25.01.06, 18:07
Chciałabym napisac ksiązkę o swoim mieście, ale nie historyczną, nie o
zabytkach itp., bo takich jest juz wiele, ale taką, która będzie ciekawa i
dla młodziezy i dla ich rodziców i dziadków, a jednoczesnie dotyczyc bedzie
konkretnie miasta. Podziwiam u osób dojrzałych ich mądrość i rozsądek, który
przychodzi z wiekiem, dlatego chętnie skorzystam z doświadczenia
forumowiczów. Potraficie mi pomóc?
Obserwuj wątek
    • natla Re: Pytanie 25.01.06, 19:00
      A masz już w głowie szkic faluły? Może kryminalik, może saga, przygodowego
      coś...podziemia itp. A w jakim mieście mieszkasz, bo to też istotne.
      Ksiazka ma przyciągać, dawać radosć, refleksje, powinna uczyc, trzymać
      w napieciu itp. Napisz wiecej o sobie. Ile masz lat np.? smile
      • natla Re: Pytanie 25.01.06, 19:01
        ....a moze narratorem bedzie kundel ....., a moze niemowlę.....
      • framberg Re: Pytanie 30.01.06, 11:29
        Saga to krwawa skandynwska opowieść, w której albo giną wszyscy z jednej czy
        kilku waczących rodzin albo zostaje jedna, nieszczęśliwa osoba. Są jeszcze sagi
        podróżnicze. I herbata Saga.
        Te nasze to opowieści rodzinne, dzieje rodzin (?)
        Przylepiliśmy im nazwę saga na skutek tytułu (nazwy własnej) "Sagi rodziny
        Forsythów".
        Siłą przyzwyczajenia Paliserowie w TVP zostali również przemianowani na "Sagę
        rodziny Paliserów".
        I tak to poszło. Jednak saga to inny gatunek literacji.
        Nie sądzę by autorka chciała napisać coś o powszechnej, wzajemnej rzezi
        mieszkańców jakiegoś miasta wink
        • czarny.humor Może ona mieszka w mieście Arras?? 30.01.06, 11:53
          Ale tę sagę już jeden Szczypiorski opisał.

          smile))
        • natla Dzięki Framberg....... 30.01.06, 12:29
          ....za naukę. Byłam przekonana, ze saga do właśnie dzieje rodziny czy rodu.
          Całe życie sie człowiek uczy i dobrze.
          No ale prawdziwe sagi to Ty na tym forum też znajdziesz.....mamy tu takich
          chłopów, którzy ubóstwiają "rzeźnicze" opowieści wink)))
    • tofika Re: Pytanie 25.01.06, 19:27
      hm,moze np kilka rodzin uwzglednij...np ????
      skad przybyli,lub ich wyjatkowe losy ,troszke spotkan z wybranymi rodzinami,..
      to tylko przez chwilke tak pomyslalam... powodzonka....
      uwzglednic bardzo smieszne historie z ich zycia,
      poprostu zycie... ale nic nie suguruje tak calkiem,,to tlko tyci pomysl....smile
      • autorka79 Re: Pytanie 25.01.06, 19:37
        Wyemigrowałam na trochę ze swojego rodzinnego miasta, teraz powracam, chcę
        zaistniec w lokalnej społeczności - pokazać że uznałam, iż warto tu do
        rodzinnych stron wrócić..
        • czarny.humor Dobre "Pytanie" 25.01.06, 19:48
          Czy Ty aby nie chcesz, żeby ktoś za Ciebie tę książkę napisał??

          Jeżeli wiesz, że warto tam wrócić to udowodnij to.
          Nam też.
          Temat niezły! A parę ciekawych pomysłów narracji podrzuciła Ci już Natla.

          Reszta należy do Ciebie.

          Powodzenia

          smile))
        • tofika Re: Pytanie 25.01.06, 19:49
          i bardzo dobrze,,bazuj na odczuciach z powrotu,
          realnie masz temat do uwzglednienia...przeanalizuj,
          wybierz cos juz co chcialabys szczegolnie ujac w tresci..
          proboj przewidziec tok mysli,, czym moglabys ujac swoich mieszkancow..
          bedzie to prawdopodobnie powiesc pokoleniowa...
          • annal74 Re: Pytanie 25.01.06, 21:18
            Zacznij pisać , powodzenia , Chcemy to czytać po kawałku jak do druku w
            tygodniku .
            • natla Re: Pytanie 25.01.06, 21:34
              No, to jest pomysł.....pisz na gorąco, a my Cie bedziemy ostro recenzować wink))
              • autorka79 Re: Pytanie 25.01.06, 21:46
                To może byc ciekawe smile
                na pewno dam znac jak zdecyduje i poukładam sobie wszystko
                a może.. chcialby ktos z Was byc współautorem ksiązki? może cos wspólnie
                zrobimy? (wydanie ksiązki nie stanowi dla mnie problemu)
                • kesaira Re: Pytanie 25.01.06, 21:51
                  Pomysł Natli jest zdecydowanie najlepszy. Z mojego punktu widzenia.
                  wink)
                • czarny.humor Re: Pytanie 25.01.06, 22:08
                  Z tego, co do tej pory ujawniłaś, to twoja książka byłaby bardzo osobista.

                  To Ty przecież wiesz za co warto kochać to miasto, dlaczego warto tam wracać i żyć. To Ty przeżyłaś tam dzieciństwo, pierwszą miłość, znasz je z opowiadań rodziców, dziadków, znasz jego zakamarki i tajemnice i widzisz je teraz na nowo po dłuższym rozstaniu.

                  To wszystko warto opisać. Na pewno! To może być hicior w Twoim mieście, pod warunkiem, że wlejesz w niego SWOJE uczucie. Szczere uczucie! - czytelnik to wyczuje bez pudła.

                  Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś obcy mógł uczestniczyć w takim przedsięwzięciu i żeby z cudzą "pomocą" mogło powstać coś wyjątkowego, prawdziwego i poruszającego.

                  Uwierz w swoje możliwości i do dzieła.

                  Dasz radę!

                  Jak zechcesz szczerych recenzji - dawaj fragmenty tu na forum.
                  Możemy obiecać Ci szcerość osądów - bez czepialstwa, małostkowości i bez (co jeszcze gorsze)fałszywych zachwytów.

                  Powodzenia.

                  smile))
              • kesaira Re: Pytanie 25.01.06, 21:46
                To jest najlepszy pomysł !!
                • natla Re: Pytanie 25.01.06, 21:53
                  Zara, zara, Kesaria, Ty sie bież za redakcje NASZEJ KSIĄŻKI....jasne? Zbieraj
                  materiały, a nie tylko świergol "na antenie" wink))
                  • kesaira Re: Pytanie 25.01.06, 22:02
                    Szukałam wierszyczka jaki skleciłam na Sagittariusa, który chciałam wkleić do
                    wątku ogólnego "wiersze i poematy z naszej chaty ", który zamieściłam w watku
                    jego przypowieści " opowieści o północy ", i ...nie mogę znaleźć. Ciągle
                    szukam jakiegos wątku; może powinnam zmienic nick na >>szukarka<< ?
                    ...sama nie wiem...
                    smile)
                    • natla Re: Pytanie 25.01.06, 22:08
                      byle nie "OSZUKARKA wink))
                      • kesaira Re: Pytanie 25.01.06, 22:13
                        Nie, Watsonie - to nie ten rys.
                        Sherlock
                        • autorka79 Re: Pytanie 25.01.06, 22:25
                          Moja ksiązka powstanie na pewno, juz mam sporo przemysleń.
                          Moja propozycja dotyczy innego projektu. Ksiązki napisanej przez forumowiczów.
                          Sami decydujecie w jakiej formie będzie Wasz kawałek testu (tylko kwestia
                          wypowiedzi na konkretny temat - ten sam dla wszystkich): esej, reportaz,
                          pamietnik, poezja, nawet rysunek!, wspomnienia, DOWOLNE (im bardziej róznorodne
                          tym lepiej smile) Mam korektora, grafika i reszta zajme sie kompleksowo. Zawsze
                          marzyłam o takim duzym przedsięwzięciu!
                          • kesaira Re: Pytanie 25.01.06, 22:43
                            No cóż Ci można doradzić. Szukaj na forum w Gazecie odpowiedzi na swoje
                            pytanie. Jakąś pracę musisz włożyć...

                            A swoją drogą to jestes strasznie niezdecydowana. Przed 4 godzinami miałaś inny
                            pomysł i na tamten pomysł szukałaś pomocy.
                            • natla Re: Pytanie 25.01.06, 22:46
                              Autorko, my juz pisemy swoja ksiazke, nie zauważyłaś? Jest na forum. smile
                            • vogino55 Re: Pytanie 25.01.06, 23:01
                              Miła Autorko chcesz Nas namówić na współpracę - proste - zaprezentuj Nam coś
                              ze swej twórczości.Poczytamy chętnie, może cos podpowiemy hehehehe
                              Pozdrawiam Wojciech
                              • leontynia Re: Pytanie 25.01.06, 23:14
                                Masz racje wydać książke to..żaden problem,ale ją sprzedać...
                                to dopiero kłopot!!! Kto kupi książke nieznanego autora???
                                Teraz książki nawet w supermarketach sprzedają,tyle tego...
                                Pozdrawiam i powodzenia
                                • maladanka Re: Pytanie 25.01.06, 23:22
                                  a ja chętnie przepije wspólne honorariumsmile
                                  • vogino55 Re: Pytanie 25.01.06, 23:42
                                    maladanka napisała:

                                    > a ja chętnie przepije wspólne honorariumsmile

                                    o matko nie pomyslałem - honorarium,tantiemy,fotki z dedykejszyn,,,,,,
                                    Danuśka dobry pomysł idę do barku po pełną 'literatkę'(smile))))
                                    • kesaira Re: Pytanie 25.01.06, 23:47
                                      Literat z literatką. Ty to masz fajnie, Wojtku!
                                      smile

                                      Otóż to Danusiu! Nie było mowy o tantiemach.
                                      Od tego trzeba było zacząć, Autorko!
                                      • autorka79 Re: Pytanie 26.01.06, 00:03
                                        Przeciez to oczywiste!
                                        Wszystko zalezy od decyzji piszącego jesli partycypuje w kosztach "produkcji"
                                        to i w zyskach, jesli chce miec fajne dzieło u siebie na półce, w internecie i
                                        poczytac o sobie, poczytac recenzje, miec inspiracje na cos wiekszego, może od
                                        kogos propozycje, może ktos zobaczyć talent.. wystarczy wkład własnej pracy.
                                        mam swiadomość, iz na obecnym rynku pismienniczym jest straszne nasycenie (mam
                                        czasopismo własne i doświadczenie w wydawnictwie) i pewnie tylko poniose koszty
                                        z wydaniem ksiązki, ale baaaaaaardzo tego chcę.. Kontakt z Wami wszystkimi,
                                        cała ta otoczka, atmosfera, sposób działania jakże odmienny od tego co robiła
                                        dotychczas powoduje, iz jestem skłonna podjąć wyzwanie a przede wszystkim
                                        koszta. Zawsze byłam niepoprawna altruistka i marzycielką smile
                                        • natla Re: Pytanie 26.01.06, 00:08
                                          Torka, nie gadaj tyle, tylko napisz coś wreszcie wink)
                                        • kesaira Re: Pytanie 26.01.06, 00:08
                                          My juz wiemy, że jesteś, jak sama piszesz, niepoprawną marzycielką. Czy
                                          altruistką, jak twierdzisz - to drudno wyczuć z postu.
                                          A byłaś pracowita?
                                          • autorka79 Re: Pytanie 26.01.06, 00:15
                                            najlepiej przekonac się smile
                                            na innym forum słowa krytyki nieco ostudziły moje zapały, na innym pochwała z
                                            pomysł i srzydełka rosną.. ehhhhh chciałabym zrobic cos fajnego, z czego bede
                                            dumna, co pokażę z satysfakcja dzieciom, rodzince i przyjaciołom, co bede
                                            wspominac z usmiecham jako babcia w foteliku bujanym..
                                            • kesaira Re: Pytanie 26.01.06, 00:16
                                              Widze, że po północy żarty Ci sie trzymają.
                                              Nam, jak może sie zorientowałaś, już przed.
                                            • kesaira Re: Pytanie 26.01.06, 00:18
                                              To rób kobito --
                                              • autorka79 Re: Pytanie 26.01.06, 00:40
                                                Działam! smile
                                                Juz osoby zgłaszaja sie na maila. Zbieram listę, potem robimy burze mózgów i
                                                działamy! Licze na Was pięcdziesięciolatki! Bez Waszych rad, powiedzonek, może
                                                fajnego humoru, a może ciekawego przepisu kulinarnego? nie może sie obejśc!
                                                Chętnie poczytam wspomnienia, zapiski np. miedzypokoleniowe.. jejuuuuuu tysiące
                                                pomysłów! smile
                                                wróciła mi radośc życia i chyba dzis spac nie będę !
                                                • kesaira Re: Pytanie 26.01.06, 00:42
                                                  Jesli nie będziesz spać, to przeczytaj na początek przepisy kulinarne, których
                                                  na tym Forum sporo. Nawet maja osobny wątek. Troszkę wysiłku i znajdziesz.
                                                  No, Adminka, w przypływie dobrego humoru może Ci taki wątek wskazać...
                                        • natla Re: Pytanie 26.01.06, 00:10
                                          Aha, zeby potem nie było....otóż, przepijamy ile sie da, a za resztę kupujemy
                                          nasz kiedyś wymarzony wspólny dom na starość z widokiem na góry i morze, a
                                          resztę lokujemy w Szwajcarii.
                                          • autorka79 Re: Pytanie 26.01.06, 01:29
                                            Ciekawe może byc wszystko - od przepisu poprzez nasze ulubione powiedzonka,
                                            rady życiowe, porady jak zyć, az po własne refleksje, rysunki, ilustracje,
                                            złote mysli, plany, marzenia.. Słowem wszystko co jest dla Was wazne, co mozna
                                            zapisac i potem jako piekny prezent wręczyc rodzicom, dzieciom itp..
                                            Piszcie na maila!
    • kesaira Re: Pytanie 25.01.06, 23:20
      A swoją drogą ksiażka, która będzie ciekawa i dla młodzieży i dla rodziców i
      dla dziadków już jest. W zasadzie już są. Pierwsza to Biblia, druga to -
      książeczka czekowa.
      • axsa odpowiedź w sprawie autorki79 26.01.06, 15:46
        Ledwo dziewczyna zaistniała na forum, a już naprodukowała prawie 100 wpisów.
        Tak WPISÓW, bo całe to dotychczasowe niezupełnie ośmiogodzinne istnienie
        opiera się na wklejaniu na różnych forach /biznes, społeczeństwo, opraca,
        edukacja, książki, polonia, studia, wydawnictwa i ich obyczaje, młodziutkie
        mężatki, forum seniorum i jeszcze kilka, na których wpisy zostały usunięte/
        sześciu czy siedmiu jednakowo brzmiących listów, często tak, że to ni z gruchy,
        ni z pietruchy...

        No cóż, różnie bywa z "chcieć".
        Ja też miewam chciejstwa.
        Np. teraz znowu chcę polecieć do Australii.
        Zapytacie pewnie kiedy tam byłam.
        Odpowiadam - nigdy nie byłam.
        Ja tylko już raz chciałam.
        • axsa Do autorki79 - zastrzeżenie 26.01.06, 15:55
          Całą tę sytuację oceniam tak,
          że informuję iż jakiekolwiek wykorzystywanie tego co gdziekolwiek na forum
          napisałam, może nastąpić tylko za moją zgodą,
          bo w końcu są tu teksty, które "napisało" moje życie, a wiele sama stworzyłam.
          Wiem, że są lepsze i gorsze, genialne i beznadziejne, ale są moje i tylko ja
          mogę je komuś podarować, albo zdecydować o innym sposobie wykorzystania ich
          przez kogoś.
        • natla Re: odpowiedź w sprawie autorki79 26.01.06, 15:58
          Przebojowe dziewczę, a tak sie zastanawiałam, że nie kontynuuje szczegółowo
          dyskusji, tylko ciagle swoje. Jezeli naprwdę ma taką chcicę, to źle
          zastartowała.
          Wzięłam Ci Axsa trochę tego autralijskiego chcenia.....wink)
          • axsa Re: odpowiedź w sprawie autorki79 26.01.06, 16:01
            A bierz, nie tylko australijskie.
            Czego to ja nie chciałam, czasem nawet po trzy razy.
            wink))
            • natla Re: odpowiedź w sprawie autorki79 26.01.06, 16:05
              Taaa, znam tę chorbę Axsa wink))
              Kesairo, ale zabiłaś mi klina wink) no niech ja gdzieś usłyszę jakis nasz liscik,
              a znam wszystkie, to.....smile
              • kesaira Re: odpowiedź w sprawie autorki79 26.01.06, 16:06
                Ja Ci nie pomogę, bo nie słucham tego radia...
                smile
                • natla Re: odpowiedź w sprawie autorki79 26.01.06, 16:13
                  Nie trzeba słuchać, wystarczy dobry link, jak ten ostatni wink), choć nie
                  powinnyśmy nawet tego słuchać, bo głupota i chamstwo podwyższają ciś, co
                  w naszym wieku jest niebezpieczne. smile)
                  Ale czegóż sie nie robi dla idei....wink
            • czarny.humor Re: odpowiedź w sprawie autorki79 26.01.06, 16:15
              Axso, a może by my razem do tej Australii ... co??!!!
              I z Natlą, i jeszcze z kim tam??!!

              I może by my popłynęli raczej co?? - a nie polecieli?!!

              Po drodze można by książkę napisać o jakim oceanie, o rybach, albo meduzach??!

              smile))
              • axsa Humorku 26.01.06, 18:27
                możemy, możemy,
                a książka tytuł powinna mieć krótki -
                statki, płynięcie, ocean iitp.-
                to może
                "O bujaniu..."???????????
                smile))))))))))
                • natla Re: Humorku 26.01.06, 18:38
                  Ja w sprawie formalnej......kiedy wyjeżdżamy, bo muszę sie przygotować,
                  zwłaszcza do tego bujania.....
                  • natla Re: Humorku 26.01.06, 18:41
                    Chwila, chwila, ale najpierw Humorek musi sfinalizować transakcję roku, której
                    temat zwiniemy jak "madonne z wielkim cycem", wsuniemy do kiełbachy....oj, duża
                    ona będzie, duża.....i choduuu
                    • czarny.humor Re: Humorku 26.01.06, 18:55
                      Co Ty Natlo!!

                      Obraz się przymocuje na dziobie pierwszego kajaku, żeby nas strzegł w podróży i bronił od niebezpieczeństw!!!
                  • czarny.humor Re: Humorku 26.01.06, 18:51
                    Musimy chyba poczekać na rozstrzygnięcie aukcji obrazu naszego kochanego tatusia duchowego Rydzolka jedynego.

                    Bez obrazu nigdzie się nie ruszam.
                    Kto będzie nas strzegł w tej niebezpiecznej podróży??!! No kto???
                    Człowiek musi mieć oparcie w niepewnych czsach.


                    A o statkach Axso to chyba jednak nie napiszemy!! Bo przecież będziemy je widzieć tylko z daleka!!
                    Myślałem, że popłyniemy kajakami - będzie taniej.
                    • natla Re: Humorku 26.01.06, 18:59
                      Czarny humor sie Ciebie trzyma? Myslisz, że wszystko na najukochańszego tatuska
                      sprzeniewierzymy?....kurcze, żle to pachnie. A o obstawę sie nie martw, mam
                      swoich na Axsę wysyłanych umyslnych.....przegrupuję ich, przeprogramuje z Axsy
                      na bandytów i już, pa problem.......aha, kiełbachę trzeba upolować w dobrym,
                      nieprzemakalnym ubranku i umieścimy w pontonie ratowniczym......od jutra idę
                      trenować do siłowni wiosłowanie....ale, ale, nie myslcie, ze sama będe
                      wiosłować, Wy też do siłowni, albo zimniaki naszać proszę wink)
                    • axsa Re: Humorku 26.01.06, 19:02
                      A to ja krochmalę taka spółkę,
                      nie będę nacgrzaniać wiosłami, lecę samolotem -
                      już zaczynam wycinanie go...
        • kesaira Re: odpowiedź w sprawie autorki79 26.01.06, 15:58
          Ja mam teorie taką oto, że Radyjo szuka tematów do audycji, że niby
          radiosłuchacze piszą...i dzwonią. Trzeba coś cytować ...a najłatwiej posty.
          Autorka przecież zachecała do pisania na wszystkie tematy...
        • kesaira Re: odpowiedź w sprawie autorki79 26.01.06, 16:03
          ...a może to nie jest dziewczyna tylko facio...??
          • natla Re: odpowiedź w sprawie autorki79 26.01.06, 16:05
            Kesario, przestaniesz już??? !! wink))
            • maladanka Re: odpowiedź w sprawie autorki79 26.01.06, 19:03
              no i sława przed nami, a my dumamy!hihihihi...
              i ja jak Axa ogłaszam copyright na moje nader błyskotliwe i jedyne wypowiedzi
            • axsa Szydło z worka... 26.01.06, 19:05
              Jakiś czas temu były takie wpisy tej pani jako AKTYWNEJ KOBIETY

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22243&w=34745436&a=35257344

              Teraz też na kilku forach zapomniała się przelogować i „pojechała” swoimi
              oklepanymi postami, albo takimi tekstami, które wskazują na jedność autorki79 i
              aktywnej kobiety:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=35638672&a=35672041
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11943&w=35625417&a=35673689
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=645&w=35625107&a=35673216
              • axsa Re: Szydło z worka... 26.01.06, 19:07
                hi,
                u nas też była

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=34745570&a=34745570
                • kesaira Re: Szydło z worka... 26.01.06, 19:21
                  Ta aktywna osoba/aurorka jest zwyczajnie szurnięta.
      • vogino55 Re: Pytanie 26.01.06, 21:28

        • kesaira Re: Pytanie 26.01.06, 23:12
          TY masz racje, Wojtku !!!
          GOOGLE
          I mamy trzy księżki. A trzy to święta liczba
          oprócz fismile)

          Napełnij tę literatkę i wypij też moje zdrowie, bo coś mnie w gardle drapie.
          • regine Re: Pytanie 27.01.06, 00:08
            Faktycznie kobieta aktywna, może należy do jakiejś partii smile))
            Jest studentką, doktorantką, prowadzi własną firmę, jezdzi na sympozja naukowe,
            pisze książki, referaty, ma męża, córkę, matkę , prowadzi dom....
            Do tego aktywna na kilkunastu forach...Może się w glowie pokręcić od nicków,
            aktywnakobieta nie nadąża...
            Też ledwo nadążałam za jej tokiem ??? Potokiem słów, postów i myśli...
            A na "Salonach" nawet za wydanie książki na profity liczy smile))))))))))
            Po co ? Na co ? Za co ? Kto to ? Cisną się pytania .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka