kryzar
01.05.07, 07:17
a tu trochę wspomnień, że dzień ten to święto stalinowski jak nam usiłuje się wmówić. Za "komuny" nie chodziłam na pochody i do dziś moje dorosłe już dziecko ma o to do mnie pretensje. Wszystkie dzieci z przedszkola chodziły a moje dziecię nie miało się czym pochwalić. A poniżej od czego się zaczeło
1 maja:
1886 - Wybuch ogólnokrajowego strajku w USA; robotnicy domagali się m.in. ośmiogodzinnego dnia pracy.
1890 - Pierwsze obchody międzynarodowego święta robotniczego na świecie, zorganizowane także na ziemiach polskich.
1892 - W Łodzi rozpoczęły się masowe protesty socjalne, w których wzięło udział 70 tys. robotników (tzw. "bunt łódzki").
1936 - Jednolitofrontowe pochody 1-majowe w całej Polsce; Łodź - 80 tysięcy uczestników, Lwów - 50 tysięcy, Warszawa - 40 tysięcy; starcia z bojówkarzami endeckimi.