august2
07.02.06, 03:44
Gdzies tam zima i snieg.. a u nas od dzisiejszego rana pozar.
Mala ilosc deszczu zrobila to ze jest duzo terenow suchych jak
przyslowiowa szczapa...
Pali sie niedaleko od nas. Pali sie sucha trawa i krzewy. Zaraz po poludniu
zarzadzono przymusowa
ewakuacje... trzeba bylo zapakowac jakies najwazniejsze przedmioty..
zdjecia, dokumenty, pamiatki, komputery i w droge. Po godzinie
odwolano przymus opuszczania domow.. teraz jak pisze jest ochotnicza
ewakuacja.. my zdecydowalismy sie na razie czekac w domu.. skad
do was pisze... Ponizej mozecie zobaczyc zdjecia z tego naszego
pozaru. Przygody nas nie opuszczaja.. Dam wam znac pozniej..
news.ocregister.com/