Dodaj do ulubionych

Kurcze, ile w tym prawdy ;)

16.10.06, 09:41
Podkradłam z innego forum smile

"Dlaczego mężczyźni biorą z życia to co najlepsze i mają mniej problemów? Bo
zamiast przejmować się swoimi wadami skupiają się na swoich zaletach. A
kobiety? Ponieważ pochodzą z innej planety, koncentrują się głównie na swoich
niedoskonałościach. Jeśli chcesz ułatwić sobie życie, zacznij myśleć i
postępować jak facet. Wiele twoich problemów po prostu zniknie.
kobieta.wp.pl/kat,26321,wid,8548267,wiadomosc.html?rfbawp=1160946616.672&ticaid=1281f
Obserwuj wątek
    • wirella Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 16.10.06, 09:50
      To jest bardzo trudne,wiąże się ze zmianą charakteru i jest działaniem wbrew
      naturze,ale zawsze można pomarzyć, że może sie udać.
    • goskaa.l Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 16.10.06, 10:24
      Oj, bardzo wiele..
      Mam kilka bliskich koleżanek, które są pełne kompleksów (do dziś) i nie wierzą
      w szczerze wypowiadane zachwyty pod ich adresem.
      A wszystko przez błędy z młodości...
      Jeśli mama wmawiała = dziewczynie, że jest chuda jak kij od szczotki, i że
      tramwaj jej pomiędzy nogami przejedzie, to utkwiło to w niej tak silnie, że
      jako całkiem dorosła kobieta (z naszej "półki") nie potrafi uwierzyć w swoją
      atrakcyność.
    • czarny.humor Natelko - w tym jest sama prawda!! 16.10.06, 10:44
      Przecież sama o tym wiesz - nieraz tu na forum pisałaś tak, że nie miałem wątpliwości, iż dobrze rozumiesz różnice psychologicze i relacje damsko-męskie i że je uznajesz je za naturalne i piękne.
      A tu proszę - ktoś się genialnie spostrzegl i doszedł do tego, o czym ludzkość wie od zawsze! To rzeczywiście może wywołać zdumienie.smile))

      Autor, czy autorka artykułu nie podpisał swoich rewelacji, więc nie wiadomo czy zainkasuje wierszówkę Ale może ma to być cykl artykułów? W następnym odkryje, że kobieca miłość do dzieci jest zupełnie inna niż męska.

      smile))
      • malwina52 od kazdej prawdy sa odstepstwa:) 16.10.06, 11:28
        znam kilku zakompleksionych panowsmile
        moj wspolpracownik wstydzi sie swojej lysiny,
        sasiad wielkiego brzucha
        a kolega stary kawaler jest tak zakompleksiony
        z powodu niskiego wzrostu ze nie odwazyl sie
        nawet zagadac do zadnej kobiety,
        nie wspomne o osiagnieciach seksualnychsmile
        gdzie czasami kompleksy rujnuja zwiazki
        • natla Re: od kazdej prawdy sa odstepstwa:) 16.10.06, 11:58
          Pewnie, że są odstępstwa, ale generalnie jednak jest tak, że my widzimy swoje
          -, a oni głównie +, odrzucają wady, nawet jak sobie z nich zdaja sprawe. O ile
          łatwiej żyć?
          Oczywiscie nie można generalizować, bo i wśród bab znam niejedną, która byłaby
          zaprzeczeniem tej tezy.
          Czy znasz mężczyznę, załamnego swoją tuszą? A co my wyprawiamy? wink)
          • malwina52 Re: od kazdej prawdy sa odstepstwa:) 16.10.06, 12:05
            znam i tez szaleja na punkcie diety,
            biegaja do kosmetyczek, na masaze,
            plywaja i dbaja o linie nie gorzej niz my,
            na widok mlodki wcigaja brzuchy i najchetniej
            ukryliby zmarszczki i siwiznesmile
            pewnie, ze sa zaniedbani faceci jak i kobiety
            to chyba kwestia bardziej charakteru, wychowania,
            przyzwyczajen wyniesionych z domu niz płci smile

            • natla Re: od kazdej prawdy sa odstepstwa:) 16.10.06, 12:14
              Przychylam się do Twoich argumentów, ale zasada istnieje też smile
            • malwina52 :):) 16.10.06, 12:16
              Trzy fazy otyłości męskiej:
              a) nie widać, jak wisi;
              b) nie widać, jak stoi;
              c) nie widać kto ciągnie

              taki to dopiero musi miec kompleksy i ciezkie zycie
        • kasia573 Re: od kazdej prawdy sa odstepstwa:) 16.10.06, 15:57
          Znam kilku zakompleksionych facetów. Im chodzi być może głównie
          nie o niedoskonałości ciała, lecz o cechy charakteru, sprawy zawodowe.
          oni wg mnie starają się nie dzielić włosa na czworo i dlatego może to tak
          wygląda, że są inni... Ale nie wiem, czy dobrze obserwuję.
          • regine Re: od kazdej prawdy sa odstepstwa:) 16.10.06, 16:07
            Kasiu, dobrym obserwatorem jesteś. Mężczyźni częściej podejmują "męskie
            decyzje. My, kobiety, może nie wszystki, mamy kłopty z tym "dzieleniem włosa".
            Ale my za to jesteśmy bardziej spostrzegawcze, nawet gdy w grę wchodzą mało
            ważne w/g panów drobiazgi. Gubimy się np. w lesie, tłumie ludzi, ale szybciutko
            odnajdujemy się w swojej kuchni....smile
      • natla Czarny- w tym jest sama prawda!! 16.10.06, 11:53
        Jasne, że wiem, ale nigdy nie patrzyłam z tego punktu widzenia. Chyba tylko
        wyczuwałam, ale nie potrafiłam wyartykuować. smile
    • malwina52 Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 16.10.06, 12:28
      a w tym ile prawdy:
      "W roku 2000 samobójstwo popełniło 4090 mężczyzn oraz 857 kobiet,
      łącznie 4497"
      tacy silnie, nie przejmujacy sie zyciem,
      majacy tak w nim dobrze, bez kompleksow
      i zyc im sie nie chce?????
      • malwina52 Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 16.10.06, 12:33
        W roku 2000 samobójstwo popełniło 4090 mężczyzn oraz 857 kobiet, łącznie 4947
        osób, największą jednak liczbę odnotowano dotychczas 9 lat temu w 1997 roku,
        kiedy aktów samobójczych dokonało aż 5614 osób w tym 4622 mężczyzn i 992
        kobiety. Statystyki są przerażające tym bardziej, że dane z roku poprzedniego
        nie różnią się od pozostałych prawie wcale. Rok 2005 przyniósł 4621 w tym 3885
        mężczyzn oraz 736 kobiet. Spośród 4621 osób dopuszczających się omawianego
        czynu 349 miało nie mniej niż 15 i nie więcej niż 19 lat, a aż 501 osób
        skończyło 19., a nie zaczęło 25. roku życia. Najczęstszymi sposobami są
        zatrucia gazem, lekami lub przez umyślne wykrwawienie się.
        www.prawy.net/?dz=felietony&id=13140&subdz=12
        teraz dobrze bo juz sie balam ze mi ktos zarzuci fantazjesmile
        • natla Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 16.10.06, 12:47
          No dobra, wytaczasz grubą brońwink)
          Jednak zwróć uwagę na to, że dla panów najważniejsze są cechy męskości, w tym
          odpowiedzialność za rodzinę, a utrzymanie rodziny w dzisiejszych czasach bywa
          niezmiernie trudne. Poza tym chłopy są mniej odporni psychicznie, zwłaszcza na
          punkcie swoich "męskich cech".
          • malwina52 Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 16.10.06, 12:56
            www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=reportaz&name=155
            jedyny tak pisza
            i w to to wierze!
            bo ogolnie mezczyzni
            boja sie problemow i chorobysad
            ile jest samotnych kobiet wychowujacych dzieci
            i to czesto niepelnosprawne
            i za nie wiem jakie krocie nie chcialaby byc facetem
            ani nawet wzorowac sie na nim nawet gdybym miala miec
            lzejsze zycie, a nie i ciezar chodzi tylko o jakoscsmile
            • del.wa.57 Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 16.10.06, 13:35
              Fakt są gdzieś tacy mężczyżni jak w tym reportażu,ale to są jednostki,mężczyżni
              boją sie problemów,uciakają od nich(nie wszyscy) i mają cholerne kompleksy,też
              znam takich i rzeczywiście są słabsi psychicznie.
              Mój ex to straszny panikarz co to i igły robił widły,bardzo bał się
              bólu,przeziębienie to dla niego ''koniec świata'' umierał i ciągle powtarzał,ze
              jest bardzo delikatny i trzeba z nim postępować jak z jajeczkiem/tragizm/
              Nie tez nie chciałabym być facetem nawet takim bez kompleksów.Już wole moje
              kompleksysmile))
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 16.10.06, 12:30
      www.tygodnikforum.pl/forum/index.jsp?place=Lead03&news_cat_id=67&news_id=3756&layout=1&forum_id=1759&page=text
      Reszta po zkupie Forum....niestety, nie ma w wersji elektronicznej sad(
      • goskaa.l Płeć mózgu 16.10.06, 14:37
        To inne artykuły na podobny temat:
        www.resmedica.pl/zdart2011.html
        archiwum.wiz.pl/1999/99091800.asp
        focus.pl/focus2/index.jsp?place=Lead01&news_cat_id=9&news_id=439&layout=2&page=text
    • sagittarius954 Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 16.10.06, 13:55
      Życie doskwiera jednakowo mężczyznom i kobietom . Zależy tylko w jakim
      przedziale wiekowym bardziej nas ubodzie . Pewnie, że łatwiej przez nie
      przechodzić mając przy sobie wyrozumiałego partnera. A jesli go nie ma ? Z tymi
      planetami to żart czy co , chciałbym zobaczyć jak mówicie to ministrowi edukacji
      smile)) Różnice płciowe i charakterologiczne, należy pożytkować dla wspólnego dobra
      . Mężczyzn bolą mega problemy , nie zastanawiają się nad błachostkami , kobiety
      przywiązują wagę do szczegółów, nad mega problemami nie zatrzymują się za długo
      idąc dalej do przodu. Że popełniają mężczyźni samobójstwa ? Hm ... Zyć byle jak
      potrafi każdy , to widać w trosce o swoje zdrowie , facet zdecyduje nieraz o
      swoim unicestwieniu wybierając drogę bez leczenia , kobieta będzie cierpieć i
      leczyć się do upadłego . To wszystko jednak jest uwarunkowane zdolnością do
      dzielenia się z drugim człowiekiem swoimi wątpliwościami. Dieta: mega problem
      kobiet , ja mam w nosie tycie, moja partnerka jesli wybierze je, będzie tak samo
      kochana . Wkroczyłem w wiek, który różni sie od młodości możliwością wyboru a
      nie pędzeniem za trendem . Co pięknego jest w " wieszakach " pokazywanych
      ciągle na ekranach tv, iść z taką na kolację jest torturą , bo nie weźmiesz nic
      do ust, żeby nie wywołać u niej apetytu . Dwoje dla siebie i to wszystko .
      Otyłość kobiet jest piękna , tylko trzeba umieć zajrzeć kobiecie do jej wnętrza
      to tam mieszka jej piekno ... eee chiba za długo sie wywnętrzniłemsmile)
    • malwina52 Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 08.11.06, 10:44
      W czasie mszy proboszcz zbiera na ofiarę. Widzi, że kobieta
      ma odłożoną dużą sumę pieniędzy w książeczce, podchodzi do
      niej, a ona nic nie wrzuca.
      - Jak to moje dziecko, nie wesprzesz kościoła??
      - Ale proszę księdza ja mam odłożone na fryzjera...
      - Matka Boska nie chodziła do fryzjera!
      - Pan Jezus też nie jeździł mercedesem.
    • dr.wal2 Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 08.11.06, 13:24
      Autor: natla ☺
      Data: 16.10.06, 09:41
      Podkradłam z innego forum smile

      "Dlaczego mężczyźni biorą z życia to co najlepsze i mają mniej problemów? Bo
      zamiast przejmować się swoimi wadami skupiają się na swoich zaletach.


      .. nobo my chopy jezdesma pragmatyczne,wad niemamy jeno czasami niezupelnie
      racje mamy,o!
      • mania1119 Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 08.11.06, 18:55
        Skromni inaczej.
        • vogino55 Re: Kurcze, ile w tym prawdy ;) 08.11.06, 19:18
          mania1119 napisała:

          > Skromni inaczej.
          E tam skromni ,,,,to już nie wolno sobie troszkę pomarzyć(wink))))
          Wojciech
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka