Zakładam nowy wątek. Poprzedni przeładowany troszkę.
Oj, tęskniły za nami nasze zwierzaki bardzo, uściskom i przytulaniom nie było
końca. Teraz do poniedziałku siedzę znowu tylko z nimi, już tęsknią za wnusią
bardzo, bo nic tylko śpią i nasłuchują odgłosów czy aby nie wraca...
Są kochane

)