Otwieram kolejny salon gawiarniany. Trzeba będzie powoli myśleć o śwaiateznym
wystroju. Na razie wstawiam 1,5-metrowe sanie z reniferem, zrobine ze
złotych, cienkich rurek, które są oplecine białymi lampkami. Stoi na białym
dużym futrzaku. Sanie będzie można 5-tego wypełniać prezentami.

Kundzia posprzątała po wczorajszej libacji. Reszta jedzonka zabezpieczona w
lodówkach, gary pomyte. Barek otwarty, bo dziś cd. imieninowych obchodów,
któryce wczoraj były przykrótkie ze względu na awarię..
A to link do listopadowej Gawiarenki:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=51339476
Kawa zaparzona, drinki przygotowane. No to Czarny....na pierwszą
nóżke.....trudno, słowo się rzekło

))))