19.01.10, 22:20
Dzzisiaj po miesiącu leczenia musialam uspić KOTA. Był ze mną 10
lat. Od niemowlaka. Wiem, że cierpiał, ale nie moge się z tym
pogodzić :(
Obserwuj wątek
    • pomarancha88 Re: Kot 19.01.10, 23:01
      współczuję...
      biedny kotek, biedna Ty... ale teraz musisz mieć dziwnie w domu. Nikt Ci się nie
      plącze pod nogami... Może po okresie żałoby pomyślisz nad nowym futrzastym?
      • frustrato Re: Kot 20.01.10, 08:44











        Współczuję wszystkim kotom i tym uśpionym i nie, ciężka ta zima dla nich, nic
        tylko zimne piwnice i głód im w oczy zagląda, odporne zwierzaki są ale ile ich
        tę zimę przetrwa. Dokarmiajmy koty bo nas wiosną szczury i mysze zjedzą !
        • pomarancha88 Re: Kot 20.01.10, 14:24
          frustrato napisał:
          Dokarmiajmy koty bo nas wiosną szczury i mysze zjedzą !

          tylko żeby nas wiosną te koty nie pożarły jak się namnożą;)
    • samanta5 Re: Kot 20.01.10, 19:34
      Przykro mi, rozumiem co czujesz.
      • lula2010 Re: Kot 22.01.10, 20:45
        przykro mi, też kiedyś musiałam to zrobić (nerki)... możesz dać teraz dom innemu
        futrzakowi, nie zastąpi starego kota, ale powoli będzie wygniatał sobie miejsce
        w Twoim serduchu :) trzymaj się ciepło
    • lykka1 Re: Kot 24.01.10, 12:56
      wspolczuje.
      10 lat temu pochowalam psa..
      • askastar Re: Kot 01.02.10, 23:43
        wspolczuje:-(.ja taka decyzje musialam podjac 3 dni pozniej, 22.01:-(.
        wiem co czujesz
        • a.kudla5 Re: Kot 02.02.10, 13:12
          Ojej bardzo smutne.# lata temu uspilam pieska naszego domownika,
          teraz od roku mamy kotka i tez bardzo sie zaprzyjaznilismy.Jest
          cudowny i kochany, przygarniety z piwnicy.Nikt go nie chcial i nie
          moglam go zostawic gdyz bardzo sie prosil aby go przygarnac.Teraz ma
          najlepiej na swiecie i jest nam dobrze.Jest mnostwo kociakow ktore
          czekaja na adopcje, jak juz sie pozbierasz to moze pomysl o
          tym.Serdecznie wspolczuje i pozdrawiam.
          • patrytka Re: Kot 17.02.10, 09:35
            trzy dni temu nasz kot wykorzystal uchylone drzwi i uciekl,dzien
            pozniej w nocy chodzil pod oknami,chodzilam,szukalam wolalam-
            nic,przejmuje sie bardzo,chyba bardziej niz dzieci,zimno jest i moze
            glodny albo ranny:(
    • damiri Re: Kot 18.02.10, 07:46
      Wspolczuje.... Wlasnie jutro rano (u nas teraz 2 nad ranem) musze uspic mojego 16 letniego kota. Siedze i rycze..... Kto mi sie teraz bedzie wydzieral z pretensja w glosie nad pusta miska z kocim zarciem, mruczal w nocy obok mnie i mialczal rano do ucha gdzy juz stwierdzil, ze pora zebym wstala? Zle mi bedzie bez niego....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka