p.a.d.a.l.c.o.w.a
05.09.06, 12:42
... także te zarchiwizowane.
Mało wiem o uczestnikach forum, w zasadzie przed kwietniem 2006 ze dwa lata
nie było mnie na Forum. A niebawem znów odetnę się od netu.
I doszłam do, zapewne bardzo kontrowersyjnego wniosku, że jest ze szkodą dla
forum, że nie ma juz osobowości takiej, jaką była np. osoba podpisująca się
Wredna2.
Wyobrażam sobie, jaką z-bkę zaraz tu dostanę. Ale tezy swej bronię.
Widzę z jej ( Wrednej )postów, że była to osoba godna uwagi i warta
zaakceptowania, jako respondentka naszego forum.
Prowokowała do POGŁĘBIONYCH polemik.
Ja lubię sie spierać i tym samym pasuje mi, gdy trafiam na silnego polemistę.
Trochę podobna jest publicystyka Filomeny i czytam ją z przyjemnościa, bo
pobudza do myślenia i nie jest w tym zbyt istotne, czy i na ile zgadzam sie
z jej wypowiedziami.
Pewnie dlatego, że zawsze lubiłam głeboki wchodzenie w dyskusje a nie
lubiłam i nie lubię zdawkowych rozmów, slizgających się po powierzchni.
Aby nie być zrozumiana opacznie - podkreślam: oprócz aksamitnych wypowiedzi
potrzebne są i polemiki o zabarwieniu agresywniejszym.