waleria-1
13.10.07, 14:54
Poczytałam sobie kilka wątków. Rany, chyba mnie jakieś dobre duszki
do Was zaprowadziły.
Bo tak: z tego, co zauwazam wokół siebie, ludzie po pięćdziesiatce
są tacy jacyś...sflaczali. Nic im się nie chce, mężczyźni to tylko
kanapa i piwko, kobiety gotowanie i wnuki. A w Was tyle energii i
humoru!
A ja tez mam jeszcze tyle planów! Oprócz chwilowych...niedyspozycji
chce mi sie żyć, realizować, robić, poznawać, planować...
Czuję w sobie tyle energii.
Też tak macie, prawda?
Ciekawa jestem, jak sie realizujecie?
Co pragniecie jeszcze osiagnąć w życiu?
....mam nadzieję, ze to nie jest niedyskretne pytanie....?