Dodaj do ulubionych

Witajcie w lipcu :-)))

01.07.08, 09:04
Troszkę chłodniej dzisiaj i jest bardzo fajnie.

srv0201-04.sjc3.imeem.com/g/p/966bee1d1d4aad5a9a0bba27823b5b13_web.gif
Obserwuj wątek
          • 52ania Re: Witajcie w lipcu :-))) 01.07.08, 18:07
            U mnie ciepło.Wygrzewam się.Wczoraj chciałam odebrać wynik THS.Pielęgniarka nie
            chciała dać,trzeba przyjść na wizytę.zapytałam,a co to za tajemnica i poprosiłam
            żeby odczytała.Powiedziała,że mam 11 a norma wynosi 4 i,że mam niedoczynność
            tarczycy.Jaguś oświeć mnie,bo w tym internecie różnie piszą.Wizytę mam dopiero
            na koniec lipca i nie mam zamiaru isć wcześniej.Życzę miłego wieczoru.
              • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 01.07.08, 21:10
                Aniu,a jak to się stało,że nie odczułaś takiej niedoczynnosci.
                Przy niedoczynności człowiek jest ciągle zmęczony,ciągle mu zimno,zaparcia,włosy
                się kruszą i wypadają,żyły siadają,no i tyje sie niestety.A..i jeszcze
                trójglicerydy są podwyższone.
                Na łokciach robią się takie podłużne szorstkie zrogowacenia.W worku osierdziowym
                może znajdować niewielka ilość płynu.Ja najpierw miałam nadczynnośc,ponieważ
                leki nie pomagały dostałam radiojod.Po tym zabiegu mam zniszczoną całkowicie
                tarczycę i muszę brać hormon tarczycy
                euthyrox do końca życia.Dawka też ciagle się zmienia.
                Dostaniesz hormon tarczycy i stan się poprawi,głowa do góry.
    • grenka1 Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 05:47
      Witajcie skoro świt.
      Muszę Was pocieszyć, że dziś ma być chłodniej niż jutro.

      --
      Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
      Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
      (James Dean)
          • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 09:22
            Kolorem bliźniąt jest żółty.Jeśli dziś masz zły nastrój wykorzystaj energię tego
            koloru.Żółty wspomaga pogodę ducha i pozytywna nastawienie do świata,oraz
            potęguje chęć urozmaicenia swojego życia .
            Po tych wpisach o teściowych i dlatego że żar już się leje jasno żółty na dzis
            się przyda .aga
            • grenka1 Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 10:33
              aga-kosa napisała:

              > Kolorem bliźniąt jest żółty.Jeśli dziś masz zły nastrój
              >wykorzystaj energię tego koloru.Żółty wspomaga pogodę ducha i
              >pozytywna nastawienie do świata,oraz potęguje chęć urozmaicenia
              >swojego życia .


              Ale obecnie słońce jest w znaku raka.

              --
              Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
              Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
              (James Dean)
              • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 11:12
                Słońce tak a ja podaję gdzie jest Księżyc- tak jak ma on wpływ na ruchy morza
                ,tak też wpływa na nasze życie .
                - ludzie nawet nie mający żadnej wiedzy o astronomii sadzą rośliny korzeniowe w
                dniach gdy Księżyc maleje , a kwiaty ,owoce , gdy Księżyc rośnie .
                To właśnie ich praktyki spowodowały ,że zaczęłam interesować się kalendarzem
                księżycowym aga
                • grenka1 Ago 02.07.08, 11:38
                  A to Ty z tej strony podchodzisz do tematu.
                  Natomiast swój znak zodiaku określamy wg słońca.
                  A co do przesadzania, np. kwiatów, to istnieje przekonanie,
                  że najlepiej je przesadzać w środy i soboty.

                  --
                  Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
                  Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
                  (James Dean)
          • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 09:31
            Dzisiaj nigdzie nie wychodzę.Wczoraj byłam z wnuczkiem w Łazienkach,
            pływaliśmy gondolą,jedliśmy lody.Było gorąco,ale drzewa dawały cień.
            U mnie termometr jest w półcieniu,a na nim 30 st.Napewno będzie więcej
            niż podawali.

            picasaweb.google.com/rudapeja/AzienkiKrLewskie
            • 52ania Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 17:16
              Jagus,dziękuje za informację.Teraz wiem od czego tyję,ale to chyba nie od
              tarczycy tylko od słodyczy.Aga,kuruję swoje gardełko w/g receptury.Jeszcze
              niestety boli mnie,ale trochę ulżyło.U mnie przyjemne ciepełko.Wygrzewam się i
              jest mi dobrze.Życzę miłego popołudnia.
              • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 03.07.08, 07:46
                Już o 5-tej ostro świeciło słoneczko.
                Z rana umyłam okno w kuchni,bo mnie denerwowało i już mi lepiej.
                Obiadu też nie będę gotowała,bo gołąbki zostały z wczoraj.
                Wnuczek jeszcze śpi.Córka póżno wracała z pracy,bo bilans,więc
                nie było sensu go zabierać.
                Aby do jutra,może nie będzie tak żle

                www.wrotapomorza.pl/res/wizytowka/zaproszenie/morze_1.jpg
    • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu :-))) 03.07.08, 08:42
      dzień dobry - też boję się upałów.
      Orłów zaraz po śniadaniu - za pierze i na powietrze świeże , a przez godziny
      południowe przystawię do telewizora na diskawere? przy zasłoniętych oknach .
      Na obniżenie temperatury ciała proponuję zanurzanie rąk do łokci w zimnej
      wodzie aż do zdrętwienia palców.O okładach na kark nie wspomnę . aga
      • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 03.07.08, 09:21
        U mnie w tej chwili w cieniu juz jest 26 st.Nawet do ogrodu dzis nie wyjdę.Po
        wczorajszym "kontakcie " z kleszczem teraz będe sie bala chodzic po trawie.Ja to
        poł biedy ale mój mąz łazi po tej łące,gdzieś przysiadł i kleszcz ukąsił go w
        klejnoty.Zaczęło go swędziec,wymacał,probował wyciągnać i urwał go a łepek
        został.Dopiero przyszedł i powiedział .Pogoniłam go do lekarza-najpierw miał
        opory ale pojechał.Uśmiałam sie jak diabli bo najpierw obejrzały go 2
        pielęgniarki potem przyszła p. doktor i wyciągnęła tą resztę.Dostał
        antybiotyk,maść i skierowanie w razie czego do szpitala na oddział zakazny.Tak
        że miejcie sie na bacznosci.
        • grenka1 Re: Witajcie w lipcu :-))) 03.07.08, 10:04
          Gdy jest gorąco porozwieszajcie w mieszkaniu mokre ręczniki, a
          podłogę często przcierajcie czystą wodą. Będzie chłodniej.
          Na po mieszkaniu, proponuję strój Ewy.

          --
          Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
          Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
          (James Dean)
        • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu :-))) 03.07.08, 11:56
          jak piszesz o stroju Ewy - W angielskiej rodzinie wstał pan domu , ubrał krawat
          i chodzi po mieszkaniu.
          -Dlaczego się nie ubierasz? -pyta żona
          -A , wiesz niedziela , gorąco ..
          _ To po co ubrałeś krawat ?
          -A jak ktoś wpadnie...
          • dede43 Re: Agus - słoneczko 03.07.08, 12:08
            Prosze nie każ nikomu "ubierać" krawata. Od razu brzydko mi sie to
            kojarzy z uczącą dobrego stylu p. Kwasniewską, która to "ubiera"
            sukienkę. W co ją do jasnej ch...ry ubiera????
            Przepraszam, jeśli Cie urazi,łam. Nie to było moim celem.
            • jaga_22 Re: Dede... 03.07.08, 12:39
              nie masz się o co pienić,bo ja też się ubieram,a nie
              zakładam ubranie.Taka forma bardziej mi pasuje i już.
              W krawat to już trudno się ubrać ze zrozumiałych względów.
              Kawał ,to kawał nie musi być wszystko jak trzeba.
            • aga-kosa Re: Agus - słoneczko 03.07.08, 13:46
              nie obrażam się , jeśli to pozwala mi nie popełnić takiego błędu po raz drugi.
              Nie pomyślałam ,że ubieranie to strojenie czegoś - ale można ubrać pannę młodą -
              z tym się zgodzicie .
              -Odnośnie właściwych słów: Mąż wraca z delegacji mówi do żony ;-siedzisz w domu
              , patrzysz w TV i seriale oglądasz, nic sioę nie rozwijasz
              -a ty to niby się rozwijasz w tym swoim barze
              -jasne, wiem co oznacza słowo KONSTERNACJA
              -no, nie wiem , wytłumacz mi
              -Wiesz, gdybys mnie zastała z obca kobietą w niedwuznacznej sytuacji
      • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 06.07.08, 19:15
        Teraz w Rudnie jest juz sklep.Tam jest taki osrodek nad samym jeziorem i
        rodzice mojej synowej dzierżawią domek (na spółkę z rodziną)-nawet drogo to ich
        nie wynosi.Wyremontowali sobie,jest super,zrobili taras ,werandę i mają cały
        rok.Fajna sprawa.
        • dede43 Re: Witajcie w lipcu :-))) 07.07.08, 07:52
          Witajcie w nowym tyodniu.
          Sklep w Rudnie odwiedziłam w zeszłym roku, kupowałam jakieś picie.
          Przyszłysmy z siostra z Wilcza lasem i byłysmy "upocone" ja diabli.
          I objuczone, bo zbierałyśmy grzyby. W porównaniu z Wilczem - Rudno
          to kurort (ale gazet i tak nie ma).
    • grenka1 Re: Witajcie w lipcu :-))) 09.07.08, 07:32
      Witajcie bladym świtem.
      Bezsłonecznie i chłodno, a nawet powiedziałabym zimno,
      jak na tą porę roku.
      --
      Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
      Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
      (James Dean)
      • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 09.07.08, 08:33
        Greniu 7.30 i Ty to nazywasz blady świt? Jak wstaję w nocy do łazienki o 4-tej
        to już jest widno.
        Jest bardzo ciepło i słonecznie.Wczoraj miało być 24,a było 27st.
        dzisiaj są chmurki na niebie i pewnie coś się zmieni.
          • grenka1 Re: Witajcie w lipcu :-))) 09.07.08, 09:54
            anerim napisała:

            > U mnie dzisiaj kompletny niż psychiczny..., wszystko bez sensu i
            > do d..

            Nie tylko dzisiejszy dzień. Całe życie jest jak papier toaletowy,
            długie, szare i do doopy.

            --
            Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
            Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
            (James Dean)
            • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu :-))) 09.07.08, 11:41
              Prawidłowo to jest: jak się nie obrócisz to i tak d..a z tyłu.
              Dziś jest dalszy ciąg żydowskich kuczek - święta namiotów . To jest taki okres /
              nawet ze statystyki były na to zadania / , że MUSI padać .
              Księżyc w znaku wagi więc nie pozwalaj nikomu ,żeby Cię zmuszał do czegoś , na
              co nie masz ochoty aga
              • anerim Re: Witajcie w lipcu :-))) 09.07.08, 12:08

                Dziękuję kochane dziewczyny, już mi lepiej. Poszłam na spacer,
                trochę wieje, ale ja akurat lubię wiatr. Po powrocie znalazłam w
                skrzynce list od przyjaciółki z przesliczną pocztówką "W agreście"
                Podkowińskiego. Nie znałam tego obrazu, tylko ten jego "Szał".
                Od razu mi się humor poprawił.
                A z tym zmuszaniem się Aga, masz świętą rację. Człowiek musi żyć w
                zgodzie ze sobą, jednak nie zawsze może?
                • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 09.07.08, 13:10
                  A już myślałam,że dzisiaj poprasuję.Nie będę zmuszać sama siebie,
                  jeszcze tylko tego mi brakowało.
                  Właśnie jem wielgachne czarne czereśnie i jest mi bosko.
                  Nie uważam,że życie jest szare i do d...,raczej za krótkie.
                  Trzeba tylko troszkę się postarać,aby było piękne.
                  • dede43 Re: Witajcie w lipcu :-))) 09.07.08, 13:45
                    Witajcie!!!. Moim zdaniem Jagus na prasowanie jest najlepszy wieczór
                    filmowy. Ja wczoraj poprasowałam wszystko przy "Dalekich
                    pawilonach". Kiedys oglądałam, więc nie wpatrywała sie gorączkowo w
                    widoki Indii.
                    • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 09.07.08, 15:37
                      Hehe..własnie skończyłam prasować,jakoś mi poszło.Na chwilę
                      wpadłam i muszę lecieć obiadek gotować.Wrócił starszy wnuczek
                      z obozu sportowego,przywiózł 2 puchary ,a dzisiaj nocuje u nas,bo z dziadkiem
                      wybiera się na ryby i trzeba raniutko wstać o 3-ej.
                      Drugi również musi nocować,bo nie daruje.Bardzo lubią u nas nocować.
                      Dede,ja prasuję w kuchni przy stole,bo muszę siedzieć,przy desce bym nie
                      wystała.Muszę się zadowolić radiem.
                        • grenka1 Re: Witajcie w lipcu :-))) 10.07.08, 05:48
                          Witajcie baaaardzo wczesnym rankiem.
                          Podobno, kto rano wstaje .... dokończcie sobie tak jak uważacie.

                          --
                          Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
                          Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
                          (James Dean)
                          • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 10.07.08, 09:23
                            Zapowiada się ładny dzień,słonko świeci.
                            Dziadek z wnuczkiem jeszcze nie przyszli z ryb.Drugi wnuczek już
                            po śniadaniu,ale jeszcze się wyleguje ogladajac bajki.
                            Mam na głowie kota sąsiadów,którzy wyjechali na wczasy.
                            Pierwsze co robię z rana,to pędzę na drugi korytarz aby go nakarmić,
                            by nie zapomnieć.
                            Chyba byłoby mi żle,gdybym nie miała dodatkowych obowiązków.
                            To człowieka mobilizuje.
                            Greniu...kto rano wstaje,temu Pan Bóg daje to, na co sobie zasłużył.
                            albo...
                            • 52ania Re: Witajcie w lipcu :-))) 10.07.08, 17:30
                              U mnie pogoda bardzo ładna.Siedzę w pracy i mam trochę luzu.Kto rano wstaje ten
                              ma dużo robotywink))).Ja wstaję przed 7.00 i otwieram przedszkole dla wnusi.Od
                              września będę miała trochę luzu,bo Magdalena pójdzie do prawdziwego
                              przedszkola.Jaguś,czy kot bedąc w domu sam,nie narobi bałaganu i nie poniszczy
                              firan,mebli...?Tak sobie myślę,że takiemu kotu też się nudzi,a wyjśc nie
                              może.Życzę miłego popołudnia.
                              • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 10.07.08, 17:43
                                To bardzo mądry kot.W domu ma wszystkie pokoje pootwierane i na balkon.
                                Chłopiec tych państwa uratował taką kruszynkę w czasie ulewy,co wpadła do ścieku.
                                Nawet weterynarz nie dawał nadziei.Dzisiaj to piękny kot.
                                Cała rodzina jest w nim zakochana.Nic nie niszczy.Chyba jakiś mieszaniec,bo
                                sierść ma krótką podobną do grafitu.
                                Trochę dziwoląg,bo nie daje się pogłaskac ręką,tylko stopą.
                                • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 10.07.08, 18:16
                                  Pogoda dziwna,senna jestem jak diabli.Moje koty dziś rano były zdziwione ze nie
                                  było chrupek w miskach-musielismy jechać.Mój najmniejszy kot terroryzuje
                                  wszystkich,nawet kpiny sobie robi z Figi,musze wgrać zdjecia.
                                  A tak na nawiasie-kto rano wstaje ten leje jak z cebra,nie wiecie?
                                    • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 11.07.08, 08:04
                                      To mnie sie udało dzis w nocy nie wstawać-cos ostatnio przez pare dni tak
                                      mam.Wstawajcie bo słońce pieknie swieci a ja juz snuję sie od 6-tej.Tak patrze
                                      ze te moje diabły przez dwie godziny sie wyszalały i ukladają sie do drzemki a
                                      ja mam troche piasku pod powiekami.
                                      • dede43 Re: Witajcie w lipcu :-))) 11.07.08, 08:32
                                        Wczoraj spędziłam kilka godzin w ZOO. Pogoda mi wyjątkowo sprzyjała -
                                        było ciepło, ale nie gorąco, bo pochmurno. Wnuki były przeszczęśliwe
                                        a ja umęczona łażeniem. Ale fakt, dawno tam nie byłam. Ostatni raz
                                        dobrze ponad 20 lat temu, jeszcze z córcia.
                                        • grenka1 Re: Witajcie w lipcu :-))) 11.07.08, 09:59
                                          Cusik mi się wydaje, że dziś znów będzie gorąco.
                                          A tak na marginesie, ja nigdy nie wstaję w nocy,
                                          bo nie mam po co.

                                          --
                                          Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
                                          Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
                                          (James Dean)
                                            • grenka1 Re: Witajcie w lipcu :-))) 11.07.08, 14:35
                                              jaga_22 napisała:

                                              > Nerki powinne się przefiltrować,bo to im dobrze służy,dlatego
                                              >dobrze przed snem wypić z pół szklanki wody mineralnej.No i nie ma
                                              >problemu z resztą.


                                              Ewentualnie rano na czczo szklankę zimnej przegotowanej wody.
                                              Niepotrzebne żadne reklamowane specyfiki.

                                              --
                                              Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
                                              Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
                                              (James Dean)
                                                  • 52ania Re: Witajcie w lipcu :-))) 12.07.08, 10:35
                                                    Jaguś,chyba masz rację,ze to wszystko z tej niedoczynności.Wybieram się do p dr
                                                    po niedzieli.Od dłuższego czasu boli mnie prawy łokieć,a właściwie staw,prawe
                                                    oko co jakiś czas jest zaczerwienione i boli(dostałam kiedyś krople i maść i tak
                                                    stosuję,jak jest źle,ale miałam iść do okulisty i nie poszłamcrying((),w prawej
                                                    piersi piecze mnie od czasu do czasu w tym samym miejscu.Czy ja się sypię?Czytam
                                                    teraz książkę Daniele Stieel(chyba źle napisałam) "Jak grom z
                                                    nieba".Przygnębiająca,bo o kobiecie chorej na raka piersi.Chyba to wszystko mnie
                                                    przygniotło.Niedawno robiłam mamografię i nic nie wykazało.Pogoda piękna,siedzę
                                                    w pracy i w wolnych chwilach zaglądam do Was.Życzę miłego dnia.
                                                  • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 12.07.08, 11:16
                                                    Śmieję się z męża że wołami go lekarza nie można zaciagnąć,ale ja taka sama
                                                    jestem.Na mammografii byłam 5 lat temu.Teraz przyszło zaproszenie,abym łaskawie
                                                    zrbiła sobie badania i co ,ano właśnie.
                                                    Jednak Tobie doradzam zapytać się doktora jak będziesz.Ja jak jestem u
                                                    endokrynolog,to zawsze mnie wymaca.(tyle,że była to kobieta)
                                                    Aniu,ja nie lubię czytać teraz takich książek dołujących,
                                                    szczególnie tych o zdrowiu,bo zaraz człowiek zaczyna dopasowywać do siebie.


                                                  • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 13.07.08, 07:18
                                                    Najpiękniejsza pogoda to była w piątek.Wczoraj po opadach było duszno,
                                                    a dzisiaj w nocy znów lało i lało.
                                                    Na teraz to niebo zachmurzone,a słoneczka ani śladu.
                                                    A miał być weekend taki wspaniały.
                                                  • dorka556 Re: Witajcie w lipcu :-))) 13.07.08, 11:18
                                                    Oj, coś tu dzisiaj pusto. Dobrze, że chociaż jaga pamięta i zajrzała. U mnie
                                                    upałów nie ma, ale jest dzisiaj cieplutko i piękne słoneczko.
                                                    Idę teraz na grzyby. Wczoraj po drodze znalazłam 5 rydzów. Usmażyłam, wyszła z
                                                    tego odrobinka, ale pachniało w całym domu.
                                                  • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 13.07.08, 17:30
                                                    A ja nawet nie wiem jak rydz wygląda.Cos nie widac u mnie grzybów -moze mi
                                                    grzybnia wyschła? O tej porze to juz suszyłam. Trzeci dzień fatalna
                                                    pogoda,słońce swieci do 8.30 i koniec a potem chmury i deszcz.Przez to chyba
                                                    kiepsko sie czuję ,kregosłup i nogi-cholery idzie dostac.
                                                  • dorka556 Re: Witajcie w lipcu :-))) 13.07.08, 20:20
                                                    iryska2604 napisała:

                                                    > A ja nawet nie wiem jak rydz wygląda.

                                                    Irenko, to są ostatnie rydze, które zebrałam w ub. roku u siebie w ogrodzie. W
                                                    zeszłym roku było tu zatrzęsienie grzybów. W tym roku nie ma nic. Może jeszcze
                                                    coś się zmieni.
                                                    picasaweb.google.pl/czajki6/Rydze2007
                                                  • 52ania Re: Witajcie w lipcu :-))) 13.07.08, 22:42
                                                    Och,zjadłabym rydza.U mnie w ogrodzie niestety nie rosną.U nas
                                                    dzisiaj padało,wiało i grzmiało.Mam bardzo miłych gości,siostra z
                                                    wnuczką.Dom żyje,moja wnusia i siostry rozrabiają,że az miło.Tak
                                                    bedzie cały tydzień.Żczę spokojnej nocy.
                                                  • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 14.07.08, 07:28
                                                    Irenko,te Twoje pupule to cię noormalnie oszukały,domagając się wyjścia
                                                    przedwcześnie.
                                                    Dzisiaj tak jak wczoraj pochmurno i bez życia.Potem pogoda była ładna.
                                                    a przed 22,to już biły pioruny i lało,aż miło i to przez parę godzin.
                                                  • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu :-))) 14.07.08, 09:49
                                                    witam miłe Panie .
                                                    Narobiłyście mi apetytu na rydze, że pomimo zmęczenia poniesie mnie dziś do
                                                    lasu- wiem gdzie rosną - będzie to dla mnie odpoczynek.
                                                    Nie myślałam , że tak dałam sobie w kość opieką nad moimi " Orłami".
                                                    Nic dziwnego, że matka natura pozwala na macierzyństwo tylko młodym aga
                                                  • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu :-))) 14.07.08, 15:46
                                                    Wróciłam z lasu . U mnie rydze jeszcze nie rosną - była za duża susza.
                                                    Zebrałam za to 1,5 kg malin leśnych . Już nastawiłam na "Smocza krew"
                                                    Jaki zapach , wygląda cudnie i jak u Mickiewicza ..Chciało by sie cały spłukać
                                                    , ale szkoda..."To były wspaniała godziny na łonie natury aga
                                                  • 52ania Re: Witajcie w lipcu :-))) 14.07.08, 16:34
                                                    Dzisiaj jestem wcześniej w pracy.Siostra ze swoja wnusią zwiedzają Jasną
                                                    Górę.Pogoda byle jaka,pochmurno,ale nie pada.Do południa poszłam ze swoja
                                                    wnuczką i z gośćmi zwiedzać Częstochowę,3 godz zwiedzania i 1 godz na placu
                                                    zabaw w parku.Po wczorajszej burzy dużo wiatrołomów i jedna część parku była
                                                    zamknięta.Życzę miłego popołudnia.
                                                  • dede43 Re: Witajcie w lipcu :-))) 20.07.08, 17:25
                                                    Dziś długo spałam, bo wzoraj do późna tapetowalismy. Jutro zrywamy
                                                    stara wykładzinę, bo we wtorek kłada nam podłoge. To juz fachowcy,
                                                    sami nie mieliśmy odwagi, a także i odpowiednich narzędzi.
                                                    (wyrzynarka?).
                                                  • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 21.07.08, 08:11
                                                    Budziłam się co dwie godz.Mąż wieczorem powiedział,żebym zamysliła numery w
                                                    toto-lotka,bo duża wygrana,a przez to myślenie tylko się nie wyspałam
                                                    hehe...żartowałam.Prawdą jest ,że myślałam o numerach ,ale
                                                    w niewyspaniu pomogła mi druga kawka.
                                                    Na dworze bardzo pochmurnie i deszczyk siąpi.
                                                  • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 21.07.08, 08:25
                                                    Ja obudziłam sie 0 4-tej bo Kitka gdzies sie zabunkrowała wieczorem i w nocy
                                                    zazyczyła sobie wyjsc.Ta kocica jest niesamowita.(już ma 9 lat)Pogoda nieciekawa
                                                    choć rano na chwilę błysneło słońce.Codziennie mam kupke prawdziwkow
                                                    (10-20)niestety trzony maja całkiem robaczywe,udaje mi sie cos uratowac z
                                                    kapeluszy.Az sie serce kraje ile wyrzucam.
                                                  • dorka556 Re: Witajcie w lipcu :-))) 21.07.08, 08:30
                                                    Też chciałabym usłyszeć numery totka we śnie. Niestety słyszałam tylko bębniący
                                                    deszcz. Całą noc padało. Teraz już się przeciera i słyszę jak grzyby rosną w
                                                    lesie. Grzybiarze do boju!
                                                  • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 21.07.08, 09:12
                                                    A mnie tylko ślinka cieknie na te Wasze wynurzenia o grzybkach i to jeszcze jakich.
                                                    Mąż czasem przywiezie z rybek parę dzikich pieczarek wink
                                                    Nie ma porównania do tych z hodowli.
                                                    Ryby oddaje sklepowej,bo po drodze robi zakupy pieczywa.
                                                    Muszę się temu bliżej przyjrzeć wink)
      • grenka1 Witajcie bladym świtem 15.07.08, 06:12
        Cie choroba !!!
        Cukier mi się obniżył i nie mogę sobie pospać jak dawniej do 11-tej.

        --
        Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
        Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
        (James Dean)
        • dorka556 Re: Witajcie bladym świtem 15.07.08, 07:50
          Witajcie deszczowo. Leje, leje, leje. Jak zaczęło padać w niedzielę, to na
          chwilę nie przestało. Obok mojej chaty droga zamieniła się w żółtą rwącą rzekę.
          Niebo zasnute i nie widać nadziei na poprawę. Żal mi tych turystów, którzy
          przyjechali na wypoczynek.
          • jaga_22 Re: Witajcie bladym świtem 15.07.08, 10:50
            Wstałam rano,ale coś mi się zachciało robić,tylko nie wiedziałam co.
            Mój wzrok padł na szafeczke,na której stoją kwiaty i ją odwróciłam
            Przy okazji kwiaty pomyłam pod prysznicem,posprzątałam i jakoś zeszło.
                  • iryska2604 Re: po poludniu 15.07.08, 18:24
                    I jakos dzionek zleciał.Nic takiego nie robiłam a jestem zmęczona.Tylko zakupy
                    i potem poporcjowanie i poupychanie ich w zamrazarce i lodowce.Nie mam dobrego
                    nastroju,moze to ta pogoda...
                      • grenka1 Raniusieńko 16.07.08, 07:14
                        Znów wstałam za wcześnie.
                        No co to za zwyczaje wstawać o 6 rano?
                        Chyba jeszcze pójdę na wersalunię.
                        A co mi tam. Dzieci mi nie płaczą.
                        Pogoda z kolei taka jakaś zamazana.

                        --
                        Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
                        Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
                        (James Dean)
                        • dorka556 Re: Raniusieńko 16.07.08, 07:38
                          Od dziecka byłam skowronkiem i zawsze wstaję między 5 a 6-tą, niezależnie od
                          tego, o której się położę. Z całego dnia najbardziej lubię te ranne godziny,
                          przy dobrej kawie. O tej porze wydaje mi się, że mogłabym góry przenosić. Za to
                          wieczorem, kiedy Wy brylujecie na forum, ja jestem tak padnięta, że oczy mi się
                          same zamykają i z ledwością mogę przeczytać, to co napisałyście. Pozdrawiam i
                          sowy i skowronki.
                          Niestety nadal leje i od rana jestem klapnięta.
                          • aga-kosa Re: Raniusieńko 16.07.08, 08:49
                            tu sowa. Obowiązki i perspektywa nic nierobienia kazały mi wstać.
                            Od4.15 Księżyc w znaku koziorożca -jest to dzień dobry dla wszystkich spraw
                            dotyczących gospodarstwa domowego, budżetu i porządków.
                            Za oknem pochmurno . Puściłam sobie płytę z piosenka "Dzisiaj będzie dobry
                            dzień" i od czasu do czasu wyję ...och nadziejo , już ja wygarnę ci przed snem...
                            uśmiechów życzę aga
                            • jaga_22 Re: Raniusieńko 16.07.08, 10:36
                              Co prawda już nie raniusieńko,ale witam się z Wami cieplutko.
                              Za oknem pogoda nijaka.
                              Usłyszałam rano w superstacji,że ludziom powysyłano zaproszenia na mammografię i
                              nikt się nie zgłasza,szczególnie na Mazowszu.
                              Ponieważ też nalezę do takiego ludzia,postanowiłam zapisać się przez
                              telefon.Podany numer i godzina.Niestety nikt nie raczy podnieść słuchawki.
                              Pomyślałam,że za jednym zamachem załatwię cytologa,bo też już 8 lat nie byłam.Tu
                              z kolei albo zajety telefon,albo nie odpowiada.
                              Ciekawe na ile mi jeszcze cierpliwości starczy.
                                  • grenka1 Re: Raniusieńko 16.07.08, 17:23
                                    iryska2604 napisała:

                                    > U nas ciepło-słońca co prawda nie ma ale da sie wytrzymac.
                                    >Gorzej że nie chce mi sie iśc na spacer,wszystkie gnaty mnie bolą.

                                    Mnie jak ząb bolał, to go wyrwałam.

                                    --
                                    Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
                                    Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
                                    (James Dean)
                                      • iryska2604 Re: Raniusieńko 17.07.08, 07:49
                                        Pojedyńczą sztukę moze by sie dało...Ale sie zmobilizowałam,ubrałam
                                        portki,adidasy,wziełam kijki i szczeniaki-po chwili nas mąz dogonił i
                                        połaziliśmy trochę.Ja wrtóciłam mokra a psy padły.Dziś zaczęło własnie
                                        przyswiecac słonko-zobaczymy co będzie dalej.
                                            • grenka1 Re:Prawie poludnie 17.07.08, 11:41
                                              No ja wstałam o 8, ale poszłam spać po 1-ej.
                                              I na dzień dobry zapukał do mnie inkasent.

                                              --
                                              Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
                                              Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
                                              (James Dean)
                                                • dorka556 Re:Prawie poludnie 17.07.08, 14:59
                                                  Kumpelko dlaczego niestety? To może być najlepszy okres w Twoim życiu. Z okazji
                                                  minionych urodzin życzę Ci zdrowia i pomyślności przez całą dekadę 60+. Niech Ci
                                                  zawsze świeci słoneczko.
                                                  • 52ania Re:Prawie poludnie 17.07.08, 17:20
                                                    Nie wiem jak to się stało,ale dzisiaj pół dnia gotowałam obiad.Nie musiałam
                                                    zajmować się Magdą,bo córka miała wolne,a goście(siostra ze swoją wnuczką)poszły
                                                    same do muzeum.Teraz siedzę w pracy i od czasu do czasu mogę coś
                                                    skrobnąć.Grenka1,wyobrażam sobie Twoją minę, jak zobaczyłaś inkasenta.Irenko,czy
                                                    Ty masz specjalne kijki do chodzenia?Jeżeli tak,to napisz gdzie można je kupić i
                                                    za ile.
                                                  • gazela755 Re:Ania 17.07.08, 18:05
                                                    Aniu kije nazywaja sie Nordick-Walking..musisz pytac w sklepach
                                                    sportowych..Ja juz mam 2 lata i kosztowaly 160zl..Mozesz tez wpisac
                                                    w google i kiedys znalazlam sklep internetowy..Ja tez musze je
                                                    wymienic, bo mam z regulowana wysokoscia i cos mi sie wyrobily.
                                                  • grenka1 Wczesne rano 18.07.08, 06:55
                                                    Witajcie wszystkie razem i każda z osobna.
                                                    Podejrzewam, że dziś będzie fajny dzień.
                                                    Nie za gorąco i nie za zimno.

                                                    --
                                                    Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
                                                    Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
                                                    (James Dean)
                                                  • grenka1 Anua 18.07.08, 07:06

                                                    > Aniu kije nazywaja sie Nordick-Walking..musisz pytac w sklepach
                                                    > sportowych..Ja juz mam 2 lata i kosztowaly 160zl..Mozesz tez
                                                    >wpisac w google i kiedys znalazlam sklep internetowy..Ja tez musze
                                                    >je wymienic, bo mam z regulowana wysokoscia i cos mi sie wyrobily.


                                                    Nie słuchaj ich, bo one Cię wprowadzają w błąd. Te kijki nazywają się
                                                    Nordic Walking. Do uśmiechniętej śmierci mogłabyś szukać tej nazwy
                                                    na Allegro. Kosztują znacznie mniej, niż to Ci napisano.
                                                    Niżej masz linka do strony z aukcjami.

                                                    allegro.pl/search.php?from_form=1&string=Kijki+do+chodzenia&search_type=
                                                    1&description=1&shop=0&exclude=&location_radio=
                                                    1&selected_country
                                                    =1&state=0&city=&price_from=&price_to=
                                                    &category_radio=1&category=0&order=n&st=gtext&buy=0&listing_sel=2&lis
                                                    ting_interval=7

                                                    A, że ten adres "nie wchodzi", bo po prostu jest za długi, to wpisz
                                                    w wyszukiwarkę Allegro słowa: kijki do chodzenia.

                                                    --
                                                    Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
                                                    Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
                                                    (James Dean)
                                                  • iryska2604 Re: dzień dobry wszystkim! 18.07.08, 11:50
                                                    Dzień jak na razie piękny ,dopiero co słonko zaczęło sie chowac.A u was?
                                                    Aniu,ile kosztowały to bladego pojęcia nie mam bo syn mi je przywiózł ze
                                                    Szwecji.Ale kupić warto -spacer z kijkami a bez -to naprawde róznica.Idzie sie
                                                    rytmiczniej i pewniej co dla kręgosłupa jest nie bez znaczenia.Ręce ci też
                                                    pracują -więcej mięśni bierze udział w ćwiczeniu.Naprawdę fajna sprawa.
                                                  • jaga_22 Re: dzień dobry wszystkim! 18.07.08, 12:50
                                                    Można rzec,że pogoda fajna.
                                                    Nareszcie dzisiaj się dodzwoniłam i zapisałam się na mammografię.
                                                    Byłam dzisiaj bardziej dociekliwa i okazało się,że dwa numery które podano na
                                                    blankiecie,to nie te,ale jakoś doszłam.
                                                    To chyba jakaś celowa robota,bo komu będzie się chciało doszukiwać
                                                    tego właściwego.
                                                  • gazela755 Re: Anua 18.07.08, 13:22
                                                    Tak Grenus "one" nie chcialy nikogo wprowadzic w blad..A co do
                                                    ceny,to tak jak wszystko tanie,to jednorazowe..Ja 2 lata temu
                                                    zaplacilam 160zl(choc czeskie mozna bylo kupic za 55)i nie na
                                                    Allegro,tylko w sklepie sportowym. A w ubieglym roku jadac do
                                                    Niemiec zaomnialam ja zabrac i kupilam w promocji w Penny Markt za
                                                    17 eu i po pierwszym spacerze musialam reklamowac,poniewaz odpadly
                                                    uchwyciki..Wiec to jest ta roznica tanie, a drogie. Przepraszam,ale
                                                    nigdy nie mam zlych intencji.
                                                  • 52ania Re: Anua 18.07.08, 17:48
                                                    Jak goście wyjadą zacznę rozglądać się za kijkami.Poszukam w sklepach
                                                    sportowych,a jak nie znajdę to kupię przez internet.Irenko,a jak to się
                                                    chodzi,czy możesz to opisac?Źle chyba sformułowałam pytanie,chodzi o technikę
                                                    posługiwania sie tymi kijkami.U mnie dzisiaj piękna pogoda.Do południa poszłam z
                                                    dziewczynami do muzeum rud żelaza i do muzeum etnograficznego.Zaliczyłyśmy też
                                                    lody i plac zabaw.Życzę miłego popołudnia.
                                                  • grenka1 Witajcie w sobotę 19.07.08, 07:03
                                                    Dziś trochę odpoczniecie od mojej osoby.
                                                    Mam gościów !!!

                                                    --
                                                    Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
                                                    Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
                                                    (James Dean)
                                                  • dede43 Re: Witajcie w sobotę 19.07.08, 07:36
                                                    Witajcie moje miłe. Odpoczęłyście ode mnie???. Zgłosze sie na
                                                    większe pisanie (komentowanie) dopiero po niedzieli. Teraz wziełam
                                                    się za remont pokoju - zmiana podłogi i tapetowanie. A może wiecie
                                                    co to znaczy opróżniać segmenty biblioteczne z około 15 mb ksiązek
                                                    płyt CD i kaset video i magnetofonowych? Przy takim większym
                                                    remoncie niestety trzeba.
                                                  • iryska2604 Re: Witajcie w sobotę 19.07.08, 08:42
                                                    Słońce się bawi w chowanego.Dobrze sie dzień zaczął ale zdenerwowałam sie
                                                    okropnie jak przeczytałam post oponentki.Przyrzekłam sobie kiedyś ze sie nie dam
                                                    sprowokować ale naprawdę trudno zachować spokoj.
                                                    Aniu,ja sama sobie wypracowałam metode bo nie mam tu instruktora-to troche tak
                                                    jakbys biegała na nartach.Praca rąk zgrana z pracą nóg.Lewa noga-prawa
                                                    ręka.Trzeba poprostu sobie poćwiczyć.
                                                  • grenka1 Re: Witajcie w sobotę 19.07.08, 16:05
                                                    iryska2604 napisała:

                                                    > Słońce się bawi w chowanego.Dobrze sie dzień zaczął ale
                                                    >zdenerwowałam sie okropnie jak przeczytałam post oponentki.
                                                    >Przyrzekłam sobie kiedyś ze sie nie dam sprowokować ale naprawdę
                                                    >trudno zachować spokoj.

                                                    O L E W A J !!!

                                                    --
                                                    Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
                                                    Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
                                                    (James Dean)
        • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu l-O 20.07.08, 07:48
          Witaj Iruś i reszta dziewczynek.Ja też wcześnie wstałam.Mąż
          poszedł na 7-ą do kościoła,a ja posprzątłam nakarmiłam kota sąsiada,zjadłam
          rybkę,a teraz wcinam czereśnie.
          O 6-tej padało,a teraz słoneczko próbuje się wydostać zza chmurki.
          Wygląda na to,że się wypogodzi.
          • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu l-O 20.07.08, 08:02
            wreszcie witam . Zmęczona takim niesamowitym zmęczeniem. To były wagary nad jez
            .Miały niedaleko tejże miejscowości.W puszczy jest straszliwie sucho ;ani jagód,
            ani grzybów i grzybiarzy spotkać się nie doło .
            Czysta woda , błękitne niebo . Jak padało to w nocy . Po powrocie do domu dziś w
            nocy też podało i była mała burza - ale co to jest po takiej suszy pozdrowienia
            aga
            • 52ania Re: Witajcie w lipcu l-O 21.07.08, 09:43
              Ja dzisiaj pracuję(urlopy).Cieszę się,bo sobie trochę dorobię.Sobotnie i
              niedzielne popołudnie spędziłam pod Jasną Górą.
              miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,5474176,Tak_strzelali_z_armat__ze_trzesla_sie_ziemia.html
              Wspaniały występ,tylko wnusia trochę się przestraszyła.Siostra ze swoja wnusią
              już odjechała.Życzę miłego dnia.
              • 52ania Re: Witajcie w lipcu l-O 22.07.08, 09:02
                Za oknem piękna pogoda,a ja w pracy.Nikt się nie wita,co
                jest,wstawac leniuchy!!Czyżby wczorajsza wojna całkiem Was
                wyczerpała?Oponentka i kalesonyzony będą czytac,ale nie bedą mogli
                napisac,a to dobrewink)))Zawsze jednak można zmienic swój nick i
                dalej drażnic.Życzę miłego dnia.
                • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu l-O 22.07.08, 09:23
                  dzień dobry , przykro ,że się Oponentka nie przyjęła , nie lubię kiedy ludzie
                  napadają na siebie - obojętnie z powodem czy nie .
                  Miałam ogromne szczęście - moją wychowawczynią była pani profesor z
                  przedwojennej szkoły.Zastępowała nam rodziców , Kamyczka i podejścia do "innych"
                  ludzi. Naszym dzieciom musiałam wystarczyć ja i podręczniki dobrego wychowania.aga