07.02.06, 03:44
Gdzies tam zima i snieg.. a u nas od dzisiejszego rana pozar.
Mala ilosc deszczu zrobila to ze jest duzo terenow suchych jak
przyslowiowa szczapa...
Pali sie niedaleko od nas. Pali sie sucha trawa i krzewy. Zaraz po poludniu
zarzadzono przymusowa
ewakuacje... trzeba bylo zapakowac jakies najwazniejsze przedmioty..
zdjecia, dokumenty, pamiatki, komputery i w droge. Po godzinie
odwolano przymus opuszczania domow.. teraz jak pisze jest ochotnicza
ewakuacja.. my zdecydowalismy sie na razie czekac w domu.. skad
do was pisze... Ponizej mozecie zobaczyc zdjecia z tego naszego
pozaru. Przygody nas nie opuszczaja.. Dam wam znac pozniej..

news.ocregister.com/
Obserwuj wątek
    • tofika Re: Pozar... 07.02.06, 06:04
      Auguscie,
      zycze Ci, zeby jak najszybcieciej czuwaly tam U WAS dobre Duszki,daly
      najpredzej porzadny deszcz ,bo to w najbardziej naturalny sposob odwrociloby
      nie -korzystna sytuacje Klimatyczna,a jesli juz deszcz !!!
    • czarny.humor Re: Pozar... 07.02.06, 06:10
      Rany boskie Auguście!!

      My tu sobie śpimy w najlepszr, a u Ciebie dramat!!

      Jesteśmy z Tobą - mam nadzieję, że sytuacja się zmieni, szybko przyjdzie zmiana pogody i zgrożenie minie.
      Jak możesz, - informuj nas na bieżąco i trzynaj się.

      Deszczu Ci życzę i nadziei - trzymaj się!
      • tofika Re: Pozar... 07.02.06, 06:57
        www.cnn.com/2006/US/02/06/wildfires.ap/index.html
        Tu jest co tam dziejesad((( humorku moze ty przeczytasz ,moze znasz
        Angielski,ewakuacja mowia w radiu ,,ze August ,,tez pewnie juz wyjechal ....
        Niech Dobry Bog czuwa.......
        • tofika Re: Pozar... 07.02.06, 07:16
          www.nbc4.tv/slideshow/6790075/detail.html?qs=;s=9;w=400
          sad(( tak ..jeszcze to mam z swiezych informacjii ,
    • tofika Re: Pozar... 07.02.06, 08:14
      juz nasze tv podaje ze splonelo 600h lasu i terenow ...jaki tam jest juz
      gesty dym..... zeby tylko wszystko ...szczesliwie ,bo jak trudno jechac
      wszystkim naraz ewakuuajacym sie....(((....
      • regine Re: Pozar... 07.02.06, 08:45
        Auguściie, życzę Wam wszystkim, aby ta tragedia jak najszybciej została
        zażegnana.
        Faktycznie my śpimy snem spokojnym, a i Ciebie straszny pożar, odjedź może z
        rodziną jeśli proszą o ewakuowanie się, może tam gdzie mieszkasz nie jest
        bezpiecznie, tak do końca....
        Życzę Wam dużo deszczu, bo tylko on jeden potrafi zapanować nad tym żywiołem.
        Oby Wam nic się nie stało, daj znać jak będziesz tylko mógł....
        Pozdrawiam i czekam na wiadomości...
        • natla Re: Pozar... 07.02.06, 09:22
          Matko kochana, Auguście, co z Wami, daj znać jak tylko będziesz mógł. Noc przed
          Wami.
          Mam nadzieję, ze np. wiatr zmieni kierunek i płomienie oraz dym nie zagrożą
          Waszyemu domkowi i ogródkowi. Chętnie bym Ci wysłała naszą śnieżycę.....sad(
          • del.wa.57 Re: Pozar... 07.02.06, 10:19
            Strasznie to wygląda!!! Mamy nadzieję,ze ogień nie dojdzie do Waszego domu-oby
            tak było,jestesmy z Tobą,odzywaj sie jak tylko będziesz mógł.
            Trzymamy kciuki Auguście.

            • wiktoria53 Re: Pozar... 07.02.06, 10:36
              Trzeba mieć nadzieję, że ogień nie dojdzie do osiedli ludzkich i nie będzie
              zagrażać również Augustowi. Na zdjęciach wygląda to nieciekawie. Auguście daj
              znać o sobie.
            • dankarol Re: Pozar... 07.02.06, 10:44
              Auguście mam nadzieję, że uda się opanować ten pożar i że Wam nie zagrozi. Też
              trzymam kciuki
              • august2 Re: Pozar... 07.02.06, 12:54
                Ufff... co za dzien i czesc nocy..
                "Spalem jak zabity" przez pare godzin.. obudzilem
                sie w nocy sprawdzic wokol.. na razie nie ma przymusowej
                ewakuacji. W domu czuc troche dym ale nie jest zle.
                Sprawdzilem na lokalnych wiadomosciach ze jak dotychczas
                splonelo ok 700 ha dzikich traw i krzewow.
                W akcji bierze udzial 700 strazakow (chwala im za to)
                w dzien maja rzucic 6 samolotow i 6 helikopterow do walki
                z pozarem.
                Jak na razie nie pozwalaja pozargowi przedostac sie przez
                autostrade 241, ktora stanowi jakby granice.. pare razy
                ogien przeskakiwal ale zaraz go strazacy dusili..

                Widac ze Wasze trzymanie kciukow pomaga..
                Dziekuje!!

                Napisze pozniej co nowego na pozarowym froncie.
                August
                • tofika Re: Pozar... 07.02.06, 12:57
                  August,jak dobrze ,ze juz odezwales..
                  nie wylaczylam komptera ,wciaz zerkalam,,to Dobrze ,ze jestescie Bezpieczni ,to
                  dobrze....
                • goskaa.l Re: Pozar... 07.02.06, 12:59
                  No to trzymam za Was dalej... Niech uda się strażakom ich zadanie!
                  • maladanka Re: Pozar... 07.02.06, 13:03
                    i ja trzymam wszystkie kciuki swoje i slubnego!
                    • natla Re: Pozar... 07.02.06, 13:19
                      Ja swoje wszystkie 2 kciuki i topowe 4.
                      • emma50 Re: Pozar... 07.02.06, 14:07
                        Przeżyłam strach związany z pożarem lasów koło Kuźni Raciborskiej w 1992r.
                        Trzymam kciuki Auguście - musi udać się opanować ten pożar.
                        • del.wa.57 Re: Pozar... 07.02.06, 14:55
                          Och,ulzyło mi trochę,chwala dla Panów Strazków,jestesmy z Tobą Auguscie,wiara
                          czyni cuda-oby,trzymam kciukiwink
                          • wiktoria53 Re: Pozar... 07.02.06, 15:41
                            Widzisz Auguście wszyscy tu trzymamy kciuki za powodzenie akcji gaśniczej wie
                            na pewno pożar zostanie ugaszony i życie Twoje i innych powróci do normy.
                            Oczywiście tzrymam kciuki dalej.
                            • august2 Re: Pozarowy Raport 07.02.06, 16:37
                              Do tych co jeszcze trzymaja kciuki...
                              Mozecie troche odpoczac (ale tylko troche).

                              Jak sie rozwidnilo sytuacja wyglada znacznie lepiej.
                              Ogien nie przeskoczyl autostrady (dobrze!),
                              maly wiatr skierowal go w przeciwna strone w strone
                              Green River (Zielonej Rzeki)...
                              Na miejscu mamy okolo 1000 strazakow, 200 samochodow strazackich..
                              jedni gasza a inni sa rozmieszczeni stratgicznie gdyby
                              trzeba ratowac zycie lub mienie..
                              Na razie ludzie i domy sa OK.
                              Ewakuowanych bylo ok 2000 domow.. my jestesmy w strefie
                              o mniejszym zagrozeniu wiec moglismy zostac w domu..

                              Mysle ze jutro bede mogl wrocic do "kochanej pracy"
                              Korzystajac z przymuszonego wolnego.. biore zone na lunch
                              "Trzeba ukoic rozdygotane nerwy"...

                              Wasz August (troche teraz przykopcony)

                              • natla Re: Pozarowy Raport 07.02.06, 17:23
                                Czyli robisz za forumowego Kopciuszka...wink
                                Właśnie w Teleekspresie mówiono o Tobie, pozarze i ewakuacji.wink
                                • august2 Re: Pozarowy Raport-2 08.02.06, 00:25
                                  Wdzisz Natlo jaki tez swiat maly.
                                  Wiecie na biezaco co sie u mnie na podworku dzieje.

                                  Wyglada na to ze wszystko pomalu wraca do normy.
                                  Dzwonilem do miastowego urzedu i powiedzieli ze ewakuawani
                                  moga wracac o godz 4 po poludniu do swych domow...

                                  Przed chwila nawet smieciarka przyjechala zabrac smiecie.. ciekawe czy dostarcza
                                  listy, musze pozniej sprawdzic..
                                  Tam w oddali wciaz sie pali ale wszystko jest pod kontrola (mam nadzieje).
                                  Mam jeszcze w pamieci olbrzymi pozar w Oakland i Berkely (okolice San Francisco)
                                  Poszlo wtedy z dymem ponad 2500 domow..to bylo pieklo.

                                  Oby nikt nie musial zostac pogorzelcem...

                                  Oby ten watek juz zakonczyc...
                                  • natla Re: Pozarowy Raport-2 08.02.06, 01:55
                                    No to mi ulżyło. Znaczy jest prawie dobrze, ale całkiem dobrze bedzie jak się
                                    dowiesz, ze zgaszono ostatnią iskrę.
                                    Mam nadzieje, że jesteś już spokojny. Przjemnego wieczoru.....nie wiem, kto
                                    mnie jutro z łóżka wyciągnie wink))
                                  • goskaa.l Re: Pozarowy Raport-2 08.02.06, 06:53
                                    Cieszy mnie, że jest szansa na ugaszenie pożaru. Rzeka stanowi naturalną
                                    barierę dla ognia; oby tylko wiatr nie zminił kierunku.
                                    • lili50 Re: Pozarowy Raport-2 08.02.06, 08:05
                                      Dzięki Bogu, wracasz do normalnego życia.Bo siedzieć pod strachem na walizkach,
                                      to jest okropny stres, awszystko się potem odbija na zdrowiu,powodzenia.
                                      • regine Re: Pozarowy Raport-2 08.02.06, 08:51
                                        Dzięki Auguście za "raport", kamień spadł mi z serca, kiedyś jako dziecko
                                        widziała straszny pożar, spłonęło wtedy 10 domów, nigdy nie zapomnę tej pożogi,
                                        rozpaczy i pracy strażaków, byłam u babci na wakacjach. Boję się ognia, a ten
                                        widok ciągle mam w pamięci, straszne...sad
                                        Dzięki ofiarnej pracy strażaków, możemy spać spokojne...
                                        Chwała im za ich pracę i poświęcenie!!!
                                  • kesaira Re: Pozarowy Raport-2 08.02.06, 16:13
                                    Auguscie, dobrze, że pomalutku sytuacja sie uspokaja.
                                    Wspolczuje Wam. Dobrze, ze domostwo ostalo. Jednak strach to równiez zgune
                                    uczucie...
                                    Nie chciałabym przezyć takiego strachu...nie wiadomo co ratować...

                                    A wiadomo, co lub kto odpowiada za strach tych ludzi, czyli kto winien ??
                                    Pozdrawiam
                                    • dankarol Re: Pozarowy Raport-2 08.02.06, 16:36
                                      Auguście, bardzo się cieszę, że zagrożenie pożarowe mija, mam nadzieję, że
                                      szybko uda się ugasić ten pożar. Ale proszę, jak my działamy na tym forum,
                                      nawet na taką odległość, potrafimy pomagać strażakom wink)
                                      • august2 Koniec Pozarowego Raportu 09.02.06, 05:41
                                        Pora juz chyba zamknac ten moj Pozarowy Watek.
                                        Pomimo tego ze dzikie trawy i krzewy wciaz sie tla w gorach
                                        (pod bacznym okiem starazakow) mozna napisac ze
                                        "wszystko dobre co sie dobrze konczy"
                                        Ktos sie pytal o powod pozaru. Na wczorajszej konferencji
                                        prasowej zakomunikowano ze powodem byl tzw kontrolowany pozar
                                        robiony...przez straz lesna. Robia tak czesto wypalajac
                                        zapobiegawczo niebezpieczne tereny. Ten wymknal im sie spod kontroli..

                                        To zdjecie zrobilem z samochodu, w poniedzialek po 12
                                        jak jechalem wczesniej do domu... nie wiedzac co mnie tam czeka...

                                        img230.imageshack.us/my.php?image=drogadodomu4kc.jpg
                                        • axsa Re: Koniec Pozarowego Raportu 09.02.06, 06:11
                                          Wyglada to trochę tak jak dymy nad wulkanem.
                                          Cieszę się, że juz się skończyło, że nie musisisz się obawiać.
                                          smile))
                                          • regine Re: Koniec Pozarowego Raportu 09.02.06, 14:33
                                            Cieszę się, że to już koniec..
                                            Bo nieciekawie to wyglądało jak widać na zdjęciu.
                                            Wyobrażam sobie co przeżywałeś Auguście, widząc tą ścianę dymu.
                                            Pozdrawiam, nie życzę nikomu takiego widoku i niepewności.
                                            • annal74 Re: Koniec Pozarowego Raportu 09.02.06, 14:50
                                              Dzięki ,że nic się nie stało ;kontrolowany albo nie wydaje się iż to obojętne ,
                                              z ognie nie ma zabawy , to żywioł . Z całego serca życzymy dużego opadu
                                              deszczu !
                                              • august2 zdjecia... 03.03.06, 04:09
                                                Dzisiaj po pracy, wykorzystujac ladna pogode pomiedzy deszczami, pojechalem
                                                na wzorza ktore sa dokladnie naprzeciwko mojego miejsca zamieszkania.
                                                Chcialem zobaczyc jak bedzie wygladc ta "spalona ziemia" ktora
                                                pozostala po ostanim pozarze.
                                                Po lewej stronie mozna bylo zobaczyc wypalne wzorza...

                                                img416.imageshack.us/my.php?image=spalonaziemianalewo9qg.jpg
                                                a to drugie zdjecia przedstawia moje krolestwo od 10 lat.
                                                Te drugie wzgorze zarysowane na horyzoncie patrzac od prawej strony jest po w
                                                moim sasiedztwie...

                                                img416.imageshack.us/my.php?image=widoknamojekrolestwo5lg.jpg
                                                Z tego miejsca gdzie robilem zdjecia, milosnicy hobby samolotowych puszczaja
                                                swoje modele.
                                                • natla Re: zdjecia... 03.03.06, 08:42
                                                  Oglądając te 2 zdjęcia, miałam jakieś dziwne wrażenie scenerii
                                                  "księżycowej". Te osiedla wrzucowne między wzgórza robią kapitalne wrażenie.....
                                                  rozbudowana baza na księżycu.....
                                                  W każdym razie faktycznie masz gdzie spacerować. wink)
                                                  _____________________________________________________
                                                  Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
                                                  • regine Re: zdjecia... 03.03.06, 08:57
                                                    Nie otworzyło mi zdjęć, "Nie można wyświetlić strony, wygasła. Odśwież."
                                                    Odświeżanie nie pomaga, może później coś zobaczę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka