Dodaj do ulubionych

Czyżby to była prawda? :(

17.11.08, 10:01
Nie rozumiem, o jakiej starości oni tu piszą!! big_grin

wyborcza.pl/1,75248,5953709,To_nie_jest_kraj_dla_starych_ludzi__a_zwlaszcza_nie.html
Obserwuj wątek
    • wiktoria53 Niech starość trwa jak najdłużej!:) 17.11.08, 10:41
      Wyszukane w necie
      Wiersz trochę długi ale wesoły smile

      SMUTKI I RADOŚCI OBJAWÓW STAROŚCI !

      Idę ulicą - ktoś mi się kłania.
      Oddaję ukłon - znam przecież drania:
      ta twarz, ten uśmiech i ten błysk w oku ...
      To miły facet, znam go od roku.
      Jakże u diabła on się nazywa?
      ... Dziura, w pamięci. Czasem tak bywa.
      Wtedy myśl smutna w głowie się rodzi:
      Nic nie poradzisz - starość nadchodzi.

      Z trzeciego piętra schodzę radośnie,
      bo w kalendarzu ma się ku wiośnie,
      no i spaceru gna mnie potrzeba
      zwłaszcza, że słońce i błękit nieba...
      Gdy już po parku idę alei
      nagle pot zimny koszulę klei,
      bowiem pytanie w głowie mi tkwi:
      czy aby kluczem zamknąłem drzwi?
      W śpiesznym powrocie znów myśl się rodzi:
      Nic nie poradzisz - starość nadchodzi.

      Siedzę i czytam. Nagle myśl żywa
      jakimś pragnieniem z fotela zrywa.
      Robię trzy kroki, staję przy szafie
      i jak to cielę na nią się gapię ...
      Pojęcia nie mam, po co ja wstałem?
      Czego tak bardzo i nagle chciałem?
      Oj, coraz bardziej mi to już szkodzi,
      że ta nieszczęsna starość nadchodzi.

      Jadę na urlop - prasuję spodnie.
      żeby wśród ludzi wyglądać godnie.
      Biorę walizkę, pędzę nad morze ...
      Lecz tam zamiast śledzić dziewczyny hoże,
      zamiast podziwiać plażowe akty ...
      ...Czy wyłączyłem wtyczkę z kontaktu?
      Może dom spłonął? Strach we mnie godzi ...
      Tak to jest kiedy starość nadchodzi.

      Żeby nie znaleźć się kiedyś w nędzy
      zaoszczędziłem trochę pieniędzy.
      W dużej kopercie, zamkniętej klejem,
      dobrze ukryłem je przed złodziejem.
      I teraz ... już od paru miesięcy
      nie mogę znaleźć moich tysięcy.
      Ech, nie pojmiecie tego wy młodzi
      jak miło żyć gdy starość nadchodzi.

      Pomimo moich najlepszych chęci
      nie zawsze mogę ufać pamięci.
      Więc by jej pomóc, a przez nią sobie,
      czasem na chustce węzełki robię.
      A potem jeden Bóg wiedzieć raczy
      co który węzeł ma dla mnie znaczyć?
      Choć mi się nawet nieźle powodzi,
      wciąż mam kłopoty. Starość nadchodzi.

      Dwa razy dziennie - raz przy śniadaniu,
      a potem w obiad, po drugim daniu
      zażywam leki, tabletki białe:
      cztery połówki i cztery całe.
      Często się pieklę /bom nie aniołem/,
      gdy w obiad nie wiem czy rano wziąłem?
      Tę gorycz klęski wątpliwie słodzi
      wiedza, że oto starość nadchodzi.

      Żuję kolację - w niej polędwica
      me podniebienie smakiem zachwyca.
      Pogodnie dumam o tej starości ...
      Czy ona musi stale nas złościć?
      Przecież jest piękna. Masz sporo czasu ...
      Chcesz iść nad wodę, albo do lasu,
      to sobie idziesz - nikt ci nie broni.
      Z łóżka zbyt wcześnie też nikt nie goni,
      bowiem nie musisz pędzić do pracy
      jak wszyscy twoi młodsi rodacy.

      Co prawda wigor z wolna przekwita,
      lecz po co wigor u emeryta?
      Podwyżki pensji już nie wyprosisz,
      należną gażę poczta przynosi ...
      Spokojnie patrzysz jak świat się zmienia,
      gdyż wiek ci daje m ą d r o ś ć spojrzenia ...
      Więc wiwat starość! Niechaj nam służy,
      nawet gdy trochę chwilami nuży.
      Bowiem - jak sądzę - w tym jest rzecz cała,
      by jak najdłużej ta starość trwała ...



      Wiersz Reinera Kerna
      "Das Alter kommt auf seine Weise"
      spolszczył /i uzupełnił/ Tadeusz Rejniak
      Grudzień 2000

    • sagittarius954 Re: Czyżby to była prawda? :( 17.11.08, 11:39
      Dlaczego jesteście zdziwieni . Nie rozumiem waszego ( pisze na wyrost w liczbie
      mnogiej) zdziwienia . Od końca lat 90-tych trwa ofensywa na 50 latków i osoby
      starsze , zabiera się powoli , raczej wyrywa wszystkie możliwości normalnego
      człowieka . W ustawach się zawrze niedługo to o czym teraz się czyta , że czarno
      widzę ? Uśmiecham się tylko , wystarczy przestać liczyć na na innych i zacząc
      liczyć tylko na siebie .Ławeczki w parkach mozna polikwidować , albo same parki
      , po co maja drażnić estetyke młodego człowieka starsi kochający się ludzie .
      • wiga2008 Re: Czyżby to była prawda? :( 17.11.08, 11:58
        Rozśmieszył mnie ten artykuł. Ciekawe, na jakiej grupie wiekowej była przeprowadzana ankieta.
        I wiecie co, zaraz biegnę do pracy, ale wcześniej wyrzucę do śmietnika kosmetyki i szpilki. Przed wyjściem zamówię w sklepie internetowym obuwie ortopedyczne . Latem na jakiejś plaży śródziemnomorskiej posiedzę sobie owinięta prześcieradłem i popatrzę tylko na wiekowe Niemki topless.
        Muszę być gotowa na nadejście sześćdziesiątki. Zgrzybiała starość niebawem zapuka do drzwi.
        • wiga2008 Re: Zapomniałam dodać 17.11.08, 12:20
          >Ławeczki w parkach mozna polikwidować , albo same parki
          >, po co maja drażnić estetyke młodego człowieka starsi kochający się ludzie .

          Ławeczek niech nam nie likwidują, bo gdzie przysiądziemy, żeby pogadać na jedyne nurtujące nas tematy zgagi i wzdęć, albo wymienić doświadczenia, gdzie najlepiej robią sztuczne szczęki.
          • natla Re: Zapomniałam dodać 17.11.08, 12:42
            Dla mnie to statystyczne ujecie starości jest niestrawne i
            nieprawdziwe.
            Poza tym nietaktowne, bo czyż taktem jest omawianie jakiejkolwiek
            ułomności danej przez Bozię?
            A w ogóle starość to samopoczucie....złe występuje też u 40-tek.
            • malwina52 Re: Zapomniałam dodać 17.11.08, 13:57
              moj stan umysłu podpowiada mi, ze to nieprawdasmile
              wczoraj bylam na urodzinach 77 latki,
              stary to dla niej 98 czlowieksmile
              ja jakies 30 lat tem stara nazywalam
              kolezanke 30 paroletnia, z ktora przyszlo
              mi pracowacsmile
              • natla Re: Zapomniałam dodać 17.11.08, 16:55
                No właśnie!
                • izis52 Re: Nie dajmy się statystykom zwariować 17.11.08, 18:10
                  Zerkam pod koniec pracy na forum i...powiem, co myślę o
                  statystykach. Sprawdzone, że baby są dla siebie surowszymi sędziami
                  niż mężczyźni. Taka ich konstrukcja, a jeszcze te matki Polki, co
                  chcą zasłużyć głównie kuchnią i niańczeniem wnuków na rodzinny
                  pomnik. Każdy wiek ma swój urok i nie widzę powodu do umartwiania
                  się nawet, gdy ta sześćdziesiątka nie tak daleko. Mniej wręcz liczę
                  się z opiniami "wypada nie wypada", co nieznaczy, że uwielbiam
                  szokować. Nie wyrzeknę się dopóki zdrowie i kasa: modnych ciuchów,
                  dobrego fasonu bikini, szybkiej jazdy od roweru po quady i
                  wszystkiego, co sprawia mi przyjemność. Gdy przyszłam do pierwszej
                  pracy, też panie po trzydziestce wydawały się wiekowe, ale tak to
                  wtedy wyglądało; szarobure ciuchy, fryzury z "trwałą", rozczłapane
                  buty i mentalność usługodawców dla rasy panów. Szok przeżyłam w
                  Wiedniu, gdzie pięćdziesięcioletnie ciotki wyglądały lepiej od
                  młodszych o połowę polskich kobietek z otoczenia. Nie chcę być
                  statystyczna i myślę, że dziewczyny z tego forum nie są
                  statystyczne.
                  • ovaka zwariowac moze nie , 17.11.08, 19:27

                    ale trochę sie zastanowić i zaufac metodom naukowym warto.Po
                    piersze oczywiście nie jestesmy statystyczne , z moich znajomych i
                    przyjaciółek(jestem od was starsza, ZADNA nie chciała sie nauczyc
                    kopa, chociaz miały okazje, uwążaja że nie warto juz !A tak przy
                    okazji , te opowieści o tym ze stary czuje sie tak młodo i ze to
                    nie ma róznicy ..to niezłe zakłamanie i myslenie zyczeniowe.Moze
                    komus to pomaga , ale ja lubie popatrzec ostro i nie czarowac
                    sie .Oczywiście nie uważam broń boże że stary jest gorszy(w
                    niektórych sprawach gorszy w innych lepszy)ale jest inny niz młody
                    i jest inaczej traktowany..a czy sprawiedliwie , to podyskutowac
                    warto.
                    • wadera1951 Re: zwariowac moze nie , 17.11.08, 20:13
                      No co wy piep.... zapomnieliście jak mieliście 10,15,20 lat. To jak wyglądali
                      Wasi rodzice nie wspominając babci czy dziadka. No ...s t a r o.Teraz czasy się
                      trochę zmieniły to i ta starość z lat minionych się trochę przesunęła. Jedni
                      mieli tylko 5 minut i słabo je wykorzystali to teraz płaczą a inni całe 15 minut
                      i to jakie MINUTY,he,he,he.
                      • graga211 Oj, dziewczynki, dziewczynki... 18.11.08, 15:29
                        Lata pomiędzy 50 i 60 rokiem życia wspominam bardzo sympatycznie i
                        nie pamiętam, żebym kiedykolwiek wtedy uważała, że jestem już stara.
                        Przeciwnie! Doba miała za mało godzin.
                        Teraz - i owszem - zaczynam łapać się na tym, że kondycja jakoś
                        mniejsza, że głód życia też nieco przygasł, za to łatwiej daję się
                        wciągać w narzekactwo...
                        By uwolnić się od tego, wskoczyłam w całkiem dla mnie nową dziedzinę
                        i znowu nie mam czasu na rozważania: co mi dolega? I czy w ogóle
                        dolega? Że zmarszczki? Siwe włosy? Skóra pergaminowa?
                        Toż to normalne, więc o czym tu debatować?!
                        Nie mam czasu na takie bzdety.
                        I o to chyba chodzi.

                        • graga211 Wiktorio, wierszyk śliczny! 18.11.08, 15:31
                          Tę informację dodaję teraz, bo przedtem zapomniałam, hehehehe.
                          To tak pod ten uroczy wierszyk.
                          • izis52 Re: Miło, ze jesteś Graga. 18.11.08, 18:19
                            Cieszę się z Twojego powrotu na forum. Brakowało mi Twoich zawsze
                            trafnych spostrzeżeń. Może zbieżnych z moimi odczuciami po
                            odcedzeniu emocji ? Nie mam powodu do podlizywania się i mówię
                            szczerze. Wpadaj Graga na forum i napisz o najnowszym "romansie z"
                            Pozdrawiam.

                            Co trzyma nas na tym globie prócz siły ciążenia ?
                            St.J. Lec
                            • graga211 Re: Miło, ze jesteś Graga. 18.11.08, 20:52
                              No coś podobnego! Tego jeszcze świat nie widział, a już na pewno nie
                              widziało to forum.
                              Serdeczne dzięki za tak miłe słowa, Dobra Kobieto.
                              Serdeczne dzięki.
                              Chyba będę częściej zaglądać.
                              http://i38.tinypic.com/21bsqqp.gif
                              • korynos-a Re: Miło, ze jesteś Graga. 18.11.08, 22:19
                                Trzeba ja godnie przyjmowac i nie stresowac sie takimi artykulami i
                                bzdetami z palca wyssanymi. Zyc jak nam nakazuje rozum. Jak sie
                                czujemy to ubierajmy bikini, calujmy sie w parku i nie przejmujmy
                                sie mlodymi i ich smiechem z "wapniakow". Przeciez oni tez ku
                                starosci zdazaja, tylko jeszcze o tym nie wiedza. Ona i tak do nich
                                przydzie. Do jednych wczesniej do innych pozniej.Patrze na tych
                                mlodych i widze czasami, ze ja doganiajaca juz prawie 60-tke, czuje
                                sie czasami bardziej mloda niz oni...Oni maja w sobie wiecej
                                stresu, chemii, mniej odpornosci na wszystko, zyja na wyzszych
                                obrotach niz my w ich wieku i szybciej sie chyba zestarzeja niz
                                my...Wtedy zobacza jak to dobrze byc starym smile)
                                Wlasnie widzialam dzisiaj w parku pare w wieku 70-80 lat,
                                trzymajacych sie za rece, potem przysiedli na laweczce w parku i
                                pocalowali sie. Nie widzialam zadnych chichow- smichow, choc w parku
                                bylo duzo mlodych osob.W lecie widzialam panie na plazy w kostiumach
                                kapielowych, roznych i ciala ich byly tez rozne. Nie wzbudzali
                                zadnej sensacji, niczyjej.Wszystko wiec zalezy od ludzi i wychowania.
                                • graga211 Dobrze by było, żeby wszyscy tak problem widzieli 19.11.08, 08:43
                                  Niestety, społeczeństwo naszego kraju jedną nogą jeszcze tkwi w XIX
                                  wieku i chętnie czy niechętnie, poddaje się stereotypom,
                                  twierdząc: "Gdy wejdziesz między wrony, to kracz jak i one".
                                  Najtrudniej jest w małych miejscowościach (o wsiach już nie wspomnę).
                                  A najbardziej przykre jest to, że właśnie kobiety popierają tę
                                  statystykę. Mężczyzna nie przywiązuje wagi do takich bzdetów i łatwo
                                  akceptuje babskie fanaberie. Jednak jeśli kobieta mu powie, że
                                  przecież kobiecie nie wypada, to on zgodzi się i powieli jej zdanie
                                  najczęściej dla świętego spokoju.
                                  A jeśli już mężczyzna tak twierdzi, to...noooo... i koło się kręci.
                                  Zauważcie w statystyce: ludziom nie przeszkadzają męskie brzuchy, a
                                  przecież mężczyzna nigdy nie rodził, więc jakim prawem potafi mieć
                                  taaaaki brzuch?!
                                  Kobieta - całkiem odwrotnie, a mimo to jej nie wolno.
                                  Kobieta MUSI dbać o siebie, a mężczyzna może być fleją, "bo on już
                                  tak ma".
                                  Na zakończenie opowiastka.
                                  Gdy Pan Bóg skończył tworzyć, usiadł i podziwiał swoje dzieła,
                                  pomrukując z zadowoleniem: "Udało mi się, udało. Kwiaty takie
                                  kolorowe, pachnące, owoce smaczne, zwierzęta pokryte ślicznym
                                  futerkiem, a i ten Adam, no on to mi sie udał nadzwyczajnie! Jest
                                  wspaniale umięśniony, harmonijnie zbudowany, przystojny, że hej!"
                                  Wzrok Pana Boga przesunął się na Ewę, mina mu zrzedła, zasępił się i
                                  po chwili rzekł: "Ty do końca życia będziesz musiała się malować".
                                  Miłego dnia!
                                  • natla Re: Dobrze by było, żeby wszyscy tak problem widz 19.11.08, 09:00
                                    big_grin no i słowo stało się niezaprzeczalnym czynem.
                                    • sagittarius954 Re: Dobrze by było, żeby wszyscy tak problem widz 19.11.08, 10:46
                                      Ja wrzucę kamyczek do tych waszych dywagacji .ale jeszcze poczekam smile No nie
                                      oddam pola mężczyzn bez słowa smile
                                      • graga211 Re: Dobrze by było, żeby wszyscy tak problem widz 19.11.08, 13:41
                                        Dorzuć, chłopie dorzuć, zanim znowu znikniesz na innym forum.wink
                                        • sagittarius954 Re: Dobrze by było, żeby wszyscy tak problem widz 19.11.08, 13:58
                                          pojawiam się i znikam i znikam , mam na tym punkcie bzika, mam bzika, mam bzika smile
                                          • xy.5 Re: Dobrze by było, żeby wszyscy tak problem widz 19.11.08, 15:50
                                            Ani myślę się przejmować starością-po co i tak przyjdzie.A teraz aby mnie tylko nic zbytnio nie bolało i gdyby udało mi się zrzucić trochę kilogramów.( nie wyglądam na tyle lat ile mam,zmartwię się tym innym razem).
                                            • del.wa.57 Re: Dobrze by było, żeby wszyscy tak problem widz 19.11.08, 16:27
                                              Jak miałam 15 lat,to ludzie w wieku 40-50 lat dla mnie staruchami byli,myślę,że
                                              każdy małolat odbiera podobnie jak ja kiedyś.
                                              Absolutnie nie przejmuję się nadchodzącą starością i tak przyjdzie,jak juz tu
                                              ktoś napisał.Nie będę zamartwiać sie na zapas,teraz,dzisiaj zyje i mam się nie
                                              żle,oby tak dalej.
                                              • skrzydlate Re: Dobrze by było, żeby wszyscy tak problem widz 20.11.08, 19:42
                                                jasne, małolactwo tak ma... ale ja wam powiem tak, mam w nosie co
                                                ludzie uwazają, jak sa za mocno przywiazani do swoich przekonan to
                                                ich problem, nie moj... wyglupiam sie caly czas ... byc moze
                                                kretynsko, mlode i ich znajomi patrza na ten cyrk z pobłażaniem...
                                                przeklinam czasem jak pijany woźnica i nie zamierzam tego zmieniac,
                                                jesli lubie, bo po co mam sie katowac.. calowac sie z jezyczkiem
                                                nigdy nie lubilam publicznie, bo to dla mnie jest bardzo seksualne
                                                zachowanie a nie jestem gwiazdą filmow z rozowego kanalu
                                                czolem smile)) moje kochane staruszki
                                                • graga211 Skrzydlate, a coś ty taka ostra??? 20.11.08, 21:39
                                                  Pieprz i pfepferoni. Dlaczego nadajesz nam/mnie od staruszek?
                                                  A jeśli już nią jezdem (truno, świetnie, szkoda), to proszem oślić
                                                  mi jasno: kawa na ławem, proszem.
                                                  • sagittarius954 Re: Co by nie powiedzieć 20.11.08, 21:46
                                                    to jednak całowanie z języczkiem , jest fest dobre smilebig_grin
                                                  • graga211 Re: Co by nie powiedzieć 20.11.08, 22:36
                                                    Oj, Sagi, Sagi, jakbym mojego czytała wink
                                                  • wiga2008 Re: Co by nie powiedzieć 20.11.08, 22:47
                                                    Wow, ależ tu frywolnie !!!
                                                  • natla Re: Co by nie powiedzieć 20.11.08, 22:55
                                                    Wreszcie !!! wink
                                                  • natla Po 50-tce......:) 23.11.08, 09:24
                                                    Mięśnie

                                                    Stale zmniejsza się ich wytrzymałość oraz ogólna siła. Wydolność
                                                    (mierzona tzw. pułapem tlenowym, czyli ilością tlenu pochłanianego
                                                    przez organizm na minutę) wynosi ok. 80 proc. maksymalnego stanu.

                                                    Skóra

                                                    Wiotczeje, pojawiają się krzyżujące się zmarszczki na twarzy.

                                                    Włosy

                                                    U mężczyzn pojawia się nadmierne owłosienie na małżowinach uszu i w
                                                    nosie, u kobiet - na brodzie.

                                                    Przekwitanie

                                                    Kobiety statystycznie przechodzą menopauzę (ostatnia miesiączka,
                                                    koniec okresu rozrodczego) w 51. roku życia. Towarzyszą temu
                                                    zaburzenia gospodarki hormonalnej (m.in. spadek poziomu estrogenu i
                                                    progesteronu) powodujące dolegliwości, m.in.: uderzenia gorąca,
                                                    kołatanie serca, nocne poty, bezsenność, migrenowe bóle głowy,
                                                    niepokój, drażliwość, płaczliwość.

                                                    U mężczyzn analogiczne zaburzenia hormonalne (spadek poziomu
                                                    androgenów, m.in. testosteronu) określa się jako andropauzę. To
                                                    proces znacznie bardziej rozwleczony w czasie, niż u kobiet. Jego
                                                    objawami są m.in.: osłabienie organizmu, zaburzenia snu, zły nastrój
                                                    i zmęczenie, problemy seksualne (zmniejszenie produkcji plemników,
                                                    brak erekcji, spadek pożądania seksualnego), kłopoty z adaptacją
                                                    społeczną.
                                                  • natla Re: Po 60-tce......:) 23.11.08, 09:25
                                                    Mózg

                                                    Coraz więcej neuronów obumiera. Zmniejsza się intelektualna zdolność
                                                    przystosowania się do zmian zachodzących w bliższym i dalszym
                                                    otoczeniu.

                                                    Mięśnie

                                                    Wydolność fizyczna spada do 60-65 proc. wartości z trzeciej dekady
                                                    życia. Zawartość wody spada do 54 proc. masy ciała (w młodości było
                                                    to ok. 60 proc.). Jest to spowodowane zmniejszeniem się liczby
                                                    komórek lub ich wymiarów.

                                                    Skóra

                                                    Zanik gruczołów potowych zakłóca termoregulację i naraża na udary
                                                    cieplne. Wydłuża się czas gojenia ran.


                                                    Wzrok

                                                    Nadwzroczność (dalekowzroczność) mają już trzy na cztery osoby w tym
                                                    wieku. Pojawiają się trudności z przystosowaniem wzroku do światła i
                                                    ciemności. Z powodu zmian struktury białek w soczewce może rozwijać
                                                    się zaćma.

                                                    Słuch

                                                    Pogarsza się - zwłaszcza zdolność słyszenia dźwięków o wysokiej
                                                    częstotliwości. Co trzecia osoba w tym wieku ma niedosłuch.

                                                    Głos

                                                    Kobiety robi się niższy, mężczyzny - nieco wyższy, mowa staje się
                                                    mniej wyraźna.

                                                    Postawa

                                                    Zaburzenia chodu dotyczą 8-19 proc. osób (spowolnienie, słabsza
                                                    koordynacja ruchowa między górnymi i dolnymi kończynami, pochylenie
                                                    sylwetki). Drżenie rąk.

                                                    Oddychanie

                                                    Pojemność płuc spada o jedną czwartą w stosunku do 35. roku życia.
                                                    Może pojawić się rozedma płuc, zanikają pęcherzyki, maleje
                                                    ruchomości klatki piersiowej (zwapnienie żeber, sztywność
                                                    kręgosłupa). Ilość krwi tłoczonej przez serce do naczyń jest dwa
                                                    razy mniejsza, niż u dwudziestolatka, co powoduje gorsze
                                                    zaopatrywanie komórek w tlen i zadyszki. W naczyniach krwionośnych
                                                    odkładają się cholesterol i wapń. Zmiany miażdżycowe mogą powodować
                                                    niedokrwienie mózgu, co skutkuje bólami i zawrotami głowy. Wskutek
                                                    zawężenia tętnic na nogach mogą pojawić się przebarwienia, zaniki
                                                    skóry, owrzodzenie.

                                                    Sen

                                                    Trudności z zasypianiem.
                                                  • natla Re: Po 75. roku życia :) 23.11.08, 09:26
                                                    Gdy przekroczysz 75 lat

                                                    Mózg

                                                    Dalej zmniejsza się. Ubytki kory mózgowej sięgają 30-50 proc. stanu
                                                    z trzeciej dekady życia. Zmiany w płatach czołowych powodują kłopoty
                                                    z koncentracją. Degraduje się hipokamp (część płatu skroniowego)
                                                    odpowiedzialny za pamięć i uczenie się.

                                                    Mięśnie

                                                    Stanowią już tylko 27 proc. wagi ciała (jest ich ok. 40 proc. mniej,
                                                    niż u szczytu możliwości).

                                                    Kości

                                                    Kobiety tracą do 40 proc. ich masy (wiąże się to z zagrożeniem
                                                    osteoporozą), mężczyźni - do 25 proc. Wzrasta łamliwość kości. Stawy
                                                    degenerują się, co zmniejsza zakres ruchów.


                                                    Postawa

                                                    Często jest przygarbiona, pochylona. Spada refleks, ruchy są
                                                    powolniejsze. Tempo chodzenia zmniejsza się do 0,8-1,2 m na s,
                                                    długość kroku skraca do zaledwie 20 cm, towarzyszy temu szuranie
                                                    stopami.

                                                    Wzrost

                                                    Obniża się - do 5 cm u kobiet i 3,5 cm u mężczyzn (około 80/ roku
                                                    życia). Ma na to wpływ m.in. utrata wody w organizmie, osłabienie
                                                    włókien mięśniowych, uszkodzenia krążków międzykręgowych i inne
                                                    deformacje kręgosłupa.

                                                    Narządy

                                                    Degradują się. Serce robi się mniejsze, naczynia wieńcowe są
                                                    zawężone. Ilość krwi krążącej w organizmie dalej maleje. Tkanki
                                                    dostają połowę porcji tlenu, jaką dostawały pół wieku wcześniej.
                                                    Ubytki w wątrobie i nerkach sięgają 30 proc. Słabną zwieracze,
                                                    zmniejsza się pęcherz moczowy.

                                                    Sen

                                                    Coraz więcej czasu w ciągu dnia zajmują drzemki. W nocy - sen czujny
                                                    z przebudzeniami, zespół tzw. niespokojnych nóg (mimowolne ruchy co
                                                    kilkadziesiąt sekund). Pojawiają się zakłócenia oddechowe, np.
                                                    bezdech.

                                                    W psychice

                                                    Duże zmiany. Często występują: obniżenie nastroju, drażliwość,
                                                    niepokój, agresja, usztywnienie poglądów, przekonanie o
                                                    nieomylności, dziwactwa, np. zbieractwo. Po osiemdziesiątce typowe
                                                    jest otępienie starcze (łagodne w 15-30 proc. przypadków, ostre - u
                                                    co dziesiątej osoby). Przybiera ono najczęściej postać choroby
                                                    Alzheimera - ryzyko zachorowania podwaja się co pięć lat między 65.
                                                    a 85. rokiem życia. Od pierwszych objawów choroby do całkowitej
                                                    utraty samodzielności upływa ok. siedmiu lat.
                                                  • natla Tyle statystyka........ 23.11.08, 09:29
                                                    ...... a ja sie zastanawiam, na ile (znając etapy starzenia się)
                                                    można przeciwdziałać temu procesowi.
                                                    Ruch i ćwiczenia mózgu, to pewnik. A co jeszcze?
                                                  • korynos-a Re: Tyle statystyka........ 23.11.08, 09:57
                                                    Przeczytalam, to co mnie czeka statystycznie i sie nawet nie
                                                    zastanawiam jak moge zapobiec zblizajacej sie starosci. Ona po
                                                    prostu przyjdzie. Mozna przeciwdzialac, tak jak napisalas Natlo. Ale
                                                    starosc to proces nieuchronny i dopada ludzi w roznym wieku z
                                                    roznymi skutkami. Sa to zmiany, ktore bardzo sie roznia od
                                                    przytoczonej statystyki, tak jak rozni sa ludzie, zyjace w roznych
                                                    srodowiskach.
                                                    Nie wiem czy zwrocono uwage, ze ludzie mieszkajacy na wsiach
                                                    szybciej sie starzeja. Porownajcie, jesli macie taka mozliwosc,
                                                    kobiete, 60-65 latke ze wsi z rownolatka z wiekszego miasta.
                                                    Nie bede pisac dlaczego, sami wiecie...
                                                  • marii51 Re: Tyle statystyka........ 23.11.08, 10:11
                                                    kochani-dusza..wnętrze-pozytywne -nastawienie-dobroc-nienudzenie
                                                    sie,pomoc bliżnim.. uśmiech!!!!!!!!podawany rozdawany!! powodowany i
                                                    zapodawany
                                                  • graga211 Re: Tyle statystyka........ 23.11.08, 13:01
                                                    @Natla, w okropny dołek mnie wpakowałaś....
                                                    http://i34.tinypic.com/14w7na0.gif
                                                  • natla Re: Tyle statystyka........ 23.11.08, 13:12
                                                    Ciebie?? To niemożliwe! Nie uwierzę.
                                                    Myśle, ze dobrze coś sobie uzmysłowić, ale potem wywalić z pamieci i
                                                    nie być biernym. Świat ciągle do nas należy, nie trzeba go sobie
                                                    tylko bezmyślnie niszczyć. No! wink
                                                  • marii51 Re: ehhh pośpiech..i błąd... JA TU TU.... 23.11.08, 13:54
                                                    tu dopiero tu--smilejak wszyscy z tutejszego forumusmile!glowa do gory pod
                                                    chmury..
                                                    "Mięśnie

                                                    Stale zmniejsza się ich wytrzymałość oraz ogólna siła. Wydolność
                                                    (mierzona tzw. pułapem tlenowym, czyli ilością tlenu pochłanianego
                                                    przez organizm na minutę) wynosi ok. 80 proc. maksymalnego stanu.

                                                    Skóra

                                                    Wiotczeje, pojawiają się krzyżujące się zmarszczki na twarzy.

                                                    Włosy

                                                    U mężczyzn pojawia się nadmierne owłosienie na małżowinach uszu i w
                                                    nosie, u kobiet - na brodzie.

                                                    Przekwitanie

                                                    Kobiety statystycznie przechodzą menopauzę (ostatnia miesiączka,
                                                    koniec okresu rozrodczego) w 51. roku życia. Towarzyszą temu
                                                    zaburzenia gospodarki hormonalnej (m.in. spadek poziomu estrogenu i
                                                    progesteronu) powodujące dolegliwości, m.in.: uderzenia gorąca,
                                                    kołatanie serca, nocne poty, bezsenność, migrenowe bóle głowy,
                                                    niepokój, drażliwość, płaczliwość.

                                                    U mężczyzn analogiczne zaburzenia hormonalne (spadek poziomu
                                                    androgenów, m.in. testosteronu) określa się jako andropauzę. To
                                                    proces znacznie bardziej rozwleczony w czasie, niż u kobiet. Jego
                                                    objawami są m.in.: osłabienie organizmu, zaburzenia snu, zły nastrój
                                                    i zmęczenie, problemy seksualne (zmniejszenie produkcji plemników,
                                                    brak erekcji, spadek pożądania seksualnego), kłopoty z adaptacją
                                                    społeczną.
                                                  • natla Re: ehhh pośpiech..i błąd... JA TU TU.... 23.11.08, 13:59
                                                    Wszyscy myślisz? smile
                                                  • marii51 Re: ehhh pośpiech..i błąd... JA TU TU.... 23.11.08, 14:42
                                                    sorrki....smile
                                                    tytuł forum -
                                                    ""pięćdziesięciolatki to my""smile))))))-tiak -wszyscysmile
                                                    przecież to widać -słychać i czuć!
                                                    o przeciez sa!
                                                    też o wiele młodsismile
                                                    wcześniej mooooooocno ur.. ja tu nikogo nie spotkałam..
                                                    w zdrowym ciele zdrowy duch!
                                                  • dwa-filary Re: ehhh pośpiech..i błąd... JA TU TU.... 23.11.08, 14:48
                                                    Za starą się nie mam /dusza ponoć się nie starzeje/,umysłowo ogarniam bardzo dużo,tylko dlaczego ręce jakoś wolniej chodzą...przecież to jeszcze nie starość ?!?!?! smile
                                                  • marii51 Re: filarku dwa?;) 23.11.08, 14:57
                                                    chodzisz na rączkach?dobrze,,że wolniej bo ja wcale..sad
                                                    ja dawno nie potrafię
                                                  • dwa-filary Re: filarku dwa?;) 23.11.08, 15:03
                                                    Superowe walory drzemią w każdym z nas smile
                                                  • wiga2008 Re: Tyle statystyka...... 23.11.08, 17:11
                                                    Najgorsza jest starość mentalna. I nie dotyczy tylko ludzi zaawansowanych wiekowo. Niektórzy są w młodym wieku starzy na własne życzenie.
                                                    Mam kilka młodszych koleżanek i cholera mnie bierze, że widzą siebie jedynie jako matrony, nie potrafią gadać o niczym innym jak o zupkach i kupkach swoich wnucząt, albo cenie mięsa i promocjach w supermarketach. Ulubioną lekturą są ulotki reklamowe. Książka, kino, teatr to pojęcia już abstrakcyjne, a horyzonty zawężone do minimum.
                                                  • graga211 Re: Tyle statystyka...... 23.11.08, 17:21
                                                    No i od takich trzeba uciekać, uciekać jak najdalej!
    • korynos-a Re: Do Dwa-Filary:) 23.11.08, 18:17
      To masz podobnie jak ja z tymi raczkami...Glowa szybciej pracuje i
      raczki nie nadazaja...smileWlasnie dzis pokaleczylam 4 palce, bo
      szybciej myslalam i rece nie nadazaly...sad
      Co sie martwisz dobrze, ze z glowa w porzadku i nie musisz
      udowadniac niczego np. stajac na rekach...smile
      Tak trzymaj, nie jest jeszcze zle z ta nasza staroscia Elu. Oby tak
      dalej...
      • easy.mamajka Re: Do Dwa-Filary:) 23.11.08, 19:28
        Zaczelam czytac artykul i odpuscilam.Nie mam ochoty sie
        dobijac.Wiadomo,czuje swoj wiek i jego konsekwencje ale nie
        zamierzam sie na tym koncentrowac.A wole minimalizowac niz
        wyolbrzymiac.
        • easy.mamajka Re: ogolnie 23.11.08, 19:29
          Jak zwykle zapomnialam zmienic tematu-przepraszam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka