grazyna10
04.12.06, 22:34
Musze Wam cos opisac , bo juz nie wiem czy sie smiac, czy plakac czy awanture
robic. Zaladowalam pralke ciemnymi rzeczami ale doszlam do wniosku, ze jest
za malo. Wyjelam wszystko, wladowalam spowrotem do pojemnika i wsadzilam do
pralki posciel. Poszlam czytac ksiazke. W pewnym momencie slysze ze moj pan
cos na dole mamrocze. Schodze na dol a on mi nadaje: zawsze balagan zrobisz,
nic nie poskladasz. Sprawa dotyczyla prania w pojemniku na brudy, wrzucilam
jak leci. Litosci on brudne rzeczy w pojemniku uklada w kosteczke.
Nie dziwcie mi sie, ze czasem marzy mi sie balaganiarz w domu.
Jak to u was wyglada?
********
Znudzila mi sie skromnosc
********