
      KGHM Sławomir Pakulski, a także dyrektorzy huty i ścisłe kierownictwo w różnych
      latach: Piotr Romanowicz, Roman Urbanowicz, Grzegorz Szwancyber, Marian Warmuz
      i Jan Garbaczewski.
      - My sprawdzimy swoje, ale będzie tu także dużo pracy dla prokuratury - mówi
      szef speckomisji ds. wynalazczości Józef Czyczerski. - To jawne działanie na
      szkodę spółki. Z naszych wstępnych analiz wynika, że w latach 2001-2005 w
      głogowskiej hucie wylęgło się ponad 20 milionerów.

      • annal74 Re: Bogaci i pomyslowi Polacy? 18.03.06, 10:44
        Oto w jaki sposób przez niektórych pojmowana jest demokracja !
        A kto postawił tych panów na stanowiska? Przez ile lat tak postępowali?
        • malwina52 Re: Bogaci i pomyslowi Polacy? 18.03.06, 10:51
          "pseudo" projekty racjonalizatorskie to
          niezle zrodlo dochodow dla sprytnych
          w wielu firmach
    • banitka51 Re: Bogaci Polacy? 18.03.06, 12:58
      Istnieje teoria, że czerpiemy w zyciu tyle zysków finansowych, ile pragniemy,
      metaforycznie - każdy do oceanu (kasy) podchodzi z własnym, w psychice
      określonym naczyniem - jeden z filiżanką, inny z butlą. A oni przyszli z
      wannami! Pomysłowe chłopaki, nie ma co!
      Słyszałam też kiedyś teorię (jak każda - statystycznie do udowodnienia,
      wystarczy dobrać odpowiednią grupę reprezentatywną), że 80% osób majętnych swój
      dobytek zawdzięcza opieszałości sądów. Lub bezprawiu.
    • malwina52 Od zera do milionera 04.04.06, 07:15
      wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=6187
      Tadeusz Chmiel miał 30 lat kiedy uruchomił w rodzinnej wsi mały warsztat i
      zaczął produkować meble. Postawił na trzy kolory: czarny, czerwony i biały.
      Dzisiaj jego firma Black Red White znana jest na całym świecie, bo meble tej
      marki sprzedawane są do Rosji, Niemiec, Belgii, Chorwacji, Stanów Zjednoczonych
      i na Ukrainę. Majątek Tadeusza Chmiela wyceniany jest na 1 300 000 000 PLN.
      Chmiel specjalizuje się w produkcji tanich mebli z płyty wiórowej, które, jak
      pokazują zyski biznesmena, cieszą się ogromną popularnością.

      Dariusz Miłek ma dzisiaj 38 lat. W biznesie obecny jest już od dawna, ponieważ
      zaczął mając lat 19. Handel butami szedł tak dobrze, że w konsekwencji otworzył
      sieć sklepów CCC, a pieniądze jakimi dysponuje biznesmen to 990 000 000 PLN.
      CCC jest jednym z największych w Polsce importerów, producentów i dystrybutorów
      obuwia.

      Krzysztof Klicki przez 16 lat budował firmę Kolporter, która kontroluje dziś
      40% rynku dystrybucji prasy w kraju. Interesem zajął się mając lat 27.
      Rozwoził "Gazetę Wyborczą" wartburgiem swojego ojca. Obecnie Kolporter to nie
      tylko dystrybutor prasy, ale też obsługa punktów sprzedaży, usługi logistyczne,
      IT, reklamowe i szkoleniowe. Jak podaje "Forbes", majątek Klickiego to 250 000
      000 PLN.

      Adam Krzanowski wraz z bratem Jerzym (obaj na liście "Forbes’a"), rozpoczynali
      od pomysłu na składanie krzeseł. Starszy z braci, Adam przywiózł ten pomysł z
      Ameryki, gdzie pracował przez dwa lata po studiach. Po powrocie do Polski
      otworzył firmę Nowy Styl i zaczął składać meble biurowe. Bracia pierwszą
      działalność rozpoczęli w wynajętych pomieszczeniach, które własnymi rękami
      wyremontowali. Na początku zatrudniali jednego pracownika, po roku mieli ich
      kilkudziesięciu. Każdy z braci ma obecnie po 240 000 000 PLN.

      Jan Kolański osobiście siał zioła, które potem sprzedawał. Zaczął 15 lat temu i
      dzisiaj jest jednym z najbogatszych Polaków. Majątek właściciela Ziołopexu,
      Jutrzenki, Goplany i Kaliszanki oceniany jest na 235 000 000 PLN.

      Od małej tapicerskiej firmy zaczynał Zbigniew Drzymała - obecnie dysponuje sumą
      220 000 000 PLN. Rodzinny interes przeobraził w przedsiębiorstwo, które jest
      jednym z największych producentów poszyć i tapicerki samochodowej w Europie.
      Wyroby firmy IGA trafiają do ekskluzywnych modeli Volvo, Mercedesa,
      Volkswagena, Audi i Renault.

      Wiesław Włodarski założył najpierw małą kawiarenkę, w której podawał osobiście
      przyrządzane desery. Z czasem rozwinął działalność. Dzisiaj Włodarski to marka
      Gellwe znana z produkcji galaretek, ciast w proszku, budyni czy żelatyny.
      Włodarski sprzedaje swoje wyroby między innymi do USA, Wielkiej Brytanii i
      Emiratów Arabskich. Majątek biznesmena to 170 000 000 PLN.


      Tomasz Szpinowski i Tomasz Misiak zaczynali 7 lat temu. To było studenckie
      przedsięwzięcie, które przeobraziło się w profesjonalną firmę. Work Service
      zarabia na organizowaniu ludziom pracy i jak się okazuje ten pomysł może
      przynieść fortunę. Jak podaje "Forbes", na każdym pracowniku wysłanym na Wyspy
      Brytyjskie firma zarabia rocznie 22 tysiące złotych; na osobie, która znajdzie
      zatrudnienie w kraju 4285 złotych. Panowie Szpinowski i Misiak stworzyli firmę,
      która teraz działa nie tylko w Polsce, ale także w Wielkiej Brytanii, Czechach
      i Rosji. Kolejne biura otwarte będą w Niemczech, Irlandii i na Ukrainie, a w
      przyszłym roku firma planuje wejść na giełdę.

      Dobry pomysł to jedno, a upór i wiara we własne możliwości to drugie.
    • malwina52 Nowa zabawka bogaczy 10.04.06, 07:01
      Prywatne łodzie podwodne to nowa zabawka popularna wśród rekinów finansjery.
      Najtańszy model "Stingreya" kosztuje 37 tys. dolarów.

      Za luksusowo wyposażoną łódź trzeba już zapłacić około 10 milionów dolarów. Jak
      na razie bogacze z całego świata - głownie mieszkańcy krajów nad Zatoką Perską
      oraz Amerykanie - kupili kilkanaście takich łodzi, ale liczba zamowień bardzo
      szybko rośnie.
      - Właściciele "Stingreyów"chętnie cumują je w przydomowych marinach, bo chcą
      wzbudzić zazdrość u sąsiadów - tłumaczył w "Le Figaro" właściciel firmy
      produkującej podwodne maszyny.
      facet.interia.pl/news?inf=736419
    • malwina52 Re: Bogaci Polacy? 18.09.06, 08:35
      Jeżeli będziesz żył wedle swojej natury,
      nigdy nie będziesz biedny,
      jeżeli wedle ludzkich mniemań -
      nigdy nie będziesz bogaty.
      Epikur

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka