mania1119
13.12.07, 10:08
...pod spodem zasuwa.
Tym razem postaram sie skrócić,wiec moze moje refleksje w punktach:
1.Jasno wyrazone przeze mnie zdanie w konflikcie z Padalcową (+
kilka innych,zaznacze,ze dostrzegam iz bardziej oglednych i nie
moich)wypowiedzi powoduje zerwanie Padalcowej wiezi z Forum w
ogole.Tego nie rozumiem.Wystarczyloby ze mną.
2.Slysze nawolywania:"ciiiii,spoko,nie ma przeciez problemu"-a
przeciez w normalnym środowisku ludzie ścieraja sie ze soba,i albo
im przejdzie albo nie,a skoro taka ozywiona dyskusja sie stala,to
problem jest (albo ten albo inny,ukryty pod płaszczykiem).
3.Byle dyskusja byla merytoryczna (na marginesie:Filomeno,fakt- w
tym drugim poscie zawarlaś sluszne zdanie,ale caly czas chcialam
zaznaczac ten swoj akcent,bo uwazam,ze on wlasnie jest przyczyna
tych nieporozumien.Stad mój upor,ale dostrzeglam Twoje racje i tez
mozna by pogadac,dlaczego nie).
4.Narzekacie,że tu jest miałko-a jak przyjdzie co do czego,to-,sorry
Sagi,ale akurat weszlam na Twoje nawoływania własnie teraz-juz
dosc,juz nic,nie ciagnijcie tego.Dlaczego,do licha,nie?
A przy okazji wyszla sprawa Daisy,tez moze nam to cos dac do
myslenia.(tak w ogole,nie tylko to).
5.Napisalam "cmoje-boje"-a jak mialam inaczej na Forum wzruszyc
ramionami i ostentacyjnie odwrocic sie?
6.Dostrzeglam u siebie problem,ze miesza mi sie na tym forum warstwa
emocjonalna z merytoryczna i ze nagle staje przed wyborem,czy mam
zamknac dziob na kłódke i w zamian otrzymywac aplauz czy tez wyrazac
swoje zdanie a w zamian czuc,jak wirtualna ziemia pod moimi stopami
robi sie nazbyt ciepla.
7.I ostatnie: z tego co wiem,autorka postu o GH.byla Kryzar.Dlaczego
nie napisalismy Jej na Forum,ze nic sie nie stalo i nie ma problemu?
(ja tez tego niestety jasno nie zrobilam)Dwa razy wyciągałam Jej
watek na góre,dziś dopisała sie do niego Malwina.Nie
zauwazyliscie,ze Jej nie ma,bo nie odpaliła groźnych fajerwerków?